Dodaj do ulubionych

Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów...

01.03.10, 15:59
no cóż zrozumiała frustracja...,
skończył tzw. "trudne studia" (cokolwiek to znaczy), o czym
przekonują go nieustannie koledzy z pracy ...
i sobie
uświadomił ile to mógłby zarabiać w UK albo US...
Obserwuj wątek
    • alpepe Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:04
      Lekarz powiedział wprost, co inni myślą, tylko nie w głowie im walić prosto z
      mostu.
      • Gość: Dr Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: 195.117.118.* 01.03.10, 16:09
        Ja jestem lekarzem z 15 letnim stażem i nigdy mi taka myśl przez głowę nie
        przeszła. Ale jak rozumiem Ty znasz wielu lekarzy i oni Ci powiedzieli, że tak
        myślą prawda?
        • alpepe Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:23
          której konkretnie części z mojej wypowiedzi doktorku nie zrozumiałeś?
          A na marginesie: Tak, miałam okazję poznać wielu lekarzy. Może mnie okłamywali,
          ale w jakim celu?
          • Gość: Cywilizowany kraj Jestem pod wrazeniem kultury kierownika ! IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 01.03.10, 17:09
            Jestem pod wrazeniem kultury kierownika !

            Bardziej znane mi sa standardy lekarzy polskich, blizsze Zakaukaziu, niz UE. W
            80% to nie sa cywilizowani ludzie, nie przedstawiaja sie, nie myja rak,
            chamskie, wojskowe odzywki niespotykane w Niemczech, czy Francji.

            W Europejskim kraju ta osoba, ktora nie chciala podac personaliow lekarza z
            karetki, zostala by surowo ukarana.

            I jeszcze ta niewolnicza mentalnosc, starsza pani przyzwyczajona do pomiatania w
            PRL, bedzie sie jeszcze tlumaczyc, ze ona naprawde nie udawala, smutne.

            Gratulacje dla wyjatkowego kierownika. Mam nadzieje, ze rownie szybko wyrzucil
            by chamskiego (i zagrazajacego zyciu pacjenta) lekarza pracujacego wiele lat,
            nie bedacego na kontrakcie.

            Znalezienie nazwiska pana Damiana K. nie bedzie trudne - wystarczy poszukac
            lekarzy na kontrakcie w tym szpitalu. Zajme sie tym i wysle do izby i do
            wszystkich instytucji.

            Moze dzieki temu Polska bedzie choc troche blizej Europy a ludzie beda mogli zyc
            w spokoju a nie pod kijem.
            • Gość: smutnaprawda Re: Jestem pod wrazeniem kultury kierownika ! IP: *.alfanet24.pl 01.03.10, 17:53
              Niestety ten lekarz jest żałosny i nie mamy tu nic do gadania, szkoda tylko, że
              66 letnia pani Urszula pewnie niestety jest otyła i wszelkie choroby czekają.

              Znam lekarza, który po tym jak przyszedł do niego pacjent i mówi, że ma wysoki
              cukier i że wziął leki i nie przechodzi. Ten się zorientował, że jego pacjent
              nawpier***ł się poprzedniego dnia i że mu urósł cukier to wziął łaskawie
              insulinę. Lekarz zanotował w karcie to co pomyślał słowo w słowo i stwierdził
              (co również zanotował), że jeśli pacjent "będzie żarł jak świnia i nie zażywał
              leków" to więcej go nie przyjmie. Czy olewanie lekarza i jego zaleceń jest w
              porządku?
              • swan_ganz Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... :-) 01.03.10, 18:13
                nie przejmuj sie tymi komentarzami frustratów... Masz chłopie rację;
                zawszę trzeba prawde między oczy wywalić bo tylko prawda uwolni
                pacjentów od ich hipochondrycznych urojeń.. :-)
                Trzym tak dalej Chopie...
                • Gość: Dead man walking Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... IP: *.icpnet.pl 01.03.10, 18:54
                  Od takich kretynów jak ty uwolnić może jedynie breneka między oczy
                • Gość: xfile Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... IP: *.aster.pl 01.03.10, 18:58
                  lekarz miedzy innymi za to bierze kase, zeby nie traktowac pacjentow jak bydla.
                  • Gość: Tenor Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:04
                    Pieniądze nie mają tu nic do rzeczy, to kwestia kultury.
                    • ondskan Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... 01.03.10, 20:16

                      Każdemu może się zdarzyć wybuch agresji.
                      Kary powinny być... ale adekwatne.
                  • Gość: gnago Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.10, 22:00
                    Akurat lekarze od bydła pacjentki traktują miło mówią doń czule mućka. Widziałem to wiem
                • Gość: IrMa Re: Damian... juz Cie lubię choc cie nie znam... IP: *.elartnet.pl 01.03.10, 19:23
                  No to życzę Ci, abyś doświadczył takiej prawdy "międzyocznej", kiedy będziesz w
                  potrzebie i oby słowo ciałem się stało.
            • ereta Re: Jestem pod wrazeniem kultury kierownika ! 02.03.10, 13:32
              Cywilizowany kraj ; co ma do tego PRL? Tam też byli ludzie
              (lekarze) dobrze i źle wychowani. Również inni ludzie podobnie jak
              teraz. Wykształcenie i status majątkowy nie zawsze są świadectwem
              kultury zachowania w stosunku do innych.
          • Gość: bu Wszystko sie zgadza...pacjenci 'wytrzymuja' IP: *.adsl.wanadoo.nl 01.03.10, 17:21
            tyle ile moga. Zaczyna ich bolec np. o 19. Godzine lub dwie przemecza sie
            myslac, ze jakos przejdzie. Pozniej zarzucaja dragi przeciwbolowe dostepne OTC.
            Znieczulenie odpuszcza ok 24, pojawia sie zdziwienie i lekki niepokoj, ze do
            rana to jakos nie wytrzymamy.

            Nastepujacy tok myslowy:
            a) wezme jeszcze wiecej tego ibupromu noc bo jak napisali na pudelku, ze noc to
            ma byc na noc,
            b) oj tyle wytrzymalismy, to moze nas odpusci.

            Ok 1 lub 2 w nocy:
            Stary dzwon po pogotowie, bo juz nie wytrzymam. Myslalam ze mam wysoki prog
            bolowy, ale chyba jednak nie. Zreszta nalezy mi sie!

            I po co sie tak meczyc?? Wystarczy lekarzy potraktowac po ludzku - bo w
            pogotowiu to z braci lekarskiej juz tylko: alkoholicy, ginekolodzy bez prywaty,
            albo zupelne medyczne zera w odstawce-z roznych powodow.
            • rosomak67 Re: Wszystko sie zgadza...pacjenci 'wytrzymuja' 02.03.10, 22:48
              Jest dokładnie tak jak piszesz , wiem bo sama na to cierpie. A atak kamieni jest
              zazwyczaj jak bomba z opóźnionym zapłonem , zaczyna boleć kilka godz po posiłku,
              bardzo często w nocy.
          • mredziu Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 18:36
            Zdaje się,ze nie tylko z drogami i ścieżkami Ci się pokręciło, ale i z rozumem
            też./A przy okazji kulturalny człowiek pisze "moimi" małą literą, a "Waszymi" dużą.
            • Gość: Prorok Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.15-3.cable.virginmedia.com 01.03.10, 19:20
              Te kolego, ale to nie czlowiek pisal.
        • Gość: Konstantynopolitan Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.serv-net.pl 01.03.10, 16:44
          Medycyna pracy? Wśród was jest najwięcej chamów w białych kitlach.
        • Gość: lekarz Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.173.31.179.tesatnet.pl 01.03.10, 21:07
          Mam też 15 lat stażu pracy i ten młody człowiek powiedział wprost to
          co jest prawdą. Baba większą część życia obżerała się i na
          kamicę "zapracowała" zatruwając innym ludziom życie - powinna i ona
          i inni temu podobni np. alkoholicy płacić za to że sami sobie
          zrujnowali życie i innych kosztują. I sucharów tutaj nie piszcie o
          posłannictwie, misji zawodu lekarza itp. To zawód i każdy ma prawo
          się wściec jak inni własną głupotą dodają mu pracy.
          • Gość: jacekartur Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.range86-147.btcentralplus.com 01.03.10, 21:18
            Niestety tak nie jest. Lekarz jest w pracy i nie ma zadnego prawa
            obrazac pacjenta. Za takie zachowanie Izba Lekarska powinna
            delikwenta pozbawic dozywotnio prawa wykonywania zawodu. W kazdym
            cywilizowanym kraju tak by sie stalo. Nalezy wyeliminowac kanalie.
          • Gość: brat Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.icpnet.pl 01.03.10, 22:42
            To jest jego praca! (powołanie???tak chyba powinno być...) gdyby nie
            pacjenci nie miałby co "do gara włożyć". Idąc Twoim tokiem
            rozumowania to motorniczy powinien wywalić swoich pasażerów bo nie
            stać ich na samochody? W niektórych przypadkach w życiu "milczenie
            jest złotem" a paplanie co ślina na język przyniesie to brak kultury!
          • Gość: freiman Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.elwico.pl 01.03.10, 22:56
            w sumie racja , mógł sobie spokojnie drzemać na kozetce , a tu jakaś baba 66 lat
            się obżerała i akurat tego dnia kiedy on planował przespać dyżur zdecydowała się
            zadzwonić po pogotowie , bezczelnie dołożyła mu pracy
          • Gość: eli Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.home.aster.pl 02.03.10, 01:13
            Dzięki "lekarzu" :) Do tej pory tylko wydawało mi się, że lekarz to
            zdegenerowany zawód, teraz wiem to na pewno !
          • Gość: gość Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:10
            można zmienić pracę i popracować jako dziadzio klozetowy tam nie będzie problemu
            gruby czy chudy, a może normalny
          • Gość: teri Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 03.03.10, 18:09
            Panie drugi"lekarzu",jesli naprawde jestes lekarzem,w co watpie,to
            twoja pisanina swiadczy tylko o twojej arogancji i braku
            profesjonalizmu.Dalszy komentarz jest juz zbedny.
        • ereta Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 02.03.10, 13:27
          Gość portalu: Dr napisał(a):

          > Ja jestem lekarzem z 15 letnim stażem i nigdy mi taka myśl przez
          głowę nie
          > przeszła. Ale jak rozumiem Ty znasz wielu lekarzy i oni Ci
          powiedzieli, że tak
          > myślą prawda?
          ### Każdy może być człowiekiem lub chamem. W zależności od
          wychowania i tego co sobą reprezentuje. Niezależnie od zawodu i
          posiadania czy nie stopni naukowych.
      • Gość: lac chama Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: 145.248.195.* 01.03.10, 16:48
        po pierwsze nie jestem leakrzem
        po drugie ten lekarz o ile to wszystko zostało rzetelnie
        przedstwaione zachował sie jak zwykły cham i prostak
        po trzecie nazywajac wiekszosc lekarzy chamami i prostakami (bo
        chyba nie wszystkich masz na mysli choc twa wypowiedz na to nawet
        wskazuje) to sama zachowujesz sie jak pozbawiona elementarnej
        empatii chamka
        po czwarte zasranym obowiazkiem lekarza jest pomoc pacjentowi bez
        wzgledu na tusze wiek czy kolor paznokcia ... to co mysli o
        wspomnianych parametrach to jego sprawa
        po piate maz tej pani zapewne starszy pan niestety ... powinien
        (gdyby był w stanie)zupełnie przypadkowo zreszta strzelic go prosto
        w ten chamski niewyparzony ryj ...
      • imponeross Lekarz mial racje. 01.03.10, 18:23
        alpepe napisała:

        > Lekarz powiedział wprost, co inni myślą, tylko nie w głowie im
        walić prosto z
        > mostu.

        Lekarz mial racje. Lekarz to nie taksowkarz. Pojechala zreszta sama
        do szpitala. To skandal, ze w Polsce zatrudnia sie lekarzy w
        pogotowiu. Chory ma sam dojechac do szpitala. Jak nie moze sam to go
        powinien przewiezc transport, ale nie lekarz. Wzywanie lekarza na
        kazde skinienie jest ok, ale powinna zaplacic z 1000 zl. rachunku.
        • Gość: Anty-oszołom Re: Lekarz mial racje. IP: *.elpos.net 01.03.10, 19:26
          Tak, masz rację - nie wolno pacjentowi wezwać lekarza, broń Boże.
          Przecież pacjent płaci co miesiąc grube pieniądze tylko po to, żeby te nieuki i
          darmozjady w białych kitlach opier...ly się przez cały dyżur i jeszcze brały za
          to kasę.
          Jaka szkoda, że mózgów się nie przeszczepia :/
          • mbrzozka Lekarz mial racje bo lekarz ma zawsze racje 02.03.10, 00:11
            a innemu lekarzowi NIE wolno krytykować lekarza - nie może wystawiać ekspertyz,
            że ten drugi coś ewidentnie spier.....
            Taki mają kodeks.
            Dziwne że jeszcze tych sanitariuszy pod sąd nie postawili, iż ośmielili się
            potwierdzić wersję pacjenta a nie lekarza
      • Gość: zuzia Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.smrw.lodz.pl 01.03.10, 22:11
        ten lekarz miał rację-pacjenci chorują na własne życzenie. Ja także miałam ataki
        kamicy po tzw błędzie żywieniowym czyli po prostu nażarłam się tego czego nie
        powinnam. Gdyby któryś z lekarzy tak brutalnie uświadomił mi to nie obrastała
        bym tłuszczem!
      • Gość: troll polski Dr. House IP: *.swipnet.se 01.03.10, 22:34
        Normalnie koles sobie pomyslal, ze jest Dr. House

        w koncu skonczyl polska akademie medyczna, pora pozbyc sie kompleksow...

      • Gość: doimek Terapia wstrząsowa. IP: *.bielanski.med.pl 02.03.10, 07:58
        Myślę że słowa doktora tak głęboko utkwiły w pamięci tej pani,że
        przez dłuższy czas nie sięgnie po kiełbaskę, boczek i
        czekoladki.Niestety, powiedział jej prawdę,tylko w sposób zbyt
        bezpośredni.
        A swoją drogą sami widzicie co nocne dyżury i nieprzespane noce
        robią z psychiką bardzo spokojnego na co dzień lekarza.
    • pablobodek Młody weterynarz !! 01.03.10, 16:06
      Czemu przyjęto do Pogotowia absolwenta Uniwersytetu Przyrodniczego, kierunek
      weterynaria ??!!
      • pieskuba Re: Młody weterynarz !! 01.03.10, 16:11
        Nie wyobrażam sobie, żeby weterynarz tak odezwał się do mojego psa.
        • ferrment Re: Młody weterynarz !! 01.03.10, 16:41
          To prawda, weterynarze są znacznie kulturalniesi i bardziej fachowi od lekarzy.
          • Gość: Buurp bo zdecydowanie lepiej zarabiaja :) IP: *.adsl.wanadoo.nl 01.03.10, 17:26

          • Gość: jakitamweterynarz Re: Młody weterynarz !! IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 17:48
            cichutko dodam, że i pacjenci weterynarzy to kulturalne zwierzęta ;)

            A tak na serio - chłopak jest młody, może nie wytrzymywał nerwowo
            danej sytuacji a może miał osobiste problemy.

            Ale wywalić takiego od razu za jedną chamską odzywkę, bo tak trzeba.
            A ile razy wy chcieliście lub powiedzieliście swojemu przełożonemu,
            że ma krawat niemodny czy obwód brzucha za duży? Chyba dość
            często...
            A w dodatku wasz szef nie 'pyskuje' od kiedy was tylko w drzwiach
            zobaczy.
            • Gość: Andrzej Re: Młody weterynarz !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:20
              "A tak na serio - chłopak jest młody, może nie wytrzymywał nerwowo
              danej sytuacji a może miał osobiste problemy. "

              A kogo to obchodzi?


              "Ale wywalić takiego od razu za jedną chamską odzywkę, bo tak
              trzeba."

              Bo tak trzeba, moze nastepny cham sie powstrzyma. W koncu placimy
              ciezka kase na ta "sluzbe" zdrowia. Jak by mojej zonie tak
              powiedzial to bylby zarz kolejny artykul w prasie, ze bija lekarzy-
              dalbym w pysk i wyniosl na kopach z domu. To skutecznie oducza
              chamkow takich zachowan.
              • everettdasherbreed Re: Młody weterynarz !! 01.03.10, 18:30
                Gwoli ścisłości, płacisz "składkę" nie na lekarzy ale na urzędasów, którzy dają
                lekarzom ochłapy. Z łaski i z opóźnieniami.
                • Gość: Gość Re: Młody weterynarz !! IP: *.elpos.net 01.03.10, 19:28
                  Tyle tylko, że bycie lekarzem jest dobrowolne.
                  To nie przymus, jak kiedyś w armii.
                  Taka drobna (ale dla mnie znacząca) różnica.
                  • everettdasherbreed Re: Młody weterynarz !! 02.03.10, 09:21
                    Kto ukończył medyczną uczelnię, musi pracować w zawodzie lekarza, bo utraci
                    formalne prawo wykonywania zawodu. Tieorieticznie lekarz może przekwalifikować
                    się na glazurnika czy kierowcę tira, ale jaki to ma sens?
              • Gość: Tenor Re: Młody weterynarz !! IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:27
                Spójrz na swojego pita i zastanów się przez chwilę, czy to jest ciężka
                kasa.
              • Gość: gościówa Re: Młody weterynarz !! IP: *.aster.pl 01.03.10, 20:01
                Służba !?? Służbę to sobie w domu trzymaj! Do zawału lub wypadku wzywa się
                pogotowie !
                • Gość: Marian Re: Młody weterynarz !! IP: *.aster.net.pl 01.03.10, 21:38
                  Koleżance najwyraźniej się znaczenia słowa pomieszały...
            • Gość: tina Re: Młody weterynarz !! IP: *.187.243.3.ip.abpl.pl 01.03.10, 18:52
              Odezwij się tak do swego szefa lub wspólpracownika. BeZ względu,
              jaki będizesz miał dzień.- lepszy czy gorszy. Powodzenia!
          • Gość: małaMI Re: Młody weterynarz !! IP: *.icpnet.pl 01.03.10, 19:41
            bo niestety zwięrzęta są bardziej przyjazne od ludziii
            • nstemi Re: Młody weterynarz !! 01.03.10, 23:16
              Jasne... Mogą Cię ugryźć, podrapać, albo możesz zainkasować cios kopytem w twarz :-)

              Gość portalu: małaMI napisał(a):

              > bo niestety zwięrzęta są bardziej przyjazne od ludziii
      • Gość: orient Re: Młody weterynarz !! IP: *.ichf.edu.pl 01.03.10, 16:51
        Aby wysyłać go do macior?
      • nstemi Weterynarzy zostaw w spokoju 01.03.10, 23:29
        Weterynarze to od razu chamy? Sorry, ale taka odzywka do właścicieli zwierzęcia
        w głowie mi się nie mieści. W najlepszym razie można stracić "klienta", w
        gorszym tłumaczyć się w Izbie Lekarsko-Weterynaryjnej albo/i stracić pracę.
        A wierzcie mi, to praca wbrew pozorom głównie z ludźmi i czasem ma się na końcu
        języka żołnierskie słowo, widząc co wyprawiają. Ale nie można sobie na to pozwolić.
        Więc bardzo proszę o powstrzymanie się od porównywania weterynarzy z jakimś
        młodym burakiem, któremu odbiło.
    • polandfirst1 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:07
      Najgorsi sa ci mlodzi lekarze-znam ich az za dobrze. Mamusia zaplacila
      za studia zeby sie lalus mogl spokojnie uczyc i oni jak koncze te
      studia to im odbija na calego. Sa tak zarozumiali, wszystkowiedzacy ze
      nawet starsi stazem lekarze to przy nich male pionki. Skad sie u
      mlodych lekarzy bierze to zarozumialstwo???
      • amus00 Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:29
        Mylisz się :) - zarozumiałość to cecha konkretnych osób a nie wieku. Podobnie
        mądrość, nie przychodzi z wiekiem(jak większość uważa) a z wiedzą :)
        • sokolasty Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 19:02
          Wieku, kolego, wieku. Nie bez przyczyny mówi się, że:
          Starzy wierzą we wszystko, dorośli we wszystko wątpią, młodzi wszystko wiedzą.
      • wierny.czytelnik Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:45
        może to ci się wydać dziwne, ale to rodzice i starsi koledzy takiego
        zachowania go nauczyli - według ciebie on tak sam z siebie, dla
        rozrywki potraktował po chamsku starszą, cierpiącą osobę ?

        sami sobie przygotowujemy ten los "bezstresowym wychowaniem", oni od
        dziecka nie uczą się nawet szacunku dla starszych...
      • Gość: Rotka Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 16:53
        Mylisz się, mamusia nie zapłaciła to Ty,ja i inni podatnicy zapłacili za jego
        studia. To za nasze pieniądze szkolą się przyszli lekarze.
        Tylko, żeby się dostać i utrzymać na studiach trzeba mieć już niestety znajomości.
        • Gość: ziggy Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 17:20
          Można też być zdolnym i się uczyć. To naprawdę wystarczy, ale dla takich jak ty
          jest to niepojęte, że ktoś może dojść do czegoś uczciwie.
        • Gość: Burrppp [...] IP: *.adsl.wanadoo.nl 01.03.10, 17:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Rotka Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:35
            Mylisz się. Moja koleżanka prymuska matura na 5, czerwony pasek przez 4lata.
            Zdawała na medycynę i się nie dostała. Za to koleś z naszej klasy,który ma ojca
            lekarza poszedł i się dostał. Ledwo z klasy do klasy przechodził co roku
            poprawki miał w wakacje.
            Ja nie dostałam się na studia prawnicze a też byłam prymuską.
            • Gość: prawie-lekarz Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.03.10, 19:37
              i naprawdę uważasz, że bycie prymuską od razu zapewnia miejsce na
              studiach? O marności!
              Liczy się przede wszystkim wiedza, a nie metoda zaryć-zdać-
              zapomnieć. Jakby twoja koleżanka miała same piątki na maturze (stara
              matura?) to by bez problemu test zdała, wszak nie wykracza to poza
              poziom wiedzy w liceum. I mówię to już jako prawie-lekarz, bo też
              przez test wstępny przechodziłem. I też zaskoczyło mnie pytanie o
              pojemność puszki mózgowej koczkodana ;)

              A tak na serio - sami sobie śrubujecie progi poprawiając nową
              maturę. Dochodzi do paranoi w tej niekończącej się opowieści -
              ludzie najpierw zdają dwa przedmioty na 98-100% a rok później
              poprawiają trzeci też na 98-100% aby mieć realne szanse.

              Co do chłopaka to sprawa jest prosta - to nie znajomości tu
              zadecydowały. Naprawdę myślisz, że jak miał ojca lekarza to nie
              nasłuchał się przy obiadkach/kolacjach o wszystkim, co istotne?
              Wcale się nie zdziwię, jeśli będzie teraz prymusem na studiach
              (pomimo słabego liceum), bo ma olbrzymią wiedzę 'wyssaną z mlekiem
              matki'. I też zawistni będą mówić, że to przez znajomości. Sam tak
              myślałem na pierwszym roku studiów (skąd te cholery radzą sobie tak
              dobrze i dostają 'proste' i 'logiczne' pytania na egzaminach? Czyżby
              nazwisko?) - okazuje się, że nie. Oni mają wszystko poukładane w
              głowie, bo mają z tym styczność od małego. I skoro chcą iść na
              studia, mają dobre wyniki z tego, co istotne (po co lekarzowi
              historia? albo podstawy przedsiębiorczości?), to ja nie widzę
              przeciwwskazań do tego, by dalej się kształcili w kierunkach
              pokrewnych lub identycznych ich rodzicom.

              Tak więc ta twoja żałość 'nie dostałam się, a tak dobrze się
              uczyłam' wisi wszystkim koło tyłka. Jak nie masz w rodzinie lekarzy
              (tak jak ja), to możesz sobie spokojnie polecieć do szpitala jako
              chociażby noszowa albo sekretarka-wolontariuszka. Otrzaskasz się z
              medycznymi terminami, domyślisz się jaki jest sposób myślenia
              lekarza (bo jest troszkę odmienny od tego sposobu matematyka czy
              logika), podejdziesz do matury i zdasz ją rewelacyjnie. Smutna
              prawda najbardziej boli. Jak się człowiek nie umie uczyć, ale ma
              wyniki to nie jest w stanie zrozumieć, że robi coś źle. I takie
              podejście jest bardzo szybko wychwytywane czy to jeszcze na maturze
              czy też już na pierwszym roku (wtedy ponoć boli najbardziej).

              W każdym razie - lekarz nie powinien się tak zachowywać, ale
              pacjenci też muszą zrozumieć, że to nie jest sklep. Tu się nie
              sprzedaje zdrowia czy dobrego samopoczucia czy też spokoju sumienia.
              A podejście konsumenckie do usług medycznych to mogą mieć tylko w
              wypadku aplikacji leku lub wypisania recepty, bo to jest 'usługa'
              sensu stricto. Usługą nie jest udzielenie porady zdrowotnej,
              ustalenie programu leczenia i rehabilitacji. To nie jest rzecz
              powtarzalna i prosta (zaraz padnie argument z fryzjerem w roli
              głównej, że każdy w innej fryzurze czuje się dobrze). To jest
              skomplikowane polecenie wydane w jak najprostszych słowach,
              dopasowane do możliwości pacjenta (trudno 75-latka zmusić do
              biegania po 4 km dziennie w celu zrzucenia kilku kilogramów).

              I pacjenci SĄ nierozgarnięci (przepraszam, że tak mówię, bo zaraz
              będzie święte oburzenie). Przykłady - proszę bardzo. Zaburzenia
              libido leczone 'bioenergoterapeutyką' a tabletki hormonalne
              nietknięte. Pomagało przez 2-3 tygodnie, potem płacz i do lekarza.
              Drugi - odchudzanie pacjentek przed menopauzą. Dieta bardzo ścisła,
              listek sałaty to już za dużo. Po 2-3 dniach takiej diety 'puszczają
              wodze fantazji' i z okazji zrzucenia tych dwóch kilogramów jedzą
              więcej niż zgubiły. Odchudzanie 'dietą cud' z dowolnego poradnika
              dla kobiet - np jem tylko mięso albo tylko kapustę, albo tylko jajka
              (dowolność w zależności od panującej mody). A jak się takiej
              pacjentce przywiąże ręce i patrzy jak ona je (bardzo czasochłonne,
              ale też efektywne), to efekty są. Po trzech, czterech tygodniach
              kobiecina nie dość, że jest rewelacyjnie odchudzona, wyćwiczona i
              nie ma syndromu 'jestem głodna', to na dodatek poprawiają się jej
              wskaźniki we krwi dot. gospodarki tłuszczowej.

              A potem idzie do domu i wraca po roku na oddział znowu 'spasiona'...

              Inny przykład - matka z dzieckiem. Byłem świadkiem, jak lekarz
              niemal wyszedł z gabinetu i leczyć nie zamierzał, dopóki nie
              przyjedzie policja i nie odizoluje matki od dziecka. To częste
              przykłady. Zabiegana mamusia pozwala dziecku cierpieć przez 3-4 dni,
              no i w końcu przychodzi na ostry dyżur bo "nie może spać, bo dziecko
              jej tak wyje". Pozostawiam bez komentarza. W takich chwilach tak mi
              agresja rośnie, że matka wyszłaby z gabinetu z conajmniej podbitym
              okiem. Ale nie... nie wolno. Do pacjenta z kulturą, nawet nie można
              kulturalnie powiedzieć 'że pani ma braki w wychowaniu', bo będzie za
              to prokurator. Trzeba grzecznie pani oznajmić, że dziecko w trybie
              pilnym jest przyjęte na oddział, niech leci do domu po pidżamę dla
              dzieciaka i po jego zabawki/maskotki, rzeczy osobiste, ciuchy na
              zmianę i szczoteczkę do zębów (wtedy się przeważnie okazuje, że
              matka w domu nie ma nie tylko szczoteczki dla dziecka ale także
              termometru, by obiektywnie zbadać dziecku gorączkę).

              Ostania, znienawidzona przez wszystkich grupa pacjentów - tzw.
              świetliki (aktywność późno-nocna). Wzywają karetki o 4 nad ranem, bo
              'chcą uniknąć kolejek z rana' - przeważnie chodzi o planowany
              transport do szpitala, o zaaplikowanie leku (możliwe tylko pod
              nazorem i w warunkach bezpośredniego dostępu do sali operacyjnej i
              oddziału ratunkowego), chociaż nic by się nie stało, gdyby lek
              wzięli w normalnych godzinach 'pracy' czyli np. o 8:00 rano.

              Są jeszcze pacjenci ze zboczeniami, ich wypowiedzi są wręcz
              obelżywe. Przykłady?
              - ja ci zaraz za**bie
              - w ryj chcesz
              - wpierd**ć ci?
              - je*ał cie pies

              (Pacjenci są trzeźwi, po prostu z tego typu tekstami reagują na
              lekarza).

              I jak mi tu ktoś powie, że pacjenci są cudowni i niepokalani
              grzechem to jest grubo w błędzie. Sam nie wiem, jak to będzie, kiedy
              studia skończę, bo to co opisałem powyżej, to dopiero pierwsze
              obserwacje (w dodatku dość urywkowe, bo nie jestem na oddziale przez
              bite 8 godzin, tylko np. 4).

              I co, moi dyskutanci. Macie może pomysł, jak to zmienić? Dodam
              tylko, że lekarze ZAWSZE zachowywali się wobec tych ludzi z
              niesamowitym opanowaniem i kulturą (choć zostali osobiście obrażeni,
              a nie 'obrażeni z racji wykonywania czynności').
              • iq58 Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 19:55
                Mądrze, ale za długo. Podoba mi sie to wyssanie wiedzy z mlekiem
                matki, bo ta prawda do wiekszości "wykształciuchów" nie dociera.
                Nawet jak sie komus powie, ze jest swietnym kierowcą, bo jego ojciec
                jeździł na taryfie to i tak nie skojarzy tego z tym, ze syn lekarza
                ma o wiele większa szanse byc dobrym lekarzem, a nie konowałem.
              • Gość: eli Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.home.aster.pl 02.03.10, 01:32
                Konczac studia zorientowales sie, ze nie wszyscy pacjenci sa dobrze wychowani?
                Wspolczuje Ci...
                Pytasz jak to zmienic ? NIE DA SIE !!
                Robisz wrazenie osoby mocno sfrustrowanej obrana sciezka zawodowa, moze zmien
                uczelnie? Polecam Politechnike, przynajmniej nauczysz sie wypowiadac bardziej
                tresciwie :)
              • Gość: kl Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.10, 03:05
                i naprawdę uważasz, że bycie prymuską od razu zapewnia miejsce na
                studiach? O marności! Liczy się przede wszystkim wiedza, a nie metoda
                zaryć-zdać- zapomnieć. Jakby twoja koleżanka miała same piątki na maturze (stara
                matura?) to by bez problemu test zdała
                >>>>

                do "prawie - lekarza"

                huknąć w stół to nożyce się odezwą
                i nie pier... głupot bo są na tym forum ludzie którzy doskonale wiedzą co i jak
                wygląda w waszym środowisku

                to tyle w temacie
              • minniemouse Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 02.03.10, 06:39
                I jak mi tu ktoś powie, że pacjenci są cudowni i niepokalani
                grzechem to jest grubo w błędzie. Sam nie wiem, jak to będzie, kiedy
                studia skończę, bo to co opisałem powyżej, to dopiero pierwsze
                obserwacje (w dodatku dość urywkowe, bo nie jestem na oddziale przez
                bite 8 godzin, tylko np. 4).

                I co, moi dyskutanci. Macie może pomysł, jak to zmienić? Dodam
                tylko, że lekarze ZAWSZE zachowywali się wobec tych ludzi z
                niesamowitym opanowaniem i kulturą (choć zostali osobiście obrażeni,
                a nie 'obrażeni z racji wykonywania czynności').
              • Gość: teri Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.dsl.wlfrct.sbcglobal.net 03.03.10, 18:47
                "Prawie lekarzu",opisujesz poprostu zycie.Pracujesz z ludzmi ,wiec
                sytuacje sa rozne, tak jak rozni sa ludzie.Takze w kazdym innym
                zawodzie pracujac z ludzmi ma sie do czynienia z rownie przeroznymi
                sytuacjami i zachowaniami ludzkimi.Doswiadczenia, wiec sa podobne.
                A na chamskie zachowania pacjentow jest rada,-wzywa sie
                policje,ochrone.....

                A na koniec: znacie wszyscy takie pojecie,jak etyka,w tym etyka
                zawodowa?
                Kazdy, kto wykonuje jakikolwiek zawod, zobowiazany jest do
                przestrzegania jego zasad etycznych. Nawet jesli nie sa one
                skodyfikowane, czlowiek jest odpowiedzialny za ich przestrzeganie,
                poniewaz uchybienia w tej sferze maja niejednokrotnie konsekwencje
                prawne. Nic nie zwalnia człowieka z etycznego postepowania, gdyz
                kazdy z nas dysponuje umiejetnoscia rozrozniania dobra i zla...
                Najwazniejsza w jakimkolwiek zawodzie i najbardziej liczy sie
                wartosc i godnosc ludzka.
        • Gość: franko Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 18:18
          Dlaczego ty nie poszedłeś na studia medyczne? Też byśmy ci zapłacili
          jako podatnicy.
          Medycyna to nie studia zaoczne - "płać, dawaj index i spier.....". Tu
          trzeba coś umieć żeby to skończyć.
        • Gość: Dr Giez Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:32
          Powiedz to komuś to zajmie się tobą prokurator...żeby dostać się na
          studia to zapie...łem całymi nocami...zero znajomości i łapówek...
          Tak jak reszta moich kolegów...
          Ukończyłem je i zdałem LEP.Jeszcze raz to usłyszę i kolejna osoba trafi
          do sądu...
          • Gość: Marian Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.aster.net.pl 01.03.10, 21:49
            "Jeszcze raz to usłyszę i kolejna osoba trafi do sądu... "

            Arnold, to Ty?
      • Gość: Dr Giez Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:22
        Najgorsze są stare tłuste łajzy...Oczekują nie wiadomo jakiego
        traktowania i luksusów.Gdybym był wyzywany przez takiego wieloryba to
        też bym pękł.Jestem młodym lekarzem-House'a nie oglądam w
        przeciwieństwie do bydła z jakim mam nieraz do czynienia.
        Każdy wie wszystko najlepiej.Raz prawie zostałem pobity.
        Skoro masz taką opinię o młodych to sam płac za leczenie u profesora.
        • Gość: Anty-oszołom Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.elpos.net 01.03.10, 19:30

          Widoczne ci się należało, doktorku.
    • titta Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:08
      W UK albo w US po takiej wypowiedzi pracy by juz nie znalazl...
      • Gość: do tita Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 16:14
        > W UK albo w US po takiej wypowiedzi pracy by juz nie znalazl..

        to prawda co napisalas , tylko z wielkim marginesem tam ten ciul musi jeszcze ze
        swojej kasy zaplacic odszkodowanie i to jak na Canade bardzo duze!!, w dodatku
        ma zabrane prawo wykonywania zawodu!!i tak tam konczy sie nieuctowo i chamstwo
        medykow!!
      • marguyu Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:14
        Izba lekarska powinna pozbawic go do konca zycia prawa wykonywania
        zawodu.
        Jesli ktos sie nie nadaje i w obliczu wlasnej niewiedzy, bo o to
        chyba chodzi, wpada w panike, a na dodatek jest chamski, nie
        powinien wykonywac odpowiedzialnej pracy.
      • Gość: ja Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 16:15
        Założysz się?
        Czemu tylko Polska jest najgorsza dla Polaków?
        Jakoś sami Amerykanie nawet postrzegają nas inaczej, dziwne że rodacy
        postrzegają swoich pobratymców jako najgorszy element.
        titta, a ty oceniasz ludzi, sama będąc zapewne nie lepsza.
      • Gość: felek Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.lanet.net.pl 01.03.10, 17:56
        Do wszystkich idiotów piszących o UK i US, tam by "starsza pani" tyle zapłaciła
        za karetkę z miłym lekarzem, że wytrzymałaby do rana.
        • Gość: z UK Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.03.10, 23:08
          Gość portalu: felek napisał(a):

          > Do wszystkich idiotów piszących o UK i US, tam by "starsza pani" tyle
          zapłaciła za karetkę z miłym lekarzem, że wytrzymałaby do rana.

          w UK narodowa sluzba zdrowia jest bezplatna dla kazdego mieszkanca
      • Gość: lek Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.171.87.67.static.crowley.pl 01.03.10, 21:13
        W UK czy US nie miałby szansę na taką wypowiedź. Tam lekarze nie jeżdżą w
        kartekach, a pogotowie nie jest przychodnią na kółkach
        • Gość: A1 Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 02.03.10, 05:53
          Gość portalu: lek napisał(a):

          > W UK czy US nie miałby szansę na taką wypowiedź. Tam lekarze nie jeżdżą w
          > kartekach, a pogotowie nie jest przychodnią na kółkach

          czyli ten pan nie jest lekarzem... skoro wykonuje
          zawód ratownika
    • rosa_de_vratislavia Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:14
      Zdarza się. Pan się do zawodu nie nadaje, bo jest to praca
      wymagająca elementarnej empatii i kultury osobistej (jak i inne
      zawody, może z wyjątkiem wypalacza węgla drzewnego, mieszkającego
      samotnie w lesie).
      Dobrze,że dyrektor pogotowia zareagował i:
      a)zwolnił chama,
      b) przeprsił
      c)... tylko czemu się ZASTANAWIA czy nie zgłsić sprawy do sądu
      lekarskiego?
      • y_anio tylko czemu sięzastanawia czy nie zgłosić 01.03.10, 16:19
        c)... tylko czemu się ZASTANAWIA czy nie zgłosić sprawy do sądu
        lekarskiego?

        No właśnie.
        • Gość: Burrppp bo dobrze wie jak dzialaja takie 'sady' IP: *.adsl.wanadoo.nl 01.03.10, 17:32
        • Gość: ed Re: tylko czemu sięzastanawia czy nie zgłosić IP: 217.153.187.* 01.03.10, 18:29
          bo sądy lekarskie nie zajmują się zachowaniem tylko błędami
          medycznymi. Lekarz wykonał czynność, nie odmówił pomocy. Ale
          zachwoanie to nie jest sprawa dla sądu lekarskiego, może być z
          powództwa cywilnego.
      • Gość: Dr Giez Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:34
        Ty na trzeźw to piszesz?Sąd lekarski zajmuje się innymi sprawami...a ta
        baba mogłą być pijana i wulgarna...
        • Gość: Gość Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.elpos.net 01.03.10, 19:32
          A ty możesz być walnięty.
    • zemka Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:15
      Nie dyplomatycznie .... ale to prawda ze otylosc nadwaga to
      charaktystyczne dla ludzi z kamienieniami zolciowymi
      Nie mowiac o tym ze usuniecie woreczka zolciowego to teraz latwy
      zabieg. to sie robi np w stanach Tak przy szpitalu (na wypadek ze
      trzeba przeniesc na szpitale operacyjna--bardzo rzadko) metoda
      laserowa i pacjent jest odsylany do domy po 4,5 godzinach
      W Polsce zaduzo ludzi szybko dzwoni na pogootowie
      • rosa_de_vratislavia Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:20
        zemka napisała:

        > Nie dyplomatycznie .... ale to prawda ze otylosc nadwaga to
        > charaktystyczne dla ludzi z kamienieniami zolciowymi

        Rozumiem,że jak ktoś nie jest wystarczająco "fit", to można nazwać
        go świnią i krową?
        Ok, zapamiętam, bo mój zawód to też obcowanie z ludźmi i też żyję z
        pieniędzy nas wszystkich - podatników.
        Od dziś, jak będę mieć zły humor, będę się wyżywać w pracy, wyzywać
        od debili, tłumoków, spaślaków i brudasów...w końcu często osoby,z
        którymi pracuję są grube, niedomyte lub niezbyt ltne.
        Od dziś im to komunikuję:)
        > Nie mowiac o tym ze usuniecie woreczka zolciowego to teraz latwy
        > zabieg. to sie robi np w stanach Tak przy szpitalu (na wypadek ze
        > trzeba przeniesc na szpitale operacyjna--bardzo rzadko) metoda
        > laserowa i pacjent jest odsylany do domy po 4,5 godzinach
        > W Polsce zaduzo ludzi szybko dzwoni na pogootowie
        • Gość: Zibi Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.munitus.3s.pl 01.03.10, 16:34
          <mój zawód to też obcowanie z ludźmi i też żyję z pieniędzy nas wszystkich -
          podatników.>
          Niech zgadnę...komornik?
        • Gość: sam jestem grubas Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 18:27
          Oczywiście, że można. Jeśli ktoś żre bez opamiętania jak świnia to
          zwróć uwagę, że jest w grupie podwyższonego ryzyka: cukrzyca,
          miażdżyca, choroby nerek. Kto za to płaci? Wy wszyscy. Możesz być fit,
          ale będziesz płacić składki na grube świnie.
          Nie używajmy słowa puszysty. Puszyste to jest zwierzątko futerkowe, ale
          nie ktoś kto waży 200kg. To jest tucznik.
      • henryk-sikora Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr 01.03.10, 16:36
        "zemka" chyba jesteś lekarzem. Wypada Ci tylko zyczyć abyś miał taki
        atak bólu jak ta pacjentka i aby przyjechał do Ciebie taki bydlak i
        tak Cię potraktował.
      • Gość: M Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.xdsl.centertel.pl 01.03.10, 16:43
        W wieku 24 lat znalazłam się w szpitalu z ostrym zapaleniem trzustki wywołanym
        ostrą kamicą żółciową. Wówczas ważyłam 57 kg przy wzroście 162 cm. Sądzę, że to
        waga stosowna do wzrostu. Dlatego proszę o nie wyciąganie zbyt pochopnych
        wniosków. Nie zawsze otyłość możne wywołać problemy "wątrobowe". Są też inne
        przyczyny i nie należy o tym zapominać.
        Zachowanie lekarza było skandaliczne i nic go nie usprawiedliwia. Powinien
        zostać przymuszony do refleksji, czy nadaje się do pracy w tym zawodzie. W moim
        przekonaniu specjalizacja z patomorfologii byłaby lepszym rozwiązaniem,
        zakładając, że zostanie w zawodzie.
        • Gość: Marian Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.aster.net.pl 01.03.10, 21:56
          "specjalizacja z patomorfologii byłaby lepszym rozwiązaniem"

          Mówiąc po polsku robił sekcje.
        • Gość: gnago Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.adsl.inetia.pl 01.03.10, 22:08
          zgadza się bo diagnozę wydał zaocznie i to go dyskwalifikuje a nie czułe nazwanie tłustą krową pacjentki, jeśli była faktycznie spaślaczką - motywacja do normalnej diety
    • bobbie2 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:17
      To nie jest lekarz, nawet na felczera sie nie nadaje. Przeprosiny dobre ale
      zadoscuczynienie sie nalezy, skarzyc trzeba o dobra osobiste.Ten czlowiek nie
      powinien juz nigdy byc wogole jakims tam lekarzem.Ten przypadek stal sie
      glosny a ile jest takich o ktorych sie spoleczenstwo nie dowie, to sa chamy w
      bialych fartuchach.
      • Gość: aska Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 21:05
        o swietoszek się odezwał!
    • Gość: ja Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 16:18
      b52h napisała:

      > no cóż zrozumiała frustracja...,
      > skończył tzw. "trudne studia" (cokolwiek to znaczy), o czym
      > przekonują go nieustannie koledzy z pracy ...
      > i sobie
      > uświadomił ile to mógłby zarabiać w UK albo US...

      No tak, a ile by zarabiał gdyby jego tatuś był szejkiem arabskim, a ile by
      zarabiał gdyby jego rodzicie nie byli dobrze usytuowani?
      A może inaczej?
      Gdyby był w Afganistanie, Iraku, Chinach, Rosji, no to wtedy by zarabiał!!
      Patrzcie co macie, i nauczcie się doceniać to co macie, bo gdy to wam zabiorą,
      poczujecie się dopiero paskudnie
    • johnny_the_boy Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:18
      Co za burak !.Kiedys jakiś pacjent mu obije facjate.
    • liquid_force pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym 01.03.10, 16:19
      tkestem, bo w Polsce lekarz to ucieleśnienie wszelkiego zła, a "ja płacę
      składki", to mogę go jeb***

      on się odzwdzięczył pięknym za nadobne...

      a że każdy pracownik pogotowia ostrzy zęby na konowałów, bo to przecież
      "darmozjady", to z radością ratownicy/pielęgniarki/kierowcy przyklepali słowa
      pacjentki i doktor pożegnał się z pracą (jako ratunkowy wezmą go w 10 innych
      lokalizacjach)

      i niech teraz bez doktora jeżdżą, podobno wszystko wiedzą ;)
      • Gość: YOU_dym Przepraszam, a jakie znaczenie ma wiek "lekarza"? IP: *.54.16.165.static.telsat.wroc.pl 01.03.10, 16:22
        Młody czy stary, ale cham, w żadnym zawodzie wymagającym kontaktu z ludźmi nie powinien pracować, więc może fucha pustelnika byłaby dobra?
      • rosa_de_vratislavia Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym 01.03.10, 16:25
        liquid_force napisał:

        > tkestem, bo w Polsce lekarz to ucieleśnienie wszelkiego zła,

        Doktor był W PRACY. Krzyczeć sobie może na kolegów z pogotowia (jak
        u nich panują takie obyczaje i takie słownictwo).

        > doktor pożegnał się z pracą (jako ratunkowy wezmą go w 10 innych
        > lokalizacjach)

        Z takimi kompetencjami?
        Przecież nie zorientował się,że pacjentkę należy zabrać do szpitala.
        Przyjęto ją tam o 3.30 - 2 godziny później.

        > i niech teraz bez doktora jeżdżą, podobno wszystko wiedzą ;)

        On też nie wiedział, więc strata żadna.
        • liquid_force Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym 01.03.10, 16:32
          kolka żółciowa nie jest stanem zagrożenia życia i nie musi być ani w trybie
          nagłym ani w pilnym transportowana do szpitala...

          pani pojechała nad ranem do szpitala i została zoperowana...kilka dni
          później
          . w ataku kolki się nie operuje, zwykłe leki p-bólowe + ew. jakieś
          rozkurczowe załatwiają sprawę,

          więc z punktu widzenia medycyny ratunkowej lekarz błędu nie popełnił, operacja
          chirurgiczna niejako potwierdziła kamicę, więc jego rację (kamica = brak
          potrzeby transportu pilnego)

          gdyby od razu ją wział do szpitala to chirurdzy rzucali by kur**ami po
          korytarzach kto im taki NIE pilny przypadek w środku nocy zwozi z miasta...

          więc takiego doktora każde pogotowie weźmie, bo w każdym dużym mieście brakuje
          medyków ratunkowych z pieczątkom lekarską (ratowników dostatek)
          • Gość: xymox Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.capitalpark.pl 01.03.10, 17:01
            kolega lekarz rozumiem, ale obrona jakoś nie przekonująca. Niestety pomylił się
            w rzeczy o wiele ważniejszej - w wyborze zawodu. Nie jest łatwy i przyjemny a
            pieniądze nie lecą kopertami z nieba jak to się niektórym wydaje :-) Najpierw
            trzeba być dobrym merytorycznie i przynajmniej neutralnym w stosunkach
            międzyludzkich. Takich lekarzy jest w ok. 20% (z mojego doświadczenia). Reszta
            to lepsi lub gorsi wyrobnicy. Tych najgorszych powinno się eliminować możliwie
            szybko z zawodu zanim komuś zaszkodzą - tak jak w tym przypadku.

            PS. Nie ma znaczenia czy pacjent do którego przyjechał go czymś zdenerwował czy
            nie. Jeżeli tego nie rozumiesz też nie powinieneś być lekarzem - zakładam że tak
            jest. W każdym bądź razie emocjonalnie jesteś związany z tym zawodem, może ktoś
            z rodziny (to też powinien dać sobie spokój).
          • Gość: vita Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.chello.pl 01.03.10, 18:21
            nie pieczątkom "geniuszu" tylko pieczątką. Troszkę poczytaj...
          • Gość: Klusia Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: 129.43.37.* 01.03.10, 18:47
            do liquid_force:
            Domyslam sie ze jestes specjalista gastologiem
            ze tak dokladnie wiesz jak sie leczy schorzenia woreczka zolciowego.

            I wiesz kidy powinno sie operowac a kiedy leczyc zachowaczo:
            W moim przypadku moje problemy "bolowe" zaczely sie w wieku lat 24.
            Za kazdym razem bralam leki przeciwbolowe i po "ataku" udawalam sie
            do lekarza. Za kazdym razem (po wizycie u 5 roznych wysoko
            wyksztalconych pseudospecjalistow) dowiadywalam sie ze mam urojenia.
            Wazylam 58-63 kg przy wzroscie 168 cm i za kazdym razem traktowano
            mnie jak idiotke. Nigdy zaden z tych lekarzy nie wyslal mnie na
            zadne dodatkowe badania. I tak trwalo to przez 3 lata.
            Potem los rzucil mnie za granice, i tutaj ze wzgledu na obawy czy
            ubezpieczenie pokryje "moje dziwne urojone bole" ociagalam sie z
            wizyta u lekarza, jadlam kleik ryzowy i srodki przeciwbolowe.
            Skonczylo sie na pogotowiu, szpitalu i operacji nastepnego dnia.
            Porownanie skali bolu: rodzenie dziecka bez jakiegokolwiek
            znieczulenia jest pestka w porownaniu do silnego ataku bolu
            (zwiazanego z woreczkiem zolciowym)........
            Najbardziej zawsze podobali mi sie mezczyzni mowiacy o bolach
            rodzenia dzieci i ludzie ktorzy wypowiadaja sie na temat bolu innych
            ludzi (ktorzy danego typu bolu nigdy nie doswiadczyli): takich jak
            bole migrenowe, nerkowe, miesiaczkowe.....
            • Gość: Dr Artek Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.41.173.189.sub.mbb.three.co.uk 01.03.10, 20:09
              "Gastologiem"...
              Ludzie skad wy sie bierzecie...
              • Gość: Marian Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.aster.net.pl 01.03.10, 22:07
                Niech kolega jeszcze nad interpunkcją trochę popracuje. No i przydałoby się
                nauczyć w końcu polskie znaczki stawiać (nawet w UK mają Windows, w których
                można doinstalować polską klawiaturę, i włączać ją kiedy jest potrzebna).
          • Gość: gość Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:45
            tych lekarzy, którzy patrzyli jak pielęgniarze mordują pavulonem też inne
            szpitale poprzyjmowały, chociaż nie chciało im się ratować duszących się
            pacjentów. To jest etyka polskiego lekarza nie udzielać pomocy.
        • amus00 Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym 01.03.10, 16:36
          rosa_de_vratislavia napisała:
          " Z takimi kompetencjami?
          Przecież nie zorientował się,że pacjentkę należy zabrać do szpitala."
          widzę ze się znasz kiedy leczyć kolkę żółciową zachowawczo a kiedy operować :).
          W momencie wizyty mogło nie być wskazań do hospitalizacji. Z tego co zauważyłem
          to nikt lekarzowi nie zarzucał braku kompetencji tylko najzwyklejsze w świecie
          chamstwo i arogancję
          No ale Polska nie byłaby Polska gdyby każde nie dopowiedział swojej części
          historii. :)
          • rosa_de_vratislavia Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym 01.03.10, 16:47
            amus00 napisał:

            > rosa_de_vratislavia napisała:
            > " Z takimi kompetencjami?
            > Przecież nie zorientował się,że pacjentkę należy zabrać do
            szpitala."
            > widzę ze się znasz kiedy leczyć kolkę żółciową zachowawczo a kiedy
            operować :).

            Nie znam się, ale skoro przyjęto ją do szpitala TEJ SAMEJ NOCY, to
            widać potrzebowała czegoś więcej niż zastrzyku pyralginy. Pyralgina
            chyba nie pomogła, skoro 2 godziny po wizycie pogtowia pacjentka
            była już w szpitalu. Widać uznano,że może jakieś leki rozkurczowe,
            może inne przeciwbólowe...
            Tak czy siak - dyrektor pogotowia nie uznał,że jest to tak cenny
            pracownik,ze wystarczy,by przeprosił panią i dał kwiatka. Gośc
            wyleciałz pracy. Może po prstu była to kropla, która przelała
            kielich.
            • Gość: Amus00 Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.net.autocom.pl 01.03.10, 21:22
              Tak to już jest z tą medycyną że człowiek cieszy się pełnią zdrowia a godzinę
              dwie później może już nie żyć z powodu zawału czy udaru. Z innymi
              dolegliwościami może być podobnie. A co do przyjęcia na Oddział to w ciągu
              dwóch godzin mogły się pojawić dodatkowe dolegliwości, a w przypadku kamicy
              żółciowej wskazaniem do hospitalizacji może być niepowodzenie dotychczasowego
              leczenia zachowawczego. Poza tym aż tak źle z kobietą na szczęście nie było,
              gdyż zoperowali ją dopiero kilka dni później :)
          • Gość: tosiek Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.chello.pl 02.03.10, 12:47
            Racja ,wiele hałasu o nic , doktor mógł przecież podac pavulon ....
            • Gość: wrocka Re: pewnie go sprowokowala jakimś mało grzecznym IP: *.chello.pl 02.03.10, 13:38
              Jestem z lekarskiej rodziny.
              1. Lekarz do pacjentów, których prywatnie nie zna, nie może mówić per "ty",
              chyba że jest pediatrą. O kindersztubie, która nie pozawala się zwracać per "ty"
              do osób starszych, to już nie ma co wspominać, bo to oczywiste.
              2. Otyłość - każdy lekarz to wiedzieć powinien - jest czasem objawem nałogu
              jedzenia, a czasem wynikiem innych chorób, jest to dolegliwość sama w sobie i
              jeśli lekarz nie potrafi przejść nad nią do porządku - czyli ulżenia w chorobie,
              to nie jest lekarzem.
              3. Lekarz ma leczyć, a nie krytykować. Gdyby wszyscy żyli zdrowo i byli zdrowi,
              nie miałby pracy.
              4. Miał prawo zapytać, jak pacjentka się odżywia i zalecić odpowiednią dietę.
              Widocznie niedokształcony (nie uczą profilaktyki na medycynie), jak się okazało.
              5. Tupet i arogancja, z dodatkiem braku wychowania jest, niestety, bardzo często
              spotykana u młodych, nie tylko lekarzy. Nie u wszystkich, oczywiście, ale
              starszy wiekiem i stażem cham potrafi się powstrzymać.
              6. Jeśli chce się być lekarzem, trzeba w środowisku poszukać mentora, który nim
              jest od kilku pokoleń - to w zawodzie procentuje. Wszyscy medycy - dzieci i
              wnuki o zawodach z medycyną nijak nie związanych mają o wiele trudniej, tym
              bardziej, jeśli nie posiadają inteligencji emocjonalnej.
              7. Czy Damian K tak samo zareagowałby na widok pulchnej blondyny z biustem
              Wyrwał? Wątpię. W związku z tym pokazał najwyższy stopień chamstwa, w którym to
              ofiarami są ludzie starsi.
              Nie powinien praktykować zawodu z pacjentami, bo się do tego nie nadaje. Są
              laboratoria. Życzę starszej, tęgiej szefowej:)
    • birkut44 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:26
      Tego jegomościa od razu skierować do hodowli bydła.
      • harbourfront [...] 01.03.10, 16:33
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: PGR Bykowo Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:30
        Jeszcze czego, u nas pracuja ludzie na poziomie. Takich jak ten nam nie trzeba.
      • Gość: sly Naoglądał się dr Housa... IP: *.tac.com 02.03.10, 08:56
    • Gość: HA! Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.elk.mm.pl 01.03.10, 16:33
      dlaczego jej mąż od razu sam jej nie zawiózł na pogotowie, przeciez
      nie była ranna, a jedynie cierpiała na bóle?
      Wygodnictwo polactwa juz przechodzi ostatnie granice.
      • Gość: Rotka Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 17:01
        Może dlatego, że pierwszeństwo przyjęcia na oddział mają osoby przywiezione
        karetką? Sama spędziłam kiedyś 9h w poczekalni po wypadku rowerowym (4letnie
        dziecko wbiegło mi pod rower na ścieżce rowerowej) miałam wybity bark, stłuczone
        kolano i podejrzenie wstrząsu mózgu. Niestety przyjechałam do szpitala tramwajem
        a nie karetką i spędziłam 9h w poczekalni bo pierwszeństwo miały właśnie osoby
        przywiezione karetkami.
    • qazokm Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:35
      Jak lekarz jest wobec mnie bezczelny, od razu walę w ryja i poprawiam kopem.
      • Gość: aaz Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 17:22
        ale kultura, co za subtelny język; przy Tobie to ten lekarz jest
        prymusem dobrego wychowania i taktu
      • Gość: pff Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:11
        Skończ te sny o potędze synku...
      • Gość: Juras Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:37
        Uważaj, bo jak szczęścia mieć nie będziesz to ci się odmieni. A i z
        księdzem się przeprosisz...
      • Gość: izi drajwer Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: 94.75.91.* 01.03.10, 21:30
        qazokm napisał:

        > Jak lekarz jest wobec mnie bezczelny, od razu walę w ryja
        > i poprawiam kopem.

        A potem budzisz się i myślisz: jak tylko lekarz będzie wobec mnie bezczelny, to
        zrobię tak, jak w moim śnie.
      • Gość: gość Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:51
        i tak trzymać
    • rpt5 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:36
      A najważniejszy tekst to taki, że później mąż zawiózł kobietę do
      szpitala. Nie ,można było tak od razu?? Atak kolki to nie jest powód
      do wezwania zespołu ratownictwa medycznego, Pogotowia już nie ma!!
      • Gość: axe Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.magma-net.pl 01.03.10, 17:33
        A ty oczywiście zwijając się z bólu i bez wykształcenia medycznego
        potrafisz natychmiast u siebie rozpoznać kolkę i odróżnić ją od
        innych możliwych opcji? I najlepiej sam jeszcze zrobisz sobie
        zastrzyk rozkurczowy, który oczywiście masz w szafce nocnej?

        Nie rozśmieszaj mnie.
      • Gość: IrMa Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.elartnet.pl 01.03.10, 19:15
        Nie, bo do szpitala nie przyjmują bez skierowania. Skoro Pacjentka kwalifikowała
        się do leczenia szpitalnego, to wezwane POGOTOWIE powinno było Ją tam dowieżć.
        Przecież nie każdy dysponuje własnym środkiem transportu, ale każdy płaci
        składki na "służbę" zdrowia.
      • Gość: guest ale głupota! IP: *.croy.cable.virginmedia.com 01.03.10, 19:43
        rpt wykazał się niebywale wręcz głupią wypowiedzią.
      • Gość: alila Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 21:23
        O, to jeszcze nic. W styczniu zmarła w domu moja mama. Znalazła Ją siostra.
        Sszokowana zadzwoniła na pogotowie w Drezdenku. Zespół przyjechał bardzo szybko.
        Lekarz w golfie, bez identyfikatora krzyczał na siostrę, bo nie potrafiła
        znaleźć dokumentów. Młodego chłopaka (niespokrewnionego) zachęcał do pomocy
        słowami: -Niech pan będzie mężczyzną i szuka tych dokumentów. Krzyczał i
        awanturował się. Siostra skarżyła się u dyrektora szpitala - zbył ją. Wspomnę,
        że mama pracowała w tym szpitalu 35 lat.
      • Gość: Marian Re: Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od kr IP: *.aster.net.pl 01.03.10, 22:16
        Synku, zajmij się lepiej lekcjami.
    • ind-ja Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:36
      wspolczuje tej kobiecie,ja tez przechodzilam przez takie pieklo ostrego
      zapalenia woreczka.Dobrze,ze miala szybko wyznaczony termin zabiegu.Ja mialam
      spora niedowage,wlasnie przez stosowanie diet(zeby uniknac bolu),z tym
      tylko,ze nawet zjedzenie kromki chleba konczylo sie drapaniem scian i
      gryzieniem poduszek z bolu.Mam nadzieje,ze ten ow niedoszly lekarz nie bedzie
      mial do czynienia nawet ze zwierzetami.
    • 1_konkretna Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:37
      Może lekarza też coś bolało, może ząb??? ..co nie usprawiedliwia wcale jego
      zachowania.
    • relmih Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:38
      Dać im jeszcze więcej kasy ! A będziemy wchodzic do nich na kolanach.
      Już wcześniej traktowali pacjentów jak PODLUDZI .
    • wozipit obrazil i... mial racje pewnie... 01.03.10, 16:38
      Calkowicie rozumiem frustracje mlodego lekarza, ktory po 8 latach nauki medycyny (tylko do tego momentu) zarabia jak sekretarka, co zmusza go do pracy ponad sily w 3 miejscach na raz i rodzi frustracje o 2 w nocy przy zetknieciu z roszczeniowa paniusia, ktora przeciez "podatki placi" (na jego jalumuzne).
      Lekarze, olejcie ten roszczenioowy lumpenproletariat i wyjezdzajcie z PL, tylko jak Was zabraknie, ten narod Was doceni!
      • Gość: Lekarz Miał rację IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 16:51
        Tak twierdzisz? Nie, nie miał racji. Jeśli ma problem z roszczeniowymi
        pacjentami, niech nosi ze sobą dyktafon, nagrywa ich i podaje do sądu, jeśli
        jego obrażają. Miał zresztą świadków. Lekarz powinien być profesjonalistą, musi
        umieć poradzić sobie również z roszczeniowym pacjentem, zbadać go i podjąć
        decyzję dotyczącą leczenia w danej chwili. Lekarz nie może tłumaczyć się tym, że
        przyczyną jego chamstwa jest zmęczenie i stres. To jest nieprofesjonalne.

        Z powyższego artykułu natomiast nie wynika, że chora lekarza zbluzgała. W
        związku z tym wpadka jest podwójna, ponieważ on zbluzgał po prostu cierpiącą
        pacjentkę. To porażka.
        • endrzej OK 01.03.10, 17:03
          Zachował się nieprofesjonalnie. OK.
          Empatii za grosz. OK. Podobnie jak kultury.
          Najbardziej bawi mnie jednak w tym wszystkim, że :
          - cierpiąca prawdopodobnie naprawdę była (jest) gruba jak świnia,
          - prawdopodobnie także nażarła się przed snem niczym krowa,
          - prawdopodobnie, gdyby nie ta głośna sprawa, nie uświadomiła by sobie tego
          problemu - czasami potrzeba więc terapii wstrząsowej :)
          Jakie mogą być tego dalej idące dla niej konsekwencje :
          a. pogodzi się z prawem do patologicznej otyłości i obfitych wieczornych
          posiłków - co więcej, zacznie walczyć w obronie tego prawa,
          b. pójdzie po rozum do głowy i coś zmieni w swoim życiu.
          Co społeczeństwo powinno zrobić w obliczu kogoś, kto znając konsekwencje
          popełnia wciąż te same błędy i obciąża system (wszystkich nas) kosztami opieki
          zdrowotnej nad sobą :
          a. zaakceptować
          b. zracjonalizować postępowanie (ubezpieczenie zdrowotne wyższe?)
          Zachęcam do dyskusji.
          • Gość: Lekarz Re: OK IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 17:15
            Nawet jeśli była gruba i objadła się jak co dzień, to należało jej to inaczej
            powiedzieć. Istnieją reguły zachowań i etyka zawodowa, która każdego z nas
            obowiązuje. Od zachowania tego pana doktora niedaleka droga do obicia pacjentce
            twarzy, potem jeszcze pozostaje eliminacja w trybie pilnym. Przesadzam? Nie
            przesadzam, ponieważ przekraczanie norm z czasem powoduje nowe wytyczenie granic.

            W kwestii tego, co powinno zrobić społeczeństwo z pacjentem, który notorycznie
            nie dba o swoje zdrowie? Oczywiście, że próbować na nim zachowania prozdrowotne,
            choćby przez wspomniane wyższe składki ubezpieczeniowe (temat na inną dyskusję).
            Ale to nie równa się bluzganie przez lekarza pogotowia.
            • Gość: Lekarz korekta IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 17:19
              "próbować wymusić na nim zachowania prozdrowotne" - uciekło mi słowo
              • Gość: dr01 rozwiązanie - współpłacenie obowiązkowe IP: *.jmdi.pl 01.03.10, 21:32
                za każde wezwanie karetki pacjent płaci. Bomiś się zastanowi, naprawdę chory i
                cierpiący nie będzie się wahał bo będzie mu to potrzebne. Skończą się wyjazdy do
                bzdetów (80% wszystkich wyjazdów) i nie będzie sytuacji, że pacjent z zawałem
                serca czeka ponad godzinę bo nie ma wolnych zespołów (wszystkie są na bzdetach).

                Prawdopodobnie wizyta PR nie była potrzebna. Lekarz zareagował nieprofesjonalnie
                - jego błąd dotyczący relacji lek-pacjent. Fakt, że został wezwany bez sensu do
                głupiej krowy w środku nocy tego nie usprawiedliwia. Rozumiem tą sytuację, bo
                rzeczywiście czasem trudno się opanować - niemniej jednak trzeba - zresztą
                jeżeli musimy już wyrażać swoje wewnętrzne odczucia bo inaczej nie damy rady -
                naprawdę można spuścić pacjenta do kibla wyrażając się kulturalnie, bez
                brzydkich wyrazów i w taki sposób, że nikt nam nie ma prawa nic zarzucić -
                potrzeba do tego trochę inteligencji.
                • Gość: Lekarz Re: rozwiązanie - współpłacenie obowiązkowe IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 22:14
                  Gość portalu: dr01 napisał(a):

                  > Rozumiem tą sytuację, bo
                  > rzeczywiście czasem trudno się opanować - niemniej jednak trzeba - zresztą
                  > jeżeli musimy już wyrażać swoje wewnętrzne odczucia bo inaczej nie damy rady -
                  > naprawdę można spuścić pacjenta do kibla wyrażając się kulturalnie, bez
                  > brzydkich wyrazów i w taki sposób, że nikt nam nie ma prawa nic zarzucić -
                  > potrzeba do tego trochę inteligencji.

                  Otóż to. A czasem najlepiej zachować chłodny spokój, zero emocji, niekiedy to
                  działa jak płachta na byka, ale to świadczy wówczas źle o pacjencie, nie o
                  lekarzu. W kontekście opisanej sytuacji - nie wiemy w gruncie rzeczy jak
                  pacjentka się zachowała, więc nie nazywajmy jej tak czy inaczej. A czy wyjazd
                  był niepotrzebny? Niewykluczone. Chora z atakiem kolki wątrobowej, jeśli jest
                  chodząca, może udać się do nocnego ambulatorium czy na izbę przyjęć własnym
                  transportem lub taksówką. Jednak w Polsce są inne przyzwyczajenia. Komuna ludzi
                  nauczyła, że pogotowie przyjeżdża do wszystkiego. W PRL jeździły dziesiątki
                  rozklekotanych fiatów 125p kombi do każdego wezwania. Przyzwyczajenie jest drugą
                  naturą, lata miną, zanim ludzie to zrozumieją. Ale też jest winą władz,
                  instytucji, że nie tłumaczą, nie uświadamiają, czym jest ratownictwo medyczne, a
                  czym nie jest, i jak to wygląda w innych krajach. To takie spostrzeżenia na
                  marginesie kompromitującej dla wspomnianego lekarza sytuacji.
                  • Gość: Gość Re: rozwiązanie - współpłacenie obowiązkowe IP: 213.17.158.* 02.03.10, 10:15
                    A jak chory ma rozpoznać na 100% czy może wezwać karetkę, czy ma sam
                    się udać do lekarza?? Nie każdy jest specjalistą i od razu wie, co
                    jest przyczyna jego złego stanu zdrowia, jago bólów. Czasem ktoś
                    jest samotny, i nie ma po prostu sił, aby pojechać taksówką do
                    lekarza... I co ma czekać aż samo przejdzie..., albo się pogorszy...?
            • Gość: lowia Re: OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.10, 22:07
              Gość portalu: Lekarz napisał(a):

              > Nawet jeśli była gruba i objadła się jak co dzień, to należało jej
              to inaczej powiedzieć. Istnieją reguły zachowań


              No oczywiście! Ale według niektórych wypowiadających sie zwolenników
              walenia prosto z mostu w pewnej innej sytuacji powinno być tak :
              Przychodzi baba do lekarza i ma nad wyraz rozwinięty stan zapalny
              pochwy z niezłym zwierzyńcem. Lekarz powinien jej nawymyślać od
              kurew, że se p...zdy nie myje, daje byle komu , kto ma syfiastego
              h..ja i żeby tego procederu zaprzestała i też faceta przeleczyła (
              prócz siebie ) bo inaczej mocno na zdrowiu ucierpi nie tylko jej
              c...pa ale i większe obszary organizmu. Niech się muje k...wa jedna.
          • pamejudd Re: OK 01.03.10, 17:20
            > - cierpiąca prawdopodobnie naprawdę była (jest) gruba jak świnia,
            > - prawdopodobnie także nażarła się przed snem niczym krowa,

            Jako komentatorowi internetowemu mozna wybaczyc ci to, o czym tamten polglowek w kiltu powinien byl wiedziec - zdarzaja sie ludzie otyli. Z tych czy innych przyczyn przybieraja na wadze i zaden ciul nie ma prawa ich z tej przyczyny obrazac; tym bardziej, jesli jego chrzaniona powinnoscia jest pomagac innym (bo w koncu nikt nie zmuszal go do konczenia kierunku lekarskiego, a tym bardziej do podejmowania pracy w zawodzie).



            > Co społeczeństwo powinno zrobić w obliczu kogoś, kto znając >konsekwencje
            > popełnia wciąż te same błędy i obciąża system (wszystkich >nas)kosztami opieki
            > zdrowotnej nad sobą :
            > a. zaakceptować
            > b. zracjonalizować postępowanie (ubezpieczenie zdrowotne wyższe?)

            Drogi moj Spoleczenstwie: a jak postepowac w swietle wyzej zacytowanego, z osobami chorymi psychicznie? One wszak takze "znajac konsekwencje" popelniaja co raz "te same bledy" i na koszt podatnikow laduja w szpitalu.
            • Gość: Lekarz Re: OK IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 17:26
              Merytorycznie ten doktor ew. mógł mieć rację. Być może chora popełniła błąd
              dietetyczny i zjadła taki posiłek, jakiego przy swojej chorobie zjeść nie
              powinna. Ale forma przekazania jej swoich zastrzeżeń przez lekarza jest po
              prostu niedopuszczalna. I tyle.
            • endrzej Re: OK 01.03.10, 18:39
              Mądre i zdecydowane, choć być może zbyt ostre i nieparlamentarne słowa.

              Do rzeczy jednak. Owszem. Zdarzają się otyli, którzy z tych czy innych przyczyn
              przybierają na wadze. Zdarzają się te 'inne' przyczyny - zaburzenia
              metaboliczne, otyłość posterydowa, niedoczynność tarczycy i pewnie jeszcze
              dziesiątki innych. Niestety najczęstsze są 'te' przyczyny, więc wobec nich nie
              musimy być bezsilni i bezradni. Bo jak zachować się wobec nałogowego palacza,
              któremu duszno, bo ma tą swoją palaczą chorobę, na tyle duszno, że nie może
              wypalić kolejnego papierosa, więc woła o pomoc tylko po to, żeby mógł tego
              papierosa wypalić... I przyjeżdża on na taką Izbę Przyjęć albo jeszcze częściej
              wzywa do siebie zespół ratowniczy. To są bardzo trudne zagadnienia i wcale nie
              czarno-białe. Trzeba zapoznać się i spróbować zrozumieć oba punkty widzenia.
              A co do chorych psychicznie: tak, owszem, ale chorych psychicznie usiłuje się
              leczyć, co więcej często bardzo skutecznie wprowadza się ich w stan remisji
              choroby, a gdy nie współpracują - można sądownie wnosić o orzeczenie ich
              niepoczytalności. Czy sugerujesz, że właśnie taką powinniśmy obrać postawę wobec
              patologicznie otyłych z własnej winy? W końcu w US matce odebrano już prawa
              rodzicielskie do syna, którego ona sama utuczyła poza wszelkie wyobrażenie...
              • pamejudd Re: OK 01.03.10, 20:39
                To ciekawe zagadnienie. Nie jestem pewin, czy nie wpadlbym w sidla wlasnego rozumownaia, gdybym udzielil ogolnej odpowiedzi, wiec napisze krotko: postepowanie powinno zalezec od oceny konkretnego przypadku. Tak, jak pomagamy (jako spoleczenstwo) narkomanom czy alkoholikom, tak mozna by otoczyc opieka rowniez inne rodzaje uzaleznionych. Jesli sa niezdolni do samodzielnej egzystencji - istnieja specjalne przepisy reguujace kwestie ich utrzymania badz terapii. Inna sprawa - czy otylosc jest na tyle powaznym problemem (szczegolnie dla osob cierpiacych na nia), zeby a priori rozwazac zinstytucjonalizowane/przymusowe metody leczenia?
          • Gość: vita Re: OK IP: *.chello.pl 01.03.10, 18:31
            no cóż, bujna wyobraźnia:
            - nigdzie nie ma ani słowa w artykule, że pacjentka była gruba
            - że dużo zjadła
            -że miała z tym jakikolwiek problem
            -proszę raczej nie marnować talentu i może coś zacząć pisać dla dzieci? Wciąż
            brakuje dobrych bajek.
            • endrzej Re: OK 01.03.10, 18:40
              Bajek o otyłych dla otyłych ? :D :D :D
              Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Tenor Re: OK IP: *.chello.pl 01.03.10, 19:16
            Jeśli ból jej nie motywuje do zmian, to coś innego będzie?
            • endrzej Re: OK 01.03.10, 19:29
              Jest jeszcze jeden silny motywator. Strach.
          • Gość: kiddy Re: OK IP: *.aster.pl 01.03.10, 21:44
            A od kiedy to kamica woreczka żółciowego wywoływana jest przez
            otyłość? Można być chudym jak szczapa i mieć kamienie. Przyczyna
            powstawania kamieni nie jest do końca poznana, więc może
            wstrzymajcie się z tego typu uwagami.
          • Gość: Bożena K. Re: OK IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.03.10, 00:19
            Dla mnie zawód lekarza jest powołaniem. Żałuję, że nim nie zostałam.
            Jakiekolwiek błędy popełniłaby ta pani (niepotrzebne wezwanie karetki,
            niewłaściwa dieta, zawiniona otyłość) lekarz pogotowia powinien grzecznie,
            kulturalnie "obsłużyć" tę panią: poinstruować, zrobić zastrzyk, etc. Lekarz ten
            jest dla mnie chamem, prostakiem, pozbawionym wszelkich zasad i etyki. Nie
            zaprowadziłabym do niego nawet psa. Ja też pracuję w obsłudze. Dziś byłam
            wyjątkowo rozdrażniona, ale trzymałam swoje rozdrażnienie na wodzy. Jest prawo
            moralne, którego nie można przekroczyć.
        • Gość: aska Re: Miał rację IP: *.chello.pl 01.03.10, 21:20
          słusznie!chamski moze byc tylko pacjent!On moze bo placi skladki i mu sie nalezy!
          • Gość: Lekarz Re: Miał rację IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 21:58
            Gość portalu: aska napisał(a):

            > słusznie!chamski moze byc tylko pacjent!On moze bo placi skladki i mu sie nalez
            > y!

            A czy ktoś to tutaj napisał? Pacjent nie powinien być chamem, lekarzowi nie
            wolno być chamem. Tak pojmuję etykę zawodową w tej kwestii.
      • Gość: kajet a ja nie rozumiem!!! IP: 109.243.148.* 01.03.10, 18:16
        Co mnie obchodzi, że mało zarabia? Gdy rozpoczynał studia to lekarze dużo
        zarabiali? Zresztą nie wierzę w tę lekarską nędzę. Dlaczego w naszym kraju za
        niemal każde badanie i niemal każdy zabieg trzeba płacić w prywatnym gabinecie
        (często u tego samego lekarza, który nas tam odesłał ze szpitala), oprócz tego
        płaci się składkę na NFZ, a lekarze narzekają? i wielu z nich traktuje pacjentów
        jak bydło?
        • Gość: nie z pogotowia Re: a ja nie rozumiem!!! IP: *.as.kn.pl 01.03.10, 20:01
          widzę, że nie rozumiesz....więc cię oświecę:) W naszym kraju wcale nie trzeba płacić w prywatnym gabinecie. Nikt cię do tego nie zmusza. A jak zmusza to zgłoś to do prokuratury. Płacić co najwyżej można....zawsze masz alternatywę w postaci zapisania się do kolejki na zabieg z funduszu...a że kolejka zwykle kilkuletnia...to akurat wina złych i chciwych lekarzy nie jest. No a jak myślisz że płacenie przez ciebie składki do NFZ załatwia sprawę wynagrodzeń dla pracowników służby zdrowia(tak!!...oprócz lekarzy są jeszcze pielęgniarki, technicy, analitycy lab., personel sprzątający itd itp...oni też są źli i chciwi)to się zastanów jeszcze raz:)
          • Gość: Zibi Re: a ja nie rozumiem!!! IP: *.munitus.3s.pl 01.03.10, 21:00
            <to się zastanów jeszcze raz:) >
            Dobry ten uśmiech na końcu zdania, bo wiesz że to przekracza możliwości gościa
      • Gość: lion Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: *.chello.pl 01.03.10, 18:18
        jesteś głupi i masz wszy.
      • Gość: dead man walking miał gó... a nie rację IP: *.icpnet.pl 01.03.10, 18:53
        tak, największą rację miał debil wtedy jak decydował się na studia
        medyczne? nie wiedział głupek, że tak i za takie pieniądze wygląda
        praca lekarzy? jest to smutne, ale świat mu się na głowę nie zawalił.
        trzeba było zostać prawnikiem. więc nie pie...
      • Gość: Gość Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: *.elpos.net 01.03.10, 19:36
        Hahaha, nie ośmieszaj się!
        Kogo niby mamy docenić?
        Tych chamów i nieuków?
        Kpisz czy o drogę pytasz?
      • Gość: równouprawniony Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: 94.254.247.* 01.03.10, 20:38
        ty .wozipito!!!Dobrzy lekarze to pracują po klinikach , itd
        ...A takie niedouki!!! po małych,miejskich i wiejskich szpitalach lub
        poradniach. Chyba jesteś jednym z nich , skoro to barachło bronisz!!!!!!!!!!
      • Gość: dp Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 20:43
        taaak... najwyraźniej jak szedł na studia to mówili mu wszędzie że będzie
        zarabiał kokosy i biedaczek się wpakował... a może jednak widział jak tatuś
        lekarz zarabia i ile extra przynosi do domciu i to go zmotywowało? tylko nie
        zorientował się cholera że lekarz nie pracuje 8-16... no żal serce ściska.
      • ivrp Re: obrazil i... mial racje pewnie... 01.03.10, 21:38
        Calkowicie rozumiem frustracje mlodego lekarza, ktory po 8 latach
        nauki medycyny (tylko do tego momentu) zarabia jak sekretarka

        Lekarz na kontrakcie ? Coś bredzisz, no chyba, że masz na myśli
        osobistą sekretarkę prezesa Orlenu.

      • Gość: Jacky Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.10, 08:44
        Nie tylko lekarze źle zarabiają. Nie sam dyplom się liczy, choć większość tak
        myśli, że jak skończył medycynę to już mu się należy i powinni go wszyscy po
        tyłku całować. Prawda jest taka że po politykach jest to najbardziej
        skorumpowane i zakłamane środowisko w Polsce. Dużo krzyczeć mało robić. Od dawna
        "Służba Zdrowia" nie jest służbą!!!
        Obudźmy się wszyscy!!! Jak nie dasz łapówy, lub nie kupisz wizyty nic Ci się nie
        należy w tym kraju. Masz pokornie płacić podatki nic nie mówić i szybko umierać,
        żeby ZUS nie musiał emerytury płacić!!!
      • Gość: miśka Re: obrazil i... mial racje pewnie... IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 22:55
        jedź za granicę tam zarobisz, pod warunkiem,że staniesz się człowiekiem
    • rowerec Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:39
      Kolejny student, który naoglądał się Dr House'a. Wyrzucić.
      • Gość: kajet chyba House'a nie oglądałeś. IP: 109.243.148.* 01.03.10, 18:17
        House nigdy by się tak nie zwrócił do pacjenta. Jest arogancki, ale wobec swoich
        podwładnych, zresztą im też pozwala na impertynencję wobec siebie.
        • Gość: 13-nastka Re: chyba House'a nie oglądałeś. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:50
          Nie do końca. W stosunku do pacjentów jest chamski - House nie boi się
          powiedzieć co myśli o pacjentach w ich obecności, zadaje również niedyskretne
          pytania. Ale zawsze jest to uszczypliwość, ironia do potęgi, nigdy prostactwo.
          Tutaj ten młody lekarz wykazał się prostactwem.
    • dzakarta Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:41
      Z mijego doświadczenia życiowego wynika, że większość polskich
      lekarzy to 'gó..." pod względem moralnym i fachowym!
      Zwykłe chamy i niedouczone prostaki!
    • elektryczny.klecznik Obraz współczesnego lekarza? 01.03.10, 16:42
      Z tego, co tu czytam wnioskuję, że zespoły medyczne na nocnych dyżurach to
      bandy sfrustrowanych s****synów, którym rura mięknie i rośnie ciśnienie, gdy
      trzeba podjechać do człowieka, który zwyczajnie boi się, bo nie wie, co mu
      jest i czy to jest poważne.

      Debili, którzy myślą, że pacjent powinien wiedzieć, że to, co czuje, jest
      niegroźne (mimo tego, że boli, mdli i rzygać się chce), powinno się z miejsca
      zwalniać i pozbawiać możliwości wykonywania zawodu. W innym przypadku wróżę
      wam, urażona bando medycznych konowałów, że pacjenci będą na was patrzeć jak
      na bydło, które tylko czeka, by pośmiać się czy pobluzgać, gdy pacjent opuści
      stół.
    • Gość: Lekarz Pewnie był przemęczony, IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 16:42
      niewyspany, ale to go nie usprawiedliwia. Może się wściekać przed przyjazdem, po
      wyjeździe od chorej, ale w trakcie wizyty musi być profesjonalistą. Taki to jest
      zawód po prostu. Niekiedy jest ciężko, trudno wytrzymać i fizycznie, i
      psychicznie. Nie wolno jednak pozwolić sobie na chamstwo, nawet wobec chamskiego
      i wulgarnego pijaka. Obsztorcować kogoś też można w kulturalny sposób, trzeba
      tylko umieć i chcieć to zrobić. W tym wypadku, o ile pacjentka faktycznie sama
      była w porządku (a tak zakładam), powodów do robienia jej wyrzutów nie było w
      ogóle. Tak więc sprawa jest brzydka, a pan doktor zapracował na niestety częstą
      opinię o nas lekarzach, jako o bucach i arogantach. Przykre.
      • rosa_de_vratislavia Re: Pewnie był przemęczony, 01.03.10, 16:52


        Gość portalu: Lekarz napisał(a):

        > Tak więc sprawa jest brzydka, a pan doktor zapracował na niestety
        częstą
        > opinię o nas lekarzach, jako o bucach i arogantach. Przykre.

        Bez przesady.
        Czarne owce są w każdym zawodzie - zawsze chętniej pisze się o
        chamskich lekarzach, brutalnych policjantach i niekompetentnych
        nauczycielach niż o 99,9% reszty, która nikomu się niczym nie
        naraziła. Nikt tu nie twierdzi,że lekarze to chamy.
        • Gość: Lekarz Re: Pewnie był przemęczony, IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 17:07
          rosa_de_vratislavia napisała:

          > Bez przesady.
          > Czarne owce są w każdym zawodzie - zawsze chętniej pisze się o
          > chamskich lekarzach, brutalnych policjantach i niekompetentnych
          > nauczycielach niż o 99,9% reszty, która nikomu się niczym nie
          > naraziła. Nikt tu nie twierdzi,że lekarze to chamy.

          Ale taka opinia nie jest wcale rzadkością. Bierze się to stąd właśnie, że
          negatywne zachowania są bardziej widoczne od tych pozytywnych. Istnieje gdzieś w
          świadomości społecznej skojarzenie: polski lekarz-łapówkarz, polski lekarz-pije
          w pracy, polski lekarz - nadęty bufon. Na opinię 100% zapracowuje 2 czy może 5%.
          W związku z tym przykro mi jest za każdym razem, gdy czytam o nieprawidłowo
          postępującym lekarzu, ponieważ zaraz widzę generalizujące komentarze w dyskusji.
          Problem ma oczywiście bardziej złożone podłoże, które wymaga uwzględnienia
          błędów systemowych w polskiej ochronie zdrowia, pauperyzacji środowiska
          lekarskiego w okresie PRL-u, charakteru naszego społeczeństwa jako całości,
          etyki dziennikarskiej, ale nie zmienia to faktu, że każda czarna owca w naszym
          zawodzie pracuje na opinię całej grupy.
          • Gość: Sebastian Re: Pewnie był przemęczony, IP: *.icpnet.pl 01.03.10, 19:31
            Z mojego doświadczenia kontaktów ze służbą zdrowia, to przypadki nietaktownego a nawet brutalnego chamstwa wśród lekarzy są dość częste. Ludzie przestali już na to po prostu zwracać uwagę. Odzywki takie jak :" nie mam czasu", lub " czy panu odbiła szajba", musi pan mniej żreć" są na porządku dziennym. W Polsce bardzo mało mówi się o etyce lekarskiej, a bardzo dużo o ich "małych" zarobkach. Wzrost zarobków lekarzy i pielęgniarek winien być powiązany z jakością pracy. A niestety, w debacie publicznej ten temat nie istnieje.
          • Gość: kad Re: Pewnie był przemęczony, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 19:33
            Pracuje na na opinię całej grupy oczywiście jak wszędzie nie jesteście
            wyjątkowi, a może tak? bo ten zawód jako jedyny unika odpowiedzialności za swoje
            czyny.Są lekarze i ci którzy się tak nazywają.Charakter społeczeństwa jest jaki
            jest A rutyny jest więcej niż by się mogło wydawać

            • Gość: Lekarz Re: Pewnie był przemęczony, IP: *.olsztyn.mm.pl 01.03.10, 20:15
              Gość portalu: kad napisał(a):

              > Pracuje na na opinię całej grupy oczywiście jak wszędzie nie jesteście
              > wyjątkowi, a może tak? bo ten zawód jako jedyny unika odpowiedzialności za swoj
              > e
              > czyny.Są lekarze i ci którzy się tak nazywają.Charakter społeczeństwa jest jaki
              > jest A rutyny jest więcej niż by się mogło wydawać

              Wyjątkowi nie jesteśmy, ale należymy do grupy zawodów, które związane są z
              większym wyczuleniem społeczeństwa na ewentualne braki i błędy (lekarz,
              policjant, ksiądz, nauczyciel). Są to zawody, w przypadku których powołanie
              odgrywa większą rolę niż w przypadku innych, w związku z tym i oczekiwania są
              większe. Pijany ślusarz brzmi inaczej niż pijany lekarz, również urzędnik cham
              brzmi inaczej niż lekarz cham. Dlatego każda wpadka w naszym środowisku trafia
              na świecznik. O pijanych w pracy ślusarzach raczej się nie pisze, nawet o
              chamskich komornikach nie tak często, natomiast o lekarzu raczej tak, co wobec
              tego, o czym pisałem powyżej, jest zrozumiałe. W związku z tym lekarze, wiedząc
              jakie są wobec nich oczekiwania, nie powinni pozwalać sobie nawet na takie
              zachowania, które w przypadku innych zawodów, nie byłyby w sposób istotny
              zauważalne dla większości społeczeństwa. O jawnym chamstwie nie wspominam,
              ponieważ tego powinni unikać wszyscy. Jeśli chodzi o odpowiedzialność - zgadzam
              się, jest z nią niedobrze i z pewnością powinno się w tej kwestii wiele zmienić.
              Nie zgodzę się jednak, że tylko my unikamy odpowiedzialności. Politycy,
              urzędnicy, prawnicy, księża, dziennikarze, budowniczy budynków mieszkalnych też
              jej unikają (podam przykłady w razie wątpliwości), ale ten brak
              odpowiedzialności w przypadku lekarzy znów jest najbardziej widoczny. I również
              to jest zrozumiałe, ponieważ to nasze decyzje, zachowania, błędy w sposób
              najbardziej bezpośredni ważą na ludzkim życiu. Dlatego też szczególnie w
              przypadku zawodu lekarza powinno się zwrócić uwagę na to, by odpowiedzialność za
              ewidentnie zawinione (zwracam uwagę na to słowo) błędy i postępowanie niezgodne
              z etyką zawodową, była autentycznie ponoszona.
              • Gość: miśka Re: Pewnie był przemęczony, IP: *.adsl.inetia.pl 02.03.10, 23:01
                pijany ślusarz nie wymusza na pacjencie łapówki
            • Gość: dr01 jakie społeczeństwo tacy lekarze IP: *.jmdi.pl 01.03.10, 21:40
              > ten zawód jako jedyny unika odpowiedzialności za swoj
              > e
              > czyny

              jedyny?

              nie spotkałem urzędnika, który odpowiadałby za swoje debilne decyzje

              nie spotkałem sędziego, który odpowiedziałby za zły wyrok

              nie spotkałem glazurnika, który za własne pieniądze odkupił mi materiał który
              zniszczył i położył go dobrze na nowo

              itd..

              jakie społeczeństwo - tacy lekarze

              a taki mamy system ochrony zdrowia, na jaki zasługujemy


          • wyksztalciuch.jeden Re: Pewnie był przemęczony, 02.03.10, 02:11
            A czy widziałeś kiedyś artykuł (poza "Nowym Pomponem" oczywiście ;-) np. pod
            tytułem "Lekarz kulturalnie zbadał pacjenta"? O takich rzeczach się nie pisze,
            bo to standard. Dopiero gdy nie zostaje dochowany, zaczyna się - słuszne zresztą
            - piętnowanie.
      • Gość: drmw Re: Pewnie był przemęczony ale ma w genach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.10, 18:32
        zakodowane chamstwo.
        ,,,"jaki miot,,taki młot".
        Nie wolno takich ludzi przyjmować
        na medycynę.Tacy kaleczą zawod
        lekarza.W ekstrymalnych sytuacjach
        zawsze musi wyleżć "słoma zbutow".
        Kiedyś moj kolega lekarz będąc na
        dyzurze w Pogot.Rat.zachował się
        podobnie,też pochodził ze wsi ale
        był inaczej edukowany(mama wiejska
        nauczycielka).W pewnym momencie
        wychodząc z mieszkania uzmysłowił
        sobie swoj nietakt.Wrocił do pacjentki
        sedecznie przeprosił,zostawił jeszcze leki
        i polecił wezwać powtornie karetkę,gdyby
        nie nastąpiła poprawa.Poinformował o tym
        dyspozytorkę.0 4-tej nad ranem poleciał
        ponownie do pacjentki"w skowronkach"z uśmiechem
        na twarzy(była to rownież kamica żołciowa i
        ważyła 107 kg .Pomogł jej skutecznie,,i dostał
        w nagrodę kurę i 2 mendle jaj.Pacjentka też go
        przeprosiła,że była zmuszona wezwać karetkę o tak pożnej
        porze.(było to jeszcze długo przed obsesją ziobrowej
        paranoi).Lekarz zmitygował się,wykazał odrobinę pokory
        i sprawa skończyła się"bezbolesnie".
    • emeryt21 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:48
      Ciekawe czy na medycynie ucza etyki?...Nas uczyli podtaw marksizmu-
      leninizmu,ale nie bylismy nigdy takimi chamami...nawet jesli byly ku
      temu podstawy....
    • havana28 Młody lekarz pogotowia wyzwał pacjentkę od krów... 01.03.10, 16:49
      Zachowanie lekarza jest oczywiscie niedopuszczalne, ale pani redaktor mogłaby sie trochę wysilić. Atak KAMIENI żółciowych???? Gdzie tak mówią? Na targu w Żabiej Wólce?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka