Psie kupy

IP: 88.156.161.* 15.02.08, 14:14
A może tak wzorem Warszawy zatrudnić do odkurzania psich kupek ekipę
i za podatki od piesków posprzątać miasto a nie narzekać na
świadomość właścicieli ?
Widziałam w TV jak to działa i uważam , że to super pomysł !
Mimo, że Rzeszów to miasto nie obowiązuje w nim zakaz trzymania w
domu zwierząt, miasto chętnie zbiera podatki za pieski ale jakoś na
palcach jednej ręki można wyliczyć miejsca gdzie pisze ,że tu można
wyprowadzać psy .\
Mało tego wsą to tak "DUŻE" przestrzenie ,że pewno jamniki się na
nich wybiegają .
    • Gość: ciekawy Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 15:44
      a torebka i łopatka to nie dla wlaścicieli obs..waczy Rzeszowa?
    • Gość: razem Re: Psie kupy IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 15.02.08, 16:16
      czemu nie? mysle ze dobry pomysl. powinny byc wyznaczone miejsc gdzie by
      sprzatala firma (np bulwary) a gdzie wlasciciele (np osiedla).
      jedno jest pewne ze za pieniadze z podatkow od psow nic sie nie robi w tym
      kirunku, chociazby parkow dla psow.
      • Gość: R Re: Psie kupy IP: *.era.pl 15.02.08, 16:44
        Za te pieniądze, sadzi się nowe drzewa w miejsce tych, które uschły
        podlane psim moczem.
        • Gość: a Re: Psie kupy IP: *.19.165.7.osk.enformatic.pl 15.02.08, 17:13
          a własnie ze nie!
    • Gość: hmmm Re: Psie kupy IP: 84.38.160.* 16.02.08, 12:33
      zawsze można psa zastąpić kotem, który WYMAGA posprzątania po sobie
      • Gość: wkur...yy Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.08, 13:08
        po jakiego ??? tyle tych czworolapow.Bylem w kilku miastach cywilizowanych i
        tam wlasciciele sprzataja po ulubiencach albo sie je zjada , nawet z klakami.
        • Gość: barbara Re: Psie kupy IP: 88.156.161.* 20.02.08, 11:39
          a niw w k...ją cie faceci ze spuszczonymi spodniami przy śmietnikach?
          Bo mnie tak, a srające dzieci w krzakach bo nikt ich nie pilnuje na
          podwórkach ?
          Cóż to nie boli ?
          Samam mam psa i dzieci i żdne nie chodzi samopas na spacery więc
          może zajmijmy się tymi psiakami , które biegają samopas!
          jest w Rzeszowie jakiś wyłapywacz bezpańskich psów ?
          A może ja jestem nie doinformowana?
          a tak w ogóle to za co płacą właściciele psów , a czemu nie kotów
          też ich jest w cholere . U mojej siostry w piwnicy aż śmierdzi od
          ich odchodów i nic !
          Rozsądku !
          Nie mówie ,że miasto to miejsce dla duzej ilości zwierząt ,aLe jeśli
          miasto w majestacie prawa zbiera podatki to niech coś w zamian da
          zwierzakom. Może kosze na śmieci na psie odchody ?
          A może warto pomyśleć o tym, żeby ktoś jednak secjalnie posprzątał
          te kupy jeśli tam leżą (PODOBNO BEZROBOCIE DUŻE TO CHĘTNYCH PEWNO
          BĘDZIE SPORO). DZIĘKI BOGU nie mieszkamy w Przemyślu gdzie kupy leżą
          na chodnikach głównych ulic ,ale to nie znaczy ,że jeśli ktoś ma psa
          to ma ochotę w kieszeni nosić kupy (bo koszy nie ma lub występują
          bardzo żadko)!!
          • Gość: konrad Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 12:02
            Sciągalność podatków od psów jest niewielka bo prawie wszystkie
            rodzina wciska Seniorce rodu która z urzędu zwolniona jest z opłat.
            Te zaś które uda się zciągnąć są kroplą w morzu potrzeb
            schroniska.Wszyscy podatnicy dotują nieodpowiedzialność niektórych
            posiadaczy psów którzy dopóki nie będzie obowiązkowego czipowania
            mogą czuć się bezkarnie.
          • Gość: R Re: Psie kupy IP: *.era.pl 20.02.08, 14:09
            Droga Barbaro... jesteś niedoinformowana.
            W Rzeszowie jest wyłapywacz bezpańskich psów.
            Gdy takiego psa zobaczysz, to zadzwoń do Straży Miejskiej.
            Miasto ma podpisaną umową ze schroniskiem, ktrego pracownicy na
            wezwanie Straży Miejskiej przyjadą po takiego psa.

            Przerabiałem już to, gdy w mojej okolicy kręcił sie taki kundel.
            • Gość: konrad Re: Psie kupy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 21:13
              To jest wskazówka co zrobić z niechcianym psem.
              Zawieżć do schroniska nie warto bo nie przyjmą.
              Należy wypuścić na miasto---wtedy złapią i przyjmą.
              • Gość: R Re: Psie kupy IP: *.eranet.pl 20.02.08, 23:33
                Uzupełnię jeszcze.
                Można samemu zadzwonić bezpośrednio do Schroniska Kundelek.
                Strażnicy miejscy chętnie podają numer telefonu komórkoweg do
                schroniska.
            • Gość: barbara Re: Psie kupy IP: 88.156.161.* 21.02.08, 09:30
              Drogi panie R jak zadzwoniłam ,że pod szkołą moich dzieci kręci się
              taki pies to akcja łapania zwierzaka trwała blisko 3 godziny gdfzie
              pies swobodnie sobie spacerował a strażnicy udawali ,że go pilnują ,
              dopiero po trzech godzinach wezwano pracowników schroniska. Szybkość
              reakcji naszych strażników jest powalająca . Ja myślę o kimś kto
              jest do tego przygotowany merytorycznie i technicznie . Bo łapanie
              może chorego psa pod szkołą gdzie uczęszcza około 500 dzieci przez
              blisko 3 godziny dodamn jeszcze że od 7:45 (czyli wtedy gdy
              najwięcej dzieci idzie na lekcje ) --to jest kpina z bezpieczeństwa
              naszych pociech
Pełna wersja