percun
23.09.03, 02:01
W powieści "Stary człowiek i morze" aktualny wydaje mi się wątek walki. Są
tacy, którzy twierdzą, że Santiago więcej stracił niż zyskał, ale to
pokrętna demagogia niewiernych tomaszów! Nie jest to przecież żadne fiu -
bżdziu jak człowiek walczy z rybą, zwłaszcz że robi to pierwszy raz,
pomnieważ wcześniej z byle rybką radził sobie wcale dobrze od zawsze, a tu
masz - wieloryb, nie rybka!!! Całe szczęście, że w naszych zbiornikach
wodnych pływają tylko małe rybki, niewarte uwagi prawdziwego wielbiciela
połowów. Zdobycz żadna, ale za to święty spokój.