Dodaj do ulubionych

Siedem grzechów głównych Rzeszowa

    • Gość: mjj Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.tktelekom.pl 19.02.07, 09:17
      Ale władza oprócz tego, że wie powinna jeszcze trochę więcej słuchać. To
      prawda, że miasto często jest przedmiotem żartów w najlepszym przypadku jako
      miasto - ciemnogród z końca świata. Moim zdaniem trzeba szybko zabrać się za
      organizację ambitnych imprez kulturalnych o zasięgu ogólnokrajowym, promujących
      miasto. W sferze infrastruktury dzieje się dużo dobrego ale i tutaj potrzeba
      trochę więcej słuchać mieszkańców po to aby nie trzeba było poprawiać tuż po
      oddanniu tego co się zrobiło.Władze miejskie wojewódzkie i samorządowe nie
      powinny ciągle udowadniać swojej wyższości szkodząc niekiedy wdrażaniu dobrych
      pomysłów ale "nie naszych". Nie powinniśmy traktować osób mających inne niż
      nasze zdanie jako wrogów, przypisując im niecne zamiary i ublżając. Wystarczy
      nam tego co robi się obecnie na najwyższych szczeblach władzy, niestety z
      udziałem naszych mieszkańców. Im szybciej to zrozumiemy, tym szybciej
      przestaniemy być zaściankiem i przedmiotem kpin. Tylko wtedy będziemy szanowani
      kiedy nauczymy się szanować sami siebie. Pozdrawiam także tych myślących
      inaczej.
    • Gość: Pit Obserwator Rzeszowa IP: 212.160.152.* 19.02.07, 10:24
      Tak, miasto sie zmienilo - nawet z perspektywy 5 ostatnich lat - to na pewno
      plus. Sadzę, ża dalsze zamiany to konieczność propagowania imprez medialnych
      (na to musi być jakiś budżet) oraz inwestycji nie tylko gospodarczych, ale
      takich jak np. budowa parku rozrywki, ZOO (w końcu przedsionek Bieszczadów)
      etc., ale takiego profesjonalnego z nowoczesną techniką - czego jeszcze inne
      miasta nie mają. Uczestnictwo mieszkańców w takich imrezach na pewno spowoduje,
      że opisywany przez autora prowincjonalizm i zaścianowość mieszkańców będzę
      stawała sie mniej wyraźna. Trudno o taką zmianę budując kolejne hipermarkety -
      tam mentalności się nie zmieni.
      ps. byla prośba o wysyłanie e-maili - ale gdzie to zrobić na stronach GW
      Rzeszów?
    • Gość: budgie Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 10:42
      rzeszów ma kompleks powiatowy, i musi dobrych parę lat upłynąć żeby sie
      poprawiło. Wieczorem w centrum miasta pustki, gdzie te paręnaście tysiecy
      studentów. Baranówa, nowe Miasto to dresiarnie, więcej ludzi wieczorami chodzi
      po rynku w Dubiecku. Dwadzieścia lat temu przynajmniej była rzeszowska scena
      rockowa, cos sie działo , a teraz kolejne galerie. Moze Rzeszówek jest
      atrakcyjny dla kogoś z Ustrzyk , ale nie dla ludzi z wiekszych miast. Ot, taki
      przystanek na drodze do Lwowa
    • Gość: pit Wpisujcie swoje propozycje IP: 212.160.152.* 19.02.07, 10:50
      Witam, może utworzymy listę rzeczy, które warto brać pod uwagę, aby zmienić
      wizerunek naszego miasta? Jeśli macie jakieś propozycję to zachęcam do ich
      prezentacji.

      1. Sadzę, ża dalsze zamiany to konieczność propagowania imprez medialnych
      (na to musi być jakiś budżet) oraz inwestycji nie tylko gospodarczych, ale
      takich jak np. budowa parku rozrywki, ZOO (w końcu przedsionek Bieszczadów)
      etc., ale takiego profesjonalnego z nowoczesną techniką - czego jeszcze inne
      miasta nie mają. Uczestnictwo mieszkańców w tych imrezach na pewno spowoduje,
      że opisywany przez autora prowincjonalizm i zaścianowość mieszkańców będą
      stawały sie mniej wyraźne. Trudno o taką zmianę budując kolejne hipermarkety -
      tam mentalności się nie zmieni.
    • Gość: .. Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.eranet.pl 19.02.07, 11:12
      podstawowe problemy
      - odlegla perspektywa budowy autostrady i s19
      nalezy we wspolpracy z parlamentarzystami z regionu lobbowac za szybsza budowa
      i doprowadzic do wymiany ludzi w podkapackiej gddkia ktora dziala wyjatkowo
      nieudolnie!
      w 2007 mamy budzet na drogi 1/7 tego co malopolska!!! 150 mln wobec ponad 1 mld!
      - brak strategii rozwoju miasta
      na poczatek wypadalo by zainwestowac w raport mackinseya albo innej firmy...
      problemem byl zdaje sie sposob zamowienia, przeciez mozna to rozwiazac za
      pomoca przetargu jesli juz musi byc elegancko!
      z zarzadzaniem operacyjnym jest u ferenca bardzo ok ale nalezy myslec o tym co
      bedzie za 5, 10, 20 lat
      - nalezy doprowadzic do reformy ur i zmian na stanowisku rektora i dyrektora
      administracyjnego
    • Gość: ulka denerwują mnie takie dyskusje IP: *.chello.pl 19.02.07, 11:12
      ciekawe do czego ma doprowadzić ten felieton? mamy się złapać za głowę i jęczeć?
      nudne pieprzenie na temat tego, że rzeszów może być metropolią jest po prostu
      stratą czasu. rzeszów nie ma na to za dużych szans. owszem możemy się
      rozwijać,ale porównania z poznaniami, krakowami etc. są conajmniej nietrafione.
      to są duże miasta a rzeszów ma niecałe 200tys!i przepraszam bardzo, ale nie wiem
      co złego jest w prowincjonalizmie, jesli takowy rzeczywiscie panoszy się po
      rzeszowskich ulicach.rzeszów jest doskonały taki jaki jest.właśnie tutaj
      chciałabym, kiedyś wychowywać moje dzieci a nie w krakowie, gdzie można oberwać
      na każdej ulicy.
      prawdziwy prowincjonalizm prezentuje lublin.wielki moloch, zupełnie bez polotu,
      ludzie zastraszeni w autobusach i nawet porządnego centrum handlowego nie mają.

      innymi słowy: rozpętanie tego typu debaty to nic innego jak dowód na to, że
      pewien sfrustrowany dziennikarz nie miał ciekawego tematu na felieton.
    • Gość: Tak to widzę Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 193.109.212.* 19.02.07, 11:35
      Zgadzam mocny region to również mocny Rzeszów

      Ale jak słyszę: tylko My, Mocne miasto wojewódzkie, niech nas cały region
      wspiera itd.
      Aby Rzeszów był szanowany musi również dać coś od siebie, a co np. zaproponował
      miastom, które straciły status województw – NIC – powiem więcej wyprowadził z
      nich wszystkie możliwe instytucje.(włącznie z majątkiem- samochody, meble itd.)

      Np. w Przemyślu przykłady o których pamiętam

      1. Jak pojawiła się kwestia budowy nowego muzeum, urząd marszałkowski
      zaproponował na jego siedzibę kamienicę do remontu. (na szczęście budowa trwa i
      będzie to pierwsze po II wojnie światowej muzeum narodowe budowane od podstaw)
      2. Zakusy przeniesienia Izby celnej do Rzeszowa (czyżby Rzeszów leżał bliżej
      granicy?)
      3. Zakusy przeniesienia Fundacji Polsko-Japońskiej do Rzeszowa (jedna z dwóch w
      Polsce)
      4. Awantura o siedzibę wojewódzkiego konserwatora zabytków – pozostała w
      Przemyślu (obiektywnie ma więcej zabytków)
      Myślę, że przykłady odnośnie innych miast również by się znalazły

      Mocne i szanowane miasto wojewódzkie to takie, które daje również coś od
      siebie, a ja widzę tu tylko egoizm i deprecjonowanie pozostałych miast regionu.
      Gospodarz nie dba tylko o dom ale również o całą „zagrodę”.

      Z drugiej strony należy stwierdzić, iż Rzeszów rozwija się bardzo dynamicznie i
      jest to widoczne.

      Pozdrawiam
    • Gość: wolf Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 11:56
      HO HO PANIE BRACIE
      SZKODA, ŻE TAK PÓŹNO POZWOLONO TO POWIEDZIEĆ NA GŁOS. BO TO WSZYSTKO OD DAWEIN
      DAWNA WIADOMO. TRZEBA MIEĆ DOJRZAŁE I REALISTYCZNE WIZJE TEGO CO SIĘ ROBI, A
      NIE TYLKO ZNAĆ SIĘ NA PROSTEJ ROBOCIE!!!
      • Gość: oko Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 84.38.160.* 19.02.07, 12:46
        Podświetlmy c..e na różowo, z premedytacją, na luzie. Ponadto z niektórych
        budynków można zrobić wspaniałe perełki architektoniczne (teatr
        im.W.Siemaszkowej prezentuje się świetnie), opracować plan oświetlenia zabytków
        tak by wyrwać je z szarości nocy. Górną część Wisłoka zagospodarować pod kątem
        sportów, także wodnych, natomiast poniżej zapory postawić na rozrywkę i relaks.
        Wiele mówi się o szyldach, ale one dalej szpecą kamienice, nie są dopasowane do
        ich architektury, zwyczajna tandeta. Wygonić działkowców i wojsko z miasta, a
        na pozyskanych terenach tworzyć ośrodki rekreacyjno-kulturalne, hipermarketów
        mamy już wystarczającą ilość. Rewitalizacja parków też jest ważna i postawienie
        kilku posągów nie rozwiązuje problemu. Skupmy się na szczegółach, one decydują o
        całości.
        • Gość: krakowianin Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 195.20.110.* 19.02.07, 14:19
          a ja chcę się przeprowadzić do Rzeszowa z Krakowa. Chodzi mi o miejsze i
          bezpieczniejsze miasto. Muszę tylko znaleźć dobrą pracę za ok. 7 tys. zł.
          brutto bo tak zarabiam teraz w krakowie na stanowisku kierowniczym. Uda się?
          • Gość: puchar- ekonom Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:50
            Jeżeli jesteś informatykiem to napewno, inżynierem budowlanym to na 90 % ,
            jeśli dobrym wykładowcą to na 85 % . Może za 2 lata się coś znajdzie w Parku
            Naukowo Technologicznym.. za 7 tyś. Ale i tak najlepiej prowadzić tu własną
            działalność jeżeli ma sie coś ciekawego do zaoferowania!!
    • frencen GWprzystanek czyli gnoić i skłócać Polaków 19.02.07, 14:17
      Tania i mierna akcja ogólnopolska Wyborczej. GW tworzy platformę do gnojenia
      swoich miast, a wszelkiego rodzaju trollom daje mozliwosć wprowadzania
      zamieszania i skłócania między sobą miast i ich społeczności. Zero moderacji,
      zero szacunku. Nic tylko gnojenie. To ma dać wszystkim "zły obraz" naszych
      miast. Mamy poczuć szarość i marazm w jakim żyjemy. Dość odbierania nam naszych
      powodów do bycia szczęśliwym w naszych małych ojczyznach. GW czyli zgnoić
      miasto i skłócić miasta
      • Gość: klient STOP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 14:33
        konczmy ten folwark. byłem nie tak dawno w barcelonie i co ?? miasto ma 100
        km2!! a jaka ludnosc ?? i tam tlumy garna z wszelkich stron unas gdyby rzeszow
        mial nawet 1 tys km2 to nic nie da bo nie ma sie czym pochwalic!! dalej
        piszecie o raporcie - ok zrobia raport z ktorego nie wyniknie wiecej niz teraz
        wiemy ale za to bedziemy sie mogli pochwalim mamy jakis tam raport ;/,
        zabytki ?? jak by chciano to by sie cos dalo zrobic bo: zamek sad z tamtad
        wyeksmitowac i zrobic jedno duze muzeum ziemi rzeszowskiej , jakies atrakcje
        zielone np stok caloroczny na slocinie , baseny z wodami, ZOO ?? uas nie am na
        to warunkow, rasa podziemna jest jaka jest ale wiecej atrakcji do sordka
        wprowadzic a nie same gole sciany i nawijanie przewodnika ktorego wogole nie
        slychac ;/ , synagoga gdzie jest bwa tez by mozna wyeksponowac, rynek stanowczo
        za duzo parasolek latem ;/ ale wpierw nalezy zaczac od nowego obejmujacego co
        gdzi kiedy jak etc plan zagospodarowania miasta i okolic do spolki z osciennymi
        gminami i nie tak ze jak sie komus chlewik gdzies spodoba to tam zmieni sie
        plan tylko trzymac sie jednego porzadnego planu, komunikacja ... szkoda
        komentowac
      • Gość: Radek Re: GWprzystanek czyli gnoić i skłócać + Edukacja IP: *.cf.ac.uk 19.02.07, 15:36
        Nie zgadzam sie!
        Nie chce odbierac Panu poczucia szczescia w Pana malej ojczyznie. Jednak,
        prosze nie zapominac, ze zyjemy obecnie w swiecie, gdzie miasta musza
        konkurowac o najlepszych ludzi. To wymaga dokonywania porownan, wygladania
        przez okno: co Krakow, Warszawa, Londyn ma takiego, co przyciaga naszych
        mieszkancow? Gazeta Wyborcza stwarza platforme dla odwaznej samokrytyki odkad
        mlodzi mieszkancy wybieraja glownie Warszawe lub Londyn (Madryt, Lisbone,
        Ateny, Rzym...)Krytyka na ogolnopolskiej scenie publicznej, byc moze, nie tak
        latwo zostanie stlamszona przez wewnatrzpartyjne konflikty albo zwyczajna
        ludzka zawisc. Krytyka moze byc impulsem do zmian, tak przeciez waznych, aby
        przyciagnac powracajacych z zachodu za kilka (moze 10...) lat emigrantow.
        Prosze zwyczajnie pomyslec o przyszlosci!

        Moim zdaniem nalezy postawic na edukacje w Rzeszowie. Macie panstwo nie tylko
        Uniwersytet, ale rowniez dobry WSIZ. Czy druga uczelnia ma szanse przyciagnac w
        przyszlosci wybitne osoby?

        Dzieki,

        Radek, Cardiff
        • Gość: puchar- ekonom Re: GWprzystanek czyli gnoić i skłócać + Edukacja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:03
          Dięki za pozytywna opnie na temat WSIiZ !!!
      • Gość: aaa Re: GWprzystanek czyli gnoić i skłócać Polaków IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 20.02.07, 00:08
        w sumie ciekawy punkt widzenia. powinno sie podawac dobre i zle strony bo
        jednych i drugich rzeszow ma sporo
    • Gość: jo Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 19.02.07, 14:27
      Odciąć kler od miasta będzie dobrze a nie jest źle.
    • Gość: Marek S. Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.crowley.pl 19.02.07, 15:25
      I to jest właśnie ta "akcyjność" Gazety. Dzisiaj - jak Polska długa i szeroka
      (to znaczy taka, ile jest dodatków GW) ten sam temat. "Siedem grzechów...". No
      więc jak "centrala kazali", to wymyśla się grzechy. Musi być siedem!
      Poczytajcie: takie same we Wrocławiu, Kielcach. Szczecinie... jak pisane przez
      kalkę.
      A Rzeszów jest piękny i coraz piękniejszy. Wiem co mówię... pięć lat z okładem
      mieszkam w cholernej Łodzi (po przeprowadzce z Rzeszowa), a tu nic, literalnie
      nic nie działa jak należy. Brud, bylejakość, arogancja władzy, marazm
      mieszkańców, potworny fetor klatek schodowych - nawet tych przy ul.
      Piotrkowskiej.
      Z racji wykonywanego zawodu (a jestem dziennikarzem) jeżdzę dużo po Polsce i na
      tym tle Rzeszów jawi mi się jako miasto nie z tej ziemi... w każdym razie nie z
      polskiej.
      Prowincjonalizm? Słowo klucz, słowo wytrych... Jeśli w tym przypadku istnieje,
      to tylko (niestety) w umysłach malkontentów.
      Po co od razu krzyczeć "Rzeszów mój widzę ogromny". Może wystarczy by był
      sympatyczny, przyjazny? Aby był małą ojczyzną, do której się wraca i pociągiem,
      i... pamięcią.
      W kilku ogólnopolskich mediach widziałem artykuły stawiające gród nad Wisłokiem
      za wzór dla innych miast podobnej wielkości. Gdybył mieł sto rąk, to wszystkich
      bym użył, aby pod tym się podpisać. Pewien dziennikarz żartował nawet, że
      dobrze byłoby powielić Ferenca w kilku jeszcze repilkach i za ciężkie pieniadze
      sprzedawać te klony innym miastom. Niestety autor GW otrzymał zadanie
      rozliczenia Rzeszowa z grzechów, a jak tego by nie zrobił, sam zostałby
      rozliczony. No to wali... na odlew. Jeśli krytyka jest twórcza, to są od niej
      wyjątki. Z takim własnie mamy tu do czynienia.
      Czy może być lepiej? Zawsze może być lepiej, wszędzie: w Sydney, w NY, w Paryżu
      (tam jest dopiero syf prawdziwy), w Londynie (we Włoszczowie już jest lepiej).
      Wielkie sprzątanie małego świata trzeba jednak zacząć od posprzątania w
      głowkach niektórych pan i panów. Tych, co to na wszystko mają gotowe recepty. Z
      pozycji fotela.
      Szanowny Panie Radaktorze: a co by było gdyby nie blblijna kalka (siedem
      grzechów)? Co by było, gdyby trzeba było ich wymienić tylko 5 lub przeciwnie -
      25? Też by się znalazło. Nieprawdaż? Jest popyt (zlecenie),jest podaż
      (artykuł). Kiedyś to się nazywało pisaniem na zamówienie, dziś nazywa się linią
      programową gazety. Semantyka pozostaje wciąż jednak ta sama!
      Marek S.
      • Gość: aga Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 62.233.250.* 19.02.07, 15:54
        Ale jednak mieszka Pan w Łodzi, a nie w Rzeszowie... Ja wolałabym Rzeszów od
        Łodzi 100 razy, ale od Rzeszowa wolę inne miasta. Również z powodów
        wymienionych w artykule. Jeżlei nawet miałabym pracę z dobre pieniadze ( a
        wiem, ze w Rzeszowie można taką naleźć), to życie to nie tylko praca. Chcę mieć
        do wyboru np. inne możliwosci spędzania czasu w mieście, niż kino, basen i 2
        knajpki w kółko, bo tylko 2 w całym mieście są dla mnie do zaakceptowania. I o
        tym jest ten artykuł. Miasto, w którym się tylko sprząta i stawia markety
        przypomina klimatem miasteczko, do którego raz w tygodniu zjeżdżali wieśniacy
        sprzedawać jaka i sery. Niby wszytsko w porządku, ale jednak czegoś brakuje,
        przynajmniej niektórym.
        Ale dbanie o wygląd kamienic, domów, ulic bardzo pochwalam, bo to najprostszy
        miernik cywilizacji. Rzeczywiscie jest w tym kraju jeszcze sporo miejsc, w
        których nawet ten etap "leży".
        • czechy11 Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa 02.03.07, 16:15
          Sorry ale Rzeszów jest bardzo sympatycznym miastem bo jest tu spokojnie i
          zielono. Ale do Łodzi sie nie umywa. Łódź jest dynamicznym maistem w którym cos
          się dzieje odbywają się imprezy zarówno w randze krajowej jak i
          międzynarodowej. Ma ciekawe środowiska artystyczne. W Rzezszowie jest kompletna
          nuda nie dzieje sie nic a jedyna atrakcja to piwo w sympatycznym centrum
          miasta. Jesli ten Pan twierdzi, ze w Łodzi jest nuda i mówi, ze w Rzeszowie
          dzieje się dużo to zwyczajnie kłamie i jest megalomanem. Ja też mieszkam w
          Łodzi ale pochodzę z Poznania moja żona jest z Rzeszowa więc znam Rzeszów. W
          Rzeszowie nie dzieje się nic (nuda) w Poznaiu dzieję sie trochę ale z tych
          trzech miast w Łodzi dzieje się najwięcej.W Łodzi jest wiele zaniedbań ale
          architektura zarówno w porównaniu z Rzeszowem jaki i Poznaniem jest
          zdecydowanie ciekawsza. Łódź jest po prostu ciekawym miastem. Widzą to ludzie z
          z zagrancy w Polsce funkcjonują ciągle stereotypy. Nie żałuję zamiany Poznania
          dla Łodzi. W Rezszowie może chciałbym zamieszkań ale na głebokiej emeryturze
          jak stwierdzę, ze chcę mieć spokój.
          Nie pisze tego ze złosliwość staram się stwierdzać obiektywne fakty. Sam fakt,
          ze Pan dziennikarz przebywa w Łodzi mimo, ze tak na nią psioczy potwierdza moje
          opinie.
      • Gość: rzeszowianka Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 81.219.8.* 17.08.07, 22:46
        Jestem zachwycona Twoim tekstem.Szacunek i ukłony!
    • Gość: rafal Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.zelmer.pl 19.02.07, 15:37
      Jedynym sposobem na ożywianie jakiegokolwiek miasta są nowe tereny pod
      inwestycje - dobrze przygotowane i umiejętnie zareklamowane. A potem kapitał
      ściąga kapitał. Tak więc główny nacisk, moim zdaniem, na przyciąganie
      inwestycji. Nawet oddając działki za darmo dużym firmom.
    • Gość: Była studentka Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:53
      A może właśnie za to należy cenić Rzeszów, że daleko mu do wielkiej i hałaśliwej
      Warszawa czy nadętego Krakowa. Dzięki temu miasto ma ponadprzeciętne
      bezpieczeństwo na ulicach, mniej spalin i małomiasteczkowy urok.
    • Gość: revel Jęki Redaktora, że w Mieście obora... IP: *.covernet.pl 19.02.07, 15:55
      Mieszkam i pracuję w Stalowej Woli, ale w Rzszowie jestem co tydzień. Może
      przez to mam większy dystans i obiektywizm (a może g... wiem)? Mam jednak
      własną opinię, która w kilku przypadkach pokrywa się z poglądami Autora. Chodzi
      mi o rzeszowskie uczelnie czy podejście do terenów zielonych lub pomysł na
      centrum. To wszystko prawda. Nie mogę się zgodzić natomiast z poglądem, że
      Rzeszów jest nijaki i rozleniwiony? To miasto jest zaprzeczeniem "Polski B".
      Dlatego właśnie tam ciągną młodzi ludzie z całego Podkarpacia, a co bardziej
      ambitni pchają to miasto do przodu. Nie wiem ku czemu, ale do przodu. Może
      Autorowi marzy się, aby ludzie zmienili się w "warszawskie roboty" działające w
      oparciu o ustalone procedury, zapomniane w szczurzym pędzie. Tak chyba jednak
      nie będzie. Ludzie dadzą temu odpór. I dobrze. Rzeszów powiniem być polską
      stolicą południowo-wschodniej prownicji, jeśli to osiągnie - odniesie sukces!
      Nie ma się co oszukiwać, z racji położenia Rzeszów ma trudniej. Nie jesteśmy
      miastem stołecznym czy nawet portowym, nie leżymy w zagłębiu przemysłowym czy w
      pobliżu granicy z bogatym sąsiadem. Trzeba się skupić na "walce" z Lublinem i
      Kielcami tak, żeby te miasta zawsze były za Nami.
      Na koniec jeszcze dodam, że jestem przeciwny, aby zmieniać ludzi i uświadamiać
      im, że czegoś nie zyskają lub że coś stracą pozostając sobą. Chyba nikogo nie
      obrażę, ale mam wrażenie jakbym słuchał wyszczekaną młodą kobietę, która mi
      mówi, że powiniemem zamówić tą prenumeratę, bo Ona wie co dla mnie dobre, bo
      Ona dzwoni z Warszawy, a tam to Oni wiedzą co dla mnie najlepsze, bo Oni wiedzą
      najlepiej. To co, zamawia Pan. Prawda? A ja odpowiadam - Nieprawda!
      • Gość: Była studentka Re: Jęki Redaktora, że w Mieście obora... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 15:59
        Zgadzam się, Rzeszowianie to nie Warszawiacy i dzięki Bogu!! Tutaj trochę
        wolniej płynie czas a życie i tak można mieć na wysokim poziomie.
      • Gość: Puchar-ekonom Re: Jęki Redaktora, że w Mieście obora... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:43
        Podoba mi się stwierdzenie, że należy się skupić na walce z Lublinem i Kielcami
        aby zawsze były z tyłu!! pozdr
      • Gość: dedalus Re: Jęki Redaktora, że w Mieście obora... IP: *.tvkdiana.pl 12.04.07, 01:08
        sory gościu ale walczyć z lublinem czy kielcami ?? stary toż to jakaś herezja
        lublin to jest miasto które wygląda jakby żywcem z breżniewowskiej jesieni tam
        jeżdzą rozklekotane ikarusy po koślawych i krętych uliczkach a zza rogu śmieją
        się ubłocone szczerbate matrioszki "spir hcotiesz"? a największym pracodawcą
        jest kul i faktoria tytoniowa(sic) do naszego rzeszowa to ma się tak jak syrena
        do octavi a kielce to jest stolica małego i słabego województwa bez większych
        szans na rozwój popularne scyzorykowo to kaszana pomieszana z folklorem
        natomiast rz-ów z portem lotniczym ,firmami IT czy farmaceutycznymi oraz
        infrastrukturą ma potencjał większy niż te dwa miasteczka razem wzięte (choć
        większe ludnościowo) jest NATURALNYM I NIESTETY samotnym centrum dla obszaru
        między wa-wą - krak - a granicą pl i żadne zaklęcia tego nie zmienią
        przynajmniej na najbliższe 25 lat sam też jestem ze stalówki i pozdrawiam
        urażonych tym tekstem popartym jednak wnikliwą analizą kilku ostatnich lat aha
        i panie Ferenc-100 lat!!!
    • Gość: Kookill Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 16:47
      Myśle że to bardzo dobry pomysł żeby naprowadzić władze miasta w dobrym kierunku
      (rzeby nie kierowały się stereotypami takim jak "Trzeba remontować drogi --A po
      to żeby szybciej sie wyjeżdzało z rzeszowa"
      • Gość: SemperFidelis Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.nat.rsk.pl 19.02.07, 20:32
        Ufff przeczytałem wasze wszystkie wpisy i w większości płynie z nich bardzo
        pozytywny stosunek do Rzeszowa.

        Kultura - Niewątpliwie coś rusza w tym kierunku i mówię wam oby wyszło coś
        dobrego. Otóż Pan Wywrocki pod błogosławieństwem prezydenta rozpoczął cykl
        spotkań z przedstawicielami instytucji i organizacji zajmujących się kulturą,
        celem ... ja skoordynowania działań w celu promowania i rozwoju kultury w
        Rzeszowie tak abyśmy byli z czymś kojarzeni na 2007 rok planowanych jest około
        21 imprez dość dużych imprez począwszy od lokalnych dni osiedli po święto
        Paniagi czy rockowych imprez.
        Na spotkaniu z Panem Wywrockim (przyp. dyrektorów i liderów organizacji
        pozarządowych) niestety najwięcej mówili Ci od instytucji :) mówili ....
        biadali, że mało pieniędzy, że prezydent nie dba, a mało było propozycji jak to
        zmienić.
        Mam wrażenie, że jest mało ludzi, którzy gotowi byliby na pewne poświęcenie,
        nawet stratę za cenę ogólnej promocji co w przyszłości przyniosłoby dla
        wszystkich zyski.
        Ale tak jak mówię w materii kultury zaczyna się coś dziać i to na poważnie,
        życzmy wytrwałości Panu Wywrockiem i ja mam taką propozycję Panie Waldemarze aby
        i mieszkańców Rzeszowa zapraszać na takie konferencje.

        Mówi się o naszej mentalności jako ludzi gnuśnych, leniwych, złośliwych ....
        hmmmm ja znam ludzi zadowolonych, którzy mają pracę, którzy organizują się w
        stowarzyszeniach, którzy coś robią. Życzliwość ... radzę wam idźcie się przejść
        po nowych ulicach przyłączonej Przybyszówki .... wielu mieszkańców się pyta czy
        może w czymś pomóc !! wow jakie miłe zaskoczenie ... my Resoviacy na prawdę tacy
        jesteśmy ... życzliwi, spokojni, raczej zadowoleni.

        Rzeszów ... kiedy były dziury w drogach było narzekanie, kiedy robi się remonty
        znów narzekanie na asfalt. Spokojnie ... Tadziu załatał dziury i za kulturę i
        promocję się zabiera to się wszystko staje na naszych oczach. Remont rynku,
        uatrakcyjnienie podziemnej trasy zamkowej, mamy nie tylko URz do którego
        ściągają w większości młodzi ludzie z Podkarpacia ale i Politechnikę, z
        wydziałem lotnictwa i coraz nowocześniejszym sprzętem. Mamy dolinę lotniczą i
        tworzy się park technologiczny.

        Zamiast 7 grzechów głównych dałbym 7 złotych patentów na jeszcze lepsze
        uatrakcyjnienie Rzeszowa.
        Spójrzcie co można będzie zrobić z zamkiem jak sąd się wyprowadzi ... ile tam
        jest powierzchni ile tam będzie mkw żywej promocji do zagospodarowania tylko
        trzeba mieć jakąś koncepcję, trzeba współdziałać, włożyć pieniądze.
        Park pod kasztanami ma nowe światło będzie i kostka, zobaczymy jak będzie
        wyglądać trasa podziemna, naszym atutem powinna być rekreacja renowacja parków
        lepsze doświetlenie, no i wisłok przecież można na brzegach postawić jakieś
        ciekawe architektonicznie sklepiki, wykorzystać wisłok do rozwoju sportów i
        turystyki wodnej, przeciez już ktoś tam zaczyna działaś, kto wie czy nie będzie
        więcej inwestycji w tym roku .... tylko na litość niech to się nie mieści w
        takich budach.

        Aquapark przecież mamy źródła może warto by spojrzeć i w tą stronę stworzyć
        preferencyjne warunki dla inwestorów.

        Sport oprócz siatkówki i żużla nie ma się czym pochwalić ? a sekcja pływacka ?
        jednak to za mało, brakuje chociaż jednego zespołu piłkarskiego w chociaż II
        lidze a tu taki marazm. Ominęło nas organizowanie grupy koszykarskich
        mistrzostwa ja rozumiem, że dla miasta to zbyt duże obciążenie .... ale co z
        inwestorami ? Gdzie francuzi ? gdzie anglicy ? gdzie Podkulski ? biznes ma w
        dupie promocje Rzeszowa bo się usadowili w dobrych miejscach inwestycyjnych i
        trzepią kasę i to najbardziej boli.

        Mimo wszystko jest bardzo dobrze, nie wyjeżdżam z Rzeszowa chyba, żeby się
        uczyć, bp praca jest a i kultura się tworzy .... bo nigdzież nie ma miłych dla
        oka zachodów słońca takich jak z widoku św Rocha nad Rzeszowem.
    • Gość: Puchar- Ekonom Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:06
      Po pierwsze tekst jest prowokacją, która ma spowodować dyskusje w śród
      mieszkańców i inteligencji tego miasta na temat przyszłości Rzeszowa. Może i
      dobrze, że jest on bardzo krytyczny, może poruszy uśpione jak w letargu
      społeczeństwo miasta? A może znowu większość dalej zajmie się swoimi sprawami i
      sobą? Jakie będą efekty tej akcji zobaczymy w przyszłości.
      1. Moim zdaniem dyskusja powinna dotyczyć nie samego Rzeszowa a powstałego
      Rzeszowskiego Obszaru Metropolitalnego
      (www.pbpp.rzeszow.pl/rom/index.php?op=1 ,
      www.selfgov.gov.pl/index.html ) . To czego brakuje w aspirującym do
      miana metropolii, naszemu ROMowi to komunikacja! Chociaż w samym Rzeszowie i
      pomiędzy Rzeszowem a okolicznymi miastami komunikacja publiczna oraz prywatna,
      funkcjonuje poprawnie to jednak brak jej organizacji i uporządkowania,
      zwłaszcza poza Rzeszowem. Moja propozycja jest taka: zainteresować
      przedsiębiorstwa komunikacyjne łączeniem tras przejazdu autobusów przez kilka
      sąsiadujących miejscowości, dzięki czemu będzie można przewieść więcej osób w 1
      autobusie i co podniesie rentowność linii, a jak rentowność będzie wyższa to
      autobusy będą mogły kursować częściej. Na przedmieściach i w ramach ROM do 20
      a nawet 40 km od Rzeszowa, brakuje regularnych w miarę częstych połączeń,
      częstych to znaczy co 20 czy 30 minut.
      Ponieważ w państwach rozwiniętych transport szynowy odgrywa istotną role nie
      może go również zabraknąć w naszym ROM-ku. Według planów ROM ma rozciągać się
      od Łańcuta przez RZ po Dębice. Więc można zorganizować coś na wzór Warszawskiej
      Szybkiej Kolei Miejskiej. Ja bym jej trasę ustalił w ramach terytorialnych ROMu
      lub przedłużył jej trasę z Dębicy do Jarosławia ( przecież to duże ponad 40
      tyś. Miasto), a można by się w przyszłości pokusić o trasę Mielec –Dębica- RZ-
      Łańcut – Jarosław. Ale oczywiście taki Szybki Pociąg „Metropolitalny” ROMcio
      musiał by kursować co 10 minut w najgorszym wypadku co15-20 min. Dlaczego
      zwracam uwagę na czas zarówno w przypadku Komunikacji Autobusowej i Szynowej,
      odpowiedź jest prosta : bo od czasów kiedy człowiek nauczył się określać czas
      istnieje przysłowie „ czas to pieniądz”. Jeżeli ktoś ma czekać 40 minut na
      pociąg lub godzinę na autobus to co zrobi w takim wypadku?, wybierze samochód
      a co z tymi którzy nie mają samochodu?, albo zostaną w domu albo będą marnować
      czas, czyli pieniądze!!! Ci którzy pojadą samochodem poniosą duże wydatki na
      paliwo, a jak wydadzą na paliwo to im zostanie mniej pieniędzy na zakupy na
      Mieście w konsekwencji handlowcy troszkę mniej sprzedadzą. Podobnie z osobami
      które mają rzadko autobus, albo nie przyjadą do RZ na zakupy albo po prostu
      będą się śpieszyć na autobus ,żeby wrócić w miarę wcześnie do domu! Mam
      nadzieje że wyjaśniłem dlaczego sprawna i częsta komunikacja jest ważna w
      Metropolii. Dlaczego Londyn wygrywa z Nowym Jorkiem w wyścigu o miano Stolicy
      Świata, bo ma dobrze zorganizowaną podmiejską komunikacje ( no może trochę
      drogą, ale za to dobrą) (polecam artykuł w Wprost nr 51/52 grudzień 2006
      dotyczący właśnie Londynu i NY). Sam posiadam pewne doświadczenie z życia w
      wielkiej Europejskiej Metropolii Paryżu dlatego wiem o czym pisze, i jak się tu
      przyjeżdża od razu widać źle działającą komunikacje!
      A do tej trasy Szybkiego Pociągu Metropolitalnego ROMcio dorzucił bym jeszcze
      trasę z Kolbuszowej do Strzyżowa. Oczywiście na tych wszystkich trasach powinny
      powstać nowe przystanki ( mini dworce). w Dębicy minimum 3 w RZ około 8, a po
      poszerzeniu o całą Gminę Krasne ( co wydaje mi się priorytetem w poszerzaniu )
      około 15 i to właśnie w pobliżu trasy kolejowej powinny powstawać nowe
      Dzielnice i osiedla! Przystanki powinny być również pomiędzy miastami czyli w
      mniejszych miejscowościach (wioskach).
      2. Po komunikacji czas na kulturę! A więc skoro ludzie mają już jak szybko
      i często dotrzeć do Centralnego miasta metropolii czyli do RZ ośrodka kultury i
      nauki w regionie, mogą znaleźć czas na potrzeby wyższe. Nie narzekał bym, że na
      Mieście nic się nie dzieje, bo przecież wkrótce się to zmieni ma powstać
      Millenium Hall a w niej Sala Widowiskowa, w której na pewno będzie się wiele
      działo, bo PRYWATNY inwestor nie pozwoliłby sobie na nudę. Widać tu, że nie
      wszystko zależy od władz miasta ( jak się sugeruje w artykule), Conres jest
      właśnie przykładem prywatnej inicjatywy ! Podobnie w Kompleksie Cuschmana ma
      powstać Centrum Wystawiennicze, czyli będą się tam odbywały Targi i Wystawy i
      znowu prywatna inicjatywa ( może z poza regionu ale prywatna). Nie zwracam
      uwagi na handlowy charakter tych inwestycji tylko na kulturalny. Podobnie
      będzie ze stadionem którego budowa rozpocznie się w 2008, mecze to przecież też
      kultura. Może na razie rzeczywiście oferta kulturalna jest nie za bogata,
      zawsze pozostaje Helios i Siemaszka no ale w niedalekiej przyszłości powinno
      się to zmienić „in plus”.


      3. Edukacja, Nauka i Szkolnictwo Wyższe .
      Szkoły średnie powinny ukierunkowywać się na kierunki techniczne i zawodowe
      związane z Doliną Lotniczą ( znowu polecam doskonały artykuł w Wprost właśnie o
      Naszej Dolinie i nie tylko nr 6, 11 lutego 2007 – „ Polska Bawaria” – podnosi
      na duchu!!) , podnosić poziom kształcenia i na szczęście powoli tak właśnie
      się dzieje. Poziom kształcenia w LO oceniam wysoko więc nie mam zastrzeżeń.
      Na szkolnictwo wyższe można ponarzekać, póki co studia w RZ nie dają wielkiego
      prestiżu ( z wyjątkiem oczywiście Politechniki Rz i jej kilku technicznych
      kierunków), choć ich poziom jest +dobry.
      Niekwestionowanym liderem jest Politechnika w której mogło by powstać jeszcze
      kilka nowych kierunków technicznych. Na temat zarządzania i marketingu na PRz
      nie mam dobrego zdania, wydaje mi się, że zbyt wielu studentów jest na tym
      kierunku. Potrzeba intensywnej promocji kierunków technicznych (nie tylko
      informatyki bo ta akurat ma się dobrze ). Skoro PRz sama nie radzi sobie z
      przyciągnięciem studentów na kierunki inżynierskie należało by jej pomóc!
      Następnym PAŃSTWOWYM ośrodkiem szkolnictwa wyższego w RZ jest Uniwersytet
      Rzeszowski. I tu zaczynają się schody, jak jest wspomniane w artykule sam
      rektor tej uczelni przyznaje że nie ma pomysłu na promocje i podniesienie
      prestiżu ( woli kupować donice za pół miliona do Biblioteki- gratuluje
      pomysłowości ). W firmie prywatnej takiego menagera zaraz by wywalili!!! Wydaje
      mi się, że jedyną uczelnią która ma pomysł na przyszłość i na rozwój jest
      Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie ( na której to studiuje
      ekonomie ) . W tej Uczelnie naprawdę coś się dzieje i zmienia, wystarczy się
      przejść po korytarzu i od razu rzucają się w oczy obcokrajowcy którzy tu
      studiują i którzy zmieniają oblicze Uczelni. W telewizji czy gazetach nie tylko
      regionalnych często można spotkać osoby wykładające na WSIiZ ( Winiecki,
      Misiąg i nie tylko). Uczelnia ma plan o charakterze międzynarodowym. Po prostu
      posiada MISJE i WIZJE rozwoju na najbliższe, lata czego brakuje innym
      Rzeszowskim uczelniom. Oczywiście mają powstać na URze i PR nowe budynki ( z
      dofinansowania UE), ale czy w ślad za tym pójdą jakiś pomysły długofalowe ?
      Potrzeba nam nowych kierunków w Rzeszowie i większej konkurencji w samym
      Mieście pomiędzy uczelniami !


      Podsumowując naszym wielkim mankamentem jest słaba komunikacja „publiczna” (
      cudzysłów dlatego, że równie dobrze mogą radzić sobie prywatne firmy) w ramach
      ROM, a niekiedy jej całkowity brak . Celowo nie pisze o autostradzie bo
      przecież ta na PEWNO powstanie więc po co o niej rozmawiać, należy zwrócić
      uwagę na to o czym jeszcze nikt nie mówił. Jeżeli uda nam się wykorzystać
      szanse jaka otwierają się przed nami czyli Park Nauk
      • Gość: Prześmiewca Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.centertel.pl 16.03.07, 14:13
        Gratuluję, dobra wizja.
        • Gość: MauMau Hotel Rzeszów IP: 84.38.160.* 16.03.07, 17:18
          Za niedługo zniknie z panoramy miasta Hotel Rzeszów, na jego miejscu wzamian za
          kilka domów, sklepów i przedszkola powstanie kolejne centrum handlowe..
          Jakie macie zdanie na ten temat?
          Mnie żal hotelu który za dobre wpasował się w krajobraz.
    • Gość: abc/cba Co Rzeszów może mi zaoferować ? IP: *.chello.pl 19.02.07, 20:18
      Jestem młodym, inteligentnym i przedsiębiorczym człowiekiem, urodzonym i
      wychowanym w Rz-wie. Obecnie kończę 'prestiżowy' kierunek na UJ, zamierzam
      kontynuować naukę na uniwersytecie w Amsterdamie. Moim marzeniem jest wrócić po
      studiach do Rzeszowa. Pytanie do Was: co Rzeszów ma do zaoferowania komuś
      takiemu jak ja ?? Czy w ogóle warto wracać ?? Prawie wszyscy moi przyjaciele już
      dawno wyjechali z Rzeszowa, albo zamierzają wyjechać. Z tego co wiem o
      rzeszowskim rynku pracy, pensje też nie są zachęcające. Wracać czy dać sobie
      spokój ??
      • Gość: tiazo Pozdrowienia z Krakowa IP: *.ghnet.pl 19.02.07, 20:59
        Jestem w Rzeszowie 2 razy do roku i widzę jak to miasto się zmienia - odnowiony
        rynek, kamienice, nowy Uniwersytet...
        Naprawdę nie ma sensu naśladować innych - trzeba wylansować coś w czym jest się
        dobrym i mocno to promować. Właśnie "tego czegoś" w Rzeszowie brakuje... Cała
        reszta instytucji które tworzą "metropolię" (oczywiście przez małe m,
        pamiętajmy jednak że jest to stolica województwa) już tu jest - znany teatr,
        filharmonia, uniwersytet, stadion(z tego co wiem to Stal Rzeszów będzie się
        rozbudowywać, ja kibicowałem Resovii :)), ogromna hala widowiskowo sportowa.

        Rzeszów ściąga dużo młodych ludzi z całego Podkarpacia i to jest jego ogromną
        szansą, tak więc trzeba tworzyć i pielęgnować różnego rodzaju organizacje na
        uczelniach. Coraz bardziej znana jest Wyższa Szkoła Zarządzania i Informatyki.
        Konieczna jednak jest ta iskierka na którą trzeba stawiać i ją promować. I nie
        przejmować się innymi że małe, na wschodzie, itp. To może być zaleta!
        Trzeba mocno stawiać na edukację - Uniwersytet i szybko konsolidować siły i
        środki wokół tej instytucji. Z czasem pojawią się jednostki które wyjdą z
        ciekawymi inicjatywami i pociągną całe miasto. Informatyka (Asseco, darmowy
        internet w całym Rzeszowie to hit na całą Polskę!!!) sport (siatkówka, żużel,
        piłka nożna - druga liga musi być i miasto na to stać!!!) i turystyka (Łańcut,
        Baranów, Bieszczady i brama do niebios czyli Jasionka).

        Proponuję wynajęcie dobrej (i niestety drogiej) firmy konsultingowej, która
        popracowałaby 6 miesięcy i wyznaczyła by strategię rozwoju na najbliższe
        kilkanaście lat. Tak zrobiła Łódz i teraz wszyscy stawiają tam na AGD :))

        Miasto jest na Wschodzie więc powinno być bramą na wschód - dlatego trzeba
        organizować konferencje Polska-Wschód, Polska-Ukraina, utworzyć specjalny
        Wydział Uniwersytetu ds. Wschodnich... Czy dalej odbywa się szczyt
        Polska-Ukraina w hotelu Rzeszów?

        Ostatnia sprawa - komunikacja!!! Autostrada już dawno powinna tam być, niestety
        ludzie w rzeszowskim oddziale gddkia to absolutny beton. Od kilkunastu lat nic w
        tej sprawie się nie dzieje...
        Mimo to liczę na to że za 5-6 lat pomknę nową A4 i w 1,5 godziny przejadę trasę
        Kraków-Rzeszów.

        Trzymam kciuki za Rzeszów - nie jest tak źle :))
        Powodzenia!!!
        • Gość: Puchar - Ekonom Re: Pozdrowienia z Krakowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:28
          Pewnie chodziło ci o Wyższą Szkołe Informatyki i Zarządzania- mała poprawka!!
          Dzięki za przychylną opinie!! pozdro
          • Gość: Rzeszowianin Super imprezy tylko w łodzi hehe IP: 84.38.160.* 09.03.07, 23:27
            Napisałeś:
            "Sorry ale Rzeszów jest bardzo sympatycznym miastem bo jest tu spokojnie i
            zielono. Ale do Łodzi sie nie umywa. Łódź jest dynamicznym maistem w którym cos
            się dzieje odbywają się imprezy zarówno w randze krajowej jak i
            międzynarodowej."
            hmm :/ a ty myslisz ze u nas nic sie nie dzieje ? ;/ żadnych imprez nie ma?
            hahah.. przecież to śmieszne jest ;| jest tyle wydarzeń że głowa boli..
            nie wiem po co to napisałeś..
            dalej..
            ktoś napisał że Rzeszów lubią rzeszowianie a turysta nie ma czego tu szukać
            i prawdda..
            ma czego szukać?
            nie...
            nie ma tu jakiś zabytków specjalnych..
            albo zoo..
            ale po co nam tu turystów?
            ważne żebyśmy sobie dobrze razem radzili
            • Gość: lala Re: Super imprezy tylko w łodzi hehe IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.07.07, 16:32
      • borowik1 Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? 19.02.07, 22:02
        Gość portalu: abc/cba napisał(a):

        > Jestem młodym, inteligentnym i przedsiębiorczym człowiekiem (.....)
        co Rzeszów ma do zaoferowania komuś
        > takiemu jak ja ??


        hm nie bardzo rozumiem, jeśli jesteś młody, przedsiebiorczy inteligentny to na
        pewno sobie poradzisz.... czy nie myśli przypadkiem jak za PRLu że ktoś musi ci
        coś dać, przynieść na tacy. Sam szukaj, walcz, twórz...
        Chyba przesiąknąłeś tą nadentą krakowską próżnością, że jak po UJ-ach to już
        pępek świata
      • Gość: aaa Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 20.02.07, 00:32
        Jesli jestes mlodym inteligentnym a przede wszystkim PRZEDSIEBIORCZYM
        czlowiekiem to napewno dasz sobie tu rade i wcale nie bedziesz musial zarabiac
        duzo mniej niz w warszawie. pochodze z rzeszowa studiowalem w lublinie obecnie
        przebywam na stypendium w hiszpani i nie widze innego miejsca do zycia niz rzeszow
      • Gość: Prześmiewca Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? IP: *.centertel.pl 16.03.07, 14:16
        Daj sobie spokój, wracaj.
      • Gość: feeeee Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.07, 23:12
        kup sobie coś na psychikę, bo chyba z nią coś nie tak...takich wykształciuchów
        tutaj nie potrzeba...jedź do Amst...zarabiaj na budowie...heheheh
      • antykomuch11 Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? 28.04.07, 01:47
        Nie wracaj.
      • Gość: bb Re: Co Rzeszów może mi zaoferować ? IP: *.rzeszow.mm.pl 22.05.07, 00:17
        jedz bo z "inteligencją"sobie poradzisz
    • Gość: Rotmistrz Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: 89.17.224.* 19.02.07, 21:59
      Nie wiem w jaki sposób można się zachwycać tym betonem, przecież tam nawet rynku
      nie ma tylko jakaś studnia, Jak napisałem wcześniej Tarnów jest kilkadziesiąt
      razy ładniejszy, nie wiele mniejszy a ma gorsza pozycje od jakiegoś Rzeszowa !!!
      Trzeba to zmienić a Rzeszowowi życzę trzęsienia ziemi bo wstyd tylko Polsce
      przynosi swoim badziewym wyglądem
      • Gość: Maciek Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.zicom.pl 19.02.07, 22:03
        Rzeszow wedlug mnie to dramat. Miasto nastawione bylo na szybki rozwoj i
        rozbudowe. Wiec wszedzie nawalone jest tymi pokomuszymi blokami z wielkiej
        plyty. Istne betonowe miasteczko. Jakbym tam mieszkal to wial bym jak
        najszybciej.
        • borowik1 Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy 19.02.07, 22:11
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > Rzeszow wedlug mnie to dramat. Miasto nastawione bylo na szybki rozwoj i
          > rozbudowe. Wiec wszedzie nawalone jest tymi pokomuszymi blokami z wielkiej
          > plyty. Istne betonowe miasteczko. Jakbym tam mieszkal to wial bym jak
          > najszybciej.


          kolega chyba z księzyca spadł, a w którym polskim mieście nie ma betonowych
          osiedli?? Myślisz że w Krakowie czy Poznaniu wszyscy mieszkają w zabytkowych
          kamienicach??? Tam to dopiero są prawdziwe betonowe pustynie, całe połacie
          mrówkowców. Rzeszowskie osiedla nie są duże i wcale nie przytłaczają tak jak te
          łódzkie czy ślaskie.
        • frysurka Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy 24.02.07, 18:08
          Gość portalu: Maciek napisał(a):

          > Rzeszow wedlug mnie to dramat. Miasto nastawione bylo na szybki rozwoj i
          > rozbudowe. Wiec wszedzie nawalone jest tymi pokomuszymi blokami z wielkiej
          > plyty. Istne betonowe miasteczko. Jakbym tam mieszkal to wial bym jak
          > najszybciej.
          PANIE MACKU WYDAJE MI SIĘ ŻE PAN MAŁO JESZCZE WIDZIAŁ PROPONUJĘ ZOBACZYĆ ŚLĄSK
          BYĆ MOŻE ZMIENI PAN ZDANIE O RZESZOWIE.
        • Gość: Obywatel :)) Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.04.07, 21:41
          Zgadzam się z Tobą Rzeszów jest bez wyrazu i jak to określiłeś budowany szybko
          bo Lwów przypadł Ukrainie . Tarnów to piekne historyczne miasto i właśnie
          miedzy Rzeszowem Tarnowem się zastanawiałem gdzie kupic mieszkanie wybrałem
          Tarnów bo widomo w razie czego ma starszego brata w postaci Krakowa i zawsze
          łatwiej jak 166 tys. samego Rzeszowa . POZDRAWIAM :)))
      • Gość: puch Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 22:25
        Przemawia przez Ciebie zazdrość, że o Rzeszowie sie mówi a o tarnowie to czasem
        się wspomni przy okazji meczu Unii !! no tarnów chyba jest ładny tylko raz
        byłem w Waszym mieście i zauważyłem pare ładnych kamieniczek, można by je
        odrestaurować!! Macie dobra obwodnice więc łatwo przejechać koło tego miasta
        nie zauważając nawet że było podrodze jakieś większe miasto!! pozdro dla
        Tarnowa i do zobaczenia na meczy w RZ- znowu was Rozjedzie Rzeszowski walec
        • Gość: qwe Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.rzeszow.mm.pl 20.02.07, 00:57
          Do chłopaków z Tarnowa: wybraliście Małopolskę, a tu wg Was jest Ukraina. I boli
          Was to, że ta nędzna Ukraina jeszcze jakoś sobie radzi. Mało tego - będzie sobie
          radzić lepiej od Was. A Wy patrzcie dalej w Kraków i walcie kasę na motomyszy i
          na ich stadionik.
          A teraz z innej beczki: podstawowy błąd Rzeszowa, to porównywanie się z innymi
          miastami - i to najlepiej z Krakowem, Warszawą itp. (no przecież trzeba być
          jełopem, żeby sądzić, że kiedyś ich dogonimy) Sądzę, że trzeba cwaniacko wybrać
          to, co tam najlepsze i da się zaadoptować u nas. Czasem coś podglądnąć. Ale mam
          wrażenie, że wszystko w Rzeszowie dzieje się bez jakiegoś większego planu - na
          tzw. "aferę" Uda się, to dobrze, nie, to cicho sza. Niestety jakiś mocny plan
          musi być. Ale wierzę, że damy radę :)
        • Gość: Maciek Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.zicom.pl 20.02.07, 10:36
          Heheheh o Tarnowie mowi sie chocby przy okazji żużla, który stoi na światowym
          poziomie. Obwodnica- dzieki temu nie zapierniczaja nam tiry przez srodek
          miasta. Chyba, ze w MojRzeszowie lubicie jak wam przejezdza pod oknem tluczaca
          sie kilkutonowa ciezarowka ^^. Zreszta skoro w calej Polsce utrwalil sie taki
          negatywny obraz Rzeszowa (tu starczy przytoczyc 1 z odcinkow Kiepskich kiedy
          kosmici zostawiaja Ferdka na polu kapusty pod Rzeszowem) to musi cos w tym
          byc.
          • Gość: Rotmistrz Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: 89.17.224.* 20.02.07, 10:52
            W 100% zgadzam sie z Maciejem, Rzeszów jest miastem wojewódzkim tylko dzięki
            temu że jest wystarczająco daleko od Krakowa a że Lwów nie jest juz w granicach
            polski.. to i sobie jest. Tarnów ma to szczęście leżeć 78 km od Krakowa i stąd
            nawet nie mamy co marzyc że kiedyś odzyska się dawny status miasta wojewódzkiego.
            Ale chyba zdajecie sobie sprawę że to miasto składa sie tylko z Betonowych
            bloków a przynajmniej w 95 % więc jak turystyka zapomnijcie może za 1000 lat
            zrobicie sobie z tego skansen miasta socrealistycznego ale teraz? Ale nie
            martwcie sie Ułan Bator też jest z betonu ale jest stolicą więc zawsze są jakieś
            szanse.
            • Gość: Prześmiewca Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.centertel.pl 20.02.07, 20:20
              Jak na "Rotmistrza" to mocno zakompleksiony.Zmień sobie nick na "Płaczek"
      • Gość: rzeszow git Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: 84.38.160.* 23.02.07, 19:31
        Człowieku ogarnij się .. zazdrość cię zrzera!
        Zazdrościsz nam.. Ja szanuję Tarnów, Krosno itp. małe miasta ale nie wytykam
        mieszkańcom że są jakimiś głupkami i że są gorsi.. cóż.. Rzeszów jest lepiej
        rozwinięty, jest w centrum, od kilkunastu lat się rozbudowywuje.. ktoś napisał
        "Przydałby się stok.Mielibyśmy się czym pochwalić. Ale znając
        mentalność wieśniaków to nie realne. Przydałby się też zoo,"
        Napisał to jakiś kiep. Uważa "wieśniaków" za gorszych://
        A ciebie mi żal bo widać że masz ze sobą problemy pisząć takie posty ..
        Ale trudno :) Są ludzie i parapety..
        I zapamiętaj..
        Rzeszów to piękne miasto, jest świetnie zbudowane.. kocham je!
        Ktoś napisał "że w kiepskich ferdka ufo postawilo pod rzeszowem z polem kapusty"
        To co? że uważają nas za gorszych?! heheh też mają się za lepszych..
        ALE MY MIEJMY ICH DALEKO GDZIEŚ..CIESZMY SIĘ TYM CO MAMY!!
        RZESZÓW RULEZ!!!!

        "przecież tam nawet rynku
        nie ma tylko jakaś studnia," - nigdy nie byłeś? szkoda mi Cię :)

        "Jak napisałem wcześniej Tarnów jest kilkadziesiąt
        > razy ładniejszy, nie wiele mniejszy a ma gorsza pozycje od jakiegoś
        Rzeszowa !!" ładniejszy? :) polemizowałbym :) jakiegoś Rzeszowa? hmm wydaje mi
        się że nie wiesz co mówisz ..

        "Trzeba to zmienić a Rzeszowowi życzę trzęsienia ziemi bo wstyd tylko Polsce
        > przynosi swoim badziewym wyglądem" jesteś żałosny .. idź do lekarza naprawdę..
      • Gość: rapariga Re: Tarnów jest 10000 razy ładniejszy IP: *.19.165.22.osk.enformatic.pl 26.02.07, 17:19
        Boże widzisz takie wypowiedzi i nie grzmisz! Zawsze mnie zastanawiało dlaczego
        ludzie z Tarnowa są do Nas Rzeszowian wrogo nastawieni i wyszło.

        Ciekawa jestem jakie kryteria bierzesz pod uwage pisząc o pięknie Tarnowa??!!
        Proszę sprecyzuj w którym miejscu jest "kilkadziesiąt razy ładniejszy"?? Ale w
        końcu o gustach się nie dyskutuje-za to chętnie podyskutowałabym o tym dlaczego
        Tarnów ma gorszą pozycję od Rzeszowa. Hmmm pierwsza myśl macie gorszy
        uniwersytet... upss a nie pomyłka Wy NIE MACIE Uniwersytetu, o popatrz lotniska
        też nie macie. Ale mając tak reprezentatywny dworzec autobusowy faktycznie
        zyskujecie nad Rzeszowem przewagę!
    • borowik1 Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa 19.02.07, 22:07
      bardzo duże zainteresowanie wśród przyjezdnych wzbudza okazała bryła
      rzeszowskiego zamku - i powinniśmy to wykorzystać, powinien się on stać
      atrakcją turystyczą. Oczywiście warunkiem jest wyprawadzka sądów i umieszczenie
      w nim placówek muzealno-kulturalnych.
    • Gość: P. Temat jest wazny IP: 151.84.122.* 19.02.07, 22:16
      a dyskusja potrzebna - nie przemyslane kroki moga zniweczyc nawet najlepsze
      mozliwosci. Tak jak ktos zacznie wydawac bezmyslnie pieniadze wygrane na loterii
      - nic pozytecznego nie zrobi.
    • Gość: anna Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 19.02.07, 22:42
      Zgadzam się z wpisem Top. To my tworzymy to miasto. Nie ma dobrych kin, bo
      prawie nikt nie chce chodzić na dobre filmy itd. Wszystko co wzbija się ponad
      poziom hipermarketów i centrów handlowych nie ma tu racji bytu. Ale i tak dobre
      przyprawy trzeba kupować w Krakowie lub przez internet:) A na dobry film w
      Heliosie czekać miesiąc lub dwa od premiery lub się wcale nie doczekać.
      • Gość: aaa Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 20.02.07, 00:34
        >Zgadzam się z wpisem Top. To my tworzymy to miasto. Nie ma dobrych kin, bo
        > prawie nikt nie chce chodzić na dobre filmy itd

        Z reguły jesli jestem w heliosie to na premierach i zawsze jest pelna sala wiec
        moze do innych kin chodzimy

        > przyprawy trzeba kupować w Krakowie lub przez internet:) A na dobry film w
        > Heliosie czekać miesiąc lub dwa od premiery lub się wcale nie doczekać.

        Otworz sklep z przyprawami :]
        • Gość: anna Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 20.02.07, 10:40
          Napisałam DOBRYCH kin i DOBRYCH filmów. No niestety i Pachnidło i Dobry rok i Z
          odzysku, żeby wspomniec tylko filmy niedawne doszły do nas z poślizgiem.
          Kompletnie nie zrozumiałeś mojego wpisu. Nie winię za to właścicieli Heliosa!
          Takie jest zapotrzebowanie w Rzeszowie i rzeczywiscie ludzie pewnie walą
          drzwiami i oknami na Dlaczego nie, Świadka koronnego czy Piłę III. Nie winię tez
          Zorzy, że nie sprowadza czeskich, francuskich filmów bo jak pisałam i Top w
          pierwszym wpisie nie ma tu ludzi, którzy na to by poszli. Dlatego nie winie
          władz. Po prostu mieszkają tu ludzie, których potrzeby zaspokajaja wizyty w
          hipermarketach i tyle. Sklep z przyprawami mogę otworzyc, ale splajtuję, bo
          chocby były lepsze i tańsze ludzie bedą kupować Kamisa:) Kiedyś w Tesco była
          taka pólka z indyjskimi przyprawami i dodatkami- szybko zrezygnowali, bo prawie
          nikt tego nie kupował. I jeszcze raz powtarzam nie winie władz, włascicieli kin
          czy sklepów !! Tu po prostu ludzie nie maja takich potrzeb jak we Wrocławiu ,
          Warszawie, Krakowie.
      • Gość: anna_jest_git Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 19:59
        Dokladnie, banalnie brzamiace "przyprawy" to jest moim
        zdaniem wyznacznik i tutaj niespodzianka... Ostatnio w Kr
        w pewnym hipermarkecie nie moglem kupic podstawowej
        przyprawy do sushi... Wasabi. Kurde w Kr to dopiero problem.
        • Gość: anna Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 20.02.07, 20:30
          Może wasabi wykupione było;), a w Kraku masz mnóstwo sklepów i sklepików, w
          których bez problemu kupisz wasabi czyli ten piekielnie ostry chrzan .
          U nas ani jeden taki sklepik nie miałby racji bytu. U nas w sklepach ze zdrową
          zywnością kupują panie o rubensowskich kształtach herbatki odchudzające :))

          Nie twierdzę, że cały Rzeszów ma chodzic na filmy czeskie, francuskie lub
          bardziej ambitne niż Piła III. Ale właśnie brak takiego ZAPOTRZEBOWANIA sprawia,
          że jestesmy umarłą prowincją. I żaden prezydent tego nie zmieni. Możemy być
          miastem wygodnym do życia(mnie żyje sie tu wygodnie), ale atmosfery tu nie ma,
          bo sztucznie nie da się tego zrobić. Atmosferę, klimat miasta tworzą ludzie.
    • Gość: Andrzej Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.aster.pl 19.02.07, 23:21
      W Rzeszowie jest wiele do poprawienia, ale najważniejsze to mentalność ludzi.
      Przyszłością tego miasta jest młode pokolenie, które nie ma kompleksu
      niższości.
      • Gość: aaa Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.Red-80-58-205.staticIP.rima-tde.net 20.02.07, 00:23
        ale mlode pokolenie ucieka z naszego miasta i to jest problem miasto powinno
        przyciagac za wszelka cene inwestorow i niech to nie beda kolejne centra
        handlowe. budowac nowe osiedla tylko tu pojawia sie kolejny problem brak
        powierzchni do budowy mieszkan zeby to zmienic nalezy przylaczyc nowe tereny ale
        tu znowu problemy i tak kolo sie zamyka
    • Gość: Lotek Re: Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 19.02.07, 23:33
      Mam propozycję, może by tak postawić po jednej popielnicy przy postojach taksówek?
      Na Dąbrowskiego(nowy postój(przy odremontowanym WSK))jest porzucone setki petów.
      I ciągle przybywa, nie da się z tym nic zrobić.
      Taryfiarze nie mają gdzie wyrzucać petów.
      Tak est pewnie na każdym parkingu.
      Zawiadamiam, a Wy i Rada zróbcie coś z tym

      Student
    • olias Siedem zalet Rzszowa 19.02.07, 23:45
      nie mieszkam w Rzeszowie, ale Rzeszów jest stolicą MOJEGO województwa; tyle
      celem wyjaśnienia. Bo zyczę jemu, wam a i sobie jak najlepiej.
      RAZ! Rzeszów był, jest, będzie niedużym miastem. To jego zaleta,
      nie wada. Nie bedzie metropolią gdzie na jedną płytę chodnikowa przypada 2,4
      człowieka.
      Pytajcie o Rzeszów przyjezdnych z dużych miast. Powiedzą wam że tu czas płynie
      wolniej, normalniej. Pytajcie wojskowych - mieszkali w wielu miejscach.
      Powiedzą wam że to jest miejsce dobre do życia.
      DWA! Nie podoba się Wam Rzeszów jako miejsce występu zespołów
      folklorystycznych? Zmieńcie formułę. Postarajcie się o festiwal regionu. Na
      wyciągnięcie ręki jest Ukraina i Słowacja. Krok dalej Białoruś, Bułgaria,
      Rumunia, Węgry. No, ale o to musicie walczyć z Lublinem; tam nie śpią - też
      chcą być stolicą kulturalną Wschodu.
      TRZY! Kraków ma mnóstwo zabytków. Ale pijane hordy Anglików przyjeżdżają tam po
      tanie piwo. Więcej napsuja niż zostawią forsy.
      Nie mówcie im o Rzeszowie. To spokojne miasto, stwórzcie tu warunki dla
      droższej klienteli, takiej co szuka spokojnej knajpki, sentymentów, etc., etc.
      CZTERY! Co oznacza że musicie zapewnić im komfort absolutnego bezpieczeństwa.
      Żaden Trygon, czy jak tam zwą najsłynniejszą dziś knajpę Rzeczpospolitej, nie
      może się powtórzyć. Oddajcie Rynek - wymuskany, wycacany bogatym turystom.
      pamiętając że uciekną jak zobaczą jednego dresa.
      Czy ich (znaczy turystów, nie dresów) ściągniecie? Sami Rzeszów znajdą - jeśli
      będzie dla nich.
      PIĘĆ! Odbierzcie wreszcie Zamek Lubomirskich. Macie Zamek, najprawdziwszy i co?
      Albo więzienie, albo sąd. Już dzis, teraz musicie zacząć odzyskiwać Zamek. Nie
      mam pomysłu co z nim zrobić, lepiej będziecie wiedzieć niż ja.
      SZEŚĆ! Stare budynki nie są w dzisiejszym zblazowanym świecie atrakcją.
      Atrakcją jest romantyczny spacer aleją wieczorem w świetle lamp. A akurat
      swiatła są u Was modne - tak trzymać!
      Do tego zapowiadana fontanna ... znowu światła. Plus lochy. A i okolice
      Rzeszowa mają urok .. sami znajdźcie ciekawe krajobrazy, ja mam pokazywać?
      Byłbym zapomniał - bulwary wzdłuż rzeki - na calutkim świecie każdy metr
      kwadratowy wzdłuż rzeki to miejsce cenne. I zagospodarowane.
      SIEDEM! Nie jesteście na pustyni. Dookoła Rzeszowa jest Wasze i moje
      Podkarpacie. Dzisiejszy turysta jest leniwy. sami musicie go zawieść w ciekawe
      miejsca. Kolacja w Krasiczynie i wieczorny spacer tamtejszym w parku. Łańcut. A
      słynna kolejka z Krosna do Tokaju ... co się z nią dzieje? Nic? Nic nie umiemy
      zrobić do końca?!
      No i Bieszczady na końcu. Przekazywać sobie turystę jak cenne jajko, niech tu
      siedzi, wypoczywa, nie szwenda się po świecie.

      Mozna skwitować mój tekst stwierdzeniem ze to jest nierealne. Przeca to Pcim,
      nie Paryż. I dalej sobie siedzieć bezczynnie. Czekając aż się samo zrobi. Aż
      stanie się cud i inni zrobią. Można. Jednym się udaje, drugim nie. To wasz
      problem.
      chłopak z Podkarpacia
      • Gość: piko skandal i WSTYD IP: 84.38.160.* 20.02.07, 11:01
        Rok temu we Lwowie organizowaene było spotkanie samorządowców na temat
        współpracy Niemiecko-Polsko-Ukraińskiej i...nie było na nim nikogo z
        przedstawicieli samorządu podkarpackiego!!!!!!!!!!! Był obecny marszałek
        województwa Małopolskiego, ...Śląskiego (!!!) a od nas nikt! Przecież to jest
        kpina, Pan Deptuła mógłby ruszyć d..., nie miał daleko. To są oczywiste błędy,
        nasze miasto powinno zacieśniać współpracę ze Lwowem.
        • olias Re: skandal i WSTYD 20.02.07, 13:06
          rzeczywiście wstyd. Pierwsze co musimy zrobić na Podkarpaciu to spuścić z wodą
          TAKICH gospodarzy. Oni nic nie zrobią, musimy się ich pozbyć jesli nie chcemy
          być wiecznym zaściankiem.
    • Gość: Sympatyczka miasta Siedem grzechów głównych Rzeszowa IP: 212.191.170.* 20.02.07, 00:56
      Od pokoleń jestek mieszkańcem dużego miasta w centrum Polski. Rzeszów poznałam
      prawie pół wieku temu jako turystka i systematycznie powracam tu, bo mam po
      drodze w Bieszczady, do Łańcuta, Krasiczyna, Przemuśla itd. itd. Z mniejszą lub
      większą uwagą śledzę poczynania miasta, a szczególnie na niwie życia
      kulturalnego. Uważam, że Rzeszów nie powinien mieć najmniejszego powodu do
      kompleksów. Czy rzeczywiście propozycje kulturalne nie wzbudzają emocji, bo nie
      wychodzą poza poziom poprawności? Miasto ma dobry zespół filharmoników, zaplecze
      w postaci absolwentów szkół muzycznych, bogaty repertuar, prowadzi edukację dla
      młódzieży i zaprasza najznakomitszych muzyków, choćby J Jakowicza, R. Blechacza,
      K. Kulki i in. Uważam, że więcej niż dobry poziom prezentuje teatr im.
      Siemaszkowej: różnorodność gaunków prezentowanych spektakli, wachlarz propozycji
      dla widzów w różnym wieku, nowi aktorzy itd. Tylko jak przeciętny mieszkaniec
      Rzeszowa może o tym wiedzieć, skoro w tym sezonie było aż pięć premier, a
      "Gazeta Wyborcza" zamieściła jedynie jedną recenzje, nie mówiąc o notkach
      przybliżających tematykę spektaklu. Kto wie, że spektakl "Cafe sax" doczekał się
      owacji na stojąco w krakowskiej "Bagateli" (akurat tam byłam). A co u malarzy?
      Czytając dzienniki rzeszowskie faktycznie mam wrażenie, że w tym mieście jest
      totalna pustynia kulturalna, ignoranctwo i hołdowanie zasadzie, że cudze
      chwalicie, a swego nie znacie. W "Gazecie Wyborczej" ostatnia notatka z życia
      kulturalnego pochodzi z 21 stycznia br. Może właśnie brak zainteresowania i
      aprobaty dla ludzi ciekawych, z pomysłami, warunkuje ich ucieczkę z miasta.
      Myślę, że nie wszystkich udało się skutecznie zrazić i niektórzy właśnie na
      Podkarpaciu odnaleźli swoją małą ojczyznę, jak choćby Andrzej Stasiuk. Szanowna
      Redakcjo GW, zatem zacznij od siebie, informuj szczodrzej, prezentuj
      rzeszowskich malarzy, pisarzy, muzyków i aktorów. Rzeszowszczyzna to studnia
      arcydzieł architektury, a może by tak upichcić stały kącik prezentowania
      zabytków i ich historii? Furmanki, zapaski i chuściny można postrzegać przez
      pryzmat zaściankowości, ale czynią to ludzie bez właściwości i bez poczucia, że
      folklor jest podwaliną naszej tożsamości i naszych małych ojczyzn. Co jeszcze mi
      się marzy w Rzeszowie? Dobrze wyeksponowana i widoczna tablica z legendą i
      czytelną trasą rozlicznych zabytków i ciekawych miejsc w mieście. Udostępnienie
      w zamku choćby jednej salki z muzealnymi ekspnatami. Wreszcie przytulna
      piwniczka poetycko-muzyczna z malarską galeryjką. Może więcej poezji w Łańcucie...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka