Dodaj do ulubionych

Trzy dni w Rzeszowie

IP: *.chello.pl 29.09.07, 11:08
W najbliższym czasie czeka mnie trzydniowy pobyt w waszym mieście, może mi
ktoś polecić jakieś ciekawe miejsca, które warto byłoby zobaczyć? Jak sądzę ze
sprawami służbowymi będę ogarniał się do max 13-stej i resztę dnia jakoś
trzeba będzie spędzić. W Łańcucie już byłem dwa razy, trzeciego póki co nie
przewiduję. Może są jakieś fajne knajpki serwujące wyszukane jedzonko warte
spróbowania? No i oczywiście w którym hotelu mają strzeżony parking bo jak
sądzę rejestracja zaczynająca się od "WB" nie wzbudzi sympatii.
Obserwuj wątek
    • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 29.09.07, 12:06
      Hmm.. od końca. Uważam, że nikt nie patrzy u nas na rejestrację. Jak ma ją Ci
      ukraść samochód to może być na nim i CD napisane lub KGB :) tym się nie przejmuj
      i nie martw. Rzeszów spacerkiem zrobisz w godzinkę z przerwą na kawę :)
      Lokali jest trochę. I właśnie. Może Swoim Obiektywnym okiem na nie spojrzysz i
      napiszesz jak Ty je widzisz? :)
      Lokale są różne, nic nie sugeruję.
      A z atrakcji.. hmmm może w Bieszczady na 1 dzień. Popatrzeć na piękną Polską
      Złotą Jesień? Albo bliżej - do Boru pod Rzeszowem - zaparkować pod Strzelnicą -
      i pochodzić po lesie - grzybów jest dużo - a to zrelaksuje lepiej niż zadymiony
      klub :) Ideałem było by po klubie na grzyby. Nie samemu oczywiście :)
      • Gość: Andrzej Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.chello.pl 29.09.07, 14:18
        Jedno popołudnie obowiązkowo rezerwuję na odwiedzenie Soliny, także będę miał
        okazję znów zobaczyć Bieszczady w jesiennej szacie. Mam tylko nadzieję, że
        pogoda dopisze bo spacer na tamie w deszczu to średnia atrakcja choć...mam
        powody, żeby nie zwracać uwagi na takie detale jak ewentualny brak słońca. Co do
        lokali to postaram się podzielić wrażeniami jeśli jesteś zainteresowany moim
        zdaniem na ten temat, myślę że będę mógł już obiektywniej spojrzeć na miasto
        kojarzące mi się do tej pory z osobą, która napsuła mi sporo krwi. Dzięki za
        odpowiedź, pozdrawiam.
        • Gość: gosc Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.nm.e-zet.pl 29.09.07, 14:27
          od kilku lat istnieje mozliwosc zwiedzenia solinskiej tamy rowniez w srodku, wydaje mi sie ze warto
          • Gość: Andrzej Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.chello.pl 29.09.07, 20:03
            Dzięki ale znacznie cenniejsze są dla mnie widoki na zewnątrz...taki mały epizod
            w życiu związany z tym miejscem...
    • Gość: Prześmiewca Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 29.09.07, 12:12
      Kluczyki możesz zostawić na lewym tylnym kole, nie będą Ci potrzebne.
      Rzeszów jest mały wszędzie dojdziesz pieszo.Zacznij od muzeum na 3-go
      Maja jeśli jesteś fanem siatkówki to o 15.00 w sobotę dobry mecz
      na Podpromiu.Nie musisz się spieszyć.Pozdrawia.O jeszcze jedno, nie zapomnij
      zatankować do pełna.
      • Gość: ha ha Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 12:42
        Pojechales troche Andrzej z ta rejestracja WB.....
        Czy Ty naprawde myslisz, ze Ty jako jedyny w Rzeszowie bedziesz z
        blacha zaczynajaca sie na W i wzbudzisz sensacje?
        Wiesz, u nas w miescie setki samochodow maja W... Chociazby
        samochody firm ktore braly swoje wozki w leasing w Warszawie albo
        siedzibe maja w Warszawie. A tak pozatym MERCEDESY i LEXUSY tez u
        nas jezdza z rejestracja RZ
        • Gość: Andrzej Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.chello.pl 29.09.07, 14:11
          Czuję się w takim razie uspokojony, że mój nie będzie się niczym wyróżniał. Co
          do wzbudzania sensacji to chodziło mi bardziej o to, że patrząc chociażby na
          niektóre komentarze na tym forum to "warszafki" raczej nie lubicie. Jakiś czas
          temu samochód kolegi dość mocno odczuł wizytę w Koszalinie a ja chciałbym
          swojemu oszczędzić podobnych atrakcji w Rzeszowie. Zwłaszcza, że nie mam czasu
          na wizyty u lakierników. Swoją drogą strzał z Mercedesem był przypadkowy czy
          może się znamy...?
          • Gość: vendetta Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.07, 16:49
            dziś Rockowa Noc na bulwarach, a jeśli będziesz za tydzień to musisz zobaczyć
            mecz żużlowy Stal Rzeszów - Atlas Wrocław takiej atrakcji nie macie w warszawie,
            jest bezpiecznie i możesz kupić browar na stadionie i podziwiać mistrza świata
            który jeździ w Rzeszowskim klubie
            • Gość: gosc Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.nm.e-zet.pl 29.09.07, 17:10
              Marma Rzeszów - Atlas Wrocław dla scislosci
              • Gość: Prześmiewca Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 30.09.07, 15:23
                Szanowny panie Andrzeju to co napisałem to nie żart, ale fakt
                autentyczny(wyłączyć kluczyki) tyle że rodem z Warszawy.Przedstawiłem
                wielki skrót rozmowy z "obcinaczami", którzy jako pierwsi wybierają
                samochody, a ich stałe miejsce postoju w latach 90-tych to okolice ronda
                Łopuszańska-Grójecka.Ale do rzeczy,jeśli zna pan Łańcut to polecam Jarosław,
                Przemyśl oraz Iwonicz.
                • Gość: Andrzej Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.chello.pl 30.09.07, 17:46
                  A co takiego warto zobaczyć w Iwoniczu?
                  • Gość: Prześmiewca Re: Trzy dni w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 30.09.07, 19:37
                    Cała zabudowa starego uzdrowiska jest dzisiaj zabytkiem.Najlepiej zaopatrzyć się
                    w dobry przewodnik i poznać historię budowy uzdrowiska
                    przez rodzinę Załuskich jest wiele rzeczy interesujących.
                • Gość: kreska Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 30.09.07, 19:08
                  fakt autentyczny? coś jak cofnąć się w tył? hehe

                  • Gość: kreska Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 30.09.07, 19:11
                    dla wyjaśnienia:
                    Pleonazm, masło maślane (z gr. pleonasmos "nadmiar") – jeden z błędów
                    logiczno-językowych; niepoprawne wyrażenie, w którym jedna część wypowiedzi
                    zawiera te same treści, które występują w drugiej części.
                    Bez urazy, ale kto ma zadbać o poprawność języka , jak nie my sami? ;)
                    Pozdrawiam serdecznie ;)
                    • Gość: Prześmiewca Re: Prześmiewco IP: *.centertel.pl 30.09.07, 19:54
                      Dziękuję za dobre rady.Wkraczasz w obszar przeznaczony dla zawodowych
                      dziennikarzy.Mnie to nie interesuje.Działem w innym zawodzie.
                      Gdy będziesz pisać doktorat, nie zapomnij o pleonaźmie.
                      • Gość: kreska Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 30.09.07, 21:27
                        Wydaje mi się, że nie byłam niemiła dla Ciebie, za to Ty jesteś złośliwy.. a
                        może u Ciebie tak, jak w piosence "znowu w życiu mi nie wyszło..."?
                        • Gość: anna Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 30.09.07, 21:37
                          Ja tam nie wiem, ale wytykanie komuś błędów językowych na forum jest
                          "obciachowe" jak dla mnie. Prześmiewca jest jak dla mnie ok. Ty za to jawisz się
                          jako troszke niezrealizowany pedagog. Bez obrazy:)
                          • Gość: kreska Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 20:52
                            na szczęście Ty się realizujesz ;).. Bez urazy hehe
                            • Gość: anna Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:01
                              Nigdy nie wytykam nikomu błędów językowych, bo to wydaje mi sie bardziej
                              obciachowe niz ich popełnianie przez kogos na forum. Ani ortograficznych ani
                              innych nie poprawiam.
                              • Gość: kreska Anno IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:05
                                no to Ty ideałem jesteś :).. ja niestety nie ... ale jakoś z tym muszę żyć i
                                wcale źle mi z tym nie jest... pozdrawiam i dobrej nocy życzę
                                • Gość: anna Re: Anno IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:08
                                  Do ideału mi całe szczęscie daleko:)
                        • Gość: Prześmiewca Re: Prześmiewco IP: *.centertel.pl 30.09.07, 21:37
                          Kreseczko wybacz, mam tylko takie wrażenie że znudził Ci się singielek
                          i przechodzisz na debelka, dlatego chcesz podyskutować z Prześmiewcą.
                          To co napisałem nie jest masłem maślanym tylko stanowi spójną całość
                          wielu wpisów.Pan Andrzej pomylił miasta w temacie kradzieże samochodów i
                          wandalizm.Przepraszam, pozdrawiam.
                          • Gość: Andrzej Re: Prześmiewco IP: *.guardster.com 01.10.07, 09:32
                            To czy pomyliłem to się dopiero okaże :-)
                            • Gość: Prześmiewca Re: Prześmiewco IP: *.centertel.pl 01.10.07, 15:37
                              Nie przeczę że piszesz prawdę,macki specjalistów z miasta nad Wisłą
                              są długie.
                            • Gość: Prześmiewca Re: Andrzeju IP: *.centertel.pl 02.10.07, 08:05
                              Powiedzmy, że przyznaję Ci rację odbiegłem od tematu zasadniczego.Wróćmy do pytania.
                              Co można zobaczyć w Rzeszowie? Czy uważasz że odpowiadający na to
                              pytanie wywoła u Ciebie ciekawość wyliczanką miejsc , które warto
                              zobaczyć.
                              A co można bez przygotowania zobaczyć a Forum Romanum,Akropolu ,Leptis
                              Magmie,Cyrenie.
                              Odpowiedź: większa lub mniejszą ruinę.
                              Zwiedzając Iwonicz, dobrze jest się zapoznać z historią budowy
                              poszczególnych obiektów, wstąpić na wystawę fotografii w starej pijalni gdzie
                              można odkryć wiele ciekawych zdarzeń z historii miasta.
                          • Gość: kreska Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 20:56
                            nie znudził mi się singielek i nie marzę o dyskutowaniu z Tobą, ale nie
                            wiedziałam, że powinnam mieć Twoją zgodę na zabieranie głosu w innych wątkach
                            forum... troszke niezrealizowany pedagog hehe
                            • Gość: anna Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:04
                              Gość portalu: kreska napisał(a):

                              >troszke niezrealizowany pedagog hehe

                              Mimo tego "hehe" czuję,że trochę uraziłam. Jeśli tak to przepraszam, nie było to
                              moim zamiarem.
                              • Gość: kreska Anno IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:10
                                nie obrażam sie na osoby, których nie znam.. a ta cała sytuacja po prostu mnie
                                rozbawiła.. na szczęście nie jesteśmy wszyscy jednakowi i dzięki temu jest
                                trochę urozmaicenia na świecie...
                                • Gość: anna Kreska OT IP: *.rzeszow.mm.pl 01.10.07, 21:19
                                  To dobrze, że ta sytuacja Cię rozbawiła. Można sie bawic w poprawianie 99%
                                  społeczeństwa, które mowi "w miesiącu maju" zamiast "w maju" albo "w
                                  cudzysłowiu" zamiast "w cudzysłowie" i takie tam. Albo pisze "na codzień"
                                  zamiast "na co dzień". I po cyfrze rzymskiej stawia kropkę np. 1.X. co jest
                                  błędem. Jak Cie bawi taka edukacja na forum to proszę bardzo. Dla mnie forum
                                  to miejsce dyskusji i jak ktos pisze do rzeczy to nie przeszkadza mi pleonazm w
                                  wypowiedzi:)
                            • Gość: Prześmiewca Re: Prześmiewco IP: *.centertel.pl 01.10.07, 22:06
                              O ile pamiętam to jednak Ty zwróciłaś się pierwsza do Prześmiewcy,
                              można to różnie zrozumieć, a potrzebę zgody Prześmiewcy na Twoją wypowiedź
                              wymyśliłaś sobie sama ,nikt Ci tego prawa nie odbierał.
                            • Gość: Prześmiewca Re: Prześmiewco IP: *.centertel.pl 01.10.07, 23:27
                              "troszkę niezrealizowany pedagog hehe" , śmieszny termin .Jest pytanie:
                              ilu jest zrealizowanych pedagogów? Czy można być pedagogiem mającym wpływ na
                              osobnika pod nickiem Kreska.
                              • Gość: anna Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 02.10.07, 13:35
                                Eee tam nie w tym rzecz. Choc niektórzy lubią pegadogizacje na forum. Ja staram
                                sie mieć w pamieci słowa Tomasza z Akwinu, ale i tak się czasem "wymądrzam":D

                                "Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy
                                temat i przy każdej okazji"
                                i jeszcze
                                "Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek".
                                • Gość: huk Re: Prześmiewco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 16:29
                                  to mialo byc o fajnych miejscach do odwiedzenia przez Andrzeja, a nie o
                                  dupach.Polecam kolacje w ruskim-carskim hotelu kole Rzeszowa,a potem biegi po
                                  gorkach bieszczadzkich.
                                  • Gość: anna Re: Prześmiewco IP: *.rzeszow.mm.pl 02.10.07, 16:37
                                    Taki urok publicznego forum.

                                    PS. Jak widzisz juz w tytule skierowanie do konkretnej osoby to znaczy, że
                                    będzie to coś poza tematem wątku:)
                                    • Gość: Prześmiewca Re: Anno IP: *.centertel.pl 02.10.07, 18:29
                                      Twój taktowny przekaz, jest dla mnie jasny i czytelny.Zgadzam się
                                      Tomasz z Akwinu jest wielkim filozofem skoro jego dobre rady na każdy temat są
                                      aktualne po ośmiuset latach.Szanuję go ,szczerze podziwiam
                                      a jednocześnie głęboko ubolewam na tym że nie miał dostępu do internetu.
                                      • Gość: anna Tomasz z Akwinu IP: *.rzeszow.mm.pl 02.10.07, 19:09
                                        Słowa Tomasza z Akwinu czytam sobie dosc często(jest tego wiecej:), zeby nie
                                        popasć w pouczajacy ton, co i tak mi sie zdarza.

                                        Pełna wersja:

                                        Panie - Ty wiesz lepiej aniżeli ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
                                        Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy
                                        temat i przy każdej okazji.
                                        Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
                                        Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, rozumnym, lecz nie narzucającym się.
                                        Szkoda mi nie pożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale ty Panie
                                        wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
                                        Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły i daj mi skrzydła abym w
                                        lot przechodził do rzeczy.
                                        Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień w miarę jak ich
                                        przybywa, a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza.
                                        Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale
                                        daj mi cierpliwość wysłuchiwania ich.
                                        Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć ale proszę cię o większą pokorę i mniej
                                        niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi.
                                        Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić.
                                        Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać.
                                        Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jeden ze szczytów osiągnięć szatana.
                                        Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i
                                        niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi Panie łaskę mówienia im o tym.
                                        Zachowaj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy
                                        temat i przy każdej okazji.
                                        Odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.




                                        • Gość: Prześmiewca Re: Tomasz z Akwinu IP: *.centertel.pl 02.10.07, 21:50
                                          Mądre słowa, lecz muszę być ostrożny.Stosując się do zasad głoszonych
                                          przez wszystkich filozofów musiałbym zmienić nick na Biadollo-Biadolini.
                                          • Gość: anna Re: Tomasz z Akwinu IP: *.rzeszow.mm.pl 02.10.07, 22:21
                                            Ale właśnie te słowa Tomasza z Akwinu podobaja mi sie bardzo, bo jest w nich
                                            trochę ironii, dystans do siebie, dawka humoru nawet.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka