Dodaj do ulubionych

Zemsta Wajdy...

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 00:57
Mistrz Wajda postanowil - z braku lepszego pomyslu - przeniesc na
ekran "Zemste" Hrabiego Fredry... Czy zdobywcy Oskara juz nie stac na
stworzenie jakiegos nowego (czytaj: wg wlasnego pomyslu) dziela? To smutne, ze
w dobie kryzysu polskiego kina, kiedy istnieje potrzeba zobaczenia czegos
nowego, aktualnego i swiezego, dobija sie nas - widzow - kolejna ekranizacja
lektury szkolnej...


Obserwuj wątek
    • Gość: Janek Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 01:01
      Homar. Nie narzekaj. Mamy tak mało filmów akcji, że nareszcie coś się ruszyło.
      To cieszy dziatki szkolne.
      • monil Re: Zemsta Wajdy... 05.02.02, 01:04
        ale aktorzy bardzo poważnie do zadania swojego podeszli.Pan Olbrychski nawet
        wąsa na to konto zapuścił,mocium panie!:))))
        • Gość: Homar Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 01:10
          Olbrychski zawsze lubil szokowac :)))
          Ale jedna rzecz mnie ciekawi - jak namowili do zagrania Polanskiego? To jest
          jedyna rzecz, ktora mnie intryguje... To moze byc ciekawe, zobaczyc go w
          filmie - przed kamera, a nie za.
          • monil Re: Zemsta Wajdy... 05.02.02, 01:14
            nie wiem , jak go Wajda namówił ( i czy wogóle musiał długo namawiać), ale
            wydaje mi się ,że świetnie nadaje się do tej roli.Mam nadzieję ,że się nie
            mylę - czas pokaże.
            • isis! Re: Zemsta Wajdy... FUJ 05.02.02, 10:46
              monil napisał(a):

              > nie wiem , jak Wajda namówił Polanskiego, ale
              > wydaje mi się ,że świetnie nadaje się do tej roli.

              Za to Buzkówna - cud i miód - pożal się Boże. Jasne, że Wajda jej dał tę rolę. A
              Figura? Qrde, ja już niczego nie rozumiem. Jestem zrozpaczona i pomysłem i
              obsadą. Ciekawe co zrobią nasi "wybitni" reżyserzy, kiedy skończy im się lista
              lektur szkolnych...???
              • Gość: Obcy Re: Zemsta Wajdy... FUJ IP: *.sorco.no 05.02.02, 10:52
                Hey,
                kolesie, a moze byscie zamiast nudzic nt. Wajdy, poszli na koncert ich troje??
          • mastat Re: Zemsta Wajdy... 05.02.02, 20:47
            Gość portalu: Homar napisał(a):

            > Ale jedna rzecz mnie ciekawi - jak namowili do zagrania Polanskiego? To jest
            > jedyna rzecz, ktora mnie intryguje... To moze byc ciekawe, zobaczyc go w
            > filmie - przed kamera, a nie za.

            "Nieustraszeni pogromcy wampirów" - Polański reżyseruje i gra pomocnika łowcy
            wampirów. Świetny Polański jak zwija berecik podrywany przez wampira pedzia:)
            Cały film też kapitalny - polecam!
            Pozdr!
            • Gość: Homar Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:14
              widzialem "Nieustraszonych...", mastat. Zle sie wyrazilem: czekam na jego
              AKTUALNA kreacje. POzdrawiam
    • Gość: bonczek no cóż IP: 10.85.101.* 05.02.02, 10:57
      to kolejna lektura w realizacji Wajdy więc pójdą,,całe klasy szkoły itd....
      po za lekturami tak naprawdę pozostałe filmy z wyłączeniem kanału i pokolenia nie były arcydzielami a i przy
      ostatnim panu tadeuszu duzo osob na premierze przysnelo
      pozdrawiam
      bonczek
    • Gość: bromden Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 11:44
      > Mistrz Wajda postanowil - z braku lepszego pomyslu - przeniesc na
      > ekran "Zemste" Hrabiego Fredry... Czy zdobywcy Oskara juz nie stac na

      dokladnie,
      mlodzi tworcy z pomyslami nie maja szans na zrobienie filmu, a scisle mowiac, na
      zdobycie kasy na realizacje, bo tzw. tuzy, jak wajda, zanussi, etc. z jednej
      strony, i pasikowski, etc. z drugiej, czuja nieodparta potrzebe odgrzewania
      starych kotletow z gwiazdorska obsada,
      ciekawe, ile filmow typu 'czesc tereska' mozna byloby zrealizowac za budzet
      zemsty,

      rozumiem jeszcze takich kolesi, jak pasikowski, bo oni po prostu rzemieslniczo
      zarabiaja pieniadze, ale wajda? czy jemu sie wydaje, ze robi cos nowego? jego
      stare filmy sa *swietne*, kiedys bylem na spotkaniu z wajda i zrobil na mnie duze
      wrazenie, wygladal na madrego i skromnego czlowieka, ale teraz dochodze do
      wniosku, ze starzejac sie, chyba kompletnie zatracil samokrytycyzm i bedzie dalej
      rozmienial sie na drobne
      • Gość: Homar Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 13:11
        A Telewizja Polska, ktora lapczywie spoziera na nas - abonentow (placacych i
        unikajacych tego "obywaltelskiego" obowiazku) doklada sie do tego filnu...

        I z duma trabi dookola jak to wspaniale wspiera polska kinematografie.
        To jest jeszcze jeden powod, dlaczego nie powinno sie placic im za to, co robia.
    • Gość: Janek Re: Zemsta Wajdy - raz jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 16:29
      Zastanowiłem się nad tytułem wątku i rzeczywiście. Jest to bardzo ważne
      stwierdzenie. Tylko na kim Wajda się chce mścić???????
      • Gość: hen Re: Zemsta Wajdy - raz jeszcze IP: 156.17.85.* 05.02.02, 20:05
        Pytam, po co kręcić Zemstę, skoro na pewno najlepsza wersja Zemsty juz została
        nakręcona w ramach teatru telewizji - ta z W. Pokorą w roli Papkina. Hie, hie.
        Wajda nie ma pomysłu na film, jak nie mają go sławni nasi reżyserzy, którzy
        życie oglądają z okien drogich samochodów.
    • Gość: terka Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 20:54
      Przeraża mnie że kilka ostatnich "wielkich" naszych produkcji okazło sie
      kiczami. Teraz też będą się chwalić ile to wydali, jak krótko nakręcali. My
      pójdziemy z czystej ciekawości, żeby potem się wściekać, że znowu nas nabrali.
      A oni? No cóż, statystyka. Tyle, a tyle milionów odwiedziło kina. Pozdrówka.
      • Gość: tyrysek totalna klapa IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 21:10
        obserwuje i dochodze do wniosku, ze zupelnie nic nikomu nie wychodzi
        korupcja na wszystkich szczeblach...
        narodowa przypadlosc???

    • Gość: Widz Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 22:22
      Tak czytam ten watek i zaczynam sie zastanawiac nad kondycja psychiczna jego
      uczestnikow. Ludzie ten film jeszcze nie powstal, a juz wszyscy totalnie
      krytykuja. Moze najpierw niech Wajda nakreci ten film a po obejrzeniu
      bedziecie "jenczec". Jezeli Wajda nakrecil dwa wybitne filmy jak twierdzil
      jeden z uczestnikow to znaczy ze pewnie widzial 3 filmy.
      • Gość: tyrysek Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 22:45
        kolejna (nawet jesli) wybitna ekranizacja Zemsty
        i co z tego?
        obecnie nasze "wielkie" kino dziala na zazasadzie odzyskiwania surowcow
        wtornych..... ;-((

        • Gość: Widz Re: "Zemsta" Wajdy - szansa na dobry film IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 22:55
          Po wojnie była tylko jedna ekranizacja "Zemsty" i to w czasach, kiedy B.
          Tyszkiewicz była mlodziutka panienka. Jezeli to bedzie wybitna ekranizacja i
          ludzie pojda na ten film - to przeciez o to w tym wszystkim chodzi. Argument ze
          to sa "surowce wtorne" nie rozumiem, bo czy tymi surowcami sa np. dziela
          Szekspira, ktore kreca rezyserzy na calym swiecie.
          Kazdy film Wajdy nawet ten "slabszy" byl warty obejrzenia. Czego nie mozna
          powiedziec o tych jakoby "bardzo zdolnych" mlodych, ktorym blokuje sie kariere.
          • Gość: tyrysek Re: IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.02.02, 23:15
            zgoda, ale uwazam, ze podstawa rozwoju sa jednak nowe pomysly...
            jak tlumaczyc ich brak/niedobor?
            brak pieniedzy?
            za duze ryzyko inwestowania w zbyt nowatorskie koncepcje?
            brak pomyslow?
            wiadomo, ze przecietny widz chetniej zobaczy cos, co w pewnym stopniu zna i
            wie, czego moze sie spodziewac
            "stare "ogniem i mieczem" bylo niezle, to jest ponoc jeszcze lepsze, wiec
            trzeba zobaczyc"...
          • Gość: Gawel Re: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:25
            Gość portalu: Widz napisał(a):
            > to sa "surowce wtorne" nie rozumiem, bo czy tymi surowcami sa np. dziela
            > Szekspira, ktore kreca rezyserzy na calym swiecie.
            ale w teatrze przede wszystkim............a tu mamy inne medium i inne
            mozliwosci.........
            > Kazdy film Wajdy nawet ten "slabszy" byl warty obejrzenia. Czego nie mozna
            > powiedziec o tych jakoby "bardzo zdolnych" mlodych, ktorym blokuje sie kariere.
            Mam wrazenie, ze o tych mlodych to niewiele wiesz............
            A wzorem do poszukiwan - jakkolwiek to ujmiemy - jest Jan Jakub Kolski............
            pozdrawiam .........
        • Gość: cyfer Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:01
          powiem krotko - dosc! jesli "zemsta" to tylko ta z teatru TV...
          • Gość: cyfer Re: Zemsta Wajdy... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:05
            ja tylko jeszcze na chwilke: wyobrazcie sobie na przyklad "igraszki z diablem" na duzym ekranie... toz to bylaby profanacja. poza tym znajdzcie kogos (mowie do zwolennikow ekranizacji) lepszego niz obaj kociniakowie, pokora, owalewski i caly ten gwiazdorski zastep, ktory tam wystapil. powie ktos - figura jako ksiezniczka... a obys ty po pas w wodzie stal i napic sie nie mogl!
      • monil Re: Zemsta Wajdy... 06.02.02, 01:00
        Gość portalu: Widz napisał(a):

        > Tak czytam ten watek i zaczynam sie zastanawiac nad kondycja psychiczna jego
        > uczestnikow. Ludzie ten film jeszcze nie powstal, a juz wszyscy totalnie
        > krytykuja. Moze najpierw niech Wajda nakreci ten film a po obejrzeniu
        > bedziecie "jenczec". Jezeli Wajda nakrecil dwa wybitne filmy jak twierdzil
        > jeden z uczestnikow to znaczy ze pewnie widzial 3 filmy.

        Widzu, myślę,że kondycja psychiczna wpisujących się jest jak najlepsza i nie musi
        być powodem Twoich przemyśleń.Każdy może wyrazić swoją opinię, nieprawdaż? Jeśli
        film okaże się wydarzeniem pod względem adaptacji dzieła, reżyserii, kreacji
        aktorskich, jeśli nie będzie li tylko jeszcze jedną wydumaną , przepłaconą
        produkcją, jeśli pobije na łopatki teatralne adaptacje (pamiętam jeszcze Jana
        Świderskiego w roli Dyndalskiego), to - bijąc sie w piersi - powiem mea culpa,
        oceniłam niesprawiedliwie! A na razie pozwól, że będę sceptycznie podchodzić do
        tej realizacji!
        Pzdr.
    • Gość: dekster Zemsty nie Będzie ! Doszło do ugody ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.02.02, 23:06
      • Gość: Homar Widzu, nie martw sie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:26
        o kondycje umyslowa forumowiczow... Pomysl tylko, dlaczego o tym mowimy.
        Ogladales "Przedwiosnie"? Jesli tak, to byles jednym z X nabitych w butelke
        ludzi... Ludzi, ktorzy "zaliczyli" film, a nie obejrzeli go. To jest roznica.
        I w przypadku "Zemsty" bedzie podobnie. Autokary pod kinami, panie liczace
        uczniow. Mlodziez odbebni, a z dziewczyna pojdzie na "Amelie", "Wladce
        pierscieni"...

        Ekranizacje lektor (moze) sa potrzebne, ale zeby przeznaczac na nie tak wielkie
        sumy i robic z nich wielkie superprodukcje kasowe? Jak kino ma sie wobec tego
        rozwijac? Polskie kino, oczywiscie.
        • Gość: cyfer Re: Widzu, nie martw sie... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:38
          wlasnie! nie lepiej przeznaczyc te 10 baniek na sfinansowanie jakiegos projektu mlodego, obiecujacego tworcy?
    • Gość: bromden o krytyce przed nakreceniem, pomyslach i szansach IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.02.02, 23:52
      na dobre filmy,

      rozwazmy dwie grupy filmow:
      (a) requiem, dlug, bandyta, angelus, blokersi, czesc tereska, weiser, ze zycie ma
      sens
      (b) quo vadis, pan tadeusz, ogniem i mieczem, przedwiosnie, w pustyni i w puszczy

      odpowiedz sobie na pytania:
      1. do ktorej grupy *nie* bedzie nalezec 'zemsta' wajdy?
      2. z ktorej grupy nowy film chcialbys, zeby powstal/chetnie bys obejrzal?
      3. scenariusze ktorych filmow wymagaly wiecej wysilku (pomyslu?) niz przeczytanie
      lektury szkolnej?
      4. przeznaczenie kasy na krecenie filmow ktorego typu zwieksza szanse na postanie
      dobrego filmu?


      jezeli masz chociaz jedna odpowiedz (b), to masz wysoce rozwiniety instynkt
      stadny, ktory zaglusza samodzielne myslenie i wrazliwosc na Sztuke
      • isis! Re: o krytyce przed, bromden... 05.02.02, 23:58
        ...to było świetne, trafne, idealnie uchwycone! Gratulacje, podsumowałeś wątek
        tak jak ja chciałabym to zrobić.
        • Gość: Janek Re: o krytyce przed, bromden... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 00:20
          Ciekawe co napiszemy jak "Latarnika" filmowac będą? :)))
          • Gość: Homar Janku, to ja... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 10:20
            proponuje przeniesc na ekrany, w postaci dwuipolgodzinnego fimu "Na jagody"
            Konopnickiej. Korzysci sa istotne: rezyser (?) nie bedzie musial czytac
            obszernej lektury. Po co ma sie meczyc, biedaczek...
            • Gość: Janek Re: Homarku, to ja... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 10:33
              Potem mażna Monachomachię Krasickiego. Akcja dzieje się np. w Lubiążu
              /alternatywnie Opactwo lub Szpital/. Obsady nie ośmielę sie wymienić, żeby na
              potępienie wieczne się nie narazić. :)))
              • Gość: Widz Re: Filmy sa dla widzow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 13:47
                Po pierwsze krytykowanie jakiegos filmu przed jego powstaniem jest delikatnie
                mowiac absurdalne. Scenariusz nie ma tu nic do rzeczy. Najlepsze filmy Wajdy
                byly adaptacjami dziel literackich: Wesele, Popioly, Danton, Ziemia Obiecana,
                Brzezina itd. Nie wszystko co stare jest przestarzale, nie wszystko co nowe
                jest nowoczesne.
                Po drugie zarzut, ze zamiast filmu Wajdy mozna nakrecic iles tam filmow mlodych
                w ogole mnie nie przekonuje. Musiaby bowiem istniec prosta zaleznosc Wajda nie
                kreci, pieniadze sa dla innych. Tak jednak nie jest. Pieniadze ida za
                projektem, wymieniane tytuly "mlodych" swiadcza, ze jak sie ma pomysl to mozna
                sie przebic. A tak mamy psa ogrodnika, mlodzi nie kreca to Wajda, Zanussi tez
                nie powinni. Pomijam poziom tych tzw. mlodych (wsrod wymienionyc przez Bromdena
                sa takze bardzo uznani rezyserzy).
                Po trzecie film jest dla widzow - to oni glosuja nogami czy chca isc na jakis
                film czy nie. To nie prawda, ze "Pan Tadeusz" zawdziecza ogladalnosc wycieczkom
                szkolnym - to po prostu znakomity film (i to Was pewnie zlosci). Poza wszystkim
                film to rozrywka - pierwsze przykazanie zatem to "nie nudzic".
                Tzw. mlodzi "nadymaja" sie i wydaje im sie, ze "czerniac" rzeczywistosc nadaja
                swoim filma "glebie". Czesto zas jest to przerazliwie nudne. Pomijam juz czy w
                ogole po kilkudziesieciu tysiacach filmach mozna w ogole nakrecic cos naprawde
                orginalnego. Wszystko juz bowiem zostalo wielokrotnie powiedziane, napisane i
                pokazane. Liczy sie zatem forma - a tu Wajda jest mistrzem.
                • Gość: Janek Re: Filmy sa dla widzow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.02, 14:02
                  Forma może nieraz przerosnąć treść. Ale to zobaczymy. Ciekawi mnie natomiast
                  czemu Wajda przeniósł akcje Zemsty na porę zimową. O ile wiem to prac
                  budowlanych raczej w zimie się nie wykonuje. Co się Mistrzowi tak spieszyło?
                  :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka