Dodaj do ulubionych

psy nad Wisłokiem

09.02.08, 21:00
W ostatnią niedziele wybraliśmy się z męzem i dzieckiem na spacer nad Wisłok
na bulwary od strony Nowego Miasta, niedawno oddane. Jest tam tabliczka:zakaz
wprowadzania psów!!!!. a tam az się od tego paskudztwa roiło!!! Sra toto
dzieciom do piaskownicy, gdzie nie spojrzysz psie g.... I teraz jeszcze tam.
Na ww bulwarach jest też tabliczka: teren monitorowany, może ktoś zauważy i
grzecznie upomni właścicieli tych psó, że Nie wolno wprowadzać i koniec. Nie
każdy ma ochote patrzeć tylko na psie kupska.
Obserwuj wątek
    • Gość: R Re: psy nad Wisłokiem IP: *.eranet.pl 09.02.08, 21:18
      Napisz maila do straży miejskiej (nie sprawdzałem czy nają adres
      elektroniczny) lub do rzecznika prezydenta miasta(prezydent
      jest "szefem" straży miejskiej).

      Strażnicy poza zbieraniem mandatów za złe parkowanie sa od tego aby
      pogonić "kulturalnych" właścicieli psów, którzy nie sprzątają po
      pupilach i wyprowadzają do parków (w większości parków jest zakaz
      wprowadzania zwierząt!).

      To jest miasto!!!
      • Gość: R e-mail Straży Miejskiej: IP: *.eranet.pl 09.02.08, 21:43
        strazmiejska@erzeszow.pl
        • Gość: rzeszowianka psy w Rzeszowie IP: 81.219.30.* 10.02.08, 16:53
          Przyjedźcie na Cichą 7 o psie gówna można się zabić. A
          Panie, które te psy wyprowadzaja są bardzo dumne,ze są
          paniami z miasta bo mają psa. W bloku to na schodach
          nie da się stanąć. A gdzie władze?
          • Gość: golwes Re: psy w Rzeszowie IP: *.dnet.pl 10.02.08, 18:36
            to nie władze to wina nas wszystkich, tzw kulturalnych ludzi, ja
            kiedyś zwróciłem uwage jednej paniusi że jej pies leje na koło
            samochodu, a ona domnie " to malutki piesek i prawie nic niewidać a
            zresztą przecież to nie mój samochód to g... mnie to obchodzi"
            poprostu to nie wina miasta ani nawet psów, TO WINA HAMSKICH
            NIEWYCHOWANYCH WŁAŚCICIELI CZWORONOGÓW , a tak na marginesie polecam
            scene ze świra na temat psów i ich właścicieli
            • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.eranet.pl 10.02.08, 19:14
              Na moim osiedlu wybudowano szeregówki.
              Oczywiście pojawiły się psy, z którymi "nowi miastowi" spacerują i
              zanieczyszczają chodniki.
              Gdy zwróciłem pewnej damie uwagę, że jej pies załatwia się na
              trawniku przed moim domem, to ona beztrosko odpowiedziała: " Nie
              wiedziałam, że ten tarwnik też należy do Pana posesji".
              Wczesniej na moim osiedlu ten problem nie istniał, bo chociaż wielu
              ma psy, ale mają też swoje posesje i tam psy biegają.

              • Gość: :)) Re: psy w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 19:25
                Ach, co za elita - posesje, kominki, szpilki i suknie balowe, no i
                do niedawna identyfikator wjazdu do strefy A :))
                • Gość: golwes Re: psy w Rzeszowie IP: *.dnet.pl 10.02.08, 20:00
                  brak argumentów to chcesz obrażać tych co mówią prawde, ma chłopak
                  posesje to dobrze ja mu niezazdroszcze, ale kultury tzw psiarzom
                  (poza nielicznymi wyjątkami) to naprawde brakuje, niestety
                • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.eranet.pl 10.02.08, 20:22
                  Gość portalu: :)) napisał(a):

                  > Ach, co za elita - posesje, kominki, szpilki i suknie balowe, no i
                  > do niedawna identyfikator wjazdu do strefy A :))

                  Lepiej mieć posesję, niż parking podzeimny z ciągle wyjącym
                  alarmem ;-)
                  Co do identyfikatora to się nie martw o mnie... załatwię i w tym
                  roku... to kwestia czasu, którego ostatnio mi brakuje w godzinach
                  pracy odpowiednich urzędów.
                  • Gość: :)) Re: psy w Rzeszowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 20:40
                    Spoko :) Ja też załatwię z parkingiem, niestety mamy taką mentalność
                    że ludzie się nie wychylają i nawet żeby im coś leciało na głowę to
                    nie ruszą tyłka. Co do psów to w sumie popieram, ale to znowu wina
                    mentalności. Podobnie jak to że kierowcy nie umieją zatrzymać się
                    przed pieszymi albo to że mieszkańcy urządzają całonocne huczne
                    imprezy mieszkając w blokach. Powoli się to zmienia ale tu trzeba
                    czasu i to dużo czasu.
                    • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.eranet.pl 10.02.08, 20:50
                      Michale w sumie to myślimy podobnie.
                      Też uważam, że problem deptaku leży w mentalności.
                      Mimo, że miałem identyfikator to wiedziałem, że pieszy ma w strefie
                      bezwzględne pierszeństwo.
                      Teraz nie mam i tam się nie pojawiam samochodem.

                      Jednak wielu kierowców nawet bez identyfikatora jeździło i jeździ w
                      obrębie strefy.
                      Zmniejszenie liczby identyfikatorów, tak jak się spodziewałem, nie
                      rozwiązało problemu.

                      Problem tworzą łamiący zakazy.
                      • Gość: Prześmiewca Re: psy w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 10.02.08, 21:28
                        Przypominam wszystkim protestującym, że w chwili zgłaszania w straży
                        prezydenckiej należy mieć zabezpieczony corpus delikty, inaczej zgłoszenie nie
                        będzie honorowane.Tym samym, każdy mieszkaniec powinien
                        być wyposażony w łopatkę i torebkę.Na miejsce zgłoszenia, udajemy się z
                        wypełnioną torebką.
                        • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.era.pl 11.02.08, 08:06
                          Prześmiewco to nie jest głupi pomysł.
                          Wysypać zawartość tej torebki na biurko w komendzie straży miejskiej
                          z pytaniem dlaczego nie dają mandatów właścicielom psów, którzy "to"
                          zostawiają na trawnikach.

                          Po kilku takich "dowodach" zostawionych na biurku może sumiennie
                          pogoniliby hodowców zwierząt w mieście.
                          • Gość: ewelina27670 Re: psy w Rzeszowie IP: 84.38.160.* 11.02.08, 10:04
                            myślę, że zebranie DOWODÓW nie będzie trudne...niestety
                            • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: 84.38.160.* 11.02.08, 10:37
                              Przesmiewco w takim razie przejdz sie wzdluz Wisloka i pozbieraj po pieskach do
                              woreczka
                              Glupis tys jest tu nie wolno tam nie wolno wyprowadzac psow jak masz dom to do
                              ogrodka ci pieska przyprowadze
                              • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.era.pl 11.02.08, 14:08
                                Kolego z IP Resmana nie podszywaj się pod "R".

                                Pozdrawiam
                                Oryginalny R ;-)
                              • Gość: Prześmiewca Re: psy w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 11.02.08, 18:20
                                Jak nie wolno to nie wolno, musisz latać kolego z torebką za pieskiem i
                                obserwować, jak narobi pozbierać i dorzucić z dwie kupki psa sąsiada.
                                Do mojego ogrodu nie przyprowadzisz bo za daleko mieszkam a ponadto hoduję
                                krokodyle które gustują w pieskach.
          • Gość: A Re: psy w Rzeszowie IP: *.univ.rzeszow.pl 11.02.08, 14:16
            Tez mieszkam na Cichej 7, z tymi psami to tragedia, trzeba chyba zgłaszać do
            spółdzielni. W takich mieszkaniach trzymać psy,
            to dla nich meczarnia:(
            • Gość: R Re: psy w Rzeszowie IP: *.era.pl 11.02.08, 14:21
              W regulaminie każdej spółdzielni mieszkaniowej oraz na stronach www
              straży miejskiej przeczytałem, że jest zakaz hodowli zwierząt w
              mieszkaniach.

              Nikt tego nie respektuje :-(
              • Gość: a Re: psy w Rzeszowie IP: *.univ.rzeszow.pl 11.02.08, 15:00
                Tak mi sie wydaje ,ze trzeba przyuważyć czyj pies "robi" na klatce schodowej i
                to zgłosić do spółdzielni. Jeśli to się powtarza notorycznie to spółdzielnia
                może nakazać pozbyć się psa.
                • Gość: Prześmiewca Re: psy w Rzeszowie IP: *.centertel.pl 11.02.08, 18:49
                  Całe szczęście że nikt nie hoduje słonia.Jednorazowe wypróżnienie to
                  wielkość 6-7 bochenków chleba.
              • mezczyzna124 Re: psy w Rzeszowie 13.02.08, 09:09
                ok regulamin regulaminem kazdy wie jak jest ale przesada jest jak ktos trzyma
                duza rase na tych kilku metrach typu bulterier czy owczarek niemiecki a nie
                jamnika czy pekinczyka a sranie na klatkach jest nie do pomyslenia !!!to
                swiadczy o wlascicielu ciekawe czy w domu tez tak robi moim zdaniem malo jest
                teraz miejsc aby wyjsc wszedzie tablice zakaz wprowadzania psów a z psem a
                własciciele tez potrzebuja spacerów to gdzie te psy maja sie załatwiac???
                • Gość: ewelina27670 do mezczyzna124 IP: 84.38.160.* 13.02.08, 10:03
                  to bardzo proste. Pies ma miec bude i mieszkac na zewnątrz nie w domu.
                  Mieszkańcy bloków powinni miec zakaz trzymania psa. Np ze względu na sąsiadów.
                  Jeżeli ktoś ma swój dom może pozwolić sobie na psa, a nie jakiś"nowobogacki".
                  Mieszka na paru metrach i do tego pies i może jeszcze słoń do komletu...
                  • Gość: m Re: do mezczyzna124 IP: 88.156.164.* 13.02.08, 16:06
                    bez przesady co za stereotyp pies powinien miec bude?
        • kot_behemoth Re: e-mail Straży Miejskiej: 12.02.08, 12:48
          Ja kiedys pisałem wlasnie w sprawie psow nad Wislokiem. Nawet mi odpisal ktos
          podpisany jako komendant Strazy Miejskiej ze pojawia sie tam piesze patrole i
          beda upominac wlascicieli. Generalnie na tym sie skonczylo bo psy paskudzą dalej.
          • Gość: res Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.08, 19:54
            Nikt nie zauwaza innego problemu: braku specjalnych koszy na psie
            odchody.Kilkakrotnie zdarzylo mi sie zebrac kupke mojego psa i co z
            tego, nie bylo gdzie wyrzucic.Takie rzeczy powinny byc wyrzucxane
            oddzielnie bo wyobrazacie sobie zakonserwowane kupy w woreczkach
            latem? Tojuz naprawde bardziej ekologicznie jest zostawic je na
            trawie, po kilku dniach znikaja.Strazmiejska zamiast przymierzac sie
            do karania niech spelni obowiazek zaopatrzenia miasta w kosze.
            • Gość: R Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: *.era.pl 12.02.08, 20:29
              znikają? cuda... może psie kupy zmieniają się w wino, stąd tylu żuli
              nad wisłokiem ;-)

              Nie łaska zanieśc do kosza pod domem?
              Pies to nie tylko przyjemność z posiadania.
              To obowiązek zadbania o jego odchody także!!!
              • Gość: amelia Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: 84.38.160.* 12.02.08, 20:57
                Zawsze mnie zastanawiało jak można żyć z psem w bloku na tych kilku metrach?
                Sierść na podłodze, w kuchni, wszędzie...brrr na samą myśl przechodzą mnie
                ciarki. Na studiach mieszkałam w wieżowcu na Nowym Mieście. Jak gość wprowadził
                takiego brytna po spacerze do windy to nie sposób było wytrzymac. Wolałam isć na
                piechotę na 10 piętro. Pies powinien mieszkać w budzie na zewnątrz!!!!!a nie w
                mieszkaniu ohydztwo....
                • Gość: NM Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 00:11
                  Jak to mawiają...chama ze wsi wygonisz, ale wsi z chama nigdy...

                  stara śpiewka jak i ta z przepuszczaniem ludzi na pasach, wszędzie prawie tylko
                  nie u nas...
                  • Gość: konrad Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 10:08
                    Mamy bardzo dobre prawo dotyczące zwierząt tyle tylko że nikt go nie
                    egzekwuje.
                    Od 10 lat zakazuje się obcinania psom ogonów i uszu co nie
                    przeszkadza uśniechniętej pani prokurator wystawiać swojego
                    dobermana--ofiare a zarazem dowód przestępstwa,na konkursach psiej
                    urody.
                    Prawo nakazuje utylizacje padłych zwierząt a dobrze jest jak
                    właściciel zakopie je z dala od cieków wodnych co bardziej leniwi
                    wrzucają je do rzeki.
                    Prawo nakazuje wyprowadzanie psa na smyczy i w kagańcu a na naszych
                    drogach wałęsają się całe watachy ,,bezpańskich ,, psów---ciekawy
                    jestem ich zachowania jak znajdą się w pułapce czyli w tunelu
                    ograniczonym ekranami dżwiękoszczelnymi.
                    Nakazać komuś sprzątać po swoim pupilku to już szczyt naiwności.
                    • Gość: jc Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: 194.126.210.* 13.02.08, 12:28
                      Witam,
                      równiez widzę dużo psów latających bez właścicieli
                      Proponuję dzwonić do Dyżurnego Straży Mijeskiej:
                      986 lub (17) 875 46 70.
                      Do ich obowiązków należy egzekwowanie przepisu mówiącego, że psy
                      mają być wyprowadzane na smyczy


                      • Gość: amelia Re: e-mail Straży Miejskiej: IP: 84.38.160.* 13.02.08, 14:48
                        mój sasiad kupuje do jedzenia psu szynke sobie pasztet...
                      • Gość: ewelina27670 jc dobry pomysł!!! IP: 84.38.160.* 13.02.08, 14:51
                        jeżeli w ten weekend spotkam tam jakiegoś psa dzwonie do straży miejskiej może
                        nękanie telefonami zaprocentuje
    • Gość: Mieszk Rzeszowa Re: psy nad Wisłokiem IP: *.krak.tke.pl 13.02.08, 17:03
      Nie czepiajcie się policji, straży ,władz miasta czy psów - to jest
      wina ludzi "wieśniaków" którzy przyjechali ze wsi do miasta -
      wychowali się ze zwierzątkami {świniami}i myślą że w mieście to im
      wszystko wolno Po prostu nie dorośli żeby być ludzmi z miasta - kto
      urodził chamem zawsze nim będzie.
      • Gość: ewelina27670 Re: psy nad Wisłokiem IP: 84.38.160.* 13.02.08, 18:49
        ja też pochodzę ze wsi, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy trzymać psa w domu,
        zresztą na wsi nigdy nie spotkałam się z takim "zwyczajem"
        te świnki tez nie mieszkają z ludzmi pod jednym dachem:)
      • Gość: jc Re: psy nad Wisłokiem IP: 194.126.210.* 14.02.08, 11:14
        Ależ ja się nie czepiam Policji ;) - bardziej czepiam się Straży
        Miejskiej opnieważ akurat ten temat to ich zadanie/kompetencje.
        Straż Miejska jest jedną ze służb powołanych do pilnowania
        przestrzegania prawa i właśnie sprawy mieszkańców miasta powinni
        obsługiwać.
        • Gość: jc Re: psy nad Wisłokiem IP: 194.126.210.* 14.02.08, 11:29
          i jeszcze jedno
          Jeśli po przybyciu na miejsce funkcjonariusz SM zobaczy psa
          biegającego bez smyczy (nie dotyczy to terenów gdzie mogą one
          biegać) lub samotnie bez właściciela powinien albo złapać psa (a
          raczej wezwać "hycla" do łapania) albo jeśli jest niedaleko
          właściciel psa upomnieć lub wymierzyć karę zgodną z literą prawa.
          Informacja o mandatach jest nawet na stronie SM - polecam lekturę
          pracownikom/funkcjonariuszom SM.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka