wm-02
30.12.07, 19:16
To nie jest tak, że nic nie robimy. Planujemy zatrzymania. Mamy już
wytypowanych sprawców - przekonuje wciąż wicekomendant Matusz. -
Zaraz po zdarzeniu szukaliśmy ich. Mieliśmy sygnały, że są w innej
dyskotece. Nie potwierdziło się. Ci ludzie są nam znani - dodaje
Matusz. Nieoficjalnie policjanci mówią, że z zatrzymaniem
przestępców zwlekają, by wszystkich złapać o jednakowej porze.
a może, ktorys z bandziorow jest synalkiem znajomego....?