Żużel w Rzeszowie

IP: 80.244.129.* 09.01.02, 23:13
Na szczęście na 90% Stalowcy wystartują w tegorocznej lidze, ale ze skromnym
budżetem. Dlatego przyszła pora wykazać się Panom Prezydentom Szlachcie i
Walatowi. Tak piękny sport, o bogatej tradycji i bogatym dorobku w naszym
mieście nie może upaść. Panowie pomóżcie zasilić kasę klubu!!! Nie mowie aby
pieniadze pochodzily z budzetu miasta, bo jest w nim malo. Ale przykladowo
będziecie negocjować z Carrefourem, ktory deklarował wstępnie wpłatę około 1
mln dolarów do kasy miasta. A jakby tak wynegocjować dodatkowe pieniądze na
dofinasowanie żużla? Np na 5 lat po 250 tys dolarów rocznie? I w zamian za
sponsoring zaoferować im reklamę, łącznie z logo jego hipermarketu w nazwie
drużyny: Stal Carrefour Rzeszów. Pomysł chyba godny zrealizowania!!!
    • Gość: Reformat Re: Żużel w Rzeszowie IP: 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 10.01.02, 10:04
      Godny i wart rozpatrzenia. A na pewno pomogłoby to drużynie, a i przy okazji
      Carrefour miałby reklamę.
      • Gość: Kenny Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 10.01.02, 16:53
        Reklame? Jaką reklame. Mozesz mi wyjasnic jaka taki gigant moze miec korzysc
        marketingowa z wspierania jakiegos pierwszo, a de facto drugo ligowego klubu? I
        to jeszcze w sporcie, ktory poza granicami naszego kraju, jest szerzej nie
        znany? Poza tym co to za haracze? 1 mln - dobre sobie, od razu wszyscy mieliby
        pozywke typu: Tesco nie musialo a Carrefour (tak to sie chyba pisze) musial,
        ciekawe kto za tym stoi? No i ostatecznie dlaczego pomoc miala by otrzymac
        tylko sekcja zuzlowa Stali Rzeszow, malo mamy klubow, w ktorych jest bieda? -
        to dopiero smierdzialoby korupcja... I, aby nie bylo niedomowien - jestem
        wiernym fanem Stali, ale bez przesady Panowie - pseudo szlachcicie i nie tylko,
        troche rozsadku... A tak po prawdzie obecna bieda w Stali jest wynikiem zlego
        zarzadania, wiec niech sie dzialacze teraz martwia, jak z tego wyjsc, a nie
        rada miasta, czy tymbardziej Carrefour.
        • Gość: Guciek Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.gze.pl 10.01.02, 18:40
          Sytuacja finansowa z pewnoscia uazlezniona jest od sposobu zarzadzanie ale
          skoro mogłby sie znalesc sponsor chocby w postaci takiego giganta ja Carrefour
          to dlaczego nie skorzystac z propozycji. Wiele klubów jest finansowanych w ten
          sposób i nie widze w tym nic złego. To wspomaga sport i moze przyczynic sie do
          jego rozwoju w kraju w ktorym nakłady na kulture fizyczna sa naprawde
          niewielkie.
          A co do finansowania z kasy miejskiej. Hm... tutaj sprawa jest troszeczke innej
          materii. O ile Carrefour jest prywatny i ma własna kase to jest ok. Moze nia
          rzadzic jak mu sie podoba natomiast kasa miejska to jest de facto kasa
          podatnikow i nie wiem dlaczego podatki WSZYSTKICH mieszkańców mialyby słuzyc
          finansowaniu klubu zuzlowego? czy sama historia i tradycja klubu obliguje
          Miasto do takiego czynu? Poza tym wydaje mi się, że w Rzeszowie wiele jest
          spraw bieżących, społecznie waznych na ktore sa potrzebne środki finansowe
          bardziej niż na ratowanie klubu. A klub jak się bedzie starał to zanotuje
          odpowiedni przypływ gotówki.
        • Gość: slavres Re: Żużel w Rzeszowie IP: 80.244.129.* 10.01.02, 21:27
          Kenny, wypowiadając się na forum powinieneś mieć odpowiednią wiedzę na temat
          naszego miasta. Piszesz, że Tesco nie płaciło "haraczy". I widać tutaj, że
          jesteś źle poinformowany. Otóż w zamian za zgodę na budowę swojego hipermarketu
          musieli wybudować nową ulicę, odpowiednie skrzyżowania wraz z sygnalizacja
          świetlną, a teraz budują ekrany dźwiękochłonne. Ponadto zakupili działkę od
          prywatnego właściciela, na którym stoi blok mieszkalny przy ulicy Pelczara 2 i
          przekazali ją na własność spółdzielni mieszkaniowej. Mało tego, wpłacili
          dodatkowo na konto tejże spółdzielni 50 tys. zł. A na wiosne zbudują osiedlowy
          parking. Leclerc również wiele dodatkowych inwestycji musiał wykonać, aby
          zbudować swój sklep. A Carrefour ma wykonać wiele więcej, a dlatego gdyż jego
          Centrum Handlowe ma być o powierzchni blisko 30 tyc m kw.
          A to, że akurat mam na myśli żużel, to dlatego ponieważ ten sport był w naszym
          mieście na możliwie wysokim poziomie. Ale chyba najważniejszym argumentem
          przemawiającym za szczególne promowanie żużla to jest frekwencja na stadionie
          podczas meczów żużlowych. Powiedz mi, na której imprezie sportowej w Rzeszowie
          było ostatnio 10 tysięcy kibiców?
          A Prezydentów Miasta z Zarządem wskazałem dlatego, gdyż Oni są
          przedstwaicielami Rzeszowa, i to Oni są odpowiedzialni za promocję naszego
          misata, a napewno żużel jest taką promocją.
          • Gość: trigger Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 07:46
            Proponuję likwidację żużla w Rzeszowie. Ten tzw. "sport" nie ma nic do
            zaoferowania poza stadem facetów jeżdżących monotonnie w kółko po torze na
            swoich motorkach, smrodem spalin, hałasem, który niesie się aż do Tyczyna
            (współczuję mieszkańcom okoliczny bloków) a także korkami spowodowanymi
            przez "kibiców" parkujących samochody gdzie popadnie. Proszę bardzo, niech
            takie zawody będą urządzane, ale daleko za miastem, w miejscu gdzie garstka
            kibiców (tak, tak, w porównaniu do innych sportów jest to garstka) i zawodników
            nie będzie przeszkadzać innym. A swoją drogą zastanawiająca jest względna
            popularność tego "sportu" w Polsce (ewenement na skalę światową). Chyba chodzi
            tu o brak sukcesów w innych naprawdę sportowych dyscyplinach.
            • Gość: woy Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rsk.pl 11.01.02, 12:51
              Gość portalu: trigger napisał(a):

              > Proponuję likwidację żużla w Rzeszowie. Ten tzw. "sport" nie ma nic do
              > zaoferowania poza stadem facetów jeżdżących monotonnie w kółko po torze na
              > swoich motorkach, smrodem spalin, hałasem, który niesie się aż do Tyczyna
              > (współczuję mieszkańcom okoliczny bloków) a także korkami spowodowanymi
              > przez "kibiców" parkujących samochody gdzie popadnie.

              A co ma do zaoferowania np piłka nożna poza grupką facetów biegających przez 1,5
              godziny za piłką oraz stadem kiboli wrzeszczących na meczach i demolujących
              wszystko na swojej drodze? - to oczywiście żarcik ale twój sposób myślenia można
              w ten sposób do każdej dziedziny sportu zastosować. Natomiast co do korków to czy
              należy również zlikwidować WSK, Zelmer i wszystkie inne większe zakłady pracy
              dlatego, że "korkują" Rzeszów między 15;00 a 16;30 ? Oczywiście, że nie. Należy
              szukać rozwiązania w przyczynach, a nie skutkach, - czyli w poprawie rozwiązań
              komunikacyjnych.

              > Proszę bardzo, niech
              > takie zawody będą urządzane, ale daleko za miastem, w miejscu gdzie garstka
              > kibiców (tak, tak, w porównaniu do innych sportów jest to garstka) i zawodników
              > nie będzie przeszkadzać innym.

              Hmmm - garstka? - a jaka inna dziedzina sportu w Rzeszowie gromadzi taką ilość
              ludzi jak żużel. No może poza otwarciami hipermarketów :-))


              > A swoją drogą zastanawiająca jest względna
              > popularność tego "sportu" w Polsce (ewenement na skalę światową). Chyba chodzi
              > tu o brak sukcesów w innych naprawdę sportowych dyscyplinach.

              Jaka jest twoja definicja "naprawdę sportowej dziedziny sportowej"?
              • Gość: trigger Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 13:27
                OPodtrzymuję swoje twierdzenie. Co do piłki nożnej to oglądają ją miliardy
                ludzi na całym świecie. Piłkarze nie ryczą na pół miasta i nie smrodzą
                spalinami (no może tylko bąkami). Żużel zyskał względną popularność właściwie
                tylko w Polsce. Zagraniczni zawodnicy przyjeżdzają do Polski bo tylko to mogą
                coś zarobiź i ktoś ich ogląda. W zagranicznych mediach sportowych temat żużla
                właściwie nie istnieje poza kilkuwierszowymi wzmiankami drobnym drukiem w
                wprasie (nie wspominam nawet o TV). Zresztą i w Polsce żużel pozostałe sporo w
                tyle za piłką pod względem popularności.
                • Gość: woy Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rsk.pl 11.01.02, 14:37
                  Temat dotyczy Rzeszowa a Ty o całym świecie mi zaczynasz :-) Zgadzam się, że
                  piłkarze nie ryczą na pół miasta - ryczą kibole (nie piszę o kibicach tylko
                  kibolach). Chciałbym przypomieć, że rozmawiamy o Rzeszowie - dlatego wyobraź
                  sobie gdyby na obiektach Stali bądź Resovii rozgrywano mecze pierwszoligowe.
                  Sądzisz, że było by ciszej niż podczas żużla? I może by nie "śmierdziało
                  spalinami na pół miasta" jak piszesz ale za to za to Rzeszów miałby zapewnione
                  atrakcje w postaci najeżdżających miasto tabuny pseudokibiców drużyn
                  przeciwnych którzy swoje emocje najchętniej wyładowują na wszystkim co im
                  wpadnie pod ręke.
                  Żużel oczywiście nie ma takiej popularności na świecie jak piłka nożna ale czy
                  tylko dlatego chcesz go zlikwidować? Wątek dotyczy Rzeszowa - a jak tutaj jest
                  z tą popularnością to już bym polemizował.
                  A , że zyskał większą popularność w -jak piszesz- jedynie Polsce - no cóż ,
                  jakoś tak wyszło. Nie zyskały za to wyścigi Formuły1, krykiet, rugby, polo,
                  wyścigi ciężarówek i wiele innych dziedzin sportu, które w innych państwach
                  cieszą sie ogromną popularnością.
              • Gość: des Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 13:35
                Gość portalu: woy napisał(a):


                > Jaka jest twoja definicja "naprawdę sportowej dziedziny sportowej"?

                Trigger ma sporo racji. Idea sportu łączyła się od najdawniejszych czasów z
                pięknem i siłą ludzkiego ciała, harmonią z naturą, współzawodnictwem. Ryczący i
                smrodzący żużlowcy mają z tym tyle wspólnego co czterech facetów przy wódzie i
                fajkach rozgrywających nocnego brydża. To też "sport" no nie?

                • Gość: woy Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rsk.pl 11.01.02, 15:03
                  Gość portalu: des napisał(a):

                  > Idea sportu łączyła się od najdawniejszych czasów z
                  > pięknem i siłą ludzkiego ciała, harmonią z naturą, współzawodnictwem.

                  I dobrze się stało, że użyłeś/aś czasu przeszłego. Łączyła się. W tej chwili
                  pozostało z tego jedynie współzawodnictwo. Poza paroma wyjątkami nie ma zbyt
                  wielu dyscyplin sportowych które w obecnych czasach mają coś wspólnego z tym co
                  napisałeś. Liczy się za to kasa, sprzęt, chemia i jeszcze raz kasa.

                  P.S.
                  Żużlowcy nie smrodzą i nie ryczą - to ich motory :-)

                • Gość: Reformat Re: Żużel w Rzeszowie IP: 192.168.1.* / *.dami-rz.pl 11.01.02, 15:12
                  Zastanówcie się, na jakim poziomie stoi rzeszowska piłka. Nie oszukujmy się nie
                  ma żadnego poziomu. A żużel, też z roku na rok coraz gorzej. Dlatego najlepiej
                  by było, aby pieniądze przekazano(o ile w ogóle jakieś będą) na cele
                  charytatywne. A co do kibiców. Wiadomo, że miłośnicy „bitew” przenoszących się
                  ze stadionów na miasto to w większości „fani” piłki nożnej. Sympatycy żużla
                  raczej nie niszczą wszystkiego, co stanie im na drodze. Temat hałasu, jaki
                  powodują motory był już kiedyś poruszane w regionalnej telewizji. A co było
                  pierwsze stadion, czy bloki? Oczywiście, że stadion. Dlatego pretensje
                  mieszkańców w pewnym stopniu są nieuzasadnione.
                • Gość: Kenny Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 17:49
                  > Trigger ma sporo racji. Idea sportu łączyła się od najdawniejszych czasów z
                  > pięknem i siłą ludzkiego ciała, harmonią z naturą, współzawodnictwem.(...)
                  - reszte sobie daruje :)

                  Tak, jak juz ktos napisal czas przeszly jest tu jak najbardziej wskazany. Moze
                  polecmy po kolei: Hannawald jeszcze w 1999 wygladal jak ostatnia ofiara nazizmu,
                  a dzisiaj jest najlepszy, wiec skoki to nie sport? A NBA? Co oni tam biora, zeby
                  przetrwac trudy calego sezonu? A afery w kolarstwie i lekkiej atletyce? - To ma
                  byc moze uczciwe wspolzawodnictwo? A jednak jakby nie patrzyl - sa to sporty! Na
                  koniec dodam jeszcze, ze o zuzlu dyskutowano, aby wlaczyc go do olimpady(!), na
                  razie jako sport pokazowy. Tylko, ze ostatecznie w 1998 przegral z trialem. Moze
                  tu czegos tu nierozumiem, ale chyba zuzel to sport, skoro zainteresowal sie nim
                  MKOL (czy kto tam tym zarzadza) ;)
                  • Gość: Dude Re: Żużel w Rzeszowie IP: *.rsk.pl 12.01.02, 11:23
                    Sport to przede wszystkim rywalizacja,tak więc i żużel sie do niej
                    zalicza,aczkolwiek osobiście nie widze nic ciekawego w fakcie, ze kilku
                    dorosych (?)facetów jeździ sobie na motorkach bez hamulców wokół trawnika.
                    Ale jesli juz sprawia im a co najwazniejsze jeszcze 10 tysiacom innychosób
                    frahde , to zostawcie ich w spokoju.Odrobina tolerancji i zrozumienia.
                    ps. na zużlu byłem raz w zyciu,na inne widowiska również nie chodze.
                    • ratymir Re: Żużel w Rzeszowie 12.01.02, 13:04
                      To bardzo smutne że w Rzeszowie sukcesy odnoszą tylko sportowcy z takich
                      dyscyplin jak np. skoki do wody, gimnastyka czy karate tradycyjne choć to
                      zawsze coś. Niestety tak to już jest że na najbardziej popularne sporty
                      potrzeba najwięcej pieniędzy, a w naszym mieście tych brakuje. To prawda.
                      Uważam jednak że drużyna Stali Rzeszów sama doprowadziła do obecnej sytuacji w
                      jakiej się znajduje. Spadając parę lat temu do I ligi straciła szansę na
                      sponsora z odpowiednią ilością gotówki, a przecież w owym czasie na jej brak
                      nie mogli narzekać. Nie wiem kto jest temu winien, może trenerzy, może zarząd,
                      może sami zawodnicy (choć Ci ostatni pokazali na początku zeszłego sezonu że
                      nawet bez kasy można nieżle jeżdzić), fakt jest taki że możemy już nie poczuć w
                      Rzeszowie zapachu metanolu....
Pełna wersja