Dodaj do ulubionych

Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej

IP: 79.139.55.* 22.03.09, 19:14
g... prawda, ja tez uparłem się że nie wpisze 0zł , pani pokazała mi
jakies ksero i powiedziała że nie prezyjmie paczki, przyszła pani
naczelnik i było to sama, i co k.... mam zrobic??? nie nadac paczki
i miec niezadowolonego klijenta, czy wpisac durne 0 i liczyc że
paczka dojdzie, co za komuna na tej poczcie, ręce opadają
Obserwuj wątek
    • Gość: ppp Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.09, 20:58
      Nie pisz tego tutaj bo Cię banda dzieciaków zjedzie jak burą s....ę.
      Niestety. I najczęściej to ci co ostatnio na poczcie byli pół roku temu i
      następny raz będą za następne pół. Chojraki i krzykacze mądrzy w gębie ale przy
      okienku już taki mądry nie jest, wysyła jak złoto z zerem w druku.

      To tak jak piszesz o obijanym aucie w centrum to krzyczą ci z sieciówkami MPK w
      kieszeni.

      Raz trafiłem na Panią co mnie od dłuższego czasu obsługiwała to jakoś się udało.
      Niestety tylko i wyłącznie raz.

      Na szczęście przychodzi czas na tego kolosa. Będzie płacz i zgrzytanie zębów. Ze
      skrzynkami był krzyk, że nie wolno wsadzać nic co od poczty nie przyszło - to
      proszę - mamy skrzyneczki uniwersalne.
      Niestety te przemiany będą troche trwały ale to tylko po to, żeby kiedyś było
      lepiej.

      Pozdrawiam
      • Gość: coyot Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 09:52
        witam

        też wysyłam duzo paczek, i nie rozumie tego co poczta w rzeszowie
        wyprawi

        mam paczke pobraniową na kwote np 300 zł a wartość każą mi wpisać 0
        zł,mówie że to jest warte 300 zł to pani mi mówi że ie przyjmie
        paczki jakowartościowej bo nie jest zapakowana w papier i
        przewiązana sznurkiem, miałem zapakowana paczke w czarny strezcz

        co ma znaczyc wartośc paczki o zł, to równie dobrze paczkemoga
        zapakować do prywatnego samochodu, bo odszkodowania w razie
        zaginiecia paczki nie dostane o paczka nie była nic warta, to jakim
        cudem za paczke nic nie warta chce pobrania 300 zł

        • Gość: NM Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.rz.izeto.pl 23.03.09, 11:30
          a to jakis problem zapakowac tak jak wymaga tego poczta ? jak list wysylasz to zwijasz go w rulon, gnieciesz w kulke czy wkladasz do koperty ?
          • Gość: coyot Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 15:26
            a czy zapakowana paczka w czarny strecz /folia dla niewiedzących/ to
            jest złe pakowanie?? bo chyba kolego nie wiesz o czym piszesz
            • Gość: NM Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.rz.izeto.pl 23.03.09, 16:13
              fakt nie wiem bo nie wysylam paczek, ale jesli przedmowca mowi, ze poczta wymaga papieru i sznurka to co za problem te wymagania spelnic ?
              • manhu Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej 24.03.09, 15:03
                Oni zawsze mają kupę wymagań wobec klientów a wobec siebie żadnych! Jak przez takie bzdury chrzanię się z niektórymi paczkami godzinę mimo, że dałoby się to zrobić w 5 minut.

                Co do 0 to żaden problem, bo i tak oddają 11x koszt wysyłki:)

                A to brednie:
                >A gdy podamy wartość, paczka tajemniczo może zginąć na poczcie
                Wtedy nie może (niemal), bo jest rejestrowana na każdym punkcie, więc złodziej musi ukraść jawnie:) a nie że przepadło nie wiadomo gdzie.
                • Gość: jimmy Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.150.167.3.csa-net.pl 26.03.09, 14:41
                  Ale zapomniałeś o ostatnim słabym punkcie - podpis odbiorcy, który łatwo
                  spreparować...
          • Gość: wwwww a g... to obchodzi pocztę IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 01:35
          • Gość: jimmy Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.150.167.3.csa-net.pl 24.03.09, 10:45
            no i tutaj gościu pojechałeś... akurat "rulon" jest możliwy jak najbardziej do
            nadania - nawet wspomniany w regulaminie...
        • Gość: Kot Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.minvenw.nl 23.03.09, 13:04
          poczta nie wymaga paczki w papierze i ze sznurkiem, chyba tak kiedys bylo, teraz
          sie zmienilo i jest doprecyzowane w regulaminach. Paczka moze byc nawet koperta.

          a wpisywanie zera zlotych - dziwne, podanie wartosci paczki jest dobrowolne.
          Oznacza ono ubezpieczenie paczki na podana kwote. Jesli wysyla sie za pobraniem
          na 300 zl i nie poda wartosci to znaczy ze sie nie ubezpiecza paczki.


          Uwaga dla gazeta.pl - za zaginiecie przesylki rejestrowanej (w tym paczki) bez
          podanej wartosci OBOWIAZUJE ODSZKODOWANIE w wysokosci 10-krotnosci oplaty za nadanie
          • Gość: jowen Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 17:12
            Właśnie...bez podanej wartości, a wpisanie 0 zł oznacza ni mniej ni więcej tylko
            podanie wartości, która wynosi 0 zł czyż nie? Co innego oznacza niewpisanie
            wartości(brak deklaracji) a co innego jest wpisać wartość 0 zł-względem prawa to
            dwie odrębne sytuacje.
      • Gość: Piotr Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 14:56
        Tak się akurat składa, że sam wysyłam paczki bardzo często. Opisywana sytuacja
        przytrafiła mi się jedynie raz i po chwili rozmowy paczka została nadana po
        mojemu, według obowiązujących zasad. Kolego, trzeba walczyć o swoje, a nie robić
        z siebie ofiarę i potem się głupio tłumaczyć! Nakłanianie do mimowolnego
        wpisania wartości 0 zł to nic innego jak próba wyłudzenia, którą już dalej może
        się zając prokuratura. Nie dajcie sobie dmuchać w kaszę, jak ten powyższy, bo
        właśnie dzięki takim postawom moloch pocztowy może sobie pozwalać na podobne
        praktyki.
        • Gość: zonk Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 16:06
          To niech mi Pan powie co robi w sytuacji opisanej wczesniej, pani z
          poczty odmawia wyslania przesyłki bez podanej wartości,kierowniczka
          poczty równiez stwierdza,że wartośc musi byc wpisana inaczej nie ma
          mowy o wysylce ,bo takie zarzadenie?I co tedy? płacz? grozby?
          tupanie nogami?
          No chętnie posłucham cennych rad xd hehe
          • Gość: anna Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.rzeszow.mm.pl 23.03.09, 17:08
            Trzeba być grzecznym , ale stanowczym. Czyli:
            1. poprosić o owo zarządzenie
            2. powiedzieć o przepisach, które obowiazują i PP ich nie zmieniła
            3. powiedziec : pani łamie prawo i ten urząd nie jest pani ani naczelnika
            prywatna własnoscią
            4. poprosić o nazwisko i stanowisko służbowe i złozyć skargę nie u naczelnika
            poczty(bo pani moze być jej ciotką, kuzynką), ale u góry czyli w Warszawie

            Sprzedaję dużo ksiazek i płyt, które zostały u mamy. I ona wysyła ze swojej
            poczty. Przyuważyła tendencje do zawyżania wagi.Zwróciła paniom uwagę i teraz to
            się nie zdarza.
            Podobnie bywa w niektórych miejscach z wrzucaniem awizo, choć było się w domu.
            Czyli samowolka jest wtedy kiedy przymykamy na to oko.
            • Gość: wwwwww żadna grzeczność ani stanowczość IP: *.acn.waw.pl 24.03.09, 01:42
              niech to splajtuje i może inni rozsądni przejmą ten biznes, a tak to tylko
              ciągłe kradzieże przesyłek, kolejki, kłopoty, monopole, anse w stosunku do
              klienta, 20-go każdego miesiąca panienki idą na urlop, bo po co się męczyć,
              itd., itd., nie ma innego rozwiązania jak rozpirzyć to towarzystwo, zlikwidować
              związki zawodowe (nie tylko na poczcie), a strajkujących wywalać na zbitą mordę
              i obciążać kosztami strat i dodatkowo w razie demonstracji kosztami zniszczeń i
              strat poniesionych przez innych
          • Gość: Piotr Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.09, 22:28
            I co jeszcze, pampersa Ci zmienić? Ludzie, co się dzieje z tym społeczeństwem...
            Tak kolego, płacz i groźby - powodzenia w życiu życzę.
    • Gość: mef Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: 91.189.216.* 23.03.09, 11:20
      wysyłałem ostatnio paczkę w placówce na ulicy Krynickiej 1, pani w okienku
      nakazała wpisanie 0zł, powiedziałem o artykule w Gazecie i że te praktyki miały
      się zgodnie z zapowiedziami szefa zmienić, niestety nic o tym nie wiedziała, dwa
      dni później w tej samej placówce taka sama sytuacja tylko tym razem o
      konieczności wpisania 0zł powiadomił mnie pan, który również nie miał o niczym
      pojęcia, natomiast doskonale znane były mu wytyczne, bo jak nic nie wpisałem i
      czekałem na jego reakcje to się tylko głupio uśmiechną, bo wiedział iż często
      wysyłam i że na pewno wiem o nowych praktykach, więc spojrzał tylko z
      uśmieszkiem i zapytał "co wpisujemy"
    • Gość: MEGGI Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.ip70.fastwebnet.it 23.03.09, 16:13
      NIESTETY DZIS MAMAY 23 MARZEC A PRAKTYKI CHORE UZREDOW POCZTOWYCH NA
      PODKARPACIU NADAL ISTNIEJA RADZE NAPISAC SKARGE NA STRONIE POCZTY
      POLSKIEJ JAKO MAIL NA DANY URZAD POCZTOWY TO MOZE COS ZROBIA
      • Gość: golwes Re: Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: 79.139.55.* 23.03.09, 20:48
        i szok, dzisiaj pani powiedziała mi że moge wpisac NIE DOTYCZY i
        przyjęła bez mrugnięcia
        pozdrawiam
      • Gość: jimmy Poszła skarga /bt IP: *.150.167.3.csa-net.pl 24.03.09, 11:06
    • Gość: mariolka Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 20:50
      koniec świata wpisywać 0 zł jako wartość paczki... czemu to niby ma służyć? jak
      wpiszę 0 zł to znaczy, że paczka jest nic nie warta i można nią poniewierać? czy
      może jak wpiszę dużą sumę to ktoś się skusi i ukradnie przesyłkę? a jak nie
      wpiszę nic to nie dostanę odszkodowania w razie zgubienia paczki? chore
    • Gość: okey Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.09, 21:38
      Dziś mi ciśnienie podjechało, Znowu nie chcieli mi wysłać paczek.

      Wydrukowałem regulamin ze strony poczty, który zwie się defakto prawem pocztowym.

      I polecam przeczytać takie oto strony :
      Str. 3 punkt 23
      Str. 29 art. 58 punkt 3
      str. 30 punkt 2

      Ogólnie chodzi o to, że w razie zaginięcia, uszkodzenia, niewykonania usługi przysługuje nam odszkodowanie bla bla w zależności od punktu ale nie wyższe niż zadeklarowana wartość przesyłki.

      Wniosek:
      ginie paczka, na druku jest wartość zero , odszkodowanie nie wyższe niż zadeklarowana wartość czyli zero.

      Jutro jestem u naczelnika na moniuszki wydrzeć morde na niego.
      Jeśli nie to zgłaszam sprawę do UKOiK i innych niech im się do dupy dobierają.
    • Gość: koala1331 Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: *.static.tpgi.com.au 24.03.09, 10:05
      Nigdzie na swiecie tak nie kradna jak na polskich pocztach. Sama sie o
      tym bolesnie przekonalam w styczniu. Wstyd i hanba.
    • 3cik <---------------------=- 24.03.09, 10:11
      A co to jest "klijent" ?
    • Gość: nenes22 Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej IP: 88.220.156.* 24.03.09, 10:16
      Dokładnie - obiecanki cacanki... Sanok to samo.
      Sprawa jest ewidentnie do UOKIKu. Nie wiem, czy podkarpacie traktują jako poligon doświadczalny - pomruczą, pomarudzą, przyzwyczają się, wtedy wprowadzimy to na całą Polskę po jednym województwie.
      Czekają po prostu na "zmęczenie" materiału. Współczuję tylko pracownikom tym na samym dole, bo im się dostaje za jakiegoś nadgorliwca na górze.
      Skoro ktoś dostał kopię tej decyzji to od razu do rzecznika niech zaniesie ;)
      Nie jest tak wcale łatwo wysłać na siłę ;) Pani mi nie przyjmie, albo sama później wpisze. I cóż wtedy? Ekspertyza grafologa? Za paczkę za 100 zł ;)??
    • Gość: jimmy Dowiedziałem się wczoraj... IP: *.150.167.3.csa-net.pl 24.03.09, 10:56
      Wczoraj w UP Rzeszów 14 (czyli przy ul. Pelczara) poprosiłem Panią z okienka o
      treść tego "zarządzenia". Poszła na zaplecze i wróciła z kierowniczką.
      Okazało się, że pole "Wartość" nie może być przekreślone bo w tamtym miejscu
      musi być próbka mojego pisma!
      Mówiła, że przekreślić może każdy i nie chce aby pracownik poczty był o to
      podejrzany.
      Wpisałem zatem "paczka zwykła", ale nadal mi się to nie podoba, choć pani
      kierownik zapewniała, że z takim wpisem paczka jest "zwykła" i ubezpieczona.
      Jest rozwiązanie - zrobić osobny blankiet na zwykłe przesyłki. Teraz jest ze 30
      różnych blankietów, więc jeden więcej nie zaszkodzi...
      • Gość: anna Re: Dowiedziałem się wczoraj... IP: *.rzeszow.mm.pl 24.03.09, 17:13
        Tłumaczenia pocztowców pokrętne. W sąsiednim wątku na ten sam temat ktos
        pisał(może w artykule to było) o tym,że ludzie wyłudzają "horrendalne kwoty za
        zaginione paczki". Absurd. Sa przepisy i regulamin i jeśli wysyłam zwykłą paczkę
        to liczę sie z tym, że w razie zaginięcia otrzymam tylko 10 -krotnosć kosztów
        za nadanie, w przypadku listu poleconego 50 -krotnosć kwoty za traktowanie
        przesyłki jako poleconej. Jeśli miałabym pretensje,że poczta nie poinformowała
        mnie o tym,że paczke mozna wysłać jako wartosciową lub list jako wartościowy(i
        wtedy odzyskuje sie całą zadeklarowana kwotę)to znaczy, ze jestem kretynka.
        Poczta nie musi tłumaczyć się z kretyństwa kogos, a info o kosztach i rodzajach
        przesyłek wiszą na tablicach. Ewidentnie szukają frajerów, a argumenty sa
        kuriozalne(próbka pisma:))). Próbują załatać dziury po złodziejstwie swoich
        koleżanek i kolegów. Ciekawe dlaczego nie zginie mi nigdy ksiażka za 15 zl, a
        zginął puder o wartości 150zł. Prześwietlaja te przesyłki czy co?
        Dobrze,że wynegocjowałeś ten wpis, bo skoro wysyłasz sporo to przy tych 0 zł
        mogło sie zdarzyć, że ktoras zaginie i wtedy użeranie na pewno dłuższe. To, co
        wpisałes gwarantuje Ci odszkodowanie w razie zaginięcia.
    • Gość: konsument poczta Pelczara IP: *.rzeszow.vectranet.pl 24.03.09, 17:28
      Też zaliczyłem w sobotę paczkę tamże. Oczywiście zaliczyłem "0" zł, jakieś pismo
      z dyrekcji w Rzeszowie (a pytałem o pismo w tej sprawie z Centrali i pani mi
      powiedziała, że to jest ważniejsze!?) itd. Ale najlepsze co usłyszałem to to, że
      mają też nowy prikaz iż za listy polecone nie będzie odszkodowań chyba że się
      wyśle wartościowym. ŻENADA Jeżeli dalej tak dalej będą robić z klientami to
      podejrzewam, że po zniesieniu barier dla konkurencji, pocztowcy będą smażyć
      opony przed sejmem i zwalać winę na wszystkich tylko nie na siebie.
      • Gość: anna Re: poczta Pelczara IP: *.rzeszow.mm.pl 24.03.09, 17:46
        >Ale najlepsze co usłyszałem to to, że
        >mają też nowy prikaz iż za listy polecone nie będzie odszkodowań >chyba że się
        >wyśle wartościowym.

        Ale niech tak zrobią. Tzn zmienią regulamin i będzie wszystko jasne. Bo teraz
        łamią własne przepisy i szukają frajerów.
        Zarabiają sporo na frajerach, którzy uwierzyli w szybkość priorytetów i
        dopłacaja im za przesyłki , którze rzadko dochodzą na drugi dzień. Na allegro
        jest "magiczna wiara w bezpieczeństwo priorytetu" i wiekszosc sprzedajacych
        oferuje tylko taka przesyłkę. A priorytet nie wiąże sie z większym
        bezpieczeństwem a (pownien, bo takie były deklaracje poczty) z szybkoscią. Na
        początku rzeczywiscie poczta sie starała i przesyłka była na drugi dzień, teraz
        olewaja, ale i tak biorą 1 zł wiecej co w skali kraju jest kwotą niebagatelną. I
        oczywiscie żadnych konsekwencji nie ponoszą za przesyłkę priorytetową, która
        szła 6 dni.
    • pinki82 Poczta w Łańcucie 24.03.09, 19:21
      ja dziś miałem przygodę dotyczącą listów poleconych. Otóż chciałem wysłać list polecony o grubości kilku centymetrów, na co Pani pyta mnie czy w środku jest rzecz?!? hehe na dobrą sprawę wszystko jest rzeczą ;) no więc pytam ją grzecznie co rozumie pod pojęciem rzeczy. Na to ona wyciąga mi jakieś pismo od wojewódzkiego naczelnika (czy kogoś takiego) gdzie jest napisane, że w liście można wysłać np. książkę ale już nie można wysyłać ubrań. Więc ja jej mówię, że w środku nie ma niczego zabronionego... popatrzyła na mnie podejrzliwie i z niemałą łaską przyjęła list i zabrała się do wypełniania blankietu na listy polecony. W uwagach wpisała "brak wartości" na co ja jej mówię, że ten list wcale nie jest bez wartości tylko ja tej wartości nie chcę podać. Po wymianie zdań Pani dopisała do "brak wartości" słowo "podanej" hehe PARANOJA.

      Na koniec spytałem Pani czy mogę sobie skserować to ich pismo od jakiegoś tam wojewódzkiego naczelnika ale niestety mi nie pozwoliła. Także rada na przyszłość... w liście wysyłajcie wszystko tylko nie rzeczy! :)

      P.S. Pozdrowienia dla klakierki
      • klakierka Re: Poczta w Łańcucie 25.03.09, 08:14
        a dzięki dzięku pinkuś :)
      • Gość: nenes22 Re: Poczta w Łańcucie IP: 88.220.156.* 25.03.09, 09:56
        Faktycznie, wczoraj kolejna rozmowa z paniami w okienku i kolejna rewelacja. Nie wolno wysyłac ubrań w bąbelkowej (jakby tektura chroniła ubrania przed ewentulanym zniszczeniem <lol>). Mniej pewnie widoczna jest zawartosć, a nie każdą tekturkę przyjmną jako polecony. Zatem zostaje wysyłka paczką - dwukrotnie droższą. Ehhh...
        Moje pytanie do PP - dlaczego tak jest tylko tutaj, na podkarpaciu?
        • Gość: mar Re: Poczta w Rzeszowie IP: *.wist.com.pl 25.03.09, 12:43
          Ostatnio kilka razy byłem wysłać listy na poczcie przy Asnyka.Przeważnie jest
          tam czynne 2 lub okienka -kasy i jedno na paczki.Oczywiście tylko w tym okienku
          można nadać list wartościowy i kupić kopertę bąbelkową.W pozostałych tylko
          zwykłe i polecone.Byłem tam trzy razy i za każdym razem czekałem od 30 min do
          godziny.Tak jakby nie można było zatrudnić drugiego pracownika.Te cielęta w
          okienkach kasach nie dość że nie sprzedają kopert to jeszcze nie potrafią
          udzielić informacji na temat przesyłek innych niż listy zwykłe czy polecone.Nie
          ma informacji że cielęta w okienkach kasach przyjmują listy polecone (także duże
          koperty) wiec chcący wysłać takowe powiększają kolejkę do okienka z
          paczkami...koszmar
      • m-za1 Listy polecone 25.03.09, 23:18
        Wczoraj wysyłałam paczkę i list polecony. Obie przesyłki w jednakowych pudełkach
        20x14x7cm. Pani w okienku poinformowała mnie że nie przyjmie drugiej przesyłki
        jako list polecony gdyż zgodnie z ostatnim zaleceniem w przesyłce poleconej może
        być np. książka lub dokumenty a nie przedmioty handlowe. Czy panienka na swoje
        przeczucie ocenia co jest w przesyłce???? i która co zawiera? A gdzie tajemnica
        korespondencji ??? Tak się skład że faktycznie wysyłałam książkę. Po długich
        ok.10min dyskusjach przesyłkę przyjęto, jednak na dowodzie nadania dopisano
        "poinformowano klienta o wysyłaniu przesyłek z zawartością handlową jako paczki"
        i przybito pieczątkę.
        Dzisiaj zabezpieczona w regulamin Poczty Polskiej wysyłałam kolejne trzy listy
        polecone jednak już bez kłótni. Na dowodach nadania mam kolejne dopiski tylko
        "pouczono" i pieczątka. Jutro wysyłam paczki bez zadeklarowanej wartości.
        Zobaczymy co będzie.
    • babcia_leokadia Obiecanki-cacanki Poczty Polskiej 25.03.09, 22:13
      poczta jest zacofaną instytucją w ogóle nie poprawiła się listy idą tygodniami a
      paczki giną i nic sie nie da zrobić- na setki tysięcy skarg tylko 300 osob
      dostaje odszkodowanie to jest chore!
    • Gość: jimmy Nadal żadnej poprawy IP: *.150.167.3.csa-net.pl 30.03.09, 14:00
      Pan Michał Dziewulski nadal niewiele zrobił w tej sprawie...
      • Gość: megi Re: Nadal żadnej poprawy IP: *.38-79-b.business.telecomitalia.it 31.03.09, 11:31
        niestety nikt nie umie zrobic cos w tej chorej sprawie, wyslalam
        skarge do wawy centrali i dostalam odpowiedz od dyrektora z rzeszowa
        ktory nie udzilil mi pelnej odpowiedzi zaznaczyl tylko ze aktualnie
        naklaniaja klientow do wysylania zamiast listow paczek i wpisywania
        ich faktycznej wartosci wedlug mnie nie jest to naklanianie bo w
        sumie to klient powinien wybrac sam czy chce paczke czy list wyslac
        natomist panie na poczcie ewidentnie wogole nie ccha przyjmowac
        listow. i na koncu dyrektor napisal ze w sumie to pani w okienku
        moze mi przyjac rzecz jako list do wyslania ale nie musi:: chore
        bede szukala po calym miescie jaka pani mi przyjmie a jaka nie.
        odpowiedz dyrektora malo wyczerpujaca zwlaszcza ze zanznaczylam ze
        te chore praktyki sa tylko w wojewodztwie podkarpackim na co nie
        odpowiedzial, jezeli jest jakies nowe zarzadzenie to powinno byc w
        calej POLSCE A NIE TYLKO W NIEKTORYCH REJONACH. takze pani rzecznik
        twierdzi ze te praktyki nie moga byc stosowane a nic nie robia aby
        ich faktycznie nie bylo po pierwsze powinni sie zainteresowac kto
        takie pismo wyslala do palcowek w zreszowie a pozniej porozmawiac z
        osoba ktora go nadala. DOBRZE ZE MAM KOLEZANKE W TARNOWIE TO
        WSZYSTKIE DROBNE RZECZY WYSYLA MI Z TARNOWA I TAM SMIEJA SIE CO TO
        ZA PRAKTYKI W RZESZOWIE MAMY, PRZECIEZ TO TEZ POCZTA POLSKA NO CHYBA
        ZE JUZ JAKAS INNA INSTYTUCJA.
        • Gość: anna Re: Nadal żadnej poprawy IP: *.rzeszow.mm.pl 31.03.09, 12:42
          Przed chwilą bez problemu wysłałam kosmetyk w kopercie jako list.
          • Gość: MEGGI Re: Nadal żadnej poprawy IP: *.ip69.fastwebnet.it 31.03.09, 16:50
            a moglabyc podac w jakiej placowce na jakiej ulicy??
            • Gość: anna Re: Nadal żadnej poprawy IP: *.rzeszow.mm.pl 31.03.09, 17:05
              Poczta na os. Kmity.
              A propos odpowiedzi tego dyrektora. Dlaczego nakłaniają?
              Może powinni zmienić regulamin własny. Moim skromnym zdaniem to,że list może
              mieć 2 kg i dosc duze gabaryty to rzecz do rozważenia(tym bardziej, że dzwiga to
              listonosz, który nie ma zapewnionego samochodu w przeciwieństwie do
              dostarcyciela paczek). Ale to rzecz nie do rozważania dla mnie, skoro w
              regulaminie maja to wysyłam wszystko jesli tylko mieści się jako list.
              Dlaczego nakłaniają do wysyłania paczek wartościowych skoro mają w regulaminie
              zwykłe?
              Niech zrezygnują z usługi paczki zwykłe, a listy to ma być kartka lub kilka
              kartek o wadze np. 50 g a nie 2 kg i wtedy będzie wszystko jasne.
              • Gość: jimmy Re: List IP: *.150.167.3.csa-net.pl 03.04.09, 10:49
                Poniżej odnośnik do słownika PWN, hasło "list".

                Akurat w kwestii listów jestem zdania, że faktycznie powinien to być LIST, a nie
                np. kosmetyk, zabawka, telefon itd itp.

                Dawniej (lata dziewięćdziesiąte XX w.) była określona dozwolona zawartość
                przesyłki listowej. To (oprócz po prostu listu, czy druku) mogła być książka,
                ewentualnie kaseta czy płyta audio.

                sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2478703
                • Gość: anna Re: List IP: *.rzeszow.mm.pl 03.04.09, 12:26
                  To poczta musi zmienić regulamin, bo nie ma w nim nic na temat zawartości. Sa
                  tylko podane wymiary i dopuszczalna waga. Sami na siebie ukręcili bicz, bo też
                  jak pisałam przesadą jest dzwiganie przez listonosza 2 kg kopert o formacie
                  wiekszym niz a 4.
                  Wszystko sprowadza sie do zmiany regulaminu, bo w świetle prawa wolno dzis jako
                  list wysyłać takie rzeczy i poczta nie moze odmówic.
                  • Gość: jimmy Re: List IP: *.150.167.3.csa-net.pl 06.04.09, 19:01
                    Zgadzam się - regulamin Poczty Polskiej wymaga wielu doprecyzowań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka