Gość: qaz
IP: *.rzeszow.mm.pl
28.03.08, 20:31
Witam,
ktoś kiedyś skubnął mnie na kilkaset złotych i wpadł. Policja doszła po przelewach, że mnie też oszukał. Przesłuchali i cisza. Teraz dostaję wezwanie do sądu w charakterze świadka. Problem w tym, że trzeba w dniu roboczym (urlop z pracy???) dojechać kilkaset kilometrów. Koszt wyprawy większy, niż ta stracona kasa. Czy jest szansa się z tego wykręcić? Z góry wielkie dzięki za porady.