Gość: ab
IP: 195.117.152.*
22.12.03, 07:47
Szkoda takiej młodej dziewczyny.
Jedna nieścisłość w tytule - junkers w właściwie Junkers to nazwa firmy
produkującej piecyki gazowe. Aż dziw, że nie pozwała ona jeszcze żadnej
gazety o naruszenie dobrego imienia. Niedawno kupiłem Junkersa ( przez duże
J)i jako urządzenie w miarę nowoczesne jest on bezświeczkowy i przy okazji
ma zabezpieczenie przed cofaniem spalin. Co nie wyklucza,że także jego może
kiedyś dotknąć niesprawność.
W takich sytuacjach jak opisana mamy do czynienia z niesprawnym piecykiem
gazowym, może przytkanym szybem kominowym, może niesprawną wentylacją.
Niestety nawet najnowsze urządzenia mają w instrukcji zapis mówiący, że w
czasie nalewania wody do wanny nie należy przebywać w łazience.