Dodaj do ulubionych

Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi

IP: 88.156.160.* 16.05.08, 20:13
w tym miescie wogole zalatwic cos u lekarza to sukces, a z ta
okulistyka to juz wogole cyrk zeby nie było normalnego oddzialu
tylko takie kombinacje
Obserwuj wątek
    • Gość: mmilky Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: 83.2.247.* 16.05.08, 20:43
      ..oko jest jednak wazniejsze od zeba...
      • tarura Chandryczą, Ce-Ha 17.05.08, 16:34

        • Gość: Lysy Handryczą, samo Ha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:35
    • Gość: S. Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 21:25
      a ja mam nadzieje, że dyrektor szpitala na Szopena Waśko sie nie
      ugnie wobec byłych pracownió z okulistyki i w tym szpitalu będą
      pracowac ci lekarze z Lublina.
      • Gość: nemo Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:57
        Nadzieja jest matką głupców, a nie każdy głupi ma szczęsie otrzymać
        trochę zdrowego rozsądku. Jeżeli popierasz drastyczne obniżenie
        poziomu usług medycznych i aroganckie wypowiedzi Waśki pod adresem
        byłych lekarzy, to jesteś człowiekiem ograniczonym w pojmowaniu
        najprostszych faktów. Szkoda, że cierpienie pacjenta dla ciebie S.
        nic nie znaczy. Ale jest to przecież poziom władzy - w dupie mieć
        wyborców bo wybory już były, a następne dopiero będą.
      • Gość: pl Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 17.05.08, 12:29
        pracować to nie znaczy przyjechać i wykonać kilka wybranych dobrze
        wycenionych zabiegów zainkasować pieniądze i wrócić a reszte
        pacjentów rozesłać po Polsce.
    • Gość: gosc Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.dnet.pl 16.05.08, 21:44
      Polonika.net
    • Gość: rik Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 21:47
      widać że dyrektor poszerza zakres usług okulistyki !!! operowane do
      tej pory w Rzeszowie odwarstwienia mają jeździć do Krosna,
      wczesniaki w inkubatorach kursują co tydzień na badanie do Krosna.
      Rzeczywiście dyrekcja zatrudniła "lepszych"
    • Gość: typcio Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.prz.rzeszow.pl 16.05.08, 21:48
      Brawo Spyra - biznes jest biznes. Wszelkimi metodami nie?
      Cieszę się że już chociaż nie jest ordynatorem i nie muszę tej radosnej twórczości współfinansować z podatków.
      A swoją drogą - czy szpital za nieuzasadnione skierowania firmie Vision nie mógłby dobrać się do d....?
    • Gość: maro Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 22:02
      ordynator ordynatorem , a zespół miał znakomity! Zawsze tam była
      fachowa obsługa i przemiła atmosfera. widziałem w jakim tempie
      pracowali-nadlidzkim.
    • Gość: sandacz Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 22:22
      byłoby dobrze,gdyby wróciły nasze złote rączki usmiechniętych,miłych
      i mądrych okulistek- wróciłaby normalność, a nie komercja lubelskich
      biznesmenów. Marszałku zrób coś!
    • Gość: rik Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 22:31
      marszałkowi jak widać to pasuje. Biernie, bezsilnie przygląda się
      jak wasko rozwala hematologię ,internę , neurologię , onkologię ,
      okulistyke. Hematologia jeżdzi do Wwy ,interna podrzędnie dycha ,
      neurologii chyba juz niema , onkologie tyranizuje - czekamy na
      następnych... Jedynie laryngolodzy solidarnie dali radę.
    • Gość: misia Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 22:36
      dziwie sie tym z lublina,że sami sie w to pakują... pewnie tam
      bidnie i mają gorszych oprawców.
    • Gość: pacjent Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 23:02
      to racja. gdzie doc Pluta,dr Bienkowska ,
      Niwiński,Korczowska,Gołąb,Kuźniar,Bobek i dziesiatki innych których
      się pozbył lub sami uciekli. On ma zasoby ludzkie,ale wielu jest nie
      do zastapienia i a my pacjenci musimy weszyc ,szukać i tułać się po
      Polsce.
    • Gość: sandacz Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 16.05.08, 23:05
      Dziwie sie rodzicom tych maleńkich dzieci,że pozwalają na transporty
      do Krosna.
    • Gość: Rebo Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: 80.51.180.* 17.05.08, 09:04
      I to się nazywa poszerzanie zakresu usług wg Waśki
    • vooxa Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi 17.05.08, 09:06
      Szpital to nie kabaret do którego wpaqdają gościnnie artyści na
      występy. Nie rozumiem po co utrzymywać szpital który nie leczy a
      jedynie odsyła chorych do innych szpitali. Gdyby go zlikwidować
      pozostawiając jedynie oddział ratunkowy byłaby przynajmniej korzyść.
      Zamiast odsyłać pacjentów, odwozili by chorych do sąsiednich miast
      gdzie szpitale działają normalnie.
      Cała ta służba zdrowia nie chce zrozumieć, że socjalizm w wydaniu
      sowieckim skończył się. Oni dalej chcieliby pracować jak za komuny,
      ale zarabiać jak w kapitaliźmie. Najwyższy czas zrobić z tym
      porządek!
      • Gość: ed Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: 89.107.243.* 17.05.08, 09:40
        co to znaczy, ze sluzba zdrowia nie chce zrozumiec? mowisz w jakims
        przedziwnym narzeczu, o jakiejs osobie, ktorej nie znam. Czy sluzba
        zdrowia jadla juz sniadanie, a jak wczorajszy film, podobal sie jej?
        Ciekawe, co bedzie robic dzis po poludniu?
        Poza tym, co maja wspolnego twoje wtrety o zarobkach z opisana
        sytuacja ?.
        • vooxa Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi 17.05.08, 09:55
          Właśnie, jak to wszystko trudno zrozumieć.
    • Gość: Lekarz Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.nhs.uk 17.05.08, 09:51
      Kolejna kompromitacja szpitala na Szopena.Nikt z Lublina nie zapewni
      opieki jaka dawali rzeszowscy lekarze. Odeslanie pacjenta z
      odwarstwieniem siatkowki z Oddzialu Okulistyki Szpitala
      Wojewodzkiego to blad sztuki lekarskiej, za ktory powinien poniesc
      konsekwencje zarowno lekarz ktory odseslal jak i dyrektor szpitala.
      Chyba ze zdrowie pacjentow zupelnie sie nie liczy.Podejmowanie
      decyzji przez doswiadczonego lekarza w tak powaznej sprawie bez
      zbadania chorego jest skandalem. Ale marszalkowie jak zachoruja to i
      tak sobie zalatwia sobie miejsce w klinikach krakowskich,
      lubelskich, warszawskich. Ale tak to jest jak Pan Marszalek toleruje
      nadal rzady oskarzonega Bernarda W., ktorego w takiej sytuacji dawno
      powinien zwolnic lub zawiesic w czynnosciach.
      Bedziemy czekac jakie konsekwencje wyciagnie oskarzony Bernard W.
      wobec lekarki, ktora nalezy do zaufanej gwardii pana dyrektora.
      A 6-go czerwca o godz 9 oskarzony Bernard W. musi stawic sie na
      rozprawie w II Sadzie Karnym w Rzeszowie(sala 112).
      • Gość: sejdżio Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 15:13
        Oni wcale nie zapewniali jakiegoś niesamowitego poziomu. Owszem
        sprawnie operowali zaćmę i parę innych prostych zabiegów. Pacjent z
        poważnym problemem (odwarstwienie siatkówki, witrektomia) i tak
        musiał jechać do Krosna, Krakowa albo Łodzi. Dyżurów nie było już od
        dawna i z głupstwem trzeba było jechać do Krosna. Owszem teraz jest
        jeszcze gorzej, ale nie gloryfikujmy poprzedniego zespołu, bo on też
        nie był genialny. Zapaść rzeszowskiej okulistyki trwa od wielu
        dziesiątek lat.
      • Gość: Lysy Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:22
        > Kolejna kompromitacja szpitala na Szopena.Nikt z Lublina nie zapewni
        > opieki jaka dawali rzeszowscy lekarze.

        dlaczego nie?

        Odeslanie pacjenta z
        > odwarstwieniem siatkowki z Oddzialu Okulistyki Szpitala
        > Wojewodzkiego to blad sztuki lekarskiej, za ktory powinien poniesc
        > konsekwencje zarowno lekarz ktory odseslal jak i dyrektor szpitala.

        hehe. Widziales zeby w tym kraju jakis lekarz poniosl konsekwencje za blad w
        sztuce? Wolne zarty ;)
    • Gość: misia Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 17.05.08, 14:16
      wymieniając kolejnych świetnych specjalistów których sie pozbył ;
      Kordys-nowak, Szuberowa, Romańczukowa,do zawału doprowadzil byłego
      ordynatora chirurgii itd. itp Gdzie was szukać??
      • Gość: Magda Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.rzeszow.mm.pl 17.05.08, 15:44
        Tak sobie czytam kolejne komentarze napisane przez jednego człowieka-
        poznałam po adresie IP.Świetni specjaliści?Akurat! Kpina ! Jedna z
        tych świetnych specjalistek najpierw z niesamowitym bólem oka o godz
        20.oo trzymała mnie dwie godz na korytarzu po czym póżniej z wielką
        łaską stwierdziła zapalenie spojówek zapisując maść.Kiedy rano juz
        nie widziałam nic na oko,pojechałam do przychodni.Miałam zarysowaną
        rogówkę.Maść tylko pogorszyła sprawę...Nie wspominając juz o lekarce
        która mojej córce 5 razy przepłukiwała kanaliki oczne stwierdzając
        że są niedrożne nie robiąc wymazu-diagnoza-gronkowiec....Dobrze,że
        mi sie po sądach nie chce włóczyć..Taaa,swietni specjaliści.Dzięki
        Bogu że już ich nie ma w Rzeszowskim szpitalu.
        • Gość: rik Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 17.05.08, 22:09
          ta jedyna co 5x płukała kanały to tylko mogla być ta,która jedyna
          została na oddziale.
      • Gość: Ekspert prawny Czas na rozwiązanie problemu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 15:49
        Dr Godlewska widząc to skierowanie do szpitala powinna powiedzieć
        pacjentowi prawdę, że będąc młodym lekarzem jeszcze nie potrafi
        wyleczyć odklejenia siatkówki i że na tym oddziale aktualnie nie ma
        nikogo kto potrafiłby się tym zająć (ponieważ doświadczeni lekarze
        zmienili miejsce pracy na Ośrodek Vision na Kopisto). Dlatego
        powinna ona lub lekarz izby przyjęć zorganizować transport medyczny
        dla tego pacjenta do Szpitala w Krośnie lub do jakiejś kliniki
        uniwersyteckiej (o ile wymagało to pilnego zaopatrzenia), lub jeżeli
        pacjent nie wymagał pilnego zabiegu operacyjnego powinna przyjąć
        pacjenta na oddział i pacjent ten powinien czekać na przyjazd
        lekarza z Lublina. Natomiast lekarze z Ośrodka Vision na Kopisto
        jeżeli mieli świadomość, że aktualnie w Szpitalu na Szopena
        prawdopodobnie nie ma żadnego lekarza, który potrafiłby podjąć się
        leczenia tego pacjenta, powinni go od razu skierować do kliniki w
        Lublinie lub w Krakowie, ewentualnie do Szpitala do Krosna.
        Oczywiście lekarze z prywatnego ośrodka nie mają obowiązku wiedzieć
        czy w danym dniu w szpitalu pracuje doświadczony lekarz (ale od
        czego są telefony). Powinniśmy się również zastanowić jaki jest
        sens istnienia Oddziału Okulistyki w Wojewódzkim Szpitalu
        Specjalistycznym, skoro ten oddział nie zapewnia ciągłej opieki na
        wysokim poziomie, a doświadczeni okuliści przyjeżdżają z Lublina
        tylko z doskoku, a pacjent z Rzeszowa musi jechać do Krosna. Jak to
        jest możliwe, że w mieście wojewódzkim nie ma oddziału, na którym
        mogłyby być zaopatrywane okulistyczne stany nagłe 24 godziny na
        dobę? Przecież to do władz wojewódzkich należy obowiązek zapewnienia
        na danym terenie opieki medycznej i najwyższy czas żeby władza tym
        poważnym problemem w końcu się zajęła. Co będzie jeżeli dziecko
        jakiegoś VIPa lub przedstawiciela władz będzie wymagało pilnej
        operacji okulistycznej?
        • Gość: sejdżio Re: Czas na rozwiązanie problemu. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 15:19
          A jaki jest sens istnienia oddziałów okulistycznych (a także wielu,
          wielu innych - zobaczcie do rejestru zoz) w 'klinice' na Kopisto
          (zdaje się, że używanie nazwy klinika przez tego rodzaju szpitaliki
          jest zakazane). Oddziały te jak wiele innych w niepublicznych zoz-
          ach istnieją i działają np. przez 1-2 dni w tygodniu. Na te parę
          godzin spędza się pacjentów, robi parę zabiegów, a potem oddział
          zamyka na klucz i wyjeżdża na długi weekend na lodowiec albo do
          Egiptu. Przyjrzyjcie się niepublicznym zoz-om.
          • Gość: Lysy Re: Czas na rozwiązanie problemu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:24
            > A jaki jest sens istnienia oddziałów okulistycznych (a także wielu,
            > wielu innych - zobaczcie do rejestru zoz) w 'klinice' na Kopisto

            komercyjny
    • Gość: Gość Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.mia.three.co.uk 17.05.08, 17:03
      Po co trzymac szpital który zamiast leczyć osyła? Po co trzymać
      dyrektora który zamiast budoać zespoły lekarskie nieustannie je
      niszczy? Po co trzymać okulistykę na poziomie szpitala powiatowego,
      w doatku z obsadą lubelską? Po co trzymać dyrektora, który grube
      tysiące wydał na procesy z pracownikami, a jeśli prawdą jest że jest
      oskarżony przez prokuratora to co on jeszcze robi w państwowym
      szpitalu?
      Po co trzymać marszałka który nad tym wszystkim zupełnie nie panuje,
      w szpitalu panuje chaos,i ciągłe, nieustanne konflikty, bez przerwy
      ochodzą nowi lekarze. Po co trzymać szpital gdzie ordynatorami są
      już ludzie w wieku emerytalnym ?:Onkologia,Anestezjologia,
      Dermatologia, Ginekologia, Psychosomatyczny? Po co trzymać lekarzy z
      poza Rzeszowa (onkologia,hematologia, okulistyka, neurologia,
      psychosomatyczny), przecież i tak wiadomo że o rozwój szpitala dbać
      nie będa, patrzą tylko na zegarek, zgarna kasę i wyjadą.Po co
      sprowadzać emerytkę Panią docent B., która ze współczesna
      onkologią kliniczną miała styczność kilkanaście lat temu a teraz
      jej poziom wiedzy jest niższy niż wielu asystentów na Onkologii ? A
      dlaczego znowu odchodzą : Dr.Gołąb ? i Dr. Nowosad? doświadczeni
      specjaliści? Kto będzie nas leczył? Na ciągłe dojazdy do Warszawy
      Krakowa, Lublina nas już po prostu nie stać.
      • Gość: leszek Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 21:33
        Mam wątpliwość co do doświadczenia i zdolności dr Gołębia
        a względem Nowosada to chyba się mylisz
        • Gość: Gość Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.mia.three.co.uk 18.05.08, 06:11
          Dr.Tadeusz Nowosad, dawny sekretarz POP ze Szpitala Miejskiego jest
          przydupasem Waski i dawno juz oiagnął wiek emerytalny, ale Waśko go
          trzyma, bo jak trzeba do Marszałka pójdzie, tak jak to zrobił kilka
          tygodni temu, po liście związków zawodowych.
          Wiadomości ma z XIX wieku.
          Wypowiedzenie zlożyła Dr. Teresa Nowosad , specjalistka onkolog z
          Onkologii.Gołąb jest doskonałym lekarzem, czy myślisz że przyjeli by
          kogoś słabego na Kardiologię inwazyjną na Lwowską?
    • emie może gdyby zaczęli się CHandryczyć... 17.05.08, 23:36
      tzw. jezyk polski nie jest tu mocną stroną...
      • blotniarka.stawowa Handryczymy sie przez samo H 18.05.08, 02:06
        Chandra nie ma z handryczeniem sie nic wspolnego :)
    • Gość: Mańka ze Stobierne Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: 88.156.160.* 17.05.08, 23:50
      Ja bym nie popuściła, tylko skarżyła marszałka za brak dostepu do własciwej opieki medycznej (a przynjmniej pogorszenie). Znajomy był kiertowany na kardiologię ze stanem przedzawałowym i lekarz kierujący przestzegał: tylko nie na Szopena (a tam był ostry dyżur!)
      To było trzy lata temu. A jak widać jest "coraz lepiej".
    • Gość: Nie Głupek Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 00:31
      no tylko podziwiać , Viwat Vision !
    • Gość: maciek Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 12:16
      a dlaczego prywatny ośrodek nie musi zająć się pacjentem tylko
      go "odsyła", a tzw. państwowy musi???
      • gocze1 Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi 18.05.08, 13:23
        Gość portalu: maciek napisał(a):

        > a dlaczego prywatny ośrodek nie musi zająć się pacjentem tylko
        > go "odsyła", a tzw. państwowy musi???

        bo prywatny osrodek tzw.trudne przypadki będzie odsyłaŁ na barki
        państwa. Prywatne ośrodki są od robienia kasy na łatwych do
        wyleczenia i bez ryzyka przypadkach .....Dlatego jeszcze NIE
        prywatyzacji państwowej słuzby zdrowia...............a prywatna
        niech się tworzy z własnych oszczędności lub kredytów bankowych i
        buduje swoje szpitale, zakupuje swój sprzęt i utrzymuje się z
        własnej działalności gospodarczej bez zadnych dotacji państwowych
        (tak działają dentyści - tylko sprawę mają prostą- jak nie wyleczą
        zęba to wstawiają niebotycznie drogie protezy i tak wychodza na
        swoje, kardiolodzy np.jak na razie nie dysponują jeszcze sztucznymi
        sercami które mogliby wszczepić)
        • Gość: maciek Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 22:50
          gocze1 napisał:
          > bo prywatny osrodek tzw.trudne przypadki będzie odsyłaŁ na barki
          > państwa.

          • Gość: Lysy Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:34
            Dlaczego prywatny ośrodek
            > może "skierować" pacjenta do konkretnego szpitala państwowego.

            a dlaczego nie?

            > A państwowy może skierować do prywatnego?

            a dlaczego nie?

            No bo jeśli ten super-
            > prywatny ośrodek z przejętymi "państwowymi" lekarzami nie potrafi
            > leczyć, a tylko odsyłać, to może należy mu zakazać działalności?

            jesli potrafi tylko odsylac, to padnie. Za odsylanie ani pacjenci ani NFZ nie
            placa.
            Pobudka, komunizm upadł 20 lat temu ;)

            > Najdziwniejsze jest, że "Gazeta", zamiast wyjaśniać ludziom zasady
            > leczenia się w istniejącej strukturze służby zdrowia,

            co ma wyjaśnić? To, że w publicznej służbie zdrowia na leczenie trzeba czekać
            miesiącami i że jak już Cię przyjmą do szpitala, to musisz mieć "wkład własny" w
            wysokości kilku tysięcy zlotych, bo inaczej będziesz leżał pod byle powodem
            tygodniami czekając na zabieg zastanawiając się czy bez "wkładu" zrobią Ci tak
            że będziesz jeszcze chodził? (przykład z mojej rodziny z ostatniego czasu).
            Najlepiej żyć złudzeniami o "darmowej" służbie zdrowia ;)
      • Gość: pl Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 19.05.08, 15:37
        Bo dostaje pieniądze od NFZ a prywtny nie. Jakoś do tej pory NFZ nie
        zdecydował się przekazać niewykorzytanych przez WSS pieniędzy dla
        prywatnych ośrodków okulistyki, które mogły by przyjąć pacjentów. To
        jest "wolny rynek" ????
    • Gość: rik Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 18.05.08, 19:39
      każdy zoz czy nzoz wykonuje te zabiegi na ktoere podpisuje kontrakt
      z NFZ. Szpital na Szopena- szpital publiczy dla wszyskich- do tej
      pory oferował hospitalizację cięższych stanów,operacje wszyskich
      zaćm,jaskry,odwarstwienia siatkówki,laseroterapie siatkówki
      dorosłych i wcześniaków i in.A teraz? jak w prywtnych tylko zaćma.
      • Gość: semafor Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 23:49
        Nie masz racji. Kontrakt jest ogólnie na oddział okulistyczny, nie
        jest w nim określone jakie zabiegi ma wykonywać dany oddział. Każdy
        powinien teoretycznie robić wszystko.
    • Gość: Misia Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 00:12
      to co napisał Maciek to głos rozsądku i logiki.
    • Gość: oko proroka Spyra idzie w zaparte... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 08:31
      Wystarczy trochę pomyslec i pokojarzyć fakty aby zrozumieć o co
      idzie w tym całym zamieszaniu. Wydaje mi się, że dr Spyta stara się
      wszelkimi możliwymi metodami zdyskredytować oddział okulistyki, jego
      całkowita likwidacja postawi jego "klinikę" w pozycji
      uprzywilejowanej a wrecz monopolistycznej. Prawda jest taka, że
      doputy dyrektorem szpitala jest Pan Waśko, Spyra (do niedawna
      przyjaciel) to cały ex zespół ma wilczy bilet na pracę w tej
      placówce. Dotychczasowe specjalistki z oddziału okulistyki obudziły
      się z przysłowiową "ręką w nocniku", zapłaciły wysoką cenę za głupią
      solidarność z byłym ordynatorem, ponieważ z operatorek stały się
      przychodnianymi okulistkami (bez urazy dla przychodnianych).
      Żenujące jest takie postępowanie dr Spyry i Pań okulistek, świadczy
      tylko i wyłącznie o micie etyki lekarskiej i koleżeńskiej
      solidarności. Pod płaszczykiem "dobra pacjenta" rozgrywają swije
      prywatne wojenki i karmia chore ambicje...
    • Gość: rik Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: 195.117.241.* 19.05.08, 09:56
      Chyba mylisz fakty gdzie solidarność i etyka tych co wkroczyli z
      zewnątrz na oddział? oni-co odeszli-gdzieś się musieli podziać,nie
      było alternatywy.
      • Gość: oko proroka Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 10:39
        "Chyba mylisz fakty gdzie solidarność i etyka tych co wkroczyli z
        zewnątrz na oddział?"

        O jakim naruszeniu etyki piszesz, czy ci lekarze z Lublina podważają
        kompetencje swoich poprzedników. Poprzednikom nie opłacało się
        pracować za pieniadze jakie otrzymywali więc dyrektor się z nimi
        pożegnał a przyszli tacy którym się opłaca.

        Mieli jeszcze dwie szanse, w postaci ogłoszonych konkursów aby
        zostać i leczyć, ale dalej utrzymywali podwyższsone stawki, więc do
        kogo teraz pretensje. Wszystko w życiu ma swoje konsekwencje, lecz
        dla niektórych honor i zasady to pojęcia abstarkcyjne jak widać na
        załączonym obrazku...
        • Gość: Nikt Re: Zagórski i Waśko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 20:05
          Oczko czy ty wiesz że tajemnicą poliszynela jest , że Waśko zawarł
          układ z Zagórskim. Waśko w zamian za czterech okulistów których mu
          podesłał zaciągnąl zobowiązanie u Zagórskiego. Notabene Zagórski
          okulista-biznesmen właściciel jednej z wielu prywatnych klinik
          okulistycznych , jednej przy ulicy Moniuszki w Rzeszowie nie robi
          nic bezinteresownie. Ci czterej lubelscy okuliści równocześnie
          operują u niego na Moniuszki w Nałęczowie i Bóg wie gdzie jeszcze ,
          i to tylko te łatwe zaćmy ( nic więcej ). A obiecywali że będą
          wykonywać najbardziej skomplikowane zabiegi okulistyczne jak
          powstawała ta Klinika , a skończyło się na tych prostych
          zaćmach.Przykładem i potwierdzeniem tego są ostatnie artykuły w
          mediach o odsyłaniu wcześniaków i odwarstwień siatkówki z Oddziału
          gdzie ci specjaliści pracują obecnie. Historia lubi się powtarzać
          i myślę że jeszcze Zagórski wyroluje Waśkę , spije smietankę na
          zaćmach i na tym się skończą wielkie plany i przyjaźń obu panów. Ale
          to co nastanie już w następnych odcinkach.
          • Gość: oko proroka Re: Zagórski i Waśko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.08, 22:00
            Mr Nobody :)
            Wyjątkowa orientacja w temacie:) Tekst nie pozbawiony ładunku
            osobistego i emocjonalnego:) Rzeczywiście naganny jest fakt iż
            Zagórski posiada wiele prywatnych "klinik" bo dr Spyra posiada tylko
            jedną i to nawet nie do końca posiada ponieważ współwłaścicielem
            jest jego żona:) Trzeba dołożyc wszelkich starań aby status liczby
            prywatnych klinik był zbliżony, wówczas będziemy mogli mówić o
            wolnym rynku i konkurencji:)
            Nagannym jest również fakt, że lubelscy specjaliści operują tylko
            zaćmy, ponieważ oddział okulistyki pod przewodnictwem byłego
            ordynatora wykonywał całe spektrum najbardziej wyrafinowanych
            zabiegów ;) i nie bez kozery nazywany był ZAĆMOLANDEM:)
            A co do "przyjaźni" Pana Waśki i Zagórskiego, to jakaś nuta
            zazdrości powiała mi z postu Mr Nobody, bo jeszcze do niedawna Pana
            Spyrę i Waśko nazywano"przyjaciółmi z Alaski" :)

        • Gość: salo Re: Lekarze się handryczą, a pacjent cierpi IP: *.ostnet.pl 20.05.08, 20:25
          ciekawa czy opłaca im się też robić operacje powiekowe za 20 PLN-
          brutto ??? wyssysają zaciemki,spijają lukierek i w nogi !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka