Dodaj do ulubionych

Dom w Gminie Jedlicze

12.10.07, 01:37
Pozwolenie na budowe domu otrzymalismy w roku 1981.Organem wydajacym
ten dokument byla Gmina Jedlicze, ktora nie poczuwa sie do winy w
zaistnialej sytuacji.W 1982 roku moi rodzice przeprowadzili sie do
nowo wybudowanego domu.Do 2000 roku wszystko bylo dobrze i nikt sie
nie spodziewal,ze po kilku latach dostaniemy nakaz eksmisji z
wlasnego budynku.W 1999 roku zostaly poglebione stawy rybne co
spowodowalo przesuniecie sie koryta rzeki Jasiolki i obsuniecie sie
skarpy.Musze tutaj dodac,ze stawy te sa nielegalne,nie ma na nie
zadnego pozwolenia.Na scianach naszego domu zaczely pojawiac sie
liczne rysy i pekniecia.
Sprawa naszego domu toczy sie w sadzie juz kilka lat,kolekcjonujemy
coraz wiecej dokumentow a nasza posiadlosc popada w coraz wieksza
ruine,obawiamy sie,ze moze kiedys nastapi taki moment,ze moze nas
zasypac pod gruzami.
Prosze o pomoc dla mojej rodziny, tzn. dobre slowo,porady
prawne,przemyslenia,gdzie jeszcze mozemy sie skierowac w naszej
sytuacji?
I.Migacz
Obserwuj wątek
    • mal49 Re: Dom w Gminie Jedlicze 12.10.07, 09:45
      iwonam24 napisała:

      > Pozwolenie na budowe domu otrzymalismy w roku 1981.Organem wydajacym
      > ten dokument byla Gmina Jedlicze, ktora nie poczuwa sie do winy w
      > zaistnialej sytuacji.

      Od kilku lat organem wydającym pozwolenie na budowę jest starostwo.
      Zatem starostwo PRZEJĘŁO KOMPETENCJE I ZASZŁOŚCI po gminie.
      W starostwie także znajduje się organ powiatowego inspektora nadzoru
      budowlanego.Zatem od nich należy dochodzić swoich praw.

      >W 1999 roku zostaly poglebione stawy rybne co
      > spowodowalo przesuniecie sie koryta rzeki Jasiolki i obsuniecie sie
      > skarpy.

      Jeśli chodzi o rzekę to pozostaje ona w gestii Regionalnego Zarządu Gospodarki
      Wodnej w Krakowie.

      Moim zdaniem należałoby wnieść pozew do sądu administracyjnego ZASKARŻAJĄCY
      decyzję o eksmisji.
      Równolegle, nie czekając na decyzję sądu administracyjnego, radziłabym wnieść
      powództwo cywilne przeciwko starostwu powiatowemu w Krośnie. Tu potrzebny jest
      prawnik, który przygotowałby odpowiedni pozew. Ja np. pozwałabym o
      1/odszkodowanie za dom
      2/przydzielenie lokalu mieszkalnego
      3/zadośćuczynienie za szkody moralne
      Trzeba pamiętać, że jeśli sprawa prowadzona jest w sądzie administracyjnym to
      wygrana nie zapewni otrzymania lokalu czy domu zastępczego. Tutaj trzeba założyć
      jeszcze drugi pozew - cywilny - o straty materialne i moralne.

      Zaznaczam, że nie jestem prawnikiem, ale w swej wieloletniej pracy zawodowej
      ocieram się o sprawy prawne dot.budownictwa i ochrony środowiska.
      Jeśli mogę coś jeszcze doradzić to przede wszystkim determinację i nie pozwolić
      się wplątać w spory kompetencyjne pomiędzy poszczególnymi urzędami.
      Należy przyjąć twardą zasadę, że OBECNIE tym głównym pozwanym jest starostwo i
      sądownie dochodzić swego.
      Urzędy potem mogą się spierać między sobą, a nie angażować niepotrzebnie
      poszkodowanych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka