Dodaj do ulubionych

Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.02, 15:32
W końcu ruszyła budowa nowego Centrum handlowego na Klecinie we Wrocławiu.
Powstanie tam hipermarket spożywczy Francuskiej sieci Auchan oraz również
francuski market budowlany Leroy Merlin (czyt Leruła Merlę)Podobno ma tam
powstać również kino, basen i centrum rozrywki. Czy nie uważacie, że może to
byc chybiona inwestycja. Obawiam się że wrocławianie są już tak przyzwyczajeni
do CH Bielany, że Auchan i Leroy Merlin będzie świecić pustkami! (Oby nie!)
Obserwuj wątek
    • Gość: duzY Jak dla mnie IP: *.dtvk.tpnet.pl 13.02.02, 15:34
      to mogą jeszcze tysiąc centrów budować. A za Francuzów o pieniądze bym się nie
      martwił. Poza tym dla klientów będzie bliżej.
      • Gość: pulp Re: Jak dla mnie IP: 141.46.230.* 13.02.02, 19:56
        i nie martwilbym sie o frekwencje. tej nigdy nie zabraknie. a wieksza
        konkurencja jest lepsza dla klienta
        • #roberto65 Re: INFORMACJE 13.02.02, 20:34
          To nie do końca tak. Zanim ruszy rzeczywista budowa nowego, wielkiego CENTRUM
          ROZRYWKOWO-HANDLOWEGO "KLECINA" francuski inwestor buduje na razie nowa drogę,
          łącznik pomiędzy AL Karkonoską a Czekoladową. Właśnie wybudownie najpierw dróg
          dojazdowych i całej infrastruktury drogowej jest warunkiem rozpoczęcia przez
          Francusów inwestycji w tym miejscu. Koszt tej inwestycji drogowej to blisko
          30,2 mln zł. Francuzi zapłącą z włąsnej kieszeni 22,7 mln zł a 7,5 mln zł
          dołoży miasto Wrocław (w dodatku te 7,5 mln zapłaci w 2 transzach). Po raz
          pierwszy w Polsce, w historii budowy tego typu centrów zdarzyło sie, że
          inwestor pierw buduje całą (powtarzam) całą infrastrukturę drogową od zera
          (włąściwie buduje zupełnie nową drogę) a dopiero póżniej stawia swoje centrum.
          Miasto Wrocław zrobiłona interesie z farncuzami znakomity interes. Wrocław miał
          zacząc budować tą nową trasę od Al Karkonoskiej do Czekoladowej dopiero na
          przełomie 2004/2005 roku. Dzięki wielkiej inwestycji francuzów, droga ta
          zostanie zbudowana do końca 2002, ew początku 2003 roku. Mieszkańcy z tamtego
          rejonu, a także inni zmotoryzowani wrocławianie zyskają dobrą, nowoczesną
          drogę, łącznik pomiędzy Al Karkonoską a Czekoladową, pozwalający ominąć starą
          Klecinę. NAJPRAWDOPODOBNIEJ JUĄ W POŁOWIE 2003 ROKU MIASTO ROZPOCZNIE BUDOWĘ
          DALSZEJ CZĘSCI TEJ DROGI, OD CZEKOLADOWEJ DO MOKRONOSKIEJ. Po wybudowaniu tego
          odcinka zostanie zamknięta wreszcie Karmelkowa, gruntownie, od podstaw
          zmodernizowana i przeznaczona wyłącznie do ruchu lokalnego. Dojazd do
          wszystkich hurtopwni przy Karmelkowej oraz do Dolnośląskiego Centrum Hurtu
          Rolno - Spożywczego prowadzić będzie włąśnie z tej nowej trasy. Zyskają
          kierpowcy tirów i samochodów osobowych jadących do Centrum Bielany i tego
          nowego Centrum Auchana, nie będzie trzeba już ąłamać resorów na bruku
          Karmelkowej. Zyskaja mieszkańcy KARMELKOWEJ - SPOKÓJ I NIE TRZĘSĄCE SIE MEBLE I
          PRZEDMIOTY W SWOICH DOMACH...
          • #roberto65 Re: CENTRUM "KLECINA" 13.02.02, 20:40
            Zaznaczam na wstępie że te info są nieoficialne i jeeszcze sporo się w tych
            planach inwestora może zmienić:

            CENTRUM ROZRYWKOWO - HANDLOWE " KLECINA"

            - hipermarket AUCHAN (całkowita pow około 16-20.000 m2)
            - galeria sklepów (od 100 do 150)
            - market budowlany (POW NA RAZIE NIE ZNANA)
            - MULTIPLEX (na razie ani operator ani ilość ekranów i miejsc bliżej nie znana)
            - 1 lub 2 stacje benzynowe
            - punkt serwisowy, 24 h auto service jednej z zachodnich sieci takich usług

            Nie do końca pewne:

            - motel FORMUŁA 1 lub ETAP
            - AQUAPARK (ERABUD) - Tto największy znak zapytania)
            - możliwość powstania na terenie centrum niewielkiej ilości pow biurowej na
            wynajem


            ps: Wkrótce na forum znajdziecie informacje na temat inwestycji które zaczna
            się w naszym mieście w tym roku oraz nowych, dopiero planowanych inwestycji.

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

            Roberto
            • Gość: Janek Re: CENTRUM IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.02, 20:46
              No i człowiek nareszcie wie co, gdzie, kiedy i jak. Roberto. Wielkie dzięki.
              Pozdrawiam.
              • #roberto65 Re: CENTRUM 13.02.02, 22:11
                Gość portalu: Janek napisał(a):

                > No i człowiek nareszcie wie co, gdzie, kiedy i jak. Roberto. Wielkie dzięki.
                > Pozdrawiam.


                ...staram się Drogi Janku jak mogę :)
                Również pozdrawiam.
            • Gość: tos do Roberto IP: 192.168.1.* 14.02.02, 14:54
              #roberto65 napisał(a):
              > ps: Wkrótce na forum znajdziecie informacje na temat inwestycji które zaczna
              > się w naszym mieście w tym roku oraz nowych, dopiero planowanych inwestycji.
              >
              Mam nadzieję, że pamiętasz o mojej prośbie tzn. INWESTYCJE PRZEMYSŁOWE.
              czy nadal mozna na Ciebie liczyć ???
          • Gość: mAbZ Obwodnica? IP: 134.25.85.* 20.02.02, 14:13
            Czy droga Karkonoska-Czekoladowa bedzie wykorzystana jako czesc obwodnicy?
            Pytam, bo obwodnica miala isc od wezla z A4 do Czekoladowej i dalej do
            Mokronoskiej.

            Fajnie, ze cos sie dzieje we Wrocku. A dzieje sie caly czas :)
    • postmodern Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 20:37
      Ważniejsze jest czy skończą...
      • #roberto65 Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 20:42
        postmodern napisał(a):

        > Ważniejsze jest czy skończą...

        Na pewno skończą. Wrocław zyska po wybudowaniu tego centrum około 1000-1200
        nowych miejsc pracy, może niezbyt dobrze opłacanych i "kreatywnych" miejsc pracy
        ale zawsze to te 1000-1200 bezrobotnych mniej. A w obecnych czasach kazde nowe
        miejsce pracy jest na "wagę złota" Czyż nie?

        • postmodern Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 20:46
          ok... ja też się cieszę jak coś nowego powstaje we Wrocławiu... Tylko żeby
          skończyli... ;)
          • #roberto65 Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 20:50
            postmodern napisał(a):

            > ok... ja też się cieszę jak coś nowego powstaje we Wrocławiu... Tylko żeby
            > skończyli... ;)


            Dobrze, że we Wrocłąwiu i okolicach wogule (w czasach wszechobecnej recesji) coś
            sie buduje, powstają nowe inwestycje i miejsca pracy). Znam wiele miast w Polsce
            (i to nawet całkiem sporych) gdzie prawie nic sie nie dzieje w tej branży.
            Pozdro !
            • postmodern Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 20:54
              #roberto65 napisał(a):

              > postmodern napisał(a):
              >
              > > ok... ja też się cieszę jak coś nowego powstaje we Wrocławiu... Tylko żeby
              >
              > > skończyli... ;)
              >
              >
              > Dobrze, że we Wrocłąwiu i okolicach wogule (w czasach wszechobecnej recesji) co
              > ś
              > sie buduje, powstają nowe inwestycje i miejsca pracy). Znam wiele miast w Polsc
              > e
              > (i to nawet całkiem sporych) gdzie prawie nic sie nie dzieje w tej branży.
              > Pozdro !


              Ja też jestem entuzjastą... pozdrowienia
              • sebcat Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 21:30
                Też nie martwił bym się o to czy nowe centrum będzie miało klientów po
                pierwsze jest trochę bliżej a po drugie ludzie bardziej ciągną do nowości.
                Tak swoją drogą to chyba największą kasę robi we wrocławiu Carrefur i Korona
                ale tu większość ludzi odwiedza część rozrywkową.
                Drogi Roberto na czym dokładnie polegają niejasności związane z firmą ERABUD.
                Obecne utrudnienia na Karkonoskiej i przebudowa wiaduktu są prowadzone na ich
                zlecenie.
                Market budowlany będzie miał 6000-7000 m.kw. i będzie budowany w drugim etapie
                (osobne zadanie)
                Warto jeszcze wspomnieć o elewacji która jest rózowa, nie wszystkim to się
                może podobać, ale pewnie prezentować to się będzie lepiej niż BOREK czy
                Leclerc.
                • #roberto65 Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 13.02.02, 22:16
                  Witaj Sebcat !

                  Z ewentualną budową aquaparku czy raczej PARKU WODNEGO przez warszawski ERABUD
                  to jest tak, że w chwili obecnej budowa takich wodnych parków (co zapewnie
                  bardzo wielu z Was mocno zdziwi), nie jest rzeczą aż tak super opłacalną). Aby
                  taki interes był opłacalny taki PARK WODNY musi odwiedzać bardzo wiele osób
                  (nie podam Wam w tej chwili tak z pamięci dokładnych cyfr, zresztą wszystko
                  jest uzależnione od wielkości takiego PARKU WODNEGO, atrakcji wnich i kosztów
                  funkcjonowania takiego obiektu), albo ceny biletów musiałyby
                  być "nieprzeciętne" jak na zarobki przećiętnych Polaków. I dlatego inwestorzy
                  bardzo wahają się co do budowy takiego PARKU WODNEGO. Jeżeli już budować to
                  naprawdę obiekt z prawdziwego zdarzenia a nie jakiś tam "zwykły", mały
                  AQUAPARK wodny w stylu tego w Polkowicach, którym ze względu na to, ze jednak
                  działa a nie jest dopiero w planach tak wiele ośób na Dolnym Ślasku mocno
                  się "podnieca"...

                  Pozdrawiam.
            • Gość: zigzag Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 23:08
              #roberto65 napisał(a):

              > Znam wiele miast w Polsce (i to nawet całkiem sporych)
              > gdzie prawie nic sie nie dzieje w tej branży.

              Drogi roberto, nie wydaje ci się iż po prostu gdzie
              indziej nastąpił już stan nasycenia tego typu przybytkami?

              Pozdrówka toże !

        • Gość: zigzag Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 23:04
          #roberto65 napisał(a):


          > Na pewno skończą. Wrocław zyska po wybudowaniu tego
          centrum około 1000-1200
          > nowych miejsc pracy, może niezbyt dobrze opłacanych i
          "kreatywnych" miejsc pracy

          Taa, o tym iż jedno "miesce pracy" tworzone przez centrum
          handlowe powoduje zniknięcie trzech dotychczas
          funkcjonujących, to jakoś sie nie pamięta.
          • Gość: Darek W. Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.lan.sattech.com.pl 14.02.02, 11:16
            Gość portalu: zigzag napisał(a):

            >
            > Taa, o tym iż jedno "miesce pracy" tworzone przez centrum
            > handlowe powoduje zniknięcie trzech dotychczas
            > funkcjonujących, to jakoś sie nie pamięta.

            Czyli klienci otrzymają tą samą usługę opłacając tylko jedną osobę, a nie trzy
            jak do tej pory.
            A jeśli chodzi o rozmnażanie miejsc pracy poprzez zatrudnianie niepotrzebnych
            ludzi do niepotrzebnych prac to ja już od kilku lat lansuję koncepcję
            Wojewódzkich Kup Piachu (WKP). Usypujesz na dużym placu taką kupę i zatrudniasz
            bezrobotnych, którzy przy pomocy łopat i taczek przenoszą tą kupę w drugi koniec
            placu. Jak skończą to z powrotem. Robota bez sensu, ale za to likwidujesz
            bezrobocie ;-)
            Pzdr
            Darek
            • Gość: zigzag Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 15:24
              Gość portalu: Darek W. napisał(a):

              > Czyli klienci otrzymają tą samą usługę opłacając tylko jedną osobę, a nie trzy
              > jak do tej pory.

              A z ich podatków będą wypłacane zasiłki dla dwóch osób a nie żadnej jak do tej pory.

              > A jeśli chodzi o rozmnażanie miejsc pracy poprzez zatrudnianie niepotrzebnych
              > ludzi do niepotrzebnych prac to ja już od kilku lat lansuję koncepcję
              > Wojewódzkich Kup Piachu (WKP). Usypujesz na dużym placu taką kupę i zatrudniasz
              > bezrobotnych, którzy przy pomocy łopat i taczek przenoszą tą kupę w drugi konie c
              > placu. Jak skończą to z powrotem. Robota bez sensu, ale za to likwidujesz
              > bezrobocie ;-)

              Zapomniałes ;-) dodać, kto i z czego będzie płacił pracującym na WKP ?

              Pozdrówka
        • Gość: duzY Bez przesady. IP: *.dtvk.tpnet.pl 14.02.02, 11:20
          Zyska 1000 - 1200 nowychmiejsc pracy, a straci 1000 - 1200 starych. Jakby
          fabryke budowali toby przybyło miejsc pracy. A obiekt handlowy spowoduje tylko
          zmiane miejsca zatrudnienia.
          Czysta korzyśc to przerób inwestycyjny (tylko kto to będzie budował -
          wrocławskie firmy?) no i infrastruktura.
    • Gość: Darek W. Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.lan.sattech.com.pl 14.02.02, 12:03
      Gość portalu: Amar napisał(a):

      > Czy nie uważacie, że może to
      > byc chybiona inwestycja. Obawiam się że wrocławianie są już tak przyzwyczajeni
      > do CH Bielany, że Auchan i Leroy Merlin będzie świecić pustkami! (Oby nie!)

      Bez obaw. To raczej Bielany mają powód do zmartwienia. Większość klientów
      przyjeżdża do nich właśnie z Wrocławia, więc jeśli po drodze będą mieli podobne
      albo nawet lepsze centrum handlowe (bo np. uzupełnione o rozrywkę) to załatwią
      zakupy bliżej.
      Warto też zwrócić uwagę, że zyski dla miasta to nie tylko nowe drogi, o których
      współfinansowaniu CH Bielany nie chciało nawet słyszeć. Do kasy gmin wpływa część
      podatków dochodowych płaconych przez podmioty gospodarcze zlokalizowane na ich
      terenie. Mieszkańcy Wrocławia robiąc zakupy na Bielanach faktycznie finansowali
      gminę Kobierzyce kosztem Wrocławia. To skutki ugięcia się urzędników wrocławskich
      przed protestami sklepikarzy. Hipermarkety i tak powstały, tyle że tuż za granicą
      Wrocławia, a ich podatki trafiają do kasy sąsiedniej gminy. Tak więc odebranie
      chociażby części klientów CH Bielany przez inne centrum handlowe zlokalizowane na
      terenie Wrocławia zwiększy wpływy do kasy miasta.
      Pzdr.
      Darek
    • Gość: gangster Gdzies... IP: *.enh.org 16.02.02, 21:26
      Mam gdzies Auchan i inne historie. Wroclaw potrzebuje aquaparku z prawdziwego
      zdarzenia i sciany do wspinania sie.
      • Gość: O_ski Re: Gdzies... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.02.02, 23:43
        No podziwiam optymizm i radośc wszystkich, że to nowe centrum i miejsca pracy i
        w ogóle że francuzi tacy są wspaniali. Pracuję od kilku lat w dużej firmie
        dystrybucyjnej i mam kilka uwag do tej sielanki:
        1. Przy otwarciu każdego hipermarketu widze jak bankrutuje kolejnych
        kilkudziesięciu moich klientów - sklepów które utrzymywał jedną lub dwie
        rodziny, które żyły na jakim takim poziomie a teraz idą przerzucac kupy piasku.
        2. Widze jak firmy windykacyjne zabierają zrozpaczonym lub wściekłym z
        bezsilności ludziom ostatnie pieniądze za niezapłacony towar lub towar którego
        nie zdołali sprzedać.
        3. We wrocławiu w ostatnim czasie padło kilka mniejszych hurtowni a ich załogi
        szukają u nas pracy której dla nich nie mamy, bo nasz rynek się kurczy
        4. Te pieniądze na drogę to mały pikus w porównaniu z transferem kapitału do
        Francji jaki się dokona w związku z funkcjonowaniem tego miłego przybytku.
        5. Może ktoś z Państwa wie jakie Auchan ma zwolnienie podatkowe ?
        6. Z racji mojej pracy znam dobrze bardzo wielu polskich producentów
        handlujących z zagranicznymi sieciami hipermarketów. Widziałem tez kilka umów
        przez nie zawieranych w myśl których dostawca jest traktowany w sposób trudny
        nawet do opisania. Czy wyobrażacie sobie że jedna z sieci przysłała mojemu
        znajomemu fakturę na sto tysięcy złotych za to że umieścili jego logo w
        reklamie (wśród kilkudziesięciu innych) czego nikt z nim nie uzgadniał ?!!! -
        Poscy producenci są wykorzystywani na każdym kroku a kto da się wpuścić w walkę
        cenową przez wyszkolonych w technikach manipulacyjnych negocjatorów (z czego
        Francuzi są szczególnie znani) już nie istnieje ...

        Miłych zakupów
        • Gość: feran Re: Gdzies... IP: *.txucom.net 17.02.02, 06:11
          Drogi o ski:

          Moj komentarz do twojego postu a zwlaszcza ostatniego zdania;mozna to
          strescic -Jestem glupi i nic nie umiem.

          Komentarz mojej zony ktora takie negocjacje dla naszej firmy przeprowadza w
          USA:"Musisz dac pare razy dupy zeby sie nauczyc". Drugi jej
          komentarz "Foodchain" -tlumaczenie -kazdy jest tylko ogniwem w cyklu zarcia.

          Najwazniejsze:nie daj sie ,trzeba probowac,najsilniejsi przezyja.
          • Gość: Rob-35 > BUŁKA wrocławska vs paryska BAGIETKA < ??? IP: *.kointech.com.pl 17.02.02, 08:04
            Gość portalu: feran napisał(a):

            > "Musisz dac pare razy dupy zeby sie nauczyc".

            Ale czemu ktoś tu "uczy się na naszych dupach"

            > Drugi jej komentarz "Foodchain" -tlumaczenie -kazdy jest
            > tylko ogniwem w cyklu zarcia.

            Genialne! Chętnie pożrę Billa Gatesa na drugie śniadanie.

            > Najwazniejsze:nie daj sie ,trzeba probowac,najsilniejsi przezyja.

            Hiena nie jest silniejsza od lwa
            a jednak stado hien nie boi się silnego lwa...

            Pozdrów żonę i przekaż jej, że bahawioryzm
            dawno wyszedł z mody, nawet w USA.

            Rob-35
            • Gość: Dorota A ja chcę by był basen :))) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.02, 13:05
              Poważnie! Nie ma we Wrocławiu fajnego basenu - trzeba jeździć do Leszna , a w
              najlepszym razie do Brzegu...
          • Gość: O_ski Re: Gdzies... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.02, 15:01
            Gość portalu: feran napisał(a):

            > Drogi o ski:
            >
            > Moj komentarz do twojego postu a zwlaszcza ostatniego zdania;mozna to
            > strescic -Jestem glupi i nic nie umiem.
            >
            > Komentarz mojej zony ktora takie negocjacje dla naszej firmy przeprowadza w
            > USA:"Musisz dac pare razy dupy zeby sie nauczyc". Drugi jej
            > komentarz "Foodchain" -tlumaczenie -kazdy jest tylko ogniwem w cyklu zarcia.
            >
            > Najwazniejsze:nie daj sie ,trzeba probowac,najsilniejsi przezyja.

            Oj nie tak feran, nie tak ...

            Akurat o mnie naj mniej tuchodzi, ja przeżyję, pracuję w doskonałej polskiej
            prywatnej firmie, która jest w pierwszej dwudziestce firm handlowych w Polsce
            (licząc także zachodnie sieci, jak Makro, Ahold itd.) Jestem doskonałym
            negocjatorem mimo, ze do manipulacji właściwie się nie uciekam (keep smiling I'm
            the best ;))
            Chodzi raczej o to, że przyczyna tego stanu rzeczy który opisuję tkwi nie tyle w
            niedouczeniu polskich biznesmenów - ci się uczą w ekspresowym tempie, a biorac
            pod uwagę lepszą świadomość lokalnych realiów mają duże szanse jeśli przełamia
            pewne ograniczenia tkwiące w naszej mentalności. Przyczyna tkwi w tym, że ludzie
            którym powierzamy rządzenie krajem, a więc tworzenie regulacji ustawiających ten
            zwierzyniec, zdają się kombinować w sposób przy którym Monty Pyton to mistrz
            logiki ! Przykładzik: Załóżmy że bierzesz kredyt w obcej walucie i z tytułu
            różnicy kursów jesteś w skali roku do przodu o prę złotych - jest to twój
            przychód i musisz zapłacić podatek - to logiczne, ale jeśli z tego samego powodu
            tracisz, nie możesz straty zaksięgowac jako koszt !!! Sieć działająca zza granicy
            nie ma tych problemów - tam jest normalnie. Inne przykłady - kto widział we
            Francji Carefour'a, czy Le Clerc'a w centrum miasta jak we Wrocławiu ? Kto
            widział w Niemczech Hita w centrum jak we Wrocłaiwu ?

            No to teraz Polacy do boju - silniejsi przecież przetrwają !

            • Gość: MKK Re: Gdzies... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 15:33
              Gość portalu: O_ski napisał(a):


              > (...)Inne przykłady - kto widział we
              > Francji Carefour'a, czy Le Clerc'a w centrum miasta jak we Wrocławiu ? Kto
              > widział w Niemczech Hita w centrum jak we Wrocłaiwu ?
              >
              > No to teraz Polacy do boju - silniejsi przecież przetrwają !

              Już widzę sieć "Żabek" w centrum Moskwy, Leningradu ... ups ...Sankt Petersburga,
              na Krymie...
              • Gość: O_ski Re: Gdzies... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.02, 22:06
                Żabki juz sa sprzedane (od początku ta siec była przez pana Świtalskiego
                robiona wyłącznie na sprzedaż) tak jak wcześniej siec hurtowni Elektromis
                (Eurocash), dyskontowa Biedronka itd. To jest zupełnie inna bajka i z walka
                polskiego handlu nie ma nic wspólnego, aczkolwiek szacunek dla przemyślanej i
                skutecznej działalności.
        • Gość: fi Re: Gdzies... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.02.02, 22:39
          Denerwujące są te zwolnienia podatkowe dla hipermarketów. Przecież one i tak by
          sie biły by wejść na nasz rynek. A tak pewnie jakieś osły u władzy wzięły
          solidne łapówy w nasz budżet na tym traci.
          Ale myślę, że lokalizacja nowych marketów jest dobra, ciekawe tylko jak będzie
          z konkurencyjnością. Kiedyś wracałam z wakacji i zatrzymałam się w Zielonej
          Górze, własnie w Auchanie, by zrobić zakupy. Mówię wam co za komfort zakupowy!
          Sklep puściutki (podobno wszyscy robią zakupy w pobliskim Tesco), żadnych
          kolejek, towar równiutko poukładany, nikt nie trąca cię wózkiem, dość dobry
          wybór (prawdę mówiąc nie wiem jak z cenami), a był to piątek po południu...
      • Gość: duzY Gangster - mimo nicka IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 13:54
        nie wymagaj by Auchan zbudował Ci basen. Oni zajmują sie wielkopowierzchniowym
        handlem. Jak potrzebujesz Aquapark to zbuduj albo oczekuj, że ktoś w "tym
        robiący" go zbuduje.
        Pozdrawiam.
    • je_leszcz Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu 17.02.02, 22:45
      Niech przyjda, niech zainwestuja, niech rywalizuja cenami, niech zbankrutuja.
      To tylko wyjdzie nam na dobre.
      • Gość: Nika Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.02, 19:45
        Debilizm naszych rzadzacych mnie przeraza. Opodatkowali odsetki z oszczednosci.
        Tak? Czy nie sadzicie, że wiecej kasy wplynelo by do naszego budzetu, gdyby na
        supermarkety nalozono podatki. Chocby 5%, ale nie od dochodu, bo supermarkety
        przynosza ,,tylko" straty, ale od obrotu.
        • Gość: geniusz Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.02, 23:19
          Swietna idea, zeby od obrotu odliczac podatek. Studiujesz ekonomie?
          • Gość: Nika Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.02, 09:01
            Nie mam zielonego pojecia o ekonomii. Jak Ci nie pasuje słowo podatek, to
            nazwij to jak chcesz.
            • Gość: geniusz Re: Nowe Centrum Handlowe we Wrocławiu IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 15:09
              Ja tez nie mam pojecia o ekonomi, ale to jest chyba najglupsza idea ktora
              kiedykolwiek w zyciu slyszalem. niektore firmy moja kilka milliardow obrotu, a
              nie maja zadnych zyskow... i te firmy chcesz opodatkowac? Napisz wiecej o
              twoich innych ideach, i o debilizmie naszeych wladz.
              • Gość: duzY Geniusz- wbrew pozorom IP: *.dtvk.tpnet.pl 21.02.02, 15:20
                może to być nie najgłupszy pomysł. Podobnie jak rozwiązanie problemu
                wydłużonych terminów płatności etc. Na pewno nie powinno się, w imię totalnego
                liberalizmu, pozostawiać problemu hipermarketów samemu sobie.
                • Gość: geniusz Re: Geniusz- wbrew pozorom IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.02, 23:13
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > może to być nie najgłupszy pomysł. Podobnie jak rozwiązanie problemu
                  > wydłużonych terminów płatności etc. Na pewno nie powinno się, w imię totalnego
                  > liberalizmu, pozostawiać problemu hipermarketów samemu sobie.

                  Nie wypowiadam sie na temat problemow z hipermarketami - tylko mi sie wydaje, ze
                  opodatkowanie obrotu jest tak samo dobre jak komuna.
                  • Gość: duzY Podatek akcyzowy IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:30
                    jest formą podatku od obrotu. A funkcjonuje nie tylko w Korei Płn. i na Kubie.
                    • Gość: pulp Re: Podatek akcyzowy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 10:46
                      Podatek akcyzowy to podatek nakładany na dobra uważane za luksusowe i używki
                      (samochody ale też i papierosy, alkohol itp) a nie podatek od odbrotu! A jakim
                      luksusem jest hipermarket? I od czego miałby tą akcyzę płacić? Od luksusu
                      posiadania klientów? Czy od liczby wózków na zakupy? Poza tym mamy
                      liberalizować gospodarkę a nie nakładać kolejne podatki bo jak tak dalej
                      pójdzie to niedługo będzie 50% bezrobocie. PZDR
                      • Gość: duzY Re: Podatek akcyzowy IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:00
                        Zapomniałes jeszcze o soli. Akcyzę nakłada się na, generalnie, dochodowe
                        interesy. Jego wielkość jest niezależna od wartości towaru (choc i czasami w %
                        bywa wyrażona) a tylko od ilości. W tym sensie mówiłem o akcyzie jako o formie
                        opodatkowania obrotu.
                        Widze problemy niesione przez nie do końca kontrolowany rozwój marketów, stąd
                        hasło podatku obrotowego traktuję jako pomysł jakich wiele podczas burzy mózgów
                        powstaje.
                        • Gość: pulp Re: Podatek akcyzowy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 11:08
                          Wiem na co nakłada sie akcyzę. Ale to nie podatek obrotowy! Akcyzę zalicza się
                          do podatków pośrednich i a te nic nie mają wspólnego ani z dochodem ani z
                          obrotem. A za niedługo będzie i akcyza za prąd bo to w Polsce dobro bardzo
                          luksusowe... PZDR
                          • Gość: duzY He he he , dobrze, że od babci mam lampę naftową IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:11
                            Czy nafta to też luksus?
                            Znam różnicę. Przywołałem jedynie podobieństwo.
                            pozdr.
                            • Gość: pulp Re: He he he , dobrze, że od babci mam lampę naftową IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 11:13
                              Nie wiem jak jest z naftą. Ale benzyna i olej jest opodatkowany akcyzą. Więc
                              idąc drogą rozumowania obecnego rządu aby ludzie po wprowadzeniu akcyzy na prąd
                              nie przestawili się na świeczki i naftę też wprowadziłbym podatek i na te
                              towary. Może zaporowy? Tak 1000%.
                              • Gość: duzY Nie jest źle. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:21
                                Idzie wiosna, lato. Te ciemne wieczory. Na niebie gwiazdy. Romantycznie. Tylko
                                komp bez prundu nie zadziała.
                                • Gość: pulp Re: Nie jest źle. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 11:23
                                  Ale jest sposób. Dynamo i rowerek - przyjemne z pożytecznym. A ile ruchu! PZDR.
                                  • Gość: duzY Na rowerku jeżdżę (po domu) IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:29
                                    wystarczy więc dynamo. :-)
                          • Gość: Darek W. Re: Podatek akcyzowy IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 11:22
                            Gość portalu: pulp napisał(a):

                            > Wiem na co nakłada sie akcyzę. Ale to nie podatek obrotowy! Akcyzę zalicza się
                            > do podatków pośrednich i a te nic nie mają wspólnego ani z dochodem ani z
                            > obrotem. A za niedługo będzie i akcyza za prąd bo to w Polsce dobro bardzo
                            > luksusowe... PZDR

                            Akcyza jest podatkiem obrotowym bo podstawą opodatkowania jest obrót. Jest to
                            podatek nakładany jednorazowo na producenta lub importera w momencie wprowadzenia
                            towaru do obrotu. Najczęściej nakładany jest na tzw. towary luksusowe, ale nie
                            należy go traktować wyłącznie jako podatek od luksusu. Jest to także sposób
                            zdobywania środków do budżetu wykorzystywany w odniesieniu do towarów, których
                            produkcję można łatwo kontrolować z uwagi na nieliczną grupę producentów. Stąd
                            akcyza obejmuje np paliwa, sól, alkohol, papierosy czy do niedawna zapałki.
                            Pozdr.
                            Darek
                • Gość: Darek W. Re: Geniusz- wbrew pozorom IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 10:45
                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                  > może to być nie najgłupszy pomysł. Podobnie jak rozwiązanie problemu
                  > wydłużonych terminów płatności etc. Na pewno nie powinno się, w imię totalnego
                  > liberalizmu, pozostawiać problemu hipermarketów samemu sobie.

                  Gratuluję! Właśnie odkryliście podatek VAT! :-)))

                  Pozdr
                  Darek (szczerze rozbawiony)
                  • Gość: duzY Darek - koniec rozbawienia. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 10:49
                    VAT jest podatkiem od wartości dodanej i w 1993 (albo 4) roku zastąpił w Polsce
                    podatek obrotowy. Główna różnica jest taka, że obrotowy płaciło się na końcu
                    (zakupy inwestycyjne były zwolnione), a VAT płaci sie na bieżąco od zwiększania
                    netto wartości towar/wyrobu (tak w uproszczeniu).
                    Pozdrawiam.
                    • Gość: Darek W. Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 11:06
                      Gość portalu: duzY napisał(a):

                      > VAT jest podatkiem od wartości dodanej i w 1993 (albo 4) roku zastąpił w Polsce
                      >
                      > podatek obrotowy.

                      Dokładnie od 5 lipca 1993.

                      > Główna różnica jest taka, że obrotowy płaciło się na końcu
                      > (zakupy inwestycyjne były zwolnione), a VAT płaci sie na bieżąco od zwiększania
                      >
                      > netto wartości towar/wyrobu (tak w uproszczeniu).

                      Nazwa podatku wprowadza w błąd. VAT jest podatkiem obrotowym (podstawą
                      opodatkowanie jest obrót). Nie należy mylić kwot odprowadzanych do US z
                      podatkiem. Specyficzna konstrukcja VAT powoduje takie właśnie częste
                      nieporozumienia. Najlepiej jak spróbujesz obliczyć określić jaka jest wartość
                      dodana w firmie produkującej towary ze stawką 7% z surowców opodatkowanych stawką
                      22% i jak się to ma do podatku.
                      Pozdr.
                      Darek
                      • Gość: duzY Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:15
                        Tak, podstawą obrót, ale należnośc pomniejszona o podatek zapłacony w zakupach.
                        W klasycznym podatku obrotowym tego nie było. A ponieważ w Polsce jeszcze nie
                        tak dawno funkcjonował podatek obrotowy to uważam, że ta nazwa jest dla tamtego
                        podatku zarezerwowana.
                        Same nazwy tego podatku mówią co to za zwierz - VAT, MWSt. A i u nas w ustawie
                        wprowadzająca nazywa się Podatek od wartości dodanej.
                        Pozdr.
                        • Gość: pulp Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 11:20
                          Obaj macie rację. Zacytuje Owsiaka z Finansów Publicznych: VAT jest odmianą
                          podatku obrotowego wielofazowego, gdyż opodatkowuje tylko obrót netto, który
                          powstał u producenta. W ten sposób stawka tego podatku nie jest zawarta w cenie
                          zbytu - jak to jest w przypdaku podatku obrotowego jednofazowego - i obciąża
                          wyłacznie odbiorcę końcowego. PZDR
                          • Gość: duzY O właśnie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:23
                          • Gość: Darek W. Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 11:37
                            Gość portalu: pulp napisał(a):

                            > Obaj macie rację. Zacytuje Owsiaka z Finansów Publicznych: VAT jest odmianą
                            > podatku obrotowego wielofazowego, gdyż opodatkowuje tylko obrót netto, który
                            > powstał u producenta. W ten sposób stawka tego podatku nie jest zawarta w cenie
                            >
                            > zbytu - jak to jest w przypdaku podatku obrotowego jednofazowego - i obciąża
                            > wyłacznie odbiorcę końcowego. PZDR

                            Drobne nieporozumienie wynika z tego, że ja pod pojęciem "podatek obrotowy"
                            rozumiem każdy podatek, którego podstawą jest obrót, a kolega wyłącznie ten
                            podatek, który obowiązywał w Polsce przed 1993 rokiem. Tamten podatek był jednym
                            z podatków obrotowych, a jego podstawą była sprzedaż dla odbiorców będących
                            osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gosp.
                            Mam wątpliwości czy cytat jest poprawny (albo wypowiedź ta jest po prostu
                            błędna). Ten opis bardziej pasuje do podatku akcyzowego (choć też nie do końca),
                            o którym napisałem wyżej. Podatek VAT wbrew pozorom obciąża dokładnie te same
                            osoby co dawny podatek obrotowy. Inna sprawa, że nie rozumie tego 99% Polaków, w
                            tym także urzędnicy MF. ;-(
                            BTW w polskiej ustawie używa się określenie "podatek od towarów i usług" (PTU).
                            Pozdr
                            Darek
                            • Gość: duzY Rzeczywiście. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 11:44
                              Zbyt przejąłem sie obcymi nazwami i z rozpędu i nasz tak nazwałem. Masz racje
                              PTU to nasz VAT,MWSt.
                            • Gość: pulp Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 11:54
                              Ja sobie tego nie wymyśliłem na poczekaniu! Tak jest w teorii finansów
                              publicznych. S.Owsiak Fiananse Publiczne wydanie 1, PWN 1998 strony od 332 do
                              341.
                              • Gość: Darek W. Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 14:50
                                Gość portalu: pulp napisał(a):

                                > Ja sobie tego nie wymyśliłem na poczekaniu! Tak jest w teorii finansów
                                > publicznych. S.Owsiak Fiananse Publiczne wydanie 1, PWN 1998 strony od 332 do
                                > 341.

                                OK, więc powiem co mi się nie podoba:
                                "VAT jest odmianą podatku obrotowego wielofazowego, gdyż opodatkowuje tylko obrót
                                netto, który powstał u producenta. W ten sposób stawka tego podatku nie jest
                                zawarta w cenie zbytu - jak to jest w przypdaku podatku obrotowego jednofazowego -
                                i obciąża wyłacznie odbiorcę końcowego."
                                VAT rzeczywiście opodatkowuje obrót netto ale nie tylko u producenta, tylko na
                                wszystkich szczeblach obrotu towarowego aż do ostatecznego konsumenta czyli osoby
                                fizycznej (pomijając pewne szczególne przypadki).
                                Stawka podatku nie jest zawarta w cenie, ale uwaga - w cenie _netto_. Zawarta
                                jest natomiast w kwocie do zapłaty.
                                I pewna uwaga ogólna - zrozumienie funkcjonowania podatku VAT ułatwia traktowanie
                                go nie jako podatku od wartości dodanej (jak pisałem nazwa ta wprowadza w błąd)
                                ale jako zwykłego podatku obrotowego o stawce 22 czy 7%, który jest odprowadzany
                                dwiema drogami. Część jest wpłacana do US, a część pobierana przez dostawców,
                                którzy spełniają dla danego podatnika rolę płatników. Problemy biorą się wtedy
                                gdy za podatek uważa się tylko tą kwotę wpłacaną do US. Trudno wtedy zrozumieć
                                czym się różni stawka 0 od zwolnienia z podatku, na czym polega tzw. wyłudzenie
                                podatku przez fikcyjny eksport, dlaczego pewne firmy otrzymują zwroty podatku
                                itp.
                                Pozdr
                                Darek
                                • Gość: duzY Nie do końca tak. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 14:56
                                  A co z podatkiem "od składników" w wysokości 22% a podatkiem od wyrobu
                                  finalnego (sprzedaży tzw. rynkowej - wg nomenklatury sprzed 1993 roku) w
                                  wysokości 7%.
                                  Głowna róznica to stopniowe pobieranie VATu, a w przypadku Podatku obrotowego -
                                  jednorazowe. A czasem wielokrotne, gdyż nie istniała instytucja odliczeń.
                                  • Gość: Darek W. Re: Nie do końca tak. IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 16:02
                                    Gość portalu: duzY napisał(a):

                                    > A co z podatkiem "od składników" w wysokości 22% a podatkiem od wyrobu
                                    > finalnego (sprzedaży tzw. rynkowej - wg nomenklatury sprzed 1993 roku) w
                                    > wysokości 7%.

                                    Patrz do odpowiedzi dla pulpa

                                    > Głowna róznica to stopniowe pobieranie VATu, a w przypadku Podatku obrotowego -
                                    >
                                    > jednorazowe. A czasem wielokrotne, gdyż nie istniała instytucja odliczeń.

                                    Znowu za podatek obrotowy uważasz tylko ten szczególny przypadek jaki
                                    funkcjonował w Polsce ;-) Jeszcze raz podkreślam - podatek obrotowy to każdy
                                    podatek, którego podstawą jest obrót. Nie jest powiedziane, że będzie on
                                    pobierany wyłącznie na ostatnim szczeblu obrotu. Zresztą nawet w dawnym polskim
                                    podatku obrotowym był wyjątek: 1% podatek obrotowy od działalności handlowej. Był
                                    pobierany wielokrotnie, na każdym szczeblu obrotu.
                                    Pozdr
                                    Darek
                                    • Gość: duzY Wiem, IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 16:05
                                      płaciłem
                                      pozdr.
                                      • Gość: Darek W. Re: Wiem, IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 16:09
                                        Gość portalu: duzY napisał(a):

                                        > płaciłem
                                        > pozdr.

                                        Ja też :-)
                                • Gość: pulp Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.02.02, 15:19
                                  Ależ oczywiście że VAT nakładany jest na wszystkich szczeblach. Ale w
                                  ostateczności płaci go wyłącznie odbiorca końcowy i nikt inny tzn. zwykły
                                  konsument (no chyba że po drodze był jakiś podmiot zwolniony z VATu ale to inny
                                  przypadek). A róznica pomiędzy stawką 0% i zwolnieniem z podaktu jest bardzo
                                  prosta: jeśli podmiot jest op. 0% to ma prawo odliczać sobie VAT od tow.
                                  zakupionych, jeśli podmiot jest zwolniony z VAT u to tego nie może robic - to
                                  tak w ogólnym zarysie. A co do nazwy podatku - VAT czyli po polsku podatek od
                                  wartości dodanej (a nie jak u nas od towarów i usług) to nazwa bardzo adekwatna
                                  dlaczego? Ano dlatego, że stawka podatku nie jest zawarta w cenie zbytu (tak
                                  jak to bylo w podatku obrotowym) lecz stawkę dolicza się do ceny zbytu. Każdy
                                  uczestnik fazy zbytu płaci podatek proporcjonalny do wartości dodanej przez
                                  siebie, co znaczy,żę VAT obciąża tylko różnicę w obrotach każdej z faz.
                                  Występuję tu różnica pomiędzy podmiotem któru uiszcza podatek do US, a
                                  podmiotem który ponosi ekonomiczny ciężar tego podatku - i jest nim nabywca
                                  towru/usługi...... i tak dalej, i tak dalej... PZDR
                                  • Gość: Darek W. Re: Darek - koniec rozbawienia. IP: *.lan.sattech.com.pl 22.02.02, 15:50
                                    Gość portalu: pulp napisał(a):

                                    > Ależ oczywiście że VAT nakładany jest na wszystkich szczeblach.

                                    W Twoim cytacie była mowa tylko o producencie. Stąd mój protest. Tak nakłada się
                                    akcyzę.

                                    >
                                    > przypadek). A róznica pomiędzy stawką 0% i zwolnieniem z podaktu jest bardzo
                                    > prosta: jeśli podmiot jest op. 0% to ma prawo odliczać sobie VAT od tow.
                                    > zakupionych, jeśli podmiot jest zwolniony z VAT u to tego nie może robic - to
                                    > tak w ogólnym zarysie.

                                    Mnie nie musisz tego tłumaczyć :-) Zwróć przy okazji uwagę, że ten "zwolniony z
                                    VAT" w rzeczywistości go płaci (wbrew nazwie).

                                    > A co do nazwy podatku - VAT czyli po polsku podatek od
                                    > wartości dodanej (a nie jak u nas od towarów i usług) to nazwa bardzo adekwatna
                                    >
                                    IMO to szczególny przypadek. Zastanów się co się dzieje jeśli ktoś produkuje
                                    towary opodatkowane stawką 7% z surowców objętych 22% (i ma niezbyt wysoki zysk).
                                    Nie będzie płacił fiskusowi złamanego grosza. Jeszcze będzie on dostawał zwroty.
                                    Czy to oznacza, że u niego nie występuje wartość dodana?
                                    Pozdr
                                    Darek
                                    • Gość: duzY Tak, będzie. IP: *.dtvk.tpnet.pl 22.02.02, 15:55
                                      W wartościach netto. Tyle, że w komponentach zapłaci więcej niż naliczy u
                                      siebie w związku z tym podatek, który jego dostawcy zapłacili fiskusowi będzie
                                      w części dotyczacej nadwyżki zwrócony. Skrajny przypadek - handlarz jabłkami
                                      lub 100% eksporter. Stawka na jabłka - 0%. Cały VAT zapłacony w zakupie
                                      (wszystkiego) podlegał będzie zwrotowi. A wartość dodana wystapi. Tylko, że
                                      naliczy on podatek w wysokości 0% (takie matematyczne uzasadnienie - dotyczy
                                      również stawki 7% i pozostałych).
                                      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka