Dodaj do ulubionych

Myślał, że granice naprawdę zniknęły

IP: *.19.165.33.osk.enformatic.pl 30.01.08, 07:04
"Decyzja nie jest prawomocna, nie ma klauzuli natychmiastowej wykonalności.
Przysługuje mu odwołanie i ten pan to zrobił, tyle że napisał to po francusku.
Zwróciliśmy je. Jeśli przetłumaczy pismo na język polski, trafi ono do Urzędu
ds. Repatriantów i Cudzoziemców, który będzie je rozpatrywał - dodaje Klimczak."
Panie Klimczak, nie kompromituj się Pan tylko przetłumaczcie to pismo!!! W UE
jesteśmy do cholery! Zaściankowość i ignorancja wychodzi z Was!! Ludzie uczmy
się Obsługi Klienta i tego, że Jesteśmy DLA NICH!!
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.uwoj.gorzow.pl 30.01.08, 15:07
      A znasz art. 27 Konstytucji RP?
    • Gość: !!! Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.08, 17:23
      Panie obrońco uciśnionych, zagubionych studentów, czy zastanawiałeś się kto
      zapłaci za te tłumaczenia??? Jeśli nie to pododpowiem, że wszystko wskazuje na
      to, że będziemy to my, ba kasa pójdzie z naszych podatków. A tak poza tym dla
      mnie to jest trochę dziwne, ze przyjeżdża sobie ktoś do obcego kraju,
      rozpoczyna studia, po krótkim czasie myśli, że "granice zniknęły"- jedzie na
      Zachód - tam jest "lepiej" każdy o tym wie, a gdy się nie udaje aby wyjśc z
      opresji łapie się czego może i stara się o status uchodźcy. JAKOŚ MI SIĘ TO
      KUPY NIE TRZYMA prawda?
      • Gość: robin Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.ztpnet.pl 01.02.08, 08:29
        gosciu !!! pyt. czy są w Polsce ludzie którym łamanie prawa uchodzi
        na sucho ? OPOWADAM są ! to czeczeni , uciekają z Polski tabunami
        a jak ich cofną z Europy to w ukłonach polskie władze sprowadzają
        ich do osrodków azylackich ,skąd uciekli ! i o żadnej deportacji nie
        słychac ! i to juz kilknascie razy tak postepują władze naszego
        kraju ! Hindusa co z nimi uciekał to gazeta pisze ze zostanie
        deportowany ! tylko prosze mi tu nie kadzic ze w Czeczeni jest
        wojna ! bo to kłamstwo !
    • Gość: :) Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.gorzow.mm.pl 30.01.08, 17:49
      Pani Aniu nie ma czegoś takiego jak Urząd do Spraw Repariantów i
      Cudzoziemców:)
      • amw77 Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły 30.01.08, 22:26
        Gość portalu: :) napisał(a):

        > Pani Aniu nie ma czegoś takiego jak Urząd do Spraw Repariantów i
        > Cudzoziemców:)

        Sluszna uwaga;)
    • Gość: Joko ono Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.cust.tele2.pl 30.01.08, 22:19
      Ale macie temat! Biedny zagubiony na drugim koncu świata student z Konga!
      Zastanówcie się co się stało po 21. grudnia 2007 - kiedy zniknęły granice z Unią
      Europejską!!! Wszystkie męty bandziory i złodzieje
      podróżują sobie jak chcą . Przekonałęm się o tym na własnej skórze!
      Facet z zakazem wjazdu do Polski - ma długi finansowe u conajmniej
      kilkunastu osób chodzi sobie spokojnie i wszystkich ma w D....!!!
    • Gość: Moni Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: 64.254.235.* 31.01.08, 18:23
      Tlumaczenia dokumentow to kazdy sobie musi we wlasnym zakresie
      zalatwiac i wszedzie na swiecie tak jest. Mieszkam w Montrealu od
      ponad 9 lat i gdy zalatwialam wszystkie swoje sprawy wizowe,
      wszystkie moje polskie dokumenty musialy byc przetlumaczone przez
      tlumacza przysieglego, o ktore to ja musialam sie ubiegac i z
      wlasnej kieszeni za nie placic i wiem, ze wszedzie tak jest. Poza
      tym przypuszczam,ze ten student jezykiem esperanto ani francuskim
      sie na codzien w Polsce nie porozumiewa, kilka zdan po polsku chyba
      sklecic umie. Trudno mi oceniac, czy maja go deportowac czy dac
      szanse na dokonczenie nauki, chcialam tylko podkreslic fakt, ze sa
      rzeczy ktore samemu trzeba zalatwic jak nam na nich zalezy, a nie
      oczekiwac, ze ktos kto za nas zrobi. Podejrzewam, ze rzad kanadyjski
      tez ma dostep do tlumaczy przysieglych, ktorzy mogliby z polskiego
      dokumenty bez problemu przetlumaczyc, ale po kiego licha oni za to
      maja placic i wcale nie mam im tego za zle.
      • Gość: markotna Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.aster.pl 31.01.08, 19:37
        A mnie żal chłopaka- miał opłacone studia przez społeczność
        holenderskich esperantystów, więc mógł studiować w także w Holandii
        (tam byłoby mu łatwiej, bo choć koszty życia wyższe, ale czarnoskóry
        bez problemu znajdzie pracę na pół etatu i nikt go po niej nie
        pobije). A my wydajemy pieniądze na promocję polskich uczelni,
        cieszymy się, gdy przyjeżdża zagraniczny student - byleby był biały
        i z zachodu. Brawo! Tylko tak dalej, drogi zaścianku.
        Zapomniał wół, jak cielęciem był - my Polacy też bywaliśmy
        takim "kongijskim studentem" w Austrii w latach '80 w drodze do
        Australii (ale, jak płaciło się za naukę, nikt nie robił problemów)
        • Gość: Moni Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: 64.254.235.* 31.01.08, 20:46
          Ach nie mnie osadzac, czy chlopaka deportowac czy nie. Nic przeciwko
          czarnoskorym nie mam, bo gdybym miala nie bylabym zona czarnoskorego
          ( a jestem). Chodzi mi tylko o biadolenie co niektorych, ze Urzad
          moglby przetlumaczyc ten dokument z francuskiego zamiast sie czepiac
          chlopaka, zeby sam przetlumaczony dokument przyniosl. Jak chlopakowi
          zalezy to przyniesie, rzad za to nie zaplaci, bo zaden rzad na
          swiecie za to nie placi i tak to juz jest.
      • kroliklesny Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły 31.01.08, 22:16
        CDN to nie EU. W UE wszystkie jezyki urzedowe krajow czlonkowskich
        sa prawnie obowiazujace i wladza, a nie obywatel ma psie prawo
        tlumaczyc, jak nie rozumie dokumentu. I wladza ktora nie zna jezykow
        tez placi.
    • kroliklesny Myślał, że granice naprawdę zniknęły 31.01.08, 22:11
      Ale ciecie do imentu w tym urzedzie! Europa!
      Gosc napisal pismo po francusku, tzn. w jednym z jezykow oficjalnych
      EU. Jezeli ciecie nie rozumieja, to oni obowiazuja to przetlumaczyc,
      a nie zwalaja robote na petenta.
      Tak by to zaczeto zalatwiac w "normalnym" kraju EU. No, ale Polska
      zawsze byla ekstra w glupich sprawach, a w powaznych nigdy, zamiast
      na odwrot.
      Przypomina mi sie, jak kilka lat temu drogowka mnie zatrzymala w PL.
      Ciec drogowy ogladal dowod rejestracyjny auta napisany w 15 jezykach
      owczesnej EU. Urwal nac, mowi on, nic nie rozumiem, tyle tu jezykow!
      • Gość: IrKa Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 22:19
        Ty, światowy krolikulesny, spieprzaj do swojego lasu. Może i ciecie,
        ale skoro ten czarny baran umiał czytać wystarczająco dobrze - w
        jakimkolwiek języku - żeby ze swojego bantustanu przyjechać aż tu,
        to mógł w takim samym (może nawet fransuskim - oficjalnym języku UE)
        poinformować się jak wygląda sprawa ze swoboda podrózowania. I nie
        widzę powodu, żeby jeszcze, oprócz utrzymywania go w tym ośrodku,
        dokładać na tłumaczenie jego wykrętów.
      • Gość: robin Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.ztpnet.pl 01.02.08, 08:33
        krolikesny to typowy lewacki brudas jakich pełno tu .
    • vanilla.dream Tępy czarnuchu, zjedz banana 31.01.08, 22:52
      • Gość: arm Re: Tępy czarnuchu, zjedz banana IP: *.chello.pl 31.01.08, 23:56
        a ty zjedz gowienko, bo na banana nie zasługujesz.
      • Gość: towarzysz_lepper Re: Tępy czarnuchu, zjedz banana IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.08, 05:08
        zruchal bym cie synu niespelnionej ku.. w dupsko za tego tepego czarnucha!Za
        cos lepszego sie scierwo zajj..e uwazasz????
    • Gość: towarezysz_lepper je.b.a.n.e. polskie bydlo! IP: *.pools.arcor-ip.net 31.01.08, 23:11
      co za sku..syn bezkarnie mowi "ten pan napisal podanie po francusku dlatego
      je odeslalismy"????co to ma byc do kuuu.. nedzy???a w jakim mial kkuu..
      napisac??polska ma zasrany obowiazek dac mu tlumacza!!!!JEB::AC POLSKE!!!
      • Gość: milcz Re: je.b.a.n.e. polskie bydlo! IP: *.net136.okay.pl 01.02.08, 00:07
        milcz kur*o. nikt ci nie kaze w tym "yebanym" jezyku czytac artykulow o tym "yebanym" kraju na polskim portalu. nalezy ci sie solidny wpie*dol, najlepiej taki czysto-polski, po ktorym zostawil bys na jasnym chodniku czerwona smuge.
        • Gość: towarzysz_lepper Re: je.b.a.n.e. polskie bydlo! IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.08, 05:06
          to dawaj synu kuuu.. !gdzie spermojadzie i kiedy????
          • chdzn Re: je.b.a.n.e. polskie bydlo! 01.02.08, 09:23
            moze byc niedaleko rzeszowa - mam blisko. lepiej przyjedz z kolegami, bo ja na pewno bede ze swoimi.
      • Gość: robin Re: je.b.a.n.e. polskie bydlo! IP: *.ztpnet.pl 01.02.08, 08:36
        do goscia . towarzysz leper ty lewacki śmieciu ! jak ci sie nie
        podoba w Polsce to wypad ! mniej smrodu po tobie bedzie !
      • Gość: Polska Re: je.b.a.n.e. polskie bydlo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 09:34
        Gość portalu: towarezysz_lepper napisał(a):

        > co za sku..syn bezkarnie mowi "ten pan napisal podanie po
        > francusku dlatego je odeslalismy"????co to ma byc do kuuu..
        > nedzy???a w jakim mial kkuu.. napisac??polska ma zasrany obowiazek
        > dac mu tlumacza!!!!JEB::AC POLSKE!!!

        Idź, yeb:;nij sie w swój durny łeb, zasrany znawco prawa. A
        ten "student", taki q.. wyedukowany, mógł, q z yeba..ego internetu
        sie dowiedzieć, jakie, qu.. warunki trzeba spełniać, żeby sie bez
        przeszkód w tej ye::banej Europie poruszać,. A ni9e - to do
        ye:ba:nego buszu - razem z toba ye:ba:ny towarezyszu_lepper

    • Gość: Matt Kalinski Opened Letter to European Comission IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 06:01
      Dear Sir or Madame,

      I am a theoretical Physicist holding German citizenship
      and the passport of the Republic of Poland and world expert
      in Condensed Matter Theory.
      On June 2007 I was arrested by the United States Border Protection
      Service while I was trying to get to Canada for
      the science conference for Polish (Europenian
      Community passport found with me with expired USA visa stamp
      wnen waiting for extension and adjustement of my US work visa.
      I was tortured with one week of forcible travel to concentration
      camp i Florence Arizona when I was kept for two monts with
      citizens of Mexico, Guatemala, and El Salvador i amounts about
      200 per one cell and forced to public showers for stamp
      in Europeanian passport.

      I immigrated to United States from Poland for the purpose
      of PhD studies in the University of Rochester holding student
      visa forced by hunger in Republic of Poland before its
      EU membership, was
      never
      charged by the United States of any crime neither worked there
      illegaly to laws of the United States,

      I request the investigaion against the United States government,
      United States and the persons involved and ask the
      European comission to stop the diplomatic
      relations with the United States and all economic, banking and trade
      ties until I am allowed to return to my home in Utah, car
      detained at Cannadian border and
      property based
      of natural law and common understanding of rights.
      This mistreatment of European scientist by the government
      of United States must face immediate response of the
      Europeanian Union and must be explained.

      Sincerely,

      Matt Kalinski
    • Gość: Matt Kalinski Wniosek o wszcecie sledztwa przeciwko USA IP: *.dip.t-dialin.net 01.02.08, 06:03
      Dyrektor Istytutu Pamieci Narodowej

      Uprzejmie prosze o wszczecie sledztwa przeciwko
      Stanom Zjednoczonym Ameryki Polnocnej w sprawie
      popelnienia zbrodni komunistycznej przeciwko
      Narodowi Polskiemu wynikajacej z porozumienia
      Jaltanskiego z ZSSR poprzez moje arestowanie
      8 czerwca 2007 roku na granicy Kanadyjskiej w
      Coutts i zniewolenie do momentu wydalenia
      z USA kiedy chcialem opuscic terytorium
      USA ba wlasna prosbe na okres dwoch miesiecy.
      Zostalem arestowany bezpodstwanie i w celu
      zalegalizowanie symbolicznej sytuacji
      sluzby zasadniczej w komunistycznych silach
      zbrojnych PRL Ludowego wojska Polskiego,
      tak jakby Pasport Rzeczypospoliej Polskiej
      by ksiazeczka wojskowa w PRL, pastwie
      akceptowanym przez rzad USA poprzez wspolprace
      naukowa w tym okresie.
      Moje aresztowanie bylo na podstawie znalezienia
      przy mnie pszportu ze prezterminowanym stemplem
      wizy F-1 podobnym do stempli w ksiazeczkach
      wojskowych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej
      wydawanych przez studium wojskowe Polskich
      uczelni w resie PRL, kiedy studia byly azylem
      od tortur w wojakowej strukurze opresji - Ludowym
      Wojsku Polksim.
      Mimo ze jestem profesorem fizaki toretycznej
      w PRL i nie podlegam slkuzbie wojkowej w USA
      kazano mi mszerowac w objekcie przypominajacym
      koszarym
      wojkowe abym wygladal na zolnierza w randze
      szeregowca.
      W sytuacji kiedy moj standard zycia w USA jest powyzej

      sredniej ogolnego standaru zycia i nigdy
      nie ukrywalem sie przed wladami
      imigracyjnymi USA, odciecie mnie od domu
      i wlasnosci wartej powyzej 200000 dolarow za zbrodnie,
      a takze przetrymywanie mnie z obywatelami
      Meksyku pzrekraczajacymi granice z nedzy z
      narazeniem zycia za zbrodnie komunistyczna
      przeciwko narodowi Polskiem majaca na celu
      stworzenie symbolicznego obraz obywatela RP
      maszerajacego w szeregach kontrolwanego przez ZSSR
      z zza grobu NATO
      na rozkaz Jalty i Poczdamu i uzasadniajcego
      sluzbe wojskowa w LWP w wrunkach wpolpracy
      pomicy USA i PRL przeciwko Narodowi Polskiemu.
      Bardzo prosze o wyjasnienie moich podejrzen w
      sledzwie. Szczegoly sprawy zanen sa przez MSZ.

      Z powazaniem

      Macuej kalinski
    • Gość: Polak Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły IP: *.ztpnet.pl 01.02.08, 08:24
      ten Felicjan to typowy lewak anarchista ! zapamientaj Dulski ,że w
      Polsce mówi sie i pisze po Polsku !
    • esperantystka Re: Myślał, że granice naprawdę zniknęły 18.03.08, 04:14
      Na dzień dzisiejszy, a mamy 18.03.08r., nic się dla studenta z Konga nie
      zmieniło. Nadal przebywa w Przemyślu. Pomimo usilnych starań, Joseph Apasa
      Bicingini napotyka na mur obojętności urzędników i brak chęci zrozumienia jego
      sytuacji. Przedstawiciele Nadwiślańskiej Straży Granicznej z Warszawy, mięli
      miesiąc, na to by do niego dotrzeć i przesłuchać go na miejscu, na okoliczność
      podpisanego przez niego oświadczenia o chęci ubiegania się o status uchodźcy,(
      co musiał zrobić, by nie zostać deportowany). Niestety, minęło ok półtora
      miesiąca, gdy doszło do tej rozmowy. Terminy zostały przekroczone i nikt się tym
      nie przejmuje. Bardzo szybka była reakcja Polskiej Akcji Humanitarnej w
      Warszawie, gdy zwrócono się tam o pomoc dla niego. Było to 28.01.08r. i
      natychmiastowy telefon do Centrum Pomocy Prawnej w Krakowie, działającej dla
      PAH. Tego samego dnia zostały wysłane faxem wszystkie materiały, dotyczące
      esperanckiego studenta. Niestety, dopiero po ok 3 tygodniach (nie pomagały
      telefony)dotarła do Przemyśla prawniczka z tego ośrodka. Nie wzięła od niego
      pełnomocnictwa, do poprowadzenia spraw w jego imieniu, gdyż jak powiedziała
      pełnomocnictwa się skończyły. Pomogła mu napisać odwołanie od decyzji wojewody
      lubuskiego, ale w języku angielskim. Do pomocy włączyła się jeszcze jedna
      organizacja-Fundacja „Studencki Ośrodek Pomocy Prawnej przy Wydziale Prawa i
      Administracji-Klinika Prawa”, działający przy Uniwersytecie Warszawskim, gdzie
      dotarł, napisany po francusku list Kongijczyka, zwracającego się tam o pomoc.
      Obie organizacje nawiązały ze sobą kontakt. Już teraz wiadomo, że Pani wojewoda
      swej poprzedniej decyzji nie uchyliła . Nikt się w tej sprawie nie spieszy. Los
      człowieka jest obojętny urzędnikom, a czas biegnie za murami tak wolno. Przykre
      jest tylko to, że inni studenci-obcokrajowcy, będący w podobnej sytuacji (jak
      np. trzy wrocławskie studentki z Turcji, o których także pisała "Gazeta
      Wyborcza"), spotykają się z większym zrozumieniem władz i mogą nadal
      kontynuować studia. Dlaczego te same przepisy prawne mogą być różnie
      interpretowane?
      Dlaczego student z Konga nie może dokończyć nauki i nadal jest skazany na
      przebywanie już trzeci miesiąc w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców ? Wiadomo,
      że ma opinię człowieka spokojnego. Jest bardzo dobrym i pilnym studentem, który
      chętnie pomaga innym i nawet bezpłatnie uczy kolegów języka svahili. Dlaczego
      nikt z urzędników nie bierze też pod uwagę faktu, że wyjeżdżając z Polski,
      Joseph Apasa Bicingini, miał wykupiony bilet powrotny. Dlaczego organizacje
      mające służyć pomocą, są tak mało skuteczne i działają tak wolno? Niestety
      biedny student z Afryki nie ma pieniędzy, by prywatnie wynająć prawnika, a
      środowiska esperanckie w Polsce, nie należą do najbogatszych. Może ktoś, komu
      nie obcy jest los drugiego człowieka, zechce mu pomóc. Apeluję zwłaszcza do
      ludzi, w których rękach jest los tego człowieka. Dajcie mu, Państwo szansę, tak
      jak inni ją dostali.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka