Dodaj do ulubionych

Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego-gdzi

IP: *.rzeszow.mm.pl 30.05.08, 14:19
W którym kościele mogę ochrzcić dziecko bez ślubu kościelnego (z cywilnym)w
Rzeszowie?
Obserwuj wątek
    • Gość: ola Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 15:20
      wydaje mi sie że w każdym ksiądz nie ma prawa ci odmówić...ale
      pytałabym u Saletynów na Dąbrowskiego wydają się być tacy
      młodzieżowi:):)ale na serio jak oni ci odmówią to będe w szoku!!
      • Gość: aga Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.res.pl 30.05.08, 15:39
        Saletyni. Sama przerabiałam chrzest bez ślubu (jakiegokolwiek). O nic nie
        pytali. Nie było problemu.
        • Gość: mama do Agi IP: *.rzeszow.mm.pl 30.05.08, 16:06
          Aga ,ale czy Ty byłaś tzw. panną z dzieckiem -wiesz wtedy to każdy ksiądz się
          zgodzi. Chodzi o to ,że ja mam ślub cywilny(czyli żyję w grzechu)- jak to było u
          Ciebie?
          • Gość: basia Re: do Agi IP: *.rze.vectranet.pl 30.05.08, 19:11
            Jestem pewna, ze Dominikanie, liberalni i wyluzowani, spoko ochrzcza
            Ci dziecko, ale zgadzam sie, ze zaden ksiadz nie ma prawa odmowic
            chrztu.
            • Gość: aga Re: do Agi IP: *.res.pl 30.05.08, 19:39
              Na chrzcie wystąpiłam jako panna ale był też tatuś dziecka, więc jednak była z
              nas para!
              • Gość: yoo Re: do Agi IP: *.gemini.net.pl 30.05.08, 19:43
                a co nie mamy czasu na ślub kościelny?

                po grzyba chrzcić dziecko skoro nie masz zamiaru zerwać z grzechem, a co z
                wychowaniem dziecka w wierze katolickiej??? skoro nie wierzysz to po
                co???????????????????????????? chrzest to elemet religiny nie zabawa w
                restauracji?????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                a chrzest bo babcia każe to żałosny wybryk!
                • Gość: ciekawy Re: do Agi IP: 88.156.166.* 30.05.08, 20:40
                  a czy slub to tez nie wymysl ?? i okazja do zdarcia nie malej kasy
                  za 40 minut w kosciele
                  • Gość: pomyśl a nie ględź [...] IP: *.ostnet.pl 30.05.08, 21:17
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: ja Re: do yoo IP: 82.160.117.* 31.05.08, 21:53
                  Nie wtrącaj się w nie swoje sprawy. Pytała się o chrzest dziecka a nie prosiła o
                  prawienie tanich morałów.
                  • Gość: przytoczę_fakty warunki chrztu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.08, 23:13
                    1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:
                    - aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich;
                    - aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane po katolicku; jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć (Kodeks Prawa Kanonicznego 868).

                    Nie rozumiem więc, po co chrzcić, jeżeli samemu nie żyje się zgodnie z zasadami wiary (zwłaszcza w dużym mieście - prawie metropolii...).
                    • anickk Re: warunki chrztu 04.06.08, 23:29
                      Gość portalu: przytoczę_fakty napisał(a):

                      > 1. Do godziwego ochrzczenia dziecka wymaga się:
                      > - aby zgodzili się rodzice lub przynajmniej jedno z nich;

                      Zgadza się bo prosi o info, logiczne;)

                      Gość portalu: przytoczę_fakty napisał(a):

                      > - aby istniała uzasadniona nadzieja, że dziecko będzie wychowane
                      po katolicku;

                      Czyli jednak nie pewnik a nadzieja, a tę być może mają;)

                      Gość portalu: przytoczę_fakty napisał(a):

                      > jeśli jej zupełnie nie ma, chrzest należy odłożyć (Kodeks Prawa
                      Kanonicznego 868).

                      Nie możesz zakładać, że jej nie mają, czyli patrz wyżej;)

                      Gość portalu: przytoczę_fakty napisał(a):

                      > Nie rozumiem więc, po co chrzcić, jeżeli samemu nie żyje się
                      zgodnie z zasadamiwiary (zwłaszcza w dużym mieście - prawie
                      metropolii...).

                      A co ma do tego metropolia????????

                      Reasumując, kobieta nie prosi o umoralnianie tylko zadała konkretne
                      pytanie, darujcie sobie wszelkie nauki religijne, zostawcie je
                      duchownym (którzy chyba jednak nie spełniają do końca dobrze swoich
                      duszpasterskich obowiązków skoro mamy tu na forum doczynienia z
                      wszechobecną ignorancją w tym temacie;)

                      Do umoralniających:
                      Zajmijcie się sobą i swoimi duszami;), nie Wam osądzać innych
                      Wy "pokorne i życzliwe" owieczki;)
                • Gość: wycior Re: do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 22:23
                  Burak jesteś - leczyć się najlepiej na kompleksy u psychologa
                  • Gość: wycior Re: do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 22:25
                    oczywiście to było do barana z morałami.

                    Ja ochrzciłem dziecko roczne bez żadnego ślubu. Mama po rozwodzie.

                    Chrztu ci nikt nie ma prawa odmówić - najwyżej poza mszą będzie

                    Pozdrawiam
            • Gość: hellix Re: do Agi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 00:03
              To byś się zdziwiła.

              Parafia Michała Archanioła - jeżeli dziecko jest nieślubne możesz zapomnieć o
              chrzcie z innymi dziećmi w niedzielę. Chrzest jest możliwy z dużą łaską
              proboszcza po cichu w sobotę - czemu? Bo nie wypada by panna z dzieckiem, lub
              para bez ślubu chrzciła dziecko z porządnymi katolikami.

              Taka zaściankowość lekka - ale cóż. Polecam Dominikanów. Ludzie z powołaniem
              którzy chcą pomóc człowiekowi w każdej sytuacji.
        • Gość: wierny Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.nat.rsk.pl 02.06.08, 10:04
          księża powinni zdecydowanie odsyłąć ludzi nie katolików sprubujcie
          przyjść z takim problemem w islamie czyu żydów
      • Gość: katolik Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.nat.rsk.pl 02.06.08, 10:01
        po co sie pchasz do kościoła jak jesteś niewierzący-grzesznik
        • Gość: mama do katolika IP: *.rzeszow.mm.pl 02.06.08, 21:57
          No cóż ty widocznie jesteś wierzący -czyli nie grzeszysz.ha,ha,ha

          Coś mały twój móżdżek od kiedy niewierzący równa się grzesznik. Zero związku.
          • Gość: mama Re: do katolika -tumana IP: *.rzeszow.mm.pl 02.06.08, 22:14
            Człowiek niezależnie od tego czy jest wierzący czy nie to grzeszy- wyjaśnienie
            dla tumana podającego się za katolika.

            No ale cóż, taki wierzący- niegrzesznik jak ty tego nie pojmie.
    • Gość: olka Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 23:37
      nie bardzo rozumiem po co ci chrzest w tej sytuacji?
      • Gość: Zocha ze strefy B. Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 10:13
        J*EBAĆ KLER
    • tyberia1 Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego 31.05.08, 14:08
      U Bernardynów. Bez problemu
      • Gość: mama do tyberia IP: *.rzeszow.mm.pl 31.05.08, 19:26
        Powiedz mi chrzciłeś u Bernardynów? chodzi mi o to czy trzeba zgodę księdza z
        mojej parafii. Znalazłam kościół (Saletyni) gdzie ochrzczą, ale trzeba zgody od
        księdza z mojej parafii; jednak z księdzem z mojej parafii nie da się dogadać
        -ja to określę mianem stary pijaczyna-dziś poszedł mój mąż po zgodę podobnie jak
        za pierwszym razem jechało aż dziwne że taki ksiądz jest księdzem-fakt widać z
        wyglądu że alkoholik, choć to nie moja sprawa, ale zgody nie dał.

        CZY TAM DO BERNARDYNóW TRZEBA PRZYNIEść ZGODę ZE SWOJEJ PARAFII?????
        • Gość: zgoda Re: do tyberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 20:32
          jedną z pierwszych rzeczy, o jakie pyta ksiądz, to adres zamieszkania, jeśli nie
          jesteś z parafii, to zawsze trzeba przynieść zgodę swojego proboszcza, nieważne,
          czy chcesz ochrzcić i liberałów czy konserwatystów, a z drugiej strony po co
          chrzcić dziecko żyjąc nie po chrześcijańsku, szopka i tyle...
          • Gość: tomek Re: do tyberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 21:13
            jeszcze kasa od babć, cioć i chrzestnych
          • Gość: ja Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świętego IP: 82.160.117.* 31.05.08, 22:04
            pieprzona biurokracja. nawet w Kościele trzeba śwista o kolesia któremu wydaje
            się że jest Bogiem żeby cokolwiek załatwić. Jakby nie można było po prostu
            ochrzcić jak ktoś prosi. I nie pytać kto z jakiej parafii bo co to qrwa ma za
            znaczenie. I tak ostatecznie odpowiada się przed Bogiem.
            Jak jakiś koleś umiera i prosi o chrzest to też musi dostarczyć stosowne
            zaświadczenie??
            Ba...a jak nie będzie meldunku to co to będzie...??
            Ktoś kiedyś powiedziała ze w Kościele jest za dużo biurokracji i za mało Ducha
            Świętego i to jest prawda.
            • Gość: asdf Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: 79.139.62.* 31.05.08, 23:36
              mi odmówil ksiądz w kosciele na Jalowego, powiedział ze pierwsze
              trzeba wkroczyc na własciwą drogę i wziąć ten jedyny prawdziwy ślub
              czyli kościelny, bo ślub w urzędzie to nie ślub tylko rejestracja.
              tez szukama księdza który ochrzci dziecko bez sprowadzania mnie na
              właściwą drogę. Bo szczerze mówiąc mi bardziej podoba sie ta mniej
              właściwa droga, a dziecko chcę orzcic zeby w szkole nie było na
              marginesie
              • Gość: qwerty Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.08, 23:53
                nie wciskaj kity, ze dziecko bez chrztu bedzie na marginesie, nie te czasy, pora
                skonczyc z takim ateistycznym ciemnogrodem, pachnie mi to pretensjami do
                Kosciola i wielkimi fochami... a przy okazji udawaniem wiary i robieniem z
                siebie idioty... smiech na sali
                • Gość: odio Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 08:14
                  Dziecko które nie chodzi na religie w polskiej szkole ma na ogół totalnie
                  przewalone tak do czwartej klasy, później bywa lepiej ale zawsze znajdzie się
                  jakaś dobra dusza.
                  • Gość: qwerty Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 08:46
                    "totalnie przewalone" to jest wlasnie ateistyczny belkot... poprosze o
                    konkrtety!!! pracuje w szkole z dziecmi i chetnie sie dowiem, gdzie i jak dzieci
                    maja przewalone z tego powodu, ze sa niewierzace... a jesli tak jest, to
                    dlaczego nie ma reakcji ze strpny rodzicow???
                    • Gość: odio Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:01
                      Nie mów "ateistyczny belkot" ponieważ w swojej pracy z dziećmi musisz być trochę
                      nie na bieżąco. Konkretnie Szkoła podstawowa na jednym z większych rzeszowskich
                      osiedli zaczęło się w 2 klasie gdy reszta miała iść do komunii dzieciaki
                      pokazywały brata palcami i mówiły bezbożnik, rodzice zwrócili uwagę
                      wychowawczyni, na chwilę sprawa przycichła były wakacje ale w 3 klasie znów się
                      zaczęło nawet niektórzy nauczyciele w ramach dobrego humoru czytali obecność -
                      wszyscy po imieniu a bezbożnika z nazwiska. Rodzice zareagowali jeszcze raz
                      przepisali go do innej szkoły. Póki co nie ma problemu mała szkoła i jeszcze
                      jest 1 taki jak on.
                      • Gość: qwerty Re: Za dużo biurokracji---->za mało Ducha Świ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 12:26
                        nie wiem dlaczego z chamskiego i bezprawnego postepowania nauczycieli wyciagasz
                        wniosek na temat mojej pracy z dziecmi? poprosze o wyjasnienie - nie widze tutaj
                        wynikania...

                        szkoda, ze dziecko stalo sie ofiara glupoty doroslych, musialo byc przeniesione
                        do innej szkoly... swiadczy to o glupocie doroslych i braku umiejetnosci
                        rozwiazania sprawy... zwlaszcza glupocie rodzicow dziecka, ktorzy powinni
                        reagowac duzo szybciej i duzo bardziej stanowczo... sa na to narzedzia i ludzie,
                        ktorzy moga pomoc
              • Gość: mama do zainteresowanych i asdf IP: *.rzeszow.mm.pl 01.06.08, 12:48
                Mi pijaczyna z OSIEDLA KMITY nie chce dać zgody na ochrzczenie w innej parafii -
                myślę, że może warto poinformować Rzeszowian, którzy księża nie znają KODEKSU
                PRAWA KANONICZNEGO.
                Ponieważ wedle KPK moje dziecko powinno być ochrzczone wszędzie gdzie
                zechce-pomijając nawet już to ,że akurat w Naszym przypadku istnieje przeszkoda
                na ślub kościelny.
                DoAsdf-napisz do mnie na gazetowego (jestem autorką wątku)-ile Twoje dziecko ma
                lat?, rozumiem że należysz do parafii na Jałowego? mama.32@gazeta.pl
                • Gość: Lysy Re: do zainteresowanych i asdf IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:59
                  > Mi pijaczyna z OSIEDLA KMITY

                  akurat znam proboszcza z tej parafii.
                  Ostatnią rzeczą jaką można o nim powiedzieć jest to, że jest "pijaczyną".
                  Może warto się trochę zastanowić zanim napisze się podobną bzdurę? :(
        • tyberia1 Re: do tyberia 01.06.08, 08:56
          Wszędzie trzeba
          • Gość: uf Re: do tyberia IP: *.gemini.net.pl 01.06.08, 09:51
            oczywiście, że ksiądz ma prawo odmówić, jeżeli rodzice nie zagwarantują
            wychowania dziecka w wierze katolickiej- a jak ktoś żyje w grzechu i nie chcę
            się nawrócić to trudno tu o jakąś gwarancję

            jeszcze raz powtórzę: ślub to nie impreza- to element wiary!!!!!!! i z wiary
            powinien wypływać!!!!!!!!
            • Gość: ewa Re: do tyberia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 11:30
              dziw mnie że niektórzy księża tak lekką ręką udzielają tych
              sakramentów ... każdemu ..., nawet tym którzy o nich mówią ,,jakiś
              koleś''. A swoją drogą to jakieś pomieszanie żeby chcieć sakramentu
              dla dziecka od kogoś o kim się mysli ,,jakiś koleś''. O co tu chodzi?
              • Gość: ja Re: do tyberia IP: 82.160.117.* 01.06.08, 22:49
                No więc tłumaczę.
                Po 1:Jest takie przysłowie, chyba włoskie:
                "Nie szata czyni biskupa"..po polsku to jest tak: "na szacunek trzeba sobie
                zasłużyć".
                Po 2: sakramentów udziela Bóg a nie ksiądz..przeczytaj sobie definicję..i to nie
                moja wina że w niektórych parafią są "księżyska" a nie prawdziwi księża z
                miłosierdziem zamiast złości.
                Po 3: księża to tacy sami ludzie jak świeccy..nie widzę powodu aby mieć do nich
                bałwochwalczy stosunek..taki jaki masz ty...kiedyś tak było ale nie te czasy
                dzięki Bogu.
                • Gość: kazik Re: do tyberia IP: 67.60.67.* 02.06.08, 04:51
                  co do chrztu,to czy ktos ma slub koscielny czy cywilny nie ma
                  zadnego znaczenia.znaczenie ma tylko,czy krok ten zostaje
                  podjety zgodnie z nakazem Jezusa.
                • Gość: Lysy Re: do tyberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 10:05
                  > Po 1:Jest takie przysłowie, chyba włoskie:
                  > "Nie szata czyni biskupa"..po polsku to jest tak: "na szacunek trzeba sobie
                  > zasłużyć".

                  mnie tam uczono, że każdy zasługuje na szacunek, przynajmniej do czasu aż
                  przestanie na niego zasługiwać ;)

                  > Po 2: sakramentów udziela Bóg a nie ksiądz..przeczytaj sobie definicję..

                  to po co chodzić i szukać księdza, który da chrzest? Do Boga od razu ;)

                  > Po 3: księża to tacy sami ludzie jak świeccy.

                  zdanie wewnętrznie sprzeczne ;)
                  • Gość: mylink chrzest - sakrament IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:18
                    Chrzest jest sakramentem, który może udzielić nawet osoba świecka - i zgodnie z prawem kanonicznym wystarczy o ile pamiętam jeden świadek chrztu i dwoje chrzestnych.
                    Taki obrzęd dokonany nawet w domu, należy zgłosić do księdza wraz ze świadkiem zdarzenia i ksiądz ma obowiązek wpisać w odpowiednie księgi zajście takiego zdarzenia - więc w papierach będzie figurować dziecko jako ochrzczone.
                    To ile trzeba przejść irytujących rozmów z proboszczem żeby wyegzekwować prawo - to inna kwestia..
                    Podobnie jest w przypadku małżeństwa.
                    www.archidiecezja.lodz.pl/prawo.html - kodeks prawa kanonicznego
                  • Gość: ja Re: do tyberia IP: 82.160.117.* 02.06.08, 21:27
                    Ad.1 na jedno wychodzi
                    Ad 2. w kościele słyszałem że sakrament to widzialny znak niewidzialnej łaski
                    Boga - no więc ostatecznie to jednak Bóg stoi za tym sakramentem.trochę się
                    czepiasz bo wiesz o co mi chodzi. Może nieprecyzyjne się wyraziłem
                    Ad.3 Nie widzę żadnej sprzeczności chyba że znowu łapiesz się tego że z powodu
                    niewielkiego skrótu myślowego wyraziłem się nie do końca literalnie.wiadomo o co
                    chodzi - księdza traktuje się tak samo jak kowalskiego, ani gorzej ani lepiej
                    dlatego że nosi sutannę. Nie należy przypisywać mu ani większej głupoty ani
                    większej mądrości.
                • Gość: mylink Re: do tyberia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 12:53
                  Sakramentu nie udziela Bóg - udzielają go sobie ludzie - np. sakrament chrztu - udziela człowiek człowiekowi, sakrament małżeństwa udzielają sobie małożonkowie wzajemnie, sakrament Eucharystii udziela kapłan itd..
                  sacramentum - tajemnica, przyrzeczenie wierności (Bogu)

                  Szkoda, że takie podstawowe pojęcia nie są przez nas dobrze znane, a kapłani nie robią nic by je wieni poznali od "podszewki".
                  • Gość: kazik Re: do tyberia IP: 67.60.67.* 02.06.08, 19:43
                    bo wtedy w gre wchodziloby poznanie woli Bozej,a to by sie zaczelo
                    wiazac z nie wygodnymi pytaniami,ktorych ksieza chca uniknac.
                    np.chrzest.co Jezus mowil na ten temat? ano,by ludziom o Bogu
                    gloszono,by Go po prostu poznali[Jego wole i droge jaka On
                    czlowiekowi wskazuje w czlowieka zyciu].nastepnie ci ludzie co
                    przyjma te nauke i postanowia wedle niej zyc,moga byc ochrzczeni.sami
                    te decyzje musza podjac,nikt za nich takiej decyzji nie
                    podejmuje.jest to osobista sprawa czlowieka po miedzy nim,a Bogiem.
                    wiec decyzja ma byc swiadoma[potrzeba wiec poswiecenia czasu na
                    wiedze o Bogu,trzeba to rowniez rozumiec].z tego tez i wniosek,ze
                    niemowle,nie moze brac jeszcze w podejmowaniu takiej decyzji,udzialu.
                    pomagac[w miare przybywania mu lat]mu moga dorosli,ktorzy chodza
                    droga wskazana przez Jezusa.albo,kiedy bedzie na tyle sam
                    odpowiedzialny,by zapoznac sie z wola Boga[Biblia]i powziasc
                    decyzje o oddaniu sie na czynienie woli Bozej w swym
                    zyciu.udokumentuje te decyzje przyjeciem chrztu wobec swiadkow,a
                    chrzest,bedzie dopiero poczatkiem na tej Bozej drodze.
            • Gość: studentka Re: do tyberia IP: *.rzeszow.mm.pl 02.06.08, 20:10
              Bełkot. A jaką gwarancję dają ludzie po ślubie, że wychowają dziecko w wierze? A może ślub wzięli dla szopki, dla rodziny? Czasem ludzie ślubu wziąć nie mogą, czasem ich nie stać, odkładają go. Co dziecko jest winne? Czy Jezus odmówił komuś chrztu? POZWÓLCIE DZIECIOM PRZYJŚĆ DO MNIE.
              • Gość: kazik Re: do tyberia IP: 67.60.67.* 02.06.08, 20:33
                Jezus nikomu nie odmowil ani nie odmawia.i przygarnia wszystkich do
                siebie.zobacz co On mowi w Biblii.najpierw poznanie oraz swiadome
                przyjecie a potem osobista decyzja chrztu[ew.Mat.28:19,20].

                po Jezusie niemowlat nie chrzczono.praktyke chrzczenia niemowlat
                zatwierdzil III sobor kartaginski[253 n.e.].

                pewien historyk koscielny[August Neander] napisal:"Wiara i chrzest
                zawsze szly ze soba w parze i dlatego najprawdopodobniej[...]w tym
                okresie[w I wieku]nie znano praktyki chrztu niemowlat.[...]
                Okolicznosc,ze dopiero w III stuleciu uznano go za tradycje
                apostolska,przemawia raczej przeciw jego pochodzeniu apostolskiemu".

                i pamietajmy jeszcze o jednym,Bog ma ludzi w swej pamieci,nawet tych
                co zmarli nawet sie jeszcze nie rodzac.i On obiecal po przez swego
                Syna zmartwychwstanie.uciekajmy wiec po wszelka wiedze i madrosc do
                Slowa samego Boga,Biblii.nie pozalujemy.
              • Gość: mtg Chrzest w Rzeszowie. IP: *.cmdnnj.fios.verizon.net 04.06.08, 06:04
                ..."Co dziecko jest winne? Czy Jezus odmowil komus chrztu? POZWOLCIE
                DZIECIOM PRZYJSC DO MNIE." ...Nic dodac nic ujac. ...Brawo Studentka!
                • Gość: kazik Re: Chrzest w Rzeszowie. IP: 67.60.67.* 04.06.08, 07:05
                  tym przykladem Jezus dal nam wszystkim do zrozumienia,ze dzieci sa
                  pelnoprawna czescia spoleczenstwa i narodu.i nalezy im sie taka sama
                  uwaga jak i doroslym.tak jednych jak i drugich,zgodnie z poleceniem
                  Jezusa,przed chrztem obowiazuje zapoznanie sie z wola Boga,
                  zrozumienie jej i dobrowolne przyjecie jej w dalsze zycie osobiste.
                  z takim nastawieniem przyjmuje sie dopiero chrzest w obecnosci
                  swiadkow tego zdarzenia,ktore jest symbolem oddania sie Bogu na
                  czynienie Jego[Boga]woli.i jest to poczatek dopiero,na tej nowej
                  drodze zycia.i Biblia jeszcze mowi,ze kto wytrwa do konca,zbawionym
                  bedzie.chrzest jest wiec powazna sprawa w zyciu czlowieka,
                  wymagajaca naprzod wiedzy.to wszystko jest w Slowie Boga,Biblii i
                  Jezus to potwierdza soba i prosi by ludzie chcacy nalezec do Boga,
                  go[Jezusa],nasladowali.warto wiec sie z tym zapoznac.Biblia dostepna.
    • jwm1 Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego 03.06.08, 08:25
      Myśmy chrzcili u Saletynów. Bez problemów.
      • Gość: monika do jwm1 IP: *.rzeszow.mm.pl 03.06.08, 16:43
        A musieliście mieć zgodę ze swojej parafii?
        Moja znajoma bez problemów ochrzciła za kopertę w swojej parafii.
        • Gość: kazik Re: do jwm1 IP: 67.60.67.* 03.06.08, 19:03
          ludzie,czy wy sie wogole zastanawiacie nad soba,jezeli chodzi o
          wasz stosunek do Boga i Jego Slowa? kiedys bedziecie zdawali z tego
          sprawe.obudzcie sie,puki jest jeszcze to co nazywa sie zyciem.bo po
          smierci,to juz sobie nie da rady nijak pomoc,ani zaden zywy,
          umarlemu tez juz nie pomoze.za to, co nazywamy teraz,bedziemy sie
          rozliczac.
          • robertszpecht Re: do jwm1 03.06.08, 21:56
            te jełopy co chcą ochrzcić dziecko a wygaduja bzdury na Kosciół to
            synalki SBeków bez żadnego przygotowania religijnego i trudno sie
            im dziwić że te miernoty same trwaja w bagnie a dziecko chcą na
            pokaz chrzcić. To są zera.
            • Gość: kazik Re: do jwm1 IP: 67.60.67.* 04.06.08, 01:00
              wyzywanie z drugiej, strony tez tym ludziom nie pomoze.nie maja
              zadnego przygotowania,czyli wiedzy,to prawda.ale czy ci "inni",maja
              przygotowanie? nie bardzo to widac tez,a to dlatego,ze nie sluza
              zadna rada,by pomoc zrozumiec tym potrzebujacym pomocy,na czym
              chrzest polega,czy jest i co najwazniejsze,jak do tej sprawy
              podejsc z punktu widzenia Bozego[patrz Boga Slowo,Biblia].
    • Gość: anna Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: *.rzeszow.mm.pl 05.06.08, 19:26
      Żadna religia nie jest tak mało wymagająca jak katolicyzm.
      Ten wątek potwierdza też, że polski katolicyzm to szopka i
      obrzędowość.
      • Gość: kazik Re: Chrzest w Rzeszowie, a brak ślubu kościelnego IP: 67.60.67.* 05.06.08, 22:38
        a przeciez powinno byc zgodnie z wola Stworzyciela,a nie stworzenia.
        i wtedy ma to sens.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka