Dodaj do ulubionych

NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch...

02.01.10, 08:15
I co tu komentowac?
Bezmyslna szamotanina dla usmiechu premiera.
Jestesmy przeciez najlepsi w Unii, inni maja
kryzys, a my nie.
Nie widac?
Obserwuj wątek
    • Gość: glosc Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.99.77.213.easy-com.pl 02.01.10, 08:32
      Tak jak elity tzw. Slidarności na garbach roboli dorwały się do władzy tak pan
      Tusek dla dobrych sondaży jeździ po plecach biedniejszej części społeczeństwa.
    • j-50 W sylwestra byłem w aptece 02.01.10, 09:15
      Przede mną stała taka nobliwa emerytka. Ona przyniosła do apteki
      przynajmniej kilo leków przeterminowanych. Za te leki bulą
      oczywiście podatnicy. Za ich utylizację także. Ja jestem za tym, aby
      emeryci bulili za leki tak samo jak inni. Nawet w mojej rodzinie
      widzę, jak emeryci dosłownie ŻYWIĄ SIĘ LEKAMI NA KOSZT PODATNIKA!
      Garść piguł kilka razy dziennie. Bez żadnego opamiętania - bo
      przecież za taniochę! A kto robi kolejki u lekarzy? Same ciężarne
      staruchy! Strzyknie w gnacie - i już siedzi w kolejce do lekarza.
      • Gość: Monika Re: W sylwestra byłem w aptece IP: *.as.kn.pl 02.01.10, 09:46
        Przeciez emeryt i rencista płaci normalna cene za leki,tak jak ja
        lub nawet ten co duzo zarabia.Poza tym te leki chyba wypisuje
        lekarz,wiec choremu naleza sie jak psu zupa.
        • kklement Re: W sylwestra byłem w aptece 02.01.10, 10:09
          1. Co to znaczy "normalna cena" ? Do bardzo wielu leków dopłaca NFZ,
          pacjent płaci tylko część ceny. W psychiatrii np. są leki, za które
          pacjent płaci 3,20, a NFZ... 230. A na miesiąc idą dwie, trzy
          opakowania.

          2. To, że jakieś leki wypisuje lekarz, wcale nie oznacza, że
          pacjentowi są one niezbędne. Znam ten mechanizm bardzo dobrze - ktoś
          kiedyś zleca pacjentowi lek, np. na choroby układu krążenia, a potem
          każdy lekarz go mechanicznie przepisuje, bo boi się - albo mu się
          nie chce - sprawdzić, czy ten lek nadal pacjentowi jest potrzebny.
          Pal sześć, jeśli o taki lek chodzi. W mojej branży tragicznym
          zjawiskiem o wymiarze plagi jest uzależnianie pacjentów przez
          lekarzy POZ od leków z grupy benzodiazepin ( leki nasenne i
          przeciwlękowe ), które to leki znacząca część peozetów kompletnie
          bezkrytycznie wypisuje latami, choć bezpieczny okres ich
          przyjmowania to kilka tygodni. Pacjent przychodzi ( 30-sty tego
          dnia ) i jest: "dzień-dobry-co-potrzeba-acha-to-samo-co-zawsze-juz-
          drukuje-recepty-z-komputerka-pieczatka-prosze-bardzo-zdrowia-zycze-
          nastepny-prosze".
      • Gość: auxan Re: W sylwestra byłem w aptece IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.01.10, 11:07
        A jak mój znajomy miał wypadek, to przez tydzień zużył tyle środków
        opatrunkowych, co normalny człowiek pewnie przez całe życie nie zużyje.
        Idź się lecz, bo później też będziesz musiał garściami jeść piguły, żeby głowa
        była normalna.
      • javall Re: W sylwestra byłem w aptece 03.01.10, 11:41
        Czy w zachwycie nad swoja wspaniala mlodoscia
        nie moglbys zapanowac choc nad swoim jezykiem?
        Jesli jestes juppie, to nie. Bezczelnosc i brak
        taktu to jedna z cech twojego otoczenia?
        Masz matke?
      • Gość: gkalewski Re: W sylwestra byłem w aptece IP: 79.110.194.* 04.01.10, 10:15
        Ty ciemnoto, emeryt już leci aby kupować ze swojej (80% ma rentę w granicach 800
        zł!!!)zbędne leki!? Mam sąsiadkę, która od 20 lat chora na cukrzycę wydaje na
        leki, bo musi 300 zł -renty ma 850 zł, i gdyby nie jej dzieci, to leżałaby w
        grobie...Więc nie szafuj słowami, bo za 10 -15 lat ciebie też "dorwą" podobne
        schorzenia, i będzie pozamiatane. No chyba, że sam sobie zaordynujesz Pavulon!
    • tarant2 NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 02.01.10, 09:27
      A po co 70-latkowi badanie MRI kręgosłupa ? Czy po nim dolegliwości przejdą ?
      W 90 % wystarczyłby rentgenogram i skierowanie do ortopedy lub neurologa oraz
      poradni rehabilitacji. W pozostrałych 9 % problemy diagnostyczne rozwiązałoby
      dostępniejsze badanie TK. Ale po co. Przecież wiadomo że MRI "jest najlepsze".
      No i dobry pan/i doktor POZ wystawił/a je już wszystkim znajomym pana
      Mieczysława.
      • Gość: Wera Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: 85.232.251.* 02.01.10, 11:43
        ale baran totalny jesteś!!! ty też kiedyś będziesz miał 70 lat i mam
        nadzieję że potrzebny Ci bedzie MR tego albo owego....
        Mri wcale taki fajny nie jest i lekarze tak od sobie nie wypisują
        jeśli chcesz wiedzieć. Jeżeli jesteś taki specjalistą co komu
        wystarczyło by to wiedz że rtg jest zupełnie innym badaniem od Mri:)
        pozdrawiam przyszłego 70-latka
        • tarant2 Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na 02.01.10, 19:14
          Wiem Baranico że to różne badania. I wiem jak się nadużywa tych
          najkosztowniejszych i najprecyzyjniejszych. I wyobraź sobie taką sytuację: że
          może ktoś z Twojej rodziny , młody, na przykład z podejrzeniem tętniaka będzie
          czekał kilka miesięcy na badanie MRI, bo kolejka się wydłużyła dzięki
          nadużywaniu skierowań wystawianych z powodu tylko, daruj, bolącego kręgosłupa
          pana Mieczysława.
      • Gość: :)) Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 16:25
        Ale Ty jesteś żałosnym kretynem.
        • tarant2 Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na 02.01.10, 19:15
          Gość portalu: :)) napisał(a):

          > Ale Ty jesteś żałosnym kretynem.

          A konkretnie ?
          • patthecat Czytać nie umiesz? Żałosny kretyn z ciebie... 04.01.10, 02:36
            Złodzieje Uje Sku...syny, w skrócie ZUS, co miesiąc zapie... ci połowę
            pensji która podobno idzie na te rzeczy, a ty klaszczesz jak debil, co
            idzie na szafot i mu się podoba...
      • aboutblank Przez takie ciemniackie myślenie jak twoje 02.01.10, 23:40
        moja matka mogłaby nie chodzić - właśnie w taki sposób podchodzili
        niepełnosprawni umysłowo lekarze, ale na szczęście znalazł się normalny lekarz i
        zlecił MRI. Niestety, ale wypadnięcia dysków z przepukliną nie diagnozuje się
        "rentgenem", a TK jest też niewystarczające. Więc nie odzywaj się jak nie masz
        jakiegokolwiek pojęcia na ten temat.
        • Gość: gość Re: Przez takie ciemniackie myślenie jak twoje IP: *.magma-net.pl 03.01.10, 00:45
          To dobrze że twoja matka może chodzić, ale najważniejsze, że najprawdopodobniej
          nie zdoła już spłodzić kolejnego kretyna...
        • radeberger Re: Przez takie ciemniackie myślenie jak twoje 03.01.10, 01:22
          en.wikipedia.org/wiki/Spinal_disc_herniation#Imaging
          radzę skorzystać z własnej rady..
          • Gość: cozrobic Re: Przez takie ciemniackie myślenie jak twoje IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.01.10, 15:53
            jakkolwiek żywię wielki szacunek dla ludzi, którzy piszą niekiedy
            sensowne posty do wikipedii (jak w tym wypadku) to jednak uprasza
            się o nie-opieranie-się-wyłącznie-na-tym-źródle-informacji - powodem
            są częste błędy.

            Jeśli znajdziesz tak odważnego lekarza, który w przypadku wątpliwym
            wyłącznie na podstawie RTG (niepewnego) lub tomografu (również
            nierozstrzygające) skieruje niemłodą osobę na operację to gratuluję
            szczęścia. Sam, będąc lekarzem, bez papierka od specjalisty
            (kryjącego mi tyłek, po to on jest), takiego ryzyka bym nie podjął,
            bo zaraz straciłbym prawo wykonywania zawodu. Każdy kij ma dwa
            końce, nieraz 'wystarczy' poczekać, aby dolegliwości stały się
            oczywiste, ale często mamy wtedy po pacjencie i całej jego rodzinie
            (więcej do nas nie przyjdą). Z drugiej strony naprawdę wielu jest
            ludzi, którzy po prostu lubią być chorzy i stać w tych kolejkach i
            ciągle zgłaszają się do lekarza, choć nic im nie dolega. No i
            oczywiście pożerają olbrzymie ilości pieniędzy z systemu...
      • anna12-3 Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na 03.01.10, 10:28
        Jak czytam te wszystkie brednie to mi rece opadaja:dobra i szybka diagnostyka,to
        wielkie oszczednosci i ograniczenie bolu pacjenta.Teraz przyklad,ktory byl moim
        udzialem.Do szpitala trafilam z rwa udowa.Rentgen + tomograf i 1,5 miesieczne
        leczenie szpitalne,w ktorym z dnia na dzien bylo gorzej.Po tym czasie juz nie
        chodzilam,nie trzymalam moczu,bylam przktycznie caly czas na lekach
        przeciwbolowych,lacznie z morfina.Bol niewyobrazalny,bylam bliska decyzji o
        samobojstwie.Po tym czasie,kiedy zrobiono ze mnie ruine/wysiadla tez
        watroba/zdecydowano wreszcie o rezonansie.Wykazal on przepukline
        miedzykrazkowa,ale boczna,ktora na skutek "leczenia"nie obkurczala sie,ale
        twardniala i uszkadzala pien nerwowy,stad te postepujace niedowlady.W trybie
        ekspresowym zrobiono mi operacje,kolejny miesiac w szpitalu,potem 3-turnusy na
        oddziale rehabilitacyjnym,jeszcze 2xsanatorium.Koncowy skutek:niedowlad lewej
        nogi,uszkodzenie watroby i II grupa inwalidzka na
        stale.Absurdalne"oszczednosci"wynikajace z idiotycznych przepisow,doprowadzily
        do kosmicznych kosztow,a o bolu nie wspomne.
    • kklement Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 09:58
      A ja mam inne rozwiązanie - niech pacjent dopłaca do tych badań. Np.
      do TK 100, a do MRI 150 PLN. Korzyści jest pięć: 1. ) uniknięcie
      zakorkowania się poradnictwa specjalistycznego, 2.) na badanie
      zdecydują się ci, którzy naprawdę go potrzebują 3.) do systemu trafi
      zastrzyk pieniędzy 4.) dokona się wyłom w komunistycznym myśleniu,
      że w opiece zdrowotnej wszystki musi być za friko 5.) ludzie zaczną
      może myśleć inaczej o swoim zdrowiu, kiedy się okaże, że ulubione
      hobby polskiego emeryta stało się cośkolwiek droższe. Może zaczną
      uprawiać gimnastykę, ruszać się, jednocześnie odpuszczając sobie to,
      co zwyrodniałe już kręgosłupy dalej uszkadza, jak dźwiganie
      wyładowanych siat z zakupami na tydzień i dla wszystkich sąsiadów,
      przekopywanie ogródków z pasją maniakalnego archeologa itp.

      Proste ? Proste.
      • truten.zenobi Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 15:44
        i słusznie tylko nie zapominaj jakiej wysokości są u nas pensje renty
        i emerytury...
        tym bardziej że zwykle chodzi o ludzi schorowanych którzy i tak
        wydaja majątek (w stosunku do swoich dochodów) na leczenie (które
        tak naprawdę nie jest darmowe!!!)
        • kklement Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 15:51
          Nie przesadzaj, ile to jest sto czy dwieście złotych ? A księdzu po
          kolędzie peregrynującemu to ile się daje ? Dwie dychy ? Na takie
          badanie można odłożyć, po trzy dychy miesięcznie na przykład. Ja sam
          mam zabieg laryngologiczny do wykonania, będę robić go prywatnie
          (choć zasilam NFZ tak jak wszyscy) i odkładam go na miesiąc, w
          którym będzie mnie stać na niego. I już.
          • truten.zenobi Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 15:59
            wiesz jaka jest mediana zarobków w polsce?
            wiesz że ponad połowa społeczeństwa ma dochody na człona rodziny
            poniżej granicy ubustwa..

            a co do reszty to pewnie masz rację..
            babcia na leczenie nie ma ale na radyjko zawsze się znajdzie
            sam też zwykle sie leczę prywatnie.. bo to tak naprawdę mniej
            kosztuje i nerwów i kasy..
            • kklement Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 16:31
              Słuchaj, no kurczę, jedzenia za darmo nie rozdają, mieszkań też nie.
              To skąd się wzięło przekonanie, że opieka zdrowotna ma być w pełnym
              wymiarze i dla każdego ? Z próżnego i Salomon nie naleje. Ludzie
              płacą składki takie, jakie płacą i muszą wiedzieć, że dostaną za nie
              tylko tyle, na ile starczy. A za dodatkowe rzeczy trzeba zapłacić.
              • truten.zenobi Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 19:59
                Ludzie
                > płacą składki takie, jakie płacą i muszą wiedzieć, że dostaną za
                nie
                > tylko tyle, na ile starczy. A za dodatkowe rzeczy trzeba zapłacić.

                to może prościej nie płaćmy podatków i każdy nich żyje z tego co
                zarobi... tak by było uczciwiej niż prawnie ograniczać możliwości
                działania ściagac wysokie daniny państwowe a jak przychodzi co
                doczego to wmawiac ludziom że próżnego to i salomon...

                ile w polsce kosztuje utrzymanie urzedów? dlaczego wiele dóbr i usług
                jest w polsce droższych niż w krajach gdzie zarobki są dużo większe?
                itd...

                co robi NFZ? dlaczego nie dało sie tego robić w strukturach ZUS? i
                ile kosztuje nas utrzymanie tego tworu..
                • liwiaaa Re: Mam lepszy pomysł. 02.01.10, 22:04
                  prawda jest taka, że problemy z NFZ są od daaaaaaaaaawien dawna. Jak
                  trzeba płacić, to mało co oczu nie wydrapią. A jak trzeba dać, to
                  nie ma.
                  Tych, których stać na wizyty prywatne u specjalistów, oczywiście
                  róbmy tak. Naprawdę wolę zapłacić 100zł i pójść do np ginekologa,
                  gdzie i warunki i lekarz są godni tej ceny. Nawet do neurologa wolę
                  iść prywatnie niż czekać w kolejce 7.5 miesiąca.. wykitować można
                  przez ten czas.

                  Lekarz też na życie musi zarobić. Wiadomo.. kredyt jeden, drugi,
                  wyższy poziom życia, rodzina. Szkoda tylko, że Ci, którzy otwierają
                  prywatną praktykę lekarską nie umówią się co do jednej ceny. A
                  rozbieżność często jest spora w cenie (zależnie od specjalisty- od
                  10 do nawet 70zł) to dużo.
                  Powinien być taki ''cennik'':
                  internista- XX zł
                  okulista-XX zł
                  stomatolog- XXzł
                  ginekolog- XX zł

                  :)
                  • kklement Re: Mam lepszy pomysł. 03.01.10, 00:19
                    Ale wiesz, Liwio, że to byłoby nielegalne ? To się nazywa kartel. I
                    jest szkodliwe dla wolnego rynku. Poza tym nie każdy oferuje to
                    samo. Jeden przyjmuje w eleganckich wnętrzach, w rejestracji siedzi
                    śliczna, uśmiechnięta dziewczyna ( mrrrrr, mam tak w jednej z moich
                    prac ;) ), dojazd jest prosty i nie ma problemu z parkowaniem, a
                    ktoś inny wynajmuje obskurny gabinecik w syfiastej przychodni na
                    zabitych dechami peryferiach, a burkliwa rejestratorka w ciemniej
                    poczekalni jest jak obóz filtracyjny w Czeczenii :)
                    • liwiaaa Re: Mam lepszy pomysł. 03.01.10, 00:32
                      dopiero teraz wiem..
                      masz rację. W sumie za ''wygodę'' też trzeba płacić.
                      A Twój opis dotyczący burkliwej rejestratorki kojarzy mi się się z
                      przychodnią publiczną ;)
                      a takiej ślicznej, uśmiechniętej dziewczyny w rejestracji tylko
                      pozazdrościć :)
                      szkoda, że nie spotkałam się jeszcze z przystojniakiem w
                      rejestracji ;)
                      ehhh ;)
                      • kklement Re: Mam lepszy pomysł. 03.01.10, 00:57
                        To tak jak z zawodem przedszkolanki - nie ma takiej możliwości, żeby
                        pracę rejestratorki wykonywał mężczyzna :)
                        • Gość: auxan Re: Mam lepszy pomysł. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 03.01.10, 11:20
                          A jednak widziałem wychowawcę w przedszkolu. Złe porównanie.
                    • truten.zenobi polska to ciekawy kraj... 03.01.10, 19:57
                      najpierw zabiera się ludziom 60 -80% tego co wypracują a później
                      oczekuje by dodatkowo odkładali by na starość mogli jakoś przeżyć, by
                      sie sami leczyli, ...

                      oczekuje się by szkoły szpitale itp były rentowne, by państwo dawało
                      pracę i by dopłacało do różnych firm i rodzajów działalności
                      gospodarczej

                      w którym partie "biurokracji ludowej" są przez większość uważane za
                      partie liberalne, partie socjal populistyczne za partie prawicowe
                      ...

                      To się nazywa kartel. I
                      > jest szkodliwe dla wolnego rynku.

                      ....

                      masz rację ale odnieś to do realiów naszego kraju..
      • Gość: DSG Re: Mam lepszy pomysł. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 23:46
        Słusznie! Popieram. Ale niestety pomysł jest bez szans, bo wymaga
        zmiany zapisu w konstyyucji o bezpłatnej slużbie zdrowia. A na to
        politycy się nie zgodzą. I koniec życia tego pomysłu...
        • kklement Re: Mam lepszy pomysł. 03.01.10, 00:22
          No właśnie :/
      • Gość: Ala Re: Mam lepszy pomysł. IP: *.chelmnet.pl 03.01.10, 13:11
        Chyba niewiele osób wie,że już dopłacamy do NFZ z własnych kieszeni,ponieważ
        tylko część składki można odliczyć od podatku.
        Ktoś wspomniał żeby w ogóle zlikwidować podatki i każdy sam będzie decydował na
        co przeznaczy swoje pieniądze.Ja proponuję żeby 1% przychodu (oczywiście po
        zniesieniu podatków) każdy przeznaczył na co chce.Czy na lecznictwo,czy na
        budowę i utrzymanie dróg,lub na szkolnictwo,lub armię ,bezpieczeństwo,czy na
        kulturę.Oczywiście jeżeli nie płacisz np.na szkolnictwo to dzieci muszą płacić
        za naukę.Mogą tez nie chodzić do szkoły.
        Wówczas chyba wszyscy będziemy zadowoleni.
      • Gość: Irek Re: Mam lepszy pomysł. IP: 94.254.231.* 03.01.10, 16:01
        Może to i jest dobry pomysł, ale dla tych co chorują na jakąś chorobę o
        stosunkowo krótkim czasie leczenia. W przypadku przewlekłej choroby badań może
        być cała masa w trakcie, dodatkowo chory jest niszczony brakiem dochodu i życiem
        na garnuszku ZUS.
    • pawel_zet NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 02.01.10, 10:23
      Dla mnie czy dla Ciebie 100 to jak splunąć, ale są tacy, dla których
      są to ogromne pieniądze. Solidarność społeczna polega na tym, że
      bogatsi pomagają biednym. Dyskutować można tylko o rozmiarach tej
      pomocy. Dla mnie pomysł NFZ nie jest zły, tylko że nie powinno być
      tak, że tracą moc stare skierowania. NFZ powinien zarządzić, że od
      31.12.2009 lekarze POZ nie mają prawa wystawiać skierować na
      określone badania specjalistyczne.
      • wels5 Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na 03.01.10, 08:51
        A dlaczego taki skromny pomysł ma NFZ? Nie lepiej od razu zamknąć te wszystkie
        tomografy i rezonanse i po kłopocie.
    • old-firehand ASDK a sklepy kolonialne. 02.01.10, 10:32
      Kiedyś, przed laty, w kabarecie TEY Laskowik opowiadał, jak to przed
      wojna były skłepy kolonialne z białym, czarnym i czerwonym kawiorem.
      Puenta brzmiała: "i komu to przeszkadzało". Jeszcze 2-3 lata temu
      badania TK czy NMR były badaniami współfinansowanymi, chociaż nie
      dla pacjenta, ale dla kierującego. Bodajże ok. 30% wartości badania
      płacił lekarz kierujący. Już wtedy lekarz rodzinny mógł kierować na
      te badania, choć nie było ich w wykazie badań lekarza POZ. Ale pod
      naciskiem m.in. Porozumienia Zielonogórskiego nie zmieniono wykazu
      badań lekarza POZ, lecz zniesiono współfinansowanie. No i teraz za
      skierowanie pacjenta na "normalne" RTG lekarz płaci pracowni, a za
      skierowanie na TK i NMR za wszystko płaci Fundusz. No to przestano
      wykonywać RTG i z każdym banalnym problemem wykonuje się albo TK,
      albo NMR. Wszystkim się opłacało: i pacjentom bo badanie lepsze, i
      lekarzom kierującym bo za darmo i wykonującym pracowniom w
      większości już obecnie prywatnym bo kilkaset zł za jednego pacjenta
      to niezła cena. Krzyk więc jak zwykle jest o pieniądze, a Gazecie
      wydaje się że o pacjentów.
      • Gość: DeDe Re: ASDK a sklepy kolonialne. IP: *.timplus.net 02.01.10, 11:21
        Lekarz POZ nie mógł kierowac na badania współfinansowane.
    • xp17 NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 02.01.10, 12:17
      Porada dla szefow oddzialow diagnostycznych. Przed pracownia tomograficzna
      itp. postawic stolik i krzeselko dla wydelogowanego na te pare miesiecy
      zamieszania lekarza specjalisty, ktory na biezaco bedzie przepisywal
      skierowania dla "przeterminowanych" pacjentow. Proste ? Proste.
      • Gość: ja Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 14:43
        to nie takie proste.
        skad wiac specjaliste ktory caly swoj kontrakt z NF odda na "siedzenie przy
        stoliku" i przepisywanie skierowan?
      • Gość: ujso Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 15:21
        A na h.j? Jak się pozwoli na załatwienie tego zgodnie z zaleceniami NFZ, to uda
        się zmniejszyć liczbę badań.
        1. Czekanie na wizytę specjalistyczną- 5 miesięcy
        2. Czekanie na termin ambulatoryjnego TK/MRI - 3 miesiące
        3. Czekanie na następną wizytę specjalistyczną z wynikami badania - 2 miesiące
        (bo pacjent się zapisze jeszcze przed badaniem, ale w czasie wakacji zamykamy
        poradnię)
        Razem spokojne 10 miesięcy, ktoś musi umrzeć.
    • truten.zenobi w takim razie pacjentom nalezy się odszkodowanie 02.01.10, 15:34
      od nfz...

      za stracony czas nerwy, ból i straty moralne...
    • truten.zenobi a wszystko to sie dzieje w katolickim kraju... 02.01.10, 15:38
      który ma nieść odnowę moralną europie...
    • Gość: Pamiętamy.. Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 19:29
      Pamiętamy, że mieli nas leczyć dobrze opłacani lekarze, którzy wrócą z
      zagranicy; że będą nas uczyć dobrze opłacani nauczyciele; a ich wszystkich mieli
      pilnować dobrze opłacani policjańci!
    • Gość: dlaczego to robią? Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.10, 22:16
      Specjalista medycyny rodzinnej, to taki sam specjalista jak neurolog, ortopeda,
      internista, chirurg, pediatra czy laryngolog.
      • Gość: Egghead Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: 212.127.95.* 03.01.10, 03:35
        Jak coś jest od wszystkiego...
    • Gość: Madzia Jaka jest podstawa prawna takiego unieważniania? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.10, 22:31
      Jaka jest podstawa prawna takiego unieważniania?
    • rita.1 NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 03.01.10, 10:46
      Tylko patrzeć, jak za parę tygodni NFZ ogłosi,że do lekarza mogą chodzić tylko zdrowi. Chorym wstęp wzbroniony!
    • bogdan331 NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 03.01.10, 10:48
      Kopacz to nie lekarz!Kopacz to grabarz.
    • Gość: Bezmyślność Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.10, 10:59
      Bezmyślna polityka władz doprowadziła do zniszczenia w Polsce pediatrii. Miejsca
      na rezydenturach wolne. Teraz zabrano się za chirurgię, pomimo że DCO nie leczy
      nowotworów płuc, przełyku, układu moczowego. Za parę lat nie będzie
      wykształconych chirurgów ogólnych. Pół biedy we Wrocławiu, tu będzie nieźle, ale
      w szpitalach powiatowych to będzie tragedia.
    • peppers01 Pieknie 03.01.10, 12:39
      Moim skromny zdaniem jest to jeden wielki skandal. A zarazem kolejny
      maly kroczek na drodze do cichego wprowadzenia w Polsce prywatnej
      sluzby zdrowia. Na tak zas bedzie stac (niesety) tylko ta
      najbogatsza czesc spoleczenstwa. A reszta niech sobi umiera
      oczekujac kilka miesiecy na planowana wizyte lub zabijajac sie o
      kolejne skierowanie. W koncu licza sie jedynie ludzie z k(l)asa.
      Nieszczesnikowm oczekujacym miesiacami na planowane badania
      proponuje:

      1. Wypic flaszke wodki i polozyc sie pod sklepem monopolowym
      najlepiej kaleczac sobie przy tym glowe (chocby powierzchownie).
      Wtedy zaraz pojwi sie karetka zas w szpitalu z marszu wykonaja CT
      glowy, kregoslupa szyjnego, RTG klatki piersiowj, EKG i jeszcze
      szereg innych badan. Pijakowi sie nalezy!

      2. Zamiast zabijac sie o skierowanie do specjalisty lepiej postarac
      sie o skierowanie do szpitala. W koncu takowe lekarz rodzinny
      (jeszcze) moze wystawiac prkatycznie bez ograniczen. W szpitalu zas
      jak trafi sie na lekarza, ktory chce jeszcze pomagac ludziom (a nie
      tylko liczyc kase z badan klinicznych) bedzie duza szansa na
      wykonanie naiezbednych badan i byc moze trafna diagnoze. Tylko
      trzeba bedzie polezec na odrapanej sali 3-5 dni. Byc moze jak nagle
      zwiekszy sie oblozenie lozek na Oddzilach szpitalnych NFZ zrozumie,
      ze duzo tansza i praktyczniejsza jest mozliwosc diagnostyki w
      rejonie.

      Panu z NFZ, ktory uwaza, ze spacjalista postawi diagnoze bez
      podpierania sie uzanymi przez swiatowa medycyne metodami
      diagnostycznymi gratuluje tupetu. Ziolkami i dobrym slowem lecza
      szamani i homeopaci. Lekarz musi podpierac sie badaniami dodtakowymi
      aby postawic trafna diagnoze i zaordynowac stosowne leczenie.

      pepikomentuje.blox.pl/html
      opiswiedzmina.blox.pl/html
      • Gość: Irek Re: Pieknie IP: 94.254.231.* 03.01.10, 16:08
        Punkt drugi nie działa, bo zazwyczaj i tak trzeba czekać miesiącami na miejsce
        (no, wiadomo zależy od oddziału).
    • patthecat Oddajcie ch...e pieniądze ze złodziejskiego ZUSU... 04.01.10, 02:33
      ...to każdy sobie zafunduje co chce... Ale najbardziej wyjebany budynek w
      mieście to zawsze ta banda gnid i złodziei....
    • emissarius NFZ unieważnia skierowania? 04.01.10, 10:04
      NFZ po raz kolejny zszokował organizacją... Dramat.

      Sam pomysł wydaje się nawet uzasadniony. Jeśli rzeczywiście dotąd było tak, że lekarz POP mógł wystawić skierowanie na bardzo drogą diagnostykę TK lub NMR - to się dziwie. Ciekawe, czy może też zlecić koronarografię tętnic wieńcowych.

      Wątpiącym i oburzonym polecam artykuł:
      www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/newsweek_biznes/stan-przedzawalowy,42932,1
    • map4 Re: NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na 04.01.10, 10:21
      Kompletnie tego nie rozumiem. A nie łatwiej byłoby choroby zdelegalizować ?

      Mamy kryzys, pracować trzeba ciężej, dłużej i więcej. Choróbska nie pasują do
      imidżu tygrysa europy. Partie rządzące zapewniam, że nawet prezydent dręczony od
      czasu do czasu sraczką podpisałby ustawę delegalizującą choróbska.

      A zaoszczędzone środki można byłoby przeznaczyć na zwiększenie dopłat do KRUSu.
    • janus48 NFZ unieważnia skierowania, by oszczędzić na ch... 04.01.10, 19:44
      Gdyby zlikwidować NFZ masa urzędasów zostałaby bez wpływów i pieniędzy.A to by
      było bardzo dobre dla kraju.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka