Gość: stary rzeszowiak
IP: *.rzeszow.mm.pl
27.03.09, 00:30
Apeluję do wszystkich zwolenników Platformy na Podkarpaciu oraz
tych, którzy (tak jak ja) głosowali i mieli w planie na nią głosować
z konieczności- byle nie wygrał PiS- aby w wyborach do
europarlamentu nie popierali na żadnego kandydata PO. Te wybory to i
tak rodzaj sondażu. Pokażmy Tuskowi i władzom partii, że nie podoba
się nam traktowanie Podkarpacia jako zbiorowiska tępych moherów,
którzy nie wiedzą kogo wybierają i jeśli podsunie im się
Krzaklewskiego to się nabiorą i zagłosują na PO.
To jeden z najbardziej nieudanych polityków ostatniego 20-
lecia. "Szczytem" jego osiągnięć było przewodzenie protestom
związkowców przeciw rządowi, którym Krzaklewski faktycznie kierował.
Jeżeli PO chce mieć tutaj większe poparcie- niech zainwestuje w
czasie między wyborami w promocję partii i edukację potencjalnych
wyborców. A jak już mamy głosować na spadochroniarza, to niech to
będzie polityk z wyższej półki a nie skompromitowany nieudacznik.