Dodaj do ulubionych

Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ...

13.03.10, 11:43
Nie widzę powodów do optymizmu. Bierność i "godzenie się" z rzeczywistością w imię pragmatyzmu to fatalna cecha młodych. To właśnie oni powinni się buntować przeciw temu, co widzą i co im się nie podoba. W Polsce jest przeciw czemu się buntować (niski poziom edukacji, krzyże na każdej ścianie, niekompetentni politycy, wykrzywione organizacje pozarządowe, próby cenzury w sieci i inne).

To jest bierność i chowanie głowy w piasek. Wyznawanie filozofii TINA (The is No Alternative). Zabójcze dla rozwoju nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego w Polsce. Będzie tak, jak kiedyś mówiła moja polonistka. Ludzie będą tylko żreć. To ich główna aktywność.

Psycholog społeczny mówi, że nie wnika, czy to dobrze (dziwne) i jest zadowolony. Ja nie. Uważam, że takie bierne społeczeństwo, będzie ślepe i nie zauważy, kiedy władza (polityczna albo kościelna, nie ważne) zabierze mu wolność.

Przykłady.
Czemu nie protestowano przeciwko idiotycznej ustawie antynikotynowej? Przecież dla każdego świadomego obywatela powinno być jasne, że władza, która posuwa się tak daleko, nie cofnie się przed niczym i jutro wprowadzi inny zakaz, który akurat niepalącym da się we znaki.

Czemu nie protestowano głośniej, gdy władza chciała założyć cenzurę na Internet? Przecież to był pomysł taki sam, jakby władza chciała sprzedawać powietrze i mówić komuś: ty możesz oddychać a ty nie.

Czemu nie protestowano głośniej przeciwko symbolom religijnym w przestrzeni publicznej?

Można tak wymieniać. Bierność młodych to bardzo zły objaw. Oznacza narodziny biernego (głupiego) społeczeństwa, które tylko żre. I się cieszy, ze ma co żreć. Ludzie, patrzący na życie przez pryzmat worka kartofli w piwnicy. To jest przyszłość?

W takim biernym społeczeństwie zabraknie kiedyś nowych Owsiaków, Ochojskich, aktywistów MANIFY, aktywistów ruchów pro gejowskich, różnej maści społeczników i działaczy. Wtedy będziemy mieli konsumentów, którzy odwracają głowę i mówią, że mnie to nie dotyczy.
Obserwuj wątek
    • niestaly_czytelnik Kolejny obsesyjny antyklerykał... 13.03.10, 12:42
      Chłopie, trochę ruchu! Wiosna idzie. Przewietrzysz umysł. Weź rower,
      pobiegaj po wałach a obsesje antykościelne miną!


      • propagandhi Re: Kolejny obsesyjny antyklerykał... 13.03.10, 12:49
        to ty powinieneś sie przewietrzyć jeżeli w tamtej wypowiedzi widzisz obsesje antykościelną.
        • Gość: szmatrix hurra, teraz im tylko wszczepić czipy 5 cm w lewo IP: *.chello.pl 13.03.10, 21:52
          od rowa z GPSem i dopierdolić 200% podatku, jak nie mają z czego
          zaplacic niech sprzedadza nerki
          • Gość: stonka Re: hurra, teraz im tylko wszczepić czipy 5 cm w IP: *.aster.pl 14.03.10, 11:03
            i tak niedlugo bedzie bo stado baranow nie wie o co chodzi
            • Gość: sheikh abdullah Nie buntuja sie tylko popychadla, parobki z PGRow IP: 41.153.151.* 14.03.10, 12:50
              i niewolnicy kredytow hipotecznych. Jednym slowem ci, ktorzy zawsze i wszedzie
              dadza sie wykorzystac za marne grosze i wrobic w niekorzystny dla nich kontrakt.
              p.s. aby nie bylo niejasnosci, mam wlasny dom na ktory sam zapracowalem. Moi
              rodzice poza edukacja do poziomu liceum nic powyzej mi nie "ulatwili".
          • Gość: Sojolog odbytu. Większych głupot nie czytałem dawno. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.10, 12:59
            Badanie prowadzono na jednym osobniku płci żeńskiej z zespołem downa .
      • nomina Re: Kolejny obsesyjny antyklerykał... 13.03.10, 19:41
        Bo ustawa antynikotynowa, która przeszła w szczątkowej wersji, to nie
        ograniczanie praw, tylko egzekwowanie naruszanych obecnie praw niepalących, ze
        ściganym z KK rozstrojem zdrowia powyżej 7 dni włącznie.

        Mnie natomiast nie podoba się szumne określanie ankiety na 1000 osobach mianem
        badania stylu życia młodzieży. Trochę ubogi ten materiał badawczy, pomijając, że
        jego "przystawalność" do realiów średnio wiarygodna.
        • garnek_z_neolitu Ba! Brak zakazu wyprozniania sie w toaletach 15.03.10, 14:10
          publicznych ognranicza moja wolnosc do wchodzenia tam i podziwiania zapachu
          fiolkow, nie mowiac juz, ze jakbym tam chcial zjesc schbowego to bym
          zwymiotowal. Zakazac zalatwiania sie w publicznych toaletach bo moje prawa sa
          naruszane!
          • kadykianus Re: Ba! Brak zakazu wyprozniania sie w toaletach 15.03.10, 14:14
            :)) dobre
        • garnek_z_neolitu A co z prawem nazistow 15.03.10, 14:12
          do wstepowania do SLD?

          Jesli nie kaceptujesz zasad danej organizacji, lub np. danego lokalu (np.
          palenie czy glosna muzyka) to tam nie wchodzisz. Tyle.

          Zeby nie bylo - sam nie pale i nie przeszkadza mi palenie w lokalach prywatnych.
    • Gość: m@ła Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 13:06
      "Psycholog społeczny mówi, że nie wnika, czy to dobrze (dziwne) i jest
      zadowolony. Ja nie. Uważam, że takie bierne społeczeństwo, będzie ślepe i nie
      zauważy, kiedy władza (polityczna albo kościelna, nie ważne) zabierze mu wolność. "

      Mnie to co dzieje się wokół też lekko przeraża. Odbieranie wolności człowieka w
      imię walki z terroryzmem, walki z ocoieplaniem klimatu... Każdy pretekst jest
      dobry, żeby ograniczyć wolności, a powoli doprowadzić do pełnej kontroli
      poczynań człowieka. To co dzieje się wokół zaczyna przypominać różnego rodzaju
      fabułę fantastycznych książek.
      Pytanie tylko dlaczego ja mam z tym walczyć? skoro mnie, być może, nie zdążą
      dotknąć boleśnie te zmiany - z racji wieku. To młodzi powinni myśleć o swojej i
      ich dzieci przyszłości.
      Ktoś kiedyś pięknie powiedział ważniejsze, żeby być niż mieć. A wszechobecna
      reklama mówi "musisz to mieć" i to chyba zaczęło być celem większości młodych
      ludzi, zamiast marzeń i idei. Tylko, czy to powód do radości????
    • Gość: sredniomłody Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: 188.33.75.* 13.03.10, 13:22
      słusznie prawisz:) dodajmy przeważająca większość majątku jest w rękach
      ludzi po 45r życia, to młodzież (do 45r...) będzie im służyć, pracować,
      dawać się obrabiać i poniżać jeśli będą się godzić na to co jest.
      • Gość: Ala Mol Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 13.03.10, 18:24
        Zawsze tak było, jest i będzie, majątku trzeba się najpierw dorobić i można go
        zostawić dzieciom. Eksperymenty w tym zakresie nie skończyły się dobrze, nikt
        nie chciał pracować "dla dobra ogółu" i komunizm padł. Jeśli uważasz, że dajesz
        się poniżać, to poczytaj "Chłopów".
    • Gość: pracownik Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: 188.33.75.* 13.03.10, 13:31
      a i jeszcze propagowanie pedalstwa, postawy antymęskie, uległa
      dupkowatość prowadzą do sytuacji, że 'młodzież' pod 30stke po studiach
      pracująca w korporacji nawet (czy lepiej niż większość) nie są w stanie
      ze współmałżonkiem kupić mieszkania 70m2 na obrzeżach warszawy bo
      kosztuje ono 3x tyle co w 3x lepiej opłacaną młodzież np w Berlinie,
      czyli jest 9x trudniejsze, wręcz nierealne lub głodowe, kiepsko być
      pokornym sługusem godzący się na wszystko ...
      • Gość: PP Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 14:06
        Drogie mieszkania ? Bo u nas ciągle mamy brak mieszkań, kiepski rynek wtórny i
        ogromna zmora dziedzicznych dotowanych lokali komunalnych, gdzie chcąc nie chcąc
        mieszkaniec takiego lokalu okrada społeczeństwo wynajmując je na czarno młodym
        ludziom . Na zachodzie tego nie ma bo większość mieszkań jest prywatna dzięki
        czemu rynek jest większy a mieszkania relatywnie tańsze.
        • Gość: Rxxx Mit prywatnych mieszkań. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.03.10, 20:44
          "Na zachodzie tego nie ma bo większość mieszkań jest prywatna dzięki
          > czemu rynek jest większy a mieszkania relatywnie tańsze."
          Na zachodzie o dziwo, funkcjonuje całkiem powszechnie budownictwo państwowe-ta
          zgroza totalitarnego komunizmu. Nie mówiąc już o "Stalinowskim" Singapurze.

          W Polsce budownictwo państwowe praktycznie zanikło-bo to zły niedobry
          "komunizm". A ceny developerów rosną i rosną.

          Przyczyn drożyzny poszukaj w czym innym mój drogi......
    • elektryczny.klecznik Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 13.03.10, 13:42
      Brak buntu to jakaś deformacja.

      Pomijając społeczny wymiar niezgody na zastany stan rzeczy, który jest,
      uważam, bardzo zdrowy, wspomnieć należy o tym, że rzadko kiedy w przyszłości
      będzie się miało szansę na względnie bezkarny bunt. To właśnie młodzi,
      nieobciążeni dziećmi i domami do opłacenia, mogą narobić zamieszania i to
      właśnie oni powinni się za to brać.

      Co tu chwalić? Brak buntu? To, że nagle młodzi stali się pogodzoną z
      beznadzieją, spływającą z nurtem padliną? To, że stykając się na przykład z
      bzdurami w uniwersyteckiej administracji, kładą uszy po sobie i potulnie
      wchodzą do dziekanatu, dając sobie ciosać kołki na głowie, zamiast, wzorem
      studentów holenderskich, brać skuteczny i czynny udział w inicjowaniu zmian?

      To przez potulnych, "dojrzałych", że sobie zakpię, młodych ludzi, w wielu
      miejscach nie zmieni się nic. Bo za parę lat będą za starzy, żeby mieli ochotę
      ryzykować rozwijające się mozolnie kariery, w które władowali masę wysiłku,
      niejednokrotnie marnując czas i potencjał.
      • Gość: art Lepiej bym tego nie ujął IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.03.10, 15:16
        Rzeczywiście przypomina to chorobę a nie jakąś formę pragmatyzmu czy
        racjonalizmu. Pokoleniowy bunt jest podstawą zmian na lepsze, to jak zatrzymać
        nurt rzeki.

        Mam jednak nadzieję, że facet się myli i przeprowadzają badania nierzetelnie.
        Nadzieja nawet spora, bo kiedy mówi on, że młodzież widzi, że ich rówieśnicy na
        zachodzie równie mają ciężko, to sorry, nie uważam, aby młodzi ludzie
        rzeczywiście tak to postrzegali, jeśli już coś widzą to to, że nawet jeśli ci na
        zachodzi pracują ciężko jak oni, to krócej i za kilkukrotnie wyższy wynagrodzenie.

        Ale też możliwe, że kierunek, który obrała Polska wytwarza miałkie
        społeczeństwo, bierne i wystraszone.
        • Gość: lenka Re: Lepiej bym tego nie ujął IP: 95.108.23.* 13.03.10, 18:15
          zgadzam się z przedmówcami w całej rozciągłości. Miałkość dzisiejszych
          19-20-latków jest przokrutna. Po przeciwnej stronie stoja totalni psychopaci
          mordujący ludzi nożami, u których stwierdza sie ciężkie psychozy. Po latach
          80-tych i jeszcze 90-tych mamy totalną mentalną breję, nic nowego się nie
          dzieje, żadnego ożywczego prądu, nic tylko do roboty w korporacjach
      • Gość: portek Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.aster.pl 14.03.10, 08:18
        chłop rację Very Happy dzisiejsza polska młodzież elegancko wpisuje sie w trendy
        europejskie czyli jest coraz głupsza i infantylna. wszyscy którzy maja więcej
        niz 35 lat są w stanie to stwierdzić. a że sie nie buntuje. nic dziwnego skoro
        od dziecka jest bombardowana propagandą wyścigu szczurów i konsumpcjonizmu.
    • pozyt Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 13.03.10, 16:02
      "(...) muszą ciężko pracować za marne wynagrodzenie

      - Ale widzą, że podobnie jest na Zachodzie"

      W tym miejscu przestałem czytać.
      • Gość: 123456 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 13.03.10, 19:11
        (...) muszą ciężko pracować za marne wynagrodzenie
        >
        > - Ale widzą, że podobnie jest na Zachodzie"
        > W tym miejscu przestałem czytać.

        Fakt zbłaźnił się, ale wszystko wyjasnia koniec wywiadu

        Badanie przeprowadził na zlecenie Coca-Cola Poland

        korporacje nie potrzebują buntowników, tylko uległych pracowników



    • klej.do.tapet Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni 13.03.10, 17:19
      Nie buntują się, bo nie ma za bardzo przeciwko czemu się buntować. Jestem
      niewierząca, ale krzyże na ścianach mnie zupełnie nie obchodzą, czy sobie wiszą
      czy nie. Gdyby ktoś mnie zmuszał do praktyk religijnych to bym się buntowała.
      Z braku lepszych spraw o które można walczyć ludzie robią takie akcje, jak
      protesty przeciw psim kupom, krzyżom, papierosom/zakazom palenia,
      aborcji/zakazowi aborcji, manify, marsze.. To przejaw tego, że społeczeństwo nie
      ma naprawdę poważnych problemów i napawa mnie to optymizmem jak pana psychologa.
    • paolo74 Niektórzy się buntują, nożują policję 13.03.10, 18:02
      To jest współczesny bunt.
    • harry.kriszna Języczek uwagi :-) 13.03.10, 18:22
    • acucell Polska mlodziez zostala oglupiona 13.03.10, 19:33
      Polska mlodziez zostala oglupiona przez kapitalistyczna klamliwa propagande i
      stosowanie socjotechniki.W ten sposob wyprano im mozgi robiac z nich
      prymitywow nastawionych tylko na konsumcje tak jak to chce elita
      kapitalistyczna.Spoleczenstwo ma byc ciemne,nie zadawac niewygodnych pytan i
      ma byc posluszne poleceniem wydawanym przez "elite" kapitalistyczna.Dlatego
      tez obecne pokolenie (ofiar kapitalizmu) ma znieksztalcona mentalnosc i jest
      pozbawiona wiekszosci cech humanizmu i wykazuje zezwierzecenie.
      Dzis takim nie przeszkadza to,ze sa zerem,ze mozna nimi pomiatac,wyrzucac z
      pracy z byle powodu.Tym parobkom nie przeszkadza,ze wielu z nich zyja jak
      swinie i niewolnicy a elia bogaczy pomiata nimi.Polskie zwierzeta zostaly
      wytrenowane.
      • radeberger Re: Polska mlodziez zostala oglupiona 13.03.10, 20:44
        szkoda tylko, że owoce komunistycznej myśli spłacać musi obecne pokolenie

        ponieważ widzę, że łeb masz wręcz czerwony w środku - powiem ci krótko - ZUS się sypie, młodzi wyjeżdżają - owoce swoich działań zbierzecie (i wszyscy ci, którzy z tonącego okrętu nie zwieją)

        pozostaje mi życzyć ci powodzenia, na nic innego nie mam dla ciebie nadzieji
        • Gość: fisha Re: Polska mlodziez zostala oglupiona IP: *.aster.pl 14.03.10, 08:07
          nie wiadomo czy twoj przedmowca jest czerwony czy nie. ale ty jestes zaslepiony
          i to mocno. radze wyjedziedz do indii czy na sri lanke i zobacz jak ludzie zyja
          - nie mowie o polskiej wegetacji ktorqa sprowadza sie do tego ze haruja jak woly
          aby wszystko przezrec, splacic kredyt, kupic to co kaza w reklamach "musisz to
          miec", sluchac slepo klamstw medialnych i siedziec cicho i nie zadawac pytan
          • radeberger Re: Polska mlodziez zostala oglupiona 14.03.10, 13:21
            no i co zasadniczo wnosi twój głos poza "może być gorzej"?

            w afryce jest jeszcze gorzej, są państwa gdzie 80% ludzi jest zainfekowane HIV - co to zmienia w sytuacji mojej i mnie podobnych?

            Tak - jestem kapitalistyczną świnią - mogę sobie kupować produkty zamiast patrzeć na półki na których tylko olej stoi. A ponieważ potrzebuję do tego pieniędzy - staram się je pozyskać.

            Jeśli uważasz taki styl życia za bluźnierstwo - Afryka czeka, bowiem Indie rozwijają przemysł..
        • Gość: oldboy Re: Polska mlodziez zostala oglupiona IP: *.dip.t-dialin.net 14.03.10, 13:35
          ale ty jestes bezmyslny i naiwny.Inaczej mowiac jestes tworem ciemnoty
          spolecznej.Twoje postrzeganie rzeczywistosci i przemian jest bardzo plytkie a to
          wynika z twojego niskiego poziomu wiedzy i spowolnionego myslenia.Moimi slowami
          nie chce cie obrazac a jedynie zwrocic uwage zebys zastanowil sie nad soba
          zanim pokazesz "wizytowke" swojej miernosci i bezsensu.Zdaje sobie sprawe,ze te
          slowa sa dla ciebie niezrozumiale jak i sam fakt,ze nie pojmiesz dlaczego taka
          krytyka.Mam nadzieje.ze w przyszlosci sie to troche zmieni.Moze
          dorosniesz,zdobedziesz wiecej doswiadczenia zyciowego i uzupelnisz swoja wiedze
          w tematach o ktorych dzis nie masz zupelnie pojecia.
          Zycze ci jak najlepiej.
          • radeberger Re: Polska mlodziez zostala oglupiona 14.03.10, 15:57
            kula w plot, ale przynajmniej sie starasz

            pozdrawiam
    • truten.zenobi a może to coś innego? 13.03.10, 20:06
      być może apatia...
      młodzież która widziała jak wielki bunt 89 tak naprawdę nic nie
      zmienił pewnie nie widzi sensu walki o cokolwiek.

      z drugiej strony bunt młodzieńczy może przybierać mniej spektakularne
      formy narkotyki/dopalacze/...
      te wszystkie przypadki wzajemnego znęcania się, poniżania itp.

      a z trzeciej internet daje szansę na odreagowanie.. którego nie widać
      w realu..
      • Gość: Adaś Re: a może to coś innego? IP: *.zone9.bethere.co.uk 13.03.10, 23:38
        Po 1sze to w 89 nie doszło do żadnego wielkiego buntu (doszło nieco
        wcześniej, w 81 ale skąd ty masz o tym wiedzieć?), a po 2gie jeżeli rok
        89 niczego nie zmienił no to ja ci chłopie gratuluję.
        • Gość: Obserwator Tia, 1989 zmienił ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.10, 04:01
          chorągiewki ... i zasypał ludziom rozum kolorowymi opakowaniami ...
          wypełnionymi w znacznej części powietrzem, by wyglądały na godne
          swojej zawyżonej ceny :((
          • Gość: serwer Re: Tia, 1989 zmienił ... IP: *.aster.pl 14.03.10, 08:10
            Ja mysle ze wypelnionymi psia kupa:), a w mediach zamiast ciekawych edukacyjnych
            programow czy audycji kupa zalosnych seriali i tanczacych na lodzie czy rurze:)
        • truten.zenobi Re: a może to coś innego? 14.03.10, 11:49
          pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
          Zasięg ubóstwa przyjmuje różne wartości zależnie od przyjętych definicji. Dane
          GUS 1 i IPiSS 2 z 2004 prezentuje poniższa tabela.
          Granice ubóstwa Rodzina 4-os.

          Odsetek ludności żyjącej poniżej granicy
          Minimum egzystencji 11,8%
          Ustawowa granica ubóstwa 19,2%
          Relatywna granica ubóstwa 20,3%
          Minimum socjalne 59%


          masz tu swoje osiągnięcia!

          81 - kolejny bunt zakończony wielką klęską.. to tym bardziej nie najlepszy
          przykład że bunty/rewolucje cokolwiek zmieniają na lepsze

          89 - to chyba jedyny taki moment w naszej historii gdzie była szansa na
          pozytywne zmiany.. - ale jak widać po obchodach kolejnych rocznic raczej
          niewielu uważa tę datę za sukces...

          a twoje uwagi ad personam najdobitniej świadczą że masz problemy z
          argumentowaniem i samodzielną oceną rzeczywistości tak więc klepiesz jakąś
          propagandową pakę...
          • Gość: ddyzma5 Re: a może to coś innego? IP: *.ws.highway.telekom.at 14.03.10, 12:05
            Wkońcu jakaś rzeczowa odpowiedź.
      • truten.zenobi z drugiej strony właśnie trwa rewolucja 14.03.10, 13:01
        rewolucja technologiczna...

        tak więc młodzi zdolni nie muszą wszczynać krwawych rewolucji, kontestować
        protestować... by cokolwiek osiągnąć
        (np. wystarczy znać bardzo dobrze obsługę nowoczesnego programu FK by
        "zdetronizować" GK z wieloletnim stażem)
        • Gość: tt Re: z drugiej strony właśnie trwa rewolucja IP: *.centertel.pl 15.03.10, 15:55
          "(np. wystarczy znać bardzo dobrze obsługę nowoczesnego programu FK by
          "zdetronizować" GK z wieloletnim stażem)"

          Wydaje Ci się. Nie wystarczy znać program - trzeba jeszcze znać realia, w jakich
          ten program jest używany (procesy, bezpieczny dostęp itp.

          Zdetronizować - to znaczy zarabiac więcej, niż GK? Do tego wystarczy być
          bardziej bezczelnym niż inni, z mniejszymi oporami moralnymi. I juz można zostac
          przedstawicielem handlowym (najlepiej w jakiejś fimie farmaceutycznej) i
          "zdetronizować" (finansowo) Główną Ksiegową.

          A GK z wieloletnim stażem - jesli sie nie rozwija (np. nie uczy języków) - ma
          dość ograniczony poziom, do którego może dojść...

          Wyjaśnij dokładniej to "zdetronizować". Bo mam nadzieję, że nie chodzi Ci tylko
          o kasę.
          • truten.zenobi Re: z drugiej strony właśnie trwa rewolucja 15.03.10, 16:45
            > Wydaje Ci się. Nie wystarczy znać program - trzeba jeszcze znać
            realia

            pewnei że tak! ale... powiedzmy 40 lat temu nawet znając te realja
            młody człowiek nie był w stanie "wysadzić z siodła" starą wygę.
            teraz ma jednak straszną broń - znajomość nowoczesnych technologii.
            ludzie starsi wolniej sie uczą i czesto (często! - to nie oznacza
            każdy i zawsze!!!) nie są w stanie nadażyć za zmianami.

            tak więc konflikt pokoleń zyskał nowe pola boju.


            Do tego wystarczy być
            > bardziej bezczelnym niż inni, z mniejszymi oporami moralnymi.

            tyle że tak zawsze było... a ja pisze o tym co się zmieniło...

            > A GK z wieloletnim stażem - jesli sie nie rozwija (np. nie uczy
            języków)
            1. nie przeceniałbym znaczenia jo na stanowiskach księgowych w
            polskiej firmie
            2. z wiekiem zwykle człowiek coraz trudniej się uczy.. a przepisy,
            czy inne wymagania zmieniają się szybko. dotyczy to zwłasza
            technologi - bo w tej dziedzinie 50+ latkom trudno nadrabiać
            doświadczeniem!

            > Wyjaśnij dokładniej to "zdetronizować".
            cokolwiek co powoduje że ktoś straci dominującą pozycję w firmie:
            prestiż, kasa, przejęcie stanowiska, zajecie wyższego stanowiska
            (np. dyr finansowy)
    • dott84 Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 13.03.10, 21:26
      Jak się nie ma przeciw czemu buntować? a rząd? a brak perspektyw na godną
      pracę i emeryturę? brak perspektyw na własne mieszkanie bez zadłużania się na
      30-50lat!!!! bunt przeciwko palaczom i alkoholikom za kółkiem, bunt przeciwko
      pedałom i lesbijkom, bunt przeciwko zbyt dużego wpływu kościoła na społeczeństwo?

      Nie, faktycznie nie ma się przeciw czemu buntować.

      • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 13.03.10, 22:42
        Co rząd? Jest wybrany demokratycznie, widziały gały co brały. Perspektywy na
        życie są, jakich ten kraj nie widział od kilkuset lat. Przestańcie powtarzać
        frazesy tylko zajmijcie się sobą, nie pedałami i palaczami.

        dott84 napisała:

        > Jak się nie ma przeciw czemu buntować? a rząd? a brak perspektyw na godną
        > pracę i emeryturę? brak perspektyw na własne mieszkanie bez zadłużania się na
        > 30-50lat!!!! bunt przeciwko palaczom i alkoholikom za kółkiem, bunt przeciwko
        > pedałom i lesbijkom, bunt przeciwko zbyt dużego wpływu kościoła na społeczeństw
        > o?
        >
        > Nie, faktycznie nie ma się przeciw czemu buntować.
        >
        • Gość: obywatel Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: 188.33.75.* 14.03.10, 02:07
          > Co rząd? Jest wybrany demokratycznie, widziały gały co brały.


          Ty głupia kobieto... a listy krajowe, głosowanie na partie, kandyat z
          500tys głosów nie wchodzi a taki z 5tys wchodzi, jednomandatowych
          okregów sie nie doczekamy bo wtedy by ludzie decydowali a nie
          kierownictwo partii (wybranej przez tych co trzymaja za morde tv) jaja
          nie wybory. Załosny kraj panów i nędznych sług bez prawa głosu nawet
          • Gość: siatka Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.aster.pl 14.03.10, 08:15
            Nie tłumacz otumanionemu przez różne TVN-y i inne propagandowe media móżdżkowi,
            bo to za dużo jak na fasolkę.
            • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 14.03.10, 12:22
              Z tego co widzę, jesteście sfrustrowani, więc kto tu jest otumanionym
              niewolnikiem? Świetnie sobie w życiu radzę, wy macie fasolki zamiast mózgu.
              • Gość: dobry-wujek Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.aster.pl 14.03.10, 13:10


                Kobieto, kobieto internet tak jak papier przyjmie wszystko. Popisz sobie więcej
                jaka jesteś mądra i jak dobrze ustawiona:) Faktycznie radzisz sobie świetnie w
                życiu, a dowodem jest że masz dostęp do internetu, popatrz a inni nie mają!!
                Pewnie należysz też do elity bo głosowałaś na peło hm może posłuchaj rady
                dobrego wujka - nie wszyscy myślą o tobie tak jak napisałaś a wręcz odwrotnie.
                Biedna mała nic nie miała oprócz ciała.
                • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 14.03.10, 14:26
                  Mój facet siedzi na kanapie obok i cieszy twarz jak mu to czytam. Mówi że mam
                  swoje tresowane trolle.

                  może posłuchaj rady
                  > dobrego wujka - nie wszyscy myślą o tobie tak jak napisałaś a wręcz odwrotnie.
                  > Biedna mała nic nie miała oprócz ciała.
                  • Gość: Walter Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.aster.pl 14.03.10, 22:32
                    To nawet faceta i kanape posiadasz?:)
        • Gość: siatka Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.aster.pl 14.03.10, 08:12
          No, nie za bardzo gały widziały co brały, ale to inna bajka. Nie dla mądrych
          inaczej.
          • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 14.03.10, 12:42
            No, teraz jak pytam znajomych, to nikt na Kaczyńskiego nie głosował.. Pochodzę z
            Podkarpacia, podczas wyborów, zdaje się w 2006 nie mogłam znaleźć nikogo, kto
            głosował inaczej. Jak mówiłam że będzie cyrk z tymi kaczorami, to słyszałam, że
            przecież tylko jeden kandyduje i jestem ignorantką (bo ich nie rozróżniam?).
            Chyba miesiąc nie minął, było dwóch.. Teraz wszyscy narzekają na Pana Prezydenta
        • Gość: facet Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.connecta.pl 14.03.10, 13:42
          Aaa tam, kobieto ;-) Zawsze jest się przeciw czemu buntować. To, że ten kraj nigdy nie miał lepszych perspektyw, to nie znaczy że na zachodzie nie ma jeszcze lepszych. To, że na zachodzie są lepsze, to nie znaczy, że nie mogłyby być jeszcze lepsze. To, że wokół Ciebie świat wygląda ok, to nie znaczy że nie ma czego poprawiać.
          Powodów do buntu dostarczył na przykład ostatni kryzys gospodarczy. Obnażył on bowiem niedoskonałości obecnego kapitalizmu i straszną chciwość ludzi.
          Odnosząc się do Twojej postawy - generalnie jest zdrowa, tylko trochę egoistyczna :-)
          • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 14.03.10, 14:40
            Tylko dlaczego ci wszyscy mądrale narzekają na forum, że młodzi nie chcą walczyć
            w ich imieniu, o jakieś sprawy, które ich (ramoli) dotyczą? Ludzie są chciwi,
            taka ich natura, a kryzys to nie wojna światowa. Widocznie potrzeba jeszcze
            więcej kapitalizmu, żaden bank by bezrobotnym murzynom nie zafundował domu z
            basenem, gdyby nie pewność, że pieniądze odzyska..
            • Gość: facet Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.connecta.pl 14.03.10, 14:59
              Tak, podobnie jak w naturze człowieka jest masa innych podłych cech. To nie znaczy, że trzeba nad tym przechodzić do porządku dziennego. Prowokować buntu nie muszą też problemy kalibru wojny, czy komuny. Bunt, to bardzo zdrowy odruch młodego człowieka, krytycznie patrzącego na świat.
              • Gość: kobieta Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.chello.pl 14.03.10, 17:13
                Myślę że wystarczy na początek uczestnictwo w wyborach i sytuacja młodych się
                poprawi. Na razie politycy kuszą emerytów, którzy na wybory grzecznie chodzą,
                więc żyje się im lepiej niż młodym małżeństwom z dziećmi. Znajomość KH, praw
                konsumenta też by się przydała. I nie ma tu za co umierać z bronią w ręku.
        • dott84 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni 15.03.10, 10:11
          Kobieto, piszesz, że perspektywy w tym kraju są takie jakich nie było od
          kilkuset lat. No ciekawe, ciekawe. A stać Cię kupić mieszkanie za gotówkę, którą
          wcześniej zaoszczędziłaś? Stać Cię na zakup samochodu? Stać Cię na zakup mebli
          bez brania kredytu? Stać Cię na wakacje za granicą? Jeśli tak to gratuluje: a)
          bardzo dobrej pracy, b) bogatych rodziców, c) bogatego faceta, d) wygrania w totka?

          A co rząd?? A no to, że połowa z nich to zwykłe darmozjady. Powinni zmniejszyć
          liczbę posłów o przynajmniej połowę. Ja na ten rząd głosowałam w połowie bo o
          ile głosowałam za PO tak nie głosowałam na PIS i Kaczyńskiego.

          A przeciwko palaczom będę się buntować non stop bo zatruwają mi życie! Nawet
          ulicą nie można spokojnie przejść bez wdychania ich smrodów.
          • bezzebnypirat Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni 15.03.10, 11:45
            > Kobieto, piszesz, że perspektywy w tym kraju są takie jakich nie było od
            > kilkuset lat. No ciekawe, ciekawe. A stać Cię kupić mieszkanie za gotówkę, któr
            > ą
            > wcześniej zaoszczędziłaś? Stać Cię na zakup samochodu?

            W wiekszosci krajow, ktore uznawane sa za 'rozwiniete' zadluzanie sie na dom i
            auto to norma. Jak to sobie inaczej wyobrazasz? Stac Cie na 20m2 za gotowke, to
            kupisz 50 na kredyt. Stac Cie na Fiata Pande za gotowke, to kupisz Passata na
            kredyt. Bo zawsze chcemy wiecej, niz mozemy miec.

            Wakacje za granica osiagalne sa duzo latwiej, ale meble - niekonieczine. Ceny
            mebli sa duzo wyzsze.

            > A co rząd?? A no to, że połowa z nich to zwykłe darmozjady. Powinni zmniejszyć
            > liczbę posłów o przynajmniej połowę. Ja na ten rząd głosowałam w połowie bo o
            > ile głosowałam za PO tak nie głosowałam na PIS i Kaczyńskiego.

            No to glosuj na tych, ktorzy obiecuja to czego chcesz. Bo jak narazie
            krytykujesz politykow, ktorych sama wybierasz. Krytykujesz spoleczenstwo, ktore
            jest dokladnie takie samo jak ty. I namawiasz do buntu, sama podkulajac ogon i
            chowajac glowe w piasek.

            > A przeciwko palaczom będę się buntować non stop bo zatruwają mi życie! Nawet
            > ulicą nie można spokojnie przejść bez wdychania ich smrodów.

            No to powiedz jeszzcze prosze, czemu nalezy sie buntowac przeciwko 'pedalom i
            lesbom', to bedzie jeszcze ciekawsze. Nie mozesz przejsc ulica, zeby jakas
            'lesba' ci minety nie strzelila?
            • Gość: ddyzma5 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.ws.highway.telekom.at 15.03.10, 12:29
              Ciekawe i zarówno bardzo cieniutkie macie kryteria zamożności społeczeństw.
              Zamożność społeczeństw mierzy się tym , jakie te społeczeństwa wypracowały sobie
              systemy zdrowotne . A więc siecią zakładów opieki społecznej , szpitali itd.
              Jak żyje przeciętny emeryt i rencista , czy go stać na jedzenie , czy musi sobie
              odmawiać wielu rzeczy ponieważ musi mieć środki na zakup medykamentów.
              Jakie środki komunikacji miejskiej i drogi do poruszania się samochodami są w
              danym kraju.
              Jak witalny jest przemysł i czy w rękach własnych czy obcych.
              Ile pieniędzy ma przeciętny mieszkaniec do życia.
              Jaką sumę na głowę mieszkańca wygospodaruje dany kraj na pomoce krajom trzeciego
              świata.
              A nie czy ktoś kupuje za gotówkę czy na raty. Naturalnie na zachodzie kupuje się
              wiele na raty, ponieważ taka forma kupna otwiera wiele możliwości w urzędzie
              finansowym skorzystania z ulg podatkowych. Nawet jak się ma gotówkę na auto, to
              i tak korzystniej jest w ogólnym rozrachunku kupić na raty.
              Zamożność społeczeństwa polskiego jest tylko w buzi, w korupcji w przekrętach i
              wszelkiego rodzaju oszustwach.
              • naturelovers Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni 15.03.10, 13:10
                Karol Marx "Kapitał". Polecam, spodoba Ci sie. Dostarczy Ci tez paru nowych,
                rownie bzdurnych argumentow.
                • Gość: ddyzma5 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.ws.highway.telekom.at 15.03.10, 13:51
                  naturelovers napisał:

                  > Karol Marx "Kapitał". Polecam, spodoba Ci sie. Dostarczy Ci tez paru nowych,
                  > rownie bzdurnych argumentow.
                  >
                  Dziecino. Jeśli masz problem ze zrozumieniem fundamentalnych zasad budowy
                  społeczeństw zachodnich , to jest już Twój problem.
                  W Polsce macie tak nie inaczej, bo macie w waszych głowach tak a nie inaczej.
                  Wszelkie dobra kreujące dobrobyt społeczny są Tobie obce jak widać .
                  Nie masz nic do powiedzenia , dlatego wyskakujesz z bzdurnymi argumentami.
                  Zakładam więc że masz jeszcze mleko pod brodą , albo jesteś strasznie ograniczony.
                  Napisz swoje kryteria kreujące dobrobyt społeczny, to Tobie udowodnię jaki
                  jesteś cieniutki.
                  Być może Twoja znajomość Karola Marksa odbiera Tobie możliwość myślenia nad tym
                  co piszesz i co czytasz.
          • Gość: mar. Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.ghnet.pl 15.03.10, 17:23
            > Kobieto, piszesz, że perspektywy w tym kraju są takie jakich nie było od
            > kilkuset lat. No ciekawe, ciekawe.

            To podaj ramy czasowe, kiedy to w Polsce żyło się lepiej niż teraz. Kiedy każdy mógł iść do szkoły i na studia, mógł wyjechać gdzie chciał, mówić co chciał, kiedy każdy miał tyle różnych udogodnień(znasz kogoś bez komórki? bez dostępu do Internetu?). Na mieszkanie za zaoszczędzoną gotówkę mało kogo stać, nie tylko w Polsce. Samochód to żadne rarytas. Wakacje za granicą zorganizowane samodzielnie też. Zagranica to nie tylko Karaiby...
            • Gość: ddyzma5 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.ws.highway.telekom.at 15.03.10, 20:11
              Gość portalu: mar. napisał(a):

              > > Kobieto, piszesz, że perspektywy w tym kraju są takie jakich nie było od
              > > kilkuset lat. No ciekawe, ciekawe.
              >
              > To podaj ramy czasowe, kiedy to w Polsce żyło się lepiej niż teraz. Kiedy każdy
              > mógł iść do szkoły i na studia, mógł wyjechać gdzie chciał, mówić co chciał, k
              > iedy każdy miał tyle różnych udogodnień(znasz kogoś bez komórki? bez dostępu do
              > Internetu?). Na mieszkanie za zaoszczędzoną gotówkę mało kogo stać, nie tylko
              > w Polsce. Samochód to żadne rarytas. Wakacje za granicą zorganizowane samodziel
              > nie też. Zagranica to nie tylko Karaiby...
              >
              Twoja wypowiedź przypomina mi wypowiedź dziecka, które kilka lata temu na zadane mu pytanie „ dlaczego teraz jest lepiej jak za komuny” odpowiedział „ bo za komuny w Polsce nie było CD ”. Biedne dziecko nie wiedziało, że wtedy Techniki cyfrowej jeszcze nie było.
              A komórki dziś mają nawet Afrykańczycy na głębokiej prowincji. Wprawdzie w komórce nie ma nawet Sim Karty. Ale i ona nie jest niepotrzebna , ponieważ nie ma na tej prowincji jeszcze sygnału dla telefonu. A więc osiągnięci krajów zachodnich rozwiniętych technicznie, i to że te osiągnięcia z powszedniały na całym świecie, nie jest żadnym polskim osiągnięciem.
              Dostęp do edukacji był niestety lepszy za komuny, szczególnie na prowincji bywa nieraz tak, że dzieci nie chodzą do szkoły. Rodzice dzieci nie pracują i nie stać rodziców nawet na buty dla dziecka. To że samochód nie jest rarytasem , to również nie jest ani polskim fenomenem ani polskim osiągnięciem. Dziś powoli utrzymanie samochodu jest większym rarytasem jak kupno tego złomu na kółkach.
              Wyjazdy za granicę też nie są żadnym osiągnięciem, szczególnie jak tych granic obecnie prawie nie ma wszędzie .
              Wylej więc sobie kubeł zimnej wody na głowę i zastanów się na tym jaki procent społeczeństwa pracującego stać na wakacje na urlop. Weź pod uwagę tą najistotniejszą ze społecznego punktu widzenia „ instytucje ” społeczną którą jest rodzina.
              Tak rodzinę z dziećmi, bo właśnie ta komórka społeczna powinna w miarę mieć godne warunki do egzystencji. Bowiem oni dźwigają główny ciężar prokreacji społecznej.
              Zobacz później sobie jak się żyje, jak pracuje, jaki jest stopień bezpieczeństwa i opieki lekarskiej w innych krajach.
              Jak żyją w innych krajach ludzie w wieku pozaprodukcyjnym. Wtedy przyrównaj to do polskich ogólnych realiów egzystencji tej samej grupy społecznej.
              A Ty kolego tu prezentujesz i starasz się normować standard życia społeczeństwa polskiego na podstawie grupy społecznej która nie oddaje ogólnego poziomu egzystencji.
              To i za komuny było tak , że dzieci dygnitarzy żyli i jeździli po świecie. Edukowali się za granicą i robili tam zakupy. Stać ich było nawet na to, na co nie było stać człowieka na zachodzie żyjącego.
            • Gość: Ja Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 13:44
              Za komuny moich rodziców było stać na zakup 3 pokojowego mieszkania i samochodu
              bez zadłużania się czy kredytu. A mnie mnie stać nawet na kupno telewizora bez
              brania go na raty...

              I co z tego, że mogę studiować i co z tego, że mogę jeździć po świecie bo
              granice są otwarte, co z tego skoro mnie na to nie stać?
              Netto zarabiam 2200 a po opłatach i zakupach na wydatki własne zostaje mi
              100-150zł... Nawet przez rok na wakacje nie odłożę a co dopiero mieszkanie,
              samochód...

    • Gość: Adaś Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.zone9.bethere.co.uk 13.03.10, 23:34
      Władza, władza, i czemu się nie buntują przeciw władzy? Może dlatego że
      sami sobie tę władzę wybrali? Nie została przyniesiona na bagnetach
      obcej armii
    • Gość: ms Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.22.54.194.sta.emit.pl 13.03.10, 23:55
      marzę o tym by w końcu zabrakło owsiaków, ochojskich i innych
      aktywistów młodzieżowych / w tym progejów/ , co to mają pod
      sześcdziesiatke i udają młodych
    • emidepeaster To nieprawda 14.03.10, 02:54
      Obserwując obecną mlodzież i porównując ją z pokoleniem młodzieży
      lat 80-i 90-tych, uważam że jest o wiele bardziej zbuntowana.
      Wystarczy wejść do jakiejkolwiek szkolnej klasy poodczas lekcji.
      Kiedyś takie formy zachowań byłyby nie do pomyslenia. Natomiast
      uważam, że wszystkie te manify, eko progejowskie, przeciw paleniu
      itd. to tylko jeszcze jeden przejaw konformizmu. Niechby ktos tylko
      zaczął się buntować przeciw władzy - to by dopiero miał kłopoty.
    • sikorka68 A prawda gdzieś po środku leży... 14.03.10, 09:44
      To wszystko zależy od przypadku. No cóż, ale myślenie szufladami ciągle modne.
    • ohot Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 14.03.10, 10:10
      "Jeszcze nigdy w historii młodzież nie była tak źle chowana, a świat nie
      stoczył się tak nisko" - narzekanie na młodzież ma długą tradycję, to akurat
      gliniana tabliczka prosto z Babilonu.
      Młodzież się nie buntuje, jest pragmatyczna, chce żyć. Straszne. Kto się
      zbuntuje w sprawach na którym wam zależy ? Kto będzie kontynuował wasze walki
      kogutów ? To chyba właśnie boli szanownych forumowiczów najbardziej, chcących
      swoje sprawy załatwiać rękami młodych. Większość z was wylewa swoje frustracje
      na realia i oczekuje, że ktoś inny sprawy załatwi. To jest właśnie dziecinne i
      roszczeniowe.
      zacytuje najlepszy przykład "To właśnie młodzi, nieobciążeni dziećmi i domami
      do opłacenia, mogą narobić zamieszania i to właśnie oni powinni się za to brać. "
      Oni ! Oni ! Oni ! Bo im łatwiej.

      Pragmatyzm to nie bierność, to zrozumienie i akceptacja realiów. Cisze się że
      wreszcie mamy pokolenie które rozumie że nie ma cudownych recept. Nie ma
      genialnych przywódców którzy w mig wszystko naprawia i powiodą nas ku szczęściu.

      Do tego jak zwykle kiedy rozmowa dotyczy młodzieży ten protekcjonalny ton.

      "Polska mlodziez zostala oglupiona przez *(...) robiac z nich prymitywow
      nastawionych tylko na *(...)"
      W miejsce * wpisujemy zależnie od światopoglądu.

      "Miałkość dzisiejszych 19-20-latków jest przokrutna. Po przeciwnej stronie
      stoja totalni psychopaci"
      Psychopaci albo miałcy żadnych odcieni szarości.

      Mam nieodparte wrażenie że dzisiejsi dwudziestolatkowie mają więcej zdrowego
      rozsądku od wielu trzydziestolatków. Nie prezentują tak roszczeniowej postawy.
      Nie myślą że wszystkiemu winni są ONI, a ja to samo złoto tylko w tym
      beznadziejnym kraju ...

      Trzymam kciuki za wchodzących w dorosłe życie. Mam nadzieję że dadzą sobie radę.
    • sikorka68 Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni 14.03.10, 10:18
      Czasy PRL- u pamiętasz...
      Dziś ten bunt nie istnieje. Jest za to konflikt pokoleń, zawsze istniał.
      Pamiętasz na czym on polega: na stawianiu się rodzicom, robieniu głupich rzeczy
      i nie ponoszeniu za to odpowiedzialności. Tacy byliśmy my i takie są (mniej
      więcej) nastolatki.
      Mnie martwi coś innego: podzielono młodzież na dobrą i trudną. Nic po środku nie
      ma. Jak coś się stanie- szum, od razu "trudna młodzież". Przesada w drugą stronę.
    • fred_filozof To żadna dojrzałość ani pragmatyzm 14.03.10, 11:14
      tylko konformizm.
      Nie wiem nad czym się tu zachwycać.
      Kto za młodu nie był zbuntowany ten jak dojrzały człowiek będzie zwykłą szują.
    • pawbog13 Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 14.03.10, 11:41
      Badania opłaciła Coca-Cola, która w ten sposób lepiej poznała grupę docelową sprzedaży swego produktu w Polsce. I tak znów bogaty będzie bardziej bogatszy, a biedny będzie bardziej biedniejszy. Nie ma to jak sprzedać kupę rzeszy wypranych mózgów.
      • Gość: przykre Nie buntują się bo mają gry komputerowe,media itp. IP: *.adsl.inetia.pl 14.03.10, 12:15
        gorzej będzie jak stracą prace i będą zadłuzeni kredytami.Będą
        popełniac samobojstwa bo nie potrafią walczyc o swoje przywileje
        sądze że to jest powod i totalny prymityw.W Grecji ludzie się nie
        bawią przynajmniej i walczą o swoje!!! Nie chcą być traktowani jak
        polacy na zachodzie i w kraju.Tania siła robocza bez srodkow by za
        własne pieniadze kupic mieszkanie czy nowy samochód!!!!!!!Nawet na
        normalne zycie nie ma szans!!!!!
        • Gość: rybka Re: Nie buntują się bo mają gry komputerowe,media IP: *.aster.pl 14.03.10, 13:03
          a NWO juz puka do drzwi, za chwilę potulne stadko baranków wyciągnie rączki aby
          wszczepiono im czipy. To będzie COOL i trendy haha
    • Gość: Polak Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 13:12
      Europeizuje? To jakiś komplement? Moim zdaniem nie bardzo. Europejczycy z
      zachodu zawsze byli głupsi od Europejczyków ze wschodu. Paradoksalnie wynika to
      ze strasznej historii Europy Wschodniej. Pamiętam te debilne marsze o pokój -
      CND i innych durniów, żądających jednostronnego rozbrojenia NATO, walczących z
      "militaryzmem NATO", których nic nie obchodziło, że ZSRR ma 3 razy większą armię
      i że zdmuchnie NATO i Europę jeżeli ten świat nie będzie celował atomówkami w
      Moskwę, prosto na głowę towarzyszy. "Lepiej być czerwonym niż martwym" - debilne
      hasełko walczących o pokój, nie rozumiejących nic, a nic. Nie rozumiejących że
      to ZSRR był zły chociaż to on tworzył te wszystkie "pokojowe" organizacje.

      Więc Polska młodzież się Europeizuje - znaczy robi się coraz głupsza?
      Niewątpliwie. Marsze gejów, zniszczenie wartości moralnych, wiara w propagandę
      jak w Boga, brak dostrzegania rzeczywistych kierunków polityki, odradzania się
      komunizmu - nie skąd nie ma się przeciw czemu buntować. Co tam, że 10 komisarzy
      UE było kiedyś sowieckimi sługusami, przecież oni na pewno się zmienili -
      zwłaszcza mentalnie nie są szmatami, oni po prostu wyewoluowali z komuchów na
      demokratów, dziwne że ich ewolucja zaczęła się dopiero po tym jak ZSRR się zesrał.
      • Gość: darek Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.toya.net.pl 14.03.10, 20:10
        Jak zwykle pełna indoktrynacji wypowiedź o związku zbrojeń ZSRR z wolnością
        seksualną. A tak na marginesie ZSRR miało większą armię 3razy i nawet Amerykanie
        przyznają że w wypadku wojny szybciutko zajęłoby Europę Zachodnią, a jednak
        przegrało bo wschodnie ludy Europy zawsze były delikatnie mówiąc głupie. Popatrz
        na Niemców co 2 wojny przegrali a są jedną z największych potęg gospodarczych.
        Społeczeństwo mają bardzo mało buntownicze, bardzo konformistyczne. Rewolucje
        nigdy niczego dobrego nie przyniosły.
        • Gość: Polak Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.acn.waw.pl 14.03.10, 22:30


          Jak okradniesz pół kontynentu to wiadomo, że bogaty będziesz, nawet jak przegrasz.

          Ruchy seksualne? A kto je wspierał? Hm?

          P.S przecież napisałem o tym, że ZSRR miał 3 razy większą armię :)
      • Gość: mar. Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.ghnet.pl 15.03.10, 17:27
        Europejczycy z
        > zachodu zawsze byli głupsi od Europejczyków ze wschodu.

        Tak, właśnie dlatego wszystko co budowało się, malowało i pisało w Europie Wschodniej powstało właśnie w Zachodniej. I to Zachodnia prawie zawsze była bogatsza i lepiej rozwinięta.
        • Gość: Polak Re: Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się ni IP: *.acn.waw.pl 15.03.10, 23:46
          Ta :) ciekawe co by było jakby mieli Rosję, Turcję i inne agresywne państwa obok
          siebie :) Nie mieliby tylu filozofów, bo musieliby stale walczyć - jak Polacy
          czy Węgrzy.
    • 4v seriale zrobiły swoje 14.03.10, 15:05
      rośnie pokolenie konformistów, niewolników pracujących za 1200 brutto,
      wykorzystywanych przez kogo tylko można i gdzie się tylko da. rodzice nie uczą
      być silnym, szkoła nie uczy być silnym, "przyjaciele" tym bardziej.

      no cóż, droga młodzieży, za 10-15 lat, przez dzisiejszych 40-20latków,
      będziesz zjadana na śniadanie, obiad i kolację. i jeszcze się będziesz z tego
      cieszyć!
      • Gość: Walter Re: seriale zrobiły swoje IP: *.aster.pl 14.03.10, 22:35
        10/10
    • darla152 Młodzi już się nie buntują. Wiedzą, że się nie ... 14.03.10, 20:18
      Czują niemoc w obliczu działań naszych polityków. Społeczeństwo sie
      nie liczy, tylko w okresie wyborów. Wtedy obiecanki. Po wyborach,
      nabijanie swoich kont, kupowanie majatków na Florydzie ! Widzą
      konsumpcjonizm naszych Jelit, i tez chcą tylko "mieć". Reszta sie
      nie liczy ! Polacy potrafia tylko gadać ale nie działac.Myślę, że
      jednak kiedyś podniosa głowy,może i ręce, ale jak więcej w dupe
      dostaną !jak w 1917 roku !
    • sselrats To objawy amerykanizacji polskiej mlodziezy 14.03.10, 20:29
      Mlodzi Europejczycy (stara EU) wciaz sie "buntuja": chca nowego,
      chca inaczej, chca po swojemu.

      Mlodzi Amerykanie: ja chce byc taki jak moj tatus tylko jeszcze
      wiecej zarabiac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka