Dodaj do ulubionych

Pier... lemingi znów zablokują miasto

12.09.09, 14:29
Jutro znowu maraton zablokuje ruch w mieście.

Na teksty typu "jeden dzien w roku możesz oderwać tyłek od auta"
odpowiadam, że będę jutro przed południem wracać z 48 godzinnego
dyżuru w szpitalu. Tysiące innych ludzi ma tysiące swoich spraw
wymagających użycia auta. Tymczasem ważne jest dreptanie bandy
palantów, którym frajdę sprawia utrudnienie życia innym.

Co rok ten sam syf....
Obserwuj wątek
    • Gość: fakir Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.chello.pl 12.09.09, 14:33
      to zostań jeszcze na 12 i tam wylewaj swoje frustracje
    • Gość: Antoni Macierewicz Re: Panuj nad emocjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 14:35
      Interesujące są te 48h dyżury w szpitalach. Ciekawe ile godzin pracy
      prześpisz, bo rozumiem że pieniądze bierzesz za wszystkie godziny,
      za te co śpisz również.
      • Gość: Roger Re: Panuj nad emocjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 14:43
        Gość portalu: Antoni Macierewicz napisał(a):

        > Interesujące są te 48h dyżury w szpitalach. Ciekawe ile godzin pracy
        > prześpisz, bo rozumiem że pieniądze bierzesz za wszystkie godziny,
        > za te co śpisz również.

        Dobrze cwaniaczku:zwykle mam kolo 2h snu na dobe,czesto mniej,ta "magiczna" kasa
        to kolo 20 pln za godzine.A o czym pospolstwo Twojego pokroju juz nie
        pamieta-nieprzespane noce niszcza odopowiednio organizm.

        Zazdroscisz wiedzy,umiejetnosci,prestizu lekarzom,jakim ludzie darza ich na
        calym swiecie-trzeba bylo isc na studia medyczne.Sa darmowe tak jak KAZDE inne
        studia w tym kraju.Byles za slaby&za glupi,zeby sie dostac-to morda w kubel i
        przestan ujadac z laski swojej.
        • Gość: Kika Re: Panuj nad emocjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 14:52
          > Gość portalu: Antoni Macierewicz napisał(a):
          >
          > > Interesujące są te 48h dyżury w szpitalach. Ciekawe ile godzin pracy
          > > prześpisz, bo rozumiem że pieniądze bierzesz za wszystkie godziny,
          > > za te co śpisz również.

          Czy Pan Antoni Maicerewicz na pewno zna znaczenie słowa "dyżur"? Dyżur to nie
          jest praca non stop, to jest bardziej "bycie na miejscu" w przypadku, gdy coś
          się stanie. W ten sam sposób pracują w nocy np. strażacy, bo przeciez pożary nie
          zdarzają się bez przerwy. A Antoniemu Macierewiczowi radzę skończyć studia
          medyczne i zostać lekarzem przesypiającym część 48-godzinnego dyżuru biorąc
          przecież za to pieniądze. Antoni Maicerewicz miał przecież w swoim życiu szansę
          wyboru przyszłej ścieżki zawodowej, dlaczego więc nie został lekarzem? Tak im
          fajnie przecież.

          p.s. lekarzem nie jestem i nie jestem w żaden sposób związana ze środowiskiem
          lekarskim.
          • Gość: jekdok Na macierewicze szkoda czasu, zdrowia i energii ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 18:22
            zarówno "niedościgły", nomen omen, oryginał, jak i podróby wszelkiego autoramentu ;-))). A już próby dyskusji, tłumaczenia czegokolwiek i przekonywania o czymkolwiek wydają się bezsensowne z założenia i z góry skazane na fiasko :-)))
        • Gość: halorobert Re: Panuj nad emocjami IP: *.static.tvk.wroc.pl 12.09.09, 19:33
        • Gość: Antoni Macierewicz Re: Panuj nad emocjami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 17:12
          Gość portalu: Roger napisał(a):

          > Zazdroscisz wiedzy,umiejetnosci,prestizu lekarzom,jakim ludzie
          darza ich na
          > calym swiecie-trzeba bylo isc na studia medyczne.Sa darmowe tak
          jak KAZDE inne
          > studia w tym kraju.Byles za slaby&za glupi,zeby sie dostac-to
          morda w kubel i
          > przestan ujadac z laski swojej.

          Ale żeś sobie pochlebił, nikt biedna mordko nie raczył napisać, że
          docenia lekarzy, że są tacy mądrzy, że kłaniamy się im w pas, że
          tylko oni liczą się na tym świecie..etc.
          Kompleksy radzę leczyć gdzie indziej, forum nie jest najlepszym na
          to miejscem. Jesli ktokolwiek zaczyna na wstępie od wulgaryzmów jak
          szanowny pan kklement to choćby był prezydentem kraju, dla mnie
          zawsze będzie prostakiem. Problem w tym, że wydaje ci się, iż morał
          tej historii jest taki: masz kompleksy, idź na lekarza.
    • Gość: qwer Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 14:59
      też mnie zastanawia dlaczego nie biegają w miejscach, gdzie nie blokowaliby
      ruchu i nie utrudniali życia mieszkańcom. Ja moim hobby nie sprawiam kłopotów
      innym...
      • Gość: arex Co prawda to prawda IP: *.lanet.net.pl 12.09.09, 15:10
        Jutro o 13 muszę być (ważna uroczystosć urodzinna) koło Sobótki.
        Mieszkam na Psim Polu i muszę przejechać przez trasę cholernego
        maratonu. Przerabiałem to juz w zeszłym roku, gdy probowałem się
        dostać do pracy (tak, pracuję w niedzielę). Skonczyło się na
        stasznym wk..e i zostawieniu samochodu przy Kochanowskiego i
        doginaniu godzinę na piechotę. Teraz to odpada.
        Kto wymyślił ten idiotyzm?
        • 1410_tenrok arex, nie pitol 12.09.09, 19:35
          jeżeli pojedziesz przez Oławe, to bez kłopotu zajedziesz na czas do Sobótki.

          Mełotkom zawsze wszystko przeszkadza. Taki już los mełotka!
          • Gość: arex Re: arex, nie pitol IP: *.lanet.net.pl 12.09.09, 19:48
            Mełotkom, mełotkom... zawsze odezwie się jakiś mądry
            Przez Oławę powiadasz? Ok. A odbierzesz za mnie kwiaty z okolic
            Rynku i zabierzesz dziadków z Krzyków? Przywieź mi ich do tej Oławy,
            alebo nawet na Kowale, dalej już ja zawiozę.
            • Gość: fakir Re: arex, nie pitol IP: *.chello.pl 13.09.09, 01:38
              niech podjada tramwajem... 6 dokładnie
              • Gość: arex Re: arex, nie pitol IP: *.lanet.net.pl 13.09.09, 09:36
                Gość portalu: fakir napisał(a):

                > niech podjada tramwajem... 6 dokładnie

                Dlaczego babcia nie bardzo może jechać tramwejem nie będę cię
                wtajemniczać, ale kwiaty same się odbiorą i wsiadą w tramwaj?
                Ciekawe.
                • Gość: Neo[EZN] Re: arex, nie pitol IP: 78.8.141.* 13.09.09, 12:36
                  Jeszcze zapomniałeś napisać że musisz rodzącą żonę zawieźć do lekarza
                  na drugi koniec miasta w godzinach maratonu oraz na trzeci koniec
                  miasta pojechać po leki, które uratują twojemu dziadkowi życie i które
                  właśnie teraz się skończyły.
                  • 1410_tenrok do mełotka arex oraz tepoty klementowskiej 14.09.09, 12:31
                    wczoraj w godzinach maratonu środkiem komunikacji miejskiej udałem sie w
                    kierunku dworca gł dla oddanie sie hobby polegającem ja jezdzie konnej w
                    odległości od miasta. Nie miałem żadnych problemów, aby na czas dotrzec do
                    pociągu. No, ale debi-retyni zawsze muszą nudzic konia.

                    Klementowski, dajcie se siana!
        • Gość: rotfl Re: Co prawda to prawda IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.09.09, 17:39
          A w czym problem?
          zakładam że ruszasz o 10.30?
          No to proste - przez swojczycką lub kochanowskiego grunwald i jesteś w centrum -
          jeżeli dziadkowie mieszkają w okolicach powst śl/zielińskiego - jedziesz przez
          dubois jeżeli na wschód jedzież przez pułaskiego (objazd rynku z jednej lub
          drugiej strony.
          Potem w zależności gdzie jesteś - albo uciekasz w stronę brochowa (bardzka) albo
          jedziesz w stronę strzegomskiej (przez gądów i klecinę)
          tak czy siak omijasz trasę biegu w zasadzie nie przecinając jej w trzkcie
          trwania biegu.
          myślenie ma przyszłość.
          • Gość: Neo[EZN] Re: Co prawda to prawda IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 18:10
            Na szczęście wielu kierowców jeździ utartymi szlakami nie zbaczając z
            trasy nawet o 100 metrów. Dzięki temu często jest możliwość ominięcia
            korków - szybko i zgodnie z przepisami.
      • kklement Bo o to właśnie chodzi, żeby zablokować miasto 12.09.09, 15:40
        Poczytajcie burzliwe dyskusje na ten temat przy okazji maratonów w
        ubiegłych latach. Wypowiedzi maratończyków były jednoznaczne -
        maraton jest frajdą tylko wtedy, gdy sparaliżuje miasto, a jego
        obywatelom nie pozostanie nic innego niż stanie i gapienie się na
        dreptaczy.

        Przy okazji pojawia się sporo "ideologii" dowalenia użytkownikom aut
        i klientom centrów handlowych.

        Niestety, zasady "żyj i daj żyć innym" oraz "moja wolność kończy się
        tam, gdzie Twoja zaczyna" są lemingom obce.
    • squpek Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto 12.09.09, 16:59
      Masz racje kklement, tak nie może być ... niech te pier... lemingi nie myślą sobie, że jak im lekarze w Pradze, Londynie, Berlinie, Paryżu, Wiedniu, Nowym Jorku, Bostonie i gdzie tam jeszcze, pozwalają na te wybryki co roku to my dzielni lekarze z Wrocławia też będziemy potulni. Trzeba koniecznie, wraz z lekarzami z Warszawy, Krakowa i Poznania coś zrobić, żeby pozbyć się tego tałatajstwa, tych pier... lemingów. Tak nie może być. Najedzie się tego robactwa do nas z całego świata i na pewno zarażą całe miasto świńską grypą, HIV-em, dżumą a może i kiłą... . Precz z tym syfem...

      A swoją drogą drogą to jesteś skończony cham panie kklement, wyzywając ludzi od pier... lemingów.
      No cóż, elicie intelektualnej w białym fartuchu wolno,
      - jeden z pier... lemingów, tudzież palant
      • kklement Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto 12.09.09, 19:19
        squpek napisał:

        > Masz racje kklement, tak nie może być ... niech te pier... lemingi
        nie myślą so
        > bie, że jak im lekarze w Pradze, Londynie, Berlinie, Paryżu,
        Wiedniu, Nowym Jor
        > ku, Bostonie i gdzie tam jeszcze, pozwalają na te wybryki co roku

        Mieszkańcy tych miast albo mają lepszą infrastrukturę, pozwalającą
        uniknąć blokady miasta, albo... zasługują na takie same wyrazy
        współczucia co Wrocławianie.

        > ch pier... lemingów. Tak nie może być. Najedzie się tego robactwa
        do nas z całe
        > go świata i na pewno zarażą całe miasto świńską grypą, HIV-em,
        dżumą a może i k
        > iłą... .

        Bardzo płytkie i tanie zagranie, wkładać w usta oponenta treści,
        których nie powiedział.

        > A swoją drogą drogą to jesteś skończony cham panie kklement,
        wyzywając ludzi od
        > pier... lemingów.

        Chamem jest ten, który bawi się nie zważając na uciążliwość dla
        innych: quadowiec szalejący na leśnej drodze, motocyklista ryczący
        na ulicy swoim wybebeszonym - dla hałasu właśnie - tłumikiem,
        miłośnik grilla dymiący sąsiadom pod oknami, gospodarz słyszalnej na
        całym osiedlu imprezy czy maratończyk, który MUSI biec w poprzek
        miasta, tak żeby dopiec jego mieszkańcom.

        P.S. Chamem jest też ten, który w dyskusji ucieka się do wycieczek
        osobistych, co Ty zrobiłeś czepiając się mojego zawodu.
        • Gość: pier Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.09.09, 17:29

          to ja jeszcze dorzucę tych co chodzą procesjami po mieści, tych co biją w
          dzwony, tych co w sylwestra strzelają petardami...
          jak wszystkich to wszystkich
          i co?
          dalej wesoło?
          • Gość: Antoni Macierewicz Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:31
            A ja dorzucę tych idealnych pod kazdym względem, co nic im się nie
            podoba i kazdy w ich oczach im przeszkadza.
            Dorzucę ich do pana psychiatry kklementa, do szpitala
            psychiatrycznego na Kraszewskiego. Tam państwo idealni zbudujcie
            oazę spokoju, tam nikt wam nie będzie przeszkadzał. Pan kklement
            zatroszczy się o żarcie z recepty i czule wyciszy emocje. My
            tolerancyjni idioci przymykający oko na pier.. maratończyków, na
            durnych pielgrzymów, będziemy się wspólnie "męczyć" bez was.
      • Gość: Hermilion Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: 141.11.234.* 14.09.09, 11:27
        squpek napisał:
        > - jeden z pier... lemingów, tudzież palant

        Nie śmiem się nie zgodzić.
    • Gość: jekdok Chciałbyś, żeby to były lemingi ;-)))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 18:17
      Jak wieść gminna niesie one na końcu rzucają się w morze. Oczami wyobraźni zobaczyłem pochylnię zakończoną trapem nad balustradą ... no niechby mostu Grunwaldzkiego, chociaż jest tyle fajnych miejsc bliżej Stadionu, gdzie taka konstrukcja też z powodzeniem mogłaby spełnić swoja rolę ;-)
      A swoją drogą chyba jeszcze masz czas by wziąc sobie dodatkowy dyżur coby powrót mógł wypaść w stosowniejszych okolicznościach. Z czasów studenckiego powożenia tramwajami pamiętam kumpla - przyszłego medyka - który jeździł tramwajami 40 godzin non stop, bijąc w ten sposób rekord, chyba nie tylko wytrwałości i odporności ;-))). Wprawdzie to było dawno i czasy nieco inne ale też chyba dałbyś radę, oszczędzając w ten prosty sposób troszkę pieniędzy, troszkę tzw. środowiska naturalnego i mnóstwo zdrowia, psychicznego zwłaszcza ;-)
      • kklement Re: Chciałbyś, żeby to były lemingi ;-)))) 12.09.09, 19:22
        Gość portalu: jekdok napisał(a):

        > Jak wieść gminna niesie one na końcu rzucają się w morze. Oczami
        wyobraźni zoba
        > czyłem pochylnię zakończoną trapem nad balustradą ... no niechby
        mostu Grunwald
        > zkiego, chociaż jest tyle fajnych miejsc bliżej Stadionu, gdzie
        taka konstrukcj
        > a też z powodzeniem mogłaby spełnić swoja rolę ;-)

        Cudna zaiste wizja, dla takiego widoku chyba nawet i ja skłonny
        byłbym zamienić się w kibica ;D

        > A swoją drogą chyba jeszcze masz czas by wziąc sobie dodatkowy
        dyżur coby powró
        > t mógł wypaść w stosowniejszych okolicznościach. Z czasów
        studenckiego powożeni
        > a tramwajami pamiętam kumpla - przyszłego medyka - który jeździł
        tramwajami 40
        > godzin non stop, bijąc w ten sposób rekord, chyba nie tylko
        wytrwałości i odpor
        > ności ;-))).

        Tak, kiedyś to ludzie byli twardzi i mieli fantazję ;) Ze wstydem
        przyznaję, że moje pokolenie w tym względzie Twojemu nie dorasta :)
        ( a ten kolega to w ramach zakładu, chwilowej bezdomności czy
        upojenia alkoholowego ? )
        • Gość: jekdok Chyba tak w ramach wszelakich po troszku ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.09, 23:15
          kklement napisał:
          > ( a ten kolega to w ramach zakładu, chwilowej bezdomności czy
          > upojenia alkoholowego ? )

          1. Zakład nazywał się MPK i udostępniał (przeszkolonym) studentom swe trombaje, coby bidne żaki mogły sobie dorobic parę groszy, przy okazji wożąc tubylczą ludność tu i tam. O bezrobociu w owym czasie słyszały tylko niegrzeczne bachory straszone przez dyżurne babcie, pamiętające czasy przedwojenne, tudzież klienci państwowej radiofonii i telewizji straszeni przez dyżurnych redachtorów od zdychającego kapitalizmu - toteż wolne trombaje, gotowe do ujeżdżania przez studencki motłoch stały praktycznie zawsze, a dyspozytorzy niemal kłaniali się w pas studenckiej smarkaterii, żeby zastępując etatową klasę robotniczą, która, panującą będąc permanentnie, akurat zaniemogła była (bo imieniny, wypłata, kumpel z woja i te rzeczy...), wprawiła w ruch nadmiernie dostępny tzw. tabor - ratując w ten sposób plan, dyspozytorskie tyłki oraz premie i co tam jeszcze do ratowania było.
          Wśród tej tłuszczy studenci medycyny stanowili całkiem pokaźną grupę, a podobno pojeździć do zajezdni na Tramwajowej wpadał nawet jakiś doktor, ale fizyki.

          2. Bezdomny chwilowo mógł ci on być, jak to się czasem zdarzało akademikowym waletom, gdy prawowici mieszkańcy mieli zaplanowane lub zaimprowizowane zajęcia w podgrupach, ale czy akurat wtedy dopadł go ten stan nie umiem powiedzieć.

          3. Natomiast z pewnością w końcowej fazie tego szalonego eksperymentu był w stanie upojenia przynajmniej quasialkoholowego.
          Otóż w niemieckim kanale TV WDR od kilkunastu lat ukazuje sie cykliczny program Quarks&Co, prowadzony przez Range Yogeshwara- fantastycznego moderatora (fizyka z wykształcenia), który jest kimś w rodzaju Kamińskiego i Kurka (z pamiętnej "Sondy"), z Niedzickim ("Laboratorium") na dokładkę w jednym. Prowadząc ten popularno-naukowy program często sam poddaje się różnorodnym eksperymentom i w jednym z nich, poświęconym zaburzeniom snu, sprawdził na sobie skutki czterdziestoośmiogodzinnej bezsenności. Stan w jakim się znajdował po tym wyczynie odpowiadał stanowi po wypiciu bodajże dziesięciu (10) pełnowymiarowych lampek wina.
          Ja kiedyś dałem się namówić na zmianę nocną (ca 7h) po podwójnej zmianie dziennej (17h) i jak sobie teraz pomyślę o możliwych konsekwencjach tych wygłupów to nawet świadomość tego, że odpowiadał za nie dyspozytor nie osłabia lekkiego mrowienia w okolicach grzbietu.

          www.wdr.de/tv/quarks/sendungsbeitraege/2009/0331/001_schlaf.jsp
          i filmik z eksperymentu Rangi

          www.wdr.de/tv/quarks/videos/flashplayer.jsp?mid=26353
          4. Ale powód najważniejszy i najoczywistszy był natury finansowej. Fucha była stosunkowo prosta, nieźle płatna, w odróżnieniu od spółdzielni studenckich dostępna zawsze i w dogodnych terminach, a co najważniejsze zapewniała stale miejsce siedzące w tramwaju - o co wówczas nie było wcale łatwo, a w pozostałych kursorach dziennych, nocnych i pospiesznych całoroczny bilet wolnej jazdy ;-)))
        • hummer hej, czy Ty aby nie jesteś na dyżurze :) 13.09.09, 18:01
          tym 48 h, tak wyniszczającym :)
          • Gość: guantanamo kklement to psychol z Kraszewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.09, 13:01
            Poczytajcie sobie jego archiwalne dyskusje
    • Gość: lalunia Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.09.09, 19:49
      O której to cudowne towarzystwo skończy ?
      Do jakiej godziny należy nie wychodzić z domu, ktoś się
      orientuje ??
    • jezior48 Re: Pier...lfrustaci 13.09.09, 02:23
      Wrocław widziany z Filadelfii jest piękny. Nie czytam frustratów, dlaczego chcą zohydzić miejsce swoje?
      • Gość: Paweł Z. Re: Pier...lfrustaci IP: *.as.kn.pl 13.09.09, 08:13
        W pełni się zgadzam.
        Wrocław to piękne miasto.
        Tymczasem garstka frustratów, by zrobić innym na złość, co roku
        paraliżuje na cały dzień miasto,
        • Gość: Neo[EZN] Re: Pier...lfrustaci IP: 78.8.141.* 13.09.09, 12:32
          Przez kilkaset dni w roku tysiące sfrustrowanych kierowców robi innym
          na złość i paraliżuje w godzinach komunikacyjnego szczytu miasto.

          To są te lemmingi:
          wackyiraqi.com/wtf/good_morning_lemmings.jpg
          Dlaczego przez nich cierpią pasażerowie komunikacji miejskiej?
    • Gość: lalunia Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 09:38
      www.polskatimes.pl/gazetawroclawska/stronaglowna/161390,wroclaw-dzis-biegacze-zatrzymaja-tramwaje-i-auta,id,t.html
    • Gość: macio Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: 89.108.219.* 13.09.09, 11:38
      Kiedy to gowno sie skonczy?
      Mialem ochote wjechac w tych debili
      Ludzie stoja w korkach jak durni
      przez kilku biegajacych pedalow
      • Gość: as Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: 78.8.9.* 14.09.09, 16:35
        Nie wiesz co piszesz barani łbie,zapewne mózg masz tak wyprany
        nienawiścią że kochasz tylko siebie!
    • Gość: essimoza Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! IP: *.as.kn.pl 13.09.09, 12:38
      Do wszystkich maruderów. Wyprowadźcie się na bezludną wyspę, gdzie inni ludzie
      nie będą wam w ogóle przeszkadzać, bo ewidentnie nie nadajecie się do życia w
      społeczeństwie, a już na pewno nie w dużym mieście, gdzie każdy jest od każdego
      zależny, gdzie grupy zupełnie obcych wam ludzi mają przeogromny wpływ na wasze
      życie. Tak to już jest. Ludzie żyją w skupiskach i są od siebie wzajemnie
      zależni. Życie w społeczeństwie, a zwłaszcza w mieście, które jest tego
      społeczeństwa bardzo gęstym skupiskiem, wiąże się z wieloma niedogodnościami i
      ograniczeniami.
      Jak ktoś tego nie rozumie, nie akceptuje i ciągle narzeka,
      bo przeszkadza mu, że jedni robią to, a inni tamto - to wypad na pustkowie.

      O maratonie wiadomo było od dawna. Ja też mam plany na dziś wymagające użycia
      samochodu i tak to sobie wcześniej obmyśliłam, żeby maraton mi nie przeszkadzał.
      • Gość: ola Re: Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! IP: *.lanet.net.pl 13.09.09, 12:51
        Tu też jest rozmowa na ten temat
        forum.gazeta.pl/forum/w,538,100168590,100197002,Biegna_maratonczycy_beda_zamkniete_ulice.html

        Gość portalu: essimoza napisał(a):
        Jak ktoś tego nie rozumie, nie akceptuje i ciągle narzeka,
        > bo przeszkadza mu, że jedni robią to, a inni tamto - to wypad na
        pustkowie

        Ja ktos nie rozumie, że kilkaset tysiecy wrocławian i przyjezdnych
        chce spedzić niedzielę - tak jak im się podoba, to wypad na
        pustkowie.
        Garstka oszołomów co chce się im pobiegać w spalinach - rónież
        wypad:D
      • laremid Re: Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! 13.09.09, 12:56
        2500 biegaczy (fascynujący sport i ciekawy.... (taka ironia)) terroryzuje 600
        000 Wrocławian. No, powiedzmy z 20 000 kierowców, którzy akurat w niedziel mieli
        czelność gdzieś jechać.

        Tu nie ma dyskusji o życiu w społeczeństwie, tolerancji dla "innych czynności
        sportowych" itp.

        Tu jest terrorystyczna blokada miasta.

        A ciekawe czy jak zbiorę te 5 czy 10 tys podpisów, to więcej to gó... się nie
        odbędzie?

        Pozdrawiam

        • Gość: Neo[EZN] Re: Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! IP: 78.8.141.* 13.09.09, 13:02
          Jak to przedpiśca napisał - jeśli się nie podoba to:
          - zamieszkaj na wsi (albo w lesie - tam tylko robaki będą przeszkadzać)
          - przeprowadź się tam gdzie nie ma maratonu

          I wtedy życie staje się prostsze - ileż to mniej problemów.
          • laremid Re: Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! 13.09.09, 13:04
            Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

            > Jak to przedpiśca napisał - jeśli się nie podoba to:
            > - zamieszkaj na wsi (albo w lesie - tam tylko robaki będą przeszkadzać)
            > - przeprowadź się tam gdzie nie ma maratonu
            >
            > I wtedy życie staje się prostsze - ileż to mniej problemów.


            Haha

            Kobieca logika. Szkoda w polemikę wchodzić.
            Ty się przeprowadź tam, gdzie są maratony codziennie.
          • hummer Gdzie mieszka nasz kochany prezydent? 13.09.09, 18:04
            Gość portalu: Neo[EZN] napisał(a):

            > Jak to przedpiśca napisał - jeśli się nie podoba to:
            > - zamieszkaj na wsi (albo w lesie - tam tylko robaki będą przeszkadzać)
            > - przeprowadź się tam gdzie nie ma maratonu
            >
            > I wtedy życie staje się prostsze - ileż to mniej problemów.

            Chyba nie we Wrocławiu :) Zycie mu się tu nie podoba?
            • Gość: W32 Re: Gdzie mieszka nasz kochany prezydent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:40
              DUTKIEWICZ mieszka w Pawłowicach, które to osiedle jest osiedlem WROCŁAWSKIM
              • hummer Fakt nawet MPK tam jeździ. 14.09.09, 18:44
                "Komunikację zbiorową z innymi osiedlami Wrocławia zapewnia MPK Wrocław – linie
                130 i 241 (nocna)"

                Serdecznie przepraszam pana prezydenta. Teraz już wiem dlaczego do pracy
                dojeżdża pan autem, a nie MPK dając przykład maluczkim :)

                www.wroclaw.pl/rozklady/przystanki/130_27_2.html
                • Gość: essimoza Re: Fakt nawet MPK tam jeździ. IP: *.as.kn.pl 14.09.09, 21:07
                  Co ty tam wiesz:) Pan Prezydent dojeżdża rowerem do Kromera, tam zostawia rower
                  pod nową wiatą na rowery (bike&ride) i jedzie mpk do pracy:D
        • Gość: as Re: Nie podoba wam się życie w mieście to wypad! IP: 78.8.9.* 14.09.09, 16:40
          Nie palancie! Takich podpisów wiele nie będzie bo niewielu tak
          naprawdę jest takich jak ty którzy ryczą na maraton!Kto tu kogo
          terroryzuje widać po wypocinach,żaden maratończyk ni najeżdża
          pierwszy ale odzywa się chamstwo,egoizm! Raz w roku maraton,w
          niedzielę i im to przeszkadza.Jakim prawem wypowiadacie się za
          wszystkich wrocławian,rusz dupę i idż na terasę i zobacz ilu jest
          kibiców.Każdy mówi za siebie.A ta nienawiść cię zeżre!
    • Gość: jacek Nie tylko wkurzają kierowców........ IP: *.wroclaw.mm.pl 13.09.09, 15:20
      Niestety to całe biegające towarzystwo nie tylko jest bardzo
      uciążliwe dla osób zmotoryzowanych,ale również i dla korzystających
      z komunikacji miejskiej.Prawie godzinę przez ulicę Hallera nie
      jechał ani autobus 136,ani 119.Ten właśnie 119 nie mogł potem, z
      powrotem jadąc,wjechac z Beyzyma na Hallera przez około 20 pare
      minut,bo przeciez ta banda musi biegać po centrum miasta,zatruwając
      ludziom,nie tylko tym w samochodach,życie,którzy również mogą w
      niedzielę mieć cos do załatwienia.Jeden z pasazerów 119 słusznie
      stwierdził,iż jesli chcą koniecznie sobie pobiegać ,niech robią to z
      dala od duzego miasta,np koło Sobótki-do czego i ja się przyłączam
      • Gość: JarekO A może proponować objazdy... IP: *.wroclaw.vectranet.pl 13.09.09, 17:24
        Głównym błędem organizatorów jest pasjonujące wicie trasy maratonu po całym
        Wrocławiu BEZ ZWRÓCENIA WCZEŚNIEJ UWAGI MIESZKAŃCÓW NA MOŻLIWOŚCI OBJAZDÓW I
        UTRUDNIENIA .
        O co chodzi?
        Zadałem sobie trochę trudu (bo pracuję w niedzielę - egzaminy poprawkowe ze
        studentami) by sprawdzić jak dojechać z okolic Brochowa na Nowy Dwór w czasie
        maratonu.
        W pracy miałem być na 11.00
        I cóż się okazało. Wystarczyło spojrzeć na mapkę i wydedukować że AK która
        jeżdżę do pracy będzie wyłączona z ruchu od około 10.00 do powiedzmy 12.00
        (pierwszy i ostatni zawodnik). Z kolei Gądowianka od 10.30 do
        13.00(odpowiednio). Skąd to wiadomo - wystarczy policzyć tempo zawodników i mamy
        orientacyjne czasy przebiegania przez poszczególne fragmenty trasy.
        Dodatkowo dużym ułatwieniem jest korzystanie z mapy i bezkolizyjnych skrzyżowań
        - tak jak to na Strzegomskiej - ominąłem biegających (pamiętając o niedzielnej
        hucpie na Świebodzkim). W sumie dojazd do pracy zajął mi około 25minut bez
        stania w korkach.

        Organizator powinien zadbać o WCZEŚNIEJSZĄ informację o proponowanych trasach
        objazdu w konkretnych godzinach i o utrudnieniach w ruchu.
        Wielu przedmówców zarzucało biegaczom, że utrudniają im życie. Większą
        odpowiedzialność ponoszą moim zdaniem ci którzy takiej informacji nie udzialili
        mieszkańcom niż sami biegacze - na nich natomiast skupia się nienawiść mieszkańców.
        I jeszcze coś - na wjeździe do Wrocławia powinny być zaproponowane objazdy
        ułatwiające kierowcom ominięcie trasy maratonu.
        Oczywiście nie wszędzie można ominąć trasę maratonu ale może tu organizatorzy
        zadbaliby o taki przebieg trasy który dawałby alternatywę przejazdu mieszkańcom.

        • Gość: Antoni Macierewicz Re: Jak widać lepiej opluwać niż problem rozwiązać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:43
          Popieram w całej rozciągłości.
          Ja również przemieszczałem się po Wrocławiu bez problemów,
          oczywiście po wcześniejszym zapoznaniu się z mapką.
          Organizatorzy nie zadbali nalezycie o doinformowanie mieszkańców,
          ale jak widać, dla chcącego nic trudnego.
          Najwięksi pyskacze potrafili kilkakrotnie wchodzić na forum i
          wulgarnie przekonywac do swoich racji, ale nie potrafili poświęcić
          2minut na odszukanie i zapoznanie się z mapką.
      • Gość: as Re: Jak się chcesz wkurzać to się wkurzaj! IP: 78.8.9.* 14.09.09, 16:43
        Najwyżej wylądujesz w psychiatryku.Kto widzi w maratonie
        niezłąimprezę idzie z postępem,kto patrzy tylko pod pryzmatem
        utrudnień jest zacofany i nietolerancyjny!
    • Gość: ktostam Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: 79.110.196.* 13.09.09, 17:28
      Jeden dzień w roku (a w zasadzie 1/4 tego dnia) i za każdym razem frustraci
      organizują na tym forum flame wary :( Większych problemów nie macie?
      • Gość: Neo[EZN] Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.09.09, 18:12
        Poczekaj do października albo listopada na jakiś piątek z kiepską
        pogodą. Wtedy będą marudzić że są korki ale nie zauważą, że sami je
        zrobili. Winny i tak się znajdzie - chociażby Dutkiewicz ale nie ci,
        którzy rozwożą całą rodzinę po mieście i muszą jechać na zakupy w
        godzinach kom. szczytu.
    • Gość: Antoni Macierewicz Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 17:44
      A pan kllement to jak rozumiem psychiatra. To nawet idzie zauważyć
      po prostackich odzywkach i jadzie przeciekającym przez monitor.
      Powinieneś łyknąć na czas maratonu jeden z tych ogłupiaczy co
      serwujecie pacjentom.
      Zawód lekarza psychaitry jest tak mierny jak profesja żula
      zbierającego co rano na wino.
      To jeden z tych "fachów" który już po 5 latach praktyki pozwala
      zapomnieć co to anatomia, fizjologia..etc.
      Psycholog/psychoanalityk pracuje nad dotarciem do przyczyn zaburzeń.
      W tym samym czasie szanowny pan psychiatra robi to co zwykle, bierze
      długopis, receptę i z całą wiedzą z 6-letnich studiów wypisuje
      kolejny otłumaniacz. Ciekawe na ile po tym zacnym zabiegu działa
      przyczynowo?
      Po pewnym czasie cała praktyka ogranicza się do zapamiętania
      kilkudziesięciu ogłupiaczy i umiejętności władania długopisem i
      receptą. Wszak nie leczy chorób wewnętrznych, brak operacji i
      zabiegów, żednych specjalistycznych badań diagnostycznych i szkoleń
      i coraz to nowszej aparatury. Cały świat psychiatrii to papierowe
      testy i ogłupiacze.
      Musimy zrozumieć nerwowe zachowanie pana doktora kklementa, który
      zamknięty na 48h na Kraszewskiego musi odreagować w drodze
      powrotnej. Przeciez po takim dyżurze ciężko odróżnić lekarza od
      pacjenta. Warto nawet wyszukać stare posty pana kklementa, żeby
      zobaczyć jego podwójną osobowość.
      Każdy inny lekarz, nawet dentysta jest zdecydowanie bardziej
      przydatny i potrzebny, a przede wszystkim dociera do przyczyn.
      To wyjaśnia skąd w panu kklemencie tyle wulgarnego zachowania,
      złości i braku zrozumienia dla innych.
      Poza swoimi magicznymi pastylkami, proponuję wizytę u psychologa, on
      się czule zaopiekuje panem lekarzem psychiatrą, nauczy spokoju i
      rozładuje nerwy.
      • Gość: Roger ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 18:25
        Ach.No to juz wszystko jasne-pan macierewicz to psycholog.Dobrze
        wiedziec.Coz,mysle ze w tym momencie mozemy zakonczyc dyskusje-juz wiem,skad
        wszystkie kompleksy wzgledem lekarzy.

        Ps.Panie magistrze,pomijajac fakt,ze wiekszosc psychologow to durne,plastikowe
        paniusie,ktore totalnie sie nie nadaja do tego zawodu,cala psychologie mozna
        podsumowac jako wypisywanie wszystkim przyglupim dzieciom literek ADHD przy
        rozpoznaniu.

        PsPs.Wszystkie zaburzenia psychiatryczne maja podloze organiczne-moze na
        psychologii tego nie ucza,ale to wlasnie te "oglupiacze" dzialaja
        przyczynowo.Aha-nie wiem jak kkklement,ale ja nie jestem psychiatra,tylko wedlug
        Twojej definicji "normalnym" lekarzem.I darze wielkim szacunkiem
        psychiatrow-raz,bo 99% z nich to ludzie,ktorzy faktycznie wybrali ta
        specjalizacje z pasji,dwa-bo nauka psychiatrii to jakby nauka medycyny od
        poczatku-z pelna odpowiedzialnoscia moge powiedziec,ze to trudniejsze od wielu
        innych dzialow medycyny.A ze dla Ciebie medycyna ogranicza sie do wymachiwania
        dlugopisem i receptami-to Twoj prywatny problem...
        • 45rtg Re: ...i wszystko jasne... 14.09.09, 15:15
          I ty zostaniesz lekarzem... To jest straszne. Młotek, dla którego
          tabletka jest środkiem na wszystko, a psychologia niczym. Będziesz
          reperował pacjentów jak samochody, będziesz ich zlewał (oczywiście
          cały czas powtarzając jak to się poświęcasz), będziesz ich okłamywał
          dla swojego spokoju, albo w ogóle nic im nie będziesz mówił.
          Wreszcie - korzystając ze swojej pozycji lekarza będziesz ich
          zastraszał aby wymusić akceptację wszystkiego co robisz. I to będzie
          jedyny aspekt psychologii, z jakiego skorzystasz. Iluż ja już
          widziałem takich jak ty, baloników nadętych sześcioma latami
          studiów. Ty nie zasługujesz na pensję śmieciarza. Śmieciarz może być
          porządnym człowiekiem, ty się na takiego nie zapowiadasz.
          • Gość: Roger Re: ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:43
            Po pierwsze-juz nim jestem.
            Po drugie-widzisz,problem polega na tym,ze ja nic takiego nie twierdze,z tego co
            ty powypisywales.Jednakze-posiadajac dzieki studiom wiedze zarowno z psychiatrii
            jak i z psychologii moge stwierdzic,ze to ta pierwsza ma zdecydowanie wieksze
            mozliwosci lecznicze,a ta druga jest niejako tylko jej czescia...
            Po trzecie-aaaa,no tak-lekarza mozna opluc,ale jak lekarz zwroci uwage,ze nie
            zyczy sobie opluwania-to juz jest zlym czlowiekiem...slodkie...
            • 45rtg Re: ...i wszystko jasne... 16.09.09, 13:18
              "Lekarz" nie zwrócił uwagi że nie życzy sobie opluwania. "Lekarz"
              pojeździł sobie po Bogu ducha winnych psychologach. Skądinąd
              kklement chyba rzeczywiście jest psychiatrą (a przynajmniej za
              takiego się czasem podawał), natomiast ty wyładowałeś swoje
              frustracje na psychologach kompletnie bez uzasadnienia. Po prostu
              przypisałeś przedpiscę do grupy, której nie lubisz i zjechałeś go
              razem z nią, mały człowieczku.
              • Gość: Roger Taaaak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 13:46
                45rtg napisała:

                > "Lekarz" nie zwrócił uwagi że nie życzy sobie opluwania. "Lekarz"
                > pojeździł sobie po Bogu ducha winnych psychologach. Skądinąd
                > kklement chyba rzeczywiście jest psychiatrą (a przynajmniej za
                > takiego się czasem podawał), natomiast ty wyładowałeś swoje
                > frustracje na psychologach kompletnie bez uzasadnieni
                a. Po prostu
                > przypisałeś przedpiscę do grupy, której nie lubisz i zjechałeś go
                > razem z nią, mały człowieczku.

                A to ciekawe.Zapewne,przewidzialo mi sie,albo jako glupi lekarz nie zrozumialem
                wydzwieku tych psalmow pochwalnych dla mojego zawodu:

                "A pan kllement to jak rozumiem psychiatra. To nawet idzie zauważyć
                po prostackich odzywkach i jadzie przeciekającym przez monitor.
                Powinieneś łyknąć na czas maratonu jeden z tych ogłupiaczy co
                serwujecie pacjentom. "

                Albo to:

                "Powinieneś łyknąć na czas maratonu jeden z tych ogłupiaczy co
                serwujecie pacjentom. "

                No a to to juz wogole tak piekne,az sie wzruszylem:

                "Zawód lekarza psychaitry jest tak mierny jak profesja żula
                zbierającego co rano na wino."

                Tutaj link-moze sie jakos ustosunkujesz do wlasnych wypowiedzi...?

                Masz jeszcze cos do powiedzenia...?Wybacz,ale przynajmniej ja nie mam ochoty
                sluchac chamskich,obrazliwych odzywek w tym stylu.
                Tak wiec,pozwol ze powtorze:no tak-lekarza mozna opluc,ale jak lekarz zwroci
                uwage,ze nie
                zyczy sobie opluwania-to juz jest zlym czlowiekiem...slodkie...
                • orejap234 Re: Taaaak... 19.09.09, 15:26
                  > No a to to juz wogole tak piekne,az sie wzruszylem:

                  Tak w ogóle to w ogóle piszemy osobno Panie doktorze.
                  Chyba z Pana taki doktor jak ze mnie astronauta, a z Pana kklementa
                  specjalista.
                  • Gość: Roger Re: Taaaak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 16:58
                    > Panu proponuję przestać się użalać nad losem biednych lekarzy
                    > ponieważ tu:
                    > forum.gazeta.pl/forum/w,72,100174009,100174360,Re_Panuj_nad_emocjami.html
                    > dał Pan do zrozumienia, że to my jesteśmy głupkami ponieważ nie
                    > poszliśmy na studia medyczne.

                    Rzecz,ktora mozna wyjasnic zacinajaca sie klawiatura,rozpedem i jeszcze na 1000
                    innych sposobow.Jakiez to merytoryczne,jakze duzo wprowadzajace do
                    dyskusji...zapomniales jeszcze wspomniec o interpunkcji...

                    Pozwoli pan zatem,ze zacytuje samego siebie,aby umozliwic panu odrobine bardziej
                    merytoryczne skomentowanie mojej wypowiedzi:


                    > "Lekarz" nie zwrócił uwagi że nie życzy sobie opluwania. "Lekarz"
                    > pojeździł sobie po Bogu ducha winnych psychologach. Skądinąd
                    > kklement chyba rzeczywiście jest psychiatrą (a przynajmniej za
                    > takiego się czasem podawał), natomiast ty wyładowałeś swoje
                    > frustracje na psychologach kompletnie bez uzasadnienia. Po prostu
                    > przypisałeś przedpiscę do grupy, której nie lubisz i zjechałeś go
                    > razem z nią, mały człowieczku.

                    A to ciekawe.Zapewne,przewidzialo mi sie,albo jako glupi lekarz nie zrozumialem
                    wydzwieku tych psalmow pochwalnych dla mojego zawodu:

                    "A pan kllement to jak rozumiem psychiatra. To nawet idzie zauważyć
                    po prostackich odzywkach i jadzie przeciekającym przez monitor."

                    Albo to:

                    "Powinieneś łyknąć na czas maratonu jeden z tych ogłupiaczy co
                    serwujecie pacjentom. "

                    No a to to juz w ogole tak piekne,az sie wzruszylem:

                    "Zawód lekarza psychaitry jest tak mierny jak profesja żula
                    zbierającego co rano na wino."

                    Tutaj link-moze sie jakos ustosunkujesz do wlasnych wypowiedzi...?

                    forum.gazeta.pl/forum/w,72,100174009,100208865,Re_Pier_lemingi_znow_zablokuja_miasto.html
                    Masz jeszcze cos do powiedzenia...?Wybacz,ale przynajmniej ja nie mam ochoty
                    sluchac chamskich,obrazliwych odzywek w tym stylu.
                    Tak wiec,pozwol ze powtorze:no tak-lekarza mozna opluc,ale jak lekarz zwroci
                    uwage,ze nie
                    zyczy sobie opluwania-to juz jest zlym czlowiekiem...slodkie... "
        • Gość: Antoni Macierewicz Re: ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:31
          > PsPs.Wszystkie zaburzenia psychiatryczne maja podloze organiczne-
          moze na
          > psychologii tego nie ucza,ale to wlasnie te "oglupiacze" dzialaja
          > przyczynowo

          No to macie 6 lat w plecy skoro twierdzisz, że zaburzenia
          psychiatryczne mają podłoże organicze.
          Świat duchowych przemian w ludzkim umyśle jest bardziej złożony od
          procesów biochemicznych. Lęki, fobie są najczęściej wynikiem
          wcześniejszych przeżyć. Zatracenie świadomości po stracie kogoś
          bliskiego (np. dziecka) nie ma podłoża organicznego. W psychiatrii
          nic nie trzyma się kupy.
          Ogłupiacze pana kklementa nie są nawet w stanie liznąć przyczyny.
          Kolejna sprawa, o czym w ogóle szanowny pan doktor nie raczy
          powiedzieć, to dozgonne uzaleznienie od ogłupiaczy, jego osoby i
          recept! Najgorszy dramat pojawia się w chwili próby
          odstawienia "tabletek cud". Życie wówczas traci sens i pojawiają się
          nawet myśli samobójcze jako jedyna droga ucieczki. Po takiej
          terapii, psycholog nie walczy już tylko z jednostką chorobową, ale
          również z uzaleznieniem. Często na pomoc jest juz za późno.
          Następnie nalezy wspomnieć o efektach ubocznych farmakoterapii
          (czego nie ma w psychologii).
          Po analizie dialektu, poziomu pychy i podejścia do człowieka, można
          stwierdzić, że to psychiatrów powinno się leczyć, na czele z panem
          kklementem i jego gestapowską naturą, o czy poświadcza jego wulgarny
          post skierowany do maratończyków.
          • Gość: Roger Re: ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 16:48
            B-Z-D-U-R-A.Doslownie kazde slowo w TWOIM poscie.

            Poczytaj lepiej synku najpierw ksiazki,zanim zaczniesz znowu opowiadac takie
            herezje.

            Ps.A to ciekawe-ja zwykle widzialem pacjentow u ktorych to psychologowie porwali
            sie na leczenie np.choroby afektywnej dwubiegunowej psychoterapia.Po probie
            samobojczej sytuacje ratowal dziwnym trafem psychiatra.

            PsPs.Zaburzenia psychiczne to nie tylko uraz po utracie bliskiej osoby.Ze
            psychiatria nie trzyma sie kupy?Coz,to ze czegos nie rozumiesz zawsze oznacza,ze
            cos jest glupie...?
            • Gość: Antoni Macierewicz Re: ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 18:40
              Chciałem zaproponować ci wizytę u twojego kolegi kklementa, ale jak
              widzę, już łykasz pastylki.
            • 45rtg Re: ...i wszystko jasne... 16.09.09, 13:13
              Gość portalu: Roger napisał(a):

              > B-Z-D-U-R-A.Doslownie kazde slowo w TWOIM poscie.
              >
              > Poczytaj lepiej synku najpierw ksiazki,zanim zaczniesz znowu
              opowiadac takie
              > herezje.
              >
              > Ps.A to ciekawe-ja zwykle widzialem pacjentow u ktorych to
              psychologowie porwal
              > i
              > sie na leczenie np.choroby afektywnej dwubiegunowej
              psychoterapia.Po probie
              > samobojczej sytuacje ratowal dziwnym trafem psychiatra.

              A ludzi umierających na depresję, bo psychiatra dał im tabletki, ale
              nie zadbał o część psychologiczną nie widziałeś? To rozglądaj się
              uważniej. Albo doucz.

              > PsPs.Zaburzenia psychiczne to nie tylko uraz po utracie bliskiej
              osoby.

              Ale TEŻ. Zresztą nie muszą to być urazy aż tak drastyczne. I to już
              falsyfikuje twoje bajki o tym, jakoby zaburzenia psychiczne zawsze
              miały somatyczne podłoże.

              • Gość: Roger Re: ...i wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 13:52
                45rtg napisała:
                > A ludzi umierających na depresję, bo psychiatra dał im tabletki, ale
                > nie zadbał o część psychologiczną nie widziałeś? To rozglądaj się
                > uważniej. Albo doucz.

                Nie,to Ty sie doucz.Zanim znowu powiesz cos glupiego-sprawdz najpierw,co to
                choroba afektywna jedno&dwubiegunowa...


                > > PsPs.Zaburzenia psychiczne to nie tylko uraz po utracie bliskiej
                > osoby.
                >
                > Ale TEŻ. Zresztą nie muszą to być urazy aż tak drastyczne. I to już
                > falsyfikuje twoje bajki o tym, jakoby zaburzenia psychiczne zawsze
                > miały somatyczne podłoże.

                Bzdura.Najpierw poczytaj-potem sie odzywaj.W odwrotnej kolejnosci sie
                kompromitujesz.I naprawde nie rozumiem,czemu twierdzisz,ze uraz psychiczny
                wyklucza podloze somatyczne danego zaburzenia-widac,wedlug Ciebie profesorowie
                psychiatrii z calego swiata to skonczeni idioci...
    • Gość: Antoni Macierewicz Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 17:47
      Czasem lepiej zaglądnąć na podobna stronkę i bez nerwów wytyczyć
      sobie nową, przejezdną trasę:
      www.wroclawmaraton.pl/files_mce/27%20HLWM/maraton.jpg
      Ja tak zrobiłem i żaden maratończyk mi dziś nie przeszkadzał.
      • Gość: Roger Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 18:28
        Bylem dzisiaj z dala od trasy maratonu.I szczerze mowiac,g... mnie obchodzi ta
        mapka.Jezeli przy trasie maratonu na ulicach byly znaki objazdu-to ok.Jezeli
        nie,tak jak w poprzednich latach-to organizator dal...wiadomej czesci ciala i
        powinien poniesc konsekwencje finansowe takiego dzialania.
        • troll_koronny Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto 13.09.09, 18:47
          Gość portalu: Roger napisał(a):

          > Bylem dzisiaj z dala od trasy maratonu.I szczerze mowiac,g... mnie obchodzi ta
          > mapka.

          Coz, mnie tez g* obchodzi ze przez swoja ignorancje stales w korku :)
          • Gość: Roger Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.09, 20:25
            Po pierwsze-nie stalem,bo jak juz powyzej napisalem-bylem z dala od trasy
            maratonu.Naucz sie czytac ze zrozumieniem.

            > Coz, mnie tez g* obchodzi ze przez swoja ignorancje stales w korku :)
            ...i o to wlasnie chodzi!!To nie jest tak,ze ja przez ignorancje musze stac w
            korku-tylko organizatorzy tej imprezy przez swoja ignorancje mnie do tego
            zmuszaja.Inaczej mowiac:ulice sa na codzien do uzytku samochodow,a nie imprez w
            tym stylu-jezeli ma sie odbyc taka impreza,to jej organizatorzy powinni zadbac o
            takie pierdolki,jak objazdy,znaki,etc.To ich obowiazek-a nie moj.Jezeli do tego
            podejsc tak jak Ty-to codziennie przed snem powinnismy lustrowac mape miasta,czy
            aby gdzies nie zamkna rano ulicy,etc.
            • Gość: as Re:A leniwce ponarzekają! IP: 78.8.9.* 14.09.09, 16:52
              I fajnie widzieć raz w roku biegaczy na ulicach zamiast
              samochodów.Jaki miała by sens taka impreza gdyby nie była widoczna,a
              zorganizowana gdzieś na uboczu?
              Ci ludzie też mają prawo do manifestownia się na ulicach jak np.
              muzyk dać koncert właśnie choćby na ulicy.Maraton to propagowanie
              zdrowego trybu życia a kto myśli inaczej ten ciemiak.Najzdrowiej dla
              wielu jak widać jest narzekać samemu się niepotrzebnie
              stresując.Maratończycy i tak mają w dupie te narzekania i myślą po
              swojemu odwracając się od niebiegających frustratów.
              • Gość: drozd Re:A leniwce ponarzekają! IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.09, 20:55
                Teoretycznie nie mam pretensji do paru ćwoków w slipkach tylko do
                debili z urzędu miasta którzy to debilstwo nam fundują -ten maraton
                nigdy rangą nie doścignie tego w Nowym Yorku czy jakiejś
                nawetZambezii-nie widzę więc powodu by zatruwać normalnym ludziom
                życie takim truchtaniem-jak mam ochotę popływać to nie kąpię się na
                środku skrzyżowania biegać mogą sobie na boisku stadionie(za mały
                dystans-to niech robią sobie 10000 okrążeń)i tam może sobie to ktoś
                oglądać i pół roku jak ma potrzebę-za rok jak będę stał w korku
                przez tych ćwoków to obrzucę ich koktailem mołotowa i porozjeżdżam-
                daję to do przemyślenia tym ciulom z um(choć wątpie by to który z
                tych idiotów czytał)
              • orejap234 Re:A leniwce ponarzekają! 19.09.09, 13:18
                www.rankinglekarzy.pl/lekarz/18275/Krzysztof-Klementowski/psychiatra/Wroclaw
                • Gość: Roger ...ja bym pomyslal o donosie do prokuratury... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 13:57
                  Pomijajac,jaka groteska jest ocenianie psychiatry przez pacjentow,rozwazylbym
                  zlozenie doniesienia o podejrzeniu popelnienia przestepstwa do prokuratury:
                  1)Naruszenie ustawy o ochronie danych osobowych.
                  2)Podejrzenie pomowienia.
                  3)Naruszenie dobr osobistych.

                  Panie Krzysztofie,prosze rozwazyc moj pomysl-zbyt czesto dzieje sie tak,ze nas
                  opluwaja z kazdej strony-a my jako grupa zawodowa nie potrafimy odpowiedziec
                  nawet na jeden glupi paszkwil w gazecie...
                  • orejap234 Re: Chyba żeś się Pan, Panie Roger zagalopował 19.09.09, 15:22
                    Radzę udac się do kolegi po fachu i przestać płakać i snuć historie
                    o prokuraturze i opluwaniu.
                    Podany link moze tak samo promować Pana kklementa, jak również
                    ośmieszyć - przez kiepskie oceny. W końcu link jest szeroko dostępny
                    w sieci.
                    Panu proponuję przestać się użalać nad losem biednych lekarzy
                    ponieważ tu:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,72,100174009,100174360,Re_Panuj_nad_emocjami.html
                    dał Pan do zrozumienia, że to my jesteśmy głupkami ponieważ nie
                    poszliśmy na studia medyczne.
                    • Gość: Roger Re: Chyba żeś się Pan, Panie Roger zagalopował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 16:52
                      orejap234 napisała:

                      > Radzę udac się do kolegi po fachu i przestać płakać i snuć historie
                      > o prokuraturze i opluwaniu.
                      > Podany link moze tak samo promować Pana kklementa, jak również
                      > ośmieszyć - przez kiepskie oceny. W końcu link jest szeroko dostępny
                      > w sieci.

                      Mhm,jest.Prawo o ochronie danych osobowych,oraz pozostale wymienione przeze mnie
                      obejmuja rowniez internet.Najwyzszy czas zaczac z tego korzystac.


                      > Panu proponuję przestać się użalać nad losem biednych lekarzy
                      > ponieważ tu:
                      > forum.gazeta.pl/forum/w,72,100174009,100174360,Re_Panuj_nad_emocjami.html
                      > dał Pan do zrozumienia, że to my jesteśmy głupkami ponieważ nie
                      > poszliśmy na studia medyczne.

                      Alez ja odwracam twierdzenie powtarzane z uporem godnym lepszej sprawy,jakoby
                      studia medyczne byly tylko dla debili,ktorzy nie totalnie potrafia myslec.Musze
                      szanownego pana rozczarowac-medycyna jest odrobine trudniejsza,niz
                      hotelarstwo,czy anglistyka.Zreszta,skoro juz jestesmy przy temacie
                      pieniedzy-wszedzie na swiecie m.in. na bazie powyzszego kreuja sie zarobki
                      poszczegolnych grup zawodowych-ukonczenie hotelarstwa daje szanse na male
                      zarobki,filolodzy maja juz troche lepiej,ale dziwnym trafem-w przeciwienstwie do
                      kraju nad wisla-to lekarze sa na szczycie drabiny finansowej.
                      • orejap234 Re: Chyba żeś się Pan, Panie Roger zagalopował 19.09.09, 19:19
                        Drogi Rogerze, zeby znaleźć się w bazie rankinglekarzy.pl, trzeba z
                        założenia zapomnieć o ochronie danych osobowych. Pan kklement musi
                        się z tym liczyć i tchórzostwem jest proszenie administracji, o
                        wykasowanie postu. Lekarz psychiatra, leczący między innymi
                        uzależnienia, sam okazuje się uzależniony od internetu i forów
                        dyskusyjnych. Forum dyskusyjne kreuje rzeczywistość, tym razem forum
                        wykreowało postać Pana kklementa. Innym razem poplotkujemy o
                        złodzieju torebek z ul. Piłsudskiego, o nieuczciwych kasjerach
                        jakiejś stacji benzynowej..itd. Niedorzeczne jest chowanie głowy w
                        piasek, klękanie przed administracją w celu wykasowanie wątku, po
                        wulgarnym i chamskim ataku na niedzielny maraton.
                        • kklement Re: Chyba żeś się Pan, Panie Roger zagalopował 19.09.09, 19:33
                          Zniżę się do twojego poziomu i odpowiem, chociażby dla innych
                          czytelników tego wątku.

                          1. Rankingi lekarzy służą ocenie pracy zawodowej, nie mogą dotyczyć
                          spraw pozazawodowych. Zresztą regulamin renkingu o tym wyraźnie
                          mówi.
                          2. W rankingach lekarze pojawiają się nie na własną prośbę, z
                          reguły zresztą nawet o tym nie wiedząc.
                          3. Mówisz, że trzeba zapomnieć o ochronie danych osobowych ?
                          Wyobraźmy sobie - czysto teoretycznie - że w przeciwieństwie do hord
                          anonimowych obszczymurków masz minimum odwagi cywilnej i na forum
                          występujesz nie ukrywając swoich personaliów, czyli tak jak ja. I że
                          trafiasz na stronkę rankingpalantow.pl, gdzie każdy obszczymurek
                          może napisać o tobie co chce, włącznie z nazwaniem twojej matki k...
                          Bo czemu nie ? Podobało by ci się to ?
                          3. Trzeba być skończoną mendą,żeby internetowe dyskusje przenosić na
                          sferę zawodową lub prywatną. Wróćmy do założenia z pkt-u 2. Wiem,
                          kim jesteś. Więc w ramach kontynuacji dyskusji na forum gazeta.pl
                          jadę pod Twój dom, gwoździem wydrapuję męskie przyrodzenie na masce
                          twojego auta, a do twojej pracy piszę donos, że sprzedajesz
                          informacje konkurencji. Czujesz bluesa ?
                          • orejap234 Re: Art. 190 Kodeksu Karnego 19.09.09, 19:45
                            „Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub
                            szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym
                            uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze
                            ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.


                            Właśnie popełniłeś przestępstwo.
                            Wiesz czym różni się podanie linka do strony, bez żadnego komentarza
                            od pomawiania?
                            • Gość: Roger Dobre:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 21:27
                              > Wiesz czym różni się podanie linka do strony, bez żadnego komentarza
                              > od pomawiania?

                              ...szanowny pan naprawde nie slyszal o ustawie o ochronie danych osobowych...

                              Trzy powazne przestepstwa przeciwko jednemu domniemanemu.Oreja...przestan
                              chrzanic...
                              • orejap234 Re: Dobre to dopiero będzie 20.09.09, 00:47
                                Czy Pan jesteś niepoczytalny, czy takiego udajesz?
                                Czy podając poniżej link do strony o Kubicy, naruszyłem ustawe o
                                ochronie danych osobowych?
                                pl.wikipedia.org/wiki/Robert_Kubica
                                Dokładnie tyle samo zrobiłem podając link o Panu kklemencie.
                                Zastanów się Pan, Panie Roger, co Pan pleciesz. Te brednie nawet nie
                                są śmieszne.
                                I co zwykły obywatel może myśleć teraz, czytając te wypociny, o
                                środowisku "panów" lekarzy?
                                Gdyby sami nie wspomnieli o prestiżu i podziwie dla samych siebie,
                                to w życiu byśmy tego nie zauważyli.
                                Jest Pan biednym, zakompleksionym człowiekiem Panie Roger.
                                • kklement Re: Dobre to dopiero będzie 20.09.09, 10:50
                                  Gdybyś nie miał problemów z czytaniem ze zrozumieniem i logicznym
                                  myśleniem, to połapałbyś się, że Roger sugerował mi pozwanie autora
                                  wpisu na rankingu, nie ciebie. Ty mi - wybacz, ale sad but true -
                                  zwisasz i powiewasz, anonimowy szczekaczu.
                                  • orejap234 Re: Dobre to dopiero będzie 20.09.09, 12:03
                                    Mnie również Pan zwisa i powiewa. Mało tego, nie rozumiem całej tej
                                    rozmowy, uwzględniając chore i nieuzasadnione podejście do
                                    zeszłoniedzielnego maratonu.
                                    Analizując cały przebieg dyskusji moge stwierdzić, że gdyby nie
                                    przerośnięte ego i pyskata postawa Pana Rogera, ten watek dawno
                                    zniknąłby bez pamieci.
                                    Nigdy nie byłem wielkim fanem internetu, po około miesiącu
                                    przebywania na tym forum, stwierdzam, że w przyszłości fanem
                                    internetu również nie będę.
                                    Arogancka postawa dyskutantów, jak również Pana, plus kiepski pomysł
                                    na wątek, pozostawiają spory niesmak.
                                    Pozostaje mi mieć nadzieję, że ten wątek niebawem przeleci kilka
                                    zakładek dalej.
                                    Proszę pamiętać Panie kklement, że zgoda buduje, niezgoda rujnuje.
                                    Nie można zatem obrazić kogokolwiek i nie mieć świadomości, że
                                    znajdą się tacy którzy oszczekają Pana. Życzę spokojnej niedzieli.
                  • kklement Re: ...ja bym pomyslal o donosie do prokuratury.. 19.09.09, 18:44
                    Na razie ograniczę się do zażądania od amdinistracji tego
                    pożałowania godnego serwisu wykasowania tego wpisu.

                    Pozdrawiam !
                    • Gość: pacjent/kierowca Do kklementa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 19:40
                      Bardziej mnie niepokoi i przeszkadza twój maraton 48-godzinnej pracy
                      przy pacjentach niż maraton biegaczy.
                      • kklement Re: Do kklementa 19.09.09, 19:48
                        Nie wiem, czy wiesz, ale nie mamy zakazu spania w trakcie dyżuru.
                        Dyżur oznacza pobyt w szpitalu i gotowość do pracy, nie tylko samą
                        pracę. Tak więc spokojnie :)
    • map4 Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto 19.09.09, 18:15
      kklement napisał:

      > Jutro znowu maraton zablokuje ruch w mieście.
      >
      > Na teksty typu "jeden dzien w roku możesz oderwać tyłek od auta"
      > odpowiadam, że będę jutro przed południem wracać z 48 godzinnego
      > dyżuru w szpitalu.

      Pytanie retoryczne: załóżmy przez chwilę, że wracając z dyżuru ulegniesz
      wypadkowi (czego absolutnie Ci nie życzę) - czy chcesz, żeby operował Cię kolega
      po fachu, który ma za sobą 47 godzin dyżuru ? Źle złożoną rękę można co prawda
      połamać i złożyć na nowo, ale co będzie, jeśli na przykład ktoś z przemęczenia
      przeoczy pęknięcie Twojej śledziony ? Jak zareaguje Twoja wdowa ?

      Przypominam jednocześnie, że koncentracja człowieka siada już po dwóch godzinach
      pracy, a od lekarza koncentracji na najwyższym możliwym poziomie chyba wymagać
      należy.

      Te dwudniowe dyżury lekarskie to jest tak naprawdę narażanie życia pacjentów.

      Co do maratonu zaś: wyobraź sobie życie mieszkańców stolicy, którym co chwila
      władza zamyka ulice celem przepuszczenia a to papieża, a to obamy, a to jednego
      bądź drugiego polityka spieszącego się na lotnisko. Raz na rok to nic, dziwię
      się, że nie oburzasz się na burmistrza, który już od dwóch kadencji olewa
      komunikację miejską doprowadziwszy do tego do codziennej komunikacyjnej zapaści
      Wrocławia.

      Uwaga na koniec: nie boisz się po dwóch dobach na nogach wsiadać za kółko ?
      Psychofizycznie po 48 godzinach na nogach jesteś bowiem w stanie analogicznym do
      średnio spitego obywatela z mniej więcej półtora promila na wydruku z alkomatu ...
      • Gość: Emeryt Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 21:38
        Kiedyś myślałem, że panowie doktorzy w adidasach chodzą bo do zawodów sportowych
        się szykują. A to była pomyłka. Adidasy były potrzebne do biegania z jednego
        ćwierć etatu na kolejnych dwadzieścia. Najgorsze, że absolwenci studiów
        medycznych nie mogą się zahaczyć na staże szpitalne bo stare repy "dyżury" mają.
      • Gość: Roger Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 21:41
        ...alez to wasz wybor,drodzy pacjenci.To wy wybieracie kolejne rzady.Mogac
        dzieki temu naklnac sie do woli na
        konowalow/mordercow/lapowkarzy/kitle-niepotrzebne skreslic-majac jednoczesnie
        ulude dostepu do kazdej mozliwej procedury medycznej.Ulude,bo coraz wiecej
        kolegow znika z kraju,a cos tych ukraincow czy innych wietnamczykow,ktorzy
        rzekomo mieli leczyc w polsce nie widac...
        Bawi mnie tylko jedna rzecz:juz dwie osoby zauwazyly,ze 48h w pracy to troche
        duzo /z dyzurami jest tak jak pisze kklement,ale to tez zalezy od
        szczescia,specjalizacji-mi sie trafia calkiem sporo dyzurow,gdzie jestem
        praktycznie caly czas na nogach/.Zwykle pensje nie wystarczaja na
        utrzymanie-wiec trzeba dorabiac.Nam to sie nie podoba-wam /poki jest komu
        pracowac/ odpowiada /bo dorabianie na 4-5ciu etatach ukrywa niedobor
        lekarzy,znacznie zmniejszajac kolejki/
        Tylko nie rozumiem,skad to wasze zdziwienie...

        Co do maratonu-sam pomysl super,wykonanie techniczne-jak to w
        polsce,tragiczne.Stolica-coz,papa,czy glowy innych panstw nie przyjezdzaja
        codziennie,za to nie mialbym nic przeciwko rozpedzeniu wesolej gromadki
        gornikow,czy stoczniowcow palacych opony,"bo za te marne 5k pln /dwie podstawowe
        pensje specjalisty,ponad dwie rezydenta,nawiasem mowiac/-ciezko wyzyc":]
        • Gość: Emeryt Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 22:27
          Młodzi znikają z kraju bo starzy wyjadacze blokują możliwość zatrudnienia. Są
          "niezastąpieni". A najgorsze to fakt, że ta grupa zawodowa składa przysięgę. Po co?
          • Gość: Roger Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.09, 23:37
            Gość portalu: Emeryt napisał(a):

            > Młodzi znikają z kraju bo starzy wyjadacze blokują możliwość zatrudnienia.

            ...to twierdzenie jest o tyle zabawne,ze osobiscie znam kilku panow pod
            60ke,ktorzy zdecydowali wreszcie pozegnac sie z tym pieknym krajem,aby zarobic
            na emeryture...Blokowanie mozliwosci zatrudnienia...?!Nie rozsmieszaj
            mnie,miejsc jest duzo wiecej,niz lekarzy...kolejny,co sie zna na wszystkim...


            > A najgorsze to fakt, że ta grupa zawodowa składa przysięgę. P
            > o co?

            Wlasnie,kurde,nie wiem-chyba po to,zeby mogli o niej wspominac ci,ktorzy jej
            nigdy na oczy nie widzieli-w wybiorczy sposob,pomijajac niewygodny fragment o
            "osiaganiu pomyslnosci w zyciu oraz blogich owocach pracy",jak rowniez ten o
            "cieszeniu sie uznaniem ludzi po wsze czasy"...
            • Gość: Emeryt Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.09, 13:32
              Dziękuję za wyjaśnienie. Przy swoim zdaniu jednak pozostanę. Co do przysięgi to
              rozumiem, że lekarze akceptują w niej tylko ten fragment o "osiąganiu
              pomyślności w życiu oraz błogich owocach pracy".
    • clooney_g Re: Pier... lemingi znów zablokują miasto 20.09.09, 12:30
      kklement napisał:

      > Jutro znowu maraton zablokuje ruch w mieście.
      >
      > będę jutro przed południem wracać z 48 godzinnego
      > dyżuru w szpitalu.


      Och, doktorku, przytomny choć będziesz ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka