Gość: mns
IP: *.krak.tke.pl
22.12.03, 04:00
juz kolejny raz jechalem trasa E40 na odcinku Rzeszow tarnow za cywilnym
autem prowadzonym przez "milicjanta" (dzien wczesniej wymigalem sie od
punktow, portfel schudl niestety), chyba bardzo spieszyl sie do domu,
jechalem za "panem wladza" 170 km/H w Swilczy, widac drogowki nie obowiazuja
przepisy ruchu drogowego, przecierz ten z radarem to kolega