ares19
25.05.08, 17:07
Stoi sobie scena-estrada na rzeszowskim rynku staromiejskim.
Nie pasuje do niczego. Potwornie brzydka konstrukcja, szpetna i kłująca w oczy
w swą wielkością i brzydotą. Kto wymyślił takie coś w tym miejscu??
Do tego w ogóle brak miejsca dla potencjalnych słuchaczy!! dookoła ogródki
piwne zastawiające cały rynek i mały placyk na którym ledwo się mięsci stół
mikserski estradowców.
I do tego huk głośników walący w uszy na małej przestrzeni rynku. No i siądź
sobie człowieku na piwku ze znajomymi, spróbuj pogadać gdy od sceny walą
decybele!!
Panie Ferenc - pan i pana ludzie potwornie głupio wymyśliliście z tą sceną. A
dokładanie parasoli za sceną i na skrawku matejki od strony wejscia do
podziemi to dla mnie dowód skrajnej pazerności i upychania tego bisnesu gdzie
się tylko da. Ciekawe kiedy parasole z ogródkiem piwnym pokażą się w gabinecie
Pana Ferenca, na klatce schodowej ratusza i w sali obrad pożal się boże rady
miasta pozwalającej na takie pomysły :(