Gość: LEMKO Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.08, 22:55 ODPOWIEDZ DLA PRZYGLUPA BASTION 44 KTO ICH DO POLSKI ZAPRASZAL JEZELI DEBILU NIE WIESZ ZE ONI SIE TAM URODZILI TO NAJLEPSZYM ATAKIEM Z TWOJEJ STRONY BEDZIE MILCZEC Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Warto przeczytać III IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 23:32 Ludobójstwo w imię "Wielkiej Ukrainy" 11 lipca 1943 roku rozpoczęła się na Wołyniu wcześniej zaplanowana akcja masowego mordowania ludności polskiej przeprowadzona przez "bojców" z UPA. Antypolskie nastawienie części Ukraińców nasiliło się po zajęciu tych terenów przez Niemców w 1941 roku. W 1942 roku radykalna część OUN, tak zwani banderowcy stworzyli Ukraińską Powstańczą Armię. Ideolodzy ukraińskiego skrajnego nacjonalizmu głosili tezę, że należy zbudować "Wielką Ukrainę" - od Krakowa i Warszawy na zachodzie, po Kaukaz na wschodzie, jednolitą etnicznie, "czystą jak szklanka wody". Wcześniej masowo mordowano Żydów ze względów ideologicznych i rabunkowych, czym głównie trudnili się ukraińscy policjanci kolaborujący z hitlerowcami, wprawdzie z niemieckiej inspiracji, ale najczęściej samodzielnie. Jeśli można było wyeliminować jedną nację, dlaczego nie zrobić tego z Polakami? Latem 1943 roku nastąpiło apogeum ludobójstwa Polaków. W tych organizowanych na masową skalę działaniach brali udział nie tylko nacjonaliści z UPA, ale także miejscowi chłopi zwani czernią, poddani wcześniej przez banderowców silnej propagandzie antypolskiej. Na początku drugiej dekady lipca 1943 roku nastąpił zmasowany atak na blisko 100 polskich miejscowości, w całym zaś lipcu na blisko 530. Według badaczy, akcje antypolskie i rzezie ludności przebiegały według trzech głównych scenariuszy: były to napady na miejscowości zamieszkane głównie przez Polaków, akcje przeciwko Polakom mieszkającym we wsiach ukraińskich lub mieszanych oraz ataki na kilkuosobowe grupki Polaków lub pojedyncze osoby. Historycy podkreślają, że w przypadku napadów na większe skupiska Polaków UPA działała według stałego scenariusza. Starała się uderzać z zaskoczenia, atakując w nocy, o świcie lub podczas prac gospodarskich czy niedzielnej Mszy św., kiedy mieszkańcy byli zgromadzeni w jednym miejscu. Miejscowość była otaczana kordonem uzbrojonych w broń palną członków UPA, których zadaniem było strzelanie do uciekających. Pozostali napastnicy, członkowie oddziałów samoobrony ukraińskiej współpracujących z UPA, uzbrojeni w siekiery, noże, piły, widły, maczety, kosy ustawione na sztorc i inne narzędzia gospodarskie rozchodzili się po osadzie i mordowali wszystkich mieszkańców z wyjątkowym okrucieństwem. Polacy ginęli rąbani siekierami i przecinani piłami, paleni żywcem w chatach z zabitymi oknami i drzwiami, gwałceni, kaleczeni, wrzucani żywcem do głębokich studni, obrzucani granatami w kościołach, rozrywani końmi. Ofiarami byli Polacy różnej płci i wieku. Głównie kobiety i dzieci, starcy, kapłani, nauczyciele, służba leśna, a także Ukraińcy, którzy pomagali Polakom bądź przeszli z prawosławia na katolicyzm, przy czym część ofiar zginęła z rąk UPA za pomoc udzielaną Polakom lub odmowę przyłączenia się do sprawców ludobójstwa. Teren wsi był starannie przeszukiwany, a na uciekinierów urządzano polowanie z nagonką i obławy w okolicznych lasach i na polach. Wspólną cechą akcji przeciw Polakom były masowe tortury przed zadaniem śmierci, połączone z rabunkiem mienia i paleniem gospodarstw, a także niszczeniem materialnych śladów polskiej obecności na Wołyniu, takich jak dwory, kościoły i kaplice, a nawet ogrody czy parki. Próby rozmów przedstawicieli Polskiego Państwa Podziemnego czy negocjacji ze stroną ukraińską kończyły się niepowodzeniem. Powszechne akcje nacjonalistów ukraińskich w 1943 roku niemal całkowicie ogołociły z Polaków wiejskie obszary Wołynia. Na początku 1944 roku Polacy zamieszkiwali w zasadzie już jedynie w miastach, wokół ośrodków samoobrony (różnych grup, oddziałów, placówek, ośrodków i baz samoobrony), które wytrzymały ukraiński napór, oraz w oddziałach partyzanckich, które we współpracy z oddziałami Armii Krajowej, m.in. z 27. Wołyńską Dywizją AK, które próbowały organizować akcje obronne przed UPA. Według dr Lucyny Kulińskiej, minimalna liczba wymordowanych w wyjątkowo barbarzyński sposób to 120 tysięcy osób, od niemowląt po starców. W praktyce Polaków, którzy na skutek działalności OUN-UPA zmarli później od ran, zostali wywiezieni do Niemiec, pozbawieni gospodarstw, zmarli w miasteczkach lub w marszach śmierci z głodu i chorób, stracili nieodwracalnie zdrowie i mienie, są setki tysięcy. Było to trzecie, po niemieckim i sowieckim, największe ludobójstwo Polaków w historii. Milczenie władz polskich rozzuchwaliło stronę ukraińską, szczególnie za czasów Wiktora Juszczenki, który osobiście włączył się w akcję "wybielania" ciemnych kart ukraińskiej historii i uderza w tony nacjonalistyczne. Gdy prezydentem Ukrainy był Leonid Kuczma, w gminach można było bez trudu załatwić pozwolenie na postawienie krzyża upamiętniającego ofiary ludobójstwa. Dzisiaj to jest już nie do pomyślenia. Przedstawiciele stowarzyszeń kresowych zwracają uwagę, że ludziom moralnie i bezpośrednio odpowiedzialnym za ludobójstwo na polskiej ludności, takim jak Stepan Bandera, Roman Szuchewycz, Dmytr Kijaczkiwśki "Kłym Sawur" - zwany katem Wołynia, stawia się dziś pomniki, czyni ich "bohaterami Ukrainy". A przecież Szuchewycz od samego początku okupacji hitlerowskiej Ukrainy ściśle współpracował z władzami niemieckimi, był hauptmannem Abwehry i twórcą wsławionych wyjątkowo krwawymi i brutalnymi akcjami batalionów hitlerowskich "Nachtigal" i "Roland". Byli "bojcy" z UPA otrzymują kombatanckie przywileje, gratyfikacje; uczestniczą w hucznych obchodach, podczas których pod charakterystycznymi czarno-czerwonymi symbolami maszerują banderowscy "gieroje", a za nimi licealiści i gimnazjaliści Lwowa, Łucka, Stanisławowa, Tarnopola. Upowszechniane są pieśni upowskie, wydawane w formie śpiewników, o tym, żeby "rezać Lachów". Ideologia nacjonalistyczna jest bardzo żywa. Organizowane są "sesje doncowowskie", upamiętniające i gloryfikujące tego ukraińskiego ideologa nacjonalizmu, na których indoktrynuje się młodzież, prezentując faszystowskie i wrogie Polsce założenia ukraińskiego integralnego nacjonalizmu. Trzeci Rzym czy opary nacjonalizmu Są różne tradycje, na których może być budowana tożsamość współczesnego państwa ukraińskiego. Historia tego kraju jest bardzo bogata i zróżnicowana. Znamienne więc jest, że obecne władze naszego południowo-wschodniego sąsiada coraz bardziej zdają się sprzyjać tradycji nacjonalistycznej. A przecież wspaniała i długotrwała historia Kijowa jest znakomitym fundamentem, do którego może się odwoływać współczesne państwo ukraińskie. Do końca czerwca 2008 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie była eksponowana imponująca wystawa "Ukraina światu. Skarby Ukrainy z kolekcji Platar", która na przykładzie wykopalisk od VI tysiąclecia przed Chrystusem aż do czasów średniowiecznych ukazywała niezwykle wysoki poziom kultury i sztuki na tych ziemiach. Wystawa znakomicie dokumentuje wszystkie najważniejsze okresy historii Ukrainy od kultury trypolskiej poprzez dzieła Kimmerów, Scytów, Sarmatów, Greków, Rzymian, Bizancjum i Rusi Kijowskiej. Chrzest Rusi dokonany w Kijowie przez św. Włodzimierza Wielkiego w 988 roku sprzyjał zjednoczeniu narodu oraz rozwojowi architektury i sztuki. W XI wieku nastąpił rozkwit księstwa Rurykowiczów. Kijów stał się ogromną metropolią, dynamicznie rozwijało się rolnictwo, rzemiosło, hodowla bydła. Doszło do ożywienia stosunków handlowych z Bizancjum, Europą Zachodnią, Kaukazem i Azją. Obszary Rusi Kijowskiej na północy i południu sięgały do Morza Bałtyckiego i Morza Czarnego, na wschodzie zajmowały dorzecza Oki i górnej Wołgi. Kijowszczyzna stała się promieniującym ośrodkiem kultury i nauki, a przede wszystkim żywego chrześcijaństwa z założonymi w połowie XI wieku Sofijskim Soborem i klasztorem Ławra Pieczerska. To na tym tle mniej "starożytnie" wypada Moskwa, która nie ma takiej przeszłości i założona została "dopiero" w XII wieku przez legendarnego kniazia Suzdala Jurija Dołgorukiego. A przecież to stolica Rosji, a nie Kijów rości sobie prawo do bycia Trzecim Rzymem chrześcijańs Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: Warto przeczytać IV IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.08, 23:34 Na wzór "brunatnych koszul" Historycznie rzecz ujmując, podsycanie ukraińskiego nacjonalizmu, a następnie konfliktu polsko-ukraińskiego w celach politycznych zainicjowali Austriacy w drugiej połowie XIX wieku. Zgodnie z zasadą "dziel i rządź" chcieli osłabić Polaków, którzy w Cesarstwie Austro-Węgierskim cieszyli się dużą autonomią i w narastającym konflikcie narodowościowym chcieli być czynnikiem rozstrzygającym, by umacniać swoje władztwo na terenie Galicji Wschodniej. Dlatego napięcia narodowościowe polsko-ukraińskie dotyczą przede wszystkim dzisiejszej Ukrainy Zachodniej, na Ukrainie Środkowej i w Kijowie występują znacznie rzadziej, a na Ukrainie Wschodniej wręcz marginalnie. Tam raczej pojawia się konflikt ukraińsko-rosyjski z racji znacznego nasycenia tych terenów ludnością rosyjską. Co ciekawe, w czasach przedrewolucyjnych na terenach południowo-wschodnich rubieży I Rzeczypospolitej, przyłączonych do Rosji na mocy rozbiorów, a więc w guberni kijowskiej, podolskiej czy żytomierskiej konflikt między Polakami a - jak wówczas mówiono - Rusinami w ogóle nie występował, pomimo że Polacy byli właścicielami ziemskimi bądź wykonywali wolne zawody i należeli do elity ekonomicznej, a Rusini zajmowali mniej uprzywilejowane pozycje. Na tamtych terenach dopiero rewolucja bolszewicka wyzwoliła konflikty klasowe i krwawą nienawiść, co zostało znakomicie opisane przez Zofię Kossak-Szczucką w "Pożodze". Klęska, jaką poniosła idea stworzenia niepodległej Ukrainy po I wojnie światowej i rewolucji bolszewickiej, wywołała w ukraińskich środowiskach nacjonalistycznych wrogość do "czerwonych", "białych", a szczególnie do Polaków, którzy odzyskali niepodległość. Ideolodzy ukraińskiego nacjonalizmu - tępieni na Ukrainie przyłączonej do Związku Sowieckiego - działali albo na terenach II Rzeczypospolitej, w której granicach znalazła się znaczna część dawnej Galicji Wschodniej, albo na emigracji, głównie w Wiedniu. W okresie międzywojennym założona w 1929 roku Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów była członkiem faszystowskiej międzynarodówki z siedzibą w Stuttgarcie, w której udzielał się z rekomendacji NSDAP Joseph Göbbels. We wrześniu 1939 roku Ukraińcy na terenach II Rzeczypospolitej Polskiej witali jako "wyzwolicieli" Armię Czerwoną. Po wkroczeniu Niemców w 1941 roku na tak zwaną Zachodnią Ukrainę ochoczo podjęli z nimi współpracę. Działali w oparciu o ideologię, która już była przygotowana. Potrzebne były jedynie odpowiednie okoliczności, które umożliwiłyby jej wcielenie. II wojna światowa stwarzała takie perspektywy. W latach trzydziestych ubiegłego wieku tacy ideolodzy, jak między innymi Dmytro Doncow opracowali zręby integralnego nacjonalizmu ukraińskiego, który był przepojony faszyzmem i miał cechy zoologiczne, gdyż w warstwie teoretycznej był oparty na darwinizmie. Co ciekawe, Doncow również samych Ukraińców dzielił na dwie kategorie - "lepszą" i "gorszą". Ludobójstwo Polaków było pokłosiem tej nacjonalistycznej ideologii, która - o czym warto pamiętać - doprowadziła do bratobójczego zamordowania kilkudziesięciu tysięcy Ukraińców. W swoich pracach Doncow pisał: "Trzeba być za lub przeciw. Kto nie z nami, ten przeciwko nam (...). Bezpardonowe wytrzebienie szkodników wśród swoich krajanów (...). Musi się pojawić grupa, aby zachwycić jednych, porwać drugich i - usunąć trzecich...". Zgodnie z doktryną Doncowa - podkreślał w swoich wypowiedziach dr hab. Wiktor Poliszczuk, ukraiński badacz tych problemów - na czele nacji stał wódz, który miał do dyspozycji mniejszość inicjatywną, stosującą wobec reszty nacji ukraińskiej, nazywanej przez Doncowa "bydłem", "czernią" itp., twórczą przemoc. Tą "mniejszością inicjatywną" byli członkowie OUN, na wzór "czarnych koszul" Benito Mussoliniego i "brunatnych koszul" Adolfa Hitlera, stanowili oni gwardię nacjonalizmu ukraińskiego. Czy ideologia OUN-UPA zatriumfuje i będzie gloryfikowana na całej Ukrainie, gdyż w zachodniej wyraźnie dominuje? Zdania są podzielone. Jedni przestrzegają, że wyrasta pokolenie uczone na tej samej literaturze, która doprowadziła do ludobójstwa Polaków, i napawa przerażeniem myśl, że ogarnięty tą faszystowską ideologią i na nowo nieprzewidywalny politycznie kraj zostałby uzbrojony po zęby przez NATO. Inni uważają, że gloryfikacja ukraińskiego faszyzmu i nacjonalizmu nie zyska wielu sympatyków wśród polityków UE i zwracają uwagę, że oprócz archiwów ukraińskich istnieją jeszcze dokumenty archiwalne innych krajów, które konkretnie i precyzyjnie pokazują oblicze ukraińskiego nacjonalizmu integralnego, udowadniają zbrodnie UPA i dywizji ukraińskiej SS "Galizien". Jednak kraj, który na ten temat ma najwięcej do powiedzenia - czyli Polska - milczy. Polskie władze powinny ze szczególną troską dbać o prawdę historyczną i pamięć dziesiątek tysięcy ofiar ludobójstwa, a nie uciekać od problemu. Przeszłość rzutuje na teraźniejszość i przyszłość, bo przecież dzisiaj niektóre środowiska ukraińskie na Ukrainie i w Polsce jawnie domagają się rewizji granic i "zwrotu" 19 powiatów dzisiejszej Polski, tzw. Zacurzonii... Stawianie na jedną kartę Zastanawia, że Polska, która uznała "Wielki Głód" lat 30. za ludobójstwo na Ukraińcach, potępiła akcję "Wisła", nie chce uznać ludobójstwa na Polakach. Część elit politycznych wychodzi z założenia, że jeśli będziemy milczeć o zbrodniach na Polakach dokonanych przez ukraińskich oprawców i wspierać władze państwowe Ukrainy, które gloryfikują ukraińskich nacjonalistów, to będziemy mieli dobre kontakty z Ukrainą. W ten sposób administracyjnie i według kryteriów "politycznej poprawności" wdrażane tak zwane pojednanie jest budowane na fałszowaniu prawdy o strasznej ludzkiej krzywdzie. A kto nie szanuje własnej przeszłości, ten nie jest szanowany przez innych. W działaniach niektórych przedstawicieli polskich władz dostrzec można elementy polskiego mesjanizmu "mocarstwowego" i odrodzenia federalizmu oraz prometeizmu politycznego, czyli ruchu politycznego w okresie międzywojennym zmierzającego do niepodległości państwowej narodów siłą wcielonych w skład ZSRS. Naiwni marzyciele chcą w Polsce zadekretować idealistyczną wizję stosunków polsko-ukraińskich. I nie przeszkadza im, że w ten sposób wspierają recydywę banderowszczyzny. Nie zauważają też, że "zauroczenie Ukrainą" nie jest odwzajemnione. Kijów w sprawach polityki energetycznej i w innych ważnych obszarach gospodarczych współpracuje z Moskwą. Szykanowana jest polska mniejszość. Do dziś nie zostały zrealizowane zobowiązania władz państwowych Ukrainy odnośnie do polskich miejsc pamięci narodowej. O nacjonalistycznym szaleństwie świadczy sprzeciw Ukraińców wobec pochowania na cmentarzu Łyczakowskim we Lwowie wybitnego hierarchy ks. Józefa Teodorowicza (1864-1938), arcybiskupa ormiańsko-katolickiego, człowieka dialogu i rzecznika ekumenizmu. Stosowane jest embargo na niektóre polskie towary. Doświadczamy skutków zorganizowanej przestępczości. Dochodzą sygnały o brutalnym okradaniu coraz większej liczby polskich inwestorów, którzy wchodząc na rynek ukraiński, musieli współdziałać z mniejszościowym ukraińskim wspólnikiem, a teraz, gdy już rozkręcili interesy, są przez tych ukraińskich wspólników pozbawiani własności przy cichym poparciu władz. Załatwienie tych kwestii oraz wielu innych, w tym dbanie o bezpieczeństwo i dobro Polaków za granicą oraz pilnowanie naszych interesów gospodarczych, a nie infantylne wizje "zbawiana Polski i świata" powinny przyświecać polskim elitom politycznym, by wzajemne stosunki były normalne i faktycznie partnerskie. Oczywiście, że Polska powinna wspierać niepodległościowe dążenia Ukrainy i jej aspirowanie do NATO i Unii Europejskiej. Ale polityka zagraniczna nie może być oparta na oderwanym od real politik dogmatyzmie doktrynalnym i braku scenariuszy alternatywnych. Po pierwsze, do końca nie są jasne intencje Kijowa odnośnie do przeorientowania polityki na kierunek zachodni. Co prawda prezydent Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak katolik O Żydach lepiej byś milczał IP: 77.236.0.* 20.11.08, 23:43 Polacy dość gorliwie pomagali Niemcom w likwidacji problemu żydowskiego, przy okazji zarabiając jeszcze na nagrodach, więc lepiej nie zaczynać tego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk Re: O Żydach lepiej byś milczał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 14:58 za Babi Jar jeszcze rezuny rachunek dostaną Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: km dni Bandery we Lwowie 1941 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 15:01 Powszechnie wiadomo było, iż grupy nacjonalistów ukraińskich, ukraińska milicja i Niemcy dokonuja aresztowań z uprzednio przygotowanych list. Aresztowano w pierwszych dniach inteligencję - profesorów, artystów, nauczycieli szkół powszechnych, młodych księży. Aresztowanych wożono do gmachu gestapo przy ulicy Pełczyńskiej, do Brygidek, do więzienia przy ul.Łąckiego, lub więzienia na Zamarstynowie. Osoby aresztowane już wieczorem 30 czerwca i w następne dni wywożono do kilku miejsc i rozstrzeliwano. Zdarzało się, że aresztowanych bito przed egzekucją. Miejscami straceń były Winniki pod Lwowem, Wzgórze Kortumówki, Żydowski Cmentarz, ul.Zamarstynowska. Egzekucje masowe /pogromy Polakow i Żydów/ trwaly do 2 lipca. Póżniej nadal trwały egzekucje poszczególnych osób i grup. Mówiono, iż "Ptasznicy" mordowali czterema sposobami: rozstrzeliwali, zabijali młotem, bagnetem, bądź bili, aż do zabicia. Od ludzi którzy byli świadkami aresztowań zamieszkałymi przy ul.Arciszewskiego, Kurkowej, Teatyńskiej, Legionów i Kazimierzowskiej wiadomo było, iż "Ptasznicy" w czasie aresztowań nosili mundury Wehrmachtu kończy swą opowieść Jacek Wilczur. A tymczasem ? Nieopodal kościoła św. Elżbiety we Lwowie wznosi się pomnik ludobójcy i polakożercy Stepana Bandery, ul. Leona Sapiehy we Lwowie nosi nazwę Stepana Bandery, a prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko wyniesiony do prezydentury przez Wałęsę i Kwaśniewskiego weteranom OUN - UPA przyznaje prawa kombatanckie, przywożąc wcześniej garść ukraińskiej /? - czytaj lwowskiej/ ziemi która urodziła Jacka Kuronia na jego grób, równocześnie określając Kuronia jako wielkiego Polaka i wielkiego Ukraińca! Aleksander Szumański Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacko Re: O Żydach lepiej byś milczał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 20:19 nie tylko Żydów ale i Cyganów. Przekraczając granice z Słowacją już w pierwszej wiosce, zwróciłem tam uwagę na dużą liczbę Cyganów, tam mi powiedzieli że to dlatego że u nas Hitler wymordował Cyganów. Przecież Hitler zajął i Słowację, to dlaczego tam ich tez nie wymordował. A może to zależało od Polaków i Słowaków. Coś jest na rzeczy w tym narodzie polskim. Tylko w Polsce najlepiej rozwinęły się obozy koncentracyjne, szły tu transporty Żydów z całej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? 21.11.08, 00:18 Ty Łemko,gdybyście nie tworzyli banderowskich sotni to nie mielibyście dzisiaj problemów z akcją"Wisła".A tak macie ręce splamione krwią do 10-tego pokolenia.Wasi ojcowie i dziadkowie woleli zakładać wilcze stada jak uprawiać ziemię.I do kogo macie pretensję?.Do kogo wylewacie krokodyle łzy?.Sami jesteście sobie winni.A "Wisła" wyciągła was z epoki średniowiecza do XXI wieku.Dziękujcie Państwu Polskiemu,że nie posłało was na Kamczatkę,lub w stepy Kazachstanu.Zresztą takim kacapom powinno się odbierać obywatelstwo polskie za szkalowanie Ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
alexandra74 Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? 21.11.08, 08:12 Lemko trollu skorzystaj z zaproszenia do banderlandu i tam wypisuj swoje faszystowskie wynurzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEMKO Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.11.08, 00:59 ODPOWIEDZ DLA BASTION 44 GDYBYSCIE NIE TW2ORZYLI BANDEROWSKICH SOTNI TO CI ODRAZU ODPOWIEM PO CO BYLY TWORZONE SOTNIE WY NIE DAWALISCIE NAM ZYC NORMALNIE NA SWOJEJ ZIEMI CALY CZAS NAS GNEBILISCIE CHOCIAZ MY BYLISMY WAM PODPORZADKOWANI ADMINISTRACYJNIE POCHODZE Z BIESZCZAD WY BYLISCIE TAM MNIEJSZOSCIA ALE OPANOWALISCIE STRUKTURY ADMINISTRACYJNE POTRAFILISCIE PRZYGARNAC TEZ DO SIEBIE NASZYCH JANCZAROW DAJAC IM PRACE TO WLASNIE MOJ WOJEK ZAMIESZKALY W WITRYLOWWIE POWIAT BRZOZOWSKI JESZCZE W ROKU 1938 ZENIAC SIE Z MOJA CIOCIA SLUB BYL W CERKWI BO OBOJE BYLI UKRAINCY ZA NIEMCOW PRZENIOSL METRYKE Z CRRKWI DO KOSCIOLA JAJ GO ZAPAMIETALEM ZA KOMUNY UMARL W LATACH 80 TYCH DO WSZYSKIEGO CO UKRAINSKIE ODNOSIL SIE GORZEJ JAK NIEJEDEN POLAK Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? 21.11.08, 01:58 Pani{e} Łemko! 1}Nie pisz Pan{I} w internecie dużymi literami,bo to jest wołanie o pomoc. 2}Banderowskie sotnie były tworzone po to,żeby zgodnie z dekalogiem Ukraińskiego Nacjonalisty,niszczyć inne narody,a szczególnie Polaków.Rozumien,że przed wojną nie wszystko było cacy,ale wasza mniejszość narodowa miała najwięcej swobody i przywilejów. 3}Na swojej ziemi nie byliście.Jeśli się nie mylę to Lemkowie i Bojkowie pochodzą z południa Karpat. 4}Nikt tak nie gnębił Polaków jak Niemcy,Moskale I Ukraińcy.Wasza ruchawka miała na celu oderwanie ziem Polski południowo-wschodniej i stowrzenia jakiegoś tworu quasi państwowego,gdzie byłby jeden wódz,jeden naród i jedna partia. 5}Myślicie,że Stalin by na to pozwolił?. 6}Podobno Łemkowie to nie Ukraińcy,a więc kto?. 7}W stosunku do Państwa Polskieego popełniliście następujące zbrodnie: a}Jako obywatele państwa polskiego poszliście na współpracę z okupantem niemieckim,co wyrażało się dużą liczbą ochotników służących w różnych formacjach niemieckich{od służby w policji,na strażnikach KL kończąc}.Jako członkowie tych formacji popełnialiście zbrodnie na Narodzie Polskim poprzez mordowanie ,donosicielstwo do władz niemieckich,uczestniczenie w pacyfikacjach wsi ,mordowanie osób pochodzenia żydowskiego,też obywateli polskich. b}Jako obywatele polscy narodowości ukraińskiej,czy łemkowskiej,popieraliście i uczestniczyliście w mordowaniu Polaków,niekiedy waszych sąsiadów i krewnych. c}Jako obywatele polscy narodowości ukraińskiej,czy łemkowskiej,wznieśliście rebelię przeciwko państwu,którego byliście obywatelami.Sam udział w tego typu organizacji jest przestępstwem. d}Domaganie się od Państwa Polskiego odszkodowania,czy jakiegoś zadośćuczynienia za wyżądzone zbrodnie,świadczy o waszej chorobie umysłowej,co też podlega leczeniu. d}Szkalowanie państwa ,fałszowanie historii i robienie z ofiar katów,a z katów ofiar,też jest przestępstwem i podlega karze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarema Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 08:31 Jedyne co się komuchom udało to akcja "Wisła"! Dzięki tej akcji mamy jednonarodowe Państwo bez mniejszości ukraińskiej. Teraz na fali wszechogarniającej poprawności udajemy, że coś się UPA od nas należy. Słuchaj Lemko, jak was traktować pokazał Kniaź Jarema, na nic więcej wasi "bohaterowie" nie zasługują jak na pal. Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? 21.11.08, 14:15 Gość portalu: Jarema napisał(a): > Jedyne co się komuchom udało to akcja "Wisła"! Dzięki tej akcji mamy > jednonarodowe Państwo bez mniejszości ukraińskiej. Teraz na fali > wszechogarniającej poprawności udajemy, że coś się UPA od nas należy. > Słuchaj Lemko, jak was traktować pokazał Kniaź Jarema, na nic więcej wasi > "bohaterowie" nie zasługują jak na pal. Nie za bardzo akcja "Wisła" wyszła komunie.Zostało jeszcze trochę tych śmieci,co smrodzą.Znowu chcą tworzyć banderstadty i banderozy.Można im zadedykować następujące słowa: "Tu pagórek,tam dolina w d...e będzie samostijna Ukraina."To wszystko w tym temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 20:32 To może dokończycie dzieła zniszczenia nie-polskich narodów porozbiorowej Polski? Z Hitlerem wymordowaliście Żydów, Cyganów. Po wojnie niszczyliście Łemków poprzez asymilacje. Takie spostrzeżenie odnośnie Cyganów: przekraczając granice ze Słowacją już w pierwszych wioskach widać Cyganów, tam mi powiedzieli że to dlatego że Hitler w Polsce wymordował Cyganów. A przecież Hitler zajął i Słowację, wygląda na to że te eksterminacje zależały od Polaków i Słowaków. tylko w Polsce najlepiej rozwinęły się obozy koncentracyjne, Żydów zwożono tu z całej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rea Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 20:24 Kniaź Jarema jeździł na łemkowszczyznę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hryć z czużyni Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 20:37 To wszystko zaczęło się jeszcze przed banderą. Po upadku austrowęgier, Łemkowie stworzyli własne państwo, kierując się odezwą międzynarodową aby wszystkie narody tworzące Austrowęrgy stworzyły własne państwo. A niestety Polacy im to uniemożliwili. gdyby nie lokalno-imperjalistyczne zapędy Polaków. Nie było by teraz tej dyskusji. Polska, Ukraińcy, Słowacja miały by nowego sąsiada-Łemkowyne. Odpowiedz Link Zgłoś
chris1970 Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? 04.05.13, 17:39 Gość portalu: LEMKO napisał(a): > ODPOWIEDZ DLA BASTION 44 GDYBYSCIE NIE TW2ORZYLI > BANDEROWSKICH SOTNI TO CI ODRAZU ODPOWIEM PO CO BYLY > TWORZONE SOTNIE WY NIE DAWALISCIE NAM ZYC NORMALNIE NA > SWOJEJ ZIEMI CALY CZAS NAS GNEBILISCIE CHOCIAZ MY BYLISMY WAM > PODPORZADKOWANI ADMINISTRACYJNIE POCHODZE Z BIESZCZAD WY > BYLISCIE TAM MNIEJSZOSCIA ALE OPANOWALISCIE STRUKTURY > ADMINISTRACYJNE POTRAFILISCIE PRZYGARNAC TEZ DO SIEBIE NASZYCH > JANCZAROW DAJAC IM PRACE TO WLASNIE MOJ WOJEK ZAMIESZKALY W > WITRYLOWWIE POWIAT BRZOZOWSKI JESZCZE W ROKU 1938 ZENIAC SIE > Z MOJA CIOCIA SLUB BYL W CERKWI BO OBOJE BYLI UKRAINCY ZA > NIEMCOW PRZENIOSL METRYKE Z CRRKWI DO KOSCIOLA JAJ GO > ZAPAMIETALEM ZA KOMUNY UMARL W LATACH 80 TYCH DO WSZYSKIEGO > CO UKRAINSKIE ODNOSIL SIE GORZEJ JAK NIEJEDEN POLAK Przed pojawieniem się Łemków i wiosek na prawie wołoskim istniały struktury administracyjne :) Akurat Łemkowie w próżnię nie trafili :) Trafili na ziemie należące do Polski. Powinni być wdzięczni za to, że pozwolono im żyć zgodnie ze swoją kulturą i religią. Ale jak widać, nie potrafili tego uszanować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LEMKO Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.08, 00:50 ODPOWIEDZ DLA BASTONA 44 NA SWOJEJ ZIEMI NIE BYLISCIE NIE GRAJ GLUPA ZNISZCZYLISCIE JUZ PRAWIE WSZYSKO CO BYLO DOWODEM NASZEGO TAM ISTNIENIA JEDNAK WSZYSKO NIE JEST DOBRYM OKRESLENIEM BO ZOSTALY CERKWIE NIEMI SWIADKOWIE NASZEGO TAM ISTNIENIA NIEWIEM CZY SLYSZALES O BADANIACH ARCHEOLOGICZNYCH W TREPCZY KOLO SANOOKA WLASNIE TREPCZA UKR TEREPCZA BYLA PIERWSZA OSADA DZISIEJZSEGO SANOKA PODCZAS WYKOPALISK ARCHEOLOGICZNYCH ZNALEZIONO TAM PRAWOSLAWNE KRZYZE KTORE MAJA DZISIAJ DLA HISTORI DOWOD ZE MIEZKALI TAM RUSINI UKRAINCY Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prześmiewca Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.gprs.plus.pl 22.11.08, 01:03 Posłuchaj Łemko, czy chcesz jeszcze kiedykolwiek zapalić watrę? Ogłaszam koniec durnej wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemko Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.dsl.bell.ca 22.11.08, 01:26 Jest pagurek i dolinka Wieczna Wam juz Ukrainka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemko Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.dsl.bell.ca 22.11.08, 01:31 Jest pagorek i dolinka Wieczna Wam juz Ukrainka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.dsl.bell.ca 22.11.08, 05:08 Mam meza z Ukrainy jak swietnie Kocha Szanuje.Swietnie gotuje i dobrze zarobi i nie zdradza i kazdemu dobrze doradza. Taka jest mania Naszego Sasiada.Poco ta wojna,poco te boje.Euro 12 przed nami stoi.Pozdrowienia dla zielonego Wzgorza i Zagurza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.dsl.bell.ca 22.11.08, 05:14 Mam meza z Ukrainy jak swietnie Kocha Szanuje.Swietnie gotuje i dobrze zarobi i nie zdradza i kazdemu dobrze doradza. Taka jest mania Naszego Sasiada.Poco ta wojna,poco te boje.Euro 12 przed nami stoi.Pozdrowienia dla zielonego Wzgorza i Zagorza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łysiak Lwów semper fidelis IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 10:53 ...Wszystkie “wieczne” struktury runęły jak domki z kart. Historia jest nieprzewidywalna, gdyż jest rodzaju żeńskiego. Więc nie mówcie mi, że Lwów już nigdy nie będzie nasz, bo wszystko jeszcze może się zdarzyć. Lwów i Wilno chętnie wyrąbałbym z powrotem czołgami i rakietami, lecz nie mam takiego uzbrojenia, tudzież władzy politycznej, dlatego zrobię coś innego: usiądę na brzegu rzeki i spokojnie poczekam aż spłyną trupy wrogów. Za 50 lat, za 100 zim, za 300 wiosen - prędzej czy później. Jestem równie cierpliwy, jak historia jest nieprzewidywalna i pomysłowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CIEKAWY Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 22.11.08, 12:20 JAK DOBRZE POJDZIE TO LWOW I WILNO WROCA DO POLSKI A JAK ZLE POJDZIE TO NA WISLE BEDZIE GRANICA NIEMIECKO ROSYJSKA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 do wszystkich IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 14:49 Jakbym nie wiedział, że głupota to pomyślałbym, że prowokacja. Nie twórzmy własnej historii. Nie zmieniajmy rzeczywistości, która istnieje od ponad dwóch pokoleń. Bo inni też czekają na powrót ale ziem zachodnich. A nacjonaliści i miłośnicy historii z pod znaku "tryzuba" mają baczenie aby taki twór jak Ukraina nie przestał istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RP wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 10:14 Potrzebna jest kolejna akcja "WISŁA" albo jak zle to na Ukraine wyemigrować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szach Re: wojna IP: 92.244.58.* 02.05.09, 15:47 Gość portalu: RP napisał(a): Potrzebna jest kolejna akcja "WISŁA" Na początek ograniczyłbym się do reaktywowania Berezy Kartuskiej lub Jaworzna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rea Re: wojna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.13, 20:43 tak zrobić Akcje Wisłą i z powrotem przesiedlić Łemków i Ukraińców tam gdzie mieszkali przed 1947. Wszyscy z Akcji Wisła mają w urzędach karty przesiedleńcze, łatwo będzie ustalić kto gdzie mieszka i ich potomków. A potem? Będziemy mieli nowego sąsiada albo przyłącza się do Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muniek banderowski obelisk poszedł w drobiazgi ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.09, 16:23 Faszystowski obelisk już nie będzie straszył pod chryszczatą, opieszałe władze wyręczyły osoby trzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: banderowski obelisk poszedł w drobiazgi ! 25.04.09, 19:50 Gość portalu: muniek napisał(a): > Faszystowski obelisk już nie będzie straszył pod chryszczatą, > opieszałe władze wyręczyły osoby trzecie. I chwała im za to na wieki wieków !!!!!!!!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: top Re: banderowski obelisk poszedł w drobiazgi ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 06:16 ludzie napiszcie coś więcej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolak a co będzie gdy ?? IP: 84.38.160.* 27.04.09, 08:53 jak się na Ukrainie tamte "osoby trzecie' zabiorą za polskie krzyżyki typu cmentarz orląt we Lwowie ?? A co będzie jak "osoby trzecie" rozjadą traktorami w rewanżu polskie cmentarze NP w Brzeżanach czy Krzemieńcu??? Czy ktoś się nad tym zastanawiał ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madrala Re: a co będzie gdy ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 15:00 pod Chryszczatą ten pomnik to jakaś samowolka no i nikt się do niego nie przyznaje, więc tak jakby w ogóle nie istnial, czy nie tak ? Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr kto ma więcej do stracenia ?? 27.04.09, 15:34 Jestem przeciwny niszczeniu czegokolwiek - a krzyży nagrobnych w szczególności. Fakt zniszczenia ukraińskiego krzyża (krzyzy) na Chryszczatej będzie nagłośniony na Ukrainie i w diasporze ukraińskiej. Na zachodniej Ukrainie w czasach komunistycznych zniszczono bardzo dużo pamiątek po Polakach. Przez ostatnie lata wszystko zmierzało do normalizacji. Ale proszę pamiętać że Ukrainie daleko do praworządności, przestrzegania prawa itd. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację gdy setki ukraińskich, nieznanych sprawców "wezmą się" za odbudowane czy zachowane "polskie pamiątki" - kapliczki, krzyże,groby, kościoły..... Kto ma więcej do stracenia ?? Oby kresowiacy w tzw "pielgrzymkach na kresy" nie zobaczyli skutków polskiej głupoty czyli efektu zniszczenia nagrobnych krzyży w Bieszczadach....nie życzę im tego i nie chcę tego. i zamiast zaśpiewać rotę przy grobie Konopnickiej - zaśpiewali ją sobie nad kupką gruzu :( Bo czarne scenariusze należny przewidywać :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boss Re: kto ma więcej do stracenia ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.09, 17:57 >Fakt zniszczenia ukraińskiego krzyża (krzyzy) na Chryszczatej będzie nagłośniony >na Ukrainie i w diasporze ukraińskiej. Na zachodniej Ukrainie w czasach jak będziesz miał informacji o zniszczeniu grobowca Konopnickiej albo Cmentarz Orląt daj znać też to nagłośnimy - zobaczymy wtedy kto ma więcej do stracenia. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr dzieło polskich hien cmentarnych 28.04.09, 11:57 fotoforum.gazeta.pl/3,0,1769483,2,1.html 7.04.2009 18:00 Polacy demontowali pomniki UPA koło góry Chryszczata? W przeddzień Wielkanocy nieznane osoby dokonały aktu wandalizmu na bardzo skromnym pomniku na miejscu zagłady rannych i chorych żołnierzy UPA oraz ich lekarzy w upowskim podziemnym szpitalu w górskim masywie leśnym Chryszczata w Beskidach (Polska), na granicy między Wschodnią Łemkowszczyzną i Zachodnią Bojkowszczyzną. O tym ZAXID.NET oznajmił prezes Związku Stowarzyszeń Deportowanych Ukraińców "Zakerzonie" Wołodymyr Sereda. Według słów Wołodymyra Seredy, ten akt wandalizmu to profanacja pamięci chorych, rannych ukraińskich powstańców i medyków, a więc nie ma żadnego usprawiedliwienia. On wyraził nadzieję, że ta przykra wiadomość uzyska adekwatną ocenę nie tylko w środowisku deportowanych Ukraińców, a w ogóle w naszym społeczeństwie. Prezes Związku Stowarzyszeń Deportowanych Ukraińców "Zakerzonie" opowiedział, że w zeszłym roku, kiedy to wśród części Polaków zaczęła wzmagać się antyukraińska histeria, pod której pozorem wykorzystano 65-lecie wydarzeń na Wołyniu, sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Przewoźnik oraz Europoseł Andrzej Zapałowski zwrócili się do kierownictwa Województwa Podkarpackiego z prośbą o przeprowadzenie inwentaryzacji ukraińskich upamiętnień na terytorium województwa, wskazując konkretnie przede wszystkim na obelisk na górze Chryszczata. W doniesieniu zaznaczono: w razie gdy pomnik ustawiony został bez odpowiednich uzgodnień, należy go zdemontować. "Zakerzonie" w oświadczeniu z 6 grudnia 2008 roku wyraźnie oświadczało, że wybite na tym krzyżu słowa nie obrażają niczyich interesów, a więc żadnych podstaw dla niszczenia miejsc pamięci nie ma. Członkowie związku "Zakerzonie" zwrócili się do wszystkich, od kogo w Polsce zależą odpowiednie pozwolenia, uzgodnienia, opinie, z prośbą, aby nie stawiali otwartego czy tajnego oporu przy budowie ukraińskich pomników, a odwrotnie, w ramach czynnego ustawodawstwa sprzyjali inicjatorom tych szlachetnych zamiarów. Ze względu na wzmagające się napięcie w sytuacji wokół pomnika na Chryszczatej do Andrzeja Przewoźnka zwrócił się przewodniczący Lwowskiej Rady Obwodowej Myrosław Senyk, a do Podkarpackiego Wojewody Mirosława Karapyty napisał list przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej Mykoła Kmit’. W obwodzie lwowskim, tarnopolskim oraz na Wołyniu jest dosyć dużo przykładów, gdy polskie upamiętnienia są ustalane bez żadnych pozwoleń, a niekiedy też wbrew nich. "Rozumiem, że każda ze stron powinna przestrzegać czynnego ustawodawstwa. Ale jeśli w wypadku Chryszczatej nie przestrzeżono wymagań, jeśli oni tam były potrzebne, to samowola i wandalizm w cywilizowanym państwie tym bardziej nie są dopuszczalne. A to, co stało się na Chryszczatej, to przykry symptom niestety znanej Ukraińcom choroby, która nazywa się ukrainofobia" - zaznaczył Wołodymyr Sereda. Informacja ZAXID.NET 23 stycznia 1947 roku w podziemnym szpitalu UPA, który znajdował się w leśnym górskim masywie Chryszczata w Beskidach, aby nie poddać się przeciwnikowi, zginęli wszyscy, którzy w nim przebywali - i ranni, i chorzy, i personel medyczny. Według różnych szacunków, różna jest liczba poległych osób - od siedmiu do 20. Sam podziemny szpital to unikatowy obiekt, który działał w latach 1945-1946. Znajdowały się w nim pomieszczenia dla leczenia, dla pobytu chorych i rannych, działało uregulowane zaopatrzenie w wodę i system odprowadzenia wody, wentylacja. Pobratymcy poległych 2006 roku w głuchym bezludnym masywie, gdzie w otaczającej miejscowości na odległości 5-6 km nie ma żadnego osiedla, ustalili betonowy obelisk w kształcie krzyża ze stylizowanym trójzębem i dwujęzycznym tekstem, który nie obrażał niczyich ani narodowych, ani religijnych interesów: "Tu, na górze Chryszczata spoczywają żołnierzy UPA, polegli 23.01.1947 r. w boju z działem Wojska Polskiego w obronie podziemnego szpitala. Wieczna pamięć. Towarzysze broni. Chryszczata. 2006 rok." i analogiczny tekst w języku polskim. Obok ustalono 7 małych krzyży bez napisów. Tagi www.zaxid.net/newspl/2009/4/27/180059/ nie napisze tu nic więcej. Nie napisze że teraz ktoś może mieć pretekst do spacerku z młotkiem po cmentarzu orląt lwowskich - bo bym tego nie chciał zobaczyć ani o tym usłyszeć. Jedno jest pewne - Ukraińcy już o tym wiedzą. A polskie autokary wjeżdżające na Ukrainę nie mają szyb i opon z kamienia :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: april Re: dzieło polskich hien cmentarnych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.09, 12:35 >>A polskie autokary wjeżdżające na >>Ukrainę nie mają szyb i opon z kamienia :( Czyżbyś nawoływał do aktów wandalizmów? Robisz to w bardzo prymitywny sposób i stosujesz odpowiedzialność zbiorową. A fe piotrze...., . To kiedys nkwd próbowało skłócić Polaków i Ukraińców, twoim post ma podobny zamiar Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lex Re: dzieło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 14:23 >>Ukrainę nie mają szyb i opon z kamienia :( Taka wypowiedź powinna być z urzędu sprawdzana, a autor ścigany za nawoływanie do waśni, i podburzenie do łamania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr zniszczono krzyż nagrobny !!! 28.04.09, 15:44 Gość portalu: lex napisał(a): > >>Ukrainę nie mają szyb i opon z kamienia :( > > Taka wypowiedź powinna być z urzędu sprawdzana, a autor ścigany za nawoływanie > do waśni, i podburzenie do łamania prawa. czyjego prawa ?? polskiego czy ukraińskiego ?? bo z tego co wiem na Ukrainie obowiązuje prawo ukraińskiego. A w Polsce zniszczono właśnie ukraiński krzyż nagrobny identyczny w formie do tych na ukraińskich grobach zołnierskich w Lublinie : www.radio.lublin.pl/imgs_upload/grobyukrainskie3.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gazpr Re: zniszczono krzyż nagrobny !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 17:03 Przestań się ośmieszać. I z tego powodu niby twoi współziomkowie z ukrainy mają atakować autokary polskich turystów?? Idź się prześpij, bo ci słonko nie służy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dziamdziak Re: zniszczono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.09, 18:06 Skąd wiadomo, że ukraiński a nie np. banderowski, ounowski czy inny symbol faszyzmu, autorytetem w tym względzie nie jesteś. Jeśli ukraińska swołocz ma zamiar niszczyć w odwecie cmentarz Łyczakowski, to pomyśl co tam pozostanie - nic, zero, banderowski syf. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczciwy Ukrainiec Re: dzieło polskich hien cmentarnych IP: 92.244.58.* 02.05.09, 15:14 W doopie mamy lwowskich banderowców. To dzika, turańska cywilizacja, nie odróżniająca pomników banderowskich katów od ich polskich a i ukraińskich, ofiar. Za takie wypowiedzi należałoby ich uznać persona non grata w Polsce. Poza tym przestań zmyślać z tym szpitalem. Tam był olbrzymi skład amunicji, w którym przechowywano paru podrapanych podczas mordowania polskich kobiet i dzieci, upowców. Skoro siedzieli na minach to powinni się liczyć z tym, że wylecą w powietrze. No i chwała Bogu wylecieli. Jeśli natomiast pogrobowcy upowskich rzeźników zaczną burzyć pomniki ofiar banderowskich rzezi na Ukrainie, to nas specjalnie tym nie zaskoczą. Ale wówczas w świat pójdzie informacja - kaci zacierają ślady własnych zbrodni. To mniej więcej tak jakby w Niemczech neonaziści burzyli pomniki holocaustu a jednocześnie wyrażali "święte oburzenie" przeciwko usunięciu z Jerozolimy, wzniesionego tam po kryjomu, pomnika architektów tegoż holocaustu (Eichmann, Himmler i sp-ka). Najlepiej nie pisz tu już więcej bo przynosisz wstyd uczciwej części nacji ukraińskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: kto ma więcej do stracenia ?? 30.04.09, 00:21 No właśnie. Kto ma więcej do stracenia? To Ukraińcy muszą udowodnić Europie, że cywilizacyjnie do niej należą. Dla Bandery i UPA nie ma tutaj miejsca. To Polacy byli ofiarami i słusznie oczekują teraz na choć symboliczną skruchę. Zamiast tego stawia się pomniki zbrodniarzom i szantażuje groźbą eskalacji napięcia. Na grobach ofiar UPA na Ukrainie nie wolno napisać ani słowa o sprawcach. Nie istnieją tam groby, a tym bardziej pomniki żołnierzy AK, które chłopcy z UNA UNSO mogliby zniszczyć. Ale prawda, istnieją jeszcze nieliczne stare nagrobki, które mozna zaorać. Niczego innego po potomkach upowców nie można się spodziewać. Nie strasz człowieku, bo brak ci argumentów. Jeśli atakowane będą polskie autokary, to po prostu przestaniemy tam bywać, a ekonomicznie straci tylko Ukraina. Sytuacja polityczna Ukrainy jest trudna, a sojuszników niewielu. Jeśli chcecie się ich pozbyć, to jak na razie świetnie wam idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr polskie fobie antyukraińskie 30.04.09, 13:14 cytuję za portalem kresy 24 Pomnik nikomu nie przeszkadzał do czasu, gdy w połowie 2008 r. okazało się, że z pomnika ofiar UPA na przemyskim cmentarzu trzeba usunąć rzeźbę przedstawiającą przywiązane do pnia drzewa małe dzieci. Stosowne polecenie wydał wówczas wojewoda, ponieważ rzeźba stanęła niezgodnie z projektem ustalonym i zatwierdzonym wcześniej z Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Ukraiński pomnik na Chryszczatej wskazano wówczas jako przykład nielegalnego stawiania pomników przez Ukraińców. Sprawa została zbadana przez władze województwa i okazało się, że faktycznie ani powiatowy, ani wojewódzki nadzór budowlany nic nie wiedziały tym pomniku, podobnie jak Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Skutkiem tego w listopadzie wojewoda wydał nakaz rozbiórki. Tu pojawił się problem. Nikt nie wiedział kiedy pomnik się pojawił, ani kto go postawił, więc nie było kogo obciążyć odpowiedzialnością finansową za demontaż. W końcu polecenie likwidacji pomnika i krzyży dostało... Nadleśnictwo Komańcza, które w imieniu Skarbu Państwa, jest zarządcą całego terenu. Nadleśniczy nie był zachwycony nowym zadaniem. Twierdził, że nie ma odpowiedniego sprzętu aby dokonać demontażu. „Musimy wziąć rzeczoznawcę i sporządzić kosztorys. Następnie ogłosić przetarg i wyłonić wykonawcę.” - zapowiedział. Równie poważną kwestią były względy społeczne i religijne. Usuwanie krzyży nikomu nie sprawia przyjemności, a kwestie relacji między ludźmi widziane z poziomu gminy są bardziej skomplikowane niż z województwa. Wystarczy wspomnieć, że gmina Komańcza jest bardzo zróżnicowana narodowościowo i żyją w niej ludzie, którzy mogą mieć różne opinie dotyczące usuwania pomnika. Niemniej jednak nadleśnictwo zostało w swoim działaniu uprzedzone przez nieznanych sprawców, którzy zniszczyli obelisk. Przy użyciu prostych narzędzi starali się oni rozbić tablicę i uszkodzić konstrukcję pomnika, co się jednak nie udało. Swoje oburzenie wyraziła natychmiast organizacja najbardziej zaangażowana w obronę pomnika ze strony ukraińskiej, czyli Związek Stowarzyszeń Deportowanych Ukraińców "Zakerzonie." Przewodniczący organizacji Wołodymyr Sereda ocenił, że była to profanacja pamięci chorych, rannych ukraińskich powstańców i medyków, a więc nie ma żadnego usprawiedliwienia. „Zakerzonie” już wcześniej protestowało przeciwko usunięciu pomnika. Decyzję o usunięciu tłumaczyli antyukraińską histerią w Polsce „do której wykorzystano 65. rocznicę wydarzeń na Wołyniu.” Byli też oburzeni decyzją o rozbiórce, ponieważ w grudniu 2008 r. wydali oświadczenie, że napis na pomniku nikogo nie obraża. Do działań ruszyli również deputowani Lwowskiej Rady Obwodowej, którzy chcą w tej sprawie porozmawiać z Konsulem Generalnym RP we Lwowie. Delegacja Rady wybiera się również do Polski, aby obejrzeć miejsce zdarzenia. W nowej sytuacji to "czy" i "kiedy" pomnik zostanie usunięty pozostaje kwestią otwartą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pietras Re: polskie fobie antyukraińskie IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.04.09, 20:23 wydaje się bliżej jak dalej "kanadyjczyków" ujawniono :)), pomnik w plecakach to wyzwanie, ale przynieść traktor :)) coś mi się zdaje, że jest komu posprzatać : fotoforum.gazeta.pl/3,0,1772609,2,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: polskie fobie antyukraińskie 01.05.09, 10:24 Nie ma i nie będzie w Polsce miejsca na upamiętnianie zbrodniarzy. Pan Sereda najpierw powinien złożyć hołd polskim ofiarom czystek etnicznych, dokonywanych przez UPA, zanim zacznie decydować co może obrażać Polaków, a co nie. To działalność UPA sprawiła, że jeszcze długo po wojnie polscy Ukraińcy ukrywali swoją narodowość. Rany się co prawda zabliźniły, ale nie na tyle, aby było przyzwolenie na gloryfikację bandytów. Ukraina potrzebuje Polski bardziej, niż Polska Ukrainy. Poza tym potrzebujemy Ukrainy silnej, a mit UPA z pewnością nie jest spoiwem dla tego kraju. Już raz Piłsudski postawił na kartę ukraińską i przegrał. Nie możemy drugi raz powtórzyć jego błędu. Teraz to Ukraina musi udowodnić, że chce i potrafi być wiarygodnym i silnym partnerem Polski. Inaczej nie ma o czym gadać. Piłeczka jest po stronie Kijowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przemyśl Re: Nowa wojna polsko-ukraińska o pomniki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 23:20 W Przemyślu władz nakazały demontaż nielegalnej figury na polskim upamiętnieniu i słusznie, bo prawo musi być szanowane. Ukraińcy cichcem postawili w lesie nielegała i też należało go natychmiast rozebrać. Taka jest Polska szanująca prawo i sprawiedliwa. Skoro nielegał to go nie ma a zatem nie ma zniszczenia, dewastacji. Szanujcie Ukraińcy polskie prawo i wszystko będzie ok. dajcie naszym we Lwowie budynek na działaność, tak jak my chcemy wam dać. Nie gloryfikujcie bandytów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szumyk Re: o pomniki? IP: 83.2.157.* 01.05.09, 11:34 O tym, że ten pomnik tam w ogóle był wiemy tylko i wyłącznie z zawiadomienia do prokuratury, które złożyła grupa osób informując sąd że w lesie stoi pomnik ku pamięci banderowców z UPA. Chyba nikt nie przyznał się do postawienia tego monumentu. W czym więc problem ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytajnik czy we Lwowie Polacy mogą być bezpieczni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 20:03 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=95302172&a=95302172 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruban Re: czy we Lwowie Polacy mogą być bezpieczni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 08:36 Śmierć Lachom - kto to napisał Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 8-( Re: czy we Lwowie Polacy mogą być bezpieczni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 17:13 8-( Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr ciąg dalszy historii 23.06.09, 20:55 23.06.2009 18:00 Międzynarodowy skandal: we Lwowie mogą demontować polski miecz-szczerbiec Deputowani Lwowskiej Obwodowej Rady (LRO) podczas sesji 23 czerwca przegłosowali za zwrócenie do Prezydenta Ukrainy, Wiktora Juszczenki i Ministerstwa Spraw Zagranicznych w sprawie potępienie barbarzyńskiego zniszczenia wojskowych pogrzebów UPA w leśnym masywie góry Chreszczatej, Województwo Podkarpackie. W zwróceniu w szczególności, zaznaczono: „Takie działania mają znaleźć adekwatną ocenę w międzypaństwowych stosunkach Ukrainy i Polski. Kierownik Lwowskiej Rady Obwodowej, M. Senyk i przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Państwowej, M. Kmit, Lwowska Rada Miejska, organizacje społeczne Ukrainy i Polski zwracali się do przedstawicie Polski w sprawie nie dopuszczenie aktu nieposzanowania do wojskowych pogrzebów. Ale apele do polskiej strony zostały nieusłyszane. Chcemy otrzymać wyjaśnienie takich nieprzyjacielskich działań ze strony sąsiedniego państwa, a też zapewnienia w tym, że one nie powtórzą się. Pogrzeby mają być uporządkowane, a bohaterzy UPA na górze Chreszczatej powinni być godnie uszanowane". Oprócz tego, LRO zwróciła się do polskiej strony z żądaniem odbudowy pamiętnego znaku na górze Chreszczatej kosztem polskiej strony. Tę inicjatywę wniósł na rozpatrzenie sesji deputowany od frakcji "Swoboda", O. Pańkiewicz. On zaakcentował na tym, że w razie, kiedy pamiętnego znaku nie odnowią, władza obwodu lwowskiego powinna nalegać na demontażu polskich pamiętnych znaków. W szczególności miecza-szczerbca na Cmentarzu Łyczakowskim . Tagi miecz-szczerbiec, góra Chreszczata www.zaxid.net/newspl/2009/6/23/180042/ koniec cytatu. ja jestem za konsekwentnym braniem "za pysk" strony polskiej. Ktoś kiedyś powiedział "Polaka jak się z rana w mordę nie uwali - to cały dzień głupi chodzi" :) Odpowiedz Link Zgłoś
crimen Re: ciąg dalszy historii 03.07.09, 18:43 piotrzr napisał: > > ja jestem za konsekwentnym braniem "za pysk" strony polskiej. Ktoś kiedyś > powiedział "Polaka jak się z rana w mordę nie uwali - to cały dzień głupi chodz > i" :) Tęsknisz do czasów, kiedy strach było przyznać się do tego, że jest się Ukraińcem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarema Rosjo ratuj nas !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.09, 17:19 Niestety obserwując erupcję neonazizmu na Urrainie i bezczelnosć tutejszych -tj żyjących w Polsce ukraińskich neonazi -pogrobowców UPA tzw państwowość ukraińska to pomyłka -państwo nieudolnie zarządzane ,bandyckie nie radzące sobie z niczym .. No może jeden wyjątek -neonazim rozwiniety jak nigdzie w Europie .. Neonazim popierany przez oszalałe władze Polski . Władze robiące wszystko by za wschodnią granicą mieć nienawidzącego nas, agresywnego faszystowskiego potwora .. Dysponującego halaśliwą piątą kolumną w Polsce ... Popieraną ( z głupoty czy nienawiści do Polaków przez środowisko Gazety Wyborczej-strona Podkarpacka Ukraina pełna faszystów ukraińskich.. ) Aż strach pomyśleć o dalszych losach Polaków żyjących na Ukrainie .. A jeżeli sprawy potoczą się tak dalej to i bać się powinni rodacy żyjący np . w Przemyślu ... Ponieważ władze RP przyjeły kurs na wsparcie krwiożerczego Ukraińskiego neonazizmu to jedyna dla nas nadzieja że w końcu Rosja upomni się o swoje i zakończy nieudany eksperyment z budową państwa ukraińskiego .. I skończą się wtedy problemy z agresją neonazi spod znaku tryzuba .. Mam nadzieje że Polacy przejrzą w końcu na oczy i nie będą protestować jak ruscy rozpedzą naszego jadowitego sąsiada na cztery wiatry .. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrzr polscy neofaszyści w TVP 08.07.09, 18:56 Gość portalu: Jarema napisał(a): > Niestety obserwując erupcję neonazizmu na Urrainie i bezczelnosć > tutejszych -tj żyjących w Polsce ukraińskich neonazi - Niestety - ale to Polsce neofaszysta-antysemita, specjalista od wysuwania rączki w geście "pięciu piw" rządził i nie wiadomo czy dalej nie porządzi POLSKĄ TELEWIZJĄ PUBLICZNĄ wraz z dobraną przez siebie ekipą!!! A wywołana w Polsce antyukraińska histeria wokół kilku krzyży nagrobnych pod Chryszczatą - świadczy o tym ,jakim jeszcze europejskim zadupiem jest Polska i jakie jeszcze ograniczone mentalności gnieżdżą się w Polsce - nawet na szczebli władz powiatowych i wojewódzkich. Bo jestem przekonany że w tym przypadku nie chodziło o egzekwowanie prawa a tylko pójście na rękę naszym , rodzimym , polskim nacjonalistom i ksenofobom > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Nie ma w Polsce neofaszyzmu, bo nie było faszyzmu IP: 89.167.25.* 08.07.09, 20:41 Popełniasz - sądzę celowo - ciężki błąd historyczny; o logice nie wspomnę. Bowiem, żeby było neo w tym przypadku neofaszyści to wczesniej musieliby być faszyści. Otóż, przed wojną w Polsce faszystów (nie mówiąc o narodowych socjalistach) nie było: z wyjątkiem działających wśród mniejszości niemieckiej organizacji oraz działającej wśród Ukraińców OUN. W czasie wojny także; nawet najbardziej radykalni ludzie z ONR podjęli walkę z Niemcami i byli przez nich mordowani. Tak więc zamiast powtarzać lewackie brednie; zacznij myśleć, co pewnie będzie za trudne dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
bastion44 Re: Nie ma w Polsce neofaszyzmu, bo nie było fasz 08.07.09, 22:53 Gość portalu: gk napisał(a): > Popełniasz - sądzę celowo - ciężki błąd historyczny; o logice nie > wspomnę. Bowiem, żeby było neo w tym przypadku neofaszyści to > wczesniej musieliby być faszyści. Otóż, przed wojną w Polsce > faszystów (nie mówiąc o narodowych socjalistach) nie było: z > wyjątkiem działających wśród mniejszości niemieckiej organizacji > oraz działającej wśród Ukraińców OUN. W czasie wojny także; nawet > najbardziej radykalni ludzie z ONR podjęli walkę z Niemcami i byli > przez nich mordowani. Tak więc zamiast powtarzać lewackie brednie; > zacznij myśleć, co pewnie będzie za trudne dla ciebie. Zgadzam się z gościem gk.Nawet tak skrajni i chałaśliwi ludzie z przedwojennych ugrupowań jak ONR,czy Falangi,gdy przekonali się czym jest prawdziwy faszyzm,stanęli do walki z nim.Wielu przepłaciło to śmiercią lub zesłaniem do obozów koncentracyjnych.Inni utworzyli Związek Jaszczyrczy i NSZ i nie po to przelewali krew,żeby niedobitki banderowskie,takie jak np.niejaki piotrzr,pluli na Polskę i zakłamywali jej historię.Jak Wam nie podoba się tutaj,to na Ukrainę droga wolna.Tam stawiajcie pomniki mordercom i wychwalajcie pogańską ideologię,jaką jest nacjonalizm ukraiński. Odpowiedz Link Zgłoś
yadol Re: polscy neofaszyści w TVP 08.07.09, 22:35 jesteś chorym człowiekiem, chorym z tępej nienawisci, zastanow się nad sobą,to co piszesz jest obrazą moralnosci, a jeżeli robisz to za pieniądze to jesteś nikczemnym małym skoorwielem i z tym przeświadczeniem umrzesz, bez poczucia uczciwie przeżytego życia Odpowiedz Link Zgłoś
greven112 Re: polscy neofaszyści w TVP 04.05.13, 18:58 OOOO jak fajnie temp.dyskusji wzrasta z każdym postem !!!Nawet zza wielkiej wody tu gości mamy.A czy to nie najwyższa pora do zadumy nad tym ofiarami tej głupoty i bandytyzmu co się tutaj odradza? Czy ktoś się zastanowił dokąd to nas i was zaprowadzi? Ano prosto do następnego zarzynania się,pomordowanych z jednej i drugiej strony to nie wskrzesi,a czy ich dzieci i wnuki muszą to "przerabiać" jeszcze raz? Obelgami złością i groźbami histori się nie zmieni,niestety,Bo kto jej się dobrze nie nauczy to będzie skazany na lekcję powtórki z niej.W życiu jak w szkole nie da się inaczej.Więc jak sobie winszujecie to ostrzyć kosy siekiery,wykopać to co zakopane i jeszcze strzela i do dzieła,w imię wyrównania rachunków histori,tylko wyniku nawet najmądzrejszy jasnowidz nie przewidzi. Odpowiedz Link Zgłoś