Dodaj do ulubionych

Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek

20.11.09, 13:42
jak dla mnie Tomek Agent zrobił co do niego należy, wykonywał swoją pracę, i
słusznie, naród sredniaków powinien wiedzieć na kogo wydaje pieniądze, a jedna
akcja CBA powoduje takie zamieszanie, że w elicie osób "wyższych" strach
zaczyna nabierać poważniejsze skutki.....a dobrze tak skurczybykom,.....US też
powinien się tym zainteresować,....ludzie...przejzyjcie na oczy....ktos tu z
kozla ofiarnego stara sie wydobyc jak najwiecej,,,a przy okazji osoby znające
Tomka Agenta - z przyzwoitości do dobrego czlowieka 0 mordy na kłodkę!!!!!!
Obserwuj wątek
    • chillos Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 20.11.09, 13:44
      a właśnie że nie, tu się mylicie dziennikarze śledczy, hahahaha...robią was w
      bambuko.....
      • Gość: wrocek2 Batonik? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.09, 18:48
        K.wa, jako wartosc ma info od belfra, ktory nie chce sie przedstawic
        (J) nie pamieta ucznia, ale rzekoma kradziez batonika sprzed 20 lat
        jak najbardziej. GWno myli tez pojecia pracy operacyjnej. Tomek
        wcale nie polowal na Sawicka, ale jak uslyszal na kursie, ze baba
        sama pieprzy na okolo o mozliwosci sprzedazy dzialek na Helu, to po
        prostu jako funkcjonariusz pod przykryciem pociagnal temat. To samo
        z Marczuk Pazura. Gdybyby nie tacy jak Tomek, to byscie dalej zyli
        nieswiadomi jak niewinne dzieciaki w bananowej republice kolesi
        Donka - Sawickiej, Misiaka, Mira, Zbynia, Rycha i Grzesia.
        • Gość: klemens gościu działał skutecznie IP: 80.48.4.* 22.11.09, 19:37
          gościu w porządku, takich sie właśnie boja złodzieje i łapownicy.
          dlatego nie wygodny dla elity z PO.
          w normalnym kraju dostałby order za zasługi, ale my ednak daleko na
          wschodzie jeszcze tkwimy i mamy standardy ala Ukraina lub Rosja
          • Gość: selat artykuł w GW infantylno-tendencyjny jak zwykle IP: *.chello.pl 22.11.09, 21:13
            nie czytuję już tego dziadowskiego medium
            • Gość: TM Dziennikarze i PR-owcy to też agenci... IP: *.kalisz.mm.pl 22.11.09, 22:17
              Dziennikarz
              Dowiadujesz się, że firma, która wygrała przetarg na organizację
              imprezy sylwestowej zarządzana jest przez żonę syna prezydenta
              (występującą pod panieńskim nazwiskiem). Jak zwykle w pracy
              dziennikarskiej - doniósł Ci o tym życzliwy konkurent włodarza. Nie
              masz dowodów, więc udając osobę zainteresowaną wydarzeniem, umawiasz
              się na spotkanie z szefową firmy. Na miejscu badasz sprawę i w
              końcu - wyposażony w trzy dyktafony (na wszelki wypadek) - zadajesz
              pytanie: "To prawda, że jest Pani powiązana z rodziną prezydenta
              Iksińskiego"? Następnego dnia w gazecie publikujesz materiał,
              przedstawiając się jako dziennikarz śledczy...

              PR-owiec
              Na rynek branżowy wchodzi nowa firma, która może zagrozić Twojemu
              przedsiębiorstwu. Dowiedziałeś się, że tworzy już sieć
              przedstawicieli handlowych, którzy za miesiąc dwa, po odpowiednim
              przeszkoleniu, wyruszą w teren. Jeśli jesteś dobrym PR-owcem,
              składasz aplikację do powstającej firmy (nie przyznając się, gdzie
              pracujesz) i umawiasz się na spotkanie. Na miejscu, udając osobę
              zainteresowaną pracą - wyciągasz informacje na temat oferty, kanałów
              dystrybucji, cen itp. Następnego dnia w pracy składasz obszerny
              raport i wspólnie z całym sztabem sprzedażowców, marketingowców i
              kadrą zarządzającą - opracowujesz plan działania, który pomoże Ci
              przetrwać ofensywę konkurencji. Uważasz, że wykonałeś dobrą robotę
              dla swojej firmy.

              -----

              Czy naprawdę nie dostrzegacie analogii między działaniami
              dziennikarzy i policji, CBA, CBŚ itp.? Jednym i drugim zależy na
              dotarciu do prawdy, więc posługują sie tymi samymi metodami:


              ***
              Prowokacja dziennikarska lwowskiego "Wysokiego Zamku" i "Gazety
              Wyborczej"

              Trzy lata temu wspólnie z lwowskimi dziennikarzami wręczyliśmy pod
              konsulatem łapówkę za ekspresowe załatwienie polskiej wizy. Na tę
              dziennikarską prowokację ostro zareagował polski MSZ.
              [...] W lipcu przeprowadziliśmy więc kolejną prowokację. Oto jej
              rezultaty: po przekazaniu poznanemu obok konsulatu młodemu
              człowiekowi paszportu oraz 650 hrywien (ok. 130 dol.)
              dziennikarka "WZ" Zuzanna Bobkowa po kilku dniach otrzymała paszport
              z polską wizą. I to wielokrotną, ważną do 31 grudnia. Wcześniejsza
              rejestracja na stronie internetowej konsulatu ani wystawanie w
              kolejkach nie były konieczne. Nawet trochę zaoszczędziliśmy. Bo
              zazwyczaj taka usługa kosztuje 150 dol.
              ("Gazeta Wyborcza", 2 sierpnia 2007 r.)
              ***
              Skupy metali kolorowych przyjmują nielegalny towar. Prowokacja
              dziennikarska "Gazety" i WTK

              Dziennikarze "Gazety" i telewizji WTK udawali zbieraczy złomu.
              Sprzedaliśmy właz, który zbieracze wyjmują wprost z ulicy. Skup na
              Starołęce dał za niego 28 zł, a pięć minut później właściciel punktu
              zaprzeczył, aby taki złom kiedykolwiek skupował. Ale nie wszystkie
              skupy godziły się przyjąć taki towar. W jednym z punktów zażądano,
              aby najpierw... porąbać właz na kawałki.
              ("Gazeta Wyborcza, 15 marca 2005 r.)
              ***
              Dziennikarska prowokacja
              Zaczęło się od sfrustrowanej mieszkanki Krakowa, która bezskutecznie
              próbowała załatwić pozwolenie na budowę. Kobieta opowiedziała
              dziennikarzowi "Newsweeka", że na łapówki wydała już 3 tys. zł, ale
              urzędniczki chcą więcej. Ten, wraz z reporterami TVN, namówił ją na
              prowokację. Petentka sprowokowała najpierw jedną pracownicę Wydziału
              Architektury UMK, aby przed ukrytą kamerą przyznała, że dostała już
              łapówkę. Tak też się stało na pl. Sikorskiego. Następnie odwiedziła
              drugą urzędniczkę - Małgorzatę D., pytając ją o ceny przyspieszenia
              wydania pozwoleń na podłączenie gazu, wody i prądu do domu swojej
              koleżanki. - 700 zł od każdego zezwolenia. Proszę przyjść jutro -
              usłyszała. W czwartek koło południa "koleżanka" (dziennikarka TVN)
              przyszła do urzędu z pieniędzmi w kopercie. Pracownicy urzędu
              pokazała fikcyjną mapkę z miejscem, w którym planuje domek.
              Urzędniczka wzięła kopertę, przeliczając pieniądze.
              (Gazeta Wyborcza, 3 listopada 2003 r.)
              ***
              "Na podstawie obserwacji, którą przeprowadzili dziennikarze z
              ukrytej kamery
              , wynika, iż funkcjonariusze [...] drogówki
              przyjeżdżali po cywilnemu i bez powiadomienia właścicieli parkingu
              wymontowywali części z samochodów".
              ***
              "W procesie oskarżonego o korupcję byłego wiceministra zdrowia [...]
              i czworga współoskarżonych, toczącym się przed sądem w [...],
              ujawniono w czwartek materiały zarejestrowane ukrytą kamerą przez
              ekipę TVN
              ".

              I można by tak w nieskończoność...
          • szarak_44 AGent TOmek prowadzi rozmowy 23.11.09, 01:29

            Jest, jak na tajnego agenta przyjamniej, już tak popularny, że teraz
            wystepowac będzie w Tańcu z gwiazdami. Z kim zatańczy ?


            ---
            - Co to ? - zapytałem, wstrząśnięty rozciągającym się na wiele
            godzin marszu obrazem. - Tur stepowy - Ciernik wskazał ogromne,
            mierzące w kłębie dobre trzy metry stworzenie.
    • chillos [...] 20.11.09, 13:47
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Uhn CBA zrobilo niewybaczalna rzecz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.11.09, 15:26
        wzielo sie za ludzi z szeroko pojetego salonu-ukladu.I tego im sie
        nie wybaczy.
        • Gość: swiniopas Wczoraj Wroclaw- jutro caly swiat? IP: *.hers.cable.ntl.com 20.11.09, 18:22
          Tomek w Polsce jest juz spalony ale talent, jaki posiada,
          nalezy wykorzystac. Niech zostanie szpiegiem na swiatowej arenie.
          Niech tropi kacapow handlujacych czerwona rtecia i rakietkami dla
          islamskich terrorystow. Amerykanie pamietaja Gromoslawa Czempinskiego,
          szanuja polskich szpiegow za jakosc ich pracy. Tomek kocha duze, szybkie bryki. Mozna go z amerykancami ozenic a jak to nie wyjdzie
          to za premie niechaj sobie zrobi operacje plastyczna i zlikwiduje te
          swinskie odstajace uszy. Pozniej juz bedzie mogl grac siebie w sensacyjnych filmach jako polski James Bond+ Casanova.
          • laptop-zera Moze zostać bandytą drogowym ma wprawę 22.11.09, 09:11
            • Gość: !!! Re: Moze zostać bandytą drogowym ma wprawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:28
              Takim samym bandytą drogowym był ten gość który wjechał na czerwonym świetle. Agent T. przekroczył prędkość na drodze głównej, bandyta wjechał na czerwonym.
              • laptop-zera jego kolesie uznali ze tamten wjechał na czerwonym 22.11.09, 13:52
                wiec żadnej wiarygodności, wasz Tomuś zbok to bandyta i nic ponadto
          • turek1972 Re: Wczoraj Wroclaw- jutro caly swiat? 22.11.09, 17:57
            szybkie bryki, to dla niego fordy neony
            Jak sie okazujem nawet one sa dla niego za szybkie lol
            • Gość: januszewski Re: Wczoraj Wroclaw- jutro caly swiat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 19:34
              neon to chrysler a nie ford durniu
              • zibi969 Re: Wczoraj Wroclaw- jutro caly swiat? 22.11.09, 19:45
                haha, to na prawde nie robi roznicy.
                To byl chyba najtanszy samochod produkowany w USA przez kilka lat
                • swiniopas6 Re: Wczoraj Wroclaw- jutro caly swiat? 22.11.09, 23:36
                  Polski James Bond dalby sie pewnie skusic na Dodge Avenger.
                  Nie zagladalem mu pod maske ale gdy musialem nagle przyspieszyc
                  miesiac temu w Chicago gdzie go wynajalem na tydzien to fruwal.
                  No i swoja mase tez ma. Gdyby ten kacap sie nawinal na czerwonym
                  swietle pod Dodge'a to ze wszystkich w wozie mozna by marmolade
                  robic.
              • Gość: robert Re: belfer januszewski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 20:00
                i dlaczego nie napiszecie ze jego były nauczyciel wypowiada się na jego temat w ten sposób bo go nie lubił chodziłem do tej szkoły i znam tego belfra nie był przez wielu lubiany pozdrawiam pana profesora ups za dużo powiedziane
        • Gość: dziadek Re: CBA zrobilo niewybaczalna rzecz IP: *.chello.pl 22.11.09, 22:14
          Salon, układ, itd.- wzięto się za tych ludzi.
          A czy wzięto się za gó...arza, który ZABIŁ (wynika z akt) służbowym - w tym
          wypadku rozwalonym za Twoje pieniądze - samochodem ?
          Dziecko mózgowe ucz się podstawowych zasad LOGIKI i racjonalnego myślenia - za
          moich czasów tego uczono, ale masz teraz większe możliwości; warunek - MUSISZ
          MIEĆ MÓZG ! NIE BĄDŹ PARTYJNY !

          Stary dziadek, który nie był nigdy Partyjny - ani w PZPR, ani w PIS, ani w PO
          lub w innych bandach.
    • wybitniemadry zerujacy gnoj 22.11.09, 08:38
      nie sie ktos zajmie ta menda
      • Gość: TM Re: zerujacy gnoj IP: *.146.192.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.11.09, 15:06
        Kolego, czy Ty aby nie nawołujesz do określonego zachowania jak Peja
        na koncercie?

        Gość wykonywał w CBA swoją robotę. Wyobrażasz sobie, że działaniami
        operacyjnymi mają się zajmować grzeczni chłopcy po studiach na
        wydziale filozoficznym?

        Krytykujesz agenta, którego linczują media (zastanowiłeś się, za
        co?), a gdy oglądasz w telewizji Szyca grającego utajnionego glinę -
        czy sam przypadkiem nie ekscytujesz się filmem?

        Przeszłość agenta T. to jedno, przebieg służby to drugie. Nie
        wybielam go ani nie tłumaczę, ale uważam, że w policji, CBŚ czy CBA
        po prostu robił to, co do niego należało.
      • Gość: ogień Re: zerujacy gnoj IP: *.limes.com.pl 22.11.09, 15:31
        gnida i wszarz facet za Hitlera donosiłby na patriotów za słoik marmolady albo
        za pół litra. Dla takiego człowieka nie ma znaczenia co robi i kogo niszczy,
        równie dobrze mógłby być w mafii. Elastyczny
        • Gość: a żenujące jak gazeta poniża nasze państwo IP: *.217.146.194.generacja.pl 22.11.09, 15:42
          ta niby gnida itd - wg ciebie
          pomogla wytropić
          jedynie sprzedawanie państwowych przedsiebiorstw za łapówki,
          i łapownictwo posłanki,

          a czym ma sie zajmować CBA jak nie nagonką
          na świętych którzy żyją z łapówek?
      • Gość: jaruś Re: zerujacy gnoj IP: 188.33.55.* 01.12.09, 23:30
        głupi jesteś nic więcej
    • pikofarad Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 08:41
      Czy GW nie ma tematu na ciekawy artykul,przeciez to jest w stylu aby goscia
      kompromitowac.Praca ludzi pracujacych pod przykryciem nie moze byc komentowana
      w prasie i to ma byc sledztwo dziennikarskie.Dlaczego nie ma informacji o wice
      ministrze sprawiedliwosci i prokuratorze ktore spowodowal wypadek i kobieta
      porusza sie o kulach,cisza co dalej z ta sprawa - ruszcie dupy i to
      wyjasnijcie obywatelom.Jego praca sluzyla lapaniu ludzi na swieczniku
      uwiklanych w korupcje.
      • Gość: Monk Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: 77.223.229.* 22.11.09, 13:30
        Ciekawe artykuły mają w Naszym Dzienniku". Swoje czytelnicze zainteresowania
        możesz przerzucić właśnie tam, czego czepiasz się GW.
      • Gość: Jasio444 Czas cofnął się o 50 lat IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.11.09, 20:41
        Cha, cha - 50 lat temu w naczelnym organie pzpr - trybunie ludu pisano
        identyczne paszkwilanckie teksty na żołnierzy Armii Krajowej walczącej z
        ówczesnym złem w postaci komuny, wyzywając ich na swoich łamach od morderców i
        pijaków
        Teraz podobne teksty publikuje gazeta wyborcza. Jezu co za szmata robi się z tej
        wyborczej.
        • uchachany Dziwisz się? Przecież w ten sposób cyngle GW 22.11.09, 23:23
          kultywują po prostu swoje TRADYCJE RODZINNE :-)...

          To ich tatusiowie i dziadkowie pisywali o "akowcach - zaplutych karłach reakcji" "mordujących we współpracy z Gestapo" "prawdziwych patriotów" czyli komunistów - pachołków Stalina...


          Gość portalu: Jasio444 napisał(a):

          > Cha, cha - 50 lat temu w naczelnym organie pzpr - trybunie ludu pisano
          > identyczne paszkwilanckie teksty na żołnierzy Armii Krajowej walczącej z
          > ówczesnym złem w postaci komuny, wyzywając ich na swoich łamach od morderców i
          > pijaków
          > Teraz podobne teksty publikuje gazeta wyborcza. Jezu co za szmata robi się z te
          > j
          > wyborczej.
      • tomash8 Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 23.11.09, 08:16
        pikofarad napisał:

        > .Praca ludzi pracujacych pod przykryciem nie moze byc komentowana
        > w prasie

        Za to niejaki Macierewicz vel Maciarewicz mógł za jednym zamachem ujawnić
        agentów m.in. pracujących za granicą, narażając tych ludzi co najmniej na
        nieprzyjemności... no ale tak, to była walka z "układem".
    • maaac Mógł zostać policjantem albo przestępcą. 22.11.09, 09:12
      Został policjantem i żył prawie jak przestępca. Fajnie mu było i podobało mu się
      to. Potem trafił do CBA i już oficjalnie mógł "zgodnie z prawem" zejść na drogę
      przestępstwa. Niestety zbyt wiele osób nie widzi, że to co robił w CBA było
      przestępstwem. Przestępstwem za nasze pieniądze i z błogosławieństwem określonej
      partii.
      • 444a Re: Mógł zostać policjantem albo przestępcą. 22.11.09, 14:13
        Jakie to przestępstwa niby popełnił? Jeśli coś wiesz to kapuj szybko do
        "Wyborczej", oni ci od razu pomogą.
        • Gość: bingo Re: Mógł zostać policjantem albo przestępcą. IP: *.netpark.pl 22.11.09, 21:25
          jesli jutro ktoś da mi nieogranicvzoną kasę tak jak temu pożal się
          boże agentowi, to każdego wsadzi sąd za korupcję. przez dwa lata,
          wchodząc podstępem do domu, stając się rodziną, proponuje szwindle.
          rodzina jak to rodzina wierzy, ufa da się namówić oszukać również.
          rodzinę oszukać najłatwiej! bo wierzy........ i to jest jego
          zasługą????????????? normalny jesteś? jakby twój syn od dziś
          namawiał cię przez dwa lata, podchodził, judził, prowokował,
          dręczył etc to w końcu dałbyś się namówić na jakiś powiedzmy zakup.
          i wtedy morozow nadaje na mendy. fajnie? tak powinni działać agenci?
          każdego można tak wsadzić. to żaden wyczyn a zwykłe szukanie haków
          na kogokolwiek. a jak wiadomo jakoś tam pisiorów nie śledzili
          prawda? zwykły polityczny mord na zlecenie
          • Gość: TM Re: Mógł zostać policjantem albo przestępcą. IP: *.kalisz.mm.pl 22.11.09, 21:29
            Twierdzisz, że wystarczy nieco dłużej Cię ponękać i zgodzisz się
            popełnić przestępstwo? Gratuluję charakteru!
      • Gość: gall Re: Mógł zostać policjantem albo przestępcą. IP: 94.75.121.* 22.11.09, 15:50
        granica miedzy tymi, ktorzy popelniaja przestepstwa i tymi, ktorzy
        ich sledza jest czasami bardzo nikla. niestety, duzo jest w sluzbach
        ludzi, ktorym ta granica zupelnie sie zaciera. gdyby nie sluzba,
        pewnie byliby po drugiej stronie.
    • Gość: kiepski Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: 95.108.25.* 22.11.09, 09:15
      Odnoszę nieodparte wrazenie ,że przydałaby ci sie wizyta u weterynarza
      Widzę ,że kapusie i konfidenci zostali twoimi idolami.
    • henyk Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 09:37
      Bystrzak a służył pisowi. To zwykły, sprzedajny dupek a nie bystrzak.
    • pwk167 Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 10:07
      dziennikarze , którzy piszą o agencie tomku żle są zwolennikami PO, popierają państo bezprawia gdzie przekrętas i łapówkarz jest osobą według ich opini osobą dobrą ,uczciwą a z policjanta robią za pomocą mwdiów człowieka złego ,nieuczciwego.zastanówcie się iopamiętajcie oczym piszecie
      • Gość: agnus Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: 94.75.121.* 22.11.09, 10:31
        Ludzie nie piszcie,że Sawicka czy Pazura były jego OFIARAMI!!! Cos
        tu sie chyba komus popierniczyło!
        Te baby wyskakiwały do gościa z propozycjami łapówkarsko-
        kryminalnymi. To nie są ofiary, a to,że teraz powołują się na jego
        rzekomy urok...i że niby one dla tego uroku a nie dla grubej
        kasy.... ZENADA!!!
        • maaac Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 10:39
          I same go wpierw odnalazły ,a potem długo molestowały, całe
          miesiące, aż wreszcie on nieboraczek dawał się do tego skłonić?
          Potem już biedak jeden jako uczciwy obywatel nie mógł nic zrobić jak
          poinformować o wszystkim przełożonych? No a te drogie kawiarnie,
          ubrania, samochody, te dorabiane legendy życiorysu, to mu fundowali
          szefowie ot tak bo go lubili? :)

          Hehe. Niektórzy to mają poczucie humoru.
          • 444a Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 14:17
            To masz dla porównania jak to się robi w USA:

            www.rp.pl/artykul/385582.html
            A co do tych "biednych molestowanych" to Sawicka mówiła wprost do "kochanka" :
            dawaj kasę albo spadaj
          • Gość: Autor Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 15:03
            Agent Tomek działał przez ponad 2 lata, myślisz, że tylko na Sawicką, Pazurę i
            Kwaśniewską 'polował'? oczywiste, że w tym czasie poznał pewnie z kilkaset osób
            z pierwszych stron gazet, i te które 'rokowały', tj. już na wstępie dało się
            poznać, że mają coś za uszami, przechwalają się znajomościami i możliwościami,
            to były wtedy te znajomości kontynuowane... myślisz, że te całe miliony na
            agenta Tomka i innych poszły tylko na te 3 akcje?
            • Gość: TM Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.146.192.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.11.09, 15:15
              Właśnie to jest niezwykłe - agent CBA zajmował się środowiskiem
              biznesowo-artystycznym i politycznym. To grupy zawodowe o wysokim
              potencjale korupcjogennym. Wokół nich ZAWSZE znajdziemy licznych
              przedstawicieli mediów, a więc siłą rzeczy wielu z nich agenta Tomka
              poznało (i on ich poznał...).

              Czy w tym kontekście kogoś dziwi, że to media tak ostro zaatakowały
              chłopaka i próbują dyskredytować jego działalność służbową? Chcecie
              mieć pretensje do decydentów - sprzeciwiajcie się upolitycznieniu
              służb specjalnych, a nie rekompensujcie osobiste frustracje poprzez
              ataki na agenta wykonującego swoją pracę...
      • Gość: swiniopas Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.hers.cable.ntl.com 22.11.09, 10:39
        swiniopas zauwazyl powyzej negatywne reakcje na Agenta Tomka-
        i wcale sie nie dziwi. Wszak Wroclaw to gangsterskie miasto wyrosle
        na
        przesiedlenczych szumowinach z kresow, bez tradycji i zakorzenienia w
        moralnosci mieszczanskiej. Dla takiego synalka baciarow lwowskich
        policjant to oczywisty wrog bo ogranicza jego nawyki wyniesione z
        knajackiej podkultury ludzi marginesu.
        Wiozl mnie przed laty czlowiek z solidnej Bydgoszczy w kierunku na
        Kudowa Zdroj, na zjazd inwestorow gieldowych. Zatrzymalismy sie na
        chwile we Wroclawiu. Pokazano mi osobnika lawirujacego miedzy
        zaparkowanymi wozami, szukajacego w bialy dzien obiektu do wlamu.
        Pewnie sobie ukradl gdzies laptopa i teraz pisuje tutaj opluwajac
        policjanta Tomka.
        • Gość: !!! Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 11:31
          Szumowina to ciebie kmiocie zrobił! Tzw. przesiedleńcy z Kresów bydlaku to byli najlepsi mieszkańcy Wrocławia, ludzie którzy nadali temu miastu ton. Profesorowie UWr i Politechniki. Znaczna cześć z nich było zalążkiem kadrowym Politechniki w Gliwicach. Precz parchu!
          • Gość: swiniopas Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.hers.cable.ntl.com 22.11.09, 11:58
            czesc baciar!
            a ty kosa po patrzalkach to umiesz?
            • bianka114 Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 12:33
              Wrocław to porządne miasto i patologia PiSowska, jaką reprezentują
              zakomleksione burki typu agent Tomasz, świniopas i im podobni, nie
              mają tu żadnych szans.
      • Gość: Jasio444 Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.11.09, 20:47
        Stary, nie apeluj do tzw. dziennikarzy wyborczej, oni nie zasługują na miano
        "dziennikarzy". To są ludzie bez żadnego honoru i przyzwoitośći którzy, rozumiem
        za konkretną kasę, non-stop wtłaczają pryszczatym wyborcom PO propagandę, że CBA
        to jakaś zdegenerowaną służba. A przecież chodzi o to, że ten propagandowy atak
        wyborczej na CBA idzie tylko dlatego, ze ta służba wykryła mnóstwo złodziejów w PO.
        A metody opluwania w wyborczej CBA są identyczne jak przed laty w trybunie ludu.
        A więc towarzysze dziennikarze z wyborczej - jesteście dla mnie dziennikarskimi
        śmieciami bez honoru
    • ed.ha Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 10:39
      ..."setka motylkiem w 0,56 min"...tzn. w 33,6 sek ?!
      Pan redaktor też chyba odpuścił maturę i został np. gońcem w
      redakcji.
      • pjanu Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 11:01
        ed.ha napisał:

        > ..."setka motylkiem w 0,56 min"...tzn. w 33,6 sek ?!
        > Pan redaktor też chyba odpuścił maturę i został np. gońcem w
        > redakcji.

        Z chęcią poczytam jak hartował się Jacek Harłukowicz... Jak z jego inteligencją dostał się do Wybiórczej... I na czyje zamówienie pisze takie bzdury...
    • konrad.ludwik02 O takich za moich czasów mawiano "picuś ... 22.11.09, 10:43
      O takich za moich czasów mawiano "picuś-glancuś", a w najlepszym
      przypadki "czaruś"; kudy mu jednak do wizeruku businesmana?
      Przyglądając się dzisiejszym potentatom finansowym: p.p.
      Gudzowatemu, Kulczykowi, Krauzemu czy Solorzowi - takich, nieco
      infantylnych cech nikt się nie dopatrzy! Skąd więc ta
      wiara "oszukanych" pań, samo tylko zauroczenie mitem pieniądza?
      Raczej horrendalna głupota.
    • rosolina Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 11:01
      Okazuje się, że od kozaka do świni to tylko jeden krok.
    • skok Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 11:22
      O! Lustracja sie zaczela! Agent Tomek byl miernym uczniem a zaszkodzil
      niejednej poslance. Agent Damiecki byl dobrym uczniem ( o profesorku z Torunia
      nie mowiac) a nikomu nic zlego nie zrobil Wiem, bo Olbrychski mowil....
    • anwad Czy autor tego artykułu... 22.11.09, 12:27
      Czy autor tego artykułu nie powinien ponieść odpowiedzialności karnej za
      przyczynianie się do ujawnienia tożsamości agentów polskich służb specjalnych,
      tym samym działając na szkodę społeczeństwa polskiego?
      Bo o tym, że to, co napisał, to zwykły paszkwil niewarty uwagi, to nawet nie
      trzeba pisać. W "Wybiórczej" to normalne. Tu się nie przestrzega
      dziennikarskich standardów.
      • Gość: TM Re: Czy autor tego artykułu... IP: *.146.192.161.nat.umts.dynamic.eranet.pl 22.11.09, 15:22
        Mnie również to zastanawia. Fakt, że agent CBA realizować teraz
        będzie inne zadania - nie oznacza, że dziennikarze mają prawo
        wystawiać jego rodzinę i bliskich. A to własnie robią - w końcu
        złapanych przez agenta "jumaków" nie kieruje się do celi śmierci.
        Oni z pewnością dawno już wyszli z więzienia. Nikt z dziennikarzy
        nie pomyślał, czym może grozić tak drastyczne dekonspirowanie byłego
        tajnego agenta?
        • Gość: Piro Re: Czy autor tego artykułu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 22:59
          Byli agenci Słuzb Specjalnych z lubością są dekonspirowani przez
          IPN,więc o co chodzi?
          • Gość: TM Re: Czy autor tego artykułu... IP: *.kalisz.mm.pl 22.11.09, 23:08
            Może o to, że są "byli"? :)

            A poza tym ew. błąd jednej instytucji nie uzasadniałby błędów innej.
      • Gość: wronecki Re: Czy autor tego artykułu... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.09, 16:40
        anwad napisała:

        > Czy autor tego artykułu nie powinien ponieść odpowiedzialności karnej za
        > przyczynianie się do ujawnienia tożsamości agentów polskich służb specjalnych,
        > tym samym działając na szkodę społeczeństwa polskiego?
        > Bo o tym, że to, co napisał, to zwykły paszkwil niewarty uwagi, to nawet nie
        > trzeba pisać. W "Wybiórczej" to normalne. Tu się nie przestrzega
        > dziennikarskich standardów.

        a czy ktokolwiek w GW przejmuje się prawem odkąd spacyfikowano CBA?
      • fvg1 powinien, ale dla wyborczej nie istnieją 22.11.09, 18:56
        żadne zasady i prawa jeśli trzeba walczyć z pisem - przynajmniej na to wygląda
    • estestest Jasne, agent powinien być tępy a sprytnych 22.11.09, 12:34
      posłać do sprzedawania pietruszki
      Autor artykułu udaje idiotę.
      Czyste anioły bierze się do skautów nie do służb specjalnych.
    • orwell2009 Artykuł napisany aby oczernić Agenta 22.11.09, 12:40
      zaś Sawicka Kwaśniewska ..."ofiary"
      chciało by sie dodać jednym tchem Miro Grzes Bolek ... też ofiary a
      wszyscy co próbują doszukać się prawdy to przestępcy
      • poszum Ale dlaczego oczernic ? 22.11.09, 16:58
        Gdyby artykul zawieral nieprawdziwe dane czy fakty, mozna by mowic
        ze probuje oczernic agenta.

        Ale skoro nie zawiera takowych, nie mozemy mowic o oczernianiu, a
        raczej o przekazywaniu prawdziwej relacji.

        Jesli wiesz o czyms nieprawdziwym w tym artykule, podziel sie tym z
        nami. Chetnie poczytamy.
        • Gość: Jasio444 A moze coś o Rychu i Mirze ? IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.11.09, 20:52
          A ja jako chciałbym wiedzieć jakim uczniem był w szkole niejaki Rysio Sobiesiak.
          Przecież ten człowiek wywalił w kosmos pół rządu Tuska !!!
          Czy w wyborczej ukażą się jakieś informacje na temat szkolnej przeszłości Rycha,
          a przy okazji i Mira Drzewieckiego.
        • Gość: TM Re: Ale dlaczego oczernic ? IP: *.kalisz.mm.pl 22.11.09, 21:25
          Artykuł zawiera stronnicze interpretacje faktów (kompozycja
          tekstu, układ cytowanych materiałów o określonej treści, dobór
          komentarzy itp. wymuszają na czytelniku określony sposób
          interpretacji - wie o tym każdy, kto trochę pracuje w słowie). To
          jest jedna z jego wad.

          Powołując się na anonimową osobę, autor oskarża agenta o kradzież -
          to także mało profesjonalne (ja chodziłem "na harendę" na pola za
          osiedlem - można by mnie więc oskarżyć o kradzież buraka cukrowego z
          pola i jego konsumpcję w miejscu dokonania przestępstwa). Osoba,
          która się wypowiada - robi to dość niejasno. Profesjonalny
          dziennikarz powinien skonfrontować tę relację przynajmniej z kilkoma
          innymi osobami mogącymi powiedzieć coś na ten temat. W tej chwili
          mamy do czynienia z obrazem zbliżonym do manipulacyjnego wydania
          pewnego magazynu TVN z "ofiarą" agenta w roli głównej.

          Jaki komunikat przekazuje ten artykuł? Agent CBA to cwany kameleon,
          złodziej, hulaka i sprawca różnorakich przestępstw drogowych.
          Karierowicz, skaczący z jednego miejsca pracy w drugie (w obrębie
          służb). No i oczywiście znanej już nawiązanie do słabej głowy pod
          zdjęciem obok tekstu...

          To samo można by przedstawić inaczej:
          - umiejętność adaptowania się w otoczeniu oznacza wysoki poziom
          inteligencji emocjonalnej, umożliwiający nawiązywanie kontaktów
          operacyjnych (służby) lub zawodowych (PR, marketing, sprzedaż,
          management itp.) - w biznesie uważano by to za niezwykłą zaletę; w
          mediach także - jako dziennikarz byłby w stanie wyciągnąć wiele
          informacji
          - kradzież batonika (?) oznacza krnąrbną naturę i gotowość do
          podejmowania ryzyka - ale po pierwszej takiej próbie chłopak
          zrozumiał, że postąpił źle i w końcu wstąpił do policji, by samemu
          ścigać przestępców (resocjalizacja na maksymalnym poziomie)
          - wypadek samochodowy był prawie końcem kariery obiecującego
          funkcjonariusza; tylko dzięki sile woli wydobył się z załamania po
          spowodowaniu śmierci innej osoby i nie poddał się mimo ciężkiego
          stanu zdrowia (złamane nogi, trwałe urazy itp.) - wrócił do służby,
          by dalej ścigać przestępców (niezłomny charakter)
          - zmiany miejsca pracy wskazują na profesjonalne podejście do
          rozwoju zawodowego w ramach branży - gromadził doświadczenia w wielu
          miejscach, by móc je docelowo wykorzystać w toku służby w CBA
          (parcie na ciągły rozwój intelektualny, poszerzanie wiedzy i
          doświadczeń zawodowych)


          Prawda, że można te same fakty przedstawić w różny sposób? Wystarczy
          dobrać wypowiedzi rozmówców - np. tych, którzy go cenili dać w wątku
          głównym, a tych, którzy nie lubili - jako trzeci plan.


          Wszystko zależy od tego, do czego dziennikarz chce wykorzystać
          wypowiedzi swoich rozmówców.
          • Gość: Mańka Re: Ale dlaczego oczernic ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.09, 08:57
            zgadzam się
      • poszum Artykul takze chwali agenta w wielu miejscach 22.11.09, 17:05
        Wielokrotnie jest napisane ze jest odwazny, samodzielny, potrafi
        sobie radzic w kazdej sytuacji, i ze sobie w policji bardzo dobrze
        sobie radzil. To wszystko sa prawdziwe komplementy.

        A ze mial wypadki samochodowe ? Kazdy moze je miec. W dodatku w
        jego przypadku dawno temu sad skazal go za nieumyslne spowodowanie
        wypadku. Nie jest to przeciez nic zmyslonego.

        Tak sie sklada ze zycie wiekszosci ludzi nie jest ani biale ani
        czarne, tylko gdzies pomiedzy.
    • kris7212 Setkę w 0,56 minuty... 22.11.09, 12:48
      No, pogratulować. Czyli 33,6 sekundy. Torpeda... K... co za tuman z tego autora tekstu...
    • Gość: gejmurzynfeministk Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 13:20

      Sawicka, Marczuk-Pazura - niby do czegoś doszły w życiu, a pogrążył je jeden
      amant. I ile takich kretynek można by jeszcze znaleźć więcej? Dopóki kobiety w
      toku ewolucji nie nauczą się pragmatyzmu, to sorry równouprawnienie będzie tylko
      bardzo kosztownym gadżetem.
      • anwad Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 13:25
        Nie wydaje Ci się, że te akurat były bardzo pragmatyczne, żądając od kogoś, kto
        mógł im się wydawać amantem, łapówek?
        • Gość: gejmurzynfeministk Re: Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 14:21
          Były bardzo pragmatyczne, przyznając że je uwiódł.

          Te też są pragmatyczne
          forum.gazeta.pl/forum/f,30397,Tunezja_faceci_z_wakacji.html
          Doskonale wiedzą, że mają do czynienia z męskimi dziwkami, a i tak... no
          właśnie, poczytaj sobie.
    • 444a Czy prokurator już pisze akt oskarżenia? 22.11.09, 14:10
      Czy prokuratura, która ma obowiązek analizy gazet i ścigania na tej podstawie
      przestępstw, pisze już akt oskarżenia za ujawnienie tożsamości agenta?
      • Gość: Pol Goowno Prawda powinna się zamknąć ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 14:23
        Tropi agenta, stara się go zdyskredytować funkcjonariusza
        państwowego. Pytam się jakim prawem, kto upoważnił szmatławca do
        takich akcji? GW uderza w bezpieczeństwo państawa Polskiego!! Pora w
        najbliższych wyborach wybrać taką opcję, która wskarze Michnikowi
        jego miejsce w naszej Ojczyźnie.
        • uchachany Goowno Prawda ma po prostu w d...ie bezpieczeństwo 22.11.09, 23:33
          i interes państwa; ona dba tylko o interes swoich politycznych pupilków.

          Jak będzie zagrożony, to pierwsza poprosi choćby i nawet tow. Putina o udzielenie "braterskiej pomocy"...

          Gość portalu: Pol napisał(a):

          > Tropi agenta, stara się go zdyskredytować funkcjonariusza
          > państwowego. Pytam się jakim prawem, kto upoważnił szmatławca do
          > takich akcji? GW uderza w bezpieczeństwo państawa Polskiego!! Pora w
          > najbliższych wyborach wybrać taką opcję, która wskarze Michnikowi
          > jego miejsce w naszej Ojczyźnie.
      • Gość: slip Re: Czy prokurator już pisze akt oskarżenia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 23:03
        Na razie,to Prokuratura pisze o tej Willi w Kazimierzu i tej kasie
        zabranej sprzedajacemu dom.
    • punter Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 14:20
      Nawet jak na tego wybiórczego szmatławca to żenujący artykuł. Agent
      Tomek - głupawy ekshibicjonista, wielokrotnie karany za ciężkie
      przestępstwa drogowe. Coś tam robił w tej policji ale bliżej nie
      wiadomo co - głównie się lansował. Kropka.

      A miesiąc temu był cudowny artyuł o Chlebowskim - społecznik,
      wrażliwy i oddany patriota, uzdolniony ekonomista i legislator, wzór
      cnót doczesnych, który niestety powiedział o jedno słowo
      nierozważnie za dużo.

      Czekam na artykuł o Drzewieckim i Sobiesiaku.

    • Gość: nie pozdrawiam GW-seans nienawiści i nagonda.ciąg dalszy IP: *.icpnet.pl 22.11.09, 14:25
      najwyraźniej ateistom z GW tolerancja i obiektywizm są obce.cały
      artykuł wybitnie stronniczy, stara się postawić funkcjonariusza
      państwowego w żenującym świetle.co więcej,sprowadza na niego i jego
      rodzinę realne niebezpieczeństwo odwetu ze strony
      przestępców.zabrakło tylko, żeby podali jeszcze jego aktualny
      adres...żenada,nie dziennikarstwo...nawet do Faktu by was-nienawisni
      fanatycy-nie zatrudnili
      • Gość: swiniopas Pochwala Jolanty Kwasniewskiej IP: *.hers.cable.ntl.com 22.11.09, 14:53
        Pani Jola w wieku po-balzakowskim, podziwiana przez miliony
        kobiet polskich. Lewica az przebierala nogami by Jolke wyniesc
        na oltarze. Uczynic Prezydentem, obok damy z Irlandii, Litwy,
        Finlandii i obok Hilary Clinton. Nasza Jolka dalaby sobie rade w tym towarzystwie.
        Dziwilem sie, ze p. Jola uparta jak oslica. Nic tylko nie i nie na slodkie powaby Palacu Namiestnikowskiego w ktorym juz przeciez sam Bolek kazal zalozyc zlocone krany w kiblach. No ale jesli Agent No 1
        Pomrocznej czyli Tomek cos wymacal przy okazji fizycznego oblapiania
        numerantki albo i jakis cien jego cos tam wyniuchal, to moze i lepiej ze Jolka nie chce chleptac cykuty z oferowanego Jej prezydenckiego kielicha.
        • Gość: karbowy Re: Pochwala Jolanty Kwasniewskiej IP: 212.87.240.* 22.11.09, 21:06
          Noo, faktycznie nicka masz adekwatnego. Ten bełkot o tym świadczy.:)
    • pj.pj Jak we Wrocławiu hartował się agent Tomek 22.11.09, 16:16
      Pewnie, że o gustach się nie dyskutuje, ale jak dla mnie ten facet jest raczej
      obleśny. Zwłaszcza obciachowa fryzura.
      • Gość: Jasio444 Oto przykład propagandy wyborczej IP: *.bialystok.vectranet.pl 22.11.09, 20:54
        A jak w wyborczej napiszą, że 2 razy 2 równa się 8 tusków, to na pewnie też
        uwierzysz ?
      • uchachany Przecież musiał być obleśny po to, by uzyskać 22.11.09, 23:38
        akceptację naszych "elytek", wsród których się poruszał.

        Te "elytky" są właśnie takie burackie i obleśne; żeby uznały kogoś za "swojaka" - musi on pozować na obleśnego buraka :).

        Naprawdę tego nie rozumiesz...?

        pj.pj napisała:

        > Pewnie, że o gustach się nie dyskutuje, ale jak dla mnie ten facet jest raczej
        > obleśny. Zwłaszcza obciachowa fryzura.
    • wicary Zwyczajny alfons 22.11.09, 16:20
      No własnie jego łatwość adoptowania się i brak zasad moralnych doskonale
      nadawał nie na "sztylecik" równie ciemnego typa Kaminskiego Jednym zdaniem
      ludzie szmaty , inna sprawa,że w każdym systemie tego typu charaktery robią
      kariery. Ponieważ jarkacz to także człowieczek rządny władzy za każdą cenę bie
      gardzący klamstwami, pomówieniami,generowaniem obrzydliwych prowokacji nawet
      jeżeli oznacza to smierć niewinnych ofiar np Smierć B Blidy.
    • golfstrom Mariusz Welna, no... 22.11.09, 16:46
      Tylko nie wiem, czy on sie tym ludziom tak troche nie naklada.

      Swoja droga jesli tak wygladaja tajnosc sluzb w Polsce, to moze powinnismy pomyslec o jakims outsourcingu. Tylko nie wiem, czy bedzie nas stac - obawiam sie ze nawet wiezniowie w Ameryce Pd moga nie byc wystarczajaco zdesperowani.
    • turek1972 morderca w policji 22.11.09, 17:56
      ilu jeszcze jest takich co nie mozna ruszyc bo pracuja w policji?
      Ile trupow potrzeba zeby ich wyrzucili i juz nie "chronili"
      spoleczenstwa?
      • Gość: joseph agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 18:25
        No i jak w tym kraju ma być dobrze?! Nie będzie i to widać po komentarzach i
        niniejszym artykule. Zaszłości historyczne ( głównie to, że władza była
        postrzegana jako najwyższe zło) powodują, że w społeczeństwie polskim bardziej
        szanuje się złodziei, kombinatorów aniżeli funkcjonariuszy, którzy starają się
        ich wytropić. Do mnie jakoś agent Tomek nie uderzał, ABW, CBA, CBŚ też, podobnie
        zresztą jak do ok. 38 mln Polaków. Powiedzcie dlaczego? Może ktoś powie, że
        jestem "płotką", leszczem itp. A może dlatego, że żyję z dala od ciemnych
        interesów, podobnie jak większość Polaków. Dlaczego padło na Pazurę, Sawicką?
        Jaki w tym interes miały służby? Jeśli miałby być to interes polityczny to
        padłoby z pewnością na kogoś o wiele bardziej znaczącego. Skoro oponenci służb
        zakładają, że każdego da się wkręcić w przestępstwo to pewnie najwięksi
        polityczni rywale Kaczyńskich dawno mieliby przedstawione zarzuty. Odpowiedź
        jest prosta, w/w Panie miały skłonności do "robienia wałków" i nie trzeba było
        się starać za bardzo, aby to udokumentować. A w robocie tego typu służb metoda "
        cel uświęca środki" to podstawa, bo na cwaniaków dużego kalibru ciężko znaleźć
        bata. Agent zrobił super robotę, niech się trochę zacznie bać elita
        polityczno-biznesowa-artystyczna, uczciwość winna być normą. Jedno jest pewne,
        ktoś kto ma się na baczności i nie jest na bakier z podstawowymi normami
        etyczno-prawnymi może spać spokojnie. Nikt na siłę bandyty z człowieka nie
        zrobi, choćby się nie wiem jak starał. Zwolennicy spiskowej teorii dziejów
        pewnie powiedzą, że coś się na każdego znajdzie, ale nie z gatunku 100 tysięcy
        łapówki. A GW to już coraz bardziej Fakt.
        • turek1972 Re: agent Tomek 22.11.09, 18:44
          "Skoro oponenci służb
          zakładają, że każdego da się wkręcić w przestępstwo to pewnie
          najwięksi
          polityczni rywale Kaczyńskich dawno mieliby przedstawione zarzuty"
          hmm, przeciez pisuarki caly czas polowali na nich. I jak tylko mogli
          to stawiali jakies tam zarzuty.
          Mordeca Tomus jest wlasnie tego przykladem.
          • poszum Bez przesady. Nie mozna nazwac kogos morderca 22.11.09, 19:18
            bo zabil kogos w wypadku samochodowym. Wypadki sa nieumyslne, i
            chodza po ludziach. Ot, chociazby Geremek zginal w wypadku, ktory
            sam niejako spowodowal (albo jego atak serca czy cos).

            Morderca to ktos kto umyslnie kogos zabil, czy nawet nieumyslnie bo
            w afekci. Ale mnostwo ludzi ginie w wypadkach samochodowych bo inni
            zwykli ludzie z roznych powodow nieumyslnie ich zabijaja.

            Inna sprawa jest to dlaczego zatrzymali agenta Tomka w tak elitarnej
            jednostce jak CBS po spowodowaniu tak powaznego wypadku. To nie tak
            do konca dobrze mi sie trawi ...
          • Gość: joseph Re: agent Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.09, 21:17
            "Skoro oponenci służb
            > zakładają, że każdego da się wkręcić w przestępstwo to pewnie
            > najwięksi
            > polityczni rywale Kaczyńskich dawno mieliby przedstawione zarzuty"
            > hmm, przeciez pisuarki caly czas polowali na nich. I jak tylko mogli
            > to stawiali jakies tam zarzuty.
            > Mordeca Tomus jest wlasnie tego przykladem.
            polować a upolować to dwie rózne sprawy, służby: czy to policja, czy abw, cba o
            tego są żeby polować, inna sprawa czy ktos daje powód zeby sie dać ustrzelić,
            skoro daje to winnien mieć tylko do siebie pretensje, ergo skoro nie daje powodu
            to proszę sobie polować do woli,a zarzuty z kosmosu i tak się nie ostaną,
            zresztą w organach ścigania pracują ludzie na tyle kumaci, że wiedzą iż takie
            można o kant du... rozbić, a te bajki którymi karmią niektóre media o rzekomej
            niewinności WMP czy sawickiej i jakiś tam haniebnych prowokacjach służb to sobie
            mozna włożyć...bo oczywiście żyjemy w państwie terroru jak za czasów ZSRR lat
            30, a panie te były zajadłymi wrogami miłościwie nam panujących, które to
            walczyły o zbawienie ciemiężonego ludu, prawość i sprawiedliwość
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka