28.12.06, 13:58
Czy ktoś może wie gdzie można zrobić w Rzeszowie ładny makijaż na imprezę
sylwestrową? Jaką wizażystkę albo kosmetyczkę polecacie? Z góry dzięki za
rady.
Obserwuj wątek
    • Gość: anna Re: sylwester IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.06, 15:36
      Niestety nie polecę Ci nikogo. Miałam kiedyś taka rewelacyjną makijazystke, ale
      nie wziełam namiarów, a zakład zlikwidowano. Te z których korzystałam w ubiegły
      karnawał nie nadają sie do polecenia, choc drogie jak diabli. Lepiej kupić sobie
      pare kosmetyków i samemu poćwiczyć malowanie. Ja mam kłopoty w używaniu cieni,
      bo nie używam ich na co dzień.
      • muszolka Re: sylwester 28.12.06, 20:25
        zgadzam sie z Toba, bylam tylko raz u makijażystki zobila mi taki make-up
        ze ...troche sie pozniej nie poznalam bylo to przed wazna impreza a ona
        poprostu wszystko popsula przyszlam do domu i to zmylam od tego czasu sama sie
        maluje,nie jest to wcale takie trudne jak sie wydaje, przynajmniej wiem w czym
        mi jest dobrze, po co wydawac tyle kasy jak sama mozesz sie pomalowac troche
        praktyki w domku przed lusterkiem i bedzie ok...powodzenia:):)
        • Gość: anna Re: sylwester IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.06, 20:51
          Ta dobra, która zniknęła mi z pola widzenia była jednak rewelacyjna. Wygladałam
          jakbym nie była umalowana, tylko tak ot troszke brokatu i tyle. Prawda była
          taka, że malowała mnie godzinę, ale tak ze byłam w magiczny sposób upiekszona,
          ale nie było tego widać:) Co wiecej w toalecie nie było co poprawiać, a jak
          wróciam z balu o 4 w nocy wygladałam dalej pieknie. Do takiej makijażystki to
          warto sie wybrać.
          • huskyman Re: sylwester 28.12.06, 22:11
            Aniu ta sytuacja przypomina mi baśn Andersena "Nowe szaty cesarza" ;))) Znasz?
            • Gość: anna Re: sylwester IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.06, 22:25
              Znam, ale wcale mi ta sytuacja nie przypomina tej baśni.
              Makijaż to wielka sztuka. To co widzimy na ogół to tandetne malowanki.
              • Gość: anna Re: sylwester IP: *.rzeszow.mm.pl 28.12.06, 22:29
                Ja wtedy byłam naprawde mocno umalowana (widać było po waciku). Połączyć mocny
                makijaz(i sprawić by był wręcz niewidoczny) z naturalnym wyglądem to wielka sztuka.
    • Gość: KToS Re: sylwester IP: 84.38.160.* 28.12.06, 22:28
      Zadzwon do Douglasa... w sylwestra pracuje tam przynajmniej 2 wizazystki i jak
      kupisz min 2 produkty, zrobią Ci makijaz za Free
    • Gość: MC Re: sylwester IP: *.19.165.16.osk.enformatic.pl 29.12.06, 01:32
      lepiej sie nie maluj.maz bedzie zazdrosny...
      • Gość: x Re: sylwester IP: *.gprspla.plusgsm.pl 29.12.06, 21:47
        x

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka