Rzeszow i okolice - rower

11.05.03, 13:12
czy warto, dokad pojechac, jakies fajne trasy - i bezpieczne...spedze pare
tygodni w tym pieknym miescie i sie zastanawiam czy zabrac rower ze soba

dzieki
    • Gość: aaa Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.05.03, 16:28
      Piękne jest całe Pogórze Dynowskie - Od Tyczyna aż po Domaradz
      • Gość: Magda Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.hispeed.ch 11.05.03, 18:59
        Jest duzo fejnych miejsc do rowerowania. Np. Glogow i okolice, Bratkowice z
        zalewkiem, plasko w Tyczynie i okolicach, gorkowato w Przylasku i Babicy.
        Polecam
    • Gość: House Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.smlw.pl 11.05.03, 22:15
      marekggg napisał:

      > czy warto, dokad pojechac, jakies fajne trasy - i bezpieczne...spedze pare
      > tygodni w tym pieknym miescie i sie zastanawiam czy zabrac rower ze soba
      >
      > dzieki

      ROWERKIEM POLECAM JEDZ NA GÓRE ŚW ROCHA A JESLI CHCESZ ABY BYŁO ROMANTIKO TO
      ZAJEBISTY JEST WIDOK O 22:00 CAŁE MIASTO JAK NA DŁONI :o)
    • Gość: january Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 22:44
      Polecam wyjazd w kierunku Kielanówki (ulica Staroniwska), a następnie
      rewelacyjne łagodnie pagórkowate trasy do Niechobrze i Czudca - wszystko
      bocznymi drogami bez dużego ruchu, krajobrazowo wspaniałe.
      Podobnie wyjazd koło zapory ul. Kwiatkowskiego do Budziwoja następnie Przylasek
      i dalej na południe przepiękne Pogórze Rzeszowskie i Strzyżowskie.
      • Gość: House Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.smlw.pl 13.05.03, 00:00
        Gość portalu: january napisał(a):

        > Polecam wyjazd w kierunku Kielanówki (ulica Staroniwska), a następnie
        > rewelacyjne łagodnie pagórkowate trasy do Niechobrze i Czudca - wszystko
        > bocznymi drogami bez dużego ruchu, krajobrazowo wspaniałe.
        > Podobnie wyjazd koło zapory ul. Kwiatkowskiego do Budziwoja następnie
        Przylasek
        >
        > i dalej na południe przepiękne Pogórze Rzeszowskie i Strzyżowskie.

        ŁI TAM JA WOLE ŚW. ROCHA
    • Gość: House Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.smlw.pl 13.05.03, 00:37
      LISIA GÓRA TEŻ JEST THE BEST & PLANTY
      • Gość: Monika Re: Rzeszow i okolice - rower IP: 80.51.255.* 13.05.03, 11:12
        Gość portalu: House napisał(a):

        > LISIA GÓRA TEŻ JEST THE BEST & PLANTY

        Lisia Góra to chyba tylko na 5 minut... a tzw Planty to badziewie totalne,
        trzęsie tak po tym dziurawym betonie, ze można tylko złapać kontuzję
        kręgosłupa.

        POlecam też trase na gore Rocha i jeszcze dalej az do Chmielnika, widoki
        przepiekne.

    • Gość: marekggg Pierwszy weekend IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.05.03, 21:38
      w sobote pojechalem wiec na Sw. Rocha.
      do Slociny spoko, potem troche pod gorke, ale dalo sie wytrzymac. przejechalem
      Slocine, na mapie pisze ze Sw. Roch - a tu kompletnie nic - ani tablica zadna -
      po prostu zero. no to jade dalej p glownej - az wyladowalem w chmielniku. Super
      zjazd, akurat ostry zakret i naprzeciwko jakies domki...Stwierdzilem ze to Sw.
      Rocha juz przejechalem i zwazyszy na ten zjazd - nie bardzo chcialo mi sie
      pedalowac z powrotem. na skrzyzowaniu sie dowiedzialem akurat ze do rzeszowa
      jest 12 km - wiec pojechalem wprawo - wyladowalem w Kielnarowej - dalej na
      poludnie do Dynowa mi sie juz nie chcialo jechac - widzialem ze skrzyzowania
      jakas gore znowu, wiec stwierdzilem, ze jak pod gorke w jedna, to i w druga
      strone. Droga miedzy Chmielnikiem a Kielnarowa - tragedia, cale szczescie tylko
      pare minut. Pojkechalem wiec do Ticzyna - i na skrzyzowaniu przy posterunku
      policji jest jedno z nie wielu miejsc, gdzie widac znak zoltego szlaku. No wiec
      z powrotem ztwierdzielm - Sw. Roch gdziez tam jest, wiec go znajde. Nie polecam
      ten kawalek z Ticzyna do Matysowki - ostro pod gorke...prawie pod sama gura juz
      nie mialem sily, odpoczolem pare minut no i potem jakos wyjechalem. no i znowu
      wyladowalem "na czuja" w Slocinie, tuz pod pentla autobusowa. Wiec znowu na Sw.
      Rocha skretilem - i znowu nic. Co prawda bardzo fajna droga do Malawy - gdzie
      znowu nie ma zadnego szyldu, po prostu nic - wyladowalem przy kosciele. to juz
      stwierdzilem ze najwyzsza pora czegos sie napic - nic nie ma zadnej knajpki,
      akurat menele przed skelpikiem - wiec dziekuje. Pojechalem do Rzeszowa z
      powrotem.
      W niedziele stwierdzielm ze zobacze kumpla w Jasionce, wiec pojechalem do
      Glogowa - chcialem skrecic wczesniej na przy jakims parkingu na zolta sciezke i
      potem na zielona - parking tylko na mapie a sciezki tez. W glogowie znowu
      zauwazylem jeden znak zoltej, wiec pojechalem. wyladowalem w wysokiej
      glogowskiej, po drodze co prawda w lesie mijalem zielony szlak, ale to juz mi
      sie znowu niechcialo szukac pozniej drogi. do Jasionki bylo juz spokojnie, do
      rzeszowa tez.

      bardzo fajne okolice, w miare malo samochodow, ale kompletny brak oznakowania
      sprawia, ze w koncu trzeba jechac chyba drogami asfaltowymi, albo z kims kto
      sie zna, zeby nie jezdzic w kolko.
      • Gość: maki Re: Pierwszy weekend IP: 212.244.167.* 19.05.03, 23:55
      • Gość: maki Re: Pierwszy weekend IP: 212.244.167.* 20.05.03, 00:01
        Gratulacje! Widzę, żę pierwszego dnia rzuciłeś się na niezłą traskę. Okolice
        Słociny i Malawy są malownicze ale wymagają kondycji. Co do oznakowania szlaków
        to nie wymagaj zbyt wiele. Ja poznawałem okolice Rzeszowa z mapą w ręku
        (niemalże) i zajęło mi to parę miesięcy. Polecam południowo-zachodnie okolice
        miasta: Hermanowa, Przylasek, Straszydle, Lubenia, Kielanówka, Niechobrz.
        Jeździć najlepiej szosami, ale jest tam mały ruch. Pozdrawiam.
        • Gość: marekggg No wlasnie - mapa IP: 212.244.110.* 20.05.03, 08:42
          jaka masz mape? ja mam akurast plan rzeszowa od pilota, na drugiej stronie jest
          mapa okolic oraz przerywanymi liniami zaznaczone sa szlaki turystyczne. Wiec do
          turystyki prawie ze nieprzydatne. w sklepach jak leclerc, tesco czy w zwyklych
          ksiegarniach nie bardzo umieli cos doradzic.
          poludniowy zachod sprobuje napewno, moze juz w ten weekend.
          jeszcze chce pojechac do lancuta przez malawe
          • Gość: Tom Re: No wlasnie - mapa IP: 213.77.14.* 20.05.03, 09:34
            Najlepsza jest mapa :"Okolice Rzeszowa" - dwuczęściowa (zachód po Dębicę i
            wschód po Przeworsk).
            Ale najważniejsze jest bezpieczeństwo - nie zapomnij o odblaskach, a najlepiej
            lampki z dynamkiem - bo będzie placek (z ciebie). Kompas też bywa przydatny -
            szczególnie w lesie.
            • Gość: marekggg Re: No wlasnie - mapa IP: 212.244.110.* 20.05.03, 10:07
              mam swiatla zprzodu i ztylu - co prawda na baterie, ale mam. do tego kask, z
              odlblaskami jest gorzej - takie na kola musze kupic takie ktore mozna
              przykrecic srubkami, bo takie nasuwane to przy wiekszej predkosci i/lub na
              wybojach odlatuja. oczywiscie kask...
              gdzie sa dobre sklepy rowerowe?
              ja znalazlem:
              dambrowskiego kolo dworka (jeszcze niebylem)
              na skrzyzowaniu dambrowskiego-powstancow warszawy
              pilsudskiego miedzy europa II i sadem
            • Gość: marekggg Re: No wlasnie - mapa IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.03, 19:55
              jakie wydyawnictwo - bo nie moge ta mape dwuczesciowa nigdzie znalesc...
              • Gość: Tomi! Spokojne południe! IP: *.zus.pl 24.05.03, 15:24
                Proponuję: kierunek Tyczyn - Hermanowa - (Przylasek) - Straszydle - (Sołonka)-
                Lubenia - Siedliska - Budziwuj - Rzeszów!
                A dlaczego! A no na początek trochę górek - jeśli wybierzemy Przylasek i
                Sołonkę to nawet duże ale za to jakie widoki - na których można się trochę
                zmęczyć ;), potem łagodnie i spokojnie z powrotem do Rzeszowa. W zależności od
                opcji od 35 do nawet około 60 km.
                Ciekawe miejsca: Przylasek (tzw.św.źródełko ), Lubenia kościół, Sołonka słone
                źródło a właściwie studnia kilkuset letnia w zacisznym zalesionym miejscu!!!
                rewelacja!!!, w zależności od opcji przjazd trasą na tzw szczytach z Przylasku
                do Straszydla i Sołonki w kierunku Babicy przez przysiółek Maternówka
                fantastyczne widoki w kierunku południowo wschodnim (Sołonka punkt wysokościowy
                na granicy z Baryczką) i północnym z drogi na Maternówce - możecie uwierzyć lub
                nie panorama Rzeszowa z tamtej perspektywy bije na głowę tą z Rocha!
                Drogi wszystkie asfaltowe w stanie bdb lub db. Mały lub b.mały ruch!

                polecam!
                PS. Dla wytrwalszych proponuję przejazd "odbicie" w Straszydlu na Leckę (lub w
                Sołonce przez las))następnie przez las do Blizianki dalej Niebylec i
                Gwoździankę do Strzyżowa Następnie: Pstrongowa Zgłobień Nosówka Kielanówka
                Rzeszów! Można się naprawdę zmęczyć :)
    • Gość: Miluś Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.rzesa.rzeszow.pl 25.05.03, 15:58
      Ja ,również polecam kierunek Tyczyn ,Hermanowa,Strazydle,Blażowa,mozna też
      pojechać do Czudca.Jeśli lubisz 'płaskie'trasy polecam trasę do Woli
      Zgłobieńskiej.Można też pojechać do Łańcuta przez Kraczkową.Oczywiście na
      początek proponuję,krótkie trasy np.na Rocha ,Malawe do Przylasku,Babicy i
      Chmielnika.
      • Gość: Miluś Re: Rzeszow i okolice - rower IP: *.rzesa.rzeszow.pl 25.05.03, 16:06
        Jeśli chcesz 'kopa'pojedz sobie do Blażowej
        przez:Budziwój,Tyczyn,Hermanową,Straszydle,Leckę i wróc przez Borek i Tyczyn.
        ps. W Lecce uważaj na psy jest ich dużo i wałęsają się po drodze.Ostatnio na
        jednego wpadłem.Jakieś 60 km.
        Miła jest też trasa do Dylągówki przez:Budziwój,Tyczyn,Borek i powrót przez
        Chmielnik,Kielnaqrową i Matysówkę.Jakieś 55-60km.Weż sobie mapę.
Pełna wersja