Dodaj do ulubionych

Pajęcki - the best!

IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 16:20
Tomaszu!

Pogratulować, pogratulować...

Nie widzieliśmy się ze dwa lata, ale widzę, że nie straciłeś niczego ze swej
istoty... Zadyma, prowokacja, sarkazm i ironia. Ot co! Pajęcki jak za swych
najlepszych czasów!
Dziwi mnie tylko, że większość komentujących twój list nie "załapała" jego
przesłania. Mnie się baaardzo podobał i uśmiałem się czytając twoje
pokajania...

Pozdrawiam

Kolega
z Rynku 17 (kiedyś)

PS. Co robi teraz mój nieujawniony bohater wiceJanusz S.?
Obserwuj wątek
    • Gość: tp Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 18:24
      Ponieważ nie wszyscy chyba zrozumieli mój list, śpieszę wyjaśnić, co następuje:


      W połowie maja zacząłem się czuć jak w PRL-u. Stopień,
      nachalność i absurdalność unijnej propagandy nie dawał już żyć. Szczególnie
      surrealistycznie brzmiało to, że socjaliści i liberałowie wszelkiej maści
      wszędzie tłumaczyli, że Kościół jest miłośnikiem UE.

      Zacząłem badać, w jaki sposób powstają te argumenty.
      Oczywiście, były to manipulacje. Bardzo szybko odkryłem mechanizm tym rządzący.
      Zabawiałem się układaniem kolejnych schematów propagandowych tego typu. Potem
      doszedłem do wniosku, że właściwie warto by coś na ten temat napisać. Artykuł
      wyszedł mi jednak jakiś taki za poważny. Pomyślałem, że pewnie nikt tego nie
      opublikuje, a już na pewno nikt nie przeczyta.

      Stwierdziłem, że to może wina formy. Gdyby tak zrobić to
      bardziej humorystycznie? No i napisałem satyrę polityczną w formie mojego listu
      do Aleksandra Kwaśniewskiego. Przyjąłem fikcję literacką polegającą na tym, że
      ktoś przekonał mnie do racji drugiej strony. Rzuciłem więc na papier coś w
      rodzaju samokrytyki jaką powinienem zapewne złożyć zdaniem lewicy gdy już pojmę
      prawdę, czyli przyjmę ich punkt widzenia.

      Ci którzy potraktowali mój list serio (szczególnie dziennikarze
      Gazety Wyborczej), będą zapewne potrzebować jeszcze kilku wyjaśnień.

      „Działałem zbałamucony ówcześnie panującą propagandą” to
      oczywiście cytat z „Seksmisji”. Scena w której Jerzy Stuhr siedzi przed
      audytorium Ligi Kobiet i odczytuje przygotowaną samokrytykę jest chyba
      dostatecznie jasna – manipulacja informacją prowadzi do totalitaryzmu. Ci
      którzy załapali skąd pochodzą te słowa, nie mieli zapewne wątpliwości, że
      reszta też jest żartem, choć nie płochym.

      Rzecz jasna nigdy nie wysłałem tego listu do Kwaśniewskiego.
      Wbrew temu co pisała Wyborcza nie jest to bowiem żaden „oficjalny list” – ale
      satyra polityczna.

      Niektórym jest nie w smak przypominanie, że ich autentyczny stosunek do Ojca
      Świętego, został ujawniony. Zaś określenie „prawicowi nieudacznicy” to cytat z
      Leszka Mlliera. Tak zwracał się do nas 5 października 2000 roku. Teraz
      poznajemy go po tym, jak kończy.

      Długo zastanawiałem się, czy przypominać epizod uciekania
      Kwaśniewskiego z sejmu po drabinie. Obawiałem się, że o ile cytatu
      z „Seksmisji” wszyscy nie wyłapią, to powołanie się na to komiczne wydarzenie
      nie pozostawi nikomu cienia wątpliwości, że sobie kpię. Jak widać moje obawy
      nie były słuszne...

      Jeżeli chodzi o radnych SLD, to nigdy nie mogłem zrozumieć ich masowej
      obecności w kościele. Nie mam prawa oceniać ich osobistej religijności.
      Zakładając jednak ich szczerość, raczej nie pojmę, jak katolicy mogą należeć do
      partii, która co najmniej raz na dwa miesiące przypomina, że gdyby było to
      możliwe, umożliwiłaby bezkarne zabijanie dzieci poczętych.

      Nie ukrywam, że miałem nadzieję, iż ktoś się da na mój „list”
      nabrać. Zupełnie jednak nie spodziewałem się, że będą to dziennikarze Gazety
      Wyborczej - pisma, które ma ambicje reprezentować elity intelektualnej. Wnioski
      z tego, że tak się jednak stało, niech sobie każdy wyciągnie sam. Jeżeli w tej
      sprawie też będą wątpliwości, to może podejmę się tłumaczenia, ale chyba
      wszystko jest jasne...

      P.S

      Musiałbym być skończonym idiotą by koniunkturalnie popierać formację (SLD),
      która znika z powierzchni ziemi. Nie dość, że w Polsce postkomuniści
      politycznie są zupełnie spaleni, to jeszcze średnia wieku członków tej partyjki
      sięga już chyba 100 lat.

      Jeśli chodzi o wypowiedź dla Gazety Wyborczej, dotyczącą tego, że w zamian za
      przeprosiny liczę na to, że postkomuniści podarują mi pracę - to w
      kontekście "przeprosin" było to szyderstwo z obecnej sytuacji w kraju, gdzie
      niczego normalnie nie da się osiągnąć a jedynie przez koneksje i klakierstwo
      dawnym kacykom.

      ---------------------------------------------------------------------------

      W kampanii prezydenckiej 2000 roku A. Kwaśniewski odwiedził m. in. Rzeszów.
      Grupa młodzieży pod przewodnictwem ówczesnego radnego Tomasza Pajęckiego bardzo
      skutecznie uniemożliwiła odbycie wiecu, wykrzykując z balkonu Ratusza m.
      in: „Przeproś Papieża”. W sprawie tego zakłócenia toczyło się nawet
      postępowanie karne.
      Przy okazji wizyty Kwaśniewskiego w Rzeszowie w związku z
      promowaniem UE, Pajęcki postanowił go obecnie przeprosić:



      Wielce Szanowny Pan

      Aleksander Kwaśniewski

      Prezydent Rzeczypospolitej



      5 października 2000 roku, podczas przedwyborczej wizyty Pana
      Prezydenta w naszym mieście, miał miejsce przykry incydent. Ze wstydem muszę
      przyznać, że byłem jego uczestnikiem, a w pewnym sensie nawet organizatorem.

      Obecnie, korzystając z kolejnej, tym razem prounijnej, wizyty
      Pana Prezydenta, pragnę gorąco przeprosić za to, co się wówczas stało. Jedyne
      co mam na swoje wytłumaczenie, to że działałem zbałamucony ówcześnie panującą
      propagandą. Naprawdę wierzyłem, że osoba Pana Prezydenta stanowi zagrożenie dla
      Polski. Obrzydliwe manipulacje sztabu wyborczego Mariana Krzaklewskiego
      polegające na pokazywaniu filmu, w którym Pan Prezydent żartuje sobie z
      ministrem Siwcem, traktowałem naiwnie jako ujawnienie, że Pan Prezydent szydzi
      sobie z Ojca Świętego. Stąd nasze absurdalne okrzyki i transparenty: „Przeproś
      Papieża”.

      Swój błąd zrozumiałem dopiero kilka dni temu. Pierwsze
      wątpliwości powstały, gdy 20 maja zobaczyłem, iż Ojciec Święty nie wygląda na
      kogoś, kto by się na Pana Prezydenta gniewał. Gdy na dodatek usłyszałem, jak
      wspólnym głosem, ze szczerą troską o Polskę, mówicie o Unii Europejskiej, coś
      we mnie pękło. Przez dwa dni biłem się z myślami, ale resztki wątpliwości
      prysły, gdy 22 maja usłyszałem w radiu abpa Gocłowskiego mówiącego: „Wiadomo,
      że reakcja na głos ludzi, którzy dzisiaj są przy władzy, a którzy kiedyś, w
      okresie przed 1989 r., uczestniczyli w sprawowaniu władzy, jest taka, jaka
      jest. I dlatego te pierwsze reakcje tych dwudziestu tysięcy na głos pana
      prezydenta były jak gdyby oszczędne. Natomiast później, kiedy dwadzieścia
      tysięcy ludzi słuchało tego, co pan prezydent mówił, mówił z ogromną logiką,
      mówił przekonująco - oczywiście potem telewizja trochę tam okroiła, bo pan
      prezydent zakończył słowem takim bardzo religijnym ‘Bóg zapłać’, to już
      telewizja tego ‘Bóg zapłać’ nie przekazała, bo trochę niedobrze brzmiało pewnie
      w Telewizji Polskiej, w pierwszym programie... Ja osobiście słuchałem tego, co
      mówił pan prezydent, i to bardzo współbrzmiało z tym, co mówił Ojciec Święty -
      tym bardziej, że Ojciec Święty po przemówieniu pana prezydenta powiedział ‘to
      było ważne przemówienie’.”

      Teraz gdy post factum analizuję to wszystko, odkrywam, że
      pierwsze wątpliwości pojawiły się nawet wcześniej. Było to przy okazji 3-go
      maja, gdy abp. Życiński jasno określił, że jeżeli ktoś jest przeciwko Unii
      Europejskiej, to tworzy „prywatny Kościół”. Konsekwencje tego błędu wprost
      ukazała Pani Minister Huebner zwracając się do zaprzańców z LPR. Dopiero wtedy
      zrozumiałem – ja również grzeszyłem!

      Muszę się tu przyznać, że moja niechęć do Pana Prezydenta była
      zadawniona. Nie zrodziła się wcale z tego, że Pan Prezydent uciekał z Sejmu po
      drabinie. Niestety, w okresie walki o nową Konstytucję dałem się przekonać, że
      to liberalny wymysł, szczególnie invocatio Dei w uchwalonym kształcie. Teraz
      dociera do mnie przeczytana 17 maja br. informacja, iż „Przedstawiciele
      Sejmu, Senatu i rządu chcą razem wystąpić o wpisanie do preambuły
      konstytucji Unii Europejskiej Invocatio
      • michal_strawinski Re: Pajęcki - the best! 26.05.03, 20:55
        Najlepsze jest to, że wielcy redaktorzy GW też się na to złapali. Cytat z
        Seksmisj jest widoczny dla każdego otrzaskanego, a GW zacytowała go nic nie
        spostrzegając. Ciekawe czy teraz starczy im odwagi żeby napisać, że się dali
        zrobić w jajo.
        • michal_strawinski Re: Pajęcki - the best! 27.05.03, 22:58
          Tak jak się spodziewałem - GW nie odważyła się nic napisać. W sumie to
          rozumiem. Nikt nie lubi się przyznawać, że dał się nabrać.
          • michal_strawinski Re: Pajęcki - the best! 28.05.03, 23:24
            Nie doczekamy się. GW toleruje publikację drugirgo listu Pajęckiego na forum,
            bo relatywnie mało ludzi je czyta. Ale nie ma szans na to, aby honorowo
            napisali też coś w wersji papierowej.
            Jak się ukazał pierwszy list na forum, to ze względu na jego sensacyjność
            rzucili sie na niego jak pies na kota. Nawet nie zdążyli dokładnie przeczytać.
            Do tego drugiego listu podchodzą natomiast jak pies do jeża.
            Kiedyś było takie powiedzenie: "dziadek słyszy to co chce".
    • Gość: tp Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 19:02
      Bardzo przepraszam - ale nie wiem do kogo mam się odezwać. Jeżeli możesz,
      odezwij się do mnie na nitas@op.pl.

      • Gość: bbb Re: Pajęcki - the best! IP: *.smlw.pl 26.05.03, 19:36
        Wstyd Pajecki.Jestes niewychowanym gowniarzem.Komunizm,nienarodzone
        dzieci,propaganda?........itd.itp.Radio Maryja bardzo ale to
        bardzo "ZMANIPULOWALO" twoje resztki mozgu.Jak jestes takim chrzescijaninem to
        pros Boga o wybaczenie i modl sie za czlowiek ktory zgrzeszyl a nie obrazaj go
        jak smarkacz.Tego was ucza na religi!?
        • Gość: tp Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 21:01
          Hm - tyle agresji z powodu jednego tekstu satyrycznego.
          • Gość: Algida Re: Pajęcki - the best! IP: *.chello.pl 28.05.03, 00:17
            Tomaszu!
            Widze, ze znowu sobie zakpiles z naiwnych ludzi, coz zrobic jezeli oni inaczej
            niczego nie rozumieja!
            Pozdrawiam
    • termit6 Moralność wg Pajęckiego 26.05.03, 20:45
      Pajęcki jest pospolitym dupkiem jakich teraz niestety coraz więcej.
      Szkoda każdej minuty i każdego słowa poświęconego komuś takiemu.
      Proponuję zupełnie go olać i zignorować.
      To nazwisko należy zapomnieć do kolejnych wyborów. W stosownym czasie
      przypomnimy sobie o nim.
      Niech nie myśli, że brak moralności to przepustka do
      kariery.
      • Gość: tp Re: Moralność wg Pajęckiego IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 21:03
        Dużo słów, mało treści. Ale życzę wszystkiego najlepszego.
        • Gość: bbb Re: Moralność wg Pajęckiego IP: *.smlw.pl 27.05.03, 11:48
          To ja tobie tp zycze wszystkiego najlepszego.Moze Bozia kiedys da
          rozumek........
          • Gość: cubuss Re: Moralność wg Pajęckiego IP: *.dialup.warszawa.pl 27.05.03, 20:34
            zalosne
            Panie Pajecki uchylanie sie od konkrentnej dyskusji jest calkowicie w pana
            stylu jestes kiepski, co do aborcji przypomnij sobie sasiadke z naprzeciwka
            (chyba?) ile to ona miala dzieci hmmm 6 czy 5 a w jakim dostatku zyli?
            odpowiedz dobie na to pytanie czy ty bedziesz decydowal za kobiety? i jesli tak
            to czy uzyjesz do tego swojej glowy czy jaj z katolickim testosteronem

            p.s. nadal czekam na odp na wczesniejszego post, no chyba ze zostal zignorowany
            • Gość: tp Re: Moralność wg Pajęckiego IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 21:08
              Rozumiem że chodzi Panu o tą wypowiedz:

              "Glupoty lepiej nie komentowac, panie Pajecki satyra marna a co do listu ja
              podpinam go pod zdobywanie kapitalu politycznego w koncu jak jest sie marnym
              politykiem to trzeba zaistniec w lokalnej gazecie.
              Alelluja i do przodu
              P.S. jesli nie jest pan marny to prosze udowodnic, przekonac no nie wiem
              cokolwiek"

              Bo w tym wątku Pan wogóle nie był łaskaw się wypowiadać...
              Jeżeli chodzi o to, to mogę powiedzieć tylko tyle, że nie bardzo wiem, czego
              się Pan domaga. Proszę spróbować skonkretyzować swoje oczekiwania, a wówczas ja
              postaram się niezawodnie je spełnić.
    • Gość: tp Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 17:59
      Już wiem! Wczoraj miałem chyba zaćmienie. Pozdrawiam serdecznie. Gdzie teraz
      żerujesz?
      • Gość: tp Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow-moniuszki.sdi.tpnet.pl 27.05.03, 18:02
        Jeżeli chodzi o nieujawnionego bohatera, to mówiąc szczerze - nie wiem.
        • Gość: candy Re: Pajęcki - the best! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 15:16
          A... żeruje w Krakowie. (powinienem chyba powiedzieć to po cichu, bo teraz
          należe chyba do tych, którzy nie cieszą się zbytnią sympatią rzeszowian... ;-
          )))

          Raz jeszcze gratuluje doskonałego pomysłu na zadrwienie z niektórych
          (zwłaszcza z rzeszowskiego dodatku GW, hi hi. Szkoda, że nie wszyscy
          odbuierają na podobnych falach i nie "łapią" niektórych rzeczy... No cóż, ale
          może wtedy świat byłby smutniejszy i mniej ciekawy, he he.

          Pozdrawiam

          cdy
          • michal_strawinski Re: Pajęcki - the best! 29.05.03, 16:37
            Pozwolicie Panowie, że się włączę do tego prywatnego wątku.

            Szkodz, że dziennikarzom GW nie starczyło odwagi i poczucia humoru żeby
            napisać, że dali się nabrać.
            • Gość: dysafor Re: Pajęcki - the best! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 16:56
              michal_strawinski napisał:

              > Pozwolicie Panowie, że się włączę do tego prywatnego wątku.
              >
              > Szkodz, że dziennikarzom GW nie starczyło odwagi i poczucia humoru żeby
              > napisać, że dali się nabrać.

              Dali się nabrać, bo myśleli że mają do czynienia z poważnymi ludźmi. Polityka,
              publiczne media, to nie piaskownica. O czym tu pisać, niech Pan raczej Panie
              Tomku dziękuje Bogu, że już nic o Panu nie napisali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka