Dodaj do ulubionych

hałaśliwy kaloryfer

25.10.05, 09:12
Witam,

niedawno wprowadziłem się do nowego mieszkania - własnościowe w trzypiętrowym
bloku, w którym Wspólnota wymieniła kaloryfery na nowe (takie standardowe
białe, metalowe). Problem w tym że one... hałasują! Szczególnie w sypialni
jest to uciążliwe, bo gdy kaloryfer ma zawór otwarty na maksa (czyli 5/5) nie
mogę zasnąć. Hałas trochę zmniejsza się gdy skręcę do 3,5/5. Nawet przy
całkowicie zamkniętym zaworze jest taki sam hałas jak przy 3,5.

Co z tym można zrobić? Jakie mogą być przyczyny? Co może pomóc? Myślałem o
odpowietrzeniu, ale niestety śruba końcowa nie ma odpowietrznika - odpowietrza
się chyba cały pion na samej górze. Dzięki za pomoc, Marcin.
Obserwuj wątek
    • mamut19 Re: hałaśliwy kaloryfer 11.12.05, 16:50
      trzeaba ODPOWIEWTRZYĆ kaloryfery
      1. kluczyk taki specjalny do odpowietrzników ca.2pln.zawór jes z boku
      kaloryfera, kluczykiem odkrecasz powolutku najpierw bedzie syk powietrza a
      potem zaczna leciec kropelka struzka ZAKRECASZ i po klopocie do nastepnego
      zapowietrzenia!
      Odpowietrznik to srodek tego korka! bez odpowietrznika!
    • nnike Re: hałaśliwy kaloryfer 13.12.05, 02:28
      U nas w bloku było inaczej. Mieszkaliśmy na parterze, bezpośrednio nad
      przemiennikownią ciepła. Tam były wszystkie zegary dla całego domu. Pewnego
      dnia, po jakichś "konserwacjach", zaczęły hałasować. W dzień jeszcze dało się
      wytrzymać, ale w nocy koszmar.
      Nie pomagały wizyty hydraulików wzywanych ze spółdzielni.
      Aż kiedyś, w akcie desperacji, pożaliłam się mailem bezpośrednio do MPECu.
      PRZYJECHALI ZARAZ NA DRUGI DZIEŃ I NAPRAWILI (pamiętam, że była to sobota)!!
      Może, gdyby odpowietrzenie nie pomogło, poszukaj gdzie masz podobną
      przemiennikownię i posłuchaj pracy liczników. Czasem stamtąd niesie po rurach,
      że hej :)
    • fajfera Re: hałaśliwy kaloryfer 18.12.05, 20:21
      ja miałam to samo, odpowietrzanie nic pomaga, u mnie szumiały wszystkie
      kaloryfery..


      trzeba odkręcić całe pokrętło (to od 1 do 5)
      pod spodem jest jeszcze jeden zaworek i on też ma regulacje od 1 do 6,
      należy śrubokrętem albo kombinerkami "odkręcić" ten zawór za max.
      Kaloryfer jeżeli ma skręcony ten pierwszy zawór to hałasuje
      (w niektórych kaloryferach nie ma numeracji, jeśli jej nie ma to trzeba to
      zrobić na "słuch" przy włączonym ogrzewaniu)

      u mnie pomogło i mam w końcu ciuchutko :)))
    • tworek88 Re: hałaśliwy kaloryfer 26.01.06, 14:10
      też mam ten problem tylko że kaloryfer nie szumi tylko stuka.
      Jak termostat się odkreci to stuka najapierw glosno i z duzymi przerwami a
      pozniej coraz szybciej i ciszej az w koncu sie ucisza troche to przeszkadza nie
      wiem jak sie tego pozbyc odpowietrzanie nie pomoglo
      a gdzie jest ten drugi zawór ?? od 1-6 bo ja go nie mam ale jak sie termostat
      zdejmie to jest tam taki jakby zaworek z cyferkami
      • fajfera Re: hałaśliwy kaloryfer 04.02.06, 12:40
        ...ten drugi zawór to właśnie ten z cyferkami i musisz go ustawić na max..
        jeśli nie ma żadnej kreski to trzeba to zrobić na słuch, czyli kręcić i
        sprawdzać kiedy najciszej szumi w kaloryferze woda..
    • amelka-30 Re: hałaśliwy kaloryfer 13.02.06, 22:22
      witajcie !! widze ze nie tylko ja mam problem z kaloryferem, dokladnie tylko z
      jednym!!! ( na szczescie , tylko z jednym) Kalortywer tak bardzo nam dokuczał,
      ze zmuszona byłam z mezem przeniesc sypialnie do innego pokoju, chociaz ten , z
      halasujacym kaloryferem był lepszy na sypialnie... Moj problem polega na tym,
      iz kaloryfer w tym pokoju stuka, na tyle głosno, ze potrafił w nocy budzic
      nawet kilka razy. Stukał, a raczej nadal stuka niezaleznie od tego czy
      odkręcony czy nie. Nie pomogły wizyty ludzi z PEC-u, ani pisma pisane do
      spółdzielni. Z tego co sie zorientowalismy to poprzedni własciciele kladac
      panele czesciowo zniszczyli tuleje- te rurki w których rurki od kaloryfera
      przechodza przez strop.Pomimo dokopania sie do tych tulei w stropie i ich
      wyprostowania, a przynajmniej tak nam sie wydaje, ze je wyprostowlaismy , nadal
      stuka ten kaloryfer... nie mam juz zadnego pomyslu... makabra. moze Wy mi
      pomozecie?? pozdrawiam. Amelia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka