Gość: l....b
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
13.02.02, 21:12
Ojej,caly dom spokojnej starosci nie dyskutuje o niczym innym jak o Bogu
Emilu.To dobrze,tak powinno byc.
Odnosnie Boga Emila informuje,ze w dawnych czasach Bog Emil zyl jak wszyscy
normalni bogowie na Olimpie.Jedyne co go roznilo od innych bogow,byla jego
graniczaca z obsesja milosc do Zydow.Wszyscy bogowie nie cierpieli Zydow,tylko
jeden Bog Emil powtarzal w kolko,ze nie ma nic lepszego niz porzadny Zyd.Tak
dlugo dzialal tym swoim filosemityzmem innym bogom na nerwy,az go w koncu
wypedzili.
Po wypedzeniu Bog Emil stworzyl sobie parke golych Zydow,a im raj na ziemi,i
radowal sie ich widokiem.Niestety,sa rany ktore krwawia dopiero po
latach,pewnego dnia tez ich wypedzil.
Oczywiscie nie wypychal ich osobiscie poza bramy raju,do tego celu uzyl swojego
skrzydlatego wykidajly zwanego Aniolem.
Ten Aniol to byla prawdziwa bestia z instynktem killera.Ilekroc szykowala sie
mokra robota,Bog Emil korzystal z uslug Aniola,ktorego nazywal pieszczotliwie
Aniolkiem.Do dzisiaj pamietna jest rzez,jaka Aniolek urzadzil nieprzyjaciolom
Boga Emila,nie majacym umowionego znaku krzyza na drzwiach.Zarzynal ich w
milczeniu i bez nienawisci,jak rzeznik zarzyna barany.
Bezposrednim impulsem do wypedzenia pierwszych Zydow z raju bylo zjedzenie
przez tychze jablka z Drzewa Glupoty i Ciemnoty.W raju bowiem byly dwa
szczegolne drzewa:Drzewo Madrosci i Poznania,oraz Drzewo Glupoty i Ciemnoty.Z
pierwszego wolno bylo jesc,a z drugiego wrecz przeciwnie.Niestety,wrogowie
kosciola przerobili pozniej Drzewo Glupoty na Drzewo Madrosci,aby postawic Boga
Emila w niekorzystnym swietle.Ale kto by tam wierzyl wrogom kosciola.