hymen
06.11.05, 15:35
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3002289.html
Czy są to tragiczne wydarzenia o charakterze incydentalnym, czy też
wyznaczają trwały obraz przyszłości Europy? Wiele wskazuje na to, że tego
typu wydarzenia staną się trwałym elementem obrazu krajów europejskich.
Oznacza to fiasko polityki opartej o otwartość, prawa człowieka czy
integrację. Widziałem w TV obrazek, gdzie biała kobieta śpiewała Marsyliankę.
W Polsce okrzyknięto by ją moherem i zmieszano z błotem. A tak naprawdę, to
nikt nie chce, by mu palono samochody i niszczono domy. To takie proste.