Dodaj do ulubionych

Gadżety :)

27.04.17, 08:01
Dziewczyny, moja ostatnia ciąża była 6 lat temu. Odkąd już nie pracuję spędzam trochę czasu w internetach i jestem w szoku jak wiele się zmieniło !
Teraz już nie łóżeczko tylko dostawka , nie tetra tylko muśliny i bambusy, nie rożki tylko otulacze ....
Macie jakichś swoich faworytów w tym szaleństwie gadżetowym? Coś co absolutnie podbiło Wasze serca ? :-)
Obserwuj wątek
    • joannapoznan Re: Gadżety :) 27.04.17, 10:32
      Mam to samo:) i biorąc pod uwagę, że to moja ABSOLUTNIE ostatnia ciąża trochę się poddaję temu szaleństwu. I miś whisbear będzie, małe łóżeczko - kołyska Babyhome, kocyk Pink no more, otulacz, pieluszki muślinowe :)
      • e_le_n_a Re: Gadżety :) 27.04.17, 20:52
        Joanna co Ty do mnie gadasz??? :) haha nic nie zrozumiałam poza szumisiem :)
        • joannapoznan Re: Gadżety :) 28.04.17, 09:31
          hehehe:)
          • wisnia-w-czekoladzie Re: Gadżety :) 28.04.17, 11:43
            Też zgooglałam hehe :)
            O szumisiu słyszałam, ale nie kupuje zawczasu.
            Łóżeczko normalne, pieluszki tetra i flanela :-)
            Taki old school ;-P
    • e_le_n_a Re: Gadżety :) 27.04.17, 20:51
      Ja dałam się skusić na otulacz Motherhood Retro Boy :p
      15 zl uzywany wiec nie majątek,fajny na lato bo cienki,a jak się sprawdzi,zobaczymy :)
      Co do pieluszek,zostaję przy tetrowych :)
      • wisnia-w-czekoladzie Re: Gadżety :) 28.04.17, 11:44
        To powiedz mi o co chodzi z tym otulaczem ? ;)
        Z kocyka lub pieluchy nie da się tak zrobić ? W czym to jest lepsze ? :-)
        • martishia7 Re: Gadżety :) 28.04.17, 11:50
          Da, moja szwagierka zawija w muślinowe pieluchy właśnie. Jak człowiek wprawny, to z wszystkiego zrobi dziecku kaftan bezpieczeństwa ;) Otulacz może wygodniejszy do użycia zwłaszcza dla niewprawionych rodziców - cyk na suwak i już. A nie zawijać, odwijać....
        • joannapoznan Re: Gadżety :) 28.04.17, 12:44
          Pooglądaj otulacze marki Swaddleme, tak jak martisha pisze, na 1 etap to taki kokon na zamek a na późniejszy zawijasz cisno i zapinasz na przylepce ale oczywiście pieluchą też się da!
          Ja to kupiłam zamiast śpiworka i pościeli, więc czuję się rozgrzeszona:)
          A o poduszcze przeciwdziałającej spłaszczaniu potylicy babymoov słyszałyście:) przy tym padłam
          • e_le_n_a Re: Gadżety :) 28.04.17, 12:51
            to tak chyba uspokajająco ma działać i na sam początek,jak dzieci jeszcze lubią być w embrionika zwinięte,wygląda jak śpiworek tylko ma takie rękawki którymi możesz owinąć aż do szyjki,zobaczymy,jak się sprawdzi. Wcześniej owijałam w pieluszkę i do rożka :)
            • wisnia-w-czekoladzie Re: Gadżety :) 28.04.17, 14:10
              Dzięki :-) nawet film od Swaddleme obejrzałam :-) Fajne to :-) Oni mają też takie zwykle kwadratowe otulacze 120x120cm i samemu można owinąć. A później używać jako kocyk lub ręcznik.
              I macie w sumie rację, to się da zrobić ze wszystkiego :-)

              A muślin rzeczywiście jest lepszy od tetry ?

              O poduszce przeciwdziałającej spłaszczaniu potylicy nie słyszałam ! :-D hehe, dobre ! To tacy rodzice może też uszy taśmą do głowy kleją, żeby nie odstawały :-D kto wie ;-)
              Widziałam za to w sklepie poduszki antywstrząsowe do wózków ! Wyglądają jak takie motylki :-) znacie ?
              • joannapoznan Re: Gadżety :) 28.04.17, 14:20
                Mnie powalają jeszcze te wszystkie króliki, żyrafki za drobne 100 zł sztuka. I organiczno/jedwabno/kaszmirowe ciuszki w rozmiarze 50 za 150. Szok. W sumie te 7 lat temu było łatwiej:)

                Antywstrząsowe motylki widziałam! :)
          • martishia7 Re: Gadżety :) 28.04.17, 22:33
            Ta mi się chyba bardziej podoba ;) www.smyk.com/poduszka-niemowleca-flor-niebieska-babymatex.html

            A co do tych motylków, to do wózka to mnie one może nie przekonują, ale do fotelika, to w sumie czemu nie. To trochę jak ta poduszka do samolotu na kark. Skoro dorośli chcą sobie łepetynę stabilizować, żeby ich nie bolało, to co niemowlęciu żałować?
            • mileczkowa Re: Gadżety :) 29.04.17, 13:23
              Wiecie co dziewczyny....w ogóle nie wiem o czym piszecie :D może kwestia tego, że jeszcze się nie wzięłam za wyprawkę, ale dla mnie to jakieś cuda;) Ja póki co mam założenie, że jadę starym torem, tj. ma być wózek, fotelik, łóżeczko normalne po braciach i przewijak tez już mam, kocyki mam po chłopakach, noooo....czyli co tam, pieluchy terowe dokupić, normalne na tyłek, pare kosmetyków i tyle, nie? ;)
              • martishia7 Re: Gadżety :) 29.04.17, 14:20
                Wiesz, ja mam wagon towaru, po bracie, siostrze, przyjaciółce. Ciuchów to praktycznie w ogóle nie potrzebuję, tyle co kupię z uwagi na różnicę pory roku, bo ich dzieci jesienne. Mam też w spadku łóżeczko, fotelik, leżaczek i wózek, matę edukacyjną, wanienki (3 szt w różnych rozmiarach :D ). Więc sama rozumiesz... człowiek mając zaspokojone potrzeby elementarne, nie wie po czym zadek ma mu jeździć z dobrobytu :D
                Widziałyście ekspres do robienia mleka modyfikowanego? Dla mnie hit.
                • wisnia-w-czekoladzie Re: Gadżety :) 29.04.17, 22:36
                  Żartujesz !! Hahaha, genialne, muszę zgooglac ! Ja bym tego nie wymyśliła, haha :-)

                  Gadżety jak to gadżety, jak jest kasa - można w to wchodzić. W końcu nie ma co się heroicznie umartwiać, tylko korzystać z wynalazków dla własnej i dziecka wygody. Czemu nie korzystać, jeśli może być coś łatwiejsze i wygodniejsze?
                  Jak nie ma kasy na wszystko co się zapragnie lub zobaczy, to już się człowiek zastanowi dwa razy czy dany gadżet rzeczywiście jest potrzeby lub sensowny.
                  Ciężarne i młode mamy to bardzo wdzięczna grupa dla producentów i "wynalazców" :-) :-) :-)
                  • martishia7 Re: Gadżety :) 29.04.17, 22:47
                    Odkryłam to kiedyś w internetach. Ryknęłam śmiechem. Potem zobaczyłam że jedna moja koleżanka to sprzedawała na grupie na Fb- znaczy ludzie kupują, tacy normalni zupełnie :D Staram się nie dać zwariować, bo wiem jak to działa. Są dwie strategie marketingowe. jJdna to "bez tego się zaorasz i padniesz na pysk", a druga "nie chcesz dać swojej dzidzi tego co najlepsze?". Staram się mieć dystans, czerpać z mądrości starszych matek. O różnych pierdofonach czytam w internecie, co nie znaczy, że zaraz pobiegnę je kupować :D ot, wiem że są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka