Gość: Krzysztof
IP: *.blue-jaw-tilefish.dialup.pol.co.uk
29.03.03, 13:33
Bywam czasami w moim rodzinnym miescie. Ostatnio, wybralem sie
na basen "Elanowski' - o ile sie nie myle - pod zarzadem OSIR.
Najgorzej zarzadzany i zorganizowany tego typu obiekt jaki
kiedykolwiek widzialem.
Brak informacji o godzinach otwarcia i mozliwosci korzystania z
plywalni, szatnia na parterze, kasa na drugim pietrze a
przebieralnia na pierwszym, portier zachowujacy sie jak
kierownik, kierownik w roli ksiecia udzielnego, ogolny brak
kultury to tylko niektore rzeczy, ktore uczynily moja wyprawe do
osrodka rekracji droga do 'piekielka'.
Smutne, ze tak piekny i funkcjonalny obiekt praktycznie nie
istnieje i nie zarabia na siebie.
Obawiam sie, ze zmiany personalne nie pomoga. Prywatyzacja
moglaby by pomoc.
Z powazaniem
Krzysztof Bozejewicz
Londyn
Ps.
Ratownicy byli OK. Normalni ludzie.