Pawełek pojedzie do USA

IP: *.tvk.torun.pl / 217.173.176.* 21.01.05, 05:22
"Pół miliona dolarów zapłaci Ministerstwo Zdrowia za leczenie Pawła
Laseckiego w Stanach Zjednoczonych..... "
"Leczenie za oceanem załatwił docent Marek Orkiszewski..."

Teraz staje się częściowo jasne, dlaczego władze nie chcą współpracy z
docentem a pacjenci przeciwnie.
    • Gość: KTOS Re: Pawełek pojedzie do USA IP: 10.10.73.* 21.01.05, 15:52
      To swietna informacja
    • Gość: ono Re: Pawełek pojedzie do USA IP: 212.244.114.* 21.01.05, 16:20

      Jasne , cała zasługa Orkiszewskiego polega na tym ,że w Polsce nie można
      przeprowadzić takiej operacji. Nawet Orkiszewski nie umie. Jeżeli tak liczyć
      zasługi to....grautuję Orkiszewskiemu i polskiej służbie zdrowia.
      A tak wogóle to takich zasłużonych w Polsce jest bardzo dużo , jakieś 38
      milonów. Nie umiemy na przykład : latać w kosmos , zorganizować skupu butelek ,
      myć się codziennie , ...i wielu innych różnych rzeczy.
      • Gość: qwerty Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:19
        Mam do Ciebie jedno pytanie: A jak ty pomogłeś temu chłopcu ?
        Na czym Ty się znasz najlepiej i jak się zasłużysz dla Polski ?
        Bo jak widać z wypowiedzi mądrością nie grzeszysz.
        Niestety mieszkamy w Polsce i czasem technologie, które istnieją i są
        wykorzystywane w USA nie są jeszcze znane w Polsce. Ale Ty tego nie rozumiesz.
        Polska to biedny kraj, a wierz mi nie tylko umiejętności się liczą. Trzeba mieć
        sprzęt, materiały, doświadczenie na tym sprzęcie itp. itd. Rusz trochę głową
        zanim coś napiszesz.

        Pozdrowienia dla doc. Orkiszewskiego i oby wrócił do Szpitala w Toruniu.
        • Gość: ono Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 22:35

          Nie mam nic do Orkiszewskiego bo go nie znam.
          Mierzi mnie natomiast jak dziennikarka (?) gaz.wybu wypisuje brednie o
          tym ,że ...Orkiszewski załatwił Pawełkowi leczenie w USA. Orkiszewski mógł co
          najwyżej przyczynić się do załatwienia formalności tak by Pawełek mógł takie
          leczenie odbyć. Jedyną logiczną konsekwencją zdania o tym ,że to Orkiszewski
          załatwił może być konstatacja ,że to załatwienie polega na ....własnej
          nieumiejętności Orkiszewskiego i innych chirurgów w wykonywaniu takich
          operacji ...z uwagi na to ,że gdyby Orkiszewski taką umiejetność posiadał lub
          ktokolwiek inny w Polsce to ministerstwo nigdy by się nie zgodziło finansować
          taki wyjazd.
          Rozumiem też że pani dziennikarz nie jest taka głupia by nie rozumieć własnego
          tekstu , jest ona natomiast taka podła by manipulować tekstem ciemnych
          czytelników. W sumie to nie wiem co gorsze , podłość czy głupota ? Jedyną
          zasługą Orkiszewskiego w tym przypadku jest - prawidłowe rozpoznanie i
          prawidłowa diagnoza co do nieskuteczności polskich metod w leczeniu takich
          przypadków , oraz zachowanie zgodne z przysięgą lekarską. I co ? I chwała mu za
          to , bowiem nie wszyscy lekarze tak postępują ? Co natomiast stoi na
          przeszkodzie aby tak właśnie to opisać , a nie wypisywać brednie o załatwianiu
          leczenia w USA przez Orkiszewskiego.
          A ty lubisz być manipulowany ? A może sam lubisz manipulować ?
          Co osobiście zrobiłem dla Pawełka to moja prywatna sprawa i nawet jeżeli
          cokolwiek zrobiłem to nie będę z tym latał do dziennikarzy i się z tym obnośił
          bo to jest ochydne.
          • Gość: Gość Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 10:37
            > Nie mam nic do Orkiszewskiego bo go nie znam.

            Ja natomiast znam. I powiem Ci, że niestety się mylisz.
            Przeczytaj jeszcze raz dokładnie poprzednią wypowiedź, na którą odpisałeś.
            • Gość: lol Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.05, 13:41

              Nie piszę o Orkiszewskim tylko o tekście i o dziennikarce. Dlatego tekst :
              ..ja znam Orkiszewskiego więc Ty pisząc o dziennikarce i jej motywacji - mylisz
              ję .. jest kompletnie bez sensu. lol
          • Gość: gość Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.wlan.pl 22.01.05, 14:13
            I Września czekałam z dzieckiem w Naszy lekarzu na konsultacje u docenta gdy
            wuyszła Pani i powiedziała że docent nie wiadomo o której będzie bo
            przeprowadza operację od godz 9.00 ale napewno wszystkich pacjentów przyjmie.Ja
            sama miałam do domu ok 100 km a mały wtedy 2 miesiące.Była godz
            południowa.Wielu ludzi po prostu wyszło z kolejki i poszło do domu przekłdajc
            wizytę na inny termin.ja cierpliwie czekałam.Zaznaczam że docent w szpitalu nie
            miał zapłacone za nic a w Naszym Lekarzu dostawał pensję z której żył i wiecie
            co? Był dla wszystkich miły serdeczny choć widziałam że jest zmęczony.Bardzo
            dokładnie oglądał zdjęcia mego synka i od razu postawił trafną diagnozę.Nie
            zyczę tym ludziom którzy źle życzą docentowi by przechodzili to cop czują
            rodzice gdy dziecko jest na sali operacyjnej i walczy o życie ale gdzie maCIE
            GŁOWY.gDYBY NIE BYŁO WTEDY ORKISZEWSKIEGO W SZPITALU DOJŚĆ MOGŁOBY DO
            TRAGEDII.Tu potrzebabył specjalisty takiego jak docent i wiem że to mógł na
            Polskie warunki to zrobił i nikt inny lepiej tego by nie zrobuił.Proszę
            wymienic który obecnie lekarz przeprowadzał już takie skomplikowane operacje-
            choć podobno jest ich pięcioro.Tu chodzi o życie dzieci i w takich wypadkach
            dzieci nie zdążą dojechać do Bydgoszczy gdzie tam i tak nie ma lepszego
            specjalisty od docenta.Jest równiez wiele dzieci z wodogłowiem wiem że z
            zastawką którą potrzebują częstop fachowca od ręki i równoież mogą nie zdążyc
            dojechać do Bydgoszczy.Jestem ciekawa ile skomplikowanych operacji
            przeprowadzono na oddziale pod nieobecność docenta. Życzę Pawełkowi dużo
            zdrówka
            • Gość: gOŚĆ Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.wlan.pl 22.01.05, 14:27
              Pragę dodać że Maciuś własnie docentowi zawdzięcza zdrowie pozdrawiam K
    • Gość: qwerty Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 20:21
      Oto list (11.2002) w sprawie docenta Orkiszewskiego jaki znajduje się na stronie
      www.tvp.com.pl/zawszepo21/home. asp?id=wypowiedzi
      Podobno wczoraj (czwartek 20.01.205) była zapowiedź następnego odcinka
      programu, który będzie traktował o Toruniu i docencie Orkiszewskim!
      Czy ktoś wie kiedy emisja ???

      Wracając do listu wspomnianego na początku... Oto on, jakże prawdziwy w obecnej
      sytuacji...Na prawdę warto przeczytać w całości...!!!!!!!!!!!!!!

      Autor: Agnieszka
      Data: 2002-11-30 13:17:02

      Dzieki za odpowiedz i inny punkt widzenia. Może i wiele w tym racji, może nie
      do końca........Moralność, inteligencja, człowieczeństwo itd itp to cechy,
      które mają rozkład normalny w populacji wg. krzywej Gaussa. Oznacza to ni mniej
      ni więcej to, ze kryształowych, super mądrych, ludzi przez duże L jest mało. To
      samo dotyczy mataczy, idiotów i sobków. Najwięcej jest tych średniaków.
      Osobiście najbardziej zajmuje mnie miejsce moje i moich bliskich w tym
      rozkładzie Gaussa. Ocena innych to sprawa bardzo subiektywna.Kończąc sprawę
      doktora Orkiszewskiego to nie trzeba za nim biegać, całować go w tyłek, czekać
      godzinami pod gabinetem, ani starać się zrozumieć medycznego bełkotu - mówi o
      chorobie dziecka językiem zrozumiałym, pamięta imiona dzieci. W Klinice w
      Toruniu nie miałam nawet sytuacji sprzyjającej wręczeniu dziękczynnego
      prezentu, czy tzw. koperty. A znam się na tym, bo moje dziecko miało pięć
      operacji w innych klinikach i o światku lekarzy mam wiele spostrzeżeń - i
      złych, i dobrych. Z Kliniki, którą doktor Orkiszewski stworzył w Toruniu
      byliśmy bardzo zadowoleni (cała grupa ludzi, którzy mają chore dzieciaki),
      wielu dzieciom dało to szansę na w miarę normalne życie. Pewnie trzeba go było
      zwolnić z powodu jakiejś strony jego moralności i było to żeczywiście konieczne
      (osobiście napyskował kiedyś Marszałkowi Województwa, któremu podlega szpital i
      jego dyrekcja, stąd pewnie całe to zamieszanie, a nie jakieś druki do Kasy
      Chorych, umowy i ekonomia, tak myślę). Zastanawiam się tylko dla czego nie
      stara sie nikt zastąpić go równorzędnym fachowcem ? Czemu będzie likwidowana
      klinika ? Czemu dzieciak z Grudziądza nie może mieć usuniętej nerki, a matce
      doradza się odstanie następnej kolejki na zabieg w Centrum (w Toruniu juz jedną
      odstała) ? Mnie osobiście nie interesuje ocena jakiejś strony moralności
      Orkiszewskiego, wobec mnie i mojego dziecka był moralny. Moralny był
      organizując szkolenie dla lekarzy i rodziców (???!!) doczyczące zespołowej
      opieki nad dziećmi z wadami układu nerwowego (fachowo chyba 'cewy nerwowej'),
      wydając społecznie poradnik dla rodziców. Ja jestem zainteresowana fachową
      opieką medyczną dla mojego dziecka w Toruniu, dobrze funkcjonującą Kliniką.
      Taka była, gdy był Orkiszewski. Nie proponuje się żadnej alternatywy, a
      rodziców traktuje się jak osłów (nawiasem mówiąc kolejne ciekawe życiowe
      doświadczenie). Pan doktor nie pracuje w Klinice od 01.11, ma tylko dyżury na
      oddziale. Poza tym nadal jest pracownikiem naukowym Akademii Medycznej w
      Bydgoszczy, kiedyś był Dziekanem Wydziału Pielęgniarskiego - nie wiem czy
      jeszcze. Moje dziecko urodziło się z rozszczepem kregosłupa i wodogłowiem. Po
      jego urodzeniu myśleliśmy, że będziemy mieć upośledzonego członka rodziny. Jako
      pierwszy Orkiszewski powiedział nam, że takie dzieci prawidłowo leczone i
      rehabilitowane mają szansę na w miarę normalne życie - miał z takimi dziećmi (w
      różnym wieku) do czynienia, kiedy pracował w Bostonie. No i teraz m. in dzięki
      niemu(oprócz: Bóg, inni lekarze 'podwykonawcy', instytucja rehabilitacji) ,
      który nas pokierował i ukierunkował, nauczył wielu rzeczy mamy
      szczęśliwego 'zerówkowicza', który nie odbiega od innych dzieci. Czasem samej
      trudno mi uwierzyć, że to było możliwe. Teraz znam wiele dzieci, z taką samą
      chorobą, które nie trafiły tak szczęśliwie na dobrego lekarza. Znam więc też
      gorszą wersję wydarzeń. Ckliwa historyjka, co ? Jak się ma chorego dzieciaka,
      dla którego walczy się o normalność, to wtedy inaczej ocenia się świat i ludzi.
      Ale przecież o czym ja piszę ? Dzieci chore rodzą się w rodzinach
      patologicznych, nie planowane, nie nam. To zawsze przytrafia się innym. My
      szlachetnie wrzucamy pieniążki do puszki 'Owsiaka' i przyczepiamy do piersi
      serduszko. Jacyż wtedy czujemy się wszyscy szlachetni i dobrzy ! Jak to dużo
      wiemy o moralności innych ! Wiem, pamiętam, nie zawsze miałam chore dziecko.
      Serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia, Agnieszka.
      • Gość: Agnieszka Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 00:07
        Napisałam to dwa lata temu i w zasadzie nic sie nie zmieniło. Nadal jestem
        zainteresowana fachową opieką dla mojego dziecka w Toruniu, a tu kliniki już
        nie ma, doktora Orkiszewskiego też nie, równie fachowej alternatywy nie widzę.
        O moralności myślę to samo. Mogę dodać tylko to, że rok temu konieczna była
        rewizja zastawki(wodogłowie) u mojego "pierwszoklasisty" i szczęśliwie doktor
        był jeszcze. To wcale nie jest bez znaczenia kto "dłubie" dzieciakowi przy
        takich ulepszeniach niedoskonałości natury. Mój ponaprawiany mocno, obecny
        drugoklasista ma 6 z angielskiego!!!! Gra na pianinie! Chodzi! Jest szczęśliwym
        człowieczkiem! Ciągle pamiętam sceny sprzed ośmiu lat, noworodka z otwartym
        rozszczepem kręgosłupa, narastającym wodogłowiem i wierzyć mi się nie
        chce ..... Udział doktora Orkiszewskiego jest tu nie do przecenienia. Dlatego
        czytam wypowiedzi w jego sprawie na forum i teraz piszę, bo nic innego w tej
        chwili nie jestem w stanie zrobić. Szczęście mojego dziecka będzie trwało do
        momentu, kiedy znowu coś mu się nie popsuje. Co wtedy? Za dużo przeszłam, żeby
        powierzyć to szczęście jakiemuś przypadkowemu lekarzowi. Balast złych
        obserwacji i doświatczeń....
        No tak, ale to kolejna na forum banalna i ckliwa opowiastka rodzica, któremu
        Orkiszewski ratuje dziecko (ciekawe, co dziecko napisałoby na forum o tym
        wszystkim?). Bo tak sobie czytam te wszystkie głosy w dyskusji i nasuwa mi się
        jeden wniosek - syty głodnego nie zrozumie. I niech sobie nie rozumie niestety.
        Ja natomiast zaczęłam darzyć bardzo dużym szacunkiem doktora Grzegorza Postka,
        który jako lekarz zabiera głos na forum w obronie doktora Orkiszewskiego i
        podpisuje się pod swoimi wypowiedziami. Może jednak kiedyś będzie jeszcze
        normalnie.
        Ps. Minister środowiska w poprzednim rządzie Norwegii była osobą z wodogłowiem
        i rozszczepem kręgosłupa. Dajmy naszym w Toruniu szansę choć na normalne życie!
        • Gość: qwerty Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 22:03
          Dziekuje za te wypowiedz. Budująca i motywująca zarazem.

          Życzę Pani aby synek wyrósł na zdrowego i silnego faceta. Faceta, który w
          przyszłości, w nowych lepszych czasach, być może jako prawnik, minister lub
          prezydent dobierze sie do skóry "ludziom" takim jak Achramowicz i Kurowski.
          Choć osobiście wydaje mi się, że czas Achramowicza i Kurowskiego w Toruniu
          niedługo dobiegnie końca.
        • Gość: Kraska Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.torun.mm.pl 29.01.05, 20:24
          No szkoda ze nie wiedzialam ze Ministerstwo daje na takie nieuleczalne w kraju
          przypadki . Moje dziecko mozna bylo uratowac za 50.000 zl a nie 500.ooo dolarow
          i niestety nikt nie kwapil sie dac. Czyli w naszym kraju nawet tu jest
          korupcja i uklady sie licza! To jest hanba zeby tak nierowno traktowac dzieci!!!
          Nazwe to jeszcze zwyklym hamstwem i barbarzynstwem / jak dr Mengele/ decydowac
          ktore dziecko ma zyc a ktore ew. zostac inwalida !!!!!!!!!
    • Gość: mieszkanka phillly Re: Pawełek pojedzie do USA IP: *.ncstl01.de.comcast.net 23.01.05, 22:07
      To swietna wiadomosc!!! ciesze sie bardzo ,ze Pawelek otrzyma tak fachowa
      pomoc.Mieszkam ok 30 min drogi od szpitala w ktorym bedzie przebywal Pawelek
      .Sluze pomoca ,
    • Gość: glupi bo biedny niedorobieni polacy IP: *.client.comcast.net 02.02.05, 02:31
      jesli sie leczyc prywatnie to tylko w w szpitalu w Bangkoku, Bumrungrad. to
      najnowoczesniejszy szpital na swiecie, najlepsi specialisci i 10 razy taniej niz
      w usa. po rozum do glowy polaki
Pełna wersja