23.04.06, 11:27
Mam pewien problem-dostałam od rodziny tzw."bambusa".Po przeczytaniu artykułu
zamieszczonego na forum gazeta postanowiłam przeciąć go na połowę, bo tak
podobno było można zrobić.Wstawiłam gorną połowę do przegotowanej wody-2-4 cm
w naczyniu.Po kilku dniach zauważyłam,że połówka ta zaczęłam mi gnić i
pleśnieć.I co mam dalej z tym zrobić?Myślę,że nie mozna go już
odratować.Moje pytanie brzmi-dlaczego tak się stało,skoro postępowałam
zgodnie z poradami wyczytanymi w zamieszczonym artykule?
Obserwuj wątek
    • halaha Re: "bambusy" 23.04.06, 14:20
      Nie wiem, dlaczego tak się stalo.
      Ale jesli juz sie tak stało, to ja bym odcięła nadpsuty kawalek, zostawila np na
      pół godz bez wody, potem posypala miejsce obcięcia węglem drzewnym(takim do
      zaparć)i znowu do wody. Powinno pomóc.Wegiel przeciwdziala gniciu.
    • a.fryczke Re: "bambusy" 23.04.06, 14:20
      osobiscie mysle, ze to nie wina zlego postepowania, ale indywidualnosci kazdej
      rosliny, jedna zgnije inna sie przyjmie...
      moze zadaj jeszcze to pytanie na forum eksperckim?:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=309

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka