Dodaj do ulubionych

Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt?

    • Gość: albiemu Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt? IP: *.nm.e-zet.pl 17.07.08, 18:07
      A ja mam prośbę do wladz miasta - Panie Preyzdencie ... cyz naprawde
      nie da sie przyspieszyc finalizacji zakupu ... ja wiem ze cale
      urzednicze procedury wymagaja czasu ale to nie Wy a mieleckie
      zwierzeta tego czasu nie maja ....
    • Gość: albiemu Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt? IP: *.nm.e-zet.pl 17.07.08, 18:32
      ja wciąż uwierzyć nie mogę, że nie docenia się takich kierowników
      jak mieleckiego schroniska -
    • Gość: hanabi Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt? IP: 62.233.132.* 21.07.08, 00:28
      Mam kotka z Mielca, ogłoszono go w internecie, ktos chciał mu
      znaleść dom, przyjechałam z daleka, nie mogliśmy z męzem trafić
      jedżąc jak się okazało wokól schroniska, ludzie zaczepiani (bardzo
      blisko) nie wiedzieli gdzie to jest,nie słychać było szczekania a
      tak podobno przeszkadzają psy. Poraża mie postawa lekarza ?
      weterynarii. Zamknąć schronisko, bo im tam źle. Lepiej im będzie z
      powrotem na ulicy a może je wytruc, wystrzelać, może co drugiego, a
      może te z krzywym ogonem, albo rude. W końcu to dla dobra zwierząt
      pan doktor się tak stara. Wdeptać w błoto zaangażowanie ludzi
      pracujących w schronisku, upokorzyć, wydać niemożliwe do
      zrealizowania zalecenia. Wszystko można zniszczyć, tylko po co
      udawać że to dla dobra zwierząt.
      • Gość: Hanka Re: Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierzą IP: *.is.net.pl 21.07.08, 13:11
        W sobote odwiedziłam schronisko ponownie. Chciałam się przekonac jak
        naprawde jest, a przy okazji odwiedzić mojego wirtualnego
        podopiecznego Saifa. Sprawozdnie z pobytu zamieściłam na forum
        dogomanii, ale za namową postanowiłam przekleić mój post tutaj,
        ponieważ oddaje on prawdziwy obraz tego jak tam jest.

        Oto on:

        "SŁUCHAJCIE!!!! Jestem pod tak wielkim wrażeniem pobytu w
        schronisku, ze naprawdę nie wiem od czego zacząć!

        Chyba więc zaczne od początku, czyli przedstawię Wam historię mojego
        wirtualnego podopiecznego ... Saifka. Przepraszam, będzie troche
        prywaty, ale bez tego moje opowiadanie byłoby niepełne .

        Otóz pół roku temu wybrałam sobie z galerii mieleckiej pieska, który
        był juz rok w schronisku, a w galerii spadł na strone 8. Wyglądał
        tak:
        [fot.]
        Napisałam email, zrobiono zdjęcia z potwierdzeniem czy to o tego
        psiaka chodzi. Dostałam takie zdjęcia:
        [fot.]
        Pies bał sie swojego cienia... Po jakichs dwóch miesiącach bedąc w
        Mielcu odwiedziłam moją psią bidę, która na nasz widok postanowiła
        stanowić jednośc z siatką ogrodzeniową swojego boksu... Cierpiał jak
        sie go dotykało, głaskało. Był jedbnym wielkim kłębkiem nerwów...

        Podczas tego pobytu, i potem tu na forum prosiłam, żeby czasem ktoś
        przechodząc coś tam do niego powiedział, lub tylko poprostu
        uśmiechnął się do niego. Jego boks był prawie na końcu schroniska.
        Jadąc do niego dzisiaj nie miałam wielkich nadziei, że będzie
        inaczej niż parę miesięcy wcześniej...
        Jakiez było moje zdziwienie, gdy Saifek czekał na mnie w korytarzu
        schroniska na mój widok MERDAJĄCY OGONEM! Stwierdziłam, że mam
        zwidy! Podmienili mi psa!!! Otóż nie! Piesek nie boi sie juz
        ludzi!!! Łasi się!!! Prosi o głaskanie!!! Chodzi koło nogi!!! BIEGA
        ZA CZŁOWIEKIEM!!!! No i najważniejsze!!!! NIE BOI SIĘ WYJŚC POZA
        BRAMĘ NA NIEZNANY TEREN!!!!
        A wygląda teraz tak!
        [fot.]
        Nie umiem wklejać zdjęć ale myslę, że jakimś cudem sie do nich
        dostaniecie (te nogi są mojego TZ, czyli osoby nieznanej i zupełnie
        obcej dla Saifka)

        Byłam wniebowzięta!!! Zdjęcia nie oddają az tak rzeczywistości.
        Teraz Saifek powinien nazywac sie Klusek Żartuję oczywiście. Od
        dzis dla nas jest dwojga imion. Saif Klusek nie brzmi najlepiej, ale
        najlepiej oddaje rzeczywistośc. Pies jest poprostu "słusznej" wagi

        Jest jeden wniosek jaki wyciagnęliśmy z moim TZ w drodze powrotnej
        do domu! NIGDY W CAŁYM NASZYM ŻYCIU NIE UDAŁO NAM SIĘ ZAINWESTOWAĆ
        TAK DOBRZE NASZYCH PIENIĘDZY!!!!

        Naprawdę każda złotówka przekazana na to schronisko to jest złotówka
        BARDZO DOBRZE ZAINWESTOWANA!!!!

        To jaka pracę ci ludzie wkładają w to schronisko!!! Brak słów!!!
        Padam na twarz i naprawdę WIELKI SZACUNEK!

        Przepraszam, ten post jest bez ładu i składu, ale piszę w emocjach i
        (prawie) na gorąco!

        Oczywiście wymiziałm jeszcze milion innych psiaków, które przebywały
        w budynku i przed nim, Spędzilismy tam prawie 2 godziny! Nawet sie
        nie spostrzegłam kiedy minęły! bardzo przepraszam za to pracowników
        schroniska! Ehh... Złoci ludzie naprawdę!"

        Koniec cytatu.

        Jeśli jest Wam bliski los bezdomnych psów i kotów zapraszam na forum
        dogomanii. Jest tam wątek poświęcony pieskom z Mielca. Udzielają sie
        w nim wolontariusze i wirtualni opiekunowie, którzy w różny sposób
        pomagaja psom z Mielca. Co najciekawsze, dzięki możliwościom
        internetu, moga pomagac ludzie mieszkający poza granicami Polski.
        Szukają oni domów dla psiaków mieszkających w Mieleckim schronisku.
        Niemożliwe? Dlaczego nie. Przecież założyć allegro dla psiaka można
        równiez mieszkając daleko.
        Jaki z tego wniosek? Pomagać można na odległość i wiele osób to
        czyni. Dlaczego więc Włodarze Mielca, choć są na miejscu, tego nie
        robią???
    • Gość: kastor Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt? IP: *.gl.digi.pl 21.07.08, 13:40
      Zamykanie schroniska to zbrodnia!!!
      Opanujcie sie ludzie... przeciez psy to zywe istoty
    • Gość: olccia Re: Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierzą IP: *.ko.rzeszow.pl 22.07.08, 14:21
      TAK!!!!!!!!!!!TAK!!!!!!!!!!!TAK!!!!!!!!!!! DLA MIELECKIEGO SCHRONISKA
      nie - dla urzędniczej niewrażliwości, obietnic
    • Gość: dominika z fundacj Co dalej z mieleckim schroniskiem dla zwierząt? IP: *.skomur.pl 23.07.08, 00:45
      nie trzeba budowac nowych schronisk trzeba znalezc srodki na zabiegi
      sterylizacji kastracji psow kotów tzw bezpłatne talony na zabiegi tego jest
      ciagle za mało a taniej jest zapobiegac niz leczyc sami prowadzimy azyl dla
      zwierzat i nasze suczki sa sterylizowane psy kastrowane koty również bo tylko
      tak można ograniczyc bezdomnosc mimo ze nie mamy swojego lekarza weterynarii
      umożliwiamy ludziom tansze sterylizacje nasz azyl jest utzymywany społecznie a
      wszystkie srodki które mamy przeznaczamy na sterylizacje ubolewam nad tym ze w
      wielu schroniskach nie sterylizuje sie zwierzat i to jest straszne dominika z
      fundacji medor w zgierzu www.medor.org
    • Gość: szukajzwierzaka Przygarnij psa IP: *.spray.pl 17.08.08, 18:53
      Psy do oddania: www.szukajzwierzaka.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka