Gość: stefan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.08.07, 23:41
wyobrażmy sobie: o 7 rano babcie z okolicznych wiosek sprzedają swoje
pietruszki, wiśnie i jajka,( jak przez ostatnie 40 lat) niechby nawet z
higienicznych, unijnych regałów, w południe służby porządkowe,( może z U RZ,
w końcu dostali plac i budynek pewnie za darmo) sprzątają i w lecie przy
stolikach siedza emeryci z wsk- to przecież ich osiedle i słuchają np
koncertow na żywo w wykonaniu studentów tej szacownej uczelni. Tak jest na
świecie,- a u nas- po wymarłym placu chodzi jakieś kapo polujące na te
babcie i " pilnuje porządku".Fajnie, tylko można przy okazji zrobić coś dla
społeczności lokalnej.szkoda.