Dodaj do ulubionych

Podkarpacka walka z wiatrakami

01.04.07, 19:55
taki kretyn chce oglądać piękne widoki u nas, ale żyć w standarcie znanym z
lepszej części Polski.
W całej Unii jest pełno wiatraków; dostarczają energię bez zanieczyszczeń i
bez zużywania surowców naturalnych nieodnawialnych. Normalni ludzie
potrzebuja i prądu i nieco luksusu. Niech więc natchniony kretyn jedzxie do
warszawy piekne widoki oglądać i niech koniecznie zrezygnuje z tv, lodówki,
proszku do prania, kosmetyków, ....
Boże! Czego nas tak karzesz? Jak nie Rydzyk to ekolog.
Obserwuj wątek
    • Gość: klient Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 20:14
      w tym kraju to wieczenie jaks niedogoda ;/ a takie wiatraki ?? to dosc czesty
      widok na zachodzie tylko unas wydziwianie
      • Gość: ekolog Re: co to za ekolodzy od siedmiu boleści IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.07, 20:44
        to wolą żeby ptaki zdychały z braku świeżego powietrza i przy okazji my będziemy
        się truli co to za ekolodzy przecież wiatrak to ekologiczne źródło energii a
        krajobraz nie dla wszystkich będzie brzydki bo mi na przykład takie farmy się
        podobają.
    • Gość: pjb Re: Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:01
      Ja zyje tutaj i tez nie zycze sobie widoku wiatrakow za oknem.
      Poza tym sensownosc produkcji energii za pomoca wiatrakow na takich terenach
      jak nasze jest bardzo watpliwa: beda pracowac tylko przez jakies 3% czasu. w
      dodatku zaklady energetyczne beda mialy problem z odebraniem energii w tych
      rzadkich chwilach gdy wiatraki beda pracowac gdyz siec musi byc normalnie
      zasilana z pominieciem wiatrakow (nie mozna zaplanowac ich pracy wiec trzeba
      zakladac ze cale zasilanie musi pochodzic z innych zrodel).
      Inwestorzy owszem chetnie by je budowali gdzyz dostaja dotacje z UE. Moim
      zdaniem ten program Unii jest szkodliwy.
      • Gość: gość Re: Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.krak.tke.pl 02.04.07, 02:22
        Na takich terenach? No właśnie chodzi o to, że inwestorzy zainteresowani są
        przełęczą dukielską ponieważ tam wieje cały czas. Stawianie wiatraka w dolinie
        mija się z celem tam faktycznie nie będą się kręciły. A przełęcz dukielska to
        faktycznie bardzo dobre miejsce na wiatraki. I niech nikt nie mówi, ze to
        zepsuje krajobraz bo tam nic nie ma do oglądania praktycznie. Ot, nierówny teren
        porośnięty drzewami. Taki sam jak cała reszta Bieszczad. Rozumiał bym jakby na
        połoninach chcieli stawiać lub innych tego typu miejscach...
        Ekologowi łatwo pokazać palcem jakieś wygodne miejsce na mapie wzdłuż drogi i
        nawet się przez chwilę nie zastanowi, że wiatraka to nie można sobie postawić ot
        tak, byle gdzie.

        A co do ptaków to śmieszy mnie nieco stwierdzenie, że te wiatraki będą dla nich
        zagrożeniem. Przecież to nie jest wentylator, on ma wąziutkie ramiona i tak się
        powoli kręci, że nie wierzę, żeby mógł stanowić jakieś realne zagrożenie dla
        ptaka który ma przecież całkiem sprawne oczy.

        A ekolodzy praktycznie wszędzie znajdą jakiś powód. W dolinie nie chronionej
        żadnymi programami mogło by się okazać, że wiatraki stawiane były by akurat na
        szlaku migracyjnym bocianów i też nie pozwolą. Gdzie indziej bobry będą myliły
        je z drzewami i łamały na nich zęby co nieuchronnie doprowadzi do wymarcia gatunku.
        Co prawda nie w tym artykule ale chyba na TV regionalnej widziałem jednego
        takiego co to mówił, że oprócz ptaków wiatraki takie wywołują niepokój u
        mieszkańców. Ehh, nie chce mi się tego nawet komentować. Niedługo usłyszymy, ze
        Przyroda będzie się na nas mściła za wydzieranie jej energii.

        Nie żebym potępiał ekologów, sam miałem momentami ochotę jechać do Rospudy ale
        trzeba mieć zdrowy rozsądek a nie tępo blokować wszystko co się da...

        A poza tym to zakrawa na hipokryzję, niby ekolodzy, powinni wręcz lobbować za
        budowaniem takich wiatraków. Nie zastanowią się dokładniej nad problemem tylko
        blokują dla zasady. Lepiej z węgla energię wytwarzać, nie?
      • olias Re: Podkarpacka walka z wiatrakami 02.04.07, 07:47
        zagadnienia specjalistyczne zostaw ... specjalistom. Zajmij się udawadnianiem
        że Ziemia jest płaska.
        • Gość: pjb Re: Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.07, 21:53
          I po co ten sarkazm?
          Bynajmniej nie sympatyzuje z ekologami ale uwazam ze wiatraki to pomylka. Swoja
          opinie opieram na analizach funkcjonowania farm wiatrowych w Niemczech
          wykonanych wlasnie przez SPECJALISTOW.
          I nie uwazam ze powinnismy zostawiac dotyczace na problemy specjalistom
          i "siedziec cicho". Nie, jezeli chcemy miec myslace spoleczenstwo obywatelskie.
    • berger.m Podkarpacka walka z wiatrakami 01.04.07, 22:31
      Żeby była jasność - ekolodzy są zwolennikami budowy elektrowni wiatrowych,
      jednak wyłącznie na terenach, gdzie nie przyniosą one dużych szkód dla przyrody.
      Wiatrak nie może stanąć w okolicy, gdzie bytują rzadkie gatunki ptaków, dla
      których stałby się on zagrożeniem lub w miejscu, gdzie krajobraz jest chronioną
      wartością przyrodniczą. Przykładem elektrowni wiatrowej, która nie szkodzi
      przyrodzie w dużym stopniu, są wiatraki budowane w ujściu Tamizy. Jest to
      inwestycja popierana przez wszystkie strony, również przez ekologów. Wiadomo, że
      energia produkowana przez elektrownie wiatrowe jest energią czystą.
      • Gość: gość Re: Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.krak.tke.pl 02.04.07, 02:27
        Owszem, ponieważ u ujścia Tamizy wieje. W dolinie przy drodze do Przemyśla nie
        wieje. Wieje natomiast na przełęczy dukielskiej i to bardzo przyzwoicie wieje i
        cały czas. A jakby w Anglii mieli takich ekologów jak ma Polska to na pewno
        okazało by się, że coś tam jest zagrożone. No i mieszkańcy z okolicy czuli by
        się ,,niepewnie'' a to poważna sprawa przecież.
      • olias Re: Podkarpacka walka z wiatrakami 02.04.07, 07:52
        czyli kolejność inwestycji ekologicznych jest taka:
        1. wytępić zwierzątka żyjące na danym terenie
        2. uruchomić inwestycję.

        to się nazywa myślenie ekologiczne?
      • olias Re: Podkarpacka walka z wiatrakami 02.04.07, 14:15
        np na takim Księżycu to można by se postawić tych wiatraków od cholery. Moze
        ekoterroryście nie zaprotestują (choć pewnie krajobraz na księzycu jednak
        ucierpi)
    • Gość: arszenik kompetencja "redaktorów" g-w IP: *.cust.tele2.pl 01.04.07, 23:50
      O ile wiem, w Polsce nie ma póki co drogi E4, jest tylko "4" w numeracji
      krajowej i "E40" w numeracji międzynarodowej, oczywiscie to ta sama droga,
      zapewne o którą chodziło autorowi tekstu... no cóż, za dużo tych pomyłek
      mości "redaktorzy"...
    • Gość: arszenik kompetencja cd IP: *.cust.tele2.pl 01.04.07, 23:54
      A ogólnie artykuł w miarę ciekawy, szkoda tylko ze nie ma ani slowa, że nie
      tylko z wiatru można uzyskiwać energię odnawialną, której to "pazerna" unia
      wymaga 20%, i że inne źródła owej energii również można na Podkarpaciu
      wykorzystać, wszak ugorów czy potoków nie brakuje...
    • Gość: Dębica City Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.07, 10:42
      Od Dębicy?
      I bardzo dobrze, weszliśmy już w XXI wiek i łuczywo nie zastąpi żarówki.
      Dębica za rozwojem.
      Wiatraki mogą urozmaicić krajobraz na Podkarpaciu, tak jak ,,kiwony,, pompujące
      ropę naftową.
      Jestem za!
      Może to być ,,cecha,, Podkarpacia, jadąc w Bieszczady najpierw wiatraki......
    • Gość: ekolog inaczej Podkarpacka walka z wiatrakami IP: 212.160.233.* 02.04.07, 12:15
      Ludzie !! o czym wy piszecie? (przynajmniej niektórzy)
      Ekologia to taki sam biznes jak np. kopalnie węgla.
      Na miejscu zarządu spółki węglowej bez zastanowienia co roku bym sowicie
      sponsorował kilka organizacji ekologicznych, niech mają za co chłopaki i
      dziewczyny protestować.
      Pomijając wąską grupę cwaniaków którzy żyją z ekologii reszta to tzw. użyteczni
      durnie.
      Jednym z podstawowych argumentów ekologów jest i był postulat zachowania
      przyrody w obecnym stanie dla przyszłych pokoleń. Tylko przy obecnym stanie
      rozwoju polskiej gospodarki i uwzględnianiu żądań ekologów wszystkie te
      przyszłe pokolenia już wyjechały lub wyjadą tam gdzie nikt przy zdrowych
      zmysłach nie słuchał ekologów w czasie budowania obecnego statusu tamtych
      społeczeństw.
      POMYŚLCIE zanim coś napiszecie! (myślenie nie boli!)

    • mjot1 Czysta energia? 02.04.07, 19:19
      Powodowany wrodzonym swym lenistwem miast samemu się "wywnętrzniać" pozwalam
      sobie wkleić wypowiedź mądrzejszego ode mnie:

      „Elektrownie wiatrowe – ile się to o nich nie nasłuchamy, a tak naprawdę to
      najbardziej idiotyczne i a ekologiczne przedsięwzięcie. Tu gromy na moja głowę
      i opluwanie, ale poczekajcie i doczytajcie do końca. Ochrona środowiska to
      takie poczynania, które przy włożonym trudzie, materiałach i zniszczeniu
      jakiejś części środowiska - X dadzą w efekcie zysk w ochronie przyrody - Y.
      Otóż elektrownia wiatrowa ma zysk ujemny czyli więcej szkody niż pożytku. Mało
      tylko w kilku miejscach na ziemi jej koszt po wielu latach się zwraca w postaci
      wyprodukowanego i sprzedanego prądu. Ale koszt nas nic, a nic nie interesuje
      ponieważ jako ekolodzy mamy go gdzieś, nas interesuje zysk dla przyrody. Otóż
      jest on ujemny – tu krzyki i obrażania – bowiem aby taki wiatrak wykonać należy
      przetopić ogromne ilości metali, rozwalić kawał góry, aby przerobić wapienie na
      cement, wyrwać ziemi rudę, w tym najbardziej toksyczne dla środowiska z powodu
      przeróbki i odpadów, rudy metali takich jak aluminium do tego dodać smrody ze
      wszystkich plastików przetworzonych dla wykonania wielu elementów wyposażenia.
      I teraz co nic, taką ilość energii jaka produkuje wiatrak zwykła nowoczesna
      elektrownia opalana węglem lub pochodnymi ropy produkuje w nieskończenie
      krótszym czasie przy czym trucie środowiska jest o wiele mniejsze! Liczymy tu
      bowiem wszystkie elementy niszczące otoczenie na jednostkę otrzymanej energii.
      Bo co z tego jak wiatrak się kreci to wiadomo nie truje, ale do cholery
      najpierw należało go zrobić! Nie mówię tu specjalnie o energii elektrycznej
      pozyskiwanej w elektrowniach wodnych bo tu nawet nie ma co porównywać.
      Elektrownia na Paranie największa budowla na świecie ( oprócz muru chińskiego)
      zwróciła się podobno po kilku latach. Zaraz powiedzą ekolodzy, ale jak
      zniszczyła środowisko ja odpowiem, ale jak zniszczone zostało by środowisko
      gdyby zamiast jej postawić elektrownie wiatrowe o podobnej mocy!!!!, jak gdy
      konwencjonalne, jak gdy atomowe? Tu wskaźnik szkodliwości jest wiadomy ilość
      produkowanej przez jeden zakichany bardzo kosztowny wiatrak, jest w porównaniu
      do energii włożonej w jego wytworzenie znikoma!! Tak na koniec uwaga dla
      dziennikarzy jak chcecie wiedzieć, o czym piszecie to wpadnijcie choćby tam
      gdzie takie wiatraki są montowane. Je tak zrobiłem bo najpierw trzeba wiedzieć
      o czym się pisze, a następnie pisać i mówić. Niestety mój artykuł, ponieważ
      mówił prawdę nigdy nie będzie opublikowany, wasze wyssane z palca są. Żałuję
      tylko przyrody. Nie rozmawiamy tu o wiatraczkach, które ktoś sobie stawia na
      podwórku, ale o wiatrowniach dostarczających prąd użytkowy dla aglomeracji.
      Otóż sam mechanizm napędzany przez śmigło ma wielkość renault scienic, zaś
      łopaty śmigieł długość autobusu. Mam zdjęcia kiedy stoję przy takim monstrum
      leżącym jeszcze w kawałkach na ziemi - ledwo mnie widać. /.../”
      Jerzy Woźniak

      Najniższe ukłony!
      Leniwy M.J.
      • drewniany_pajacyk Re: Czysta energia? 04.04.07, 15:46
        Cóż, wrodzone lenistwo i bezkrytyczny, niepohamowany pęd ku temu co nowe,
        aczkolwiek niekoniecznie lepsze, jest przedziwną właściwością naszej
        cywilizacji i kołem zamachowym gospodarki.
        Dla przybliżenia tej niezrozumiałej prawidłowości i niejako uzupełnienia
        przytoczonego przez MJota przykładu podam tu, że jest udowodnione ponad wszelką
        wątpliwość, iż napęd parowy na kolei jest znacznie bardziej oszczędny
        energetycznie, znacznie sprawniejszy, bardziej elastyczny, bardziej
        ekologiczny, bardziej przyjazny środowisku i mniej ingerujący w krajobraz niż
        elektryczny, nie mówiąc już o spalinowym.
        I co? I... nic. Przecież to taka staroć.
    • Gość: antykomuch zieloni to banda kretynów!!!!!!! IP: *.dnet.pl 02.04.07, 23:25
      ekologia to biznes ,instrument walki międzypanstwowej -polska za sprawa
      zielonych lewaków stanie się skansenem europy a szczególnie nasz region .
    • bravocharlie Podkarpacka walka z wiatrakami 02.04.07, 23:29
      Ważne by powstały na podkarpaciu. Ważne by przeanalizowac wszystkie za i
      przeciw. Jest na pewno jeden plus - wiecej energii odnawialnej, mniej tej która
      zanieczyszcza. Będą stały wiatraki, będzie czyściej - u nas.
    • Gość: hermenegilda007 Re: Podkarpacka walka z wiatrakami IP: *.gprspla.plusgsm.pl 04.04.07, 14:46
      a ja proponuję zbudować w Bieszczadach elektrownie atomową o mocy 10000MW , żeby
      wystarczyła dla Polski , Słowacji , Węgier i Ukrainy na jakieś 100 lat...
      Co na to ekolodzy , przecież to taka czysta energia....i ptaszki będą bezpieczne
      , chyba , że pier....., ale i wtedy straty nie będą duże , na podkarpaciu żyje
      około 1800000 ludzi - w Warszawie nawet nie zauważą że ich juz nie ma....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka