Dodaj do ulubionych

JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczenia

01.02.09, 08:43
Miarka sie przebrała i muszę poinformować przyszłych ewentualnych
klientow o moich doświadczeniach z meblami Jafra.
Meble z wyglądu piękne, drewniane, ale liczba usterek i wad
przerażająca. W ubiegły roku w kwietniu stalem sie posiadaczem
stołu, krzeseł oraz sypialni argo. Dziś trzymam w ręku rozklejoną
nogę krzesła. Ciekawe co będzie dalej to tylko ponad pół roku.
Oczywiście zgłoszę reklamację. Kolejną. Bo jeszcze w ubiegłym roku
we wrześniu dokupiłem zestaw jadalny argo.Po przywiezieniu
zareklamowalem cały zestaw, pelen niedoróbek i oczywistych wad.
Został wymieniony w całości. Wysłałem w tej sprawie maila do
Prezesa, ale niestety nie otrzymalem żadnej odpowiedzi./mail
wklejam, posiadam pelną dokumentację foto wszystkich usterek/
Niestety i tym razem został zakwestionowany fotel, który zostal
wymieniony. Prawdopodobnie żeby zmienic niekorzystną opinie został
mi dodany przyściennik.
tak więc jeszcze raz meble piękne, ale pełne wad.
Do zastanowienia się przed kupnem.Brak odpowiedzi na mail i
przeprosin to kpina z klienta, ktory kupil towar za kilkadziesiąt
tysięcy złotych.
Oto mail, służę wszystkimi informacjami.
Do

Franciszek Bieniek

Prezes Przedsiębiorstwa Produkcji Mebli

Jafra

Jestem zadowolonym posiadaczem zestawu sypialnia Argo. Postanowiłem
więc kupić kolejne meble firmy, która chce przynajmniej ceną zdobyć
klienta bardziej wymagającego.
Złożyłem zamówienie 8.07.2008 roku. Zamówienie dotyczyło kompletu
argo do salonu. Składało się ze stołu, 4 krzeseł, 2 foteli, stolika
kawowego, 2 foteli argo, witryny z komoda i dużej komody.
W dniu wczorajszym dostawa dotarła do mnie do domu, niestety lista
usterek przekroczyła wszelkie oczekiwania.
1. otrzymałem nieprawidłowy kolor stołu i krzeseł do niego niezgodny
z zamówieniem
Kolejne usterki świadczące , że meble zostały wykonane jako buble.
Meble były zapakowane fabrycznie i rozpakowywane po raz pierwszy w
domu.
2.Pierwszy fotel argo:
- 4 zadrapania bardzo wyraźne, w jednym przypadku całkowite
pozbawienie lakieru
- na nóżkach przyklejone filce bardzo zniszczone świadczące o jego
użytkowaniu
3.Drugi fotel argo
- asymetryczne nóżki przednie w części przedniej górnej/ jedna
całkowicie zaokrąglona, druga z kantem ostrym/
4.Komoda z witryną
- w części górnej wieńca po stronie lewej pęknięcie drewna na całą
szerokość nieudolnie sklejone
5.Kredens
- lewa dolna szafka nie otwiera się prawidłowo trąc górną krawędzią
o futrynę i blokując jej otwieranie
- środkowa szuflada nie zamyka się prawidłowo
- komoda i część górna nie przylegają do siebie / kontakt po
bokach, w części środkowej szczelina 2-3 mm/
- drzwiczki górne w części górnej w stosunku do futryny na 0mm, u
dołu 8 mm
Róg przyśrodkowy u góry ścięty /szerokość listwy 4,7cm, u dołu 5cm/
-taka sama sytuacja z drzwiczkami dolnymi
Za całość zamówienia zapłaciłem ponad 30 tys. złotych
Uważam całą sytuację za niedopuszczalne zaniechanie działu kontroli
jakości.
Meble zostały zwrócone. Dołączam dokumentację fotograficzną, która
niestety w takim przypadku nie jest wyraźna. Nie mniej sądzę, że
spowoduje reakcję ze strony Pana Prezesa.
Oczekuję wyjaśnienia sprawy.











Obserwuj wątek
    • krystynamw Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 22.05.09, 00:17
      mam również problem poważny z meblami z firmy Jafra.kupilam meble do sypialni w ubieglym roku,w pażdzierniku.Meble wydzielają do dziś nieprzyjemny,drażniący zapach i nie mogę spać w tym pokoju,w którym one są.Proszę mi odpisać,czy Pana meble również wydzielają taki nieprzyjemny smród nie do wywietrzenia.sklep nie uznał reklamacji.napisałam też do Jafry.na razie nie ma odpowiedzi od ok.2 tyg.proszę o odpowiedż,nie wiem czy tylko moje meble tak śmierdzą.pozdrawiam.
      • maria.teresa Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 31.07.09, 17:09
        Nie wiedziałam, że jest ten temat, dlatego dokładniej o swoich
        doświadczeniach napisałam tu:
        forum.gazeta.pl/forum/w,7,98499360,98499360,JAFRA_producent_mebli_stylowych_opinia_komentarz.html



        Jak widzę, nie tylko ja mam złe doświadczenia z meblami Jafry.
        Potwierdzam: duża cena, jeszcze większe rozczarowanie!


        Firma Jafra szczyci się nagrodami, medalami, targami, realizacjami
        mebli dla znanych miejsc. Dopiero po otrzymaniu mebli, które
        zamówiłam zrozumiałam jaka jest polityka "jakości". Modele na
        potrzeby nagradzalno/prasowo/medialno/reklamowe są wykonane
        idealnie, bo mają zapewnić dobrą promocję. Natomiast modele z
        zamówienia sklepowego, są zrobione byle jak. Zwykły klient jest dla
        Jafry, Niezwykłym Klientem, tylko do momentu złożenia zamówienia,
        później jest już tylko natrętną muchą - tak przynajmniej ja czułam
        się potraktowana.

        Prawda jest taka: meble zamawia się w salonie na podstawie katalogu
        (zdjęcia są naprawdę ładne), albo pokazowych, idealnych modeli
        (ekspozycje są naprawdę ładne), sprzedawca rozpływa się w zachwytach
        (bo co ma robić? takie jego zadanie, żeby sprzedać kolejną sztukę za
        prowizję, powie wszystko). Fabryka robi meble na konkretne
        zamówienie. Człowiek ma przeświadczenie, że dostanie trwały mebel,
        taki jak widził na ekspozycji. Nic bardziej mylnego! Po kilku
        tygodniach oczekiwania przywieziono mi meble - olchowe buble - za
        ponad 50 tysięcy złotych: zalakierowany brud z piasku i drewna,
        chropowate powierzchnie, niepomalowane miejsca, źle spasowane drzwi,
        krzywe szuflady, nierówne powierzchnie, poobijane, wgniecione itd. A
        co równie bulwersujące: przy zachwalaniu pokazowych modeli i
        przyjmowaniu zamówienia, sprzedawca słowem nie wspominał o rodzaju
        drewna, z jakiego fabryka wykona dla mnie meble! Na moje pytanie o
        rodzaj drewna, sprzedawca odpowiedział: oczywiście lite, bardzo
        twarde drewno. Ceny i zapewnienia sprzedawcy sugerowały dąb, a
        okazuje się, że to olcha - miękkie drewno! Jafra mgliście tylko
        napomyka o rodzajach drewna. Więc czy dziwić się sprzedawcy, że nie
        wie co sprzedaje i co może zaproponować klientowi.
        Drewno olchowe, jest bardzo miękkie, przy najmniejszym uderzeniu
        pojawia się widoczne wgniecenie. Jak później przeczytałam, na
        specjalistycznej stronie, taka jest specyfika tego miękkiego rodzaju
        drewna. Olcha nadaje się na meble ogrodowe, albo wykończenia
        meblarskie, a nie meble do codziennego użytku!


        Nie życzę nikomu takiego szoku jakiego doświadczyłam ujrzawszy meble
        z usterkami, prosto z fabryki Jafra, a drugiego, gdy dowiedziałam
        się, że są z drewna olchowego! O trzecim szoku- po reklamacji,
        napisałam w poście szczegółowo opisującym moje wrażenia:
        forum.gazeta.pl/forum/w,7,98499360,98499360,JAFRA_producent_mebli_stylowych_opinia_komentarz.html


        Przed kupnem mebli Jafra, długo się zastanawiałam. Ale nie przyszło
        mi do głowy, że meble za taką cenę mogą się okazać bublami. Nie
        szukałam opinii w Internecie, teraz wiem, że to podstawa! Warto
        wpisać w Google: jafra meble, jafra meble stylowe, meble jafra ceny,
        meble jafra cennik, meble jafra cennik, meble Jafra opinie forum,
        Jafra komentarze klientów, meble JAFRA
        Dzięki temu znalazłam to forum, szkoda, że dopiero teraz.
        Jestem zapracowaną osobą, która nie ma czasu na uczestnictwo w
        forach internetowych, pewnie inni klienci Jafry, także. To co tu
        napisałam traktuję jako wygadanie się. Być może dla kogoś okaże się
        to wskazówką, na co koniecznie zwrócić uwagę przed złożeniem
        zamówienia.

        Zastanawiam się: ile trzeba wydać pieniędzy żeby poczuć luksus? Czy
        solidność dobrze wykonanej usługi i rzetelnej informacji, to luksus?
        Ja wydałam 50 tysięcy złotych, w ekskluzywnym sklepie na- podobno,
        dobrą markę, a otrzymałam meble jak z tzw. trzeciego gatunku.



        Z pozdrowieniami - dla Forumowiczów, Maria
    • ewka.tycz Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 18.08.09, 15:32
      Zgadzam się z przedmówcami, w każdym szczególe. O swoich złych
      wrażeniach, mogłabym pisać długo i namiętnie, ale mi się nie chce.

      Co to za właściciel, który firmuje takie buble swoim nazwiskiem?!
      Francieszek Bieniek właściciel firmy Jafra, zgarnia na klientach
      grube tysiące, to jego psim obowiązkiem powinno być dbanie o
      zadowolenie klientów w trakcie użytkowania mebli z jego "fabryki".
      Dobrego właściciela można poznać po tym, że od początku, do końca,
      interesuje się każdym zamówieniem, ma znajomość szczegółów. pan
      nawet nie ma cywilnej odwagi na konfrontację z klientem. W moich
      oczach jest- i zostanie, pan nieskiej wartości człowiekiem, bez
      godności, bez klasy. Wysługuje się pan (przepraszam- zatrudnia!)
      ludźmi, bez wiedzy, profesjonalizmu i zaangażowania, bez kultury.
      Żenada! Wstyd! Co z tego, że zwolni pan ludzi "winnych usterek", a
      zatrudni nowych. I co, tak w nieskończoność?
      Zadowolenie klienta wynika z użytkowania, a nie tego co napisze panu
      agencja reklamowa, o meblach produkowanych przez Jafrę! Meble z
      firmy Jafra, nie mają jakości! O ich jakości tylko się pisze! Tą
      mityczną jakość pokazuje się na wystawach! Klientowi docelowy,
      dostaje kupe bubli!
      Wizerunek firmy, zaczyna się i kończy na opinii klienta, wynikającej
      z użytkowania! Dla wnuków, między bajki, niech schowa pan sobie
      broszury z ładnymi zdjęciami, nagrody z wystaw i inne chwyty
      reklamowe! Z tego nie wynika jakość! Gdzie jakość, w użytkowaniu?!!!
      Pytam się! Gdzie jakość? Nie po to kupiłam meble, żeby dwa razy w
      roku, składać reklamację!

      Za żadne pieniądze nie da się kupić szacunku! Sprzedał mi pan meble,
      za 40 pare tysięcy, ale ja kupiłam za tą cenę nie tylko tandetne
      meble Jafra, kupiłam pogardę dla pana. Słowa "pan" pisze z małej
      litery, bo nawet na tyle szacunku pan- panie bieniek, nie zasługuje!
      • dr.anna Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 24.08.09, 14:14
        Kilka lat temu spodobała mi się kolekcja jafra art-mi Po
        zastanowieniu, zakupiłam tą kolekcję i kilka mebli z kolekcji Jafra
        Argo. Umeblowałam nimi dom. Z perspektywy czasu bardzo żałuję tej
        decyzji. Po prostu dałam się nabrać na ładne zdjęcia i zapewnienia
        sprzedawcy, w autoryzowanym salonie! Wydałam kilkaset tysięcy
        złotych! W efekcie, straciłam pieniądze, nerwy, zdrowie i czas!
        Prosto od producenta przywieziono mi meble jafra z widocznymi na
        pierwszy rzut oka wadami, zarówno konstrukcyjnymi, estetycznymi, a
        na uszkodzeniach mechanicznych kończąc!

        Ewidentne wady:
        1. niestarannie wykonane modele: krzywe półki np. za duże-nie
        mieszczące się do wnętrza mebla, lub za małe-luźne, krzywe drzwi np.
        zamykające się z trudem, "szorujące" framugę, krzywe zawiasy:
        utrudnia to zamykanie, zamki "chodzą" z trudem.
        2. źle sklejone-klejone elementy: po półtora-roku stania (od momentu
        postawienia przez pracowników sklepu, meble nie były przestawiane!),
        w komfortowych warunkach jakie określa instrukcja i jakie spełnia
        mój dom, elementy klejone pękają-wzdłuż klejenia: wygląda to mniej
        więcej tak, jakby na meblu narysowano białym flamastrem linię.
        Proszę sobie wyobrazić jak to wygląda, szczególnie na meblach o
        bardzo ciemnym wybarwieniu-meble o takim wybarwieniu posiadam!
        3. nieregularne pęknięcia, w tylnej części mebli skrzyniowych:
        szafa, szafka nocna, komoda, bufet, barek, kredens itp.
        4. polakierowane brudne miejsca np. na powierzchni stołu, półek:
        dało to efekt szorstkości powierzchni, pod palcami wyczuwa się
        jakieś grudki.
        5. wgniecenia w widocznych miejscach: szczególnie to razi na
        płaskich powierzchniach, takich jak: stoły: na tej płaskiej
        powierzchni widoczne są po prostu wgłębienia, bardzo źle wygląda to
        też na meblach z drzwiami. Niszczy to estetykę mebla.
        6. wystające kawałki gwoździ lub śrud (5-letnia córeczka skaleczyła
        się poważnie, gdy delikatnie przeciągnęła dłonią po powierzchni-przy
        krawędzi, półki).

        Subiektywna ocena:
        1. estetyka, a właściwie jej brak!
        na wszystkich meblach są napisy: czarnym, grubym markerem. Napisy
        znajdują się na tyle mebla, np. szafy i innych skrzyniowych modeli.
        Jeśli ktoś z Państwa pracował w jakimś urzędzie, instytucji wie
        zapewne jak to wygląda: numer porządkowy naniesiony na mebel...
        Natomiast np. biurko ma napis w widocznym miejscu. Napisy te
        określają część i nazwę kolekcji-na niektórych meblach napisy te,
        są, w widocznych miejscach: wygląda to fatalnie, zwraca powszechną
        uwagę. Ktoś, z moich gości zażartował nawet, że chyba wypożyczyłam
        meble, bo mają takie pożątkowe napisy. Było to dla mnie przykre i
        żenujące. A także, te wszelkie zarysowania, wgniecenia-zdecydowanie
        je widać, co mnie zawstydza przed gośćmi i bliskimi!
        2. zapach
        meble, w szczególności sypialniane: bardzo nieprzyjemnie "pachną".
        Mimo, że są w domu już ponad półtora roku, nadal "zapach" jest
        bardzo intensywny-nieprzyjemny. W mojej ocenie, to wina barwników,
        lub lakierów, które mają tak intensywny fetor. W moim przypadku
        powoduje on nudności i zawroty głowy, z tego powodu nie korzystam z
        części sypialnianej.
        3. solidność, a właściwie jej brak!
        wszystkie meble, co do jednej sztuki, mają jakieś wady, zarówno te
        oczywiste: konstrukcyjne, jak i estetyczne, to, nie tylko moja-
        subiektywna ocena, ale i osób, które widziały te meble w okresie
        dwóch lata ich bytności w moim domu.
        Wady mechaniczne wynikły najprawdopodobniej ze sposobu ich
        transportu, z zakładu produkcyjnego, do sklepu.
        4. nie wiem, czy taki jest standard, czy ogólnie przyjęta forma...
        tam, gdzie ja składałam zamówienie, "umyto ręce" od reklamacji. O
        wszystko musiałam starać się sama, sama dzwonić do producenta Jafra,
        sama zgłaszać, sama prosić. W tym miejscu mam poważne zastrzeżenie
        do zachowania pracowników autoryzowanego salonu!
        5. kontakty interpersonalne z pracownikami zakładu Jafra
        nieprzyjemne, zawstydzające-interlekutora zachowanie i błędy
        językowe pracowników Jafry: dział reklamacji, technolog, te kontakty
        oceniam jako naganne!
        Przez przypadek usłyszałam: "znów dzwoni ta krowa" (ciekawe z czego
        wnioskowano, że "jestem krową"? z głosu? wyglądu? zachowania? a może
        po prostu powinnam być wdzięczna, że tylko tak zostałam nazwana? a
        może krowa, to standard? a może to przyjazne zdrobnienie? Śmiechu,
        politowania warte zachowanie!)
        Błędy językowe typu: "proszę paniĄ", "wziąś", "wziąść", "pomusz"
        "Kultura" słowa typu: "o Jezuuu" "co???", "co
        znowu!!!!!?" "ehe", "no", "no zaraz"


        Składałam reklamację. Serwisanci pojawili się u mnie w domu,
        wykonali ok. 100 zdjęć, które miały unaocznić "komisji", moje
        zastrzeżenia. Niestety na większości zdjęć, nie było nic widać, a na
        pewno nie w takim stopniu jak wyglądały wady, na żywo. Reklamacja
        została uwzględniona, ale tylko na 5 mebli, z prawie 30! Próbowano
        mnie nakłonić, bym zrezygnowała z części oczywistych zastrzeżeń
        reklamacyjnych. Usłyszałam z ust profesjonalistki- jakby się
        wydawało: "wydziwia pani".

        Nowe meble, z reklamacji, też mają wady: główną wadą jest to, że
        klejone elementy pękają, tworząc białe linie, wzdłuż miejsca
        klejenia. Inne wady to przede wszystkim wgniecenia i zarysowania na
        powierzchniach.
        Dopiero po przeczytaniu Państwa relacji, zdałam sobie sprawę, że i
        ja mam meble z drewna olchy. Nie byłam tego świadoma.

        Przez rok, żaliłam się rodzinie i znajomym, ale czuję, że teraz
        podśmiewają się z mojej naiwności przy wyborze mebli. Wstyd mi! Już
        nic nie mówię. Chciałam mieć meble, które za 50 lat będą antykami.
        Myślałam, że meble Jafra z kolekcji Art-Mi i kolekcji Argo, to
        lokata kapitału... po prawie dwóch latach, widzę jaka byłam naiwna!
        Jeśli meble produkcji Jafry, dotrwają we względnym wyglądzie 15 lat
        od zakupu, to będzie cud!
        W przypadku moich mebli Jafra kolekcja Art-Mi i kolekcja Argo,
        gwarancja już nie obowiązuje. To nawet lepiej. Zakupiłam meble po to
        żeby żyć w spokoju i wygodzie, a nie, by, przez dwa lata mieć
        telefoniczną hot-line z tzw. działem reklamacji. Nie będę też
        musiała oglądać panów tzw. "ekspertów" od reklamacji-proste osoby,
        aczkolwiek, jako jedyni z pracowników Jafry, potrafili zachować się
        w miarę kulturalnie, przepraszając za zaistniałą sytuację i dodając,
        że jest wiele reklamacji, mają dużo pracy. Chyba oczekiwali, że będę
        im współczuła.

        Tak więc jestem zadowolona, że okres reklamacji minął. Jeśli teraz
        coś się zapsuje, po prostu wyrzucę. Wszak, tak się robi ze
        śmieciami.


        Pod tym linkiem, znajdziecie Państwo temat o Zakładzie Produkcji
        Mebli Jafra
        Jafra Przedsiębiorstwo Produkcji Mebli
        tam także umieszcze ten komentarz-ku przestrodze.

        Przestrzegłam i nie polecam firmy Jafra.
        • jafra_jafra Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 10.09.09, 14:43
          Szanowna Pani "dr.anna",
          Szanowni Państwo,

          Z uwagą śledzimy każdą informację, jaka pojawia się na temat
          firmy w środkach masowego przekazu. Każdą informację, a zwłaszcza
          uwagi niezadowolonego Klienta, szczegółowo analizuję z moim
          zespołem, starając się spełnić oczekiwania Klientów.
          W odpowiedzi na Państwa uwagi, pragnę poinformować, iż zawsze
          jestem otwarty na konstruktywną dyskusję, jednak tylko z osobami,
          które mają dość odwagi nie występować pod pseudonimem. Nasze dane są
          jawne i umieszczone na stronie www.jafra.pl. Zapewniam, że żadne z
          Państwa pytań, czy uwag nie pozostanie bez odpowiedzi.

          Z poważaniem,
          Franciszek Bieniek
          Właściciel PPM JAFRA
          • kolbo Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 16.09.09, 12:28
            Bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje.

            JESTEM WYLECZONY !!!!!!

            Pan prezes powinien raczej dbać o jakość i odpowiednie traktowanie reklamacji a nie pisać, że na forum ludzie podpisują się nickami a nie nazwiskiem. Kontakt z klientem w okresie reklamacji jawi mu się z pewnością gorzej niż rzut oka na przelew podpisany jego nazwiskiem.

            Pozdrawiam
            kolbo
    • jan_lange Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 13.01.10, 09:12
      Witam,

      meble tej firmy kupiłem naprawdę parę ładnych lat temu. Przez ten
      okres mogę z czystym sumieniem sumieniem powiedziec wiele dobrego na
      ich temat. Kolor wciąż ten sam, nie rozsychają się, łatwo się
      czyszczą. Co prawda żona zawsze podkłada podstawki pod gorące napoje
      i potrawy, ale dzieciaki tego nie robią wogóle. Mimo to nic się z
      meblami nie dzieje.
      Nasi znajomi zawsze się zachwycają naszymi meblami, mimo że lata
      płyną. Oni wymienili swoje już kilkakrotnie, a nasze nadal są ładne.

      Kupiłem meble na Braniborskiej - miła obsługa, szybka BEZPŁATNA
      dostawa do domu. I jeszcze wniesiono za darmo!!
      Nie wiem skąd Państwo mają takie negatywne doświadczenia - ja
      polecam te meble.
      • tumoi Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 14.01.10, 09:43
        może pare lat temu jeszcze im się chciało być solidnym producentem
        • lucyna.wark Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 18.03.10, 11:31
          Jestem jedną z: Szanowanych Państwa, do których Właściciel PPM JAFRA
          kieruje tu odpowiedź. Otóż i ja odpowiem, bo zbulwersawna jestem
          postawą na opinie kliencką i wyrażanie własnego zdania między sobą.
          Otóż Szanowany Panie, pisze tu Pan o otwartości na konstruktywną
          dyskusję, w ogóle pisze Pan ładnie, okrąglutko, dużo zapewnia, a
          zarazem, najzwyczajniej w świecie - w mojej ocenie, to jest
          podważanie wiarygodności klienta i jego zdania i opinii na temat. Po
          prostu odbija Pan piłeczkę w obawie o utratę przyszłych dochodów.
          Nie podważam wiarygodności pozytywnych opinii, zastanawia mnie
          jednak... dlaczego znalazły się tu dopiero po gdy wypowiedział się
          ktoś z firmy Jafra? No, ale to taka moja mała dygresja. Oczywiście -
          każdy może mieć swoje zdanie, zarówno pozytywne jak i negatywne -
          dlatego jak ja szanuję zdanie osób, które mają pozytywną opinię, tak
          proszę uszanować moje - ja jestem rozczarowana i zbulwersowana.

          Odpowiada Pan na pytania? Ciekawostka!? Może drogą losowania? A może
          tylko tym wybranym klientom, którzy mają "dobre" nazwisko? To
          pytania retoryczne - proszę nie czuć się zobowiązanym do odpowiedzi.
          Ja dyskutować z Szanowanym Panem nie mam przyjemności.
          Ja mam nazwisko pospolite, nie medjalne. Wydałam tylko marne 8 czy
          10 tysięcy. Gdy pisano mejle do Pana adresowane i do biura to jakoś
          nikt nie odpowiedział, ani w Pańskim imieniu, ani oficjalnie.
          Dopiero, gdy była rozpatrywana reklamacja, to łaskawością było, że
          zadzwoniono.

          Informuje Pan o tym, iż dane Przedsiębiorstwa Produkcji Mebli Jafra
          są jawne - owszem, są bo do tego jest predysponowany przedsiębiorca -
          natomiast klient-szary człowiek, nie jest obowiązany do tego. A tu
          na forum, jest to dyskusja, opinie, komentarze, gdzie wymienia się
          doświadczenia, między klientami i znajomymi. Jak wiadomo
          komentarze i opinie mogą być najróżniejsze. Zechce się Pan wziąć
          za pouczanie pracowników, a nie klientów.

          W mojej ocenie gdyby miał Pan klasę, nie wypowiedziłby się Pan na
          tym forum - ale to moje zdanie. To tyle w odpowiedzi na - w mojej
          ocenie - bulwersującą postawę właściciela firmy Jafra, którą
          zaprezentował na tym forum.

          Nastomiast teraz słów kilka do Państwa rozpływających się w
          zachwytach. Dziwią się Państwo, że ktoś pisze krwiście i dosadnie,
          opisuje sytuacje i swoje wrażanie. Zechcą Państwo postawić się w
          sytuacji osoby, która ileś tam czasu oszczędzała na dobre meble, bo
          nie chciała kupić chińskiej tandety, albo tzw. mebli z IKEA. Ja się
          nie dziwię. Może dlatego się nie dziwię, bo sama parę lat temu
          doświadczyłam podobnej sytuacji z meblami z firmy Jafra. Natomiast
          Państwu gratuluję zadowolenia z mebli Jafra i życzę długoletniego
          użytkowania bez potrzeby reklamacji i jakiejkolwiek naprawy.
          Szczerze z serca życzę, Lucyna.

          Moje doświadczenia z meblami Jafra zakupionymi w salonie firmowym
          we Wrocławiu:


          Pozarysowywane szyby. Siepiąca się pasmanteria. Zarysowania na
          drewnie. Wgniecenia na drewnie. Chropowate miejsca - te miejsca,
          które powinny być błyszczące i gładkie - matowe i chropowate.
          Uszczerbienia drewna.
          To tyle jeśli chodzi o usterki.
          Reklamację uznano i cześć pieśni - było minęło, machnęłam ręką. Ale
          dosłownie z miesiąc, może dwa po zakończeniu się gwarancji rozkleiły
          się krzesła.
          A w bibliotece, korona w miejsach klejenia się na tyle rozeszła, że
          widać szczelinę z białym klejem (proszę sobie wyobrazić jak to
          wygląda mając ciemny kolor mebla). Dodam, że meble są użytkowane
          przeciętnie, niezbyt często, jak również stoją w niezbyt gorącym
          miejscu z dala od żródła ciepła. To tyle co chciałam napisać o
          swoich doświadczeniach z meblamio Jafra. Nie polecam mebli tej
          marki. Jeśli będę za ileś czasu zmieniała, na pewno nie powrócę do
          mebli z firmy Jafra, nawet gdyby zmieniono politykę jakości - po
          prostu już nie zaufam.
          • wrangleword Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 22.10.10, 08:05
            Czytam od pewnego czasu i oczom nie wierze nie wiem czy to nienawiść konkurencji czy po prostu fałszywi pracownicy firmy Jafra wypisują te oszczerstwa.W internecie łatwo kogość oskarżać bo po pierwsze nie niesie to ze sobą żadnych konsekwencji a pozatym piszemy anonimowo wiec można wyżyć się np na swym szefie.Moim skromnym zdaniem firma ta jest godna podziwu zawsze gdy kupowałem meble wszystko było z nimi ok szybka dostawa solidny towar.Pamiętam ze o ile mnie pamięć nie myli to w 2008 gdy kupiłem komode posiadała ona jedną ryske ale usterka ta szybko została naprawiona.Posiadam trzy mieszkanie i prawie wszystkie meble są z tej firmy już przy trzecim zakupie gdy zaczełem swą przygode z Jafrą dostałem wspaniały rabat.Szkoda że Jafra nie robi zestawów kuchennych.Rozmaiwałem o tym z szefem ale niestety narazie o tym nie myślą.Prosze sobie nie brać do serca to co ludzie piszą bo moge sie załorzyć że wiekszoć ludzi która tutaj pisze to zazdrośni sąsiedzi bądz niezadowoleni pracownicy którzy kwoty z rzędu 20tys. widzieli raz w życiu kiedy ich tato kupował auto.
            • johana75 Re: JAFRA meble pełne usterek - moje doświadczen 27.10.10, 20:56
              reklama dźwignią handlu...
              dobrze zrobiłam że kupiłam i odnowiłam sobie antyki...przez ponad 100 lat sie nie rozkleiły to i następne kilkadziesiąt wytrzymają.
              Tym którzy kochają niesamowite i piękne meble polecam kupno antyków :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka