Gość: jurand
IP: *.w86-213.abo.wanadoo.fr
21.04.09, 10:10
Artykul bardzo zetelnie ocenia prace Pana Posla Janowskiego, chociaz
brak analiz Jego wystapien. Wystapien na Forum Parlamentu jak i
Komisji. W Komisji Rozwoju Regionalnego odgrywa bardzo istotna role,
a pomimo to uczestniczy w pracach czterech innych komisji. Wiec jest
jednym z bardziej zapracowanych poslow. Nie zapomina nigdy o swoim
Regionie, o swoim ukochanym Rzeszowie, a i kazda jego wypowiedz
otoczona jest troska o Podkarpacian. Byc moze, a wierze w jego
reelekcje, wspolpracowal bedzie z liczniejszym ugrupowaniem
politycznym w PE i awansuje w chierarchi wplywow, a to moze wiele
pozytywow wniesc dla Regionu. Przydomek ,,sciany wschodniej,, z
Podkarpacia moze wymazac jedynie Pan Janowski. Przygladam sie z
wielka obawa o tych chetnych do Euro-Parlamentu, ktorzy zrobili
tylko skok na kase. Praca liczyla sie nie bedzie, gdyz na niej sie
nie znaja, a opowiadanie - naucze sie tego wlozmy do lamusa. Te
prace trzeba znac i lubic. Dlatego ranking jest laskawy jedynie dla
kilku polskich poslow. Mieczyslaw Janowski podolal zadaniu, wsrod
ponad 50-ki plasuje sie na miejscach poczatku drugiej dziesiatki.
Wynik to bardzo dobry, i smiem twierdzic, ze tego rezultatu nie
powtorzy zaden z nowych kandydatow. Nanormalniej nie maja ku temu
umiejetnosci. PE to instytucja specyficzna, np. Pan Krzaklewski lubi
duzo mowic ogolnikami, a brak konkretow. Tych upodoban nie zmienia
sie z dnia na dzien, to trwa latami... Tu wymaga sie
zdyscyplinowania i konskiego zdrowia do pracy. Regionowi tacy sa
potrzebni ludzie, ktorzy 14-go lipca zloza w Strasbourg'u slubowanie
poselskie. PE potrzebuje poslow skromnych, pracusiow, kontaktowych,
ale nie karierowiczow, lub dorobkiewiczow. Pozdrawiam z calego serca
wsystkich Podkarpacian...