Dodaj do ulubionych

Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO

16.12.09, 06:33
A czy te dzieci już zadania domowe odrobiły? Siusiu zrobione? No to
do łóżeczek i spać. Paciorka mówić nie muszą...

Kiedyś dzieci z Wrześni też walczyły o krzyże, o możność modlenia
się na lekcjach w języku naszym rodzimym, polskim. Walczyły jednak
mądrzej. Stawiały opór germanizacji, myśląc o ojczyźnie swej
ukochanej. Miały jednak roztropniejszych rodziców, jak sądzę...
Obserwuj wątek
    • Gość: qwer Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 07:20
      W liceum uczą się także 18latkowie,czyli ludzie pełnoletni, którzy - także w
      świetle kodeksów - mają swoje prawa i obowiązki. Zadaniem szkoły jest
      przygotowywać ich do życia w społeczeństwie obywatelskim, angażować się w życie
      społeczne i szukać rozwiązań nurtujących ich problemów zgodnie z prawem i
      własnym sumieniem. Ci młodzi obywatele właśnie to robią. Brawo!
      Do membrum: traktowanie ich jak małych dzieci jest głupie i nieuzasadnione.
      Świadczy o braku rozumu i kultury autora wpisu. Tym bardziej nie na miejscu jest
      ocenianie ich rodziców. Kiedyś we Wrześni sytuacja była zupełnie inna - kościół
      katolicki nie wciskał się w działalność świeckiego państwa, jak dziś. Aha,
      poprawnie po polsku pisze się "odrobiły zadania domowe" a nie "zadania domowe
      odrobiły" "myśląc o swej ojczyźnie" nie "o ojczyźnie swej" - błąd składni. Więc
      może umyj ząbki,zmień pieluchę i do szkoły? Tego się można (i trzeba) nauczyć!
      Chyba, że rodzice nie zauważyli, że mają w domu niedouka... Bo silenie się na
      używanie języka, którego się nie zna jest typowe dla niewykształconych.
      • pawel_zet Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 07:32
        Membrum_virile to znanyy troll, w związku z tym prowadzenie dyskusji
        z nim ma sens ograniczony. No chyba że ktoś chce potrenować sztukę
        prowadzenia dyskusji. Pisze przy tym posty w języku pensjonarskim.
        Gdyby wplatał w swoje wypowiedzi jeszcze częściej niż dotąd
        makaronizmy, byłby to język wręcz Paskowy. Dla mnie jest to nawet
        zabawne, nie czyniłbym z tego powodu mu zarzutów.
        • Gość: qwer Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 07:39
          Słuszna uwaga Pawle Z. Zdaje się, że to paskudztwo - jak Urban - żywi się
          niechęcią i obrzydzeniem innych. A zarówno agresywne i niemądre treści, jak i
          styl powodują odruch wymiotny. Zdaje się, że toto czyha na jego efekt.
          Nienasycony jakiś... Rada słuszna - ignorować trolla.
          • Gość: Kola Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:04
            uważam że sa to ludzie niedojrzali , a ich działania to poprostu
            szczeniackie smarkaczy zagrywki,Do nauki ajak nie maja co robić to
            pomagać innym chociażby posprzątać mieszkanie ludziom starszym
            nadchodzą świeta- przepraszam - dla tej trójki to nie świeta ale
            czas przesilenia /rozumu/
            • Gość: greg Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.09, 10:12
              Jak rozumiem, to te osoby (Zuzanna Niemier, Tomasz Chabinka i Arkadiusz
              Szadurski) będą jednocześnie manifestować, aby 25 i 26 XII chodzić do szkoły.
              Przecież to Święto katolickie. Nie obraża to ich uczuć, że wtedy mają wolne?
              • Gość: jezusek Lazniak = marionetka klechow IP: 67.159.5.* 16.12.09, 12:30
                Lazniak sie zblaznia, jest marionetka czarnych.

                A pomyslec, ze niedawno walczylismy z czerwonymi?
      • plahta Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:02
        Polska to zacofany kraj i nikt nie moze pojac ze sa w Naszym kraju ludzie o
        innym wyznaniu niz katolicyzm co maja gdzies rydzyka... i tak ma wygladac
        "stolica" Europy?? i zeby nie bylo ze poparcia nie maja- mam 22lata i popieram
        autorów petycji.
        • dott84 Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 11:15
          Dokładnie, Polska to zacofany kraj, a ludzie w nim mieszkający choć chcą być
          tacy Europejscy i Światowi mają średniowieczne poglądy.

          Wystarczy poczytać komentarze. Wszyscy naskakują na nich i piszą, że to
          szczeniackie wybryki, że lans, że mało o życiu wiedzą, zarzuca im się ateizm,
          chęć zaistnienia w mediach. Co lepsi skomentowali ich wygląd(a ciekawe jak wy
          wyglądacie?).
          Nikomu nawet przez myśl nie przechodzi, że oni walczą w słusznej sprawie.
          No bo jak to? Zdjęcie krzyży to zamach na naszą wiarę!
          Jeśli dla was kawałek drewna to wasza wiara to powodzenia.
          Ja zawsze myślałam, że wiara jest w nas ludziach a nie symbolach czy przedmiotach.
          Chcesz wyrazić swoją wiarę? Noś krzyżyk na szyi.

          Ci młodzi ludzie walczą o wolność wyznaniową, której w naszym kraju nie ma. Bo
          albo się jest katolikiem albo ateistą. O innych wiarach już pozapominali.

          Jestem katoliczką i popieram tych młodych ludzi.
          W instytucjach państwowych nie powinno być żadnych symboli religijnych!


          • tocqueville Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 12:25
            W instytucjach państwowych nie powinno być żadnych symboli religijnych!

            i to jest właśnie problem - utożsamienie szkoły z instytucją państwową typu
            urząd skarbowy... bo jak to rozumieć? instytucja, której celem jest służba
            władzy? wypełnianie poleceń aparatu państwowego? a nauczyciele to
            funkcjonariusze aparatu?

            • Gość: Kama Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 19:50
              a dlaczego tak się boisz krzyża? Oj chyba masz coś na sumieniu. "ten
              się boi kto broi"
          • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:59

            > Chcesz wyrazić swoją wiarę? Noś krzyżyk na szyi.

            A łaskawie pozwolisz? We Francji już zakazali. Najpierw były krzyże na ścianach,
            potem na szyjach. Radykałów nie zatrzymasz.
            • turbo_wesz Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 13:08
              radykałów nie zatrzymasz - najpierw wieszają krzyże w szkołach, potem będą wieszać za brak krzyża.

              jakem ateistą i antyklerykałem, to jak tylko ktoś zacznie zabraniać noszenia symboli religijnych ludziom, to będę protestować razem z wami !
              • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 13:14
                Widzisz, ja się opieram na faktach, Ty na swoich antyklerykalnych uprzedzeniach.
                Nie słyszałem bowiem, by kiedykolwiek wieszano za brak krzyża. Zakaz noszenia
                krzyży we francuskich szkołach jest zaś faktem...
            • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 13:32
              W wojsku mi zabraniali noszenia krzyżyka na szyi.

              A tych dzieciaków poprosiłbym o zmianę szkoły jeśli ta im przestała odpowiadać.
              Powinny być szkoły bez krzyża i skoro rodzice wychowali dzieciaki bez boga to
              powinni je zapisywać do szkół bez krzyży . Po 20 latach można by porównać ile
              osób będzie unikało takich szkół jako zbiorowiska ludzi "o moralności
              antychrześcijańskiej" .
        • Gość: :) Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 11:32
          A ja mam dwadzieścia lat, studiuję na PWr i NIE POPIERAM autorów
          petycji, dlatego, że petycja jest bez sensu, prawie jak protest
          przeciwko szarej kostce brukowej, tylko dlatego, że ktoś woli
          różową. :)
          • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 13:34
            > A ja mam dwadzieścia lat, studiuję na PWr i NIE POPIERAM autorów
            > petycji, dlatego, że petycja jest bez sensu, prawie jak protest
            > przeciwko szarej kostce brukowej, tylko dlatego, że ktoś woli
            > różową. :)

            Ależ ma sens i to głęboki.
            Chodzi o jątrzenie.
            Typowe dla moralności budowanej bez wychowania w wierze.
            Trochę to przypomina działania anarchistów.
      • jazurek Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 13:19
        Co za merytoryczna dyskusja, zniżając się do twojego (z małej
        litery) poziomu powiem, żeś frajer a membner ma rację!!!
      • membrum_virile Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 14:07
        Drogi qwer.
        "Kto Ojczyźnie swej służy, sam sobie służy" - Piotr Skarga. Ksiądz.
        Zapewne był niewykształcony, jak to duchowny...

        I jeszcze jedno: "zadania domowe odrobiły?" jest również zdaniem
        poprawnym.
        Pod wieczór rozpogodziło się.
        Rozpogodziło się pod wieczór.

        Które z powyższych zdań jest prawidłowe? Oba.

        Tak zatem: ne sus Minervam doceat...
    • juszatek Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 08:00
      Wszystkim kłócącym się o krzyże, bądź popierającym tych licealistów polecam
      ten artykuł, poniżej kilka cytatów z niego:


      Licealiści z Wrocławia - czego nie napisała "Gazeta Wyborcza"

      Więc moje pytanie brzmi? Dlaczego research "GW" działa tylko w jedną stronę?
      Dokładnie w ten sam w jaki działał w czasie ustawki jasnogórskiej.

      Od dziesięciu dni "Gazeta" opisuje zarówno w papierze jak i na portalu sprawę
      trójki licealistów, którzy domagają się w XIV LO we Wrocławiu zdjęcia ze ścian
      krzyży. Zatrudniła do tego co najmniej sześciu autorów, opublikowała na swoim
      sajcie dwa listy poparcia, zaangażowała publicystę Klausa Bachmanna, który
      ogłosił początek wojny pokoleń i Halinę Bortnowską, która zaproponowała by
      krzyże zastąpić świętymi księgami różnych wyznań.

      Zrobiła też wywiad z trójką maturzystów. Wielokrotnie pokazywała ich
      fotografie. Pisała też, że inicjatorką listu jest jedna z licealistek -
      Zuzanna Niemier.

      Dlaczego zatem nie poinformowano czytelników, że Zuzanna Niemier jest
      członkiem redakcji antyklerykalnego portalu Racjonalista.pl i że prywatnie
      związana jest z jednym z przywódców polskiego ateizmu Mariuszem Agnosiewiczem?
      Nie jest to wielka tajemnica - wystarczy wrzucić w google nazwisko p. Niemier
      i jednym z pierwszych rezultatów jest jej otwarta strona na Facebooku.
      Wystarczy też wejść na portal Racjonalista.pl i obejrzeć sobie rubrykę
      "redakcja".Chyba trochę inaczej brzmi wiadomość "młodzi nie chcą krzyża", niż
      wiadomość "dziennikarka Racjonalisty.pl domaga się zdjęcia krzyży".


      Próbowałem dołożyć wszelkiej staranności i mam nadzieję, że niczego nie
      przeoczyłem. Nazwa Racjonalista.pl i nazwisko Agnosiewicz w ogóle nie pada w
      żadnym z kilku tekstów "GW" o wrocławskim konflikcie.

      Żeby było jasne - nie jestem insynuatorem. Nie mam najmniejszych podstaw, żeby
      twierdzić, że autorem wrocławskiego protestu jest Mariusz Agnosiewicz i że
      stoi za nim środowisko "Racjonalisty". Ale moim dziennikarskim obowiązkiem
      było zapytanie go o to. Pan Agnosiewicz kategorycznie zaprzeczył.

      Napisał mi jednak również, że żaden inny dziennikarz w ogóle się z nim nie
      kontaktował w sprawie krzyży.


      Ten wpis nie jest adresowany do niego ani do pani Niemier. Żyjemy w
      demokratycznym kraju i każdy ma prawo do manifestowania swoich przekonań.

      Ja mam jak zawsze pytanie do "Wyborczej" i jak zawsze podobne: dlaczego
      traktujecie swoich czytelników jak dzieci? I zamiast dziennikarstwa znowu
      robicie zadymę?


      Ps. Ten wpis dotyczy wyłącznie etyki zawodowej, a nie sprawy krzyży. Uprzejmie
      proszę o nieobrażanie jego prawdziwych i fikcyjnych bohaterów.[/quote]

      Całość

      Tekst
      linka


      Wybiórcza znowu traktuje swoich czytelników jak małpy, które trzeba
      tresować....Manipulacja to ich ulubiona forma informowania.
      • Gość: klex Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.09, 08:30
        bo ludziom można wcisnąć wszystko, byle umiejętnie podane
        bo kłamstwo powtarzane wiele razy wydaje się prawdą
        bo media to władza a korzystanie z władzy jest co najmniej przyjemne
        bo gw jest dziennikiem raczej niechrześcijańskim
        bo mają gdzieś, że dzieciaki narażają się na zarzut apostazji a w
        konsekwencji być może na ekskomunikę.
        • etx-ls smutne 16.12.09, 08:50
          > bo mają gdzieś, że dzieciaki narażają się na zarzut apostazji a w
          > konsekwencji być może na ekskomunikę.

          Gdybym nie wiedział nic o sprawie, przekonałbyś mnie tym jednym zdaniem, ze ci
          młodzi ludzie mają rację. Jeśli żyjemy w kraju, w którym zagrożeniem dla
          niewierzących jest ekskomunika, to naprawdę powinniśmy się martwić... :/

          • turbo_wesz Re: smutne 16.12.09, 09:37
            a co ci przeszkadza ekskomunika? obawiasz się też np. że wróżka rzuci na ciebie klątwę ? będziesz musiał wysłać smsa żeby ją zdjąć...
            • Gość: klex Re: smutne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.09, 10:54
              mnie przeszkadzałaby bardzo, jeżeli Tobie nie ... Twój wybór
          • Gość: klex Re: smutne IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.09, 10:51
            ano powinniśmy się martwić, tyle tylko, że mamy zapewne różne powody do
            zmartwień.
          • tocqueville Re: smutne 16.12.09, 12:39
            ekskomunika jak sama nazwa wskazuje to wykluczenie ze wspólnoty (w tym przypadku
            wspólnoty wierzacych) - w jaki sposób może to dotknąć niewierzącego?
            • Gość: andy Re: smutne IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 14:09
              > ekskomunika jak sama nazwa wskazuje to wykluczenie ze wspólnoty (w tym przypadk
              > u
              > wspólnoty wierzacych) - w jaki sposób może to dotknąć niewierzącego?

              he he, a w taki sam jak krzyż na ścianie
      • Gość: hm... Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.lanet.net.pl 16.12.09, 08:40
        Rozumiem na co chciałeś zwrócić uwagę, natomiast -mam nadzieję- każdy świadomy
        czytelnik zna poziom różnych gazet i wie, której w czym należy ufać. Dla mnie
        interesujące jest co innego:

        > Wszystkim kłócącym się o krzyże, bądź popierającym tych licealistów

        > "redakcja".Chyba trochę inaczej brzmi wiadomość "młodzi nie chcą krzyża", niż
        > wiadomość "dziennikarka Racjonalisty.pl domaga się zdjęcia krzyży".

        Nie sposób nie dostrzec sugestii, że w popieraniu tych licealistów jest, Twoim
        zdaniem, coś nie teges i musi wynikać to z niedoinformowania. Sądzisz, że
        zwolennikom krzyży ta informacja nie jest już potrzebna? Rozumiem też, że jeśli
        jest się antyklerykałem, to publiczna wypowiedź takiej osoby waży mniej i nie ma
        do niej prawa (a można napisać "młodzi" gdyż jest ich kilkoro)? Chyba popełniasz
        taką samą manipulację jak GW, tylko założyłeś rękawiczki:)

        Mówimy o instytucji publicznej i dobrze byłoby wypracować standardy
        rozstrzygania sporów niezależnie od "życzliwych" gazet. Z tej się -na wszelki
        wypadek- nie dowiesz, że pani jest antyklerykałem, z innej że córką biskupa. Ale
        co to wnosi do sprawy?

        (i tu moja subiektywna opinia): A standardy są pilnie potrzebne, bo nie żyjemy w
        jezuickiej przedrozbiorowej Polsce i jedynym punktem odniesienia może (i chyba
        musi) być prawo i konstytucja, dążenie do realizacji potrzeb religijnych w
        instytucjach publicznych to w wieloreligijnym społeczeństwie XXI wieku droga do
        donikąd. Mamy na nie sporo miejsca i swobód. I warto wiedzieć że świadczyć o
        wierze można też sobą oraz próbować czasem to robić bez rekwizytów.
        Pozdrowienia
      • Gość: pytam się Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 11:38
        A z kim są katokomuchu związani obrońcy krzyżą?? Z najbliższą
        placówką najeźdzcy Watykańskiego?? Ksiądz im na mszy nakazał obrony
        krzyża bo pójdą do piekła??
      • Gość: qwerty Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.chello.pl 16.12.09, 13:28
        O tutaj stosowny obrazek. Fotka zrobiono Zuzi przez Mariuszka :)

        http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://lh4.ggpht.com/_tLaD4g7rSl8/SX4KbTAg6aI/AAAAAAAABN4/1IPMgMr19z0/1.jpg&imgrefurl=http://picasaweb.google.com/lh/photo/ZS7ISO7IUGWrIToFVuUDcg&usg=___lDcDC6pbx9Df7H3USXA843xLO4=&h=959&w=550&sz=20&hl=pl&start=13&um=1&tbnid=Bhnqg_PujTyTWM:&tbnh=148&tbnw=85&prev=/images%3Fq%3DMariusz%2BAgnosiewicz%26hl%3Dpl%26client%3Dfirefox-a%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DN%26um%3D1
    • tocqueville Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 08:50
      Mamy trójke licealistów, którzy przedstawiani są jako głos młodych.
      Nigdzie nie zauwązyłem, aby popierało ich więcej osób.
      Wydaje mi się, że GW za wszelką siłę chce nagłośnić protest trójki
      zaangażowanych ateistów (w każdym razie nie-katolików) do rangi buntu młodzieży.
      Większość młodych w XIV ich nie popiera, zatem chodzi tu o przeforsowanie
      punktu widzenia znaczącej mniejszości kosztem większości.
      nie mam nic przeciwko zdejmowaniu krzyży jeśli dyrekcja i większość uczniów
      tego zechce - jeśli nie, to mamy sztuczne bicie piany i szukanie
      antykościelnej rewolty tam gdzie jej nie ma.
      • etx-ls Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:05
        > Nigdzie nie zauwązyłem, aby popierało ich więcej osób.

        Ja ich popieram.
        A szkoła jest finansowana także z moich podatków i, w mojej opinii, powinna być
        wolna od symboli jakiejkolwiek religii.
        A także od napisu "Boga nie ma" w ozdobnej ramce.
        Co teraz?
        • tocqueville Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:13
          ale szkoła jest finansowana także z moich podatków..
          i co teraz? :)
          będziemy się licytować?
          drogi też są finansowane z moich podatków i nie mam wpływu na to jakie zasady na
          nich są ustalane
          • etx-ls Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:36
            Sądzę, że teraz doszliśmy do porozumienia.

            Ponieważ Konstytucja zapewnia nam obu wolność światopoglądów, a naszych
            stanowisk nie da się pogodzić, brak symboli religijnych (w instytucjach
            publicznych, bo tylko o nich tu mowa!) jest jedynym wykonalnym rozwiązaniem.
            BRAK symbolu religijnego w państwowej instytucji nie jest dyskryminacją ani
            preferencją.

            Zwróć uwagę, że ja nie domagam się jakiejkolwiek ekspresji mojej wiary i
            poglądów w instytucjach takich jak szkoła. W tej dyskusji nawet nie muszę ich
            deklarować (śmieszne, prawda?).
            Jeśli nikt nie sprzeciwia się obecności symboli religijnych w domach,
            świątyniach, prywatnych posesjach itd itp, a nagle słyszę że to nie wystarcza i
            potrzeba ich jeszcze w instytucjach państwa, to pozwól że otwarcie zapytam - co
            chcemy w ten sposób wyrazić?
            Jaki ma być tego sens, taki który nie jest do przekazania przez krzyżyk na szyi,
            obrazek w portfelu, różaniec w kieszeni, Maryjkę przed domem (które to sprawy
            nie budzą żadnych kontrowersji i sprzeciwów)? Chętnie się dowiem.


            • tocqueville Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 12:11
              nie wiem czy doszliśmy
              nie ma nic przeciwko, aby, w szkołach wisiały krzyże - jeśli większość wspólnoty
              szkolnej (nauczycieli, rodziców, uczniów) tego chce,
              dlaczego mam komuś zabraniac uczenia się w klasie z krzyżem?
              powinny istnieć szkoły z krzyżami i bez krzyży - i wtedy będzie sobie można
              wybrać placówkę - w XIV większość uczniów chce mieć krzyże zatem nie wiem w czym
              problem? Troje uczniów może im tego zabronić?
            • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:12

              > BRAK symbolu religijnego w państwowej instytucji nie jest dyskryminacją ani
              > preferencją.

              Mylisz się. Brak religii w przestrzeni publicznej jest zwycięstwem ateizmu.
              Rozwiązanie jest inne - zlikwidować szkoły państwowe, stworzyć prywatne i niech
              każdy wiesza tam co mu się podoba.
              • tocqueville Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 12:17
                Mylisz się. Brak religii w przestrzeni publicznej jest zwycięstwem ateizmu.
                Rozwiązanie jest inne - zlikwidować szkoły państwowe, stworzyć prywatne i niech
                każdy wiesza tam co mu się podoba.


                100% zgody.
                • impostor Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 13:30
                  no to zacznij wieszac krzyze w szaletach miejskich. ni mozna
                  tolerowac tak bezczelnej ekspansji ateizmu!
                  • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 15:03
                    > no to zacznij wieszac krzyze w szaletach miejskich. ni mozna
                    > tolerowac tak bezczelnej ekspansji ateizmu!

                    Przez 2000 lat wypracowane lepsze metody dawania odporu ateizmowi.

                    Ateistów należy traktować jak ateistów.
                    Ateista to nie jest ktoś gorszy.
                    Wojujący ateista to osoba szukająca guza.
                    I choć religia nie popiera przemocy i do niej nie zachęca to trzeba się
                    pogodzić, że nie da się w takich sytuacjach odmówić ludziom prawa do obrony tak
                    jak je widza.

                    Ateiści chyba zapomnieli, że przez tysiące lat ludzie w obronie wiary i ojczyzny
                    oddawali życie więc nie powinni się łudzić ze katolicy zrezygnują z krzyży w
                    szkołach.
                    Sądzę ze ateiści to wiedzą i tak naprawdę nie chcą aby krzyże zniknęły bo chodzi
                    o to aby gonić króliczka a nie go złapać.
                    Plucie na chodnik nie sprawia takiej przyjemności jak na czyjś symbol wiary z
                    resztą na każdy symbol. Symbol to coś ważnego dla ludzi to swoista emanacja
                    przekonań i wartości. Plucie na symbole to walka z tymi wartościami. Zdejmowanie
                    symboli niewiele różni się od plucia poz różnica kora podałem. Jak symbol
                    zostanie zdjęty to nie ma na co pluć co by komuś zrobiło przykrość.

                    GW była kiedyś symbolem choć wielu tu piszących nie pamięta tych czasów , więc
                    dziś nie ma co pluć na nią za to że jest antypolska. Im więcej takich akcji tym
                    więcej osób rozumie jaki to szmatławiec.


              • etx-ls brak zgody:) 16.12.09, 12:48
                Nie jest mowa o przestrzeni publicznej typu parki i drogi a o instytucji państwowej, zobowiązanej do przestrzegania porządku prawnego.
                W doktrynie Kościoła Katolickiego istnieja tymczasem elementy wykluczające działania, które obowiązujące w RP prawo dopuszcza (rozwody i antykoncepcja są legalne np).

                Obecność krzyża w intytucji (a szczególnie: w każdej klasie a nie tylko sali katechetycznej) odbieram więc jako sygnał mówiący że szkoła kieruje się nauką Kościoła i mam prawo się niepokoić gdyż ta nauka ogranicza mnie w prawach obywatela RP. Sytuacja odwrotna nie ma miejsca - zawieszone w klasie godło symbolizujące porządek prawny państwa nie wzbrania kierowania się nauką Kościoła.
                • Gość: Raf Re: brak zgody:) IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:55
                  >Sytuacja odwrotna nie ma miejsca - zawieszone w klasie godło symbolizując
                  > e porządek prawny państwa nie wzbrania kierowania się nauką Kościoła.

                  W Hiszpanii już zaczyna mieć miejsce...
                • tocqueville Re: brak zgody:) 16.12.09, 18:32
                  ale sprowadzanie szkoły do "instytucji państwowej" jest marzeniem
                  totalistów/propagandzistów (taką była w ZSRR i III Rzeszy)
                  nie mam najmniejszej ochoty posyłać dziecka na naukę do instytucji państwowej
                  (jak to okropnie brzmi)
            • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 14:47
              > Sądzę, że teraz doszliśmy do porozumienia.
              >
              > Ponieważ Konstytucja zapewnia nam obu wolność światopoglądów, a naszych
              > stanowisk nie da się pogodzić, brak symboli religijnych (w instytucjach
              > publicznych, bo tylko o nich tu mowa!) jest jedynym wykonalnym rozwiązaniem.

              Wykonalnym to znaczy możliwym do wykonania aby cokolwiek uległo zmianie.
              Równie dobrze wykonalnym jest pozostawienie krzyży jako symboli dla tych dla
              których coś znaczą.
              Co innego gdyby ogłosić że szkoła jest katolicka bez zgody osób niewierzących.
              Choć myślę, ze jeśli niewrzący chcieliby do szkoły katolickiej chodzić to nie
              powinno się im zabraniać.


              > BRAK symbolu religijnego w państwowej instytucji nie jest dyskryminacją ani
              > preferencją.
              Brak nie ale zakaz wieszania tak .
              Demontaż krzyży tym bardziej jest dyskryminacją.
              Gdyby zwolennicy jednego wyznania protestowali przeciwko symbolom drugiego to
              można by zrozumieć ale jeśli protestują osoby dla których krzyż nie jest żadnym
              symbolem tylko kawałkiem drewna to należy domniemywać, że są przeciwnikami wiary
              a nie osobami niewierzącymi.
              Osoba niewierząca w boga jest osobą wierząca np.że walka z przejawami wiary ma sens.
              Jedni wierzą w boga a drudzy wierzą, że go nie ma.
              Tak jak kiedyś chrześcijanie siłą nawracali na swoja wiarę tak dziś wierzący że
              boga nie am chcieliby aby inni wierzyli w to co oni.
              To jest prawdziwy powód walki o ściągniecie krzyży.
              Taka postawę bez wątpienia można nazwać jaką wrogą dla wiary i osób wierzących.
              Jeśli te osoby chcą manifestować swój brak wiary to bardzo proszę. Jeśli nie da
              się inaczej to należy podejść w sposób biurokratyczny. W klasie wyznaczyć
              powierzchnię gdzie symbol krzyża nie powinien zawisnąć proporcjonalnie do ilości
              osób niewierzących. Np na prawej stronie ściany czołowej. Albo kilka pomieszczeń
              bez krzyża aby poczuli się tam dobrze jego wrogowie. Oczywiście z zachowaniem
              proporcji. Sposób o tyle śmieszny że nie niewykonalny ale że nie o to chodzi
              osobom wierzącym w świat bez krzyża. Oni wierzą, że choć jest ich mniejszość to
              ich głos jest tak samo ważny jak tych, którym krzyż służy. To zwykły wandalizm.
              Nie chodzi o krzyże tylko o szum i szkodzenie innym .
          • turbo_wesz Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:36
            demokracja nie polega na pożarciu mniejszości przez grupę o większej liczebności. demokracja polega na wspólnym wypracowywaniu rozwiązań, które będą działały dla wszystkich. wszyscy razem (z pewną dokładnością, ja wtedy gnojkiem byłem :D) wybraliśmy konstytucję z rozdziałem kościoła od instytucji państwowych - to chyba do czegoś zobowiązuje? wolnośc wyznania nie oznacza narzucania innym swoich przekonań
            • 45rtg Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:51
              turbo_wesz napisał:

              > demokracja nie polega na pożarciu mniejszości przez grupę o
              większej liczebnośc
              > i. demokracja polega na wspólnym wypracowywaniu rozwiązań, które
              będą działały
              > dla wszystkich. wszyscy razem (z pewną dokładnością, ja wtedy
              gnojkiem byłem :D
              > ) wybraliśmy konstytucję z rozdziałem kościoła od instytucji
              państwowych - to c
              > hyba do czegoś zobowiązuje? wolnośc wyznania nie oznacza
              narzucania innym swoic
              > h przekonań

              To dlaczego Zuzia próbuje narzucić?
              • turbo_wesz Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 11:44
                ale Zuzia nie próbuje narzucić swojego (czyli, zakładając że jest Pastafarianką, wieszać obraz Latającego Potwora Spaghetti) tylko prosi innych (konkretnie Chrześcijan) aby nie narzucali swojego światopoglądu poprzez obecność ich symbolu, tam gdzie teoretycznie być go nie powinno (zakładając że bardziej się przejmujemy konstytucją niż rozporządzeniami lub umowami z obcym państwem).

                narzucanie swoich poglądów to byłoby wtedy, kiedy pod pretekstem rozdziału państwa od wiary/kościoła zabrania się noszenia krzyżyka np. pielęgniarce (vide UK)
                • 45rtg Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 11:56
                  turbo_wesz napisał:

                  > ale Zuzia nie próbuje narzucić swojego (czyli, zakładając że jest
                  Pastafarianką
                  > , wieszać obraz Latającego Potwora Spaghetti) tylko prosi innych
                  (konkretnie Ch
                  > rześcijan) aby nie narzucali swojego światopoglądu poprzez
                  obecność ich symbolu
                  > , tam gdzie teoretycznie być go nie powinno (zakładając że
                  bardziej się przejmu
                  > jemy konstytucją niż rozporządzeniami lub umowami z obcym
                  państwem).
                  >
                  > narzucanie swoich poglądów to byłoby wtedy, kiedy pod pretekstem
                  rozdziału pańs
                  > twa od wiary/kościoła zabrania się noszenia krzyżyka np.
                  pielęgniarce (vide UK)

                  Żądanie usunięcia czyjegoś symbolu jest co najmniej takim
                  samym narzucaniem światopoglądu jak tego sumbolu umieszczenie.
                  W jaki sposób krzyż wiszący na ścianie coś narzuca? Ktoś każe przed
                  nim przyklękać? A może trzeba się przeżegnać przed odpowiedzią albo
                  modlić na początku i końcu lekcji? A może ze względu na krzyż ktoś
                  ma ograniczoną swobodę mówienia "d*pa"?

                  Prawdę mówiąc jedynymi, którzy mogą uczciwie powiedzieć że krzyż im
                  coś narzuca byliby chrześcijanie którzy czuliby się niezręcznie
                  ściągając na klasówce pod krzyżem. Każdy inny powinien się czuć
                  równie swobodnie pod krzyżem, jak pod obrazem martwej natury z
                  imadłem.
                  • turbo_wesz Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 13:04
                    zasadniczo masz rację, jednak jeżeli chcemy oddzielenia sfery publicznej od sfery sakralnej (czyli uczciwego opodatkowania kościoła, niedawania kasy z budżetu do tej instytucji itd) to trzeba zacząć od takich "nic nie znaczących" trywiałów, aby ludzie (głównie przeciwnicy tej idei) zrozumieli że jak kościołowi zabierze się trochę niesłusznie przyznanych przywilejów to bóg nie zaleje ziemi morzem ognia.

                    innymi słowy - krzyż nie przeszkadzałby nikomu, gdyby kościół nie starał się przemycać swoich przykazań jako prawo świeckie

                    krzyż wisząc narzuca myślenie: "to terytorium chrześcijan, jak nie jesteś jednym z nas, to sam jestes sobie winien i lepiej podkul ogon, bo my tu nie lubimy takich jak ty"
                    • 45rtg Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 14:09
                      turbo_wesz napisał:

                      > zasadniczo masz rację, jednak jeżeli chcemy oddzielenia sfery
                      publicznej od sfe
                      > ry sakralnej (czyli uczciwego opodatkowania kościoła, niedawania
                      kasy z budżetu
                      > do tej instytucji itd) to trzeba zacząć od takich "nic nie
                      znaczących" trywiał
                      > ów, aby ludzie (głównie przeciwnicy tej idei) zrozumieli że jak
                      kościołowi zabi
                      > erze się trochę niesłusznie przyznanych przywilejów to bóg nie
                      zaleje ziemi mor
                      > zem ognia.
                      >
                      > innymi słowy - krzyż nie przeszkadzałby nikomu, gdyby kościół nie
                      starał się pr
                      > zemycać swoich przykazań jako prawo świeckie
                      >
                      > krzyż wisząc narzuca myślenie: "to terytorium chrześcijan, jak nie
                      jesteś jedny
                      > m z nas, to sam jestes sobie winien i lepiej podkul ogon, bo my tu
                      nie lubimy t
                      > akich jak ty"

                      Sorry, ale jeżeli w ogóle taki krzyż coś narzuca to kończy się to na
                      pierwszym użytym przez Ciebie przecinku. A i to nie do końca, bo
                      bardziej przekazuje informację "tu byłem, Jezus". Czy też raczej "tu
                      jestem".
                    • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 15:53
                      > zasadniczo masz rację, jednak jeżeli chcemy oddzielenia sfery publicznej od sfe
                      > ry sakralnej (czyli uczciwego opodatkowania kościoła, niedawania kasy z budżetu
                      > do tej instytucji itd) to trzeba zacząć od takich "nic nie znaczących" trywiał
                      > ów, aby ludzie (głównie przeciwnicy tej idei) zrozumieli że jak kościołowi zabi
                      > erze się trochę niesłusznie przyznanych przywilejów to bóg nie zaleje ziemi mor
                      > zem ognia.


                      Bóg nie, od tego są inne siły.

                      Gdy zabraknie kościoła to ludzie stracą dobre wzorce.
                      Wtedy od dziecka będzie utrwalany pogląd ze najlepiej jest być cwaniakiem.
                      Im więcej się nachapiesz i im szybciej aby nie zdążyli cię nazwać złodziejem,
                      tym mniej osób będzie śmiało cię złodziejem nazywać gdy z racji posiadania
                      majątku będziesz 'szanowanym obywatelem'. Już dziś widać kult pieniądza i jego
                      niszczące skutki np. u dzieci.
                      Coraz mniej ludzi dziwi, że trudno znaleźć uczciwego kto by ich reprezentował w
                      polityce.
                      Coraz mniej ludzi dziwi ze ci najuczciwsi i najmądrzejsi, którzy nas maja
                      reprezentować we władzy w coraz większym procencie są hochsztaplerami lub się
                      nimi stają podczas pełnienia obowiązków.
                      Moralność laicka opiera się bowiem na odpowiedzialności ziemskiej tzn "złapią
                      lub nie złapią". Jeśli nie ma szans złapania to tak jakby było to bezkarne.
                      Jeśli coś jest bezkarne to nie ma sensu z tym walczyć. Jeśli z czymś się nie
                      walczy to z czasem staje się normalnością bo wszyscy wiedzą ze to jest i ze tego
                      się nie da wyplenić. I wtedy winda zaczyna jechać w drugą stronę. Jeśli coś jest
                      i nic się z tym nie robi to wystarczy sobie wmówić ze wszyscy tak robią. Skoro
                      wszyscy to ja jestem frajerem.Po co ma być frajerem jeśli gdy będę robił tak jak
                      "wszyscy" to mi nic nie grozi a będę "swój". Potem trzeba sobie powiedzieć, że
                      takie czasy, ze wszystko się zmienia , ze to co babcia i matka uczyła to
                      przeżytek i że teraz inne normy moralne obowiązują. Jeśli w tracie pogoni za
                      pieniądzem najdą wątpliwości bo jednak aby się dorobić to świństw trzeba zrobić
                      wiele wystarczy porównać stan majątkowy swój i rodziców aby uznać,że moralność
                      ojców jest powodem ich biedy.
                      Nie czuję się lepszy że jestem katolikiem ale od 8 roku życia dostrzegam różnice
                      w zachowaniu się osób wierzących i niewierzących.
                      Nawet jeśli boga nie ma ja wolę żyć w świecie osób wierzących .
                      Krzyż daje mi pewna gwarancję że jeszcze moje dzieci w takim świecie będą żyły.
                      To ze żadna cywilizacja nie jest wieczna wiemy z historii.
                      Chrześcijaństwo pozwalało utrzymać jedność Europy oraz stworzyć kulturowe
                      dziedzictwo. Nie trzeba być filozofem aby wiedzieć, że bez wiary bylibyśmy w
                      zupełnie innym miejscu rozwoju.Nie tak dawno mieliśmy eksperyment w ZSRR budowy
                      państwa bez boga. Do wielu nie dotarło jakie skutki przyniosło takie wychowanie
                      bo wielu tych czasów nie pamięta. Ale wystarczy po Rosji pojeździć aby zrozumieć
                      ze skutki tego eksperymentu będą widoczne wiele pokoleń po upadku komunizmu.
                      Tu pytanie nie o krzyże bo te długo nie znikną tylko co robić z przeciwnikami
                      krzyża i wszystkiego co z krzyżem związane.
                      Czy tolerowanie takich osób nie powoduje u nich poczucia bezkarności?
                      Czy ta tolerancja nie zachęci ich do wychodzenie na forum publiczne i epatowania
                      swoim światopoglądem ?
                      Czy na wiecie muszą być co kilkadziesiąt lat wojny aby cześć tych ludzi wyginęła
                      i aby podtrzymać sens utrzymywania wiary ?
                      Czy ludzi muszą być nieszczęśliwi i biedni aby wierzyć?
                      Ateiści wierzą, że ludzie wierzą gdy są nieszczęśliwi i biedni.
                      Znalem sporo komunistów i SB-ków, którzy na stare lata wracali do kościoła. No
                      tak ale właśnie zbliżająca śmierć przekreśla szczęście i bogactwo i wygląda, że
                      przywraca rozum.Wole się pomylić myśląc że bóg jest niż ze go nie ma. Wiara
                      jeszcze nikogo szczęścia nie pozbawiła a brak wiary owszem. Znam wiele osób
                      których wiara postawiła na nogi więc choć sam słabo wierze chcę aby ludziom nie
                      odbierać nadziei.
                      Jedna z nadziei to taka że w jedno pokolenie nie zostanie zmarnowane to co
                      budowano przez tysiąclecia.Tym ludziom trzeba dać odpór bo to zwykli wandale.
                      Niszczą coś co nie jest ich. Niszczą wartości, których nie szanują bo ich nie
                      rozumieją. Na zdrowy rozsądek oni nie powinni zabierać głosu w tych kwestiach,
                      których nie pojmują.
                      Wiedza tylko że krzyż nie jest narzędziem szerzenia wiary tylko symbolem i już z
                      tego powodu nie powinni z nim walczyć. Próbują nam wmówić, że krzyż oznacza, że
                      szkoła jest katolicka ale ten symbol znaczy co innego i nie warto tego tłumaczyć
                      ateistom bo im wszystko jedno co znaczy.




            • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:14
              > i. demokracja polega na wspólnym wypracowywaniu rozwiązań, które będą działały
              > dla wszystkich.

              W tym przypadku postulaty wzajemnie się wykluczają, więc porozumienie nie jest
              możliwe. Kompromisy są zgniłe, zresztą czemu mielibyśmy iść na kompromis z
              niewiele znaczącą mniejszością, do tego obcą kulturowo? To tak jakby w Ameryce
              usuwano samochody z dróg, bo Amisze wolą dorożki.
        • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:08

          > Ja ich popieram.
          > A szkoła jest finansowana także z moich podatków i, w mojej opinii, powinna być
          > wolna od symboli jakiejkolwiek religii.
          > A także od napisu "Boga nie ma" w ozdobnej ramce.
          > Co teraz?

          Wyrugowanie symboliki religijnej jest postulatem ateistycznym. Wobec tego
          usunięcie krzyża oznacza tryumf ateizmu, a nie neutralności. Neutralność nie
          istnieje
          . Dlaczego wierzysz w byty urojone?!
          • plxpl Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 13:25
            To czytelnicy GWna - do nich nie dociera, że ateizm to religia, a nie "neutralny
            pogląd". Troche im się wtedy ich wiara w posadach chwieje.
        • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 14:26
          > A szkoła jest finansowana także z moich podatków i, w mojej opinii, powinna być
          > wolna od symboli jakiejkolwiek religii.
          > A także od napisu "Boga nie ma" w ozdobnej ramce.
          > Co teraz?

          Teraz to samo co od 2000 lat.
          Zawsze byli przeciwnicy kościoła i zwykle krzyż ich kuł w oczy.
          Po nich marny proch został a po osobach wierzących choćby wspaniałe
          świątynie.Liczba wierzących się wahała ale zwykle im więcej było przeciwników i
          prześladowców religii tym szybciej ludzie do niej wracali. Zatem brak tolerancji
          dla krzyża z pewnością zradykalizuje poglądy wierzących i zachęci ich do walki w
          obronie krzyży.
          Obronę krzyży najlepiej osiągnąć poprzez zaatakowanie ich przeciwników.
          Atakujecie bo czujecie się bezpieczni ze w odwecie krzywdy wam nie zrobią. W
          zasadzie macie rację ale fanatyków nie brakuje a ja fanatyków tak samo rozumiem
          jak przeciwników krzyża. Obie strony mają trochę racji. Obie są fanatykami.Obie
          myślą że ich niewielkie racje uprawniają ich do działań jakie prowadzą.
          A normalny człowiek wie, że akcja rodzi reakcję.
          Krzyże są potrzebne od wieków jako reakcja na postawy niewierzących.
      • rorio2 Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:12
        tocqueville napisał:

        > Mamy trójke licealistów, którzy przedstawiani są jako głos młodych.
        > Nigdzie nie zauwązyłem, aby popierało ich więcej osób.
        > Wydaje mi się, że GW za wszelką siłę chce nagłośnić protest trójki
        > zaangażowanych ateistów (w każdym razie nie-katolików) do rangi buntu młodzieży
        > .
        > Większość młodych w XIV ich nie popiera, zatem chodzi tu o przeforsowanie
        > punktu widzenia znaczącej mniejszości kosztem większości.
        > nie mam nic przeciwko zdejmowaniu krzyży jeśli dyrekcja i większość uczniów
        > tego zechce - jeśli nie, to mamy sztuczne bicie piany i szukanie
        > antykościelnej rewolty tam gdzie jej nie ma.

        Bo tak jest. Ostatnimi czasy gazeta właściwie codziennie pisze o zdejmowaniu
        krzyży. Najbardziej wzrusza mnie ta cała trzyosobowa krucjata w XIV. W którymś z
        poprzednich artykułów było takie ładne stylizowane na Harrego Pottera zdjęcie
        owych trzech licealistów. Ciekawy był też fragment o tym jak dyrektor szkoły i
        trzech licealistów stwierdzili, że rozporządzenie ministra jest niezgodne z
        konstytucją. Prawdziwy odlot. Chętnie poznałbym owe 'prawne argumenty', bo mogą
        być całkiem interesujące.
        Tiaaa... Reasumując: nagonka, wciskanie kitu społeczeństwu.
        • etx-ls Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 10:38
          > krzyży. Najbardziej wzrusza mnie ta cała trzyosobowa krucjata w XIV.

          To nie jest jednoosobowa krucjata tylko dość istotny problem.
          Przykład:
          Kościół Katolicki sprzeciwia się stosowaniu środków antykoncepcyjnych. Dla mnie (niekatolika) pogląd tem nie ma uzasadnienia i nie podzielam go. Od publicznej szkoły nie wymagam by przekazywałą wiedzę identyczną z moim stanowiskiem, ale by przedstawiła mojemu dziecku możliwe punkty widzenia wraz z ich za i przeciw. Mam wierzyć że tak będzie, gdy nauczyciele wykładają spod krzyża? Co powiecie o Akademii Ekonomicznej, w której w każej sali wisiałby napis "centralne planowanie podstawą sukcesu socjalistycznej gospodarki"? Że nie ma się co bać, on tam wisi, ale wykłada się wszystko "jak trzeba" i zgodnie ze stanem nauki?
          Ok, to skoro tak - co katolicy sądzą o sytuacji gdy nauczyciel przedstawia zalety używania prezerwatyw stojąc pod krzyżem? Nie ma sprawy? Ok, po raz drugi - tylko wtedy co ten krzyż tam wyraża i po co wisi?

          • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:11
            >Co powiecie
            > o Akademii Ekonomicznej, w której w każej sali wisiałby napis "centralne planow
            > anie podstawą sukcesu socjalistycznej gospodarki"?

            Porównanie nietrafione, gdyż centralne planowanie okazało się systemem błędnym.
            Gdyby napisano "Wolny rynek jest super" to nie miałbym nic przeciwko temu.
            • etx-ls Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 12:26

              Trafione - właśnie z tego powodu.
              Wiele elementów nauki KK niesie dla mnie tyleż sensu co to stwierdzenie. Państwowa instytucja edukacyjna winna czerpać z obecnego stanu wiedzy o świecie a nie wybranych arbitralnie doktryn (dodatkowo nie mających umocowania wporządku prawnym RP).
              • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 13:03
                Krzyż nie ma być symbolem nauki, tylko wychowania młodzieży. Moralności zaś nie
                wywodzi się z "obecnego stanu wiedzy".
          • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 16:10
            >Nie ma sprawy? Ok, po raz drugi - t
            > ylko wtedy co ten krzyż tam wyraża i po co wisi?
            >
            Zostań katolikiem a zrozumiesz.
        • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:09
          Powstał chyba nowy zawód: licealista-konstytucjonalista :)
      • katrina_bush Dlaczego katolicy tak się boją debaty ?! 16.12.09, 13:08
        Dltocqueville napisał:

        > Mamy trójke licealistów, którzy przedstawiani są jako głos młodych.
        > Nigdzie nie zauwązyłem, aby popierało ich więcej osób.
        > Wydaje mi się, że GW za wszelką siłę chce nagłośnić protest trójki
        > zaangażowanych ateistów (w każdym razie nie-katolików) do rangi buntu młodzieży
        > .
        > Większość młodych w XIV ich nie popiera, zatem chodzi tu o przeforsowanie
        > punktu widzenia znaczącej mniejszości kosztem większości.

        skoro pro-kościelni to większość, w takim razie
        dlaczego katolicy tak się panicznie boją publicznej debaty o miejscu
        kościoła w publicznej szkole ?!
        • plxpl Re: Dlaczego katolicy tak się boją debaty ?! 16.12.09, 13:28
          A lewakami się nie dusykutuje.
          Polecam opinię pana Cejrowskiego, co do "dyskusji" z socjalistycznym dnem w
          osobie Pani Senyszyn : www.youtube.com/watch?v=Umo2liHt71w
        • Gość: andy Re: Dlaczego katolicy tak się boją debaty ?! IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 16:48
          > skoro pro-kościelni to większość, w takim razie
          > dlaczego katolicy tak się panicznie boją publicznej debaty o miejscu
          > kościoła w publicznej szkole ?!


          Bo żadna dyskusja ani debata nie zachęciła nikogo do wiary ani od niej nie
          odciągnęła.
          My wierzymy nie dlatego że potrafimy lepsze argumenty wysunąć niż ateiści.

          Dyskusja według ateistów jest porzbna po podczas dyskusji można mówic o wierze
          w traki spoósb ze trudno z tymi pogl adami będzie polemizowac.
          Daje to zrównanie szans w dyskusji ludzom których racje sa tyle warte iz naczące
          co ich liczba w społeczeństwie. To rozwój cywilizacji, historia kraju i tradycja
          przekazywana przez rodziców daje podstawy do trwania w wierze i ewentualnych
          przemyśleń.
          Nikt nie będzie się wdawał w dyskusje z morderca na temat praw moralnych , które
          zabraniają mordów bo nie czas ani sytuacja nie daje platformy do wymiany
          poglądów. To rozmowa na innych pzoiomach a pozrne zblizenie byłoby tylko
          spowodowane chęcia unikniecia odpowiedzialności przez morderce. To nei dyskusja
          ale krzyzami i tysiacami innych faktów buduje się świadomość niewierzacych.
          Tylko dobrym przykłądem mozna ich skłonic do wiary.
          Dyskusja na to woda na młyn ateistów kórzy wiedza ze sa słabi i po takiej
          dyskusji niewiele uzyskają ale jak łyżka dzigciu może zabrudzić beczkę miodu.
          To jak wkładanie kija w mrowisko czy sypanie piachu w tryby. Nie ma nic do
          stracenia w wile możan zdziałać ( zniszczyć) .
          Niewielkim nakładem siły ( 3 osoby) można zakłócić działanie sprawnego i często
          dużego mechanizmu.Wandal potrzebuje często małego kamienia aby zniszczyć
          przystanek.Inny kawałka porcelany aby na szybach w tramwaju wyrazić swoje
          poglądy. Żyjemy w kraju tolerancyjnym gdzie każdy może swe poglądy wyrażać
          choćby były bardzo kontrowersyjne i ateiści chcą to wykorzystać do zbliżenia się
          choćby o krok do celu jakim jest usunięcie krzyży. Dlaczego nie chcecie
          dyskutować w swoim gronie ?
          My intencje ateistów znamy bo te przez dziesięciolecia wyłaziły jak szydło z
          worka. Wiemy czego się możemy spodziewać po dyskusji.Dlaczego mielibyśmy jej
          chcieć ?
          W tej zabawie tyle sensu co w zawodach na grafitti wy będziecie na czystych
          ścianach wypisywać swoje hasła a druga drużyna ma je zamalowywać aby sprawdzić
          kto sprawniejszy.
          Oczywiste że po takiej dyskusji dużo brudu pozostanie, bo jestem pewien ze w
          dyskusji będą ataki na kościół a nie na krzyże.
          W przyrodzie dochodzi do równowagi np w zachowaniu proporcji miedzy
          drapieżnikami a roślinożercami. Ale w moralności nie wygrywają ci co głośniej
          krzyczą czy jest ich więcej. Tu ani argumenty ani siła nie ma zastosowania.
          Wiara ma to do siebie że najpierw wierzymy a potem cała życie weryfikujemy.
          Podobnie z wychowaniem i tradycją.Są po to aby młodzi nie podnosili swoich racji
          zanim nie zbiorą doświadczenia wystarczającego aby ich głos był warty uwagi.
          Takie postawy jak tej trójki były zawsze i nie tylko w dziedzinie wiary.
          To zwykły bunt przeciw stanowi zastanemu. Zwykle były tłumione i nie przebijały
          się poza ognisko buntu. Jeśli bunt był zbyt silny to wyganiano buntowników ze
          społeczności. Niestety dzisiejszy obieg informacji powoduje ze lokalny bunt
          nawet jak przygaśnie może wywołać zarzewie w zupełnie innym odległym miejscu. To
          argument przeciwko protestującym. Ci zamiast załatwiać swoje sprawy na miejscu,
          chcą globalnego rozprawienia się z krzyżami, nawet tam gdzie nigdy nie trafią.
          Czy nie należałoby pokrzyżować ich planów i nie starać się nie nagłaśniać sprawy
          tak aby rozwiązano ją lokalnie ?
          Debata jest raczej zaprzeczeniem chęci rozwiązania konfliktu.
          Zapraszanie autorytetów do dyskusji świadczy raczej o braku argumentów u
          inicjatorów.
    • mareczek_84 Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 09:06
      A może tak przeprowadzą głosowanie! Żyjemy chyba w Pańswie demokratycznym!
    • boskijack Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 09:24
      Dlaczego grupa ludzi (będąca jak sądzę w mniejszości) ma decydować o tym czy
      krzyż będzie w sali czy nie. Szkoła jest duża, zrobić referendum i sprawa się
      wyjaśni.
      • embart Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI 16.12.09, 09:53
        pomysł referendum nie będzie forsowany ponieważ demokratyczne głosowanie jest
        cacy TYLKO wtedy jeśli głos ludu potwierdza założone wcześniej tezy ;)

        Patrz casus Irlandii ("będziecie głosować do skutku")

        Być może zwolennicy zdjęcia krzyża są mniejszością i dlatego referendum nie
        będzie ;)
      • Gość: tyle w temacie Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 11:35
        W czasie II wojny nie było debat o symbolach najeźdzcy, a teraz
        można już zrobić taką debatę, więc wszystko idzie w dobrym kierunku.
    • Gość: gerappa Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.12.09, 09:48
      Witam,

      Widze, ze Krzyze w Polsce to problem. Polecam lekture:

      www.youtube.com/watch?v=9atIjykihkc
      Jesli to sie spelni, to mysle, ze bedzie niezla jadka o istnienie
      Krzyzy w ogole. Teraz najezdza sie na moher, rydzyka i wszystko co
      katolickie. Ale jak bedziecie musieli byc wyznawcami mahometa, to
      zobaczymy czy bedziecie mogli sobie swobonie zdjac portret ow
      proroka ze sciany szkolnej.

      Pozdrowienia dla walczacych o "wolnosc".
    • Gość: gość A ja się ciągle dziwię po co marnować młodzieńczą IP: *.91.25.242.static.crowley.pl 16.12.09, 09:55
      energię na krzyże? 'Krzyże' nie z takimi oponentami dawały sobie radę... we
      Wrocławiu jest tyle rzeczy, którymi można byłoby się zająć... A kto wspiera
      grupę obrońców krzyży?
      • Gość: Mlo Re: A ja się ciągle dziwię po co marnować młodzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 09:58
        Chyba nikt więcej poza tą nieudolną trójka mieszaczy smarkaczy
        mącicieli. I tak nie wygrają. Kompromituja szkołę, napewno przez
        nich spadnie szkoła w dół w rankingu szkół w Polsce
        • Gość: rebel Re: A ja się ciągle dziwię po co marnować młodzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.09, 10:53
          Na pewno Twoja ortografia nie daje Ci prawa określania innych mianem
          smarkaczy.
    • trueapasz Zasze normą był ogół a nie margines 16.12.09, 09:56
      Zasze normą był ogół a nie margines. Gazeta zawsze przyklaskuje
      "represjonowanej" mniejszości tak jak było z Pedałami ktorzy teraz nas
      terroryzują swoja innością. Czekam również na postulaty mniejszości
      muzułmańskiej ktora wzorem zachodu przerodzi się w terroryzującą islamską biedote.

      ave Ja ;)
    • map4 po co dyskutować ? 16.12.09, 10:02

      • Gość: lend rozkazy z palacu na ostrowie wykonane IP: 67.159.5.* 16.12.09, 12:28
        no wlasnie, skoro dyrektor otrzymal wyrazne rozkazy w palacu biskupim?
        • Gość: andy Re: rozkazy z palacu na ostrowie wykonane IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 17:05
          > no wlasnie, skoro dyrektor otrzymal wyrazne rozkazy w palacu biskupim?

          Skoro jesteś tak zorientowany to powiedz skąd pobiera rozkazy ta dzieciarnia ?
          • Gość: Mala Re: rozkazy z palacu na ostrowie wykonane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.09, 18:37
            Andy nie martw sie On nawet nie wie skąd takie rozkazy dyrektorzy
            otrzymuja on tylko sie dużo rzuca hahaha Pozdrawiam
    • el_coyote Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 10:04
      Nie chce mi sie wierzyc, ze w jednym z najlepszych liceow w Polsce, kladacym
      nacisk na nauki scisle, w dwudziestym pierwszym wieku, sa jeszcze osoby
      zaslepione religia i jej symbolami, i ze wsrod tych osob jest dyrektor tej
      szkoly! Czy zyjemy w kraju niereformowalnym, w spoleczenstwie tak zniewolonym,
      ze jeszcze ciagle masowo wierzy ono, ze 2 tysiace lat temu po swiecie chadzal
      sobie bog?? Opamietajmy sie, kubelek zimnej wody, i kszalcmy trzezwo myslace
      elity, a nie zaslepiencow, panie dyrektorze!
      • xegar Krzyż w sercu, nie na ścianie 16.12.09, 10:42
        "Obroncy krzyża na ścianie" tak naprawdę szkodzą sprawie, której rzekomo służą. Jeśli ktoś rzeczywiście postępuje według "chrześcijańskich wartości" to brak krzyża na ścianie mu nie przeszkadza.

        Xe.

        PS. Pomijam, ze coś takiego jak "chrześcijańskie wartości" nie istnieje. Sądzących inaczej proszę o definicję. Nie mówimy o "tacy".
        • Gość: Raf Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:05
          > "Obroncy krzyża na ścianie" tak naprawdę szkodzą sprawie, której rzekomo służą.
          > Jeśli ktoś rzeczywiście postępuje według "chrześcijańskich wartości" to brak k
          > rzyża na ścianie mu nie przeszkadza.

          Postulat zdjęcia krzyża ze ściany to tylko wstęp dla działań, których ostatecznym celem jest usunięcie krzyży z ludzkich serc. Jeśli ktoś twierdzi, że zaangażowana w zeświecczanie młodzieży republikańska szkoła (bo taką się stanie po usunięciu chrześcijańskich idei z murów szkolnych, sam krzyż to tylko symbol...) nie zaszkodzi chrześcijańskiej świadomości społeczeństwa to jest naiwniakiem lub kłamcą.
          • xegar Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie 16.12.09, 12:23
            Gość portalu: Raf napisał(a):

            > Jeśli ktoś twierdzi, że zaangaż owana w zeświecczanie młodzieży republikańska szkoła (...)
            > [nie zaszkodzi chrześcijańskiej świadomości społeczeństwa to jest naiwniak
            > iem lub kłamcą.

            Czy potrzebuję aż "chrześcijańskiej świadomości" aby traktować innych nie gorzej niż samego siebie?

            Czy "chrześcijańska świadomość" obowiązuje w miejscach, gdzie nie ma krzyża? Bo w świetle tego co mówisz, nie obowiązuje.

            Czy "chrześcijańskie wartości" dają prawo do nazywania kogokolwiek naiwniakiem i kłamcą?

            Myślę, że nie podejmiesz dyskusji. Na tym problem z Wami polega, jesteście gotowi przyjąć bezkrytycznie największą bzdurę, byle pochodziła z właściwego źródła. I nie dopuszczacie innej interpretacji. To nie ma nic wspólnego z miłością bliźniego.

            Xe.
            • Gość: Raf Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 13:07

              > Czy "chrześcijańska świadomość" obowiązuje w miejscach, gdzie nie ma krzyża? Bo
              > w świetle tego co mówisz, nie obowiązuje.

              Dalej nie rozumiesz - krzyż to symbol. Pomysł jego usunięcia to tylko wstęp do
              szeroko zakrojonego Kulturkampfu. Dziś zerwiecie krzyż, jutro zapędzicie
              młodzież na różnorakie kursy obywatelstwa, tolerancji etc.

              > Czy "chrześcijańskie wartości" dają prawo do nazywania kogokolwiek naiwniakiem
              > i kłamcą?

              Chrześcijaństwo nie zabrania mówienia prawdy.
            • Gość: andy Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 18:56
              Czy potrzebuję aż "chrześcijańskiej świadomości" aby traktować innych nie gorze
              > j niż samego siebie?
              Nie, Ty będziesz traktował siebie lepiej od innych.


              > Czy "chrześcijańska świadomość" obowiązuje w miejscach, gdzie nie ma krzyża? Bo
              > w świetle tego co mówisz, nie obowiązuje.
              Nie chrześcijańskiej świadomości nie można nakazać w katechizmie od już.
              Ją się buduje od dziecka.
              Krzyż jest jednym z elementów budowania moralności bo przypomina, że miłość może
              być tak silna ze można za ludzi oddać życie. Dzięki krzyżowi wiemy że nie musimy
              się aż oddawać życia jak Jezus ale powinniśmy na co dzień poświęcać się dla
              innych.Dlatego ten symbol ma stać w wielu miejscach tak aby kilka razy dziennie
              się na niego napataczać i nauczyć się go za każdym razem dostrzegać.
              Dlatego ważne aby był tez w szkole gdzie młodzież pół dnia spędza.
              Pod okiem Chrystusa niejeden ugryzł się w język zanim skłamał itd.
              Nie wiem czy ateiście tez przeszkadza Jezus podczas ściągania ?
          • Gość: andy Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 17:54
            > Postulat zdjęcia krzyża ze ściany to tylko wstęp dla działań, których ostateczn
            > ym celem jest usunięcie krzyży z ludzkich serc. Jeśli ktoś twierdzi, że zaangaż
            > owana w zeświecczanie młodzieży republikańska szkoła (bo taką się stanie po
            > usunięciu chrześcijańskich idei z murów szkolnych, sam krzyż to tylko symbol...
            >
            ) nie zaszkodzi chrześcijańskiej świadomości społeczeństwa to jest naiwniak
            > iem lub kłamcą.

            Ależ przecież wolno kłamać w słusznej sprawie a ateiści wierzą w swoją sprawę bo
            są tak samo wierzącymi jak katolicy choć wierza w coiś odwrotnego.

            Poza tym ateista nigdy nie mówił że nie będzie kłamał wiec jest nie na miejscu
            nazywanie ateisty kłamca tak jakby kłamstwo było czymś złym.
            To u katoli kłamstwo jest grzechem co nie uniemożliwia im grzeszyć.
            U ateistów jest po prostu więcej kłamstwa a fakt że kłamstwo jest wszechobecne
            utwierdza ateistów w wierze że chrześcijaństwo kłamstwa nie zwalczy czyli nie
            ma się czego wstydzić ze się jest ateistom wiec tym samym nie ma się czego
            wstydzić ze jest się kłamcą .
            Zatem twoje przytyki i wyzywanie od kłamców jest dobre na katolików bo na niego
            nie działa.
            On jest wolnym człowiekiem i nikt mu nie będzie wpajał zasad.On swoje zasady
            może wielokrotnie w ciągu życia zmieniać.
            On nie rozumie ze wspólne zasady są ważne aby społeczeństwo mogło istnieć. On
            nie rozumie ze gdyby każdy wyznawał inne zasady to tylko prawo czyli kara
            zmuszałaby ludzi do stosowanie się do tych samych praw.
            Podobnie prawo trzeba by znacznie rozbudować gdyby każdy posługiwałby się inna
            moralnością.
        • Gość: andy Re: Krzyż w sercu, nie na ścianie IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 17:44
          > "Obroncy krzyża na ścianie" tak naprawdę szkodzą sprawie, której rzekomo służą.
          > Jeśli ktoś rzeczywiście postępuje według "chrześcijańskich wartości" to brak k
          > rzyża na ścianie mu nie przeszkadza.
          >

          Ateiści występujący przeciwko krzyżowi szkodzą sobie bo mobilizują wierzących do
          obrony krzyża i nie pozwalają im być tolerancyjnymi dla osób, które ich atakują
          bo każdy rozumie, że to nie atak na krzyż tylko na wierzących.

          > PS. Pomijam, ze coś takiego jak "chrześcijańskie wartości" nie istnieje. Sądząc
          > ych inaczej proszę o definicję. Nie mówimy o "tacy".
          Sam sobie zaprzeczasz.
          Skoro nie ma wartości o które warto walczyć to co cie tak boli ze walka o krzyż
          szkodzi tym pozornym wartosciom ?

          Skoro wątpisz w te wartości to tłumaczy dlaczego nie rozumiesz działania
          obrońców krzyża.
          W tej sytuacji trudno by było z tobą polemizować bo trzeba by najpierw
          przekonać, cię że te wartości istnieją i ze krzyż jest jedną z nich.

          Jeśli chcesz atakować krzyż musisz uznać ze on jest wartością i jego znaczenie
          symboliczne jest tak wielkie ze nie możesz tego symbolu znieść.

          Nie można atakować goowna (niczego) a twoje zachowanie trochę to przypomina.
          Jeśli są ludzi , którzy się boją krzyża to znaczy że on ma siłę oddziaływania i
          tym bardziej należy go bronić.
          Boisz się krzyża ?
          Czujesz, że jakaś siła Tobą powoduje ?



      • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 16.12.09, 17:34
        Nie chce mi sie wierzyc, ze w jednym z najlepszych liceow w Polsce, kladacym
        > nacisk na nauki scisle, w dwudziestym pierwszym wieku, sa jeszcze osoby
        > zaslepione religia i jej symbolami, i ze wsrod tych osob jest dyrektor tej
        > szkoly!
        Nie zrozumiesz tego dopóki takim językiem nienawiści dziwisz się posługiwać.
        Właśnie dlatego ze w tym liceum szanuje się wartości religijne no właśnie jest w
        czołówce.



        >Czy zyjemy w kraju niereformowalnym, w spoleczenstwie tak zniewolonym,
        > ze jeszcze ciagle masowo wierzy ono, ze 2 tysiace lat temu po swiecie chadzal
        > sobie bog??
        Zniewolony umysł masz ty skoro nie pojmujesz ze przez 2000 lat ludzie bronią
        swojej wiary przed podobnym,i tobie.
        Skoro im się tyle czasu udaje to i ty w proch się obrócisz a nie doczekasz aby
        ludzi upododobnili sią do ciebie.
        Jeśli wydaje ci się ze żyjesz w kraju zniewolonym to możesz wyjechać. Możesz
        zostać i nie musisz wierzyć,a le nie epatuj swoją głupotą bo takich jak ty przed
        tobą było wielu na szczęście ich bezwiara jest pusta i nie przynosi żadnych
        treści dlatego ateiści zastępowani są przez następnych ateistów , którzy czują
        się bezsilni ze swym ateizmem nie mogą zarazić innych. Wara przychodzi z mlekiem
        matki inie masz szans przebić się ze swym światopoglądem bo ludzie wierzący maja
        dziesiątki lat aby się w wierze umacniać choćby słuchając tak pustych ludzi jak ty.
        jak spytasz wierzącego dlaczego wierzy to jednym z powodów jest to aby się od
        ciebie odróżnić.
        Zycie bez wary jest jak życie bez nadziei.
        Chęć spowodowania aby inni nie wierzyli świadczy tylko o głupocie do której się
        też przyznajesz.
        Ludzie są wolni i wierzą bo chcaą .Choćby ci piana na ustach stanęła to możesz
        tylko decydować o sobie i swych dzieciach. Jeśli je masz to zrobisz im krzywdę
        tak jak twoi rodzice zrobili Tobie.
        jeśli nie wierzysz ze ci zrobili to poczytaj lub posłuchaj siebie.
        Wylewa się z ciebie gorycz ze jesteś inny nizinni.
        Dla twojego dobrego samopoczucia wolałbyś aby większość wyzbyła się wiary to nie
        czułbyś się tak wyalienowany.
        To są normalne odruchy tak jak i chęć wiary u ludzi.
        Im więcej będzie na świecie popaprańców i tak żałośnie myślących ja ty to tym
        więcej ludzi będzie szukać u boga otuchy i nadziei że Wy nie będziecie o świecie
        decydować.

        Kluczem do zrozumienia idei wiary jest to że gdyby świat był idealny to chyba by
        żadna religia nie powstała.
        Zresztą i Jezus nie miałby co odkupić i zaszokować ludzi.




        > Opamietajmy sie, kubelek zimnej wody, i kszalcmy trzezwo myslace
        > elity, a nie zaslepiencow, panie dyrektorze!
        Ty się już opamiętałeś.
        Czy na Twoim grobie będzie krzyż ?
        Czy chcesz aby na twoim grobie ktoś się za ciebie pomodlił ?
        Czy ten krzyż będzie tylko dla tradycji ?
        Czy będziesz obrażał swoją rodzinę ze wbrew tobie postawią krzyż ?
        Czy potrafisz uszanować ich potrzeby jeśli sam nie masz żadnych?
        A może cie po prostu spalić i prochy wysypać do śmietnika przy jednoczesnym
        zagwarantowaniu że będziesz obecny w pamięci ?
        Jeśli w twojej głowie nie mieści się że religia była obecna w każdej cywilizacji
        tak u mieszkańców jak i rządzących bo bez niej nie byłoby możliwe zbudowanie
        żadnego społeczeństwa to nie ma o czym z tobą gadać.
        Całą historia ludzkości przemawia za sensem wiary choć nie daje odpowiedzi czy
        jest bóg. Do tego służy wiara. Nikt nie wymaga abyś wierzył w boga ale nie
        zaprzeczaj inteligencji każdej z cywilizacji bo to żałosne co mówisz.
        Trudno się nie litować nad Tobą bo ci co nie wierzą wydają się być głupcami ale
        ci co nie wierzą, że ludzie wierzący wiedzą po co wierzą, muszą być głupcami.

    • wszystkowiedzacyfacet Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rzeczy) 16.12.09, 10:50
      Po pierwsze daje znakomity obraz dyrektora-człowiek bez wyobraźni i
      jakiegokolwiek zrozumienia idei wychowania młodzieży. I nie chodzi o to,że
      sprzeciwia się usunięciu krzyży-sam uważam,że powinny zostać, więc dziwne
      gdybym protestował-lecz jego traktowaniu tych młodych ludzi. Chociaż przez
      względy wychowawcze i edukacyjne w żadnym wypadku nie powinien tak
      kategorycznie stawiać sprawy oświadczając de facto,że "ma gdzieś" zdanie
      uczniów, bo on, wielki pan dyrektor już podjął decyzję. Po drugie co do
      dzieciaków (podkreślam jeszcze raz,że ja ich nie postulatów nie popieram)to
      zamiast na nich naskakiwać powinniśmy się cieszyć, że są jeszcze młodzi
      ludzie,którzy gotowi sa o coś walczyć, ryzykować w imię swoich poglądów i
      spierać się w jakiejś ważnej sprawie. Tak narzekamy,że dzisiejsza młodzież to
      tylko pije, ćpa, chodzi na imprezy, gra na konsolach i ma gdzieś jakiekolwiek
      ważne sprawy a jak ktoś się pojawia, kto chce mówić o poważnym temacie to od
      razu sprowadzamy go do roli głupiego dzieciaka. Czasem wstyd,że się do tych
      dorosłych człowiek zalicza,bo tak szybko zapominamy, jak to było być młodym.
      Co więcej-stwierdzenie,że tylko trzy osoby w całej szkole chcą zdjęcia krzyży
      jest manipulacją. Te trzy osoby to odważna delegacja, jest oczywiste,że wiele
      osób ich popiera a po prostu nie mają odwagi tak otwarcie tego wyrazić, być
      może nie mają poparcia w rodzicach, czy z innych powodów, ale to nie zmienia
      faktu,że to nie problem trzech osób z całej szkoły. Co do samej debaty,
      uważam,że zwolennicy pozostawienia krzyża popełnili błąd zapraszając
      Terlikowskiego. Ten człowiek to tragiczny przykład oszołomienia religią, zdaje
      się być świętszy od papieża i naprawdę przykro się go słucha. Myślę,że
      radykalizm kontra niezwykła inteligencja i wiedza pana profesora Hartmana to
      nie jest dobry wybór. Efekt będzie taki,że ci co niebyli do końca przekonani
      zobaczą przedstawiciela skrajnie oszołomskiej frondy i pomyślą,że tak
      wyglądają wszyscy dorośli katolicy, a to nieprawda na szczęście. Tak czy
      inaczej, moim zdaniem dobrze,że taka debata jest, chociaż raz XIV pokaże się
      nie ze strony produkcji młodych robotów naukowych, a ludzi, którzy mają rozum
      i emocje w odpowiednich proporcjach.
      • Gość: Ivo Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.wroclaw.mm.pl 16.12.09, 10:58
        Na marginesie biedy dyrektor, tak spokojnie było, wywiady, nagrody, aż tu nagle
        młodzież zaczęła samodzielnie myśleć:):)
        • wszystkowiedzacyfacet Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz 16.12.09, 12:00
          I to dla Pana Dyrektora szok. To widać. Może już czas na zmianę?
        • Gość: Raf Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:07
          Wątpię, czy rzeczywiście samodzielnie, a nie na przykład Gazetą Wyborczą :)
          • wszystkowiedzacyfacet Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz 16.12.09, 12:26
            Równie dobrze można powiedzieć,że ci co chcą żeby krzyże pozostały tez nie myślą
            samodzielnie, tylko słuchają radyja;)Tylko po co. Nie sprowadzajmy sprawy do
            absurdu.
            • Gość: andy Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 13:26
              > Równie dobrze można powiedzieć,że ci co chcą żeby krzyże pozostały tez nie myśl
              > ą
              > samodzielnie, tylko słuchają radyja;)Tylko po co. Nie sprowadzajmy sprawy do
              > absurdu.

              Mówić możesz wszystko jak chcesz zamieszać.
              Ale my mamy rozumy i potrafimy rozpoznać ludzki intencje.
              Twoje intencje są znane np zmieniłbyś dyrektora bo przeszkadza ci w osiągnięciu
              celu.
              Intencje tych dzieciaków tez są do odgadnięcia.
              Im nie przeszkadza wandal, graficiarz, dealer, prostytuowanie się uczennic itd.
              Niewielu uwierzy, że im przeszkadza krzyż.
              Psy szczekają a karawana idzie dalej.
              Na razie jesteście niegroźni.
        • tocqueville Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz 16.12.09, 12:21

          myśleć samodzielnie to znaczy walczyć z krzyżami? :)
          a jak ktoś chce krzyży to myśli... niesamodzielnie? :)
          • wszystkowiedzacyfacet Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz 16.12.09, 12:25
            Twoja "logika" jest powalająca...współczuję.
            • tocqueville Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz 16.12.09, 12:30
              ale to przecież twoja logika
              chyba nie dopuszczasz do siebie myśli, że obrońcy krzyża tez mogą myśleć
              samodzielnie
              • Gość: IVO Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.wroclaw.mm.pl 16.12.09, 12:31
                Nikt tego nie powiedział, gdzie to wyczytałeś?Możesz podać cytat?
            • Gość: andy Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 13:41
              > Twoja "logika" jest powalająca...współczuję.

              Tobie można współczuć, że jesteś wszystkowiedzacyfacet.
              Masz problem bo nie możesz pojąć dlaczego inni mają inny światopogląd niż ty.
              Sądzisz ze jak będzie z trąbił czego nie lubisz i nie znosisz to ludzie zaczną
              myśleć tak jak ty.
              Tymczasem wzbudzasz tylko litość.
        • Gość: andy Re: Ta sprawa pokazuje szereg innych ciekawych rz IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 13:20
          > Na marginesie biedy dyrektor, tak spokojnie było, wywiady, nagrody, aż tu nagle
          > młodzież zaczęła samodzielnie myśleć:):)


          Pomyśl sam samodzielnie.
          Zastanów się czy oni samodzielnie myśleli, czy są tylno narzędziem.Cóż młodzież
          jest naiwna i daje się łatwo manipulować.
          Ty jako osoba starsza nie powinieneś być naiwnym .
          To czego nie udało się komunistom przez dziesięciolecia ma się udać trójce
          ludzie niewiele wiedzących o życiu ?
          A gdzie te siły wrogie kościołowi , które straciły władzę?
          Tylko nie mów że znikły bo wiesz dobrze ze władza to drabina do pieniędzy a
          utrata władzy nie oznacza wyzbycia się pieniędzy a co najwyżej zmianę tempa i
          sposobów obracania kasą.
          Pieniądze to maja nawet niedobitki Talibów w tymczasem w Polsce jest biznes i
          służby które go kiedyś kryły a dziś są finansowane bo mogą się jeszcze przydać
          choćby dla dzisiejszej ochrony tego co zostało aparatczykom PZPR.
          Kościół jest zagrożeniem dla tych struktur i dlatego nieustannie będą ataki na
          kościół .
          Teraz krzyż, za chwilę co innego.
    • mewa303 Co taka debata może dać tym dzieciom? 16.12.09, 10:54
      Proszę mi odpowiedzieć co taka debata może dać tym dzieciom?
      Przecież decyzje zostały już podjęte . Dyrektor popełnił błąd na
      początku wywołując jednocześnie to całe zamieszanie. Rozumię, że
      dziewczęta i chłopcy w wieku dojrzewania mają różne ciekawe pomyły.
      ( ja spałem pod Śnieżnikiem w zbudowanym przez siebi igloo )
      Myślę,że obecność dobrego psychologa byłaby tam jak najbardziej
      wskazana. Pozdrowienia dla zaproszonych profesorów.

      Jako absolwent III LO pamiętam że XIV LO zawsze dostawało od nas
      łupnia w każdej dziedzinie sportu.
      • Gość: qwerty Re: Co taka debata może dać tym dzieciom? IP: *.chello.pl 16.12.09, 13:43
        Ja pamiętam, że III LO nigdy nie wygrało z nami ani w siatkówkę, ani w kosza, a
        grałem w reprezentacji XIV lo około 5 lat :) Nie wiem o jakie inne dziedziny
        możesz mieć na myśli, ale jestem pewien, że byliśmy też lepsi w biegu na 100,
        200 i 400 metrów (bo do naszej szkoły chodził zawodnik z polskiej czołówki). O
        szachach i brydżu już nie wspomnę...
        • Gość: gryz Re: Co taka debata może dać tym dzieciom? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.12.09, 16:29
          Czy wy naprawdę nie widzicie, ze to nie jest walka o krzyże, ale spór model
          państwa i szkoły. Naprawdę czas najwyższy zatrzymać ofensywę rozbestwionego
          klerykalizmu. Jeszcze trochę a czarni wejdą nam nie tylko do szkól, ale do
          prywatnych mieszkań i łóżek. To nie jest - powtarzam - spór o godne szacunku
          symbole, ale spór o niegodne sposoby indoktrynacji, o tolerancję, o rozdział
          kościoła od państwa, o nieidentyfikowanie polskości z katolicyzmem. Bo to bardzo
          niebezpieczna bzdura, że tylko pod tym znakiem Polska jest Polską a Polak
          Polakiem. To zrozumiały nawet dzieciaki, ale nie sfanatyzowane katole -
          słuchacze kazań i radia Maryja.
      • Gość: andy Re: Co taka debata może dać tym dzieciom? IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 13:55
        > Proszę mi odpowiedzieć co taka debata może dać tym dzieciom?
        Da im wiedzę, że to nie oni swym kaprysem będą decydować to tak ważnych sprawach.


        > Przecież decyzje zostały już podjęte . Dyrektor popełnił błąd na
        > początku wywołując jednocześnie to całe zamieszanie.
        Każdy popełnia błędy ale mylisz się z e to dyrektor wywołał zamieszanie.
        On myślał ze to inicjatywa tych dzieciaków ale gdy ktoś mu uzmysłowił ze dzieci
        są tylko narzędziem to wycofał się z pospiesznej decyzji.

        > Rozumię, że
        > dziewczęta i chłopcy w wieku dojrzewania mają różne ciekawe pomyły.
        Mają ciekawe ale większość pomysłów dzieci i młodzieży jest nieodpowiedzialna.
        Dlatego do 18-tego roku życia muszą być pod opieką.
        Pomyłs nie jest młodzieży. Usłyszeli ze dorośli kloca się w Europie o krzyże i
        postanowili za radą starszych zamieszać i w Polsce.




        > ( ja spałem pod Śnieżnikiem w zbudowanym przez siebi igloo )
        > Myślę,że obecność dobrego psychologa byłaby tam jak najbardziej
        > wskazana.
        Co może psycholog jak dzieci miały od urodzenia wpajaną nienawiść do kościoła
        przez swych rodziców ?


        >Pozdrowienia dla zaproszonych profesorów.
        >
        To nie profesorowie będą decydować o krzyżach.
        Prawo powstało aby służyć ludziom.
        Są jednak naiwni którzy myślą, że można prawo tak zmienić aby np zabroniło kryzy
        w szkole i zmusiło ludzi do dostosowania się do nowego prawa.
        Najpierw ludzie musieliby wyrzec się wiary aby na to pójść.
        Ataki na kościół zawsze zwierały szeregi wierzących, i po tej zadymie więcej
        osób będzie patrzyło na krzyż jako żywy symbol wiary a nie jak na dwa
        skrzyżowane patyki
    • kanapkazesrem Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XIV LO 16.12.09, 11:11
      Nie udało się znaleźć większych paj..ów do "pomocy"?
    • ojca Pozerstwo nic więcej 16.12.09, 11:13

      Szkoda słów bo jestem przekonany, że ta cała ich akcja jest powodowana
      młodzieńczą potrzebą buntu i przekory.
      • Gość: andy Re: Pozerstwo nic więcej IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 13:56
        > Szkoda słów bo jestem przekonany, że ta cała ich akcja jest powodowana
        > młodzieńczą potrzebą buntu i przekory.
        >
        To by było do przyjęcia gdyby nie byli inspirowani.
        Wielu nawet inspiracji GW nie dostrzega co dopiero innych.
    • Gość: Raf Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.21.54.194.generacja.pl 16.12.09, 12:02
      Dobre porównanie. Kiedyś dzieci walczyły z Kulturkampfem, dziś to młodzież jest
      awangardą tej zarazy. Signum temporis.
      • Gość: wiecejinformacji Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.ita.pwr.wroc.pl 16.12.09, 12:11
        niezly keton:

        www.youtube.com/watch?v=9atIjykihkc
    • Gość: aga Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.finemedia.pl 16.12.09, 12:25
      a co ma ojczyzna do krzyża? nie rozumiem
      • Gość: andy Re: Symbole w szkole: dziś debata o krzyżach w XI IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 14:08
        > a co ma ojczyzna do krzyża? nie rozumiem

        Historia mówi ze ci co nie widzieli związku zwykle byli przeciwnikami Polski.

        Na szczęście tych co widzieli związek było więcej i dziś możemy się cieszyć
        wolną ojczyzną.
        Mam prawo tak mówić bo uważam się za człowieka wierzącego oraz trochę po
        wiezieniach przesiedziałem aby dziś każdy mógł w imię wolności słowa głosić
        swoje poglądy.
        Wolność słowa nie znaczy bezkarność oraz nie oznacza, że mamy przyjąć cudze
        "chore" poglądy tylko dlatego, że tolerujemy ich głoszenie.
        Tolerancja to nie przyzwolenie aby każdy mógł przyjść i zburzyć to co wielu i
        tak długo budowało.
    • mangold Dzieci z Wrześni nie walczyły o krzyże 16.12.09, 12:29
      piszesz katolicką historie Polski ??

      membrum_virile napisał:

      > Kiedyś dzieci z Wrześni też walczyły o krzyże, o możność modlenia
      > się na lekcjach w języku naszym rodzimym, polskim. Walczyły jednak
      > mądrzej. Stawiały opór germanizacji, myśląc o ojczyźnie swej
      > ukochanej. Miały jednak roztropniejszych rodziców, jak sądzę...
      • Gość: andy Re: Dzieci z Wrześni nie walczyły o krzyże IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 14:09
        > piszesz katolicką historie Polski ??

        Już została dawno temu spisana.
    • mangold Namalujcie sobie krzyże na maskach samochodów 16.12.09, 12:31
      i pokazcie jacy z was katolicy..Wstydzicie się ??
      • Gość: andy Re: Namalujcie sobie krzyże na maskach samochodów IP: *.e-wro.net.pl 19.12.09, 17:12

        >Namalujcie sobie krzyże na maskach samochodów
        >i pokazcie jacy z was katolicy..Wstydzicie się ??

        Czy nie potrafisz rozpoznać samochodów chrześcijan ?
        A wiesz co znaczy znak ryby ?
    • remigiusz_ciolek Mam już dość.....! 16.12.09, 12:33
      Mam już dość oglądania tych pryszczatych onanistów! Im przeszkadza
      Krzyż, a mnie oglądanie ich rudych pysków.
      • Gość: helmut przyglupie onanizujacy sie IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.09, 20:22
        remigiusz_ciolek
        Mam już dość oglądania tych pryszczatych onanistów! Im przeszkadza
        Krzyż, a mnie oglądanie ich rudych pysków.


        Ciolek jestes pryszczem na dooopie swiata. Masz pretensje wyzywajac
        mlodych? Sam sie pokochaj ze soba zboku jeden. Wypiesc sie, i
        powiedz sobie, ze jestes piekny i madry. Nie zapomnij dodac sobie,
        ze nastepnym razem zrobisz to zamykajac mocno drzwi.... doznasz
        rozkoszy, przyglupie !
    • jazurek Tani rozgłos dla tchórzy!!!! 16.12.09, 13:14
      Łatwo się protestuje, gdy takie działanie nie wiąże się z żadnym
      ryzykiem czy konsekwencjami. Być może ktoś jeszcze pamięta młodzież
      z ZSR z Miętnego pod Garwolinem. W połowie lat osiemdziesiątych
      protestowli przeciwko zdjemowaniu krzyży. I to było bohaterstwo i
      ogromna odwaga. To była walka o symbol wolności!! W czasach
      komunizmu za takie nieposłuszeństwo można było źle skończyć. We
      Wrocławiu kilkoro cwaniaków chce narzucić całej szkole swoje
      poglądy. To już nie jest demokracja, to rządy ludzików miałkich
      charakterów. Za czasów komunizmu byliby członkami ZMS. Wstyd mi za
      taką młodzież!
      • Gość: wiecjeinformacji Re: Tani rozgłos dla tchórzy!!!! IP: *.ita.pwr.wroc.pl 16.12.09, 13:55
        polecam:

        www.youtube.com/watch?v=9atIjykihkc
    • kuranieptak GWniana informacja pełna manipulacji 16.12.09, 13:21
      Zainteresował mnie temacik - mała przerwa w pracy. :-))) Co można znależć w
      przeglądarce:
      1) Pani Niemier to współpracownica portalu Racjonalista.pl. Na tym portalu
      można zapoznać się z owocami jej pracy. Np dzieło pt. "Eros ukrzyżowany "
      (???). Tu potrzebny jest chyba psycholog. Wolałem obejrzeć zdjęcie Pani
      Niemer. Ponoć jest to baaardzo bliska współpracownica Pana Mariusza
      Agnosiewicza vel Gawlika (mógł pójść na całość np. "Burzącykościoły" lub
      "Chrześcijańskiepsy")
      3) Pan Chabinek przeprowadzał rozmowy z P. Agnosiewiczem - dostępne na sieci -
      to na pewno też czysty przypadek.

      Podsumowując nie są to niewinni "młodzi" zatroskani wyrokiem Trybunału lecz
      ludzie o jednoznacznie ugruntowanych przekonaniach i określonych do realizacji
      celach.

      Dziennikarze (?) zapomnieli o tym dodać.
      • Gość: jot Re: GWniana informacja pełna manipulacji IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.12.09, 16:13
        Ale detektyw się znalazł. Tfu!
    • Gość: laicite1905 ta trójka Licealistów odnowi oblicze ziemi ,tej zi IP: *.chello.pl 16.12.09, 19:13
    • Gość: helmut powies sobie na szyi dzwoneczek, jak baran IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.09, 20:15
      membrum_virile napisał:

      > A czy te dzieci już zadania domowe odrobiły? Siusiu zrobione? No
      to
      > do łóżeczek i spać. Paciorka mówić nie muszą...
      >
      > Kiedyś dzieci z Wrześni też walczyły o krzyże, o możność modlenia
      > się na lekcjach w języku naszym rodzimym, polskim. Walczyły jednak
      > mądrzej. Stawiały opór germanizacji, myśląc o ojczyźnie swej
      > ukochanej. Miały jednak roztropniejszych rodziców, jak sądzę...



      Chopie, czy ty z czarnym pingwinem na koloratki zamieniles sie?
      Przeca z ciebie przyglup niesamowity! ty chyba nie masz sufitu, by
      moc rzec, ze masz pod sufitem porabane. Tys podobny grabarzom
      nachlanym na pogrzebie Normalnosci! Jak twa baba ciebie znosi?
      Pewnie wymiarowo jej nie pasisz i miast przedluzac, siedzisz i
      walisz glupoty! Powies sobie 2-kilogramowy ciezarek.... przez 2
      tygodnie. Wydluzy sie, kobiecie dasz radosc i zapomnisz o forum.
      Kazdy twoj wpis, to wizyta u psychiatry, weterynarza i ksiedza!

    • takadumm bardzo ciekawe 17.12.09, 22:01
      z krzyżami w klasie nie mogą wytrzymać ale to że mają wolne podczas świąt
      kościelnych to już im nie przeszkadza ?

      jak są tacy do przodu to dlaczego o to nie wniosą petycji?

      żal mi małolatów ;/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka