Dodaj do ulubionych

Rzeszów zapada w letni sen

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 19:48
Nie kazdy ma mozliwosci na lepsza prace a ten gosc niech nie parkuje na cala
noc na deptaku.
Obserwuj wątek
    • Gość: Hahaha Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 19:49
      Ponad setka? Ja w sobote widzialem ok. 15-20.
      • Gość: Fredzio Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 10:38
        Rzeszów to wyjatkowa dziura, ale pycha w rzeszowiakach nie ma granic. Ci ludzie
        tak jak podaje powyższy artykuł to zaściankowi przybysze z bieszczad, znad Sanu
        itp. Mam rodzine w Rzeszowie, stać ich na wyjście do restauracji, kawiarni
        nawet kilka razy dziennie, ale mentalność taka: co by powiedzieli sąsiedzi,
        znajomi, przeciez gril pod domem to przyjemniejsza i tańsza forma odpoczynku.
        Nie mówiąc o wyjściach do teatru, kina, muzeum. To zaścianek Polski, szkoda
        nakłaniać tych ludzi do czego kolwiek.
    • Gość: dreamaker Rzeszów zapada w letni sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:14
      ...taaaa....... moze sprzedawjcie piwo z marza 10%..15% a nie 200% - czemu sie
      dziwisz ze ludzie nie chodza do knajpek ?
      bo proste piwo kosztuje tam 5-6 zl nawet nie za 0,5 litra tylko za oszukancze
      0,4l.... chetnie wieczorkiem posiedze i wydam codziennie te kilka zl ale jak mi
      browara za ktorego wy dajecie w hurcie 1,4 zl sprzedasz za 2,5 no gora 3 zl a
      nie za 6 ...proste ?
      • Gość: tadeo ale mamy asfalt nowy IP: *.rzeszow.mm.pl 27.07.07, 20:19
        No i dożynki miały być. Miasto się rozwija najmądrzejsi wyjeżdżają, ale powstają
        sklepy gdzie podrzeszowiacy mogą z radością spędzać czas.
      • Gość: bo Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 20:23
        wlasnie
        dziwi sie jeden z drugim wlascicielem knajpy, ze ludzie nie chodzą tylko piją piwo na balkonie
        zmniejszcie ceny, to przyjdziemy
    • Gość: mieszkaniec Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.rzeszow.mm.pl 27.07.07, 20:33
      Tak naprawdę to wina leży po stronie władz miasta: im zależy tylko na sadzeniu
      kwiatków (przecież my wydamy w tym roku na ten cel prawie tyle samo co dwa razy
      większy Lublin - toż to paranoja) i budowaniu kolejnych fontann za ciężki
      pieniądze (350 tys. za fontanienkę przy placyku Górskiego!!!) - po to, żeby
      emeryci mogli na paru ławeczkach mile posiedzieć w skwarny dzień, bo emeryt to
      albo elektorat ojca Rydzyka, albo postkomuszy. A imprezy, a zagospodarowanie
      osiedli, zapomnianych przez Diabła i Boga (zależy, jaka etykietę przykleić tej
      czy innej władzy)??? To nie sprawa władz miasta - niech sobie osiedla radzą
      same. Chyba że się jest nowo przyłączoną wioską lub jewj fragmentem. Oooo -
      wtedy tak: ładujemy tam cięzki pieniądze, żeby pokazać kilkuset osobom, że
      jesteśmy gospodarni i słowni. Ci, którzy stanowią część miasta od dziesiątków
      lat, przecież się od miasta nie odłączą. Oj - przepraszam. Jest (a raczej była)
      impreza jako żywo w kręgu zainteresowań obecnych władz: dożynki!!!! Dzięki Bogu
      - nie będzie ich w grodzie nad Wisłokiem, bo w przeciwnym przypadku byłby to
      prawdziwy jazz nad Wisłokiem...
      • Gość: Prześmiewca Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.centertel.pl 27.07.07, 21:51
        Dziękuję za właściwą ocenę kosztów i nie dziwcie się właścicielom ogródków.
        Ocena Jerzego F. w sprawie marazmu Rzeszowa w okresie letnim jest prawidłowa.
      • Gość: rzeszowianka Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.ipartners.pl 27.07.07, 21:53
        a ty do jakiej grupy siebie zaliczysz jak bedziesz na emeryturze - wszystko
        krytykujesz , a co sam zrobiles dla miasta? kwiaty tez sa potrzebne , i inne
        dekoracje miasta, to MIASTO , a nie WIES
    • Gość: rZw Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:26
      Po pierwsze a jakie imprezy są w trakcie roku akademickiego? Też bida,
      przyjedzie dj nigdzie_nikomu_nie_znany, a wszedzie puszcza sie to samo, nie ma
      dobrej knajpy np rockowej, tj niby sa graciarnia itp, ale czy ktos widzial w
      rzeszowie np rockotecke? W Rejsie moze czasami cos bylo, ale to jest tez
      obskurne, po prostu tu sie nic nie dzieje nawet poza wakacjami, brak
      jakichkolwiek koncertow, nawet polskich zespolow, dawniej to przynajmniej
      akademia byla, wiec jezeli chodzi o imprezy muzyczne to jest tragedia przez
      gigantyczne T, moge sie zalozyc ze jak by byly jakies ciekawsze zespoly
      zaproszone to walily by tlumy, ale oczywiscie nie pod palme, bo tam to takie
      miejsce na koncerty jak pizzeria, nie chodzi mi od razu o koncert na kilka
      tysiecy osob. Ok ponarzekalem ;]

      Teraz watek numer 2, otoz ludzie nie przylaczajcie sie do rzeszowa, moja
      dzielnica jest juz od wiekow w tym miescie i glowna droga jak dziurawa tak
      dziurawa od kad ja zrobili, a o chodnik to chyba z 20 lat musielismy sie prosic
      i i tak nie zrobili z kostki, tj fragment a od pewnego momentu jest z asfaltu
      czy betonu.

      Co do kina to nawet nie jest zle, ale jeszcze jedno by sie przydalo, ale na to
      to poczekamy z 2 lata.

      A warcajac do muzyki to mnie nie interesuje ta oferta muzyczna, po prostu w tym
      miescie od 2ch lat nie bylo koncertu, na ktory chcialbym pojsc, zawsze trzeba
      jechac do innego miasta (ale to akurat mna bym sie nie przejmowal)

      Dziekuje wszystkim serdecznie za to ze przeczytali ten dlugawy post w piatkowy
      wieczor ;]
      • Gość: rZw Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:27
        AA jeszcze jedno wladze sa strasznie bierne kilka lat temu przynajmniej byly
        jakies imprezy na bulwarach, a teraz co tam jest? Szkoda slow, po prostu noz
        sie w kieszeni otwiera, trzeba nam w nastepnych wyborach mlodego prezydenta,
        Ferencowi juz sie narzadzil.
      • Gość: bergraven Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: 84.38.160.* 28.07.07, 13:19
        Hej
        Macie prosty przyklad 13 sierpnia miala grac w Rzeszowie klasyka gatunku
        (Immolation... pewnie nazwa znana tylko, nie którym. Zespól znany na cały świat.
        Wydał 7 studyjnych płyt itd.) Mieli promowac u nas swoj nowy album. Jak sie
        dowiedziałem, ze zagrają u nas byłem w szoku. Radosc nie trwała zbyt długu gdyż
        koncert został przeniesiony do Warszawy. Zresztą nie pierwszy traki koncert, nie
        odbywa sie w Rzeszowie. A wychodzenie do kanjp jest poprostu nudne ileż można
        siedzieć. Nie ma nic konkretnego. Nic sie w tym miescie nie dzieje.
      • Gość: gk Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: 82.160.42.* 29.07.07, 08:43
        Co do kin, to się nie zgadzam. Tutaj leci tylko tzw. mainstream. Jak mam wybór
        między Potterem a Piratami, to wolę w ogóle nie iść do kina. Żeby zobaczyć
        naprawdę ciekawy film, to trzeba do Krakowa pojechać. Daleki jestem od
        opowiadania o tym, jakie to mamy "nieukulturalnione" społeczeństwo w Rzeszowie,
        ale... o czym może świadczyć fakt, że w 170 tys. mieście nie może się utrzymać
        żadne kino z bardziej ambitnym repertuarem? Tymczasem w niewiele większym
        Lublinie są 4 kina (nie wiem, czy jeszcze funkcjonuje Chatka Żaka, czy tylko ma
        przerwę wakacyjną?).

        • Gość: rs Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.nm.e-zet.pl 29.07.07, 12:40
          w Lublinie są JESZCZE 4 kina bo multiplex otworzyli chyba dopiero w maju
          poczejkaj jeszcze z rok zobaczymy ile z tych 4 kin zostanie.
        • Gość: Sz.W. ?? IP: 84.38.160.* 30.07.07, 10:58
          Lublin jest mieastem dwukrotnie większym od Rzeszowa pod wzgledem ludności,
          powierzchniowo też sporo większy. Twoje stwierdzenie, że jest nieco większym
          miastem mija się z prawdą:-) Pozdrawiam ;-)
    • Gość: Rzeszowiak W Rzeszowie będzie kultura od 2011 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:27
      Do tego czasu muszą wam wystarczyć nowe kwiatki i asfalt.
    • cool_kid Re: Rzeszów zapada w letni sen 27.07.07, 22:51
      A ja chodzę po Rzeszowie i czuję się zupełnie inaczej niż dajmy na to w maju.
      Jakoś dużo mniej jest krzykliwych blachar i cwaniaków, mniej ludzi chcących
      zwrócić na siebie uwagę, pozerów i gapiących się na przechodniów wieśniaków.
      Jest jakoś inaczej, spokojniej, ciszej, bardziej na luzie. Mijani ludzie są
      bardziej przyjaźni. Zaczyna mi się wydawać że większość z tych wkurzających
      mnie zjawisk zaczyna się wraz z rokiem szkolnym/akademickim jak się cały region
      tu zjeżdża i za wszelką cenę chce "pokazać". A może to prostactwo wyjechało na
      zmywak i dlatego taki spokój? Sam nie wiem.
      • Gość: rZw Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.07, 22:59
        Co do jednego sie zgodze, mniej blachar, ale ogolnie w sezonie jest gorzej, jak
        nie tak samo.
    • huskyman Re: Rzeszów zapada w letni sen 27.07.07, 23:37
      A moze wypadałoby tak zrobic jakies miejsca pracy? Wtedy raczej pozostałoby troche osob a i dla kogo byłoby organizowac te festyny ;)
      • Gość: anna Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.rzeszow.mm.pl 27.07.07, 23:45
        Każde dość duże miasto w wakacje się wyludnia. Tubylcy żeby wypocząć jadą gdzieś
        nawet z najpiękniejszych miast.
    • Gość: zofia zapada sie IP: *.162.unknown.vectranet.pl 28.07.07, 03:42
      'Jego zdaniem sytuacja zmieni się, gdy z zagranicy zaczną powracać młodzi ludzie, którzy wyjechali tam na dłużej na zarobek. Prognozuje, że wraz z ich powrotem już za kilka lat Rzeszów ożywi się'

      haha, frajer. przecież mało kto tutaj wróci. no chyba, ze na emeryture - ale to napewno nieliczni. smutne to bardzo, ale wg mnie niestety prawdziwe.
    • Gość: Mirek Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.07, 12:38
      Bylem wczoraj na rynku wieczorem i przezylem drobny szok, mase ludzi pod
      parasolkami i spacerujacych etc... jest to normalne, ze gdy jest cieplo nikt
      nie ma ochoty wchodzic do napalonych pomieszczen, zamykac sie w czterech
      scianach, ludzie wybieraja imprezy plenerowe, spotkania ze znajomymi przy piwku
      itp. Dlatego potrzebne sa imprezy na powietrzu, koncerty np na bulwarach jak
      ktos wspomnial..
      • Gość: Anna Pawlikowska Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 12:44
        A gdzie w Rzeszowie można wyjść, nie dziwne ze ludzie siedzą w domach. Do
        zdewastowanych parków czy na zawalone samochodami deptaki, gdzie ochroniarze
        wyzywają tych co nie chcą się im usunąć?
        • Gość: rs Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.nm.e-zet.pl 28.07.07, 13:17
          przesadzacie ja pod parasolkami widze tłumy, są fajne bulwary nad Wisłokiem,
          żwirownia też fajnie zagospodarowana, deptaki, kluby, itd jak ktoś chce coś
          zrobić to zrobi a jak ktoś jest domatorem to siedzi i klepie pierdoły na forum
          taka prawda !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Autor Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 10:46
            chyba obywatelu Rzeszowa nie widziałeś jak wyglada zycie nocne w innych
            miastach?? Pojedż do niedaleko od Rzeszowa Lublina, wprawdzie miasto 450 tyś
            mieszkańców, a wiec znacznie wieksze, ale tam nocne zycie tętni, restauratorzy
            do białego rana maja otwarte kafejki. A teatry codziennie pełne ludzi (mimo
            pełni lata). Przeciez większość rodaków spędza wakacje w domach, dlatego dla
            nich takie spędzenie czasu jest znacznie przyjemniejsze niż wyjazd do
            zasmrodzonego Polańczyka, czy Soliny.
        • Gość: Prześmiewca Re: Do Anny Pawlikowskiej IP: *.centertel.pl 29.07.07, 08:52
          Na spacer pani Anno, na spacer...A może na drodze stanie pilot Jasnorzewski
          i historia gotowa.Piękne czasy.
    • Gość: gaqwtr Rzeszów zapada w letni sen IP: *.rzeszow.mm.pl 28.07.07, 13:19
      "Jego zdaniem sytuacja zmieni się, gdy z zagranicy zaczną powracać młodzi
      ludzie, którzy wyjechali tam na dłużej na zarobek." bahahahahahahaha a po co tu
      wracać?
      • Gość: mieszkaniec Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 16:46
        Czy ktoś widział Mediolan w lecie. To kilkumilionowe miasto jest latem bardziej
        puste niż Rzeszów. I nikt nie robi z tego problemu. To jest normalne. Z miast w
        Europie w lecie się ucieka. My tutaj mamy prowincjonalne kompleksy i robimy
        problem. A tak na marginesie wielu rzeczy nie da się zadekretować i na siłę
        zorganizować. Nieduże miasto - nieduża kultura. Konserwatywne miasto -
        konserwatywna kultura. Małomiasteczkowa mentalność - małomiasteczkowe pomysły.
        Na to trzeba lat, żeby się to zmieniło. A na razie trochę pokory, cud się nie
        wydarzy.
        • Gość: misiowaty Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 17:01
          dokładnie mieszkaniec, masz 1000% racji. pozdro
        • styro Re: Rzeszów zapada w letni sen 28.07.07, 17:34
          Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

          My tutaj mamy prowincjonalne kompleksy i robimy
          > problem. A tak na marginesie wielu rzeczy nie da się zadekretować i na siłę
          > zorganizować. Nieduże miasto - nieduża kultura. Konserwatywne miasto -
          > konserwatywna kultura. Małomiasteczkowa mentalność - małomiasteczkowe pomysły.
          > Na to trzeba lat, żeby się to zmieniło. A na razie trochę pokory,

          Popieram zupelnie - bardzo dobrze to ujales. Najbardziej niezadowoleni
          krzykacze to ci, ktorym najbardziej sloma z butow wychodzi. Narzekacie, ze piwo
          w lokalu drozsze niz w sklepie, na szczescie zawsze mozecie kupic i wypic w
          domowym zaciszu lub pod sklepem. Najlepiej by bylo jakby Wam jeszcze
          doplacano za to, ze robicie tlum w knajpie=? Knajpa to sa duze koszty,
          podatki, pracownicy itd. wiec to piwo musi byc 300% drozsze. Na szczescie cena
          ma tez dzialanie selekcyjne i wiekszosc tych gierojow woli kupic piwo za 2
          zl niz za 10.
        • Gość: Prześmiewca Re: do mieszkańca IP: *.centertel.pl 29.07.07, 08:58
          Mediolan 1,7mln, pozostałe wiadomości prawdziwe.
          • Gość: raar Re: do mieszkańca IP: *.core.lanet.net.pl 15.09.07, 21:22
            A 1,3 mln to nie łaska podawać ?
    • Gość: Gosc Rzeszów zapada w letni sen IP: *.home.cgocable.net 28.07.07, 17:21
      I powiedzcie po co wyslac mlodziez do Rzeszowa w wakacyjnym okresie. Tylko
      picie piwa wchodzi w rozrywke jak widac z tego artykulu. Wstyd na takie duze
      miasto,ktore nie szpeci wygladem,ale za to pustota.
      • Gość: ula Re: oby spał, spał, spał... IP: *.kolornet.pl 28.07.07, 19:15
        tego mu życze
        • Gość: Prześmiewca Re: nieprawda.......... IP: *.centertel.pl 29.07.07, 09:25
          Warto, aby prezydent powołał stanowisko animatora imprez , jest taki człowiek
          w Rzeszowie , musi być tylko dobrze doceniony. Myślę że momentem zwrotnym
          będzie oddanie Milenium Hool i urządzenie tam sali na odpowiednim poziomie,
          stosownym do rangi imprez.
          • Gość: 1944 Re: nieprawda.......... IP: *.nat.rsk.pl 29.07.07, 16:36
            Jest nawet świetny kandydat:dyrektor Wydziału Kultury Tadzio Szylar! nie za
            bardzo zapracowany, nic nie zrobił od dnia swojej nominacji.
    • piotr_bienia Rzeszów zapada w letni sen 29.07.07, 11:33
      To co dzieje się w Rzeszowie latem, mogę opisać korzystając z 2 słów, z
      filmu "Rejs" czyli "...smutek i nostalgia..." A tak poważnie to prawda, że
      Nasze miasto zasypia i wcale się nie dziwię, że NIKOMU nie chce się do Nas
      przyjeżdżać. Ale dlaczego Krosno znalazło się na trasie koncertów Radio Zet? A
      dlaczego do Jarosławia trafiło "Lato z radiem" radiowej "Jedynki" ? Widać ktoś
      promuje te miasta i stara się zwrócić na nie uwagę! A my będziemy mieć 3 dni
      siatkówki w sierpniu ( będę tam ) i znów wrócimy do drzemki. Dla tych, którzy
      nie potrafią spać 2 letnie miesiące zostaje kino, basen, rowerek, czasem jakaś
      knajpka i przyjaciele...no i Bieszczady! Coś czuję, że są coraz bliżej
      Rzeszowa! Pozdrawiam!
      • Gość: rs Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.nm.e-zet.pl 29.07.07, 12:38
        jakoś pustki na ulicach nie widzę np wczoraj do póżnych godzin na starówce
        spacerowały tłumy ludzi. Nie wiem czego oczekujecie od 165 tyś miasta ?? ktoś
        wyżej przywołał Lublin, inny przywaoła Kraków, ludzie już się nie chce tego
        czytać duże miasto =więcej imprez , małe miasto= mało imprez to chyba jest
        jasne, najwięcej pewnie krzyczą o tych zamkniętych teatrach Ci co nawet nigdy
        tam nie byli.
        • Gość: metyl Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.07, 20:30
          Nie rozumiem dlaczego wszyscy tak wychwaleją Lublin. Studiuję tam piąty rok i
          nie zauważyłem tych wszystkich imprez do rana chyba ze w akademikach.
          Nie ma tam nawet rynku z prawdziwego zdarzenia, wszystko sie sypie, kamienice
          zniszczone drogi dziurawe, w kinach które tak ktoś chwalił grają to samo co u
          nas w multi tylko z dwutygodniowym opóźnieniem a na fotelu nie wysiedzisz bez
          bólu dłuzej niz godzine. Jedynie chatka żaka trzyma poziom. Dobrze że niedawno
          uruchomiono nocne autobusy! bo do tej pory to była tragedia wszyscy szli do
          domów o 22 30 bo wtedy odjeżdżał ostatni autobus. Cudze chwalicie... fakt
          przydałoby się więcej klubów na poziomie ale jak otworzą MH to myślę, że się to
          zmieni.
          • Gość: Jacek Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 11:15
            Trudno jest się dogadać nawet tutaj na forum - każdy ma odmienną opinię, a to dlatego, że każdy oczekuje czegoś innego. I pewnie tak samo jest w Urzędzie Miasta - każdy o kulturze i promocji Rzeszowa ma odmienne zdanie i nic konstruktywnego z tego nie wynika.
            I ja też mam odmienne zdanie i pewnie też nic z tego konstruktywnego nie wyniknie.
            Nie tylko o promocję-reklamę Rzeszowa tutaj chodzi. Jak będą w Rzeszowie imprezy kulturalne, które zostaną zrobione na wysokim poziomie, to turyści sami zjadą chętniej do Rzeszowa na imprezę, a nie tylko do samego miasta, by posiedzieć przy piwie (swoją drogą nie uważam ceny 6zł za piwo w ogródku za wygórowaną cenę - ale proponuję kupować raczej butelkowe niż beczkowe i odkapslowywane przy kliencie - tego wymaga kultura restauracyjna).
            Mam wrażenie, że brakuje ludzi z pasją w Rzeszowie, którzy swoją pasją zaraziliby innych i przyciągnęli do siebie. Jeżeli byliby takowi, to powodzenie imprezy kulturalnej jest zagwarantowane.
            Chatka Żaka w Lublinie nie działa tylko w mieście i nie tylko w czasie roku akademickiego. Wyjeżdżają poza Lublin, by w terenie organizować imprezy - popatrzcie choćby tutaj: www.laf.net.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=753&Itemid=156
            (odtwórzcie sobie zwiastun imprezy).

            Ostatnio byłem w Łańcucie w parku. Aż przyjemnie było spacerować alejkami nie tylko ze względu na urok parku, ale i na dodatkowy klimat młodych muzyków, którzy przygrywali na skrzypcach, wiolonczelach pod drzewami parku.
            Wyglądało to tak jakby każdy z tych młodych muzyków grał dla danego drzewa, a jego liście chłonęły muzykę i szumem przekazywały do uszu słuchających całą symfonię..:) a tak naprawdę ci młodzi ludzie sobie tylko ćwiczyli.. lecz dla mnie to nie była tylko lekcja muzyki.

            Pomysły można zaczerpnąć od innych, ale też trzeba by był ktoś kto zrealizowałby ten pomysł. Miejsc jest pod dostatkiem nawet w samym Rzeszowie.
            Bieszczady są wspaniałe, Solina też. Ale jak ostatnio byłem nad Soliną niejeden turysta zpytał mnie gdzie jest kąpielisko z czystą wodą i piaszczystym dnem?

            Chyba najodpowiedniejszym miejscem na poszukiwanie osób z pasją są Rzeszowskie uczelnie. Bo to zawsze w studentach był największy potencjał kulturalny do wykorzystania.
            Ale czy tacy pasjonaci są w Rzeszowskich uczelniach? I czy uczelnia i miasto ich wspierają?
    • Gość: fucker Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.07, 21:58
      Maciej Grubman a cóż to za znawca ? śmieć a nie człowiek.
      • Gość: konrad Re: Rzeszów zapada w letni sen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.07, 21:58
        Jaki sen jest 22 godzina a na Baranówce zapodają jakieś Dysco.
        Co to za festyn?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka