Dodaj do ulubionych

Null Twardocha

04.10.26, 22:05
Czytałyście? Przeczytałam w zeszłym roku chyba z połowę powieści i nie dałam rady dalej. Szczerze, ogromne zaskoczenie, że dostała Nike. I żeby nie było . Nie uważam, żeby to była zła powieść, ale też nie jest jakaś wybitna. Poza tym czyta się z takim cringem. Co innego, gdyby opowiadała o żołnierzu, który bierze udział w wojnie, bo został powołany do wojska, a co innego, kiedy jest to oczami obserwatora. Nie wiem, dla mnie zawsze ci ludzie są jacyś tacy napompowani. Zdają się krzyczeć: Patrzcie na mnie, jestem taki cholernie odważny, pojechałem na wojnę! To nie moja wojna, ale pojechałem, żeby wam o niej opowiedzieć i poczuć adrenaline. Takie to nachalne . Tak jakby na tej wojnie nie było żadnych ukraińskich pisarzy. Wasze odczucia?
Obserwuj wątek
    • homohominilupus Re: Null Twardocha 05.10.26, 06:36
      No raczej nie jest obserwatorem skoro bierze udział w wojnie.

      Czytalam, dobra powiesc. Tłumaczy skąd sie biorą na wojnie ochotnicy. Duzi chlopcy spragnieni adrenaliny bo RPG czy strzelanki video nie wystarczają. Plus moze jakies głębsze tematy od których uciekają.

      Powstało mnostwo filmow/ książek gdzie bohater musiał iść na wojnę, tu jest inaczej.

      To juz drugi twoj watek, w którym mowisz ludziom co powinni robić. Zdradzisz jaki byl twoj poprzedni nick?

      Ps. Ja z kolei ni cholery nie rozumiem za co Bookera dostala Elisabeth Strout. Główny bohater to taka mamałyga, ze nie da sie czytac bez irytacji.
      • nadkomisarz_przyzwoita Re: Null Twardocha 05.10.26, 07:55
        W którym miejscu mówię ludziom co mają robić? I co kto właściwie mialby robić?
        • homohominilupus Re: Null Twardocha 05.10.26, 08:06
          Cytat: Co innego, gdyby opowiadała o żołnierzu, który bierze udział w wojnie, bo został powołany do wojska, a co innego, kiedy jest to oczami obserwatora. (W domysle: pisarz powinien stworzyć innego bohatera).

          Kolejny cytat: Tak jakby na tej wojnie nie było żadnych ukraińskich pisarzy. (w domyśle: niech to ukraińscy pisarze pisza o wojnie w UA)

          Jakis czas temu postulowałaś zeby nie brać udziału w jatkach bo na forum powinno byc miło. Bo ty tak chcesz.
          • nadkomisarz_przyzwoita Re: Null Twardocha 05.10.26, 08:12
            homohominilupus napisała:

            > Cytat: Co innego, gdyby opowiadała o żołnierzu, który bierze udział w wojnie, b
            > o został powołany do wojska, a co innego, kiedy jest to oczami obserwatora. (W
            > domysle: pisarz powinien stworzyć innego bohatera).
            >
            > Kolejny cytat: Tak jakby na tej wojnie nie było żadnych ukraińskich pisarzy. (
            > w domyśle: niech to ukraińscy pisarze pisza o wojnie w UA)
            >
            > Jakis czas temu postulowałaś zeby nie brać udziału w jatkach bo na forum powinn
            > o byc miło. Bo ty tak chcesz.
            >


            No nic nie poradzę że takie miałam odczucia czytając tę książkę. Zgrzytało mi tam. Tak samo jak bardzo nie podobała mi się książka hemingwaya o której wspomniałam poniżej (może tym razem z innych powodów ale też). Poza tym jeżeli chcesz się kłócić o książkę to naprawdę nie mój problem bo ja się nie zamierzam kłócić.
      • nadkomisarz_przyzwoita Re: Null Twardocha 05.10.26, 08:10
        homohominilupus napisała:

        >
        >
        > Powstało mnostwo filmow/ książek gdzie bohater musiał iść na wojnę, tu jest ina
        > czej.
        >


        Ty chyba komu bije dzwon nie czytałaś...? I wielu innych. Ten motyw się często przewija.
    • jakis.login Re: Null Twardocha 05.10.26, 08:40
      Czytałam, cenię Twardocha bardzo, ale czytać się go da dopiero, jak się człowiek już pogodzi z tym, że każda książka jest o nim.
      • homohominilupus Re: Null Twardocha 05.10.26, 09:41
        No, ego ma ogromne.

        Ale pisarzem jest bardzo dobrym
      • nadkomisarz_przyzwoita Re: Null Twardocha 05.10.26, 09:53
        O, tego mi brakowało! Właśnie takie miałam odczucia czytając Null. Ze mną moje ego i ja.
    • princy-mincy Re: Null Twardocha 05.10.26, 12:43
      Czytalam i tez nie rozumiem, za co Nike, nie do konca mi sie podobala.

      Co innego, gdyby opowiadała o żołnierzu, który bierze u
      > dział w wojnie, bo został powołany do wojska, a co innego, kiedy jest to oczami
      > obserwatora.

      Tu chyba nie rozumiem o co chodzi.
      Obserwatorem byl sam Twardoch, ale bohaterem ksiazki jest ochotnik, ktory z racji korzeni ukrainskich pojechal walczyc. No i uciekal przed swoim zyciem w Polsce.
      • nadkomisarz_przyzwoita Re: Null Twardocha 05.10.26, 18:45
        princy-mincy napisała:


        > Obserwatorem byl sam Twardoch, ale bohaterem ksiazki jest ochotnik, ktory z rac
        > ji korzeni ukrainskich pojechal walczyc. No i uciekal przed swoim zyciem w Pols
        > ce.

        Tak, ale wiesz, że Twardoch pojechał tam jako obserwator i nic na to nie poradze że tę książkę czytalo mi się tak, jakby bohaterem był sam Twardoch. Ktoś wyżej napisał, że wszystkie książki, które pisze są o nim. Nie wiem, czy inne rzeczywiście są bo innych jego książek nie czytałam. Ale teraz, jak o tym myślę, to właśnie tak mi się czytało Null. Nie jak historię o jakimś tam żołnierzu, tylko właśnie o Twardochu. A mając wiedzę o tym, że on sam pojechał na wojnę tylko jako obserwator, to wrażenie jest jeszcze silniejsze.
        • princy-mincy Re: Null Twardocha 05.10.26, 20:35
          Tak, wiem, że pojechał tam jako obserwator.
          Ja jakoś wielką fanką jego książek nie jestem, przeczytałam chyba dwie oprócz Null, więc trudno mi się odnieść do opinii, że on pisze o sobie. Ale być może właśnie dlatego mi nie podchodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka