Dodaj do ulubionych

Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza

23.01.09, 07:47
Właśnie - zgadzam sie z prof. Chmieleckim. Najlepiej nic nie robić.
Albo postawić przy ulicy Mickiewicza kolejne bilbordy z reklamami -
pełno ich w Toruniu. Te dziury w jezdni super pasują do zabytkowego
charakteru tej dzielnicy ;-)
Tak na poważnie podobałoby mi się, gdyby troche ożywić ulicę
Mickiewicza. Podobałby mi sie sposób przedstawiony przez
architektów. Wg. mnie powinno sie tez zająć kocimi łbami na
Bydgoskiej. Jazda nimi to tragedia. Albo wyrównać, albo położyc
inne, albo po prostu połozyć asfalt.
Z drugiej strony trochę rozumiem Prof. Chmieleckiego. najłatwiej
jest krytykować (przy okazji trochę wypłynać). Wszystko można
skrytykować - troche trudniej wymyśleć samemu cos sensownego.

Obserwuj wątek
    • tryg.sk Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:01
      Taaaak, to najczęstsza odpowiedż Szmaka. Gdy coś nie wypali to mówi, że to był
      żart.
    • jakub_lauder Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:03
      Cala koncepcja od strony organizacji ruchu jest beznadziejna i
      glupia. Torun ma kilka ulic prowadzacych na zachod, ktore zbiegaja
      sie przy dawnym stadionie zuzlowym. Mickiewicza brala kiedys na
      siebie czesc ruchu idacego w kierunku zachodnim, teraz bedzie to
      bardzo utrudnione, bo z duzej ulicy robi sie ulice osiedlowa,
      rondka, lawki, pomniczki i inne "cudenka". Kraszewskiego-
      Broniewskiego teoretycznie jest ulica, ktora wyprowadza ruch w
      kierunku zachodnim dwoma pasmami. Ale przy skrzyzowaniu z Reja jest
      to juz tylo jedno pasmo, bo lewe sluzy do skretu w lewo, bez
      mozliwosci jazdy na wprost. Do tego tuz przed skrzyzowaniem jest
      umieszczony na ulicy (skandal!) przystanek autobusowy, ktory czesto
      blokuje caly ruch. Po remoncie (zwezeniu) Mickiewicza okaze sie, ze
      sa ogromne problemy z jazda na zachod, bo caly ruch zostaje
      skierowany w waskie gardlo. Bo ile samochodow wezmie na siebie np.
      waska i kreta Okrezna? I pytanie na koniec - skoro miasto zweza
      Mickiewicza, to ktoredy bedzie mozna wyjechac z miasta w kierunku na
      Bydgoszcz w przypadku kolejnego wielomiesiecznego remontu
      Kraszewskiego lub Broniewskiego? Czy ktos w ogole o tym pomyslal, ze
      nie ma zadnej ALTERNATYWY jezeli chodzi o ruch z Torunia na zachod?
      A moze p. Glonek zasugeruje, zeby mieszkancy, ktorzy masowo jezdza
      do Bydgoszczy jechali przez most i dalej przez Solec?
      • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:19
        tylko że Mickiewicza w ogóle się nie nadaje do tego by przejąć na
        siebie ruch... tam nawet jazda z prędkością 50km/h jest
        niebezpieczna bo jest dużo skrzyżowań, przejść dla pieszych, ludzi
        wysiadających z parkujących aut, etc..

        Zamiana na parking jest moim zdaniem brzydka - zupełnie zepsuje
        klimat ulicy.

        Wydaje mi się, że można było osiągnąć te same cele nie determinując
        tak jednoznacznie przeznaczenia ulicy... Po co te "fale", dlaczego
        jest tylko jeden pas+parkingi a nie trzy pasy z których dwa
        oznaczone jako parking? Zamiast rond - łatwe do przeniesienia
        konstrukcje.

        Nie cierpię jak za wiele milionów złotych ograniczamy sobie
        możliwości i determinujemy przeznaczenie - zamiast zwiększać
        możliwości!

        -------------------------
        poza tym najlepiej spowolniłoby mi Mickiewicza puszczenie tam
        tramwaja.
        • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:30
          mnie w tej koncepcji najbardziej zdziwiło to, że remont Słowackiego
          przebiegał "w innym trybie" - tam po prostu odremontowano
          nawierzchnię.

          A remont Krasińskiego będzie w jeszcze innym trybie...i zupełnie bez
          nawiązania do tego co powstało na Mickiewicza.

          Przecież zamiast pchać się Mickiewicza więcej aut skręci w
          Tujakowskiego i pojedzie Krasińskiego.

          Cofające z parkingi auta na Mickiewicza będą chyba jednak blokować
          ruch - a te parkingi będą brzydko wyglądać.

      • mozko Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 12:30
        jakub_lauder napisał:

        > Cala koncepcja od strony organizacji ruchu jest beznadziejna i
        > glupia.

        można się spierać co do zastosowania niektórych rozwiązań (m.in. zbyt duzy promień ronda - może specjalnie pod tą kapliczkę? lol, zamiast ronda można było zastosować np skrzyżowanie równorzędne z podniesioną tarczą; "śmieszka rowerowa" to jakiś zart po którym ciężko będzie jechać) jednak samo uspokojenie ruchu i zawężenie pasa drogi do jednego to decyzja dobra.

        niestety dwa pasy na Mickiewicza prowokowały kierowców do szybkiej jazdy. na Bydgoszcz mało kto jechał Kraszewskiego i Broniewskiego bowiem wybierano Mickiewicza z kilku względów: brak świateł, zawsze pierwszeństwo, a pieszy to przecież na pasach może sobie troche postać. spowolnienie ruchu pozwoli kierowcom samochodów na spokojny przejazd ulicą Mickiewicza (oj, nie bedzie mozna jechać 80 km/h :(( ) za to piesi będa mogli poczuć się bezpiecznie.

        jakub_lauder napisał:
        > Po remoncie (zwezeniu) Mickiewicza okaze sie, ze
        > sa ogromne problemy z jazda na zachod, bo caly ruch zostaje
        > skierowany w waskie gardlo.

        remont trwa od listopada 2008 r. ulica na przebudowywanym odcinku jest nieprzejzdna. i co jakaś katastrofa z tego powodu nastapiła? tworzą się gigantyczne korki? nie mozna dojechać do Bydgoszczy? na Mickiewicza prowadzi tylko jeden wlot od JP2? jakoś wszyscy sobie radę dają, samochody dalej jeżdzą, no troche wolniej, ale przypominam, że to nie niemiecka autostrada, a centrum miasta uchodzącego za kulturalne :P co więcej stwierdzam, że dzięki remontowi ruch na Mickiewicza zmalał, zrobiło sie bezpieczniej i rzadko kiedy można spotkać pędzący samochód z rejestracją CB.

        niby wszysycy się zgadzają, że Przedmieście Bydgoskie to piękna dzielnica wymagająca rewitalizacji i rokująca duże nadzieję na przyszłość. tymczasem niektórzy by chcieli zrewitalizować dzielnicę puszczając przez środek tranzyt na Bydgoszcz. całe szczęście tak się nie stało.

        jakub_lauder napisał:
        > A moze p. Glonek zasugeruje, zeby mieszkancy, ktorzy masowo jezdza
        > do Bydgoszczy jechali przez most i dalej przez Solec?

        zobacz jaka celna uwaga. są 2 trasy na Bydgoszcz - po jednej na obu stronach Wisły. chyba jakoś do tej Bydgoszczy, pomimo zwężenia Mickiewicza dojedziecie :)

        szkoda, że w Toruniu nie ma uczelni technicznej - tyle na temat UTP Bydgoszcz.

        PS śmieszne te "rzeźby". oby ich nie postawiono. Chociaż ta żaba do przedszkola Leśny Ludek by się nadawała hehe
        • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 13:33
          > niestety dwa pasy na Mickiewicza prowokowały kierowców do szybkiej
          jazdy

          pozostałe czynniki które wymieniłeś miały o wiele większe znaczenie:
          "- brak świateł, zawsze pierwszeństwo, a pieszy to przecież na
          pasach może sobie troche postać"

          Dwa pasy pozwalały bezpiecznie włączać się do ruchu autom
          zaparkowany wzdłuż ulicy. To oczywiście często miało ten skutek że
          kierowcy jadący ulicą pozwalali sobie na szybszą jazdę - ale dwa
          pasy "same w sobie" miały marginalny wpływ - dopiero w połączeniu z
          pozostałymi czynnikami które wymieniłeś pozwalały przyspieszać.

          Projekt UTP to rozwiązanie radykalne - bezpowrotnie uwuwa WSZYSTKIE
          cechy trasy Mickiewicza mogły pozwolić jechać szybciej.

          Mi się wydaje że można było osiągnąć ten sam esfekt (spowolnienie do
          30km/h) stosując tylko ronda - oraz jakieś dodatkowe zabezpieczenia,
          na przykład słupki czy betonowe donice na kwiaty.

          Natomiast samo "bezpieczne włączanie się do ruchu" które zapewniają
          dwa pasy jest cechą pozytywną - i moim zdaniem powinno zostać
          zostawione (ewentualnie słupki lub inne "przenośne" bariery).

          Ktoś pisał o jeżdżącej rano śmieciarce - która zatrzymuje się przy
          koszach stojących na chodniku. Tej śmieciarki nie da się wyminąć.

          Wszystkie auta wyjeżdżające z parkingu tyłem będą hamowały ruch. Ma
          tam być "pas manewrowy" - ale nie sądzę aby to spełniło swoją rolę.
          Zobaczymy.

          Projekt jest zbyt radykalny. A poza tym zupełnie nie pasuje do
          koncepcji przestrzennej tej ulicy - szerokiej miejskiej drogi
          obudowanej wysokimi kamienicami. Ta estetyczna wartość moim zdaniem
          jest utracona przez zbyt radykalną zamianę na "parking wg projektu
          bydgoskich drogowców". Projekt powinnna przygotować pracować
          architektoniczna we współpracy z drogowcami.
          --------------------------------------------

          Taka zmiana organizacji ruchu na Mickiewicza może mieć wpływ na
          ulice Krasińskiego - ciekaw jestem jak poruszono to zagadnienie w
          projekcie przygotowanym przez UTP.
          • mozko Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 14:18
            hecer napisał:

            > > niestety dwa pasy na Mickiewicza prowokowały kierowców do szybkiej
            > jazdy
            >
            > pozostałe czynniki które wymieniłeś miały o wiele większe znaczenie:
            > "- brak świateł, zawsze pierwszeństwo, a pieszy to przecież na
            > pasach może sobie troche postać"


            gdyby na Mickiwicza był jeden pas ruchu i jeden kierowca jechałby przepisowo 40 km/h to wtedy nikt by go nie mógł wybprzedzić. przy dwóch pasach taka możliwość była. ja bym nie wartościował co więcej a co mniej wpływało na wybór Mickiewicza jako trasy tranzytowej na Bydgoszcz. chyba że Ty masz taką potrzebę :) a może najwięszky wpływ miało przyzwyczajenie kierowców? :)

            hecer napisał:
            > Taka zmiana organizacji ruchu na Mickiewicza może mieć wpływ na
            > ulice Krasińskiego - ciekaw jestem jak poruszono to zagadnienie w
            > projekcie przygotowanym przez UTP.

            w projekcie takich rzeczy sie nie porusza. Na Krasińskiego są skrzyżowania równorzędne, jezdnia jest wąska, parkujące samochody skutecznie wymuszają ostrożniejszą jazdę. nie wiem co odkrywczego miałby wnieść zapis w projekcie na temat Krasińskiego. przypominam że istnieje jeszcze ulica Słowackiego. o niej też cisza w projekcie :P




            • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 14:42
              > ja bym nie wartościował co więcej a co mniej wpływało na wybór
              > Mickiewi
              > cza jako trasy tranzytowej na Bydgoszcz. chyba że Ty masz taką
              > potrzebę :)

              mam taką potrzebę - po prostu po to by nie wylewać dziecka z kąpielą

              > gdyby na Mickiwicza był jeden pas ruchu i jeden kierowca jechałby
              > przepisowo 40
              > km/h to wtedy nikt by go nie mógł wybprzedzić. przy dwóch pasach
              > taka możliwoś
              > ć była

              Znów nie odróżniasz przyczyny od skutku.

              Nikt tam się nie ściagał na tych dwóch pasach - co najwyżej
              przyspieszał na jednym pasie i mijał kogoś kto szukał miejsca
              parkingowego i zwalniał; lub wyjeżdżał zaparkowanym wcześniej autem.

              Jak masz co 50 metrów rondo i tracisz pierwszeństwo to nikogo nie
              wyprzedzisz przed krzyżówką.

              Poza tym napisałem wyraźnie - można zastosować mniej radykalne
              rozwiązania niż likwidację jednego pasa - można po prostu ustawić
              słupki albo inne przeszkody. Można pomyśleć jak zwiększyć sobie
              opcje a nie jak je ograniczać.

              ----------------------

              Jeśli chodzi o Krasińskiego i Słowackiego - w moim wcześniejszym
              poście napisałem że trzeba było sporządzić plan dla wszystkich
              trzech ulic - a nie dla każdej z osobna i bez wzajemnego odniesienia.

              Teraz Mickiewicza jest zamknięta przy wlocie od Jana Pawła. Nie
              wiemy ile aut pojedzie tędy i skręci w Krasińskiego (w Słowackiego
              mniej, bo ma kocie łby i za zajezdnią MZK ma trudny przejazd do hali
              sportowej)

            • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 14:52
              >w projekcie takich rzeczy sie nie porusza. Na Krasińskiego są
              >skrzyżowania równorzędne, jezdnia jest wąska, parkujące samochody
              >skutecznie wymuszają ostrożniejszą jazdę

              no właśnie próbujesz się wykręcić...

              Na Krasińskiego można wyminać parkujące lub wyjeżdżające z parkingu
              auta. Na Mickiewicza - nie będzie można. Trzeba będzie poczekać.

              Dlatego jak ktoś mieszka w okolicach Reja to na pewno nie będzie się
              tłukł Mickiewicza.

              Po prostu zastosowanie jednego pasa na całym - bardzo długim -
              odcinku Mickiewicza będzie nie tylko szpecić ulicę. Będzie stanowić
              utrudnienie nie tylko dla tych co mają ciężką nogę i wciskają gaz.
              Ale dla tych co jeżdzili 30-40 km/h też.
              • mozko Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 15:07
                hecer napisał:

                > no właśnie próbujesz się wykręcić...

                weż sobie daj już spokój...

                pozdro!
                • slusarstwo_art Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 16:04
                  DROGI HECERZE.
                  KOLEGA MOZKO WYRAZIŁ JUŻ MYŚL, KTÓRA MI PRZYŚWIECA, ALE POZWOLĘ SOBIE ROZWINĄĆ
                  JĄ WG TEGO, JAK JA JĄ ROZUMIEM

                  NIE PISZ TYLE NIEPOTRZEBNYCH NIKOMU RZECZY!!!!!

                  TWOJE KOMENTARZE SĄ DO PEWNEGO STOPNIA SŁUSZNE, ALE W PEWNYM MOMENCIE TRACISZ
                  NAD SOBĄ KONTROLĘ I ZWYCZAJNIE ZAŚMIECASZ FORUM. JEST NA NIM TYLE TWOICH WPISÓW,
                  ŻE KTOŚ, KTO NIE JEST BAARDZO ZAINTERESOWANY SPRAWĄ, TYLKO PO PROSTU CZYTA SOBIE
                  ARTYKUŁ, BO AKURAT PRZEGLĄDA SOBIE GAZETA.PL, NIE PRZECZYTA POZOSTAŁYCH
                  KOMENTARZY, ANI NAWET TWOICH, CHOĆBY BYŁY NIE WIEM JAK SŁUSZNE I PRAWDZIWE, BO
                  JEST ICH ZA DUŻO, A SPORA ICH CZĘŚĆ NIE WNOSI, NIESTETY, DO DYSKUSJI NICZEGO NOWEGO.

                  (PRZEPRASZAM ZA ZADANIA WIELOKROTNIE ZŁOŻONE). UŻYWAM CAPSLOCKA, BO BOJĘ SIĘ, ŻE
                  INACZEJ PO PROSTU NIE ZAUWAŻYSZ TEGO KOMENTARZA W POTOKU POZOSTAŁYCH, WIĘC Z
                  GÓRY PRZEPRASZAM RESZTĘ FORUMOWICZÓW.

                  I NIE JEST TO PIERWSZY RAZ, KIEDY TAK SIĘ ZACHOWUJESZ. KAŻDY ARTYKUŁ, KTÓRY CIĘ
                  ZAINTERESUJE, ZAMIENIA SIĘ W LAWINĘ TWOICH ( W DUŻEJ CZĘŚCI ZBĘDNYCH) KOMENTARZY

                  ZMIŁOWANIA!!!!

                  OPAMIĘTANIA!!!

                  USZANOWANIE
                  • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 18:20
                    oszczędzaj energię na antyszmakowy wiec, kolego. Tam przemawiaj w
                    imieniu kolegi mozka i kogo tam chcesz.

                    ja dyskutuję z bzdurami - każdy argument w sprawie niepotrzebnych
                    płotów i zamkniętych osiedli przekonująco podważyłem.

                    Można prowadzić dyskusję w necie - gdzie trzeba zmierzyć się z
                    konkretnymi argumentami i udowodnić słuszność swojej tezy. A można
                    tez iść na wiec i wykrzyczeć swoje zdanie.

                    Ty lepiej się odnajdujesz w tym drugim, ja w tym pierwszym. Więc nie
                    wchodźmy sobie w drogę.
                    • slusarstwo_art Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 21:12
                      Drogi Hecerze.

                      Zgadzam się, że dyskutujesz z bzdurami. Tylko, że w pewnym momencie zaczynasz
                      prowadzić MONOLOG. Po różnicę między monologiem a dyskusją odsyłam do słownika PWN.
                      www.pwn.pl/

                      Owszem, w wielu sytuacjach mierzysz się z jakimiś argumentami i udowadniasz
                      słuszność swojej tezy. To napisałem już w pierwszym poście do Ciebie skierowanym
                      i podtrzymuję to. Nie wiem, jak wyglądała dyskusja na temat płotów i zamkniętych
                      osiedli. Zgadnij dlaczego. Zobaczyłem twoje komentarze i stwierdziłem że nie mam
                      czasu, żeby spośród potoku komentarzy (wielu twoich) wyłuskać rzeczywisty tok
                      dyskusji. A potrzeba wyłuskania wynikała właśnie z tego, że twoje wypowiedzi
                      STOPNIOWO przeradzają się z dyskusji w monolog. Nigdzie nie napisałem, że
                      uważam, że lepiej, żebyś się nie odzywał, bo nie masz nic do powiedzenia. Chodzi
                      mi tylko o chwilę autorefleksji z Twojej strony, bo mnie osobiście przeszkadza
                      Twój słowotok. Nie wiem, czy innym też, może nie.

                      Ale o ile się orientuję nie jestem pierwszym, który zwraca Ci uwagę na Twoje
                      zachowanie. Wnioskuję więc, że Ci, którzy robili to przede mną, stwierdzili po
                      prostu, że szkoda im zdrowia na użeranie się z Tobą, bo w końcu są w życiu
                      ważniejsze rzeczy niż jakieś tam forum. Ale zastanów się Hecerze, czy odpowiada
                      Ci że ludzie ci (na pewno nie są to wszyscy forumowicze, nie wiem, czy
                      większość) traktują cię jak nieszkodliwego dziwaka, dziadka, który zrzędzi, i z
                      którego zdaniem nikt się nie liczy.

                      Jeśli chodzi o wiec - demonstrację, jeszcze nigdy w życiu nie organizowałem
                      żadnej demonstracji (o ile mnie pamięć nie myli, to nigdy nawet w żadnej nie
                      uczestniczyłem). Ta byłaby pierwsza. Ale pewnie nie będzie, bo okazuje się, że
                      wszyscy (oprócz tryg.sk) chcą tylko pokazać na forum jacy to oni nie są
                      oburzeni. A jak trzeba poświęcić trochę czasu i energii, żeby głośno powiedzieć
                      to, co się myśli, to już nikogo nie ma.

                      Jestem wielkim fanem Rowerowego Torunia czy Stowarzyszenia Bydgoskie
                      Przedmieście, chociaż oczywiście w nich nie działam. To oni robią prawdziwą
                      robotę dla tego miasta. Ja chciałem tylko zastosować alternatywną formę nacisku.
                      Okazuje się bowiem, że bezpośrednie zwracanie się do władz (tak jak to robią ww.
                      ngos) nie jest wystarczająco skuteczne. Wydało mi się, ze może bardziej
                      "bezpośrednia" obecność naszej opinii w przestrzeni publicznej będzie działaniem
                      wspierającym dla społeczników w Toruniu i działaniem przeciwko debilnym decyzjom
                      Szmaka. Bo mam wrażenie (być może tylko ja), że niniejsze forum służy
                      forumowiczom do wkręcania sobie, że są zaangażowanymi obywatelami swojego
                      miasta, bo czasem anonimowo wyleją swoje frustracje (słusznie zresztą) w necie.
                      Ale uważam, że demonstracje w przestrzeni publicznej są o wiele bardziej
                      skuteczną formą nacisku na władze, niż naskrobanie czasem kilku zdań na forum.
                      Jeśli Ty z kolei uważasz, że nasze wypociny na tym forum obejdą kogokolwiek w
                      UM, albo gdziekolwiek, to życzę Ci tylko, żeby rzeczywiście tak było. Obawiam
                      się jednak, że tak nie jest.
                      Pozdrawiamy
                      Zakład Ślusarstwa Koncepcyjnego
                      • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 22:08
                        OK, więc masz rację - moją wadą jest irytujący sposób prezentacji
                        własnego zdania:)

                        Więc za to przepraszam i postaram się powstrzymać nadmiar komentarzy.

                        Na pewno nie będę kłócił się z tobą ponieważ podzielam twoje poglądy
                        i zaangażowanie. Kłótnia o to czy ma być jeden czy dwa pasy na
                        Mickiewicza jest nie na miejscu - bez sensu ją wywołałem. W ten
                        sposób ktoś czytający ten wątek traci z oczy meritum - czyli
                        całkowity chaos planowania i brak jasnych reguł i przejrzystych
                        procedur przyjmujących projekty do realizacji w naszym mieście.

                        Jeśli masz do mnie cierpliwość chętnie przyłącze się do waszej
                        inicjatywy i poświęcę czas trwoniony na forum na bardziej sensowne
                        zaangażowanie w inicjatywy jakie podejmujesz się realizować.

                        Postaram się nie popełnić ponownie błędu który często mi się tu
                        przydarzał. Masz rację, przepraszam.

                        Jestem za protestem - ale nie przeciw konkretnym tablicom na deptaku
                        tylko bardziej ogólnie. Nie umiem ocenić projektu Marka Rony, nie
                        umiem ocenić projektów zrealizowanych przez Szmaka... To są bardzo
                        subiektywne oceny.

                        Uważam jednak że tryb wyboru koncepcji jest niedopuszczalny - kto
                        decyduje? kto ma prawo proponować? kto ocenia? Nie ma konkursów,
                        można wyrażać jedynie swój żal post-factum.

                        Myślę że gdyby projekt tych kolumienek i kapliczek był przedstawiony
                        w innym trybie - miałby całkiem spore szanse zyskać aplauz. Ale tryb
                        przedstawiania tych rzeczy - całkowicie ignorujący rosnące
                        zaangażowanie mieszkańców Bydgoskiego w rewitalizacje dzielnicy - po
                        prostu przekreślił szanse Marka Runy. Może by nie wygrał - ale
                        przynajmniej nie spotkałby się z tak ostentacyjną wrogością. Winić
                        za nią powinien... no właśnie, kogo? Kto zlecił te ozdoby?

                        Dlatego jeszcze raz przepraszam i oferuję swoje zaangażowanie w
                        manifę przeciwko samowoli urzędników ignorujących zaangażowanie
                        mieszkańców.
                        • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 24.01.09, 11:49
                          jak się urządza protest pod hasłem: balcerowicz musi odejść to po
                          prostu warto wiedzieć "co potem" - co dalej?

                          Dalej - powinny być procedury. I dyskusja. Na argumenty.
    • tryg.sk Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:08
      Jest gorzej niż źle. Co za cud, że udało się dotrzeć do tych dokumentów. Gdyby
      nie ten fakt, pomysł jako jedyny czekałby na realizację. Przecieżś nikt nie
      przewidział nawet konkursu, jak to miało miejsce w przypadku Szerokiej. Cóż za
      dowód na brak przepływu informacji w Urzędzie Miejskim. Mam żal, że dopiero
      teraz Szmak to zobaczył, a jest przecież gospodarzem między innymi tego
      fragmentu Torunia. Ale jestem szczęśliwy, że sprawa dotarła do opinii
      publicznej. A tłumaczenie Marka Rony, autora projektu, że nam się nie podobają
      te rozwiązania, bo jest z Bydgoszczy... Co najmniej dziwne.
      • tryg.sk Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:11
        Jakub. Zamkną jeden pas Kraszewskiego (nazwa ulicy pochodzi od ang. crash -
        wypadek) na czas remontu i już. No i będą korki, korasy jak nic.
        • tryg.sk Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:13
          Teraz studenci z akademików będą mieli pod nosem postój taxi zamiast przystanku
          autobusowego, z którego korzystali. A co tam, żyej nam się coraz lepiej - w
          taryfę i do domu (na przykład do Szczecina)!
          • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:46
            powinni mieć pod nosem tramwaj.

            Koncepcja puszczenia tramwaja po wyciszonym torze:

            www.stelcon.de/download/downloads/flyer-sprachen/tram-rf_flyer_en.pdf

            powinna być przynajmniej analizowana przez ZDM!

            Tyle się mowiło o budowie przejścia dla pieszych pod placem
            Rapackiego... Udrożenienia ruchu na most... a wystarczyłoby po
            prostu puścić tramwaj z Wałów gen Sikorskiego na Mickiewicza.

            tramwaj pasowałby do ulicy, do jej charakteru.

            i hamował ruch drogowy (podwójne torowisko oznaczałoby że tramwaj
            jedzie z przeciwka ulicą jednokierunkową..:) To wymagałoby po prostu
            dobrego rozwiązania (różnica poziomów) na nawierzchni.
    • hecer Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:22
      dziwne, na fotce z satyrem i kolumnami nie ma parkingów... a
      przeciez są?

      Marek Rona to znany i doświadczony twórca
      www.mok.bydgoszcz.pl/index.php?cid=550-----------------------------------------------------------

      ....przecież takie rzeczy powinne być realizowane przez konkurs! Jak
      można ot tak, zapłacić komuś 200 tys za zrobienie projektu a potem
      mówić że szansa że skorzystamy z tego projektu to 5% !!!

      CBA!!!!
      • hecer Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 11:18
        sorry, 200 tys to one mają kosztować...na razie opłacono Ronę w
        kosztach przygotowania koncepcji za 62 tys zł...
    • hecer Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 08:48
      czy ktoś może wrzucić online ten materiał - plan przebudowy
      Mickiewicza?
      • alienisko O Szmakowi się nie podoba :) 23.01.09, 11:31
        - Rzeźby są żałosne i karykaturalne. Wszystko to wygląda na
        primaaprilisowy żart, którego nikt nie traktował poważnie od samego
        początku - twierdzi Andrzej Szmak, dyrektor biura Toruńskiego
        Centrum Miasta.

        ---

        No skoro Szmakowi się nie podobają, to zdecydowanie trzeba te rzeźby
        postawić :)
      • bydgoskie Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 11:35
        plany będą jeszcze dziś na www.bydgoskie.blox.pl
        • bydgoskie Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 25.01.09, 12:14
          Miały być plany udekorowania Mickiewicza, ale jednak nie będzie - na
          www.bydgoskie.blox.pl jest oświadczenie w sprawie przebudowy
    • nslaw Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 11:45
      Czy ktoś powstrzyma Szmaka przed ośmieszaniem naszego miasta. Ci faceci
      (Zaleski i Szmak) powinni już iść do domu.
    • slusarstwo_art Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 11:57
      Toruń: wielkie deptanie po herbie Dortmundu
      Autor: slusarstwo_art 09.01.09, 12:48
      Dodaj do ulubionych Skasujcie
      Odpowiedz
      Myślimy, że sytuacja dojrzała już do tego, aby postawić sprawę jasno: szmak to
      debil i nie chcemy go! Dlatego wpadliśmy na pomysł demonstracji. Kiedy na wiosnę
      odbędzie się uroczyste (zapewne) odsłonięcie tych herbów możnaby się zebrać
      jakąś większą "kupą" w odległości kilkunastu metrów i oczywiście trzymać w
      rękach jakieś stosowne transparenty (szczegóły do ustalenia). Myślę też, że
      moglibysmy wszyscy przynieść sobie leżaki plażowe, aby w spokoju i komforcie
      oglądać odsłonięcie i jednocześnie protestować. Właściwie nie mam żadnego
      naprawdę sensownego uzasadnienia dla tych leżaków, ale wydaje mi się, że będzie
      po prostu lepszy efekt "propagandowy".

      Wszystkich chętnych prosimy o kontakt

      slusarstwo@gmail.com

      a to w celu wcześniejszego ustalenia liczby uczestników (chcielibyśmy, żeby było
      to legalne zgromadzenia i w ogóle, żeby wszystko było "cycuś glancuś" :)

      robocza propozycja jednego z transparentów to nasze wcześniejsze "dzieło"
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1390068,2,1.html
    • albrecht_kalb Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 14:33
      Typków z Bydzi którzy to wymyślili chyba bozia opuściła i robili to w stanie
      pomroczności jasnej :/
      • tryg.sk Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 15:35
        Czas już na gospodarza:
        img525.imageshack.us/img525/6977/czastt1.jpg
        • popesku Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 26.01.09, 16:30
          Oj, czas...
    • karolp13 Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 16:30
      Ciekawy jestem ile kosztowały "artystyczne pomysły " dyrektora
      Glonka?
      • passi_flower pomniczki, rzeźbulki, koszmarki 19.02.09, 11:02
        nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie!
        nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie! nie!
        nie! nieeeeeeeeeee...
    • kizhook Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 16:32
      taczki, dużo taczek potrzebne jest... normalnie ręce opadają z szelestem na
      takie bezmózgowie... no i oczywiście nikt do tego chłamu sie teraz nie przyzna...
      ps. a jakie trzynastki skasowali państwo urzędnictwo, hę ;]?
      • tryg.sk Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 18:34
        Jasne, że nikt.
        • jacek-jacenty Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 20:50
          Trygu, a kto zrobił takie fajne (choć chamsko przerobione) zdjęcie, do którego masz link w sygnaturce?
          • tryg.sk Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 21:00
            Nie wiem, znalazłem je w necie, może qumka7?
            • gumka7 Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 23.01.09, 22:51
              Tryq, czym on cie zrobił ?
            • jacek-jacenty Re: Koszmarne plany wobec ulicy Mickiewicza 24.01.09, 09:27
              tryg.sk napisał:

              > Nie wiem, znalazłem je w necie, może qumka7?

              Tak myślałem, że nie wiesz i że znalazłeś.
              Szkoda jedynie, że nie dajesz linków do swoich wybitnych przecież zdjęć.
    • maciekpoklam wąska jezdnia 23.01.09, 19:08
      nie ma nic bardziej mylnego niż twierdzenie, że poprzez zwężenie jezdni ulica straci swój reprezentacyjny charakter, estetyka będzie niewątpliwie wyższa, jeżeli brakuje wyobraźni to przykładem jest Krakowskie Przedmieście w Warszawie.

      Przed dwoma laty, była to zwykła, asfaltowa ulica. Przecinała od czasu do czasu większe place (co jest zresztą genialnym rozwiązaniem urbanistycznym). Nie pamiętam ile miała pasów ale była szeroka. Po zeszłorocznym remoncie jezdnia została zwężona do dwóch pasów. efekty:

      przed, rok 2005: wyborcza.pl/51,91713,5441432.html?i=2

      po, rok 2008: wyborcza.pl/51,91713,5441432.html?i=1

      jeśli więc chodzi o estetykę to zwężona jezdnia zdecydowanie na plus.
      • tryg.sk Re: wąska jezdnia 23.01.09, 21:01
        O, nareszcie komuś się podoba nowa wersja Mickiewicza.
      • hecer Re: wąska jezdnia 24.01.09, 00:08
        szerokość Mickiewicza i Krakowskiego jest taka sama - na Mickiewicza
        są trzy pasy, jeden wykorzystywany jako parking i dwa jako jezdnie.

        Krakowskie wyglądało przed remontem tak samo.

        Przerobiono ulicę tak że ma jezdnię z dwoma pasami ruchu.

        Podałeś bardzo dobry przykład - i wkleiłeś świetne ilustracje. Tylko
        że zupełnie przeczą temu co napisałeś.

        Wyobraź sobie teraz na Krakowskim parking w którym auta parkują "na
        ukos" do chodnika i jedną jezdnię - w dodatku nie prostą, ale
        falistą. Nie wyglądałoby to dobrze na Krakowskim, prawda? A tak ma
        wyglądać Mickiewicza.
        • hecer Re: wąska jezdnia 24.01.09, 00:21
          po remoncie Krakowskiego nadal jest to trzypasmówka naprzeciwko
          kościoła akademickiego - obok bramy do UW - co widać na tym
          zdjęciu. "Trzeci pas" to po prostu zatoczka dla busa która dalej
          się "zawija" i znika.

          Nadal jest też zatoczka parkingowa przy kościele. Na upartego to aż
          cztery pasy.

          Zlikwidowano "tylko" zjazd na Powiśle przy pomniku Kopernika - stąd
          róznica w ilości asfaltu,

          Moim zdaniem u nas dokonano dokładnie odwrotnej inwestycji na rogu
          Odrodzenia/Uniwersytacka przez dodanie wjazdu w Dąbrowskiego - w
          sposób po prostu maksymalnie brzydki... Ilość znaków tam to rekord
          guinessa, do tego jeszcze sygnalizatory świetlne - całość to po
          prostu barokowy przepych wynikający z rozdętego budżetu ZDM... i
          skutkujący dewastacją otoczenia (dodatkowo jeszcze stacja paliw i
          jej drogi...fu. O blaszaku już nie wspomnę)
          • marekcoi Re: wąska jezdnia 24.01.09, 00:47
            hecer napisał:

            > po remoncie Krakowskiego nadal jest to trzypasmówka naprzeciwko
            > kościoła akademickiego - obok bramy do UW - co widać na tym
            > zdjęciu. "Trzeci pas" to po prostu zatoczka dla busa która dalej
            > się "zawija" i znika.
            >
            > Nadal jest też zatoczka parkingowa przy kościele. Na upartego to aż
            > cztery pasy.

            A ja widzę nawet 6 pasów, no bo jeszcze chodniki
          • izawawa Re: wąska jezdnia 24.01.09, 01:40
            hecer napisał:

            > po remoncie Krakowskiego nadal jest to trzypasmówka naprzeciwko
            > kościoła akademickiego - obok bramy do UW - co widać na tym
            > zdjęciu. "Trzeci pas" to po prostu zatoczka dla busa która dalej
            > się "zawija" i znika.
            >
            > Nadal jest też zatoczka parkingowa przy kościele. Na upartego to aż
            > cztery pasy.

            fotoforum.gazeta.pl/72,2,737,88787478,90274936.html
            Jeżeli ktoś na zdjęciu do którego link zamieściłam dostrzeże trzy a nawet
            cztery pasy, to gratuluję bystrości oka , bo ja ledwie dwóch sie dopatruję.
            Zatoczka , jak każdy wie, służy autobusem do zatrzymywania się na przystankach a
            nie jest dodatkowym pasem, a zatoczka przed kościołem Świętego Krzyża ma trzy
            poziomy i raczej jeździć się tamtędy nie da, w sezonie znajduje się tam postój
            riksz.

            > Zlikwidowano "tylko" zjazd na Powiśle przy pomniku Kopernika - stąd
            > róznica w ilości asfaltu,
            "Różnica w ilości asfaltu" wynika nie z likwidacji zjazdu na Powiśle ale z
            dwukrotnego zwężenia szerokości jezdni i z dwukrotnego poszerzenia szerokości
            chodników co widać gołym okiem, bez dokonywania pomiarów.
            • vauban Re: wąska jezdnia 24.01.09, 04:27
              Izaaaaa ! Nie linkuje się w takiej sytuacji wątku, tylko konkretne zdjęcie
              (duże), bo inaczej nic z tego linku nie wynika !

              Od kilku dni wiem o sprawie, ale dławiło mnie to, że jest to takiego kalibru
              absurd, że do końca nie byłem pewny, czy to rzeczywiście może być prawdziwe...
              Można uznać, że mi właściwie odjęło mowę i władzę w palcach. Ten projekt to
              najokropniejsza, najidiotyczniejsza, najbardziej rażąca moje poczucie smaku
              (tak, smaku) rzecz, o jakiej nawet nie śniłem, że ktokolwiek mógłby na coś
              takiego wpaść, a tym bardziej, że kiedykolwiek zobaczę na własne oczy takie
              projekty.
              Nie sądzę, by autor tej poronionej koncepcji miał celowo znieważyć nasze miasto,
              narzucając jego niekompetentnym urzędnikom świadomie kompromitującą rzecz, jest
              na to chyba człowiekiem zbyt doświadczonym. Natomiast nie wątpię w to, że dał
              się skusić niemałym wszak pieniądzom, i cynicznie zdecydował, że sprzeda za
              niemałą kwotę kilka szkiców luźnej i niedopracowanej fantazji na temat aranżacji
              ulicy Mickiewicza. Mając jakieś dane i wytyczne (ciekawe, od kogo. Warto by się
              zastanowić nad tym, kto to faktycznie wymyślił i zamówił. O ile wiem,
              kompetencje Starszego Nad Starówką rozciągają się i na Bydgoskie Przedmieście,
              zatem tłumaczenia, że nic nie było wiadome wiadomemu urzędowi włożyć należy
              pomiędzy bajki dla grzecznych dzieci), nie sposób przyjąć, że to tylko
              przypadek. Szczęśliwy los w konkursie na koncepcję... Zaraz, zaraz, jakim
              konkursie ??? Kwota spora, ja się nie znam, ale są podobno jakieś procedury w
              przypadku zamówień publicznych... Tak nagle i znienacka sprawa wyszła na jaw,
              czyżby była dotąd tajna ?

              Podsumowując, jakkolwiek są to jedynie moje własne poglądy i nie zmuszam nikogo
              do tego, by je podzielał, w moich oczach sytuacja wygląda następująco:

              - po cichu opracowuje się plany, o których nic nie wiemy, za to za nasze pieniądze;
              - Starszy Nad Starówką (i okolicą) ma większe wpływy, niż ktokolwiek mógłby sądzić;
              - zleca się potajemnie projekty, których jedynym celem wydaje się być prywatny
              interes, bo z estetyką czy promocją miasta nie mają one zgoła nic wspólnego;
              - etos magistratu, jako ciała dbającego o dobro miasta i jego obywateli sięgnął
              dna, ale ambitnie ryje w dennym mule. Ciekawe, dokąd się uda dowiercić.

              Może do gorących źródeł.
              • izawawa Re: wąska jezdnia 24.01.09, 08:27
                Słusznie Vauban, nie mam nic na swoje usprawiedliwienie prócz późnej pory,
                szczęśliwie link otwiera sie tak ładnie, że na pierwszym planie jest dokładnie
                to zdjęcie, które chciałam pokazać.
                Żeby hercera dobić dodam tylko, że kościół, który widzimy na zdjęciu to nie
                jest kościół Akademicki tylko kościół Świętego Krzyża (projektu Bellottiego,
                zbudowany pod koniec XVII wieku), a kościół Akademicki (czyli Kościół Świętej
                Anny, ufundowany przez księżnę Annę Mazowiecką w 1545 roku dla zakonu
                Bernardynów),stoi tuż przy Starym Mieście, zdrowe kilkaset metrów dalej. ;)
                • hecer Re: wąska jezdnia 24.01.09, 11:48
                  ależ mnie dobiłaś - studiowałem w bramie obok przez ponad rok i
                  z "karalucha" gapiłem się co dzień na tę piękną fasadę...a co mnie
                  to obchodzi czy krzyża czy akademicki (zresztą akademicki przy
                  pomniku Prusa też jest zachwycający dzięki parkowi obok).

                  Ale ty nawet nie wiesz co to jest "karaluch". Czy wiesz, ma amie?

                  1. jest zatoczka dla aut przy kościele? JEST - a nie parking do
                  parkowania "na ukos" - jest zatoczka do parkowania wzdłuż -
                  umożliwiający bezpieczne włączanie się do ruchu a nie wycofywanie
                  pod koła auta jadącego z przeciwka. Dokładnie o to mi chodziło.

                  2. zatoczka dla autobusów - tak by nie blokować ruchu na dwupasmowej
                  jezdni.

                  Więc jakby nie było masz jeszcze dwa osobne "pobocza"
                  czy "zatoczki" - oprócz jezdnie, po jednym pasie w każdą strone.

                  3. masz też dwa pasy ruchu - po jednym w każdą stronę. Twoim
                  zdaniem, gdyby ul. Krakowskie Przedmieście była jednokierunkowa tak
                  jak Mickiewicza to zrobiliby tam jeden pas ruch?!?!?!

                  Zresztą widać po prostu że zamknięto wjazd na Powiśle - i wąskie
                  pasy ruchu umożliwiające skręt zlikwidowano - zwiększając szerokość
                  jednego pasa ruchu!

                  Widzę że twoim celem jest "dobijanie mnie" - chyba swoją
                  bezmyślnością bo nie żadnym kontrargumentem.

                  Nie dam się więć wciągać we flejma - powyżej przyznałaś mi rację że
                  pozostałe pasy ruchu zostały przerobione na parking ("wzdłuż" a
                  nie "na skos" jak u nas - oraz że jest zatoczka dla busa). I tyle
                  starczy.

                  Gdybyś na to zwróciła uwagę - to byś to napisałas w swoim poście
                  zamiast szukać powodu by mnie dobić.
                  • hecer Re: wąska jezdnia 24.01.09, 11:51
                    i najważniejszy argument - Krakowskie zaprojektowali architekci! A
                    nie drogowcy! Nie drogowcy z Bydgoszczy, z UTP. Tylko porządni
                    architekci (we współpracy z drogowcami).
                  • izawawa Re: wąska jezdnia 24.01.09, 15:45
                    hecer napisał:

                    > ależ mnie dobiłaś - studiowałem w bramie obok przez ponad rok i
                    > z "karalucha" gapiłem się co dzień na tę piękną fasadę...a co mnie
                    > to obchodzi czy krzyża czy akademicki (zresztą akademicki przy
                    > pomniku Prusa też jest zachwycający dzięki parkowi obok).

                    Ech.... nie chce mi się dyskutować...
                    O kościele napisałam tylko dlatego, że to obciach takich rzeczy nie wiedzieć
                    (szczególnie gapiąc się na niego przez rok);) Dla ścisłości kościół Józefa
                    Oblubieńca , tzw. kościół Wizytek stojący za pomnikiem Prusa również nie jest
                    kościołem Akademickim, Akademicki stoi tuż przy kolumnie Zygmunta ;)Gdybym ja
                    np. napisała, że Wasz kościół świętej Katarzyny jest akademicki, to pewnie ze 20
                    osób zaczęłoby mnie tu prostować, więc czemu mi tego prawa odmawiasz ..? :)

                    .studiowałem w bramie obok przez ponad rok i
                    > z "karalucha" gapiłem się co dzień na tę piękną fasadę..> Ale ty nawet nie
                    wiesz co to jest "karaluch". Czy wiesz, ma amie?

                    Oczywiście, że wiem, jada tam połowa studentów i pracowników "bramy obok" więc
                    jadam i jadam i ja. Dodam, że naleśniki z białym serem są coraz lepsze a pani
                    kasjerka coraz szerzej się uśmiecha :) Zapraszam :)

                    > 1. jest zatoczka dla aut przy kościele? JEST - a nie parking do
                    > parkowania "na ukos" -

                    Ta zatoczka owszem jest - ale tylko dla zdesperowanych aut ślubnych.. Tak
                    naprawdę jest to rodzaj trzypoziomowych szerokich schodów i kto naprawdę nie
                    musi - nie będzie tam parkował.

                    > powyżej przyznałaś mi rację że
                    > pozostałe pasy ruchu zostały przerobione na parking ("wzdłuż" a
                    > nie "na skos" jak u nas -

                    Nic podobnego. Na Krakowskim nie parkuje się ani wzdłuż ani na skos ani w ogóle,
                    jest absolutny zakaz parkowania i mimo, że jak sam napisałeś - ulicę
                    projektowali architekci - guzik ich obchodziło gdzie się kierowcy ze swoimi
                    samochodami podzieją. A jeśli chodzi o autobusowe zatoczki, to one w niektórych
                    miejscach są a w niektórych nie, np. na Nowym Świecie czyli przedłużeniu
                    Krakowskiego Przedmieścia nie ma ani jednej a ulica jest tak samo wąska.
                    Pozdrawiam :)
        • maciekpoklam Re: wąska jezdnia 24.01.09, 14:33
          hecer, kompletnie nie rozumiem o co Ci chodzi.

          'Krakowskie wyglądało przed remontem tak samo.' ?

          w ogóle byłeś na Krakowskim po remoncie?? Jak możesz mówić, że nie zwężono
          jezdni? jeszcze dwa lata temu przez przejście podziemne koło UW się szło i szło,
          po drodze i rurki z bitą śmietaną i książki można było kupić. A teraz 2 susy
          przez ulicę wystarczą i jesteś po drugiej stronie.

          Zresztą nie ma co dywagować. To kwestia sprawności zmysłu wzroku. Jestem na
          Krakowskim parę razy w tygodniu. Po remoncie nie poznałem ulicy. Chodniki są
          monstrualnie szerokie. Kosztem czego je powiększono? krawężników?

          Faktycznie, na załączonych przez mnie ilustracjach optycznie bardzo duży wpływ
          ma odcięcie Oboźnej. Ale dalej, poruszając się prosto ulica jest tak samo wąska.
          Jak zaznaczyłem w poprzedniej mojej wypowiedzi, Krakowskie Przedmieście to trakt
          przecinający w miarę równych odstępach mniejsze lub większe place. Na tychże
          placach są przystanki, tam też jezdnia jest poszerzona. Natomiast pomiędzy
          placami jest tak wąska, że ledwo mieszczą się dwa autobusy jadące z naprzeciwka.

          Będąc całkowicie świadomym tego, ze nie można separować problemów komunikacji i
          estetyki chcę podkreślić moja wypowiedź dotyczyła jedynie zjawiska zwężonej
          ulicy w sensie estetycznym.

          oczywiście, jak wiemy na Krakowskim parkingów nie ma,
          nie wiem jakie będzie rozwiązana ta kwestia na Mickiewicza, mam nadzieję, że
          sensownie.
          • hecer Re: wąska jezdnia 24.01.09, 15:05
            nie byłem na krakowskim po remoncie - po prostu opisałem to co widze
            na załączonych do postach zdjęciach. I ty widzisz to samo bo piszesz:

            > Faktycznie, na załączonych przez mnie ilustracjach optycznie
            > bardzo duży wpływ
            > ma odcięcie Oboźnej. Ale dalej

            ...ale dalej nie ma fotek i trzeba mieć inne fotki by porównać.

            Wcześniej Krakowskie było ważną ulicą z ogromnym ruchem - dziś
            wygląda jakby została niemal wyłączona z ruchu drogowego (czytam
            właśnie o tym w necie).
            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=483421&page=151
            Cieszyłbym się gdyby były szerokie chodniki. Ale u nas będą szerokie
            parkingi. I jeden pas

            www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=279424&page=15



            Zresztą, zobaczymy.
            • tryg.sk Re: wąska jezdnia 24.01.09, 19:11
              Vaubanie, plan był najwyraźniej ukrywany przed opinią publiczną. Ale nie sądzę
              aby urzędnicy nie wiedzieli o tych planach i nie widzieli projektów.
              • yogibaboo104 Re: wąska jezdnia 24.01.09, 21:07
                Jeśli to za kase na strówke to odpalcie na fontanne potop ze 2
                melony. Nie przepadną a i Szmak bedzie miał mniej kasy na szpecenie
                Torunia i na dodatek nie będzie musiał udawać że nic nie wie.
            • hecer Re: wąska jezdnia 26.01.09, 08:17
              www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=483421&page=151
              po prostu szeroka jezdnie zamieniono na szeroka trase spacerową -

              zamiast 4 pasów ruchu dla aut, są 2 pasy dla aut i chodnik, co
              świetnie widać na zdjęciach powyżej.

              Ale babsztyl będzie się upierał że zmiana z 4-pasów na 2 może być
              traktowana analogicznie do zmiany z 3 pasow na 1 + parking; i nie
              wplynie na styl i klimat ulicy.
              • hecer Re: wąska jezdnia 26.01.09, 08:30
                www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=29825494&postcount=363
                jak by to wyglądało na krakowskim przedmieściu?:) wyobraźmy sobie że
                na drugim zdjęciu, na parkingu stoją na ukos auta...a wąską jezdnią
                jadą auta... czy to wygląda ładnie?
                • tryg.sk2 Re: wąska jezdnia 17.02.09, 18:07
                  Prace na Mickiewicza stanęły. Ale czy to oznacza wycofanie się z tych
                  koszmarnych planów? Wątpię. Chyba raczej zima albo zawalanie terminów na Szerokiej.
    • jonnek Mnie dręczy tylko jedno 18.02.09, 22:10
      Jak będzie się odbywał ruch po Mickiewicza jednym pasem, gdy na tym
      pasie będzie musiał zatrzymać sie samochód dostawczy?
      Może nkt nie zauważył, ale przy ul. mickiewicza jest sporo sklepów.
      Sklepy wymagaja dostaw. A ponieważ pas prawy jest notorycznie zajęty
      przez parkujące samochody, dostawczaki często zatrzymują sie na
      pasie środkowym ( a nawet lewym, jesli tam jest dostawa). Wtedy jest
      możliwość wyminięcia pozostałym wolnum pasem. W nowej koncepcji
      wszyscy będą musieli po prostu czekać. A jest tam np. sklep drzewno-
      meblowy na wysokości Polomarketu, gdzie co jakis czas podjeżdża TIR
      i rozładowanie go zajmuje jakąś godzinę.
      Czyli co - w imię rewitalizacji ulicy zamykamy sklepy?
      Chyba, ze jaest jakiś sprytny plan, o którym nie wiem.
      • jonnek Re: Mnie dręczy tylko jedno 19.02.09, 10:18
        Nie wspominajac o śmieciarkach, ktore jeżdżą praktycznie codziennie.
        Czy wjazd smieciarki w Mickiewicza będzie oznaczał paraliż całej
        ulicy na kilkadziesiąt minut? - wszystkie samochody będą grzecznie
        czekały, aż śmieciowóz, zatrzymując sie co 20 m przejedzie całą
        ulicę?

        A smieciarka plus dwa smochody dostawcze = zablokowanie ulicy na
        dwie godziny dziennie?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka