Dodaj do ulubionych

Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ...

15.01.10, 20:42
Pomnik Kardynała Kominka akurat bardzo dobrze wpasował się w przestrzeń i jest
jednym z lepszych w naszym mieście. Co to tej fu, "Wrocławianki", to powtórzę
wypowiedzi z SSC- pomnik galerianki i anorektyczki.
Obserwuj wątek
    • Gość: Magda niefortunna rzeźba w niefortunnym miejscu IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 20:48
      a po co to? nie ma na co kasy wydawać?
    • niestaly_czytelnik Nie ma to jak obsesja GWna 15.01.10, 21:02
      I tutaj znalazła się okazja, aby dowalić Chrobremu.

      A ta "Wrocławianka" może nie za ładna, ale zabawna. Więc z czego
      robić temat? Ach... zapomniałem - wierszówka. Do garnka trzeba mieć
      co włożyć, co nie p. "redaktor"?


      • Gość: :) Re: Nie ma to jak obsesja GWna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:04
        Bo akurat Chrobry jest beznadziejny.
        • niestaly_czytelnik Myli się pani, pani redaktor. 15.01.10, 21:15
          • klinikka Re: Myli się pani, pani redaktor. 16.01.10, 07:56
            ponieważ decydują o tym urzędnicze niedouczone tępe bezmyślne matoły. A nie
            spytają kumatego w tej materii, o co to to nie.
            • o.beyzyma Re: Myli się pani, pani redaktor. 16.01.10, 13:19
              W maju 2008 r. w Instytucie Historii Sztuki Uniwersytetu
              Wrocławskiego odbyła się konferencja naukowa poświęcona wrocławskim
              pomnikom. Wszyscy uczestnicy spotkania byli zgodni: "większość
              pomników, które miasto dostało w ciągu ostatnich kilkunastu lat,
              jest edstetycznym horrorem zafundowanym obywatelom Wrocławia bez
              pytania ich o zdanie".

              Prof. Jan Harasimowicz: "Czas skończyć z tym pomnikowym chaosem.
              Zachowujemy się jak Nomadowie, którzy muszą znaczyć teren. Upchane w
              mieście pomniki dewastują przestrzeń publiczną nie mniej niż
              nietrafione inwestycje. I to na setki lat."

              Prof. Henryk Dziurla uznał pomnik Chrobrego za "kicz pod względem
              formy, treści i lokalizacji. Na dodatek osadzony w mentalności XIX-
              wiecznego nacjonalizmu".

              Dr Mateusz Kapustka ocenił, że pomnik Chrobrego to "obrazowa
              przemoc, swoiste damnatio memoriae (łac. potępienie pamięci) w
              stosunku do stojącego tam wcześniej pomnika niemieckiego cesarza".

              Dr hab. Agnieszka Zabłocka-Kos wyraziła przekonanie, że "najwyższy
              czas, żeby projekty pomników były publicznie dyskutowane".

              W imieniu władz odpowiedział architekt miejski Piotr Fokczyński,
              który przyznał, że jemu także większość nowych pomników nie podoba
              się. Nie jest jednak w stanie walczyć z estetycznym horrorem: "Każdy
              może postawić pomnik. Wystarczy, że przekona do swojego pomysłu radę
              miejską. Jeśli tylko idea jest słuszna, wygrywa z materią. Kto się
              ośmieli kontestować projekt upamiętnienia zabitych w Katyniu? Ja
              mogę co najwyżej wskazać lokalizację. Byc może wyjściem byłyby
              obowiązkowe konkursy, ale przecież i monument katyński, i pomnik
              Chopina są ich efektem. Jakim, można ocenić".
              Cytaty za sprawozdaniem w "Gazecie Wyborczej" z 30 maja 2008 r.
              • Gość: Luzzi Re: Myli się pani, pani redaktor. IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.10, 17:03
                "Prof. Henryk Dziurla uznał pomnik Chrobrego za "kicz pod względem
                formy, treści i lokalizacji. Na dodatek osadzony w mentalności XIX-
                wiecznego nacjonalizmu".
                Niech profesor Henryk Dziurla podejdzie do pomnika łaskawie, i
                przeczyta inskrypcję na cokole. Zobaczy też stylizowane mapy Europy
                kiedyś i dziś. Potem niech ponownie skomentuje temat XIX-
                nacjonalizmu. Niech też wyjasni, co rozumie pod pojęciem "kiczu pod
                względem lokalizacji". A potem niech napije się zimnej wody. Pomaga.
                • 1410_tenrok a ty już piłeś wodę? 25.01.10, 15:42
                  ten pomnik jest ohydą! Kicz pod względem lokalizacji? TEN POMNIK ZABURZA PEWNą
                  PRZESTRZEń! Jest monstrualny.
                  Jako koniarz powiem, że bardziej przypomina Trombozuha!

                  Postawienie takiego monstrum na miejscu pomnika Cesarza Wilhelma i przezwanie go
                  - "pomnik konny Chrobrego" jest wyrazem XIX-wiecznego nacjonalizmu!
        • Gość: franek Re: Nie ma to jak obsesja GWna IP: *.chello.pl 16.01.10, 09:52
          Tylko czemu ten Chrobry na grubej krowie siedzi?
          • Gość: p. To nie krowa IP: 82.160.91.* 17.01.10, 11:56
            to koń, dokładnie taki jakie były w tamtych czasach.
            • Gość: sahib wypowiedzial sie efekt reinkarnacji IP: 78.8.142.* 17.01.10, 18:38
      • uniwr Nie ma to jak obsesja obsesjonatów 15.01.10, 21:17
        Zadziwia mnie ilość ludzi którzy afiszują się prymitywną niechęcią do Gazety na
        jej stronach. Jeśli im się tak nie podoba, dlaczego tu w ogóle zaglądają?
        Wynika mi z tego jakaś kompulsywna Hassliebe, czyli właśnie obsesja co się zowie :)
      • Gość: senior Re: Nie ma to jak obsesja GWna IP: *.aster.pl 16.01.10, 15:08
        Po jaką cholerę tego GWna dotykasz, jak cie tak brzydzi. Masz Fakt
        albo SE, to twój poziom i przy nich pozostań.
    • Gość: Karolina Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.chello.pl 15.01.10, 21:02
      dzisiaj tam przechodziłam i nawet jej nie zauważyłam ...
      • bingo44 Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 01.02.10, 23:38
        Przejście oławskie to faktycznie durne miejsce, ale sama
        wrocławianka jest ok.
    • wielki_czarownik 100 tysięcy za takie coś? 15.01.10, 21:04
      Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale wywalenie 100 patyków na coś takiego to doprawdy dziwny pomysł.
      • Gość: Roni Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.01.10, 21:08
        wielki_czarownik napisał:

        > Podobno o gustach się nie dyskutuje, ale wywalenie 100 patyków na
        coś takiego t
        > o doprawdy dziwny pomysł.


        Na pomnik nie poszły miejskie pieniądze, czytaj też twoje pieniądze
        WC, tylko prywatnego inwestora.
        • Gość: :) Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:13
          Oczywiście, ale jest też coś takiego jak przestrzeń publiczna. Gówno na chodniku też nikomu o zdrowych zmysłach się nie podoba, choć jest prywatne.
        • Gość: tjaaaa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 21:54
          a wywalenie 800 (a pewnie dojdzie i do 1000) tysięcy na równie
          paskudny "pomnik dynamizmu" w kształcie chińskiej lampy nagrobnej -
          na ul. Drzymały (vel Śląskiej) - to jest mądry pomysł?
          • Gość: tjaaaaa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 21:55
            oczywiście miało być 800 000 tysięcy (i odpowiednio 1 000 000
            tysięcy). Przepraszam za obcięcie zer.
            • Gość: Egghead Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: 212.127.95.* 16.01.10, 00:18
              No teraz to dopiero zaszalałeś - 800 milionów (i odpowiednio miliard)? Jakoś nie
              wierzę...
              • Gość: tjaaaa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 14:40
                koszty budowy stadionu możesz sobie sprawdzić gdziekolwiek w sieci.
                Na razie są o te 80 milionów mniejsze. Wierz lub nie, ale do kwot
                podanych przeze mnie (z poprawką) dojdzie.
                • Gość: Egghead Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: 212.127.95.* 16.01.10, 16:11
                  Sorry, nie zajarzyłem, że chodzi o stadion. W takim razie spokojnie w te kwoty
                  wierzę...
            • sztof11 Re: 100 tysięcy za takie coś? 25.01.10, 11:19
              Zbyt rózne to kwestie, kasa wydana na "lampion" zwróci się dość szybko - szybko
              w kategoriach "duże budowle", koncert np.Metalliki to 20 tys.X średnio 150zł
              czyli 300tys. przychodu z jednej imprezy. Chyba lepiej nie porównywać tych
              obiektów.
              • Gość: polemizowałbym Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.10, 12:28
                Zakładasz ze 100% pewnością, że Metallica przyjedzie, że na koncert
                przyjdzie 20 tys. ludzi i że zapłacą po 150 pln. Tymczasem wcale nie
                jest to takie pewne, zwłaszcza, że ten typowo piłkarski stadion ma
                typowo piłkarką akustykę. Pomijam już to, że tak liczone pieniądze
                to nie czysty zysk (odlicz koszty organizacji, ochrony, prądu,
                spełniania żądań gwiazd, prowizje dla agentów, co zabierze z połowę
                w/w kwoty)

                No ale nawet jeśli się uda pościągtać gwiazdy, to musiało by być
                zorganizowane ok 400 takich koncertów, aby "na koncie w plecy"
                pozostało 100,000 zł - jak przy tym pomniku. Tylu wyjców zdolnych
                przyciągnąć 20 tysięczną publikę nie ma, zwłaszcza, gdy np.
                Metallica (tak jak Iron Maiden po występie we Wrocławiu)
                powie "nigdy więcej w tym mieście"

                Podobnie jest z meczami kopaczy. Takich, które przyciągną te 20 tys.
                ludzi będzie z 5-6 rocznie. A i bilety będą musiały być tańsze. Do
                reszty zawodów trzeba będzie dopłacać, bo wpływy z biletów nie
                pokryją nawet kosztów organizacji.

                Zatem "kapitalizacji" mauzoleum na Maślicach nie doczekają nawet
                twoje praprawnuki, bo i tak się wcześniej zawali
                • 1410_tenrok szość tych wpisowców nadawałaby się 26.01.10, 13:37
                  na figury płaczek na tombie Jagiellonczyka w Katedrze Krakowskiej!

                  W jakim celu nudzicie konia o tym stadionie, skoro rzecz jest o fasnaberiach
                  pomnikowych stawianych przez różnego kółka dla celów poparcia. Prada taka, że
                  pomniki w tym mieście, w większości należą do kategorii "potwór". To pewnie wina
                  tego, że ASP, od czasu rozgonienia jej w latach '30 przez pana z wąsikiem
                  jeszcze nadal sie nie pozbierała. Ale niech se stoją. Ludność chciał je
                  postawić? VIS MAIOR!
                  A stadion? Czemu służą te płacze? Czemu służą te jęki? Czemu służą te gulgoty?
                  Przed wojną Niemiec postawił na byłych bagnach wielki stadion i wszyscy się
                  cieszyli, no ale to były Niemcy.
                  W Polsce obowiązują inne zwyczaje - wszystko należy opluć, oharkać, skopać i
                  obśmieszyć. Bez tego narodek chory jest (na świńską grypkę!)
                • sztof11 Re: 100 tysięcy za takie coś? 27.01.10, 10:38
                  Witam, moje wyliczenia z imprezy masowej są ot, tak, bez szczegółów. A przychód
                  z 20tys. fanów X 150zł - to po prostu 3 miliony /!/, a te 300tys.które podałem
                  to 10% zaledwie, czyli czysty i pewny dochód, choć mniemam, że jest on większy o
                  wiele więcej. Mam syna, który jeżdzi na różne duże koncerty. W tej chwili
                  sprzedawane są bilety na czerwcowy koncert m.in. Metalliki na Bemowie - te
                  średnie są po 200zł, idą jak woda. Generalnie - nie o to chodzi, to jednak różne
                  sprawy, zupełnie - rzeżba i stadion. Gdyby koszta ciułanej 18 lat rzeżbki poszły
                  z kasy naszej/?/ czyli podatników, szum byłby o wiele większy. Nota bene,
                  rozpływający się zegar, czyli adaptacja obrazu Dalego - Galeria Arkady - to
                  koszt więcej niż 10 krotny wobec ceny Wrocławianki, a efekt, moim skromnym
                  zdaniem, cieniutki. Zdaje się, nazbyt liczono na hasło "Dali". P.S.Wg moich
                  mniemań, "Pippi" była niezłą w wersji kameralnej, miała więcej uroku i
                  zalotności dziewczęcej, ale chyba nie miała wtedy 1 metra. Generalnie - cieszy
                  mnie, że pojawiła się w naszym Wrocku współczesna rzeżba współczesnego autora,
                  nie jest on poza tym z Krakowa, Poznania czy Kielc. Szum, wbrew pozorom, nie
                  zaszkodzi autorowi, suma summarum - nie ważne czy mówi się żle, czy dobrze, byle
                  mówiło - marketingowo to działa na plus dodatni /jak mówi "klasyk"/. SORRY,
                  ROZPISAŁEM SIĘ,JAK ŻOŁNIERZ W OKOPIE.
          • Gość: gregger Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.197.89.231.edial.pl 15.01.10, 22:46
            Zdecydowanie masz pewien problem. Powiedziałbym obsesję.
            Jak napiszą o liczbie zatrzymanych w izbie wytrzeźwień to czy też wpleciesz w to
            budowę stadionu?
            • Gość: tjaaaa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 14:42
              nie.

              ale jak zamarznie pijaczek na ulicy, albo inny pijaczek narozrabia,
              bo na skutek braku rozbudowy tego szacownego obiektu (oczywiście
              mowa o "izbie", a nie o mauzoleum) zabraknie dla niego miejsca - to
              na pewno napiszę gdzie utopiono pieniądze, które powinny być wydane
              gdzie indziej.
            • Gość: tjaaaa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 14:58
              i jeszcze jedno. Jak "o.benzema" pisze w tym temacie o pomniku-
              fontannie, a "ooku" o żurawiach budowlanych to czy dla
              Ciebie "gregger" też to oznacza obsesję?
      • Gość: asp koszt rzezby IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 15.01.10, 21:08
        tyle kosztuje odlanie z brazu rzezby takich rozmiarow
      • Gość: Ewa Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: 82.160.255.* 16.01.10, 09:18
        Jestem wrocławianką od urodzenia, a było to dawno temu i jeśli to
        coś ma przedstawiac pierwiastek żeński Wrocka to ja protestuje.
        Wygląda jak ostatnia bida, chuda jak nieszczęście tyle że z dużym
        biustem. Beznadzieja
        • Gość: Ja Re: 100 tysięcy za takie coś? IP: *.as.kn.pl 16.01.10, 10:12
          > Wygląda jak ostatnia bida, chuda jak nieszczęście tyle że z dużym
          > biustem.

          Wcale nie bida!!!

          Było ją stać, żeby sobie plastikowe cycki zrobić, a co, stać ją
          było :-P
    • Gość: mama Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.10, 21:07
      Pomnik kardynała Kominka jest tak samo dobry jak wiele innych rzeczy w tym
      mieście. Było by super gdyby raz udało sie postawić jakiś budynek lub rzeźbę,
      które będą przyciągać turystów i mieszkańców. Coś co będzie po za Wrocławiem
      pokazywane bo na razie broni sie chyba tylko iglica. Reszta jest godna takiego
      prowincjonalnego miasta i tyle.
    • Gość: asp ciekawe co na to pan Szmatula IP: *.54.16.190.static.telsat.wroc.pl 15.01.10, 21:08
      autor tej rzezby
    • tfurca Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 15.01.10, 21:14
      galerianka?


      asp.blox.pl/2010/01/galerianka.html
      • Gość: gość Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 21:48
        Fizia Pończoszanka nie miała takich szpiczastych płuc, więc
        porównanie jest nie na miejscu
    • rk111 Co to jest? 15.01.10, 21:38
      Co to jest , paskudne to to , gdzie autor miał oczy że takie g...
      zrobił - usunąć natychmiast wrocław to nie śmietnik.
      • Gość: do rk111 Re: Co to jest? IP: *.adsl.inetia.pl 15.01.10, 21:51
        rk111, "sfrustrowany malkontencie",

        jeszcze wczoraj wszystko Ci się podobało i grzmiałeś, hojnie
        rozdając epitety (takie jak tem w cudzysłowiu, bo to cytat z Twojej
        wypowiedzi) wszystkim, którzy śmieli cokolwiek skrytykować.

        Rozdwojenie jaźni czy filozofia Kalego?
    • mirrandel Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 15.01.10, 21:55
      rzeźba fajna do parku, nie na skrzyżowanie i nie pod galerię (choc chwała jej za sfinansowanie dzieła). Niestety nazwa "galerianka" sama się nasuwa. Wyglada sympatycznie, choc jak pierwszy raz "weszła mi w kadr" myślałam że to znak drogowy czy inny semafor...
    • Gość: korekta! Błędy w artykule IP: *.izacom.pl 15.01.10, 22:28
      Szanowny Panie redaktorze! Skoro wytyka już Pan błędy innym, pozwolę
      sobie również zauważyć, że kilka stwierdzeń w artykule jest
      bzdurnych. Po pierwsze, rzeźba stoi tyłem do ulicy Oławskiej, a nie
      Kazimierza Wielkiego. Kazimierza Wielkiego zaczyna się dopiero za
      skrzyżowaniem z ulicą Skargi i bł. Czesława. Po drugie, tablica o
      której Pan pisze nie dotyczy organizacji ruchu na Placu
      Dominikańskim, tylko na skrzyżowaniu ulic Oławskiej, Skargi i bł.
      Czesława. Plac Dominikański jest między kościołem Dominikanów a
      Galerią Dominikańską. Zanim zacznie się wytykać błędy innym,
      należałoby samemu ich nie popełniać :)
      • Gość: balajanek Re: Błędy w artykule IP: 82.132.136.* 15.01.10, 23:20
        1.Hehe!Stoi tyłem do Kazimierza Wielkiego może chce mu dać
        doopy.wychodziłoby,że galerianka.
        2.Nie napiszę,że mi się podoba bo wyszedłbym na pedofila.
        A na poważnie:
        3.Racja w parku byłoby dobre miejsce.
        4.Osiedla peryferyjne są"niedoinwestowane" w rzeźby.
        5.Zawsze jest miejsce na dyskusję gdzie taką rzeźbę postawić,przecież mowa o
        przestrzeni publicznej.
    • Gość: b Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.wroclaw.mm.pl 15.01.10, 23:55
      hahaha ale beka z tą galerianką i anorektyczką! dokładnie tak
    • drbatman kto placi, ten wymaga! 16.01.10, 00:59
      sponsor kupil sobie fajna rzezbe i dostal gratis cala legende tego
      pomyslu. jak juz kupil, to postawil sobie tam i tak jak chcial.
      moglby pewnie w swoim ogrodku tez. szmatami okazali sie wlasciciel
      pomyslu i pewnie rzezbiarz, bo oddali swe dziecko w rece zwyklych
      geszefciarzy.
    • krzysztofczyz Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 09:04
      Dobry Boże ! Litości
    • kontonagownie Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 10:02
      Ale szkaradztwo. Tak się zastanawiam, dlaczego te rzeźby we Wrocławiu
      są az tak paskudne. Czyżby w sztuce dominował teraz turpizm? Wszystko
      takie pokrzywione, zdeformowane, powykręcane. Co to ma przedstawiać?
      Zwichrowaną psychikę twórców i nabywców tegoż?
      Wstyd sie przyznać, ale jedyne sensowne pominiki-rzeźby we Wrocławiu to
      są chyba jeszcze to poniemieckie lwy koło Akademii muzycznej.

      • o.beyzyma Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 16.01.10, 13:23
        Lwy z pl. Jana Pawła II to fragment pomnika Bismarcka. Symbolizują
        zwycięstwo nad Francuzami w 1870 roku (lew to Francja i Herkules -
        dzielny Germanin), ale dobrze, że po wyrzuceniu Bismarcka
        pozostawiono tę udaną grupę rzeźbiarską. A trend był taki, żeby
        wszystko niszczyć, nawet Schillerowi w Parku Szczytnickim nie
        przepuścili (dopiero ostatnio pomnik został odnowiony)...
    • Gość: Ja Galerianka z plastikowymi cyckami IP: *.as.kn.pl 16.01.10, 10:17
      > wypowiedzi z SSC- pomnik galerianki i anorektyczki

      Tak, tak. Galerianka z plastikowymi cyckami. :-(
      • Gość: mihu Wrocławianka - Galerianka IP: *.magma-net.pl 16.01.10, 11:01
        No i idealnie wpasowała się w przestrzeń miejską, kusa spódniczka, pusto w
        głowie i wyczekuje przed galerią na "okazje".
        Myśl artysty ponadczasowa, realizacja bardzo czasowa.
        Całość bezcenna.
    • korcia2000 Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 11:47
      Miejsce jest fatalne. Podobnie jak grupy rzeźb na skrzyżowaniu Piłsudskiego i
      Świdnickiej. Z tym, że te ostatnie odbierane są przez przyjezdnych jako
      symbole wrocławskiej nędzy...
    • Gość: oLala Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 11:48
      Pomnik kardynała Kominka jest fatalnie ustawiony i z niewiadomych
      powodów odwrócony od ludzi.
    • ultimat44 Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 11:54
      To prawda, że nowe pomniki we Wrocu to porażka. Bolesław Chrobry wygląda jak
      postać z komiksu, pomnik ofiar katynia, który stoi naprzeci muzeum narodowego
      wygląda jak ołtarz satanistów, krzyż z placu staszica (zwany ścianą płaczu) to
      jakieś nieporozumienie powodzianka jak anorektyczka, wrocławianka zamiast na
      promenadzie stoi pod sklepem, a Kominek wygląda jak hrabia Drakula, a jego
      gołąb jak nietoperz. Oj porażka straszna, na tle przedwojennych niemieckich
      pomników wygląda to fatalnie.
      • Gość: Luzzi Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.10, 12:00
        A ty, Ultimat, jak wyglądasz? spójrz w lustro. Ten trądzik, te
        wypryski. Zacznij od siebie. Potem ujadaj i szczekaj na innych.
        Miłego weekendu.
        • Gość: lolo Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.chello.pl 16.01.10, 23:57
          Luzzi bezkrytyczne podejscie jakie reprezentujesz jest godne podziwu.
          Proponuję przenieś sie do Rosji albo na Ukraine i tam chwal demokracje, prawosc
          i swobody obywatelskie. Prawda jest taka, że nawet TMW potwierdza ze wiele
          rzeżb o ktorych psize ultimat to porażka. Zerknij na przedwojenne rzeźby z
          Breslau, o ktorych wspomina Ulitimat a potem coś komentuj.
      • balajanek Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 16.01.10, 12:13
        Powodzianka i rzeźby na Piułsudzkiego rewelacyjne,z resztą się zgadzam.Sybiracy
        na Staszica porażka.
      • o.beyzyma Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 16.01.10, 13:07
        Nawet autor pomnika Kominka prof. Sławoj Ostrowski z Gdańska
        tłumaczył się z jego brzydoty w wywiadzie prasowym. Twierdził, że to
        wina braku urody bohatera pomnika: krępy, tęgi, z okrągłą głową i w
        okularach w grubej oprawie... Ale czy pomnik musi być portretem
        bohatera (por. pomnik Angelusa Silesiusa z przepięknym uduchowionym
        aniołem albo pomnik-fonntanę PANTA RHEI na pl. Czystym poświęcony
        dawnym breslauerom i mieszkańcom Wrocławia po 1945 r.)
      • Gość: do ultimata Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.chello.pl 17.01.10, 12:18
        Ultimat44 - widzę, że powtarzasz po ks. Polaczku, proboszczu z
        kościoła NMP na Piasku. Ten to dopiero ma poglądy na temat Kominka.
    • Gość: hexe Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.01.10, 12:55
      ...galerianki i anorektyczki... czyli wszystko się zgadza, pomnik
      naszych czasów :) (no ale to porównanie z Pipi, zgroza, Pipi była o
      litości! dziewczynką, nie miała drugorzędnych cech płciowych w
      rozmiarze XXXXXXXL).
      • Gość: Luzzi Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.10, 13:10
        Jak smutne musi byc wasze zycie, ze nieustannie wszystko
        krytykujecie:) Chyba marnie się tak żyje co, wszystko na nie?
        pozdrawiam i wiecej radości zycia życze.
        • Gość: tjaaaa Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.10, 14:53
          no to pochwalę.

          Po bliższych oględzinach stwierdziłem, że panienka z pomnika ma
          dynamicznie napompowane piersi. Ale nie będę tego krytykować, bo
          stwierdziłem, że we Wrocku jest już wiele dynamicznie nadmuchanych
          balonów (a jakich, nie napiszę, bo znowu powiecie, że się czepiam;)

          A dla rozładowania napięcia w temacie pomników polecam:

          www.waligorski.art.pl/liryka.php?litera=d&nazwa=548
    • zgrozazgroza chaos, chaos 16.01.10, 13:39
      Z tym stwierdzeniem "wokół Wrocławianki panuje chaos przestrzenny" należy się
      zgodzić. Co gorzej można je użyć w stosunku do większości powstających i
      planowanych fragmentów miasta.
      We Wrocławiu nie buduje się ulic- buduje się arterie, nie jest realizowana
      zwykła miejska architektura tworząca spójną przestrzeń- wznosi się bądź
      spektakularne obiekty w stylu "naj" lub nowe, deweloperskie wcielenia
      blokowisk, które skutecznie przestrzeń miejską dezintegrują.
      To w naszym mieście można okrzyknąć staromiejską ulicę deptakiem, choć
      prowadzi znikąd donikąd, a do tego jest wykorzystywana przez tramwaje jako tor
      formuły 1. To nasze mosty buduje się skośnie w najszerszych miejscach Odry, a
      dwie autostrado podobne ulice lokalizuje się w odległości kilkudziesięciu
      metrów. Właśnie nasze BRW śmiejąc się ludziom w oczy opowiada o obwodnicy w
      kształcie litery "L", a konserwator zabytków podpisuje kolejne wyroki na
      zabytki, które przeszkadzają inwestorom. To wrocławskie konkursy arch-urb
      wyłaniają prace wybitne acz kontrowersyjne, które później nie spełniają
      swojego zadania i pozostają zmorą mieszkańców miasta jak poczciwy plac
      Społeczny (w starym i nowym wydaniu), rondo- nie rondo Reagana pod Grunwaldem
      czy rewitalizacja Dworca Głównego gdzie od frontu sadzi się krzaki a wejście
      główne umieszcza się od tyłu.
      I tak sobie żyjemy w niespełna siedmiuset tysięcznym brudnym miasteczku mając
      świadomość, że Wrocław zasługuje na więcej.
      Tak na prawdę niewielu obchodzi, że śliczna Wrocławianka trzyma kwiatek za
      plecami.....
    • ooku Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 13:57
      A z sondy wynika, że większość respondentów jest na nie. Zresztą może Pani redaktor odczepi się od całkiem udanych pomników Chrobrego i Ofiar Katynia, a dostrzeże, że Pipi wygląda szkaradnie ze sterczącym biustem i dziwacznie wymodelowaną sylwetką, no i "warkoczami" przypominającymi dźwigi budowlane :D
      • camparis Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 16.01.10, 16:21
        Jeśli uważasz że Chrobry jest ładny, to weź go sobie którejś nocy i
        postaw pod oknem. Niech nie szpeci więcej Wrocławia. Narciarza ze
        skrzydłami z Pomnika Katyńskiego też możesz zabrać ... straszy ;/
        • Gość: Luzzi Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.wroclaw.mm.pl 16.01.10, 17:04
          a Ty Camparis nie straszysz przypadkiem? Zerknij w lustro.
          • camparis Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 25.01.10, 14:35
            Uwierz mi że o takiej kobiecie jak ja to możesz tylko pomarzyć podczas
            mokrych nocy ... rotfl ...
    • sympatiaplus Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 17:15
      Pretensjonalna, manieryczna, tandetna...
      Szkoda słów.
      Co taka "niby Pipi" ma wspólnego z naszym miastem?
      • Gość: rumof Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 19:06
        Dokładnie to co napisałeś: pretensjonalność, manieryczność, tandetę.
    • jacek.killman Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników w ... 16.01.10, 22:07
      Możecie pisać co chcecie, ale panienka z pomnika coś w sobie ma.
      Pewien nieuchwytny urok i oryginalną urodę.
      Zwraca na siebie uwagę. Nie wszystkich, ale tych wrażliwych na
      osobliwe piękno dzieła.
      I o to chodziło.
      Oby tylko nie okazało się, że to jest Piipi.
      • Gość: ms1 Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.as.kn.pl 16.01.10, 22:34
        Ładnych pare lat temu stała przez krotki czas (kilka miesiecy?)
        przy przjsciu przy Swidnickiej podobna (warkoczyki itp.), ale o
        wiele ładniejsza !!!! Wrocławianka. Czy ktos wie co sie z nia stało?
        • Gość: paray Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 13:07
          cytat z ms1: "Ładnych parę lat temu stała przez krótki czas (kilka
          miesiecy?) przy przejściu przy Świdnickiej podobna (warkoczyki
          itp.), ale o wiele ładniejsza !!!! Wrocławianka. Czy ktos wie co sie
          z nia stało?"

          odpowiedzi/dopowiedzi:
          - - -
          wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1575252.html
          trzy dni w 1998
          - - -

          wroclaw24.net/news.php?id=35493&PHPSESSID=fbd7fc7719a14716c8e5475d8a97d358
          "Według autora Wrocławianka obrazuje charakterystyczne cechy miasta:
          młodość, prężność, dynamikę, z odrobiną kokieterii i zalotnej
          skromności, strzelistość wrocławskiego gotyku.
          Stylizacja jej głowy utrzymana jest w konwencji pozwalającej na
          skojarzenie z tarczą ratuszowego zegara, a podparcie na trzech
          punktach ma przywodzić na myśl wrocławską Iglicę.
          Filigranowy "kwiatek" to pamiątka po znanym w świecie Wrocławskim
          Święcie Kwiatów oraz detal charakterystyczny dla najbardziej znanych
          wrocławskich rzeźb - pióra Fredry i szabli Szermierza."

          - - - - - -
          Rzeczywiście ta rzeźba lepiej wyglądała podczas próbnej ekspozycji.
          Opisana w cytacie symbolika jest niestety zupełnie nieczytelna i
          chyba niepotrzebna.
          Do niezbyt szczęśliwych realizacji dodałbym pomnik Chopina i
          krasnoludki w swojej masie.
          Ciekawe, czy "Pociąg do nieba" Andrzeja Jarodzkiego
          pociagdonieba.org/projekt w naturze bedzie tak interesujący,
          jak makieta.
          • Gość: autor Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 15:32
            Cze! Dzieki za zainteresowanie. Zastanawia mnie dlaczego parę
            kilogramów metalu wzbudza tyle emocji a hektary obszaru miasta
            zajmowane przez "architektów" są przyjmowane jako "naturalne".
            Rzeźbka jest jaka jest i inna nie będzie. Była projektowana na
            Świdnicką, żeby pełniła taką samą rolę jak warszawska syrenka, jak
            kopenhadzka syrenka jak siusuający bobas z Brukseli, jak figura
            pisarza a Dublinie. SIę nie udało wtedy tego postawić /2002 luty/ w
            miejscu do jakiego była projektowana. Ale to całkiem inny temat.
            MNie realizacja nie satysfakcjonuje, ale jest i już!
            POzdrawiam serdecznie
            • paray Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 17.01.10, 16:41
              1. "Zastanawia mnie dlaczego parę kilogramów metalu wzbudza tyle
              emocji (...) ".
              To chyba dobrze :) Wszechotaczająca "architektura" zobojętniała
              (oprócz tego, że ma inną podstawową funkcę użytkową), wobec "metalu"
              są jeszcze jakieś oczekiwania.

              2. Denerwująca jest bezmyślność podczas wyboru lokalizacji takich
              obiektów; vide: koń Frączkiewicza, "Wrocławianin" Ryszarda Mazura.

              3. "Mnie realizacja nie satysfakcjonuje, ale jest i już!"
              Mimo wszytko gratuluję

              4. Kilka uwag wpisałem w kolejnym poście "bastion Hioba"

              pozdawiam Autora
              • Gość: autor Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 18:03
                Dzięki! Nie wiem gdzie jest "bastion Hioba". Uważny Waćpan jesteś
                pisząc o "koniu" Zbyszka Frączkiewicza. Osoboście dowiedziałem się,
                że został postawiony na Szewskiej z gazety, poszedłem na Szewską i
                długo szukałem. A to bardzo/według mnie/ dobra rzeźba. Ino, jak Waść
                sugrujesz, fatalnie ulokowana. Toż samo jest z Chrobrym, podobnie z
                Powodzianką i innymi.
                To taka właściwość Wrocka. Starzy ludzie mówią, że nie ma tego
                złego ... Może coś fajnego z tego bałaganu wyniknie/?/ Nie wiem, ale
                póki żywi - patrzmy, myślmy.
                Dzięki - pozdrawiam serdecznie w.sz.
          • sztof11 Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 25.01.10, 11:06
            Oj, chyba zbyt dużo /we Wrocławiance/ tych odniesień w symbolice i nawiązaniach
            czy aluzjach formalnych - trudno dojść do tarczy zegarowej, zdaje się jeszcze
            trudniej do swięta kwiatów, a do Iglicy to ho,ho, o wiele dalej niż do Hali
            Stulecia. Raczej pasuje mi wrażenie typu "patrzę i tak jest jak jest", czyli
            -już raczej żartobliwie - "koń jaki jest, każdy widzi" /Benedykt Chmielowski/.
            Ustawienie nie do zniesienia, p.Saraczyńska ma, niestety, rację.
            • Gość: Luzzi Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.01.10, 14:53
              Wrocławianka stoi bardzo dobrze, jak ma niby stać? przodem do kierowców? mają
              podziwiać rzeźbe zamiast uważac na drogę? poza tym to Galeria zapłaciła za
              rzeźbę, mają prawo tak ustawić jak im pasuje.
              • sztof11 Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 01.02.10, 18:23
                Gość portalu: Luzzi napisał(a):

                > Wrocławianka stoi bardzo dobrze, jak ma niby stać? przodem do kierowców? mają
                > podziwiać rzeźbe zamiast uważac na drogę? poza tym to Galeria zapłaciła za
                > rzeźbę, mają prawo tak ustawić jak im pasuje.
                Owszem, maja prawo stawiać,bo zapłacili, ja mam prawo skrytykować - jako jeden z
                odbiorców tego, co w przestrzeni miasta, nie trzeba być profesjonałem w
                dziedzinie aranżacji przestrzennych, by widzieć co kiepskie. Ustawić tak jak im
                pasuje, mają prawo w ogródku u prezesa, to przestrzeń publiczna.
      • 8pasazer Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 16.01.10, 23:34
        Pomnik jest super.
        Sympatyczny, młody i generalnie ok.
        A miejsca też bym się nie czepiał i nie robił zadymy bez powodu.
        "wpatruje się w Galerię Dominikańską" ponieważ to Galeria za nią zapłaciła (i
        świetnie że to zrobiła, bo miasto funduje Chrobrych, bramy Jana Pawła i inne
        takie nabombane farmazony). Wszystko na ten temat - odwalcie się; zapłacicie to
        będziecie decydować co gdzie stoi.

        jest 100 razy lepsza niż "Chrobry" - dokładnie taki Chrobry włóczy sie po
        Nowowiejskiej i żebra o 50 groszy na piwo (i masz szczeście jak nie rzygnie na
        buty) albo (złożona przez zakompleksionych nacjonalistów) propozycja
        Krzywoustego z Psiego Pola - kolejny żul w otoczeniu psów (jak Leżący z Wilkami
        z przejścia świdnickiego).

        • Gość: Lego Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników IP: *.pwsz.legnica.edu.pl 17.01.10, 17:50
          a co to za brednie:))?
      • ib_k Re: Wrocławianka, czyli jak nie stawiać pomników 17.01.10, 09:41
        jacek.killman napisał:
        > Oby tylko nie okazało się, że to jest Piipi.

        no niestety, kojarzy się jednoznacznie z Pipi przez te warkoczyki, a w ogóle jest paskudna:(

    • barbaan Wrocławianka, nowe pomniki 17.01.10, 12:05
      Halo!

      zamiast psioczyc (co niektorzy) to moze skontaktujcie sie z autorka
      pomysku tej rzezby i mozecie po rozmowie z Nią - swoje wymysly i
      domysly ewentualnie skorygowac a nie pisac bzdury i gorączkowac sie
      - dlaczego taka rzezba i dlaczenia stoi tam gdzie stoi!

      Ciesze sie z kazdego przybytku oryginalnych rzezb, wzbogacających
      naszą wroclawską kulture naturalnie jednych jedynych rzezb, ktore
      poprzez swoją niepowtarzalną aure poszerzają, wzmacniają i wyrazają
      nasze pojecie o sztuce, ktora istnieje i towarzyszy nam, poki
      czlowiek egzystuje!

      Zycze sobie nowe pomysly!

      Lącze pozdrowienia

      barbaan


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka