rzeszowiak
03.06.03, 11:23
To fakt, ze dodzwonić się na informację PKS w Rzeszowie to trudna sztuka. Ale
odczytać coś na tablicach to jeszcze trudniejsze. Na PKP pociąg do Wrocławia,
można znaleźć i pod Debicą i Krakowem i Katowiacmi i Opolem. W PKS Rzeszów
jest inaczej i nie tylko dlatego, ze to nie pociągi. Otóż. Przykładowo
szukając połączeń do Lubaczowa. Pod hasłem Lubaczów wynotowanych jest tylko
kilka bezpośrednich połączeń do tego miasta. Przelotowe - których jest dużo
więcej - trzeba szukać a to pod Tomaszowem a to pod Horyńcem itd. A nie każdy
wie, ze tych polączeń jest więcej. Dotyczy też to innych miast. Tak, że
rozkład na tablicach do niczego się nie nadaje, bo i tak trzeba pytać w
informacji a to bardzo kłpotliwe. Rozkład rzeszowkieko PKS to nielogiczne
kuriozum. tylko dezinformuje, bo według niego do jakiegoś miasta są tylko
trzy polączenia a tak naprawdę jest ich np. 8.