Dodaj do ulubionych

Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich rower...

29.04.10, 09:02
Wiedziałem, że bez laurki w "GW" się nie obędzie. I znów ten ton "będzie"
"będzie" ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: ja Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 62.87.131.* 29.04.10, 09:32
      Sciezek może i jest duzo, ale drog rowerowych nie ma prawie wcale.
      • Gość: Partynicka Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.magma-net.pl 29.04.10, 09:40
        sciezka rowerowa na Partynickiej 34 (boczna Przyjazni, przystanek
        Jednostka Wojskowa)- szeroka, nowa, co z tego jak chamsko centralnie
        na niej parkuja samochody??! i to parkuja tak, ze zajmuja cala
        szerokosc sciezki, czyli nie przednie koła na chodniku, tylnie na
        jezdni, tylko 4 koła na sciezce rowerowej... czy ta sciezka tez jest
        w rejestrze sciezek rowerowych? chyba bezprawnie?!
        zwrociłam jednemu kierowcy uwage, ze zaparkowal tak, ze ma miedzy
        kolami znak roweru swiadczacy o tym, ze stoi na sciezce
        przeznaczonej dla rowerow, on mnie zbluzgał, mlody facet w
        garniturze, super-fura a on wiąchę puscil jak z rynsztoka:( -
        mieszkaniec superdzielicy Krzyki...
        • Gość: vinner Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.10, 09:51
          Ja takim łamie bez mrugnięcia okiem kierką lusterko,to daje potem ,,kulturalnemu kierowcy,, do myślenia.POZDROWER.
          • Gość: q Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.218.151.207.static.telsat.wroc.pl 29.04.10, 11:08
            Jak na razie się nie skusiłem na urwanie lusterka takiemu skurwielowi, ale powoli zaczynam się do tego przekonywać.
            • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:08
              > Jak na razie się nie skusiłem na urwanie lusterka takiemu skurwielowi, ale powo
              > li zaczynam się do tego przekonywać.

              Niszczenie auta to przestępstwo.
              Jeśli już chcesz to spuść powietrze z koła lub z dwóch ale to tz moze uszkodzić
              felgę.
              Mamy policje i SM oraz prawo za sobą i nie musimy stosować nielegalnych form.
              W Warszawie posypują auta zmoczoną kaszka aby się przykleiła do maski a resztę
              robią ptaki dziobami.
              Telefon do Strazy Miejskiej jest darmowy 986 a na policję równiez 997 .
              Niestety tylko nieliczni rowerzyści tam dzwonia i takie sa skutki.
              Zatem nie narzekajcie bo sami sobie jesteście winni .Komórkę dziś ma prawie
              każdy przy sobie.
              2 telefony to minutka i jak nie za każdym to za którymś razem przydybią gościa.
              Jest też metoda na foto opisana wyzej.





          • Gość: Michal Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.sdm.de 29.04.10, 13:55
            Podobno w Hamburgu do dobrych praktyk rowerowych należy ułamywanie lusterek właśnie tak zaparkowanym samochodom. Idź i Ty czyn tak samo ;)
            • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:11
              > Podobno w Hamburgu do dobrych praktyk rowerowych należy ułamywanie lusterek wła
              > śnie tak zaparkowanym samochodom. Idź i Ty czyn tak samo ;)

              We Wrocławiu łamią wycieraczki pod pozorem wkładania ulotki reklamowej.
              Wycieraczka to koszt 15-30 zł a złamanie lusterka to poważne uszkodzenie auta
              .Przy kwocie straty ponad 250 zł (?) to przestępstwo.
              Standardowy mandat to 100zł +1 pkt karny, ale jak przyjedzie laweta to nawet
              kilkaset za wywózkę plus 100 zł mandatu plus punkty karne .
        • turbo_wesz Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 09:55
          zrób zdjęcie, tak aby widoczny był fakt że to droga rowerowa oraz tablice rejestracyjne. zdjęcie wyślij mailem do straży miejskiej (straz@strazmiejska.wroclaw.pl) podając swoje dane osobowe (miejsce zamieszkania, imię i nazwisko) i opis zdarzenia: miejsce, godzina, co cię gryzie (np zakaz postoju/parkowania/jazdy na ścieżce rowerowej).

          SM ma wtedy zafajdany obowiązek zareagować i wystawić mandat (czy może robi to sąd - nie wiem). jedyna niedogodność dla ciebie, to fakt że musisz iść się użerać przez ok 0,5h z pisanymi zeznaniami, oraz, jak przy każdym zgłoszeniu przestępstwa, że oskarżony będzie miał dostęp do twoich danych osobowych
          • Gość: jo Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 11:39
            Zafajdany obowiązek?
            Przestępstwa czy wykroczenia?
            I jeszcze jedno: jeśli funkcjonariusz nie stwierdzi wykroczenia
            osobiście, to po przesłuchaniu świadka kieruje wniosek o ukaranie do
            właściwego sądu rejonowego. Tam świadek się ponownie stawia i
            zeznaje.

            Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia.
            Art. 97. § 1. W postępowaniu mandatowym, jeżeli ustawa nie stanowi
            inaczej, funkcjonariusz uprawniony do nakładania grzywny w drodze
            mandatu karnego może ją nałożyć jedynie, gdy:
            1) schwytano sprawcę wykroczenia na gorącym uczynku lub
            bezpośrednio po popełnieniu wykroczenia,
            2) stwierdzi popełnienie wykroczenia naocznie pod nieobecność
            sprawcy albo za pomocą urządzenia pomiarowego lub kontrolnego, a nie
            zachodzi wątpliwość co do osoby sprawcy czynu
            - w tym także w razie potrzeby po przeprowadzeniu w niezbędnym
            zakresie czynności wyjaśniających, podjętych niezwłocznie po
            ujawnieniu wykroczenia. Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego
            nie może nastąpić po upływie 3 dni od daty ujawnienia czynu w
            wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 14 dni w wypadku, o którym mowa w
            pkt 2.
            § 2. Sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego.
            § 3. Funkcjonariusz nakładający grzywnę obowiązany jest określić jej
            wysokość, wykroczenie zarzucone sprawcy oraz poinformować sprawcę
            wykroczenia o prawie odmowy przyjęcia mandatu karnego i o skutkach
            prawnych takiej odmowy.
            • turbo_wesz Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 13:30
              > Zafajdany obowiązek?

              tak - nie może takiego zgłoszenia olać, lub zasłonić się tym że jak przyjechał (po 1h leniuchowania) to już nie było pojazdu.

              > Przestępstwa czy wykroczenia?

              jedno i drugie. za każdym razem oskarżony ma wgląd w twoje dane os.

              > I jeszcze jedno: jeśli funkcjonariusz nie stwierdzi wykroczenia
              > osobiście, to po przesłuchaniu świadka kieruje wniosek o ukaranie do
              > właściwego sądu rejonowego. Tam świadek się ponownie stawia i
              > zeznaje.

              błąd. funkcjonariusz od razu kieruje sprawę do sądu, i kiedy oskarżony się nie przyznaje (co mi się nie zdarzyło jeszcze) zapewne następuje konfrontacja

              ale my tu gadamy o pierdołach, szczegółach - a za ten czas auta ciuli stojących na sokolniczej odwożą lawety :) dzisiaj SM postanowiła, dla odmiany, popracować
              • sverir Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 18:31
                > jedno i drugie. za każdym razem oskarżony ma wgląd w twoje dane os.

                Uwzględniając oczywiście to, że w przypadku wykroczenia nie ma oskarżonego.
                • turbo_wesz Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 09:16
                  zwał jak zwał. dane dostanie
                  • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 07:44
                    > zwał jak zwał. dane dostanie
                    Nie dostanie a jak masz wątpliwość to możesz sobie zastrzec nieujawnianie danych.
              • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:36
                > jedno i drugie. za każdym razem oskarżony ma wgląd w twoje dane os.
                >
                Osoba wezwana na policję do wyjaśnienia nie jest oskarżonym tylko sprawcą
                wykroczenia.
                Odbiera mandat i idzie do kasy.


                > błąd. funkcjonariusz od razu kieruje sprawę do sądu, i kiedy oskarżony się nie
                > przyznaje (co mi się nie zdarzyło jeszcze) zapewne następuje konfrontacja
                Pomylony szyk zdania .
                Funkcjonariusze jakby od razu kierowali sprawę do SG to by SG były zawalone.
                DO SG trafiają głownie sprawy tych co nie zapłacili mandatu.
                Tych spraw rocznie jest około 1200.


                > ale my tu gadamy o pierdołach, szczegółach - a za ten czas auta ciuli stojących
                > na sokolniczej odwożą lawety :) dzisiaj SM postanowiła, dla odmiany, popracowa
                > ć
                SM wywozi auta codziennie ale widać za mało.
                Jest umowa z 6 firmami laweciarskimi a te mają po kilka lawet.
                Jedna laweta odwozi na najbliższy parking w dzielnicy i wraca po 10-15 minutach
                bo to dla nich niezła kasa.
                Potem mogą doliczyć opłatę za przetrzymywanie na strzeżonym parkingu.


            • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:30
              > I jeszcze jedno: jeśli funkcjonariusz nie stwierdzi wykroczenia
              > osobiście, to po przesłuchaniu świadka kieruje wniosek o ukaranie do
              > właściwego sądu rejonowego. Tam świadek się ponownie stawia i
              > zeznaje.
              >

              Bzdura . Od lat policja i SM wystawia mandaty po zgloszeniu o wykroczeniu bez
              kierowania sprawy do SG.



              Nałożenie grzywny w drodze mandatu karnego
              > nie może nastąpić po upływie 3 dni od daty ujawnienia czynu w
              > wypadku, o którym mowa w pkt 1, i 14 dni w wypadku, o którym mowa w
              > pkt 2.
              Nie wprowadzaj w błąd suchym cytowanie przepisu.
              Większość tych wykroczeń to wtedy gdy nie jest znany sprawca bo np autem nie
              jechał właściciel.
              Nie wystawia się mandatów tylko wysyła wezwanie komunikacyjne a kierowca musi
              ten mandat odebrać np w siedzibie Policji.
              Za wykroczenie kierowca może być ukarany mandatem nawet do dwóch lat. Jest rok
              na zgłoszenie wykroczenia i rok na przeprowadzenie postępowania.
              To co napisałeś dotyczy gdy kierowca był przy aucie a funkcjonariusz nie
              zdecydował się do razy wypisać mandatu.



          • embriao Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 12:46
            Straż miejska odpisze ci, że nie stwierdzono wykroczenie. Ćwiczone.
            • Gość: ? Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:27
              Złożyłeś zażalenie?
            • turbo_wesz Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 13:31
              ja też przećwiczyłem, poszło jakieś 20 mandatów w ciągu ~miesiąca. potem nie chciało mi się więcej, bo za dużo czasu się spędza na posterunku SM (czy jak się to zwie fachowo)
              • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 08:33
                > ja też przećwiczyłem, poszło jakieś 20 mandatów w ciągu ~miesiąca. potem nie ch
                > ciało mi się więcej, bo za dużo czasu się spędza na posterunku SM (czy jak się
                > to zwie fachowo)

                To wysyłaj maile do SM.
                Jak nie usuną problemu to napisz do komendanta policji ze SM nie wywiązuje się
                ze swych obowiązków (wcześniej napisz d komendanta SM).
                Szkoda czasu na na jeżdżenie do SM i składanie oficjalnych zawiadomień jeśli w
                jakimś miejscu często dochodzi do łamania prawa.
                Zasypuj SM i policje codziennie po kilka zdjęć a wierz mi ze podziała.
                Licz ile pism wysłałeś i ile wykroczeń zgłosiłeś .
                Zrób sobie listę numerów rejestracyjnych i zgłoś przy ponownych wykroczeniach ze
                bezczynność SM prowadzi do ponownego popełniania wykroczeń przez te same osoby.
                W policji też jest jeden radiowóz, który załatwia takie zgłoszenia od mieszkańców.
                Slij maile i zdjęcia tu i tu, zapisuj który raz w tej samej sprawie piszesz o
                oznajmiaj to w kolejnych mailach.
                Szkoda tracić swój cenny czas na jeżdżenie i podpisywanie oświadczeń.
                Będziesz miał plik pism to nikt ci nie powie że tylko raz problem zgłaszałeś.
                Jak wyślesz ze 20 maili to ogłoś na forach internetowych ile pism i dotyczących
                jakich lokalizacji wysłałeś i gdzie. Rowerzyści się dołączą i też te same
                miejsca będą lustrować i zasypywać SM mailami.
                Dziś aparat jest w prawie każdej komórce .Można zgłaszać wykroczenia z
                opóźnieniem nawet do roku.
                SM ma obowiązek powiadomić, Cię jakie podjęła kroki zaradcze .
                To tym masz ich zmusić do roboty a nie oni ciebie robić w jajo i zapraszać 20
                razy do podpisywania zeznań.
                Wystarczy 10 rowerzystów ślących maile i można kierowców nauczyć niekoniecznie
                mandatami wystarczą pouczenia na pierwszy raz aby nie parkowali na drogach dla
                rowerów , nie blokowali dróg dla pieszych, nie parkowali w odległości mniejszej
                niż 10 metrów od przejazdu na na drogach dwukierunkowych dwupasmowych również za
                przejazdem ( to samo dotyczy zebry).
                Wielu wieśniaków przyjedzą z miejscowości zabitych dechami gdzie nie ma dróg dla
                rowerów i nie wiedzą że nie wolno parkować na drogach dla rowerów i pieszych bo
                prawko zrobili za świniaka.
                Inni wiedzą ale, że sami są świniakami to mają to gdzieś.







          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:23
            > zrób zdjęcie, tak aby widoczny był fakt że to droga rowerowa oraz tablice rejes
            > tracyjne. zdjęcie wyślij mailem do straży miejskiej (straz@strazmiejska.wroclaw
            > .pl) podając swoje dane osobowe (miejsce zamieszkania, imię i nazwisko) i opis
            > zdarzenia: miejsce, godzina, co cię gryzie (np zakaz postoju/parkowania/jazdy n
            > a ścieżce rowerowej).
            >
            > SM ma wtedy zafajdany obowiązek zareagować i wystawić mandat (czy może robi to
            > sąd - nie wiem). jedyna niedogodność dla ciebie, to fakt że musisz iść się użer
            > ać przez ok 0,5h z pisanymi zeznaniami,

            Niekoniecznie.
            Jeśli wyśle maila to przyjedzie do najbliższej siedziby SM jak zeznanie będzie
            juz napisane i złoży tylko podpis.


            >oraz, jak przy każdym zgłoszeniu przest
            > ępstwa, że oskarżony będzie miał dostęp do twoich danych osobowych
            Nie bedzie maił dostępu bo SM nie udostępnia danych osobowych a tylko nakłada
            mandat.

            Dane osobowe może udostępnić tylko sąd ale można wystąpić o nie podawanie
            pełnych danych osobowych ( adresu).
            Sprawa do Sądu Grodzkiego trafia tylko gdy kierowca odmówi przyjęcia mandatu ale
            sporo ryzykuje bo będzie musiał stawiać się w sądzie gdzie grozi grzywna do 5000
            zł.Ryzykuje też 5 lat za składanie fałszywych zeznam.

            Nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś kto nie ma czasu na podpisywanie zeznań
            wysyłał do SM zdjęcia bez oficjalnego składania zawiadomienia o wykroczeniu.
            Sm też musi odpowiedzieć jakie podejmie działania .
            Proponuje aby w tym roku wiecej rowerzystów dzwoniło na numer 986 a dużo
            skuteczniejsze są maile ze zdjęciami to damy rade.
            Są już zrobione ustalenia z Komendantem Sm , niektórymi komendantami
            Komisariatów Dzielnicowych Policji oraz z Sekcją Ruchu Drogowego Policji .Jeśli
            rowerzyści będą zgłaszać te wykroczenia to oni wspólnie wystawią stale patrole .
            Niestety z ustaleń wynika ze bardzo mało rowerzystów pisze te maile i dzwoni na
            numery alarmowe 986 i 997 i służby się tłumaczą ze słabo działają bo "nie ma
            zapotrzebowania społecznego".
            Inaczej mówiąc to rowerzyści są winni ze nie domagają się poszanowania swych
            praw i nie reagują .
            To prawda, rowerzyści tylko gadają i czekają aby posprzątał ktoś inny.




        • Gość: Taśka Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:37
          Ja bym poczekała aż ten cham odejdzie i ładnie np. kluczem na przedniej masce
          napisała coś w stylu: "Jestem chamem parkuję na ścieżkach rowerowych"

          Daje sobie paznokcie obciąć, że ów chamidło spazmów dostanie jak zobaczy
          porysowaną maskę swojego wypasionego autka :))

          • Gość: Krzysztof Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 78.8.136.* 29.04.10, 11:11
            Nie niszczyć! Nic tego nie usprawiedliwia i można mieć kłopoty.
            Zrobić na drukarce na papierze samoprzylepnym naklejkę z napisem.
            Np.

            www.jakkutas.pl

            Zrobić fotkę i wysłać tam. Jednego kretyna co miał taką nalepkę
            ludziska sobie palcem pokazywali. Ale się wkurzał....
          • Gość: spazm Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:25
            Jego spazmy będą niczym w porównaniu z twoimi jak sąd każe ci zapłacić za
            zniszczenie mienia.
          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 09:39
            > Ja bym poczekała aż ten cham odejdzie i ładnie np. kluczem na przedniej masce
            > napisała coś w stylu: "Jestem chamem parkuję na ścieżkach rowerowych"
            >

            Szk0oda aż tyle czasu na chama.
            Dysponuję sporą kolekcja zdjęć porysowanych karoserii i zwykle piesi a pewnię
            tez i rowerzyści idąc lub przejeżdżając rysują gwoździem rysę koło zamka tak aby
            była mała a widoczna.
            Problem w tym że zwykle rysowany jest bok od strony pasażera i kieroca nie wie
            za co i gdzie zebrał rysę.
            Znam takich co zebrali rys 30 zanim załapali.
            Rysowanie auta to przestępstwo.
            Już pisałem o metodzie warszawskiej sypanie mokrej kaszki na maske9 tak aby
            wiatr nie zwiał) a wrony , sroki i inne ptaki z dużymi dziobami popełnią
            przestępstwo :)

            Jest bardzo skuteczna metoda nie wymagająca wożenia ze sobą kaszki.
            Potrzebny jest tylko woreczek foliowy najlepiej kilka.
            W okolicy po chamsku zaparkowanego auta wyszukujemy psią kupę, która "zapomniał
            " pozbierać właściciel psa.
            Zakładamy na rękę 2-3 woreczki i wciskamy kupę do zamka od strony kierowcy. Nie
            trzeba tego dużo i głęboko wpychać.
            Zapewniam ze kluczyk będzie śmierdział przez miesiąc a zamek będzie płukany
            godzinami .Za każdym wejściem do auta osrany kluczyk będzie wkładany do stacyjki
            i auto będzie aromatyzowane.
            Dla tych co mają zamki centralne otwierane pilotem smaruje się wewnętrzną stronę
            klamki.
            Metoda ma tę wadę ze nie można jej za często w jednym miejscu stosować bo tak
            wpienia kierowców ze poświęca kilka dni zaczajając się na smarownika.
            Zapewniam ze woreczków i kup nie zabraknie .
            Dla niepoznaki że ktoś kręci się koło cudzego auta smarownik wkłada dowolne
            ulotki za wycieraczkę.
            Ulotki też są powszechnie dostępne na klatkach.
            Zatem nie polecam rysowania aut a jeśli już ktoś jest rozeźlony to smarowidło
            albo spuszczeni powietrza z koła.
            Nakrętką do odkrecania wentylków kosztuje 50 gr na stacji benzynowej ale
            spuszczanie stosuje się w nocy bo w dzień moze napatoczyć się właściciel.
            Są jeszcze metody na Zorro tzn znak "Z" psią kupą na przedniej szybie ale nie
            jet to tak skuteczne jak zasrany kluczyk i zafajdana kieszeń w której się te
            kluczyki nosi.
            Potem cały czas zafajdane ręce jak się z kimś wita i w końcu zasraniec się zagotuje.
            Jedna kupa starcza na rząd pojazdów.
            Można to robić jadąc rowerem ( krecha boczna).
            Można tez odciąć przód strzykawki zrobić tzw gównopis .
            Dobrze się nim pobiera ładunek z trawnika i dobrze aplikuje do zamka.
            Nawet dyskretniej bo nie widać ręki owiniętej w woreczku.Wystarczy strzykawka 5
            ml która doskonale zmieści się w dłoni
            Taki gównopis umieszcza się np w krzakach koło miejsca gdzie stale auta parkują
            na ddr.


            > Daje sobie paznokcie obciąć, że ów chamidło spazmów dostanie jak zobaczy
            > porysowaną maskę swojego wypasionego autka :))
            >
            Wypróbowane, że nie ( sam nigdy się nie zniżyłem do robienia rys) .
            Często cham który nie wie że nie wolno parkować na ddr nie wie skąd ta rysa.


            Jeszcze raz przestrzegam nawiedzonych rowerzysto aby pod żadnym pozorem nie
            rysowali aut.
            To większe chamstwo od parkowania na ddr i bardzo łatwe do złapania.
            To przestępstwo i nic tego nie tłumaczy.
            Nie radze nawet wozić ze sobą ostrych narzędzi ciul sam porysuje sobie auto i na
            wasz koszt ce całe pomaluje.
            Nie zostawiajcie za sobą żadnych podpisów pouczeń i gróźb na papierze bo
            kierowca Was będzie chciał odnaleźć przez policję.



        • Gość: ak Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.multimo.pl 29.04.10, 12:52
          a pani nie wie, do czego służą ścieżki rowerowe? Przecież że do parkowania.
          Ileż on zapłacił za ten samochód, ile razy więcej niż za rower? To ma prawo tam
          stać! Tyle razy więcej ma prawo ile razy więcej zapłacił! Logika jest prosta, nie?
          • Gość: Wojna Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:05
            Pewnie sam chamie parkujesz na ścieżkach i chodnikach! Życzę ci porysowanego
            auta, powyrywanych lusterek i poprzebijanych opon!!


            Gość portalu: ak napisał(a):

            > a pani nie wie, do czego służą ścieżki rowerowe? Przecież że do parkowania.
            > Ileż on zapłacił za ten samochód, ile razy więcej niż za rower? To ma prawo tam
            > stać! Tyle razy więcej ma prawo ile razy więcej zapłacił! Logika jest prosta, n
            > ie?
            • Gość: szmatan Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 78.8.250.* 29.04.10, 14:57
              ta ironia była tak ciężka, że po uderzeniu w głowę wywołała chwilowe zaćmienie.

              tylko tak da się wytłumaczyć to że jej nie zauważyłeś, chyba że to też jakaś wyrafinowana forma ironii ;)
        • soltys_ramiszowa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 13:02
          od czego masz buty, pedały? rysy na lakierze sprawiają że magicznie można się
          naucz manier :)
          • Gość: z Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 16:30
            Tak jak podejrzewałem, wśród rowerzystów aż jeży się od wandali-
            czemu dałeś wyraz swoim "apelem".
            • turbo_wesz Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 09:42
              jakby wśród rowerzystów roiło się od wandali, to nie uświadczyłbyś ani jednego auta na drogach dla rowerów (bo każdy bałby się zostawić w obawie przed utratą lusterka). są to pojedyncze jednostki, które zawsze najgłośniej szczekają na forach
              • nastyyy Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 11:38
                Jestem za tym, żeby robić drogi dla rowerów, jednak.. po ostatnim spacerze mam
                wątpliwości. Szłam odcinkiem między FATem a aleją pracy.. cały czas była droga
                dla rowerzystów i co? 3 rowery pędzące chodnikiem dla pieszych. A szłam..
                niecałe 5 minut.

                Do tego codzienność - małe przejście dla pieszych, dużo czekających osób, a
                każdy rowerzysta zamiast zsiąść z limuzyny na przejściu mknie między pieszymi,
                powolutku, czasem sprawiając wrażenie, że zaraz na pieszych poleci.

                Codziennie irytują mnie rowerzyści w rynku i okolicach - dlatego uważałam, że
                powinno się tu zrobić scieżki dla rowerów. Niestety - po ostatnim pokazie ze
                strony rowerzystów zastanawiam się, czy to miałoby sens?
                • Gość: +- Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 12:32
                  > Do tego codzienność - małe przejście dla pieszych, dużo czekających osób, a
                  > każdy rowerzysta zamiast zsiąść z limuzyny na przejściu mknie między pieszymi,
                  > powolutku, czasem sprawiając wrażenie, że zaraz na pieszych poleci.

                  Bo to standard - d* przyrasta takiemu do siodełka i taka święta krowa chce
                  rowerem wszędzie wjechać - nie tylko na przejście ale nawet do domu by chętnie
                  rowerem wjechał.
                  • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 21:03

                    Bo to standard - d* przyrasta takiemu do siodełka i taka święta krowa chce
                    rowerem wszędzie wjechać - nie tylko na przejście ale nawet do domu by chętnie
                    rowerem wjechał.


                    Ale mały masz mózg! Niejeden rowerzysta wjeżdża do domu a nie widziałem aut tak
                    robiących. I to właśnie kierowcy jakby mogli, to by urządzili świat wg MC Drive:
                    Home drive, UM drive, shop drive itp. itd. Niestety ale tak jest prawda.

                    Rowerzyści z racji tego, że są bardziej zwinni, ekologiczni, zabierający mniej
                    obszaru mogą wszędzie wjechać i nie jest ich winą, że:
                    1. nie ma wszędzie ścieżek rowerowych;
                    2. korki w mieście;
                    3. piesi mają za nic ścieżki rowerowe i w związku z tym w ramach wymiany jeżdżą
                    po chodniku, aby nie było większych korków i więcej spalin.
                    Kto tego nie rozumie, ten jest idiotą skończonym. Na Zachodzie już dawno rower
                    uznano za coś normalnego a nawet pożądanego.
                    Amen
                  • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 12:47
                    > Bo to standard - d* przyrasta takiemu do siodełka i taka święta krowa chce
                    > rowerem wszędzie wjechać - nie tylko na przejście ale nawet do domu by chętnie
                    > rowerem wjechał.

                    Aluzję paniał i faktycznie rowerzyści wjeżdżają rowerem do domu, podobnie jak
                    część kieroców.
                    Rzeczw tym ze kierocy nie rozumieją że po drugiej stronie trasy niekoniecznie
                    mogą wjechać autem do budynku np urzedu czu uczelni.


                    Jeszcze nie widziałem kierowcy który by przepychał auto gdy przecina chodnik lub
                    ddr wiec dlaczego rowerzysta miałby przepychać rower przez pasy ?
                    Jak ktoś ma jakieś wątpliwości to służę wieloma zdjęciami jak przez pasy albo po
                    przejeździe dla rowerzystów wjeżdżają na osłupkowany chodnik kierowcy aby
                    nielegalnie na chodniku zaparkować.
                    To dość popularny sposób parkowania mimo, że jazda autem wzdłuż pasów jest
                    niedozwolona.

                • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 10:58
                  > Jestem za tym, żeby robić drogi dla rowerów, jednak.. po ostatnim spacerze mam
                  > wątpliwości. Szłam odcinkiem między FATem a aleją pracy.. cały czas była droga
                  > dla rowerzystów i co?

                  Niestety ale pod FAteem wystawiono juz spor mandatów dla kieroców parkujacych na
                  drodze dla rowerów a mimo to ciagle pojawiaja tam sie nowi.
                  Właśnie nawiecej wykroczęń jes na odczinku od FAt ( estakady) do Alei Pracy .
                  Przez dwa alta ta ddr była rozkopana ze wzdledy na remont rurociagu wzdłuż ulicy
                  Hallera.Nawet po skończeniu remontu na Hallera "zapomniano" zasypać wykopy na ddr.
                  Nawet pod komisariatem policji Grabiszynek jest sporo aut w świetle drogi dla
                  rowerów i pieszych.
                  Jedno z miejsc o których piszesz to to pod jedna z bram FAT
                  -zdjęcie lotnicze

                  Jak widzisz tam nawet przejazdy są zablokowane i to z obu stron.

                  Tu zobaczą auto na ddr tuz obok Alei Pracy . Nawet barierki nie pomogły
                  link

                  Tu masz widok tej ddr na której zapomniano wyznaczyć przejazdy rowerowe więc
                  choć to ddr przejazd po niej jest nielegalny bo trzeba w kilku miejscach
                  przejeżdżać po pasach link
                  NA tej ddr jest pełno wysokich kraweżników i w ostanich latach co zakopano jeden
                  wykop to robiono nastepny.
                  DDr jest tylko po jednej stronie i jest źle oznakowana znakami poziomymi i
                  pionowymi.
                  Jesli na tej drodze rowerzysta potaci pieszego to bedzie odpowiadał.
                  Zatem jesli masz prawo jazdy to powinnaś wiedziec ze niczym nie rózni się jazda
                  ta drogą od jazdy po chodniku pos tronie rpzecienej bo w obu przypadkach
                  pierwszeństwo am pieszy.
                  Po chodniku się jezi lepiej bo jest tam mniej wyjazdów czyli mniej krawezników
                  do pokonania.
                  Ulicę Grabiszyńska wyremontowano kładąc równiutki asfalcik ale rowerzyści maja
                  zakaz jazdy po niej bo obok jest rozpadajaca się pseudościeżka sprzed 25 lat
                  rozjeżdżona przez sprzęt budowlany oraz auta nielegalnie tam parkują.
                  Jeśli masz pretensje do rowerzystów jeżdżących po chodniku to wytłumacz dlaczego
                  pod FAT-em na przystanku autobusowym gdzie ddr z czerwonej kostki która jest
                  odseparowana trawnikiem od chodnika na tej barierce
                  link siedzi zwykle 20-25 osób w
                  dni upalne wyciągając nogi na ddr ?

                  Po drugiej stronie Grabiszyńskiej ( Klecińskiej?) też na ddr parkuja auta
                  link

                  Tu masz auto jadące po ścieżce link

                  Tu masz jeden z wykopków link

                • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 12:41
                  > Jestem za tym, żeby robić drogi dla rowerów, jednak.. po ostatnim spacerze mam
                  > wątpliwości.

                  Znaczy nie robić ?
                  Wiesz po co są ddr ?
                  A może by tak przestać budować drogi dla kieroców skoro tysiące pijanych
                  kierowców jest łapanych corocznie a milionom udaje się przemknąć łapanki policyjne ?


                  >Szłam odcinkiem między FATem a aleją pracy.. cały czas była droga
                  > dla rowerzystów i co? 3 rowery pędzące chodnikiem dla pieszych. A szłam..
                  > niecałe 5 minut.
                  Szedłem niecałe 5 minut chodnikiem i widziaółem setki aut parkujacych na
                  chodniku chociaż obok tych chodników na jezdni nie było zakazu zatrzymywania się .
                  Żaden z tych kierowców nie parkował na chodniku w obawie o swoje życie a t jest
                  najczęstsza przyczyna korzystania z chodnika przez rowerzysto.
                  Mówisz ze nie jechali ddr a chodnikiem.Domyślam się ze ddr była po przeciwnej
                  stronie drogi a na tym chodniku którym jechali nie było żadnej informacji że po
                  drugiej stronie jest ddr.
                  Zapewne wiesz, że na Alei Pracy nie am przejazdu rowerowego wiec nie am sensu
                  tamta stroną jeździć gdy ktoś chce skręcić rowerem w Aleję Pracy.
                  Zapewne wiesz, że jest zakaz jazdy jednią gdy obok jest ddr ?
                  Zapewne wiesz ze po Grabiszyńskiej auta mkną z prędkością większa niż 50 km ? Na
                  tym odcinku rozpędzają się nawet do 100 km a PoRD dopuszcza jazdę rowerem po
                  chodniku tak gdzie auta jeżdżą ponad 50 km/h.
                  Choć przepis dotyczy znaku a nie realnej prędkosci ale logika mówi ze życie
                  mzona stracić tam gdie kierocy nie stosują sie do znaku.
                  Nie można wymagac od rowerzystów ze nie stosują się do przepisu ustanowionego
                  dla nich w celu ich ochrony życia skoro przesłanki do tej ochrony nie zostały
                  spełnione.
                  Zatem skoro zrobiono z Grabiszyńskiej drogę szybkiego ruchu poprzez poprawienie
                  nawierzchni to oczywiste że rowerzyści będą tam jeździli chodnikiem . Wzdłuż
                  Grabiszyńskiej sa głownie zakłady pracy i pieszych tam niewielu.
                  Rowerzystów na chodniku jest tylu samo co pieszych na ddr.
                  Rzecz w tym ze prawo zezwala jeździć rowerem po chodniku ale nie zezwala pieszym
                  chodzić po ddr.
                  Ztem wydaje mi sie ze sie czepiasz.
                  # rowerzystów na chodniku w ciegu 5 minut.
                  Pokażę ci chodniki gdzie w pięć minut przejeżdża ich kilkudziesięciu.
                  Pokaże ci ddr gdzie 5 minut setki pieszych będzie po nich chodzić.
                  Piesi i rowerzyści potrafią koegzystować ze sobą ale problemem stają się auta
                  parkujące na drogach dla rowerów i pieszych bo to przez te auta piesi
                  systematycznie korzystają z ddr.



                  > Do tego codzienność - małe przejście dla pieszych, dużo czekających osób, a
                  > każdy rowerzysta zamiast zsiąść z limuzyny na przejściu mknie >między pieszymi,

                  Tak to codzienność .Mści się oszczędność UM gdzie równolegle do pasów można by
                  było wymalować dwie linie jako przejazd dla rowerzystów.To tylko kilkadziesiąt
                  gram farby.



                  > powolutku, czasem sprawiając wrażenie, że zaraz na pieszych poleci.
                  >
                  Chociaż uczciwie przyznajesz ze rpzez przejscia rowerzysci jedzą powolutku i ze
                  to tylko wrazenie że na kogoś mogą wpaśc.
                  od lat jeżdzę po przejeściąch dla pieszych za wyjatkiem przejeśc na ruchliwych
                  ulichach ( choć i tam czasem mis ie zdarza) i nigdy nie wpadłem ma pieszego
                  Wiesz dlaczego ?
                  Bo pies i rowerzyści idą w tym samym kierunku ( równolegle) i nie ma powodu aby
                  an siebie wpadać gdy tory ruchu się nie przecinają.
                  Podobnie piesi na przejściu na siebie nie wpadają nawet jak biegną.
                  Dzieje się tak dlatego że oboje się widzą i ząden nie jest zainteresowany aby na
                  siebie wpaść.
                  czasem jest problem jak skeca oboje w tą sama stronę ale zapewniam cię ze to
                  piesi nie wiedzą ze mamy ruch prawostronny i skrecają w lewo .
                  Zatem ani wtedy gdy przejedżam po pasach pedem an wtedy gdy wolno nie potrącam
                  pieszych.
                  Jak mam potrącić to naciskam na hamulec i staję praktycznie w miejscu wiec co
                  najwyżej pieszy na mnie wejdzie. tak samo możę wejść gdy rower będę prowadził.
                  Tylko ze jak prowadzę to zajmuję dwa razy więcej miejsca na zatłoczonym
                  przejściu wiec to wcale nie jest bezpieczniej.
                  Wystarczy rowerem zwolnić na przejściu do prędkości zbliżonej do pieszego a
                  będzie mniej konfliktów niż jak się rower prowadzi.
                  Nie widzę powodu dla którego miałbym schodzić z roweru skoro mogę przejechać
                  prawą strona przejscia tuż przy zebrze.
                  Schodzę z roweru natomiast na przejazdach dla rowerzystów b o na nich zwykle
                  zatrzymują się auta pragnące przejechać przez skrzyżowanie.
                  Zatem muszę schodzić i przeprowadzać rower po pasach bo w szczycie skorzystanie
                  z przejazdu dla rowerzystów jest praktycznie niemożliwe bez ryzykowania życia, a
                  ty tu piszesz o bezpiecznej jedzie po chodniku.
                  Piszesz o ddr wzdłuż Grabiszyńskiej ale na opisanym przez ciebie odcinku w kilku
                  miejscach nie ma wydzielonej ddr a prowadzi ona właśnie po chodniku.
                  Zatem jaka różnica miedzy jazd pod ddr gdzie pierwszeństwo mają piesi a jazdą
                  drugą stroną jezdni po chodniku gdzie też pierwszeństwo mają piesi ?


                  > Codziennie irytują mnie rowerzyści w rynku i okolicach
                  prezydenta też irytują dlatego utrzymuje bezsensowny zakaz jazdy po Rynku

                  > - dlatego uważałam, że
                  > powinno się tu zrobić scieżki dla rowerów.
                  Wiesz na świecie w centrach nie robi się ddr tylko dopuszcza ruch rowerowy. Są
                  to tzw strefy zamieszkania z wyłaczeneim ruchu pojazdów mechanicznych lub
                  ograniczonym ruchem tylko dla mieszkańców.
                  Szkoda wyrzucac pieniadze na ddr.
                  Ddr powinna byc robiona w pasie jedni dzieki czemu oszczedza się na zbędnych
                  znakach i sygnalizatorach.
                  Takie drr sa odśnieżane i zamiatane w przeciwieństwie ddr na chodnikach.
                  Generalnie rowerzyści sa przeciwni budowie ddr jeśli te są źle zaprojektowane i
                  bardzo spowalniaja jazde w stosunku do jazdy po jedni. Wydzielone ddr powinny
                  powstawać tylko przy naprawdę ruchliwych arteriach gdzie są dopuszczone
                  prędkości powyżej 50km/h.
                  Jak zauważyłaś są ddr a rowerzyści z nich nie korzystają bo np prak przejazdów,
                  czy co 15-20 metrów na takiej drodze jest krawężnik np gdy droga prowadzi przy
                  willach .
                  Na świecie rozwiązano to tak że jak jest droga z ddr oznaczoną FREE to
                  zaawansowany rowerzysta sam wybiera którędy jedzie a nowicjusz ma szansę jechać
                  bezpiecznie po ddr nawet jak się nie umie odpowiednio zachować na drodze bo np
                  nie zna kodeksu czy wsiada na rower raz na rok.

                  > Niestety - po ostatnim pokazie ze
                  > strony rowerzystów zastanawiam się, czy to miałoby sens?
                  Masz prawo się zastanawiać tak jak zastanawiają sie drogowcy, urzędnicy i sami
                  rowerzyści.
                  Wydaje się jednak, że Twoje zdanie jako nie praktyka niewiele wniesie bo nawet
                  sami zainteresowani maja różne zdania.
                  We Wrocławiu są ddr tam gdzie nie są potrzebne np wzdłuż Legnickiej czy na
                  peryferiach a tam gdzie są potrzebne czyli w centrum to ich nie ma.

                  Widziałem niejeden Rynek w krajach cywilizowanych gdzie rowerzyści jeździli
                  legalnie i to bez wyznaczania ddr.
                  Po naszym Rynku jeżdżą tysiące samochodów i nie wyznacza się im żadnej drogi.
                  Tam jest ograniczenie prędkości i nie ma sensu malować jakiś linii, już prędzej
                  na deptakach ale dopiero wtedy gdy się zaroją ludźmi.

              • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 10:17
                > jakby wśród rowerzystów roiło się od wandali, to nie uświadczyłbyś ani jednego
                > auta na drogach dla rowerów (bo każdy bałby się zostawić w obawie przed utratą
                > lusterka). są to pojedyncze jednostki, które zawsze najgłośniej szczekają na fo
                > rach

                A po co takie słownictwo ?
                Szczekanie jest elementem prewencji.
                Jeśli kierowca nie boi się mandatu 100-500 zł to będzie się bał rysy na drogim
                aucie.
            • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 10:02
              > Tak jak podejrzewałem, wśród rowerzystów aż jeży się od wandali-
              > czemu dałeś wyraz swoim "apelem".

              Tak rowerzystów są miliony i wśród nich znajdziesz wielu rozsierdzonych licznym
              chamstwem pseudokierowców, że są skłonni do wandalizmu z powodu bezczynności
              służb porządkowych.
              To samo jest z pieszymi, oni jeszcze częściej i skuteczniej walczą o swoje prawa.
              Widywałem babcie kopiące w drzwi.
              WIdywałem wiele aut posprewanych i podrapanych do glej blachy jak zastawiły
              przejście pieszym.
              Znam jedna ulicę we Wrocławiu gdzie połowa aut ma sznyy gwoździem i farbą i
              teraz parkują zostawiającą co najmniej 1 metr choć należy się 150 ale to
              wystarczy aby piesi tych aut nie niszczyli.
              To przestroga dla buców kupujących drogie auta których stać zablokować chodnik i
              zapłacić mandat 100 zł.
              Taka nowa bmwica ze sznytą przez przednią maskę traci sporo na wartości a szyku
              to ie zadaje.
              Szkoda że ludzie muszą się do tego posuwać ale samosądy są powszechne tam gdzie
              służby nie wypełniają swoich obowiązków.
              Na yuotube jest sporo filmików osób dziurawiących opony .
              Tu jedna z propozycji "załatwiania" pseudokieroców
              film



          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 09:48
            > od czego masz buty, pedały? rysy na lakierze sprawiają że magicznie można się
            > naucz manier :)

            Produkuje ostrogi do pedałów.
            Wystają kilka centymetrów na bok i zostawiają na karoserii coś na kształt falki
            gdy rowerzysta próbuje się przecisnąć koło auta.

            Kto nie umie korzystać z ostróg proponuję ramię bezpieczeństwa z końcówką z
            gąbki nasączanej pioktaniną
            Gencjana
            To ścierwo jest niezwykle trudne do zmycia.
            Pisze ścierwo bo trzeba to czasem zetrzeć z lakierem.



        • Gość: projektant-rowerzy Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 188.33.90.* 29.04.10, 15:07
          sciezka na partynickiej jest absurdem! raz ze jest to droga wew
          czyli nie pod zadzadem zdiumu, dwa ze w strefie ruchu uspokojonego,
          czyli w ogole nie powinna byc wydzielona, to jeszcze tak
          beznadziejnie zaprojektowana, ze nie wiem ktory rowerzysta chcialby/
          umialby z niej skorzystac zgodnie z prawem. juz dawno temu jako
          mieszkancy postulowalismy coby zlikwidowac ta nieszczesna sniezke
          kosztem szerszego chodnika czy parkingu dla aut. bo zgodnie z prawem
          jak jest droga rowerowa to poniej trza jechac... a nie po jezdni
          pustej, spokojdnej, bezpiecznej.
          • Gość: projektant-rowerzy Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 188.33.90.* 29.04.10, 15:11
            aa... i na dr wew SM nie moze karac, jako ze nie ejst to dr
            publiczna. po temacie.
            • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 14:32
              > aa... i na dr wew SM nie moze karac, jako ze nie ejst to dr
              > publiczna. po temacie.
              Drogi panie polecam przeczytać Prawo o Ruchu Drogowym zanim zacznie pan pierdoły
              mówić.
              Ile mandatów wystawić na Partynickiej abyś uwierzył ?


              Art. 1. PoRD
              1. Ustawa reguluje zasady ruchu na drogach publicznych oraz w strefach
              zamieszkania, warunki dopuszczenia pojazdów do tego ruchu, wymagania w stosunku
              do osób kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu oraz zasady kontroli
              ruchu drogowego.
              2. Przepisy ustawy stosuje się również do ruchu odbywającego się poza
              drogami publicznymi, jeżeli jest to konieczne dla uniknięcia zagrożenia
              bezpieczeństwa uczestników tego ruchu
              .
          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 14:28
            > sciezka na partynickiej jest absurdem! raz ze jest to droga wew
            > czyli nie pod zadzadem zdiumu, dwa ze w strefie ruchu uspokojonego,
            > czyli w ogole nie powinna byc wydzielona, to jeszcze tak
            > beznadziejnie zaprojektowana, ze nie wiem ktory rowerzysta chcialby/
            > umialby z niej skorzystac zgodnie z prawem. juz dawno temu jako
            > mieszkancy postulowalismy coby zlikwidowac ta nieszczesna sniezke
            > kosztem szerszego chodnika czy parkingu dla aut.

            Panie coś pan sobie zaprzecza.
            Jeśli ścieżka jest wyznaczona w strefie uspokojonego ruchu to nie może być
            wyznaczona na drodze wewnętrznej.
            Nie powie pan ze zarządcy dróg wewnętrznych wyznaczyli sami SUR.


            >juz dawno temu jako
            > mieszkancy postulowalismy coby zlikwidowac ta nieszczesna sniezke
            > kosztem szerszego chodnika czy parkingu dla aut.
            Czyżby wszyscy mieszkańcy byli upośledzeni umysłowo lub uzaleznieni od aut ?
            Jak będzie szerszy chodnik to rowerzyści będą jeździli po chodniku szczególnie
            ze po nowelizacji PoRD będzie to dużo częściej możliwe.
            Ddr nie jest tylko dla mieszkańców osiedla o możecie sobie postulować nawet jak
            nie macie jednego rowerzysty.Ddr bedzie wpeita w system aby rowerzysci z pólnocy
            mogli dojechac na południe miasta.

            Jak widać na mapce
            mapa wile aut
            parkuje na ddr choć pośrodku osiedla jest duży parking w większości pusty.
            naprzeciwko ddr tez jest sporo miejsc parkingowych .Wewnątrz podwórka też są
            wolne miejsca parkingowe.Obok są wolne chodniki z dwoma kopertami ale parkowanie
            na tych chodnikach nie blokuje ruchu tak jak parkowanie na ddr.
            Proszę uprzedzić sąsiadów, że niedługo auta z tej ddr będą usuwane za
            powodowanie zagrożenia w ruchu.
            Dotąd policja miała wątpliwości co do działania na drogach wewnętrznych ale
            właśnie jest przygotowana zmiana przepisów.
            To będzie pierwsza droga wewnętrzna oczyszczona z 'chamskiego parkowania" już
            następnego dnia od ogłoszenia przepisu a pretensji nikt nie powiniem mieć bo i
            dzisiejsze przepisy dają podstawę do karania.


            >juz dawno temu jako
            > mieszkancy postulowalismy coby zlikwidowac ta nieszczesna sniezke
            > kosztem szerszego chodnika czy parkingu dla aut.
            To za duży koszt społeczny. Auto można postawić w stu innych miejscach a rowerem
            nie przefrunie się nad autami jeśli powstanie tam parking.
            Te budynki mają garaże podziemne ale jak w każdej rodzinie jest kilka aut to
            zrozumiałe, że się nie mieścicie choć zdjęcia lotnicze pokazują ze tam jeszcze
            kilkadziesiąt aut się zmieści choć nie zawsze pod oknem i niestety trzeba będzie
            przejść się więcej niż 20 metrów.


            >bo zgodnie z prawem
            > jak jest droga rowerowa to poniej trza jechac... a nie po jezdni
            > pustej, spokojdnej, bezpiecznej.
            Tą jezdnie też niedługo zastawicie.
            A możesz powiedzieć dlaczego nie parkujecie na jezdni skoro jest taka pusta a
            parkujecie łamiąc prawo na ddr ?
            Proponuję powoli odzwyczajać się od auta albo kupić dom z garażem jeśli w waszym
            bloku są już wykupione.
            Za kilak lat będziecie się bić o miejsce do zaparkowania.
            Wtedy ddr będzie jak zbawienie dla tych co się przesiądą na rower.
            Możesz powiedzieć po co chcecie przerobić ddr na parking jeśli z obecnego nie
            chcecie korzystać ?
            Podejrzewam, że to zwykłe uzależnienie od auta jak od narkotyku.



        • tbernard Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 29.04.10, 23:03
          Trzeba było wyciągnąć komórę i powiedzieć, że zrobisz zdjęcie i na policję
          przekażesz.
        • Gość: nie lubię chamstwa Klina klinem IP: *.e-wro.net.pl 30.04.10, 12:03
          > sciezka rowerowa na Partynickiej 34 (boczna Przyjazni, przystanek
          > Jednostka Wojskowa)- szeroka, nowa, co z tego jak chamsko centralnie
          > na niej parkuja samochody??! i to parkuja tak, ze zajmuja cala
          > szerokosc sciezki, czyli nie przednie koła na chodniku, tylnie na
          > jezdni, tylko 4 koła na sciezce rowerowej... czy ta sciezka tez jest
          > w rejestrze sciezek rowerowych? chyba bezprawnie?!
          > zwrociłam jednemu kierowcy uwage, ze zaparkowal tak, ze ma miedzy
          > kolami znak roweru swiadczacy o tym, ze stoi na sciezce
          > przeznaczonej dla rowerow, on mnie zbluzgał, mlody facet w
          > garniturze, super-fura a on wiąchę puscil jak z rynsztoka:( -
          > mieszkaniec superdzielicy Krzyki...


          Po co zwracasz uwagę chamowi ?
          Myślisz ze chama nie zachowa sie po chamsku i przeprosi za blokowanie drogi ?
          Dzwoń na darmowy numer 986 z komórki lub ze stacjonarnego i wzywaj Straż Miejską.
          Ponieważ w SM połowa to lenie i są małe szanse że zareagują na czas lub wcale to
          zrób zdjęcie aparatem lub z komórki co najmniej 2 megapiksle i prześlij na maila
          do Straży Miejskiej lub Policji.
          Jeśli podpiszesz zgłoszenie wykroczenia to SM czy policja nałoży mandat zgodnie
          z taryfikatorem za nielegalne parkowanie Prawo o Ruchu Drogowym art 49.11 .
          Warto też robić zdjęcie tak aby kierowca widział.Jak spyta po co odpowiedz ze
          przyjdzie wezwanie komunikacyjne na adres właściciela pojazdu to się dowie.
          Mandat może być nałożony do 2 lat bowiem świadek wykroczenia ma rok na jego
          zgłoszenie a służby mają następny rok na przeprowadzenie postępowania
          wyjaśniającego.
          Jeśli w jakimś miejscu jesteś świadkiem częstego parkowania na drogach dla
          rowerów ( również w części dla pieszych na drodze dla rowerów i pieszych) zgłoś
          się do Rady Osiedla Ołtaszyn lub Partynice i przejdź na miejsce ze Strażnikiem
          Osiedla który ma siedzibę przy RO. Spytaj go ile czasu potrzebuje na zrobienie
          porządku a np po 2 tygodniach napisz maila do SM z zapytaniem jakie działania
          podjęli tzn ile kierowców zostało pouczonych a ilu ukaranych mandatem.
          SM ma 30 dni na odpowiedz, w tym czasie możesz dosyłać zdjęcia na maila SM aby
          pokazać jak mało skuteczne są ich działania.
          Jeśli SM będzie się ociągała ze zrobieniem porządku najpierw napisz skargę do
          komendanta SM p.Zbigniewa Słysza a jeśli nie będziesz zadowolona z reakcji
          możesz złożyć skargę do Komendanta Policji który sprawuje nadzór nad SM.
          Równolegle możesz złożyć skargę na "nieskuteczność interwencji " do prokuratury
          co już jest zgłoszeniem przestępstwa.
          Jeśli dużo kierowców tam parkuje możesz równolegle dzwonić na alarmowy numer do
          Policji i jak dyżurny będzie odsyłał cię do SM poproś o interwencję bo SM nie
          daje rady.
          Rowerzyści tak robią i wie dróg dla rowerów zostało już oczyszczonych
          przynajmniej zgrubnie bo zawsze jakiś idiota nowy się znajdzie.
          Ale jeśli ktoś ma determinację i systematycznie będzie robił zdjęcia to się
          chamstwo skończy.
          Też gadałem z chamami ale po dobroci nie dało się ich przekonać.
          Dopiero kilkadziesiąt aut wywiezionych na lawecie i kilkaset mandatów poprawiło
          znacznie sytuację .
          Jak każdy rowerzysta jedna ulicę oczyści to będzie się bezpiecznie korzystało z
          dróg dla rowerów.
          Jak nie to będzie tylko gorzej bo aut przybywa a chamstwo jest zaraźliwe tzn jak
          pozwolisz na ścieżce parkować jednemu to za 2-3 miesiące będzie tam parkować 50-ciu.
          Przeglądaj stronę www.rowerowy.wroclaw.pl i zgłaszaj do WIR (Wrocławska
          Inicjatywa Rowerowa) miejsca gdzie często auta parkują na ddr. Nie licz tylko ze
          inni za ciebie wszystko załatwią .Pomogą ale sama musisz tez działać. Przydatne
          będą informacje gdzie i jak często te auta tam parkują .
    • Gość: Ann Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 195.20.110.* 29.04.10, 09:50
      Ciekawe tylko po co ? Na Hallera mają ścieżkę a i tak jeżdzą
      chodnikem. Przedwczoraj rowerzysta najechał na tate na chodniku. Na
      Powstańców to samo bo nie raz stoję na przystanku pod Alfem i
      jeszcze dzwonią dzwoneczkami na człowieka a policji ani straży to
      nie interesuje. Czemu tym szanowna GW się nie zainteresuje ?
      Ann
      • Gość: K Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:21
        Oczywiście nic z tego nie będzie bo ścieżka na Powstańców jest pomiędzy pasami
        ruchu, czyli po jak nie patrzeć - po lewej stronie. A jak wiadomo dla
        rowerzystów ścieżki po lewej stronie od nich nie istnieją, bo biedactwa
        niedowidzą od tej strony.
        • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 14:52
          > Oczywiście nic z tego nie będzie bo ścieżka na Powstańców jest pomiędzy pasami
          > ruchu, czyli po jak nie patrzeć - po lewej stronie. A jak wiadomo dla
          > rowerzystów ścieżki po lewej stronie od nich nie istnieją, bo biedactwa
          > niedowidzą od tej strony.


          Popisujesz się glupotą albo sam jestś niewidomy.
          Tam jest torowisko a po torowisku nie da się dojechać rowerem do ddr.
          Trzeba by też przejechać po trawniku i przejeść po jedni w miejscu niedozwolonym.
          Włączanie się w tym miejscu z ddrw ulice Wandy też by powodowało ogromne zagrożenie.
          Zatem jeśli ktoś jedzie zachodnią jezdnią Powstańców Śląskich , czy też chce
          wjechać z Wandy lub z niej wyjechać nie może jechać ddr bo ona jest izolowana.
          Zresztą na tej ddr nielegalnie parkują samochody i chodzą ludzie bo nie ma tam
          chodnika.
          Masz oczy ? Wiesz o czym piszę ?
          Zatem skoro tysiące pieszych chodzi po ddr to co w tym dziwnego, że rowerzyści
          jeżdżą po chodniku ?




      • Gość: aa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.gdynia.asseco.pl 29.04.10, 10:23
        Po pierwsze chodnikiem się jeździ się zwyklle nie z kaprysu, lecz z
        konieczności (bo np. ścieżka zastawiona samochodami).

        Po drugie jest też grupa bezmózgów na rowerach, którzy jeżdżą
        wśród pieszych jak szaleńcy - z tymi trzeba walczyć.

        Po trzecie "dzwonienie na człowieka dzwoneczkami" nie jest wyrazem
        impertynencji klaksonowej typu "won z mojej trasy, zawalidrogo",
        lecz ma na celu ostrzeżenie pieszego (roweru zwykle nie słychać, o
        ile ma łańcuch nasmarowany). Wyprzedając kogoś bez dzwonienia można
        go w najlepszym razie bardzo wystraszyć...

        Po czwarte pozdrowienia dla Ciebie i dla Twojego Taty:)
        • Gość: jasio Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 11:41
          > Po pierwsze chodnikiem się jeździ się zwyklle nie z kaprysu, lecz z
          > konieczności (bo np. ścieżka zastawiona samochodami).

          Tak tak. Na ścieżce pomiędzy jezdniami na Powstańców parkujące samochody to
          prawdziwa plaga :->

          > Po trzecie "dzwonienie na człowieka dzwoneczkami" nie jest wyrazem
          > impertynencji klaksonowej typu "won z mojej trasy, zawalidrogo",
          > lecz ma na celu ostrzeżenie pieszego

          Akurat. Zapytaj czechofila, on Ci ślicznie wyjaśni że sygnał dźwiękowy to tylko
          objaw agresji i przeganiania.
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 15:06
            > Tak tak. Na ścieżce pomiędzy jezdniami na Powstańców parkujące samochody to
            > prawdziwa plaga :->

            Dokładnie , naprzeciwko alfa na ddr parkuje codzienie 15-20 samochodów.
            Mimo że postawiono tam znak B36 zakaz zatrzymywania oraz B41 zakaz ruchu
            pieszych to ani kierowcy ani piesi nic sobie z tego nie robią.
            Zatem walnąłeś kulą w płot , polecam przyjrzeć się atm nielegalnie parkujacym
            autom. Trzeba będzie je wywieźć .



            > Akurat. Zapytaj czechofila, on Ci ślicznie wyjaśni że sygnał dźwiękowy to tylko
            > objaw agresji i przeganiania.
            Chyba tego nie zrozumiałeś co ci pisał czechofil.
            Ja nie używam dzwona na chodniku bo to niekulturalne.
            Używam go w sotatecznosci ale to tez niepraktyczne i głupie bo zajmuje ręce a
            należałoby mocna trzymać kierownice aby zatrzymać sie gwałtownie w miejscu.
            Dzwonka używam do przeganiania z ddr a na chodnikach dzwonek to przejaw "agresji
            i przeganiania".
            Każda sytuacja jest inna i dzwonek na chodniku warto używać ale z daleka aby nie
            przestraszyć i gdy zbliżamy się od strony pleców pieszego aby nie wykonał
            niespodziewanego skrętu pod koło.
            Niestety zbyt późne zastosowanie dzwonka traktowane jest przez pieszych jako
            agresja co napisała przedmówczyni opisując dzwonienie przed Alfem.
            Z jednej strony opisuje wypadek taty (być może tato przyczynił się również do
            potracenia ) a chwile potem denerwuje się że część rowerzystów używa dzwonka na
            chodniku.

            Pytanie czy ten rowerzysta co potrącił tatę użył dzwonka ?
            A jakby użył była szansa uniknąć potracenia ?
            Jak widać brak logiki w rozumowaniu przedmówczyni co często przekłada się na
            nieracjonalne zachowania ana jezdni.
            Wiele mam np puszcza samopas małe dzieci an chodniku nie zdając sobie sprawy że
            to nielegalne jeśli dziecko ma mniej niż 7 lat bo chodnik służy nie tylko dla
            pieszych i nie jest to plac zabaw.



      • Gość: Rowertor Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 18:17
        Gość portalu: Ann napisał(a):

        > Ciekawe tylko po co ? Na Hallera mają ścieżkę a i tak jeżdzą
        > chodnikem. Przedwczoraj rowerzysta najechał na tate na chodniku.
        Na
        > Powstańców to samo bo nie raz stoję na przystanku pod Alfem i
        > jeszcze dzwonią dzwoneczkami na człowieka a policji ani straży to
        > nie interesuje. Czemu tym szanowna GW się nie zainteresuje ?
        > Ann

        Owszem tacy też się zdarzają.Ale w ciągu jednego dnia we Wrocławiu
        jest 20 takich przypadków.A parkujących na trasie dla rowerów jest
        2000 tyś przypadków.
        • nikodem_73 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 00:17
          Oj powodzi się Wrocławianom... 2 miliony samochodów na 600 tys. mieszkańców i to
          na samych ścieżkach rowerowych. To łącznie z parkingami i ulicami to pewnie tak
          wyjdzie z 10 fur per capita.
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 15:16
            > Oj powodzi się Wrocławianom... 2 miliony samochodów na 600 tys. mieszkańców i t
            > o
            > na samych ścieżkach rowerowych.


            A gdzie on pisał ze jest 2 mln samochodów ?
            On podawał liczbe parkowan na ddr.
            Znam miejsca gdzie ten sam kieroca wielokrotnie w ciagu dnia parkuje na ddr w
            praktyce tyle razy ile razy uzywa auta bo zawsze po powrocie parkuje nielegalnie.

            Co do liczby ayt ona niedługo przekrorczy liczbe mieszkańców .

            W Sopocie na 39.000 mieszkańców jest 43.000 aut i ciągle ta liczba rosnie.

            Ale to prawda . W miesiącach letnich na ddr można naliczyć około 1000 aut. Po
            całym mieście nie jeżdżę codziennie wiec liczba 2000 jest również możliwa.
            Ale są już ulice na których kierowcy już nie parkują na ddr choć parkowali
            tysiącami.
            Są na to sposoby.


            >o łącznie z parkingami i ulicami to pewnie tak
            > wyjdzie z 10 fur per capita.
            >
            Znam rodziny co mają po 4 auta na mieszkanie.
            Musisz pamiętać że choć Wrocław ma 675.000 mieszkańców to jednak coraz więcej
            osób mieszka poza granicami miasta bo tam się budują nowe osiedla .
            To właśnie oni najczęściej używają aut i nikt do nich nie ma o to pretensji.
            Najgorsi są wrocławianie co pracują przy linii tramwajowej i muszą te 2-3
            przystanki do pracy jechać autem bo to 50 gr taniej niż kupować bilet MPK. Jadą
            autem i parkują na ddr apotem się tłumaczą że musieli bo nie było gdzie zaparkować.


      • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 14:45
        > Ciekawe tylko po co ? Na Hallera mają ścieżkę a i tak jeżdzą
        > chodnikem.
        Tak na Hallera jest scieżka ale nei mzona na nią wjechac bo jest tylko po jednej
        stronie jezdni albo na pasie miedzy jedniami a np nie ma przejazdów albo nie
        można z rowerem przeskoczyć przez siatkę ograniczajacą torowisko.
        Czy wyjedziesz z Krakusa Słowicza , Buskiej Stopnickiej czy jeszcze z paru ulic
        to nie mozęsz wjechac na ddr.
        Zresztą na tej drodze w wielu miejscach parkują samochody.




        > Przedwczoraj rowerzysta najechał na tate na chodniku.
        Po chodnikach wolno jeździć rowerem.
        Nie pytam czyja była wina bo zapewne powiesz, że rowerzysty.



        > Na
        > Powstańców to samo bo nie raz stoję na przystanku pod Alfem i
        > jeszcze dzwonią dzwoneczkami na człowieka a policji ani straży to
        > nie interesuje.
        Pod Alfem wjazd na ddr jest ograniczony torowiskiem, trzba by rpzechodzić z
        rowerem w meijscu niedozwolonym i przestakiwac dodatkowo przez tory.
        Czy ty wiesz co ty mówisz ?
        Lepiej zobacz ile pod Alfem parkuje aut i zobacz czy jest tam znak zakazu. Poza
        tym pod Alfem jest parking dla rowerów jakbys nie zauważyła.
        A ze dzwonią dzwoneczkami to chyba dobrze dzięki temu nie wejdziesz pod koło tak
        jak twój tato.
        Jak będziesz robić prawo jazdy to cię naucza że art 33 pozwala jeździć rowerem
        po chodniku a pieszy nie może sobie chodzić po nim zygzakiem i powodować potracenia.
        Dzwonek jest właśnie na pieszych bo w autach go nie słyszą.
        Jeśli chcesz aby nie jezdzili pod Alfem to napisz do ZDiUM aby zbudowali tam po
        obu stronach ulicy ddr.



        >Czemu tym szanowna GW się nie zainteresuje ?
        > Ann
        Alez się interesuje .Własnei cię uczę ze nei znasz przepisów .
        Ja tam codziennie jeżdżę pod Alfem i zawsze muszę to robić woln, bo zawsze
        jakaś sierota pieszy nieznający kodeksu drogowego nawinie się. Albo biegnie do
        autobusu albo kupuje wódkę w Alfie i chwiejnym krokiem włazi pod koło.
        Zatem pouczasz policję i SM oraz gazetę, a tymczasem to Ty jesteś niedouczona.
        Brak wiedzy może być powodem tych wypadków o których pisałaś.



    • Gość: Taśka Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.10, 10:39
      A ja jestem ciekawa ile będzie tam teraz wypadków...
      • longinus13 Brak przestrzeni dla pieszych i rowerzystów 29.04.10, 11:02
        Wrocław jest rozjeżdżany przez samochody. Parkują gdzie popadnie : na śieżkach
        rowerowych, na chodnikach nie zostawiając miejsca dla pieszych, samochody jeżdżą
        po chodnikach. Brak kultury dotyczy wielu kierowców. Często powodem jest głupota
        i zamyślenie ale często to przejaw egocentryzmu i dbania wyłącznie o swój
        interes. Niestety Straż Miejska nie widzi problemu ze swoich bolidów. Może warto
        ruszyć się i pojeździć trochę na rowerach albo pospacerować i powlepiać mandaty?
        Nie mowie tu tylko o centrum ale również o blokowiskach typu Nowy Dwór. Porażka.
        Co po ścieżkach rowerowych skoro są zastawione samochodami?
        Wrocław- to nie brzmi dumnie jeśli nie zwraca się uwagi na wszystkich mieszkańców.
        • Gość: Krzysztof Bo UM jest leniwy IP: 78.8.136.* 29.04.10, 11:30
          1.Na chodnikach, podwórkach jest mnóstwo wraków. Ale dla członków
          Straży miejskiej jak ma tablice rejestracyjne jest nietykalny. Może
          na nim trawa urosnąć. Może mieć "kapcie". Nie da sie usunąć i już.
          2.Na podwórkach ulicach po południu stawiane są graty "ciężarowe".
          Bo taki "miś" ma firmę - usługi przewozowe, czy kurier. Ale firma
          nie ma parkingu a siedzibę ma w domu. Gonić takich trza. Stawiać
          tablice zakaz wjazdu ciężarowych!
          3.Na podwórkach, ulicach są nielegalne "warsztaty", stoją złomy
          sprowadzone na handelek lub rozbierane na części. I co robią
          strażnicy? Nic.
          4. Spokojnie co najmniej 1/10 samochodów jak jeździ to od święta.
          Jak sie w ogóle uda odpalić. Więc często nie mają nawet OC. I znów
          zero reakcji różnych służb. Bo jest wolność!
          5.Do bani są przepisy budowlane. Jak ktoś buduje biurowiec potem w
          okolicy nie da sie zaparkować - przykład Powstańców Śl. Koło BP. A
          powinno być proporcjonalnie do ilości pokoi. I nie ma zmiłuj.
          6.Co do ścieżek - w wielu miejscach ich nie ma. Jeździłbym rowerem
          ale musiał bym sporą część trasy jeździć po ulicy. Brukowanej,
          dziurawej, zapadającej się. Na dodatek po ulicy, gdzie MPK puszcza
          na takiej wąskiej drodze przegubowce (patrz skręt z Kościuszki w
          Dąbrowskiego). Wczoraj inteligent z autobusu zepchal na krawężnik
          samochód. A co by było jakby jechał rowerzysta?
          7.Bo Dutkiewiczowi marzy się stadion pamieci Dutkiewicza. Miasto
          jest już tak zadłużone, ze więcej kredytu nie dostanie. Zatem od
          dawna zapowiadane remonty i przebudowy diabli wzięli. Pułaskiego,
          Bardzka...Wszystko okrojone bo trza drogi na stadion robić.
          Powstańców sie zapada ale co tam.
        • Gość: nie lubię chamstwa Re: Brak przestrzeni dla pieszych i rowerzystów IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 02:34
          > Wrocław jest rozjeżdżany przez samochody. Parkują gdzie popadnie : na śieżkach
          > rowerowych, na chodnikach nie zostawiając miejsca dla pieszych, samochody jeżdż
          > ą
          > po chodnikach. Brak kultury dotyczy wielu kierowców. Często powodem jest głupot
          > a
          > i zamyślenie ale często to przejaw egocentryzmu i dbania wyłącznie o swój
          > interes. Niestety Straż Miejska nie widzi problemu ze swoich bolidów. Może wart
          > o
          > ruszyć się i pojeździć trochę na rowerach albo pospacerować i powlepiać mandaty
          > ?
          > Nie mowie tu tylko o centrum ale również o blokowiskach typu Nowy Dwór. Porażka
          > .
          > Co po ścieżkach rowerowych skoro są zastawione samochodami?
          > Wrocław- to nie brzmi dumnie jeśli nie zwraca się uwagi na wszystkich mieszkańc
          > ów.

          Rowerzyści powinni się skrzyknąć i zmusić Straż Miejską do roboty.
          Ponoć w SM połowa to milicjanci którzy nie przeszli weryfikacji.
          To tłumaczy dlaczego nie chce im się robić .

          Jeśli chcą sobie jezdzić tylko radiowozami to trzeba SM rozwiązać bo kosztuje aż
          15 mln kasę miejską.
          Na dowód to to ze strażnik miejski wystawia dziennie 0,3 mandatu i juz mu ręce
          od pisania drętwieją.
          Tak tak tygodniowo to wypisuje trochę ponad dwa mandaty i dlatego coraz mniej
          niezajeżdżonych trawników w mieście nie mówią o wypadkach czy pozapadanych
          chodnikach, powyrywanych słupkach , poobracanych znakach drogowych itp.

          Nawet pod okiem kamery SM na Kurzym Targu codziennie nielegalnie auta parkują
          mimo że kilka metrów obok przez kilka miesięcy stał strażnik sprawdzający
          przepustki na Rynek.
          Z nudów bym te auta przegonił.

      • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 02.05.10, 15:19
        > A ja jestem ciekawa ile będzie tam teraz wypadków..

        Dlaczego mają być wypadki ?
        Przecież to normalne światła jak na każdym skrzyżowaniu ?
        Uważasz że auta z poprzecznych ulic zaczną wjeżdżać na czerwonym ?
        Przecież podobne przejazdy są na obu sąsiednich skrzyżowaniach
        Hallera-Gajowicka i Powstańców Śl-Jaworowa .Czy słyszałaś aby były tam wypadki ?
        • nastyyy Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 02.05.10, 15:27
          Ostatnio jeden przechylił się tak, że gdybym nie odskoczyła poleciałby na mnie -
          często mam wrażenie, że jadąc tak slalomem między pieszymi przechylają się.. Czy
          to bezpieczne? Nie mówię nie dla rowerów, ale na przejściu, a już tym bardziej
          kiedy na szerokości 3 metrów stoi 15 osób wypadałoby zejść, a nie mijać ludzi -
          albo raczej zmuszać innych do omijania siebie. Chodzi mi choćby o przejście na
          bożym ciele - światło czerwone strasznie długo trwa (bezsensownie, bo przez
          połowę tego czasu nie przejeżdża żaden samochód), ludzi dużo, a rowerzystów multum.
          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 04:05
            > Ostatnio jeden przechylił się tak, że gdybym nie odskoczyła poleciałby na mnie
            > -

            Myślisz ze rowerzyści są samobójcami ?
            Myślisz że chcą przy prędkosci 15km/h zaczepić o kogoś i walnąć głową o bruk?
            Wiesz że taki upadek jest 100 razy groźniejszy niż upadek pieszego po potrąceniu ?
            Pieszy ugina kolana lub podpiera się ręką i co najwyżej zedrze sobie skórę z
            dłoni .Trzeba bardzo nieszczęliwie upaść aby złamać sobie rękę. Wolę wyskoczyć z
            1 piętra niż zahaczyć o pieszego gdy jadę bez kasku.
            Zatem zakładanie że rowerzyści znając ryzyko jeżdżą nierozważnie jest niepoważne.
            To że ktoś, najczęściej 17 latek jedzie niebezpiecznie nie ma tu nic do rzeczy.
            Rowerzysta to nie samobójca .Pieszy też nie samobójca choć wśród pieszych bywają
            samobójcy ( poza drogą).

            Zagrożeniem nie są akrobacje rowerzystów tylko brak świadomości pieszych, że
            rowerzysta też korzysta z chodnika.
            Najgorsze są nagłe zwroty i wejścia pod koło gdy nie ma czasu użyć dzwonka.
            Kto dużo jeździ rowerem zna takie anormalne zachowania pieszych i dzwoni z
            daleka, co często spotyka się z ich niezrozumieniem .
            Oczywiście każdy normalny rowerzysta omija pieszego jak najdalej ale przecież
            zdarza się że pieszych jest więcej i trzeba jakoś miedzy nimi przemknąć.
            Trudno znaleźć optymalne rozwiązanie. Im mniejsza prędkość tym trudniej utrzymać
            równowagę wiec poniżej 6-8 km/h się nie schodzi.
            Użycie dzwonka prowadzi często do nieprzewidywalnego zachowania pieszego tzn on
            zamiast iść tak jak idzie nagle odskakuje w bok pod koło roweru tak jakby myślał
            że dzwonek to prośba o odskoczenie.
            Piesi, którzy nie jeżdżą rowerem są najbardziej nieprzewidywalni.
            Oni też mają pretensje tak jakby myśleli że ktoś chce ich zabić a sam zostać
            samobójca lub kaleką.
            Skoro są tacy ostrożni to dlaczego prawie żaden pieszy wchodząc na ddr nie
            ogląda się czy nie zachodzi drogi ?
            Ludzie chodzą na słuch i nie wiedzą że rower jedzie ciszej niż auto.
            Auta tez są coraz cichsze co kończy się często tragedią gdy pieszy najpierw
            wchodzi na jezdnię a potem odwraca głowę czy może iść.
            Czego wymagać od pieszych, którzy przechodząc przez jezdnię jednokierunkowa
            patrzą w przeciwną stronę niż nadjeżdżają auta ?


            > często mam wrażenie, że jadąc tak slalomem między pieszymi przechylają się.. Cz
            > y
            > to bezpieczne?
            Gdyby się nie przechylali to dopiero byłoby niebezpieczne.
            Przechylanie podczas skręcania czyli omijania pieszych niweluje siłę odśrodkową
            i poprawia równowagę czyli bezpieczeństwo.
            Im w większej odległości mijasz pieszego tym ciaśniejszy łuk wykonujesz aby nie
            zbliżyć się do poprzedzającego pieszego i tym bardziej się musisz przechylać.
            Jeśli ktoś się nie przechyla to znaczy że jedzie prosto, a to znaczy że zbyt
            blisko mija pieszych.
            Zapewniam cię ze gdyby to było niebezpieczne to wobec milionów takich zachowań
            przez jednego rowerzystę zaliczyłby on co najmniej tysiąc upadków i dawno
            skręciłby kark.
            Ja np nie pamiętam aby przez ostatnie 20 lat otarł się o pieszego choć jeżdżę po
            chodnikach codziennie.
            3 lata rozglądałem się czy nie zauważę rowerzysty który potrąci pieszego.
            Niedawno zauważyłem, tylko że to rowerzystka upadła a piesza która do tego
            doprowadziła strasznie ją przepraszała.
            Ja byłem przerażony tym co widziałem choć niejednego trupa rowerzystę widziałem.
            Tym razem skończyło się na potłuczeniach.
            Zapewniam cię ze gdybyś zobaczyła trupą rowerzysty to byś zapomniała o tych niby
            zagrożeniach na chodniku.
            Chcesz zdjęcia zakrwawionego rowerzysty zrobione kilka dni temu na jednej z
            wrocławskich ulic ?
            Może co innego ci przemówi jeśli nie lubisz ogladać krwi.
            W Polsce ginie 16 rowerzystów na milion mieszkańcow.
            W UE to około 4,3. Gdyby w Polsce ginęło 30-40 % więcej można by uznać to za
            normalną różnice spowodowaną np niską kulturą jazdy kierowców lub
            niewyszkoleniem rowerzystów.
            Ale to 400 % !!!!
            Jakby było mało to w Polsce ruch rowerowy to 1-3 % a w krajach zachodnich często
            przekracza 30%.
            W Niemczech 11-15 % .
            Jeśli przyjąć średnią UE na około 10% to te 400% urasta do 1200-4000% ( 12-40
            razy większa śmiertelność w Polsce) .
            Jeśli ktoś ma trochę oleju w głowie to pozwolę sobie nie komentować dlaczego tak
            się dzieje.


            Nie mówię nie dla rowerów, ale na przejściu, a już tym bardziej
            > kiedy na szerokości 3 metrów stoi 15 osób wypadałoby zejść, a nie mijać ludzi -
            > albo raczej zmuszać innych do omijania siebie
            Rowerzysta co kilkanaście sekund dojeżdża do przejścia.
            Czy rozumiesz że to jest powód dla którego on nie chce połowy czasu tracić na
            pchanie roweru ?
            Połowa przejść ma światła, tam zupełnie jest bez znaczenia, że jedzie po pasach.
            Chcesz zdjęcia jak po przejazdach rowerowych chodzą piesi ?
            Po co, skoro metr obok mają zebrę ?
            Czy rozumiesz że rowerzyści nie jeździliby po przejściach gdyby jechali jezdnią
            zamiast chodnikiem?
            Czy rozumiesz że nieodpowiedzialne zachowane polskich kierowców , którzy
            przeganiają rowerzystów z jezdni np ocierając się o nich jest powodem jazdy
            rowerem po przejściu czego tak kierowcy nie lubią ?
            Myślisz, że zamiast jechać równym asfaltem wolę skakać po krawężnikach na
            przejściach i omijać wbiegających pieszych ?

            Wiem, że jesteś kierowcą chyba z Gaju :).
            Nie potrzebowałbym wiele czasu aby przekonać cię ze wszystko co złe jest ciągiem
            zdarzeń a początek jest u kierowców tzn głownie w nadmiernej ilości aut. Z tego
            się bierze głupota, nerwowość i łamanie prawa , które przenosi się na innych.
            Nie załatwisz sprawy fukając na rowerzystów czy szkoląc dzieciaki na kartę
            rowerową w szkołach.
            Trzeba walczyć z przyczynami a nie skutkami.


            >Chodzi mi choćby o przejście na
            > bożym ciele - światło czerwone strasznie długo trwa (bezsensownie, bo przez
            > połowę tego czasu nie przejeżdża żaden samochód), ludzi dużo, a rowerzystów mul
            > tum.
            Tak dziś właśnie robiłem filmy na kilku skrzyżowaniach w celu pomiaru czasu
            świateł i ich przestawienia.
            Źle ustawione światła to chyba najczęstszy powód wypadków bo ludzie się do nich
            nie stosują.
            Światła na ul.Bożego Ciała od 40 lat przysparzają wielu wpływów z mandatów dla
            policji.
            Tam najszybciej chowając się za galerię na odwachu wypełnia się kajecik i można
            skończyć patrol i pospacerować za dziewczynami nad fosą.
            Kiedyś tak się długo gapiłem na schowanych tam policjantów że ci się na mnie
            wkurzyli.
            A na tym skrzyżowaniu dwie sprawy są do poprawienia co znacznie poprawi
            bezpieczeństwo.
            Tylko że policja tego nie widzi. A jak już coś zgłosi na Komisję Bezpieczeństwa
            to zwykle bez sensu.
            Pretensje o te skrzyżowanie do viceprezydenta Najnigera, który z obawy o termin
            remontu ulicy zrezygnował z ddr wzdłuż ul.Bożego Ciała , Widok i Grodzkiej czym
            przeciął skomunikowanie się dzielnic południowych z centrum i północą.
            Tak to jeden człowiek może zepsuć koncepcję budowy tras rowerowych opracowaną
            przez Biuro Rozwoju Wrocławia, realizowaną przez 20 lat.








            • nastyyy Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 03.05.10, 13:45

              > Myślisz ze rowerzyści są samobójcami ?
              > Myślisz że chcą przy prędkosci 15km/h zaczepić o kogoś i walnąć głową o bruk?
              > Wiesz że taki upadek jest 100 razy groźniejszy niż upadek pieszego po potrąceni
              > u ?
              > Pieszy ugina kolana lub podpiera się ręką i co najwyżej zedrze sobie skórę z
              > dłoni .Trzeba bardzo nieszczęliwie upaść aby złamać sobie rękę.


              Rozumiem, czyli mam się nie przejmować tym, że zrobi mi krzywdę, bo on ucierpi
              bardziej??

              To znaczy, że mogę bić przechodniów - bo bardziej ucierpią moje delikatne ręce,
              niż ich ciała uderzane przez małą, słabą istotkę? :D Taka twoja logika.. Bo
              jakbyś zauważył, nie mówię o chodnikach - na których często jest sporo miejsca,
              ale o przejściach dla pieszych - które są wąskie, a często przy dziwnym
              ustawieniu świateł zbiera się po 15 osób na wąskim kawałeczku. A wśród nich
              rowerzyści preferujący slalom między przemieszczającymi się pieszymi.
              • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 15:19
                > Rozumiem, czyli mam się nie przejmować tym, że zrobi mi krzywdę, bo on ucierpi
                > bardziej??
                Tak dokałdnie.
                Nie znasz dynamiki ruchu rowerem to sie przejmujesz.
                to tak samo jak się przejmujesz ze spadnie akrobata na trapezie.
                Zapewniam cie ze rowerzysta i akrobata wie co robi.
                Jeśli są rowerzyści niebezpieczni bez wyobraźni to oni szybko rozwalają łeb i
                sami się eliminują.
                Reszta rowerzystów co jeździ nie jeden rok troszczy się o ciebie jak o swój łeb.
                Zauważ ze najbardziej rowerzystów boją się babcie ale to one najmniej
                odpowiedzialnie sie na chodniku i jezdni zachowują.
                Warto chodzić bokiem chodnika a nie jego srodkiem.
                Warto nie wykonywać gwałtownych skrętów i nie biec.
                Warto nie puszczać samopas małe dziecko.
                Warto odwracać częściej głowę.
                Warto to robić przed skrętem.
                Te proste zasady powodują ze chyba nigdy nie wpadł na mnie rowerzysta,
                przynajmniej nie pamiętam. Tak samo ja na nikogo nie wpadłem bo nie trzymam
                dzwonka tylko oba hamulce bo wiem na co pieszych stac.
                A ze są rowerzyści podobni do tych pieszych bez wyobraźni to racja ale to nie ma
                nic wspólnego z jazdą rowerem.
                tacy są po prostu ludzie.
                Część z nich nawet jak jedzie autem to ma stłuczkę za stłuczką.
                Dlatego na drodze muszą uważać obie strony.
                Chodnik to też droga i nawet ruch aut po nim jest dozwolony.
                Tego wielu pieszych nie rozumie.


                >To znaczy, że mogę bić przechodniów - bo bardziej ucierpią moje delikatne ręce,
                > niż ich ciała uderzane przez małą, słabą istotkę? :D Taka twoja >logika.
                Nie widziałem nigdy rowerzysty bijacego pieszego nawet jak ten mu wlezie pod koło.
                Natomiast wielokrotnie widziałem bójki kierowców.
                Właśnie od tej agresji na jezdni rowerzyści uciekają na chodniki i powinni się
                nauczyć egzystować z pieszymi.
                Czasem to wymaga czasu bo jak ktoś ma 15 lat i wsiada na rower to ska ma wziąć
                umiejętności ?
                Chyba nie każesz mu ich zdobywać na jezdni ?
                Chyba zauważyłaś, że im młodszy rowerzysta tym mniej odpowiedzialny.
                Jako kierowca zdajesz sobie sprawę jakie zagrożenie taka osoba robi na jezdni ?


                >Bo
                > jakbyś zauważył, nie mówię o chodnikach - na których często jest sporo miejsca,
                > ale o przejściach dla pieszych - które są wąskie, a często przy dziwnym
                > ustawieniu świateł zbiera się po 15 osób na wąskim kawałeczku. A wśród nich
                > rowerzyści preferujący slalom między przemieszczającymi się pieszymi.


                Tu nie moge się z tobą zgodzić. Znam wiele chodników o szrokosci 2-2,5.
                W polskim prawie przejścia maja zwykle dwie szerokosci 4 i 6 metrów czyli są
                zwykle szersze niż chodniki które do nich prowadzą.
                Piesi tez nie wpadają na siebie idąc z naprzeciwka.
                Teoretycznie piesi powinni isć prawa stroną przejścia to rowerzyści jadąc za
                nimi na nikogo by nie wpadali a na dodatek byliby izolowani od aut rzez pieszych
                idących z naprzeciwka.
                Ja zwykle jadę obok zebry 20 cm i jak potrącę pieszego to będzie jego wina .Nie
                ma powodu aby jeździć po zebrze jak obok przejścia jest 5 metrów odstępu od
                jedni wzdłuż której jedziemy.
                Problemem jest jazda ukosna po przejściu bo tory pieszych i rowerzysty się
                przecinają ale jak się jedzie na wprost to pieszy na jezdni o szerokości ok 8
                metrów ma dosc czasu aby lekko skrecis w przeciwna stronę co skręca rowerzysta.
                Pieszy ma na to kilka sekund ale jak nie patrzy przed siebie to może być problem.
                Ale to samo dotyczy pieszych.
                Mogę ci jutro nagrać film jak piesi idą po przejazdach rowerowych przez jezdnie.
                Juz pytałe cie wczesniej. Rowerzysta jedzie po pasach jak nie ma przejazdu.
                Dlaczego pieszy przechodzi po przejeździe jak prawie zawsze obok przejazdu jest
                przejscie ?

                Pokaże ci też miejsca gdzie są tylko przejazdy bez przejśc i na okrągło tamtędy
                chodzą piesi.
                Weź np przejazd od południowej strony ronda Pl.Powstańców Śl. Tysiace ludzi
                dziennie tam przechodzi po przejeździe choć przejscia nie ma .
                Zatem rozmowa na te tematy nie ma sensu.
                Należy zapewnic pieszym przejscie a rowerzystom jak największą liczbę
                przejazdów. Jeśli dalej będą jeździć po pasach to wtedy możemy sę zastanowić
                dlaczego.
                Dziś jest jak jest bo mamy złą inżynierię ruchu.
                Jest wiele ruchliwych przejść bez sygnalizacji.
                Problem przejeżdżania przez przejscia na ulicach bez ruchu aut nie nadaje się do
                dyskusji.
                Pokażę ci skrzyżowania gdie wiadomo ze w przyszłości będą przejazdy bo ddr
                kończy się niedaleko skrzyżowania.
                Krawężniki obnizą się na przejściach a potem się dziwią że rowerzyści jedzą
                właśnie po części dla pieszych.

                Nie trać czasu na te dywagacje.Równie dobrze można by się czepiać inwalidów na
                wózkach że korzystają z przejazdów ze względu na obniżone krawężniki.
                Zauważ, że art 2.18 PoRD pozwala przejeżdżać rowerem po pasach.


                >A wśród nich
                > rowerzyści preferujący slalom między przemieszczającymi się pieszymi.
                Zauważ ze ten slalom jest do pieszych z naprzeciwka.
                Gdyby nie slalom to wpadaliby na siebie.
                Ten slaom to zwykle ominiecie.
                Zwróć raczej uwagę ilu pieszych pokonuje zebrę na ukos chcąc zaoszczędzić 2-3
                metry i ile to powoduje kolizji z innymi pieszymi.
                Takie zachowanie jest sprzeczne z prawem bo przez jednie nalezy przechodzić
                najkrótszą drogą. Gdyby piesi szli prosto nie trzba by było slalomowac.
                Staram się wyakzac ze każde zagrożenie jest wynikiem kilku drobnych błędów iz ę
                piesi narzekajacy na bezpieczństowo sami o nie nei dbaja a nawet generują
                sytuacje niebezpieczne.
                Dużo o ty można wyczytać w statystykach policyjnych.
                Co ciekawe rowerzyści nie powodują wypadków z pieszymi.
                Jakieś drobne potracenia .Zapewniam cie ze gównie z winy pieszego ale wina
                przypisywana jest rowerzyście z automatu.
                Dużo gorsza sytuacja jest an drogach dla rowerów i pieszych tam często pieszy ma
                pierwszeństwo a rowerzysta przekonany jest że on ma.
                Jedzie rowerzysta od strony pleców pieszego a ten bach robi krok an ddr .
                Prędkość jest duża bo rowerzysta nie spodziewa się ze pieszy mając wolną ddp
                przed sobą wejdzie nagle ukośnie na ddr.
                Zatem może się okazać, że na ddr więcej jest potrąceń pieszych niż na
                chodnikach.Statystyki tu są ułomne bo jak przyczyn jest kilak to sie wypadek
                kwalifikuje tylko do jednej przyczyny ale sa przymiarki aby to zmienić.
                Jednak najlepsza statystyka nie zastąpi zdrowego rozsądku.
                Ja go mam (jak i 99% rowerzystów) i jeżdżę po chodnikach bezpiecznie i szybko.
                Gdybym widział wypadki na chodnikach sam stałbym si wrogiem jazdy rowerem po
                chodniku.
                znam wiele miejsc gdzie można by zrobić przejazdy przez jednie.
                znam wiele ddr gdzie na skrzyżowaniach nie ma przejazdów z jednej ddr na drugą i
                rowerzyści jedz.a po pasach.
                Komuś nie zależy bo często to koszt wymalowania dwóch linii.
                Nie zależy bo pewnie wypadków mało więc potrzeba niewielka.






    • Gość: exim Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 195.246.216.* 29.04.10, 12:00
      I to jaki ton! Jakiś pan oficer rowery informuje (że niestety)
      kosztem dwóch miejsc samochodowych bedzie stało 20 rowerów. Może i
      gdzieś tam tak jest (jednak fizycznie jest to niemiożliwe). Ale
      zapraszam na ul. Więzienną naprzeciw nowej plomby uniwerku. Oto
      kosztem dwóch miejsc samochodowych wygospodarowano... miejsce na dwa
      stojaki (max 4 rowery, chociaż najwiecej ile tam widziałem to
      właśnie dwa). I wygrodzone boki po 1,5 metra każdy - zupełnie bez
      uzytku. No, pogratulować wiedzy, wyobraźni i samochwalstwa panie
      oficerze.
      • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 10:20
        > I to jaki ton! Jakiś pan oficer rowery informuje (że niestety)
        > kosztem dwóch miejsc samochodowych będzie stało 20 rowerów. Może i
        > gdzieś tam tak jest (jednak fizycznie jest to niemiożliwe).
        Jak nie możliwe ?
        Dwa auta zabierają około 20 metrów a na 10 metrach zaparkuję ci 100 rowerów a
        nie 20 .
        10 stojaków co metr to 20 zapiętych bezpiecznie rowerów.


        > I to jaki ton! Jakiś pan oficer rowery informuje
        Jaki ton ? Wściekłeś się że inni użytkownicy drogi tez będą mogli zaparkować swe
        pojazdy ?
        Podejrzewam ze ten twój ton wynika z uzależnienia od auta.


        >..(że niestety)
        > kosztem dwóch miejsc samochodowych będzie stało 20 rowerów.
        I bardzo dobrze .Chodniki tam są za wąskie aby to było osztem chodnika.
        Zresztą o jaki koszt ci chodzi.
        Tam zawsze można było zaparkować auto i rower a teraz będzie jeszcze do czego.
        To żaden koszt tylko normalna kolei rzeczy.
        Auta będą wyrzucane ze ścisłego centrum i warto się do tego przygotować. Skoro
        nie ma miejsc parkingowych dla aut to jedyne rozwiązanie aby jechać do centrum
        rowerem więc dziwne że tak późno powstały miejsca parkingowe dla rowerzysto.
        Teraz będą powstawać też dla skuterów i motocykli bo dzięki temu więcej osób
        będzie mogło zaparkować.
        A auto to przeżytek w mieście, dobre na wieś i peryferia.




        Ale
        > zapraszam na ul. Więzienną naprzeciw nowej plomby uniwerku. Oto
        > kosztem dwóch miejsc samochodowych wygospodarowano... miejsce na dwa
        > stojaki (max 4 rowery, chociaż najwiecej ile tam widziałem to
        > właśnie dwa).
        A ja tam nie mogłem zapiąc roweru.Trzeba będzie zgłosić zapotrzebowanie na
        dołożenie stojaków bo rzeczywiście to wstyd aby przed nowym gmachem uniwerku
        były tylko dwa stojaki.
        W normalnych krajach o "rozwiniętej cywilizacji" jazda autem na uczelnie to
        przejaw głupoty tam to tak wygląda


        > I wygrodzone boki po 1,5 metra każdy - zupełnie bez
        > uzytku.
        Tak to przed idiotami kierowcami którzy wciskając się pod stojaki uszkodziliby
        rowery. Im więcej stojaków tym mniej miejsca zabierają te wysepki. Z czasem jak
        się ucywilizuje polskich kierowców wysepki będą zbędne.




        >No, pogratulować wiedzy, wyobraźni i samochwalstwa panie
        > oficerze.
        Tobie nie ma czego gratulować bo zapewne Twa wyobraźnia podpowiada że aut już
        nie będzie przybywać i że każdy kto chce autem parkować na Więziennej znajdzie
        tam miejsce.
        Pewnie nawet nie zauważyłeś, że pracownicy Uniwerku mają wielki parking za
        budynkiem o którym piszesz a mieszkańcy tez mają spory parking w podwórzu.
        Po co tam twoje auto zapewne nikt nie wie.
        Tuż obok masz linię tramwajowa a auto możesz zaparkować kilka przystanków dalej.
        Zmienia się system opłat parkingowych w centrum i niedługo aut tam parkujących
        ubędzie.


    • Gość: momus czy doczekam się wypowiedzi w czasie przeszłym IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.04.10, 12:48
      dokonanym? Bez przerwy czas przyszły, bardzo przyszły i bardzo niedokonany!
    • Gość: co nie Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.10, 13:26
      Ej nie przesadzaj. Teraz będzie łatwiej trafic Czechofila jak będzie
      środkiem skrzyżowania jechał.
      • Gość: Bela Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.wroclaw.mm.pl 29.04.10, 14:41
        Ci rowerowi terrorysci całkiem sparalizują codzienną komunikację w
        mieście.
        • Gość: szmatan Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: 78.8.250.* 29.04.10, 14:59
          przejedź się w ostatni piątek miesiąca (taki wypada np. jutro) na pl Bema i zobacz co byłoby gdyby wszyscy rowerzyści przesiedli się do aut
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 10:43
            > przejedź się w ostatni piątek miesiąca (taki wypada np. jutro) na pl Bema i zob
            > acz co byłoby gdyby wszyscy rowerzyści przesiedli się do aut

            On nie widzi jak i ile stoi w korku to myślisz że zobaczy rowerzystów ?

            Terror kierowców byłby przeraźliwy gdyby nie to ze oni sami stoją w
            klinczu.Często im nerwy puszczają, ostatnio Tercjak użył noża ale zwykle
            ograniczają się do mordobicia.

        • Gość: pp Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.as.kn.pl 29.04.10, 18:05
          Puk, puk. Rowerzyści nie utrudniają komunikacji w mieście, oni są częścią komunikacji. Pukam do głowy szanownego Pana/Pani, oczywiście.
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 13:02
            > Puk, puk. Rowerzyści nie utrudniają komunikacji w mieście, oni są częścią komun
            > ikacji. Pukam do głowy szanownego Pana/Pani, oczywiście

            Sz.P. Jan Nowak , to "historyczny zwrot pocztowy"

            teraz list można adresować tak :
            kier.Jan Nowak .

            Teraz się ludzie nie kłaniają jak się spotykają bo waliliby głową w kierownicę.
            Auto ma niezaprzeczalna zaletę na d rowerem.
            Jak się stoi w korku to można klimę włączyć aby się nie ugotować .
            Inna zaleta to to że jak się złapie gumę to mzona bez wysiłku na kapciu jechac.
            Stojąc w korkach mozna w aucie filtrować spaliny poprzednika w filtrze powietrza
            a tego w rowerze nei zrobisz.
            W aucie łatwiej po pijaku wrócić do domu.
            W aucie możesz 4 rowery na dachu przewieźć a na rowerze nawet jednego auta.
            Auto jest super ma tylko jedną wadę dłużej się szuka miejsca do zaparkowania niż
            nim jedzie a po wyjściu może się okazać ze auto wywieźli na lawecie i nie
            zostawili kartki na który parking.
            To ogromny stres bo wiadomo jak auta kradną.
            Uzależniony kierowca któremu SM oddaje auto jest w stanie z uśmiechem na ustach
            zapłacić kilkaset złotych.





        • Gość: fakir Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.chello.pl 29.04.10, 20:52
          Zdartej płyty beli i terrorystach nie mogło zabraknąć... dzisiaj "terrorystka"
          za kierownicą prawie mnie staranowała na Bielanach gdy z pasu do jazdy na wprost
          skręcała w lewo... trochę szkoda ze jej się nie udało, jednego terrorysty byłoby
          niej
          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 13:07
            A czy bella nie jest autoterrorystką ?
            To by tłumaczyło jej ciągły bełkot o roweroterrorystach.
            Ale czego się innego można spodziewać po kierowcach uzależnionych od auta.
            Mało który kierowca zdaje sobie sprawę ze ten amok prowadzi do tego co zrobił
            Tercjak.
            Nie każdy byłby w stanie zabić za zajechanie drogi ale tysiące ma już poważne
            zaburzenia psychiczne .
            Niestety u wielu jazda autem powoduje agresję wiec stękania belli przy tym co
            się dzieje na drogach są tylko przejawem pierwszego etapu autoholizmu.



        • Gość: sahib jest bela nudna jak flaki z olejem IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.04.10, 23:35
          udalo sie sierocie zrobic prawko i czuje sie pania miasta. Pomysl blondynko, to
          nie boli, ze gdyby ci wszyscy rowerowi "terrorysci" przesiedli sie do swoich
          samochodow jechalabys do pracy nie dwie a trzy godziny, co moze wkrotce i tak
          nastapi, bo Wrocek znalazl sie na chlubnym trzecim miejscu w Europie pod
          wzgledem zakorkowania. Jesli siedzenie w aucie i przemieszczanie sie w nim z
          zajebista predkoscia 5km/h dowartosciowuje cie i podnieca(o cellulicie i
          nadwadze nie wspominajac) to gratuluje malych wymagan.
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: jest bela nudna jak flaki z olejem IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 13:32
            > udalo sie sierocie zrobic prawko i czuje sie pania miasta. Pomysl blondynko, to
            > nie boli, ze gdyby ci wszyscy rowerowi "terrorysci" przesiedli sie do swoich
            > samochodow jechalabys do pracy nie dwie a trzy godziny, co moze wkrotce i tak
            > nastapi, bo Wrocek znalazl sie na chlubnym trzecim miejscu w Europie pod
            > wzgledem zakorkowania. Jesli siedzenie w aucie i przemieszczanie sie w nim z
            > zajebista predkoscia 5km/h dowartosciowuje cie i podnieca(o cellulicie i
            > nadwadze nie wspominajac) to gratuluje malych wymagan.



            Prędkość jazdy i korki to pikuś, bo jakoś z prędkością 10 km/h kiedyś dojadą.
            Problemem jest parkowanie i wkrótce większość aut będzie porysowana przez
            sąsiadów, którym zajęto miejsce parkingowe.
            Zatem to kierowca dla kierowcy staje się wrogiem a tymczasem jakaś bella od
            miesięcy pitoli o terroryźmie rowerzystów.
            Belle na świecie aby ratować centra miast wprowadza sie tam ruch rowerowy
            eliminując jednocześnie samochodowy.
            Poczytaj sobie jak te problemy rozwiązuje się na zachodzie abyś nie dostała
            szoku jak za kilka lat na siłę cię zaczną odzwyczajać od autka.


        • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 01:17
          Ci rowerowi terrorysci całkiem sparalizują codzienną komunikację w
          mieście.


          Samochodowi terroryści już parę ładnych lat paraliżują komunikację w mieście a
          UM się szamocze i nie wie komu i jak dogodzić, bo korki coraz większe....

          Gostek stanął nowiutką toyotą na ścieżce rowerowej na Powst. Śl. i miał pecha,
          bo akurat specjalnie nie zauważyłem tego i zostawiłem mu znak na karoserii. Jak
          wyskoczył z auta i zaczął pluć chyba smołą to mu zaproponowałem przybycie
          policji i odjechałem, aby załatwić szybko ważną sprawę w ZUSie. Wracając po 15
          minutach nie widziałem już tego oznaczonego auta a miałem taką chęć mu zrobić
          zdjęcie. Przestraszył się? Nie ważne! Dostał nauczkę i już nie będzie się tak
          panoszył.
          Proponuję zrobić "inspekcję" w grupie rowerzystów i może nawet razem z oficerem
          albo z kimś z SM w poszczególnych dzielnicach a uzbiera się zdjęć "sobków
          debili" a i problem będzie widziany na bieżąco jako oczywisty a nie jako
          fanaberie na ekranie monitora.
          • Gość: 5% Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 08:37
            Jakbyś, tchórzu, nie odjechał i poczekał na tę policję, to może i on by dostał
            mandat, ale ty byś płacił za naprawę blacharki. Ale to takie typowe dla
            rowerzystów: krzyczą o policji, a jak przyjdzie co do czego to hop na rower i
            szukaj wiatru w polu.
            • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 13:09
              On sam nie widział czego chce a na słowo "policja" sam zrobił się blady. Może
              trzeba było wezwać tą policję, bo może to był jakiś znajomy rajdowca, co
              siekierą mści się na innych, bo mu przeszkadzają żyć w samochodzie... Spokojnie
              mógł mnie dopaść, a że dupa z niego... no cóż...
            • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 13:36
              > Jakbyś, tchórzu, nie odjechał i poczekał na tę policję, to może i on by dostał
              > mandat, ale ty byś płacił za naprawę blacharki.
              kto ci takich głupot naopowiadał ?
              Jeśli zawęził światło drogi dla rowerów to sam sobie jest winien.
              Przecież chłop pisze ze zaproponował zaczekanie na policję .
              Dlaczego obrażasz ludzi od tchórzy ?
              Tchórzem okazał się kierowca który chciał zaoszczędzić na mandacie i punktach
              karnych.
              Pewnie tych punktów miał już tyle, że mógł stracić prawo jazdy.





              Ale to takie typowe dla
              > rowerzystów: krzyczą o policji, a jak przyjdzie co do czego to hop na rower i
              > szukaj wiatru w polu.
        • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 10:41
          > Ci rowerowi terrorysci całkiem sparalizują codzienną komunikację w
          > mieście.

          Nie da się jesj bardziej sparalizowac.
          Przejazd autem 1 km zajmuje w korku około godziny.
          korek, który kończy się na Bielanach zaczyna w deszczowy dzień na wysokości
          ul.Swobodnej.
          Cała zimę idioci kierowcy blokowali torowiska dla tramwai
          (kilkadziesiąt razy). SM zbierała się do wywózki 30-60 minut .
          Dopiero niedawno policja usunęła nielegalnie parkujące auta na Podwalu przy
          torowisku choć to 20 metrów od Komendy Policji.
          No ale dłużej takiego chamstwa nie można było tolerować bo kilkunastu kierowców
          nie może paraliżować komunikacji zbiorowej całego miasta.
          Jak jadę na drugi koniec miasta lub jestem umówiony na czas to wybieram skuter
          lub rower bo autem nam 5% szans ze zdążę.
          zatem rower to zbawienie dla Wrocławia .Najlepiej wpiąć w szprychy silniczek
          elektryczny.Są silniki gwarantujące jazdę nawet 55km/h.


      • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 10:21
        > Ej nie przesadzaj. Teraz będzie łatwiej trafic Czechofila jak będzie
        > środkiem skrzyżowania jechał.

        Czy nie móglbyś przejść na forum dla psychopatów ?
    • fotolang Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich rower... 29.04.10, 18:21
      A co mówią przepisy na temat parkowania roweru na ulicy.Może jakaś
      akcja parkowania rowerów na ulicy w miejscach gdzie parkują
      samochody na ścieżkach.
      • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 10:33
        > A co mówią przepisy na temat parkowania roweru na ulicy.Może jakaś
        > akcja parkowania rowerów na ulicy w miejscach gdzie parkują
        > samochody na ścieżkach.
        Nic nie mówią .
        Rower parkujesz dokładnie tak jak auto.
        Nie ma sensu blokowa drogi normalnym kierowcom z powodu kilkunastu idiotów.
        Lepiej ich wywieźć na lawecie.

      • Gość: rowerzysta Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.10, 13:37
        Wystarczy upie*dalać im lusterka albo rysować kierownicą po boku auta.
        szybciutko sie uczą jak parkować swoje samochodziki ;]
    • rossa51 Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich rower... 29.04.10, 20:42
      Ha a może miasto wreszcie przedłuży chodnik od połowy drogi od
      przejazdu kolejowego na ulicy Maślickiej do ulicy Królewieckiej???
      Chory urzędnik zatwierdził chodnik tylko do połowy ulicy a dalej do
      skrzyżowania trzeba się przedzierać przez tabuny cięzarówek odkąd
      wyznaczono tędy objazd na Środę Śląską. Na dniach zamyka się ulicę
      Lotniczą więc jeszcze bardziej ruch się zwiększy. Brakuje chodnika
      dla pieszych a co dopiero rowerzyści! Nadmieniam , że jest to droga,
      którędy się idzie w głąb osiedla Stabłowice Stare od przystanku 403.
      Korzystają z niej też dzieci, które wracają z nowowybudowanej szkoły
      na Maślicach. Widocznie musi się zdarzyć śmiertelny wypadek....
      rossa
      • yndrk Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 06:46
        Kochani wrocławscy cykliści.
        Troszkę z niesmakiem czytam Wasze rady aby łamać lusterka źle zaparkowanym samochodom. To jest chyba obraz Waszego zdziczenia. Czy wiecie co piszecie?
        I jeszcze jedno - jechać chodnikiem wolno tylko i wyłącznie w określonych sytuacjach. We Wrocławiu jest to norma. Dwa razy zostałem potrącony (i zrugany, że nie uważam) na chodniku. To może za jazdę po chodniku karać połamaniem przedniego koła? :)
        Tak - mam samochód.
        Tak - mam rower.
        Rowerem jadę albo ścieżką rowerową albo ulicą.
        Y
        • Gość: Lister Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 11:53
          Rowerzysci zwykle nie znaja przepisow."Porysuje,wezwe policje i
          zrobie zdjecie".Jasne,nie ma sprawy.Dla mnie 50pln mandatu za
          wykroczenie,a dla Ciebie rachunek na 1000pln za nowy lakier.Wymiana
          lusterka w moim /conajwyzej przecietnym/ aucie to 2000pln.Chcesz
          placic-prosze bardzo.
          Druga rzecz:wszystko pieknie,ale czemu rower probuje mnie wyprzedzac
          prawa strona...?Zawsze myslalem,ze na drodze-gdzie obowiazuja was
          takie same przepisy,jak mnie,wszyscy powinni wyprzedzac lewa
          strona...?Ostatnio wlasnie mialem taki numerek-troche zakorkowana
          ulica,rowerzysta wyprzedzajacy po prawej-z premedytacja dojechalem
          na ile sie dalo do prawego kraweznika.Podjechal wreszcie z lewej
          strony i zaczal sie pluc-nie wiem za bardzo o co...To jak-przepisy
          sa,ale rowerzystow nie tycza...?
          Druga zabawna historia-jakis czas temu jade mala ulica i probuje
          zaparkowac-kierunkowskaz i powoli skrecam W PRAWO.W tym momencie
          rowerzysta wjezdza mi w...PRAWY bok auta.Hm,cool-tylko,czemu zaczyna
          krzyczec i rzucac sie z piesciami...?Spacyfikowalem go,zaczekalismy
          na policje-i co zabawne,facet musial mi zafundowac lakier i nowe
          lusterko:)
          Podsumowujac:proponuje zapoznac sie z przepisami,a dopiero potem
          rzucac sie do spokojnych ludzi.

          Ps.Masa krytyczna to najlepszy dowod na to,ze rowerzysci w
          wiekszosci przepisow nie znaja i niestety w sporej czesci sa
          ograniczeni umyslowo.Dlaczego?Otoz,juz tlumacze:swiatla ruchu
          drogowego obowiazuja wszystkich-nawet,w co niektorym trudno
          uwierzyc,grupe 40tu rowerzystow.Jest czerwone-to macie stac.Zielone-
          mozecie jechac.Swiatla moze olac tylko policja,karetka i straz
          pozarna-na sygnale.Nikt inny,nawet nadety pajac na "lowelku"...

          PsPs.Zabawne,ze tam,gdzie sa sciezki rowerowe nadal jest pusto od
          rowerzystow,ale za to pelno ich na drodze-no tak,trzebaby zaczekac
          na swiatla,przejechac na druga strone ulicy,a droga
          szybciej...Taaaak,moze zaczne jezdzic Pajero po sciezkach
          rowerowych...?Dam rade,gwarantuje-a bedzie szybciej,np w korku...
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:12
            > Rowerzysci zwykle nie znaja przepisow."Porysuje,wezwe policje i
            > zrobie zdjecie".Jasne,nie ma sprawy.Dla mnie 50pln mandatu za
            > wykroczenie,a dla Ciebie rachunek na 1000pln za nowy lakier.Wymiana
            > lusterka w moim /conajwyzej przecietnym/ aucie to 2000pln.Chcesz
            > placic-prosze bardzo.

            Widać nie dotarło do ciebie.
            Zniszczą ci auto i jeszcze zapłąciśz mandat ale ostatnio odpuszczają mandaty i
            tylko niszczą bo po kiego te dodatkowe 100 zł mandatu jak zrobią sznytę na nowym
            lakierze?
            Ja cię straszę, że tak jest sto razy częściej niż ci się wydaje a ty straszysz
            tych drapiących.
            Strasz dalej ale zmień auto na tańsze abyś się nie wściekł jak ci "darują mandat".

            Praktyka pokazuje ze taka terapia szokowa powoduje że kierowca przestaje
            szkodzić innym zatem cel uświęca środki :)

          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:20
            > Rowerzysci zwykle nie znaja przepisow

            He he a kierowcy znają ?
            zapewniam cię ze przy wypisywaniu mandatu często mówią ze sprawdzą w domu czy
            taki przepis jest.
            Kierowcy nie wiedza w jakiej odległości można parkować od przejścia czy
            przejazdu rowerowego.
            Nie odróżniają linii P11 od P!4.
            Nie widzą w jakiej odległości można parkwać od przystanku.
            Wieśniacy spoza Wrocławia nie wiedzą ze u nas są ddr.
            Kierowcy nie wiedza w jakiej odległości od wysepki można parkować. czy busem
            można zaparkować na chodniku
            czy można parkować równolegle
            czy można parkować w strefie zamieszkania i jakie obowiązują tam prędkości.
            Kierowcy nie wiedzą prawie nic w 2 lata od zaliczenia egzaminu.
            Nawet nie wiedzą czym się różni droga dla pieszych od chodnika.
            Nie widzą jak się mają zachować na zielonej strzałce i stu innych przepisów nie
            znają.
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:27
            > Druga rzecz:wszystko pieknie,ale czemu rower probuje mnie wyprzedzac
            > prawa strona...?

            A może byś sie wybrał ponownie na kurs bo coś nie wiesz o czym piszesz .
            Zapewne chodzi ci o omijanie prawa stroną a nie wyprzedzanie.
            Pytasz dlaczego próbują prawą czy dlaczego omijają ?
            Omijaja bo nie bedą wachac twojej rury jak stoisz i się wpieklasz ze rowerzysci
            jadą.
            Z prawej bo mamy w Polsce ruch prawostronny a rowerzysta powinien jechać
            możliwie blisko prawej strony.
            W nowelizacji PoRD jest możliwość wyprzedzania z prawej bo ustawodawca uznał ze
            auta jeżdżą już tak wolno że każdy rowerzysta musi je wyprzedzić.
            Ty też wyprzedzasz z prawej auta jadące lewym pasem a chciałbyś tego prawa
            odmówić rowerzystom.
            Każdy pojazd może cię ominąć z prawej w tym i rowerzysta, np gdy chcesz skręcić
            w lewo.
            Wręcz jest to nakazane bo omijanie i wyprzedzanie z lewej jest właśnie zakazane.
            No ale tego taki rasowy kierowca nie musi wiedzieć bo wystarczy ze umie naciskać
            pedały i kręcić kierownicą.





          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:29
            Zawsze myslalem,ze na drodze-gdzie obowiazuja was
            > takie same przepisy,jak mnie,wszyscy powinni wyprzedzac lewa
            > strona...?

            Znaczy ze jesteś niedouczony.
            Nieuku doucz się art 23.1 PoRD bo stracisz prawko .
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 15:34
            >Ostatnio wlasnie mialem taki numerek-troche zakorkowana
            > ulica,rowerzysta wyprzedzajacy po prawej-z premedytacja dojechalem
            > na ile sie dalo do prawego kraweznika.

            To właśnie nazywam chamstwem (a ty numerkiem).
            Równie dobrze mógłbym jechać rowerem środkiem pasa aby zablokować na
            skrzyżowaniu ruch wszystkich aut za mną.



            >Podjechal wreszcie z lewej
            > strony
            Pewnie tuż prze tobą zjechał znów na prawą stronę ale twój mały móżdżek nie
            rozumie po co.
            Pewnie ci się wydaje że jak rowerzysta ominął cię z lewej to nie ominął z prawej
            aut na lewym pasie.
            Stworzyłeś zagrożenie w ruchu, ale wątpię abyś to pojął.
            Na dodatek zrobiłeś to celowo co jest szczytem chamstwa i głupoty.
            Rowerzysta powinien cie ominąć z lewej i stanąć tuż przed maską a potem udawać,
            ze wiąże buta jak się zapali zielone.
            Następnie ten manewr może powtarzać na każdym skrzyżowaniu wolno jadąc pasem
            przed tobą.
            Poczytaj o śluzach rowerowych i pasach z prawej do dojeżdżania rowerem do tych śluz.


            > i zaczal sie pluc-nie wiem za bardzo o co...
            A skąd masz wiedzieć ?
            Może za chamstwo ?
            Ale widziałeś kiedyś chama który wie ze jest chamem ?
            Pas ma 3,5 metra szerokości. Twoje auto ma około 180 cm .Choć jest ok 170 cm dla
            rowerzysty czyli pól pasa ty mu zajechałeś drogę choć masz obowiązek przy
            wyprzedzaniu zostawić 1 metr od rowerzysty nie licząc tego co on zajmuje.
            Nie przeszkadzają ci rowerzyści o których się prawie ocierasz jak ich
            wyprzedzasz ale jak oni cię omijają przy mniejszej prędkości to coś ci
            przeszkadza. Zajeżdżaj dalej , jak ci porysują auto to inni kierowcy potwierdzą
            ze zajechałeś drogę rowerzyscie czyliw ykonałeś manewr którego normalnie
            m,yślacy czlowiek y nie zrobił.
            Dobry kieroca jeszcze robi miejsce ale cham co stoi w korku chiałby aby
            rowerzysci tez stali w korku.







            >To jak-przepisy
            > sa,ale rowerzystow nie tycza...?
            Abyś się nie zdziwił w nowelizacji PoRD jest nie tylko możliwość omijania z
            prawej ale też wyprzedzania.
            Jeśli się nie podszkolisz możesz stać się z chama zabójcą
          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 15:46
            > Druga zabawna historia-
            Bawi cię stwarzanie zagrozenie dla słabszych uczestników ruchu ?



            jakis czas temu jade mala ulica i probuje
            > zaparkowac-kierunkowskaz i powoli skrecam W PRAWO.W tym momencie
            > rowerzysta wjezdza mi w...PRAWY bok auta.Hm,cool-tylko,czemu zaczyna
            > krzyczec i rzucac sie z piesciami...?Spacyfikowalem go,zaczekalismy
            > na policje-i co zabawne,facet musial mi zafundowac lakier i nowe lusterko.

            Sądze że kłamiesz.
            Znam podobną historię .Kierowca za późno włączył kierunkowskaz i zajechał
            drogę.Skoro rowerzysta wjechał miedzy auto i krawężnik to znaczy ze tam było
            duzo miejsca.
            Nie upewniłeś się czy nie zajeżdżasz drogi i skręciłeś.
            Wina obópólna a w takiej sytuacji nikt ci nie będzie płacił za lakier.
            Albo skreciłeś gwałtownie na chodnik wiec rowerzysta nie powinien cię dogonić a
            tak krótkim czasie nie zauważył migacza albo skręciłeś zaraz po wyprzedzeniu
            wiec rowerzysta nie miała szans zauważyć migacza bo było to ordynarne zajechanie
            drogi.
            Jednak po tym co napisałeś wcześniej ze celowo zajeżdżasz drogę aby cie nei
            wyprzedzali z prawej zakładam zę oba przypadki to ten sam przypadek .Chciałeś
            przyblokować i zablokowałeś za co dostałeś te rysę lub odłamano ci lusterko.
            Zbyt długo jeżdżę autem aby wiedzieć, że takie sytuacje nie mają miejsca.
            Potrafię też rozpoznać konfabulacje autoholika.
            Może i ktoś ci porysował lakier a może i złamał lusterko .
            Jednak obu rzeczy na raz ci nie zrobił jak stanąłeś przed nim na ukos.
            Za długo jeżdżę autem i rowerem abym w to uwierzył.




          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 15:48
            > Podsumowujac:proponuje zapoznac sie z przepisami,a dopiero potem
            > rzucac sie do spokojnych ludzi.
            >
            Podsumowując to jakby wszyscy znali PoRD na pamięć a ty dalej będziesz zajeżdżał
            im drogę to w końcu ci karoserię zryją pedałami lub kierownica.
            W PoRD nie ma artykułu przypominającego, że na drodze zdarza się jeden wariat na
            100.000 kierowców, który z zamiłowania zajeżdża drogę.

          • Gość: nie lubię chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 15:53
            > Ps.Masa krytyczna to najlepszy dowod na to,ze rowerzysci w
            > wiekszosci przepisow nie znaja i niestety w sporej czesci sa
            > ograniczeni umyslowo.

            Jeśli tak jest jak piszesz to musisz być rowerzystą.


            >Otoz,juz tlumacze:swiatla ruchu
            > drogowego obowiazuja wszystkich-nawet,w co niektorym trudno
            > uwierzyc,grupe 40tu rowerzystow.Jest czerwone-to macie stac.Zielone-
            > mozecie jechac.Swiatla moze olac tylko policja,karetka i straz
            > pozarna-na sygnale.Nikt inny,nawet nadety pajac na "lowelku"...

            Mylisz się chlopie .
            Kolumna jedzie dopóki nie przejedzie.
            Spróbuj wjechać na skrzyżowanie na zielonym zanim opuści je kolumna czołgów to
            szybko pojmiesz co ci wolno a co nie.

          • Gość: nie lubie chamstwa Re: Dwukolkowcy nie znaja przepisow... IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 16:16
            > PsPs.Zabawne,ze tam,gdzie sa sciezki rowerowe nadal jest pusto od
            > rowerzystow,ale za to pelno ich na drodze-no tak,trzebaby zaczekac
            > na swiatla,przejechac na druga strone ulicy,a droga
            > szybciej...
            No widzisz nie jesteś całkowitym kretynem skoro sam sobie potrafisz odpowiedzieć
            na część pytań.


            >Taaaak,moze zaczne jezdzic Pajero po sciezkach
            > rowerowych...?

            A co nie jeździsz ?
            Czytając twe wypociny domyślam się ze jeździsz zresztą nie ty jeden o czym
            można się przekonać w rejestrze wykroczeń.

            >Dam rade,gwarantuje-a będzie szybciej,np w korku...
            Znam lepszy sposób na omijanie korków.
            Przesiądź się ze swego Pajero na rower, tylko uważaj aby jakiś idiota podobny do
            ciebie nie zajechał ci drogi jak go bedziesz omijał z prawej lub z lewej.
            Jeżdżąc rowerem przekonasz się ilu szaleńców dostało prawko.
            Jak nauczysz się przetrwać na jezdni to wróć i napisz coś mądrego.
            Jak na rzie głupio się cieszsz ze chroni cie blacha .Ale uwazaj na TiRy tam te
            jeżdżą podobnie myślący do ciebie że są panami drogi.
            Pochowają cie w metalowej trumnie ( z tego Pajero) jak TIR owiec zacznie się z
            tobą bawić tak jak ty z rowerzystami.
            Wszystko co piszesz świadczy o wielkiej frustracji spowodowanej zapewne stresem
            za kółkiem.
            Jak nie możesz zrezygnować z auta na stałe to zrób to choć na miesiąc czy na
            tydzień, a większość twych problemów zniknie sama.
            Inaczej wraz ze zwiększaniem się korków sam wykorkujesz.
            To co przeżywasz powinno dać się jeszcze leczyć bo to tzw psychoza motoryzacyjna.








        • tylko_bez_inwektyw Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 13:15
          Wymiana lusterka to koło 1000 zł. Jak widzę kierowcę codziennie parkującego w tym samym niedozwolonym miejscu i wiem że za to przysługuje mu mandat w wysokości powiedzmy 100 zł oraz widzę, że służby porządkowe nie reagują na tego typu zachowania kierowców, to uważam że mam prawo raz na 10 dni wyrwać mu lusterko, bo to tak samo jakby za każdym razem płacił mandat za złe parkowanie. Jest to zwykła obywatelska postawa, a nie żadne zdziczenie.
          • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 15:16
            mam prawo raz na 10 dni wyrwać mu lusterko
            No przecież kierowcy sami wprowadzili hasło w życie: "Wrocław tylko dla
            odważnych!" i jeżdżą jak Tatarzy i parkują "pod słońce", aby nie widzieć znaków.
            No i się doigrali...
            • Gość: elmumio Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.as.kn.pl 30.04.10, 22:48
              A ja mam prawo wsadzic kij w szprychy każdemu pedalarzowi , który
              mnie atakuje na chodniku. We wtorek , około 20 jeden taki przygłup
              przepychał sie wśród tłumu ludzi na przystanku pod PZU na pl.
              Dominikańskim .Chodnik jest dla pieszych! A jak się pedał boi
              jechac jezdnią niech będzie miał kij w szprychy!
              A teraz nastąpi zmasowany atak pedalarstwa.
              • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 30.04.10, 23:35
                Oj, biedaku! Kup sobie w Galerii Dominikańskiej w MM taki kij "nie dla idiotów"
                i broń się przed tymi atakującymi w parach wiatrakami zwanymi kołami od roweru.
                Agresję się leczy u psychoterapeuty - polecam.
                Wystarczy grzecznie zwrócić uwagę i wymusić w tłumie słowo: przepraszam.
                Ja zawsze grzecznie poruszam się oraz przepraszam i dziękuję a dzięki temu
                znajduję zrozumienie wśród przechodniów. Proste! Życzliwość oraz kultura słowa
                skutkuje tym samym.
                • Gość: Lister Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.10, 00:11
                  > Agresję się leczy u psychoterapeuty - polecam.

                  ...otoz to...!!!Patrzac na to forum-moznaby tam ze spokojnym sercem
                  wyslac sporo rowerzystow!Jeden glos za kijem w szprychy rowerzysty
                  rozjezdzajacego pieszych na 50 propozycji rysowania samochodow i
                  urywania lusterek.Ladna statystyka.

                  Ps.Ja NAPRAWDE nie wiem,w czym problem.Parkuje doslownie,gdzie
                  popadnie /coz,wroclaw na nadmiar miejsc parkingowych nie cierpi.../
                  a jakos...chyba jeszcze NIGDY nie musialem parkowac na sciezce
                  rowerowej!!I szczerze mowiac,nie zauwazylem,zeby ogolnie samochody
                  jakos nagminnie na nich parkowaly.Predzej,rowerzystow pchajacych sie
                  na jezdnie dla samochodow mimo sciezki rowerowej obok drogi-nie
                  blokowanej doslownie niczym!!To nie jest aby tak,jak z masa
                  krytyczna-"musimy koniecznie pokazac,ze jestesmy,bo napewno jeszcze
                  conajmniej jedna osoba w miescie nie wie o naszej obecnosci"?
                  Ludzie,zejdzcie na ziemie,wpadacie w psychoze i sprawiacie
                  wrazenie,jakobyscie najchetniej postawili znak "zakaz wjazdu dla
                  pojazdow silnikowych" u bram miasta Wroclaw...
                  • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 01.05.10, 16:00
                    Kolejnemu kierowcy polecam przejechanie się rowerem najlepiej na trasie obrzeża
                    miasta-centrum a sam się przekona dlaczego ta "agresja" jest wśród rowerzystów,
                    bo u kierowców jest oczywistością (patrz: badania o tym fakcie jak się okazuje).
                    A co do agresji - to właśnie piesi są agresywni, jak im się zwróci uwagę, kiedy
                    to bezprawnie korzystają z drogi dla rowerów. Rowerzyści mają złość, bo co
                    chwilę, ktoś im staje/wjeżdża na ich drogę. A wtedy niech się nie dziwią na
                    chwilową agresję - to oznaka bezsilności rowerzystów.
                    Na parkowanie aut na ścieżce najlepsze jest robienie zdjęć i wysyłanie do
                    odpowiednich służb. A mokra kaszka na aucie jest super pomysłem, który wprowadzę
                    w życie. Dzieciak się ucieszy, bo kaszka się nie zmarnuje a on przejedzie nie
                    wjeżdżając na ulicę.
                    No właśnie może z dzieciakiem wyjadę na wąskie drogi centrum i zrobię korek, bo
                    nie przepuszczę pirata drogowego? No chyba, że mnie ładnie poprosi, to pojadę
                    chodnikiem (a na taką uprzejmą prośbę nie liczę - prędzej spadnę z roweru). No
                    więc jak sami widzicie można i tak. maseczka, kask i ochraniacze gotowe. Czekam
                    tylko na słoneczko!
                    • Gość: Lister Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.10, 00:31
                      > bo u kierowców jest oczywistością (patrz: badania o tym fakcie jak
                      się okazuje)

                      Zrodlo prosze...

                      > Rowerzyści mają złość, bo co
                      > chwilę, ktoś im staje/wjeżdża na ich drogę.

                      Taaak,no i na swiatlach trzeba czekac az samochody przejada,w
                      dodatku-na pasach zejsc z "lowelka"...uuu,faktycznie,tlumaczy
                      wszystko,az dziw,ze rowerzysci nie nosza dubeltowek na plecach...
                      Swoja droga-jakos u diabla zaciskam zeby i zawsze czekam na
                      BEZPIECZNA chwile,zeby wyprzedzic becwala,ktory mimo sciezki
                      rowerowej 2 metry obok,musi koniecznie jechac srodkiem jezdni tak,ze
                      wyprzedzenie go w niektorych czesciach miasta graniczy z cudem-a
                      korek z tylu rosnie...


                      A mokra kaszka na aucie jest super pomysłem, który wprowadz
                      > ę
                      > w życie.

                      ...o to to to!!!Wlasnie o tym pisalem!!No,ale z agresja to przeciez
                      nie ma nic wspolnego...


                      > No właśnie może z dzieciakiem wyjadę na wąskie drogi centrum i
                      zrobię korek, bo
                      > nie przepuszczę pirata drogowego? No chyba, że mnie ładnie
                      poprosi, to pojadę
                      > chodnikiem (a na taką uprzejmą prośbę nie liczę - prędzej spadnę z
                      roweru).


                      Jakie,cholera,"przepuszcze"?!Jak dlugo jezdze samochodem,jeszcze
                      NIGDY rowerzysta nie ulatwil mi zycia na drodze-zawsze musze czekac
                      na BEZPIECZNY /i dla mnie i dla rowerzysty,moj drogi/ moment-tworzac
                      za soba korek-zeby go wyprzedzic i nie tamowac ruchu,co robia dosc
                      czesto rowerzysci...


                      > No
                      > więc jak sami widzicie można i tak.

                      ...chcialbym dozyc czasow,kiedy bedzie mozna inaczej,a rowerzysta
                      nauczy sie,iz na drodze pojazdy wyprzedza sie po stronie lewej,a nie
                      po prawej...


                      > maseczka, kask i ochraniacze gotowe. Czekam
                      > tylko na słoneczko!

                      Sorry,ale to zalecialo reklama "wiosna idzie-beda warzywa".Wprawdzie
                      trudno w to niektorym uwierzyc-ale glupota rowerzystow w postaci
                      braku checi do zaznajomienia sie z przepisami,czy chociazby
                      jezdzenie po drodze-gdy mozna po sciezce rowerowej jest
                      NIEBEZPIECZNEI PRZEDE WSZYSTKIM DLA ROWERZYSTY-a nie dla kierowcy.Ja
                      mam 6 poduszek powietrznych,nawet po czolowce z tirem sa spore
                      szanse,ze wyjde z auta o wlasnych nogach.Rowerzysta nawet po bliskim
                      spotkaniu z maluchem /coz,to w koncu rower z dachem.../ szanse na
                      przezycie ma czesto malutkie.W konfrontacji auto-rower kierowca ma
                      conajwyzej zadrapany lakier,albo urwane lusterko-rowerzysta moze
                      skonczyc jako roslina.Wezcie to wszyscy pod rozwage,jak po raz
                      kolejny jadac na rowerze wybierzecie trzypasmowa droge szybkiego
                      ruchu zamiast sciezki rowerowej oddalonej o 1,5 metra od granicy
                      drogi...
                      • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 02.05.10, 21:01
                        Nie zrozumiałeś mnie do końca...albo nie jeździsz po centrum albo jesteś ślepy.
                        W centrum nie ma ścieżek a na wąskich uliczkach razem z synem będę wybierał
                        między chodnikiem a drogą a dokładniej ulicą jednokierunkową. Mnie rozjedziesz,
                        to dostaniesz kilka latek a syn rentę od ciebie.
                        Zawsze jeżdżę ścieżkami rowerowymi, ale sporo z nich woła o pomstę do nieba i
                        dlatego ich się nie używa. Ja na szczęście poruszam się takimi do przyjęcia, acz
                        krawężniki, to bym użył do argumentów przeciw ZDiUM, bo nie są dopasowane dla
                        rowerów. Więc nie będziesz mnie straszył, bo to nie do mnie a do kolarzy a to
                        już inna grupa maniaków.
                        Tak jak ty się wściekasz na rowerzystów, tak ci ostatni wkurzają się na pieszych...
                        • Gość: elmumio Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.as.kn.pl 02.05.10, 22:59
                          Jerszcze raz ,bo nie dotarło. Chodnik jest dla pieszych. Pedały
                          precz na swoje ścieżki. Jeśli ich nie ma to wasz problem nie
                          pieszych. Kij w szprychy każdemu pedałowi na chodniku!
                          • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 03.05.10, 00:37
                            A ja mam prawo wsadzic kij w szprychy każdemu pedalarzowi , który
                            mnie atakuje na chodniku.

                            1. Pewnie, że masz prawo! Ale jeżeli kulturalnego rowerzystę masz za nic, to
                            najpierw wyczyść sobie szczotką z kibla tą agresję z głowy!
                            2. A niech cię złapię cioto na ścieżce rowerowej, to poczujesz szprychy w tej
                            swojej pustej kapuście, głąbie jeden!

                            To chciałeś usłyszeć?!
                            Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie.
                            Mieczem wojujesz i od miecza zginiesz.
                            A niech mnie który zaatakuje, to pożałuje swej agresji. Radzę ci Wielkie Krzyki
                            omijać. A inna sprawa, że twoje IP i ślady, które zostawiasz już śledzę...Nie
                            będę cię straszył więcej, bo od tego są inni a ja zajmuję się konkretami.
                            Zaręczam ci: sam się wyłożysz a wtedy już nie będzie "zmiłuj".
                            • Gość: elmumio Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.as.kn.pl 03.05.10, 01:37
                              Konkret jest taki :jedź tam, gdzie ci wolno. A z chodnika precz! Rób
                              sobie wojne, gdzie trzeba. Na ścieżce rowerowej pieszych byc nie
                              powinno. Tak samo jak pedalarza na chodniku, amen.Poza tym łatwo
                              mozna znależć kontakt do psychiatry. pedalarstwo-nowa dewiacja.
                              • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 03.05.10, 01:54
                                Ciotowanie też można leczyć jako dewiacje, jak i wkładanie kija w szprychy jako
                                szczególny przypadek Don Kichota...

                                Policja oraz SM nie reagują na rowerzystów na chodniku, bo to oczywista
                                mała szkodliwość społeczna a nie, że im się nie chce. Nie nadążają z łapaniem
                                przestępców (złodzieje, oszuści) oraz pijaków i narkomanów - ale to też nie jest
                                powód do nie łapania rowerzystów. Bo jeżdżenie rowerem po chodniku stało się
                                prawem zwyczajowym i tego nie zmienisz. Jedź więc sobie KM na
                                Bartoszowice i patrz jak ci świat odjeżdża na wielu poziomach...bo kredycie na
                                skuter możesz pomarzyć...
                                • Gość: elmumio Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.as.kn.pl 03.05.10, 02:10
                                  Może bym cos napisał, ale dyskusja z pedalarzem mi uwlacza. Prawo
                                  zwyczajowe on stosuje. Szkoda mojej klawiatury. A w realu ,cytując
                                  klasyka,"tez w ryj dać mogę dać".
                                  Innymi słowy jebie mnie to wszystko , pije browara i śmieję się
                                  głośno ze zjebów zacietrzewionych w temacie pedalarstwa!
                                  • krem23 Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row 03.05.10, 02:43
                                    ...bo jako ciota nie możesz już się doczekać kolejnej penetracji przez pedała...
                                    Rzeczywiście nieźle cię jebie! Pij więcej aż ci chmiel spenetruje na tyle mózg,
                                    że zostanie tylko głąb i słowo: dać! I nie tylko w czuba ale i cztery litery!
                                    A wiesz co ci uwłacza?! Jazda KM zamiast czymkolwiek innym! Lenistwo?!
                                    Pijaństwo?! Debilizm?! Świr-nauczyciel? Zmień se zawód albo pracę!
                                    No więc wspaniałych widoków zza szyb autobusów, co by ci stawało w gardle, oraz
                                    innych przestrzeniach!
                                    Idź i daj! A przed rowerzystami spierdalaj, bo ci wjadą tam gdzie nie trzeba...
                                    A jak wytrzeźwiejesz (jeśli w ogóle), to zaboli...tylko nie miaucz!
                                  • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:07
                                    > Może bym cos napisał, ale dyskusja z pedalarzem mi uwlacza. Prawo
                                    > zwyczajowe on stosuje. Szkoda mojej klawiatury. A w realu ,cytując
                                    > klasyka,"tez w ryj dać mogę dać".
                                    > Innymi słowy jebie mnie to wszystko , pije browara i śmieję się
                                    > głośno ze zjebów zacietrzewionych w temacie pedalarstwa!

                                    Mogę zrozumieć ze ci odwaliło ale po kiego się do tego przyznajesz ?
                                    To słownictwo zapewne z towarzystwa w jakim się obracasz ?

                              • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 17:24
                                > Konkret jest taki :jedź tam, gdzie ci wolno. A z chodnika precz!
                                Przeczytaj idoto art 33 PoRD


                                > Rób
                                > sobie wojne, gdzie trzeba. Na ścieżce rowerowej pieszych byc nie
                                > powinno.
                                Znów pokazujesz żeś idota .Połowa ścieżek jest za znakiemC13-C16 i piesi na tych
                                ddr maja pierwszeństwo , nie tylko ze tam być powinni.

                                Ale taki niedouczony kiep jak ty, nie miał nigdy kodeksu w ręku więc nie może
                                tego wiedzieć.

                                Podobnie kodeks zezwala jeździć rowerem po chodniku tak jak chodzić pieszym pod
                                drodze dla rowerów.


                                >Tak samo jak pedalarza na chodniku,
                                To po co chodzisz po chodniku ?

                                >Poza tym łatwo
                                > mozna znależć kontakt do psychiatry. pedalarstwo-nowa dewiacja.
                                Podaj kontakt na swojego . Jak widać jest dobry.




                                Tak samo jak pedalarza na chodniku, amen.Poza tym łatwo
                                > mozna znależć kontakt do psychiatry. pedalarstwo-nowa dewiacja.
                          • Gość: gość Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 17:17
                            > Jerszcze raz ,bo nie dotarło. Chodnik jest dla pieszych. Pedały
                            > precz na swoje ścieżki. Jeśli ich nie ma to wasz problem nie
                            > pieszych. Kij w szprychy każdemu pedałowi na chodniku!

                            A gdzie ty pedale masz szprychy ?
                            Chyba nie tam gdzie se ten kij zwykle wkładasz.
                      • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 17:15
                        > Jakie,cholera,"przepuszcze"?!Jak dlugo jezdze samochodem,jeszcze
                        > NIGDY rowerzysta nie ulatwil mi zycia na drodze-zawsze musze czekac
                        > na BEZPIECZNY /i dla mnie i dla rowerzysty,moj drogi/ moment-tworzac
                        > za soba korek-zeby go wyprzedzic i nie tamowac ruchu,co robia dosc
                        > czesto rowerzysci.

                        I to cię tak meczy ze będziesz musiał czekać na bezpieczny moment ?
                        W nowym PoRD będzie możliwość jechania środkiem pasa i blokowaniem ruchu aby
                        auta nie wyprzedzały niebezpiecznie na środku skrzyżowania .
                        Ważniejsze jest bezpieczeństwo niż przepustowość.
                        W centrum nie ma ddr wiec to gadanie o blokowaniu pasa nie am sensu.
                        Poza centru są ścieżki a raczej ich kawałki bez zapewnienia wjazdu i zjazdu ze
                        ścieżki na każdym skrzyżowaniu.
                        Zatem tam gdzie trzeba skręcić w ulicę bez ścieżki nie można jechać ddr.


                        > ...chcialbym dozyc czasow,kiedy bedzie mozna inaczej,a rowerzysta
                        > nauczy sie,iz na drodze pojazdy wyprzedza sie po stronie lewej,a nie
                        > po prawej...
                        Nie doczekasz tych czasów.
                        Poczytaj lepiej nowelizację PoRD , kra wyraźnie mówi ze można wyprzedzać z obu
                        stron.
                        Zatem to Ty się będziesz musiał douczyć a nie rowerzyści.

                  • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 17:06
                    > ...otoz to...!!!Patrzac na to forum-moznaby tam ze spokojnym sercem
                    > wyslac sporo rowerzystow!Jeden glos za kijem w szprychy rowerzysty
                    > rozjezdzajacego pieszych na 50 propozycji rysowania samochodow i
                    > urywania lusterek.Ladna statystyka.

                    Rzecz w tym, że kij chcą wkładać psychole a lusterka łamią i auta rysują
                    normalni rowerzyści tak przy okazji przeciskania się przez zastawione ddr.
                    Może nie widzisz różnicy w odłamaniu lusterka od złamania komuś podstawy czaszki.
                    Pewnie tez nie widzisz, że większość lusterek odłamuje się niechcący tak jaki
                    cześć rys ale trudno mówić, że ktoś niechcący komuś kij w szprychy wsadził.

                    Naprawdę nie odróżniasz paranoi od złości ?
                    Nie widzisz różnicy między jechanie rowerzysty rowerem po chodniku od
                    zastawienia autami ddr ?

                    > Ps.Ja NAPRAWDE nie wiem,w czym problem.Parkuje doslownie,gdzie
                    > popadnie /coz,wroclaw na nadmiar miejsc parkingowych nie cierpi.../
                    > a jakos...chyba jeszcze NIGDY nie musialem parkowac na sciezce
                    > rowerowej!!I

                    No i to właśnie wpienia rowerzystów.
                    Miejsc do parkowania jeszcze sporo ale najwygodniej na ddr.


                    I szczerze mówiac,nie zauwazylem,żeby ogólnie samochody
                    > jakos nagminnie na nich parkowały

                    Nagminnie nie .
                    Na 400.000 wrocławskich aut jakis tysiąc parkuje na ddr lub ddrip.


                    Predzej,rowerzystow pchajacych sie
                    > na jezdnie dla samochodow mimo sciezki rowerowej obok drogi-nie
                    > blokowanej doslownie niczym!!
                    Podaj mi jedna ścieżkę we Wrocławiu nie blokowaną .



                    > Ludzie,zejdzcie na ziemie,wpadacie w psychoze i sprawiacie
                    > wrazenie,jakobyscie najchetniej postawili znak "zakaz wjazdu dla
                    > pojazdow silnikowych" u bram miasta Wroclaw...
                    Po co ?
                    Za kilka lat Wrocław stanie w korkach.
                    Już dziś w wielu miejscach brak możliwości zaparkowania.
                    Po co zakaz, wszak 250 strażników nie licząc policji musi na kimś zarabiać.
                    Na połowie ulic jest zakaz zatrzymywania się i kierocy go nie respektują myślac
                    ze jak parkuja na chodniku to zakzau nie łamia.
                    Malo kto rozumie że policja i SM już wkrótce zacznie pracować jak na zachodzie w
                    latach 70-tych.
                    Idzie strażnik od auta do auta i wlepia mandaty.
                    W Berlinie laweciarz bierze dwa auta na raz i liczy 300 euro.
                    Tam aut się nie wciąga na lawetę jak u nas bo to wymaga miejsca . Tam dźwig
                    łapie za koła i wstawia na lawetę.

                    W Krakowie SM już się rozpędza wystawiając z roku na rok więcej mandatów. U nas
                    lada moment się zacznie.


        • Gość: nie lubię chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 14:05
          > Kochani wrocławscy cykliści.
          > Troszkę z niesmakiem czytam Wasze rady aby łamać lusterka źle zaparkowanym sam
          > ochodom.
          >To jest chyba obraz Waszego zdziczenia.
          Ne to obrona konieczna.
          Jeśli nazywać to zdziczeniem to chyba z powodu ze drogi stały się dżunglą gdzie
          żadne przepisy nie maja zastosowania a liczy się większy.
          Wczoraj widziałem dużo połamanych lusterek.
          Jedno w aucie przed wejściem do telewizji.
          Tam łąmią lusterka piesi bo nie moga dość do przystanku.
          Piesi też zdziczeli ?
          A moze dotrze do ciebie że chamstwo chamstwem się zwalcza ?
          Tez nie popieram łamania lusterek bo są bardziej wyrafinowane i legalne metody
          nie niszczące czyjejś własnosci.
          Ale rozumiem tych zdeterminowanych pieszych i rowerzystów nie mogących się
          doczekać policji.
          Dużo lusterek piesi łamią pod basenami na Teatralnej i na Waligórskiego w Parku
          Południowym.
          Praktycznie codziennie tam widzę połamane lusterka

          >Czy wiecie co piszecie?
          Tak to przejaw desperacji.
          Złamanie lusterka jest lepsze niż podrapanie gwoździem całej karoserii.
          Ludzie łamią wycieraczki , stają na rurze wydechowej i taki delikwent ciągnie za
          sobą tłumik itd
          Wkładają szpilki do zamków , rysują smołą i markerami.
          Brudzą szyby , kopią w drzwi je wgniatają.
          Rowerzyści to mają sposób ze zbliżają się blisko i pedałem rysują taka falkę
          przez cała długość .
          Jeszcze inni mają ostre rogi na kierownicy.
          Myślisz, że tylko kierowcy zdziczeli i ocierają się o rowerzystów i wjeżdżają w
          tłum pieszych na przejściu ?
          Czy tylko kierowcy mają prawo być wandalami i rozjeżdżać studzienki , łamać
          płytki chodnikowe i zajeżdżać trawniki ?
          Możesz się dziwić ale głupotą jest, że kierowcy nie wiedzą co się dzieje i
          zostawiają drogą furę tak aby zagotować innych użytkowników drogi i dostać sznytę.


          > I jeszcze jedno - jechać chodnikiem wolno tylko i wyłącznie w określonych sytua
          > cjach.
          Nie ma chodnika po którym nie wolno jeździć.
          Ty chyba nie rozumiesz że łamią lusterka nie jak kierowca parkuje na chodniku
          tylko na drodze dla rowerów i pieszych

          >We Wrocławiu jest to norma.
          W całej Polsce jeździ się po chodniku wiec nie pitol.
          Liczba aut przez ostanie 10 lat wzrosła 3 krotnie a kultura jazdy spadła 10 krotnie.
          99% rowerzystów ( a są ich miliony) jeździ po chodnikach.
          Większość wrocławskich ddr wyznaczono na chodnikach.
          Chyba jesteś kierowcą skoro tego nie wiesz.

          >Dwa razy zostałem potrącony (i zrugany, że n
          > ie uważam) na chodniku.
          A co za nieuważanie mieli cię pobić ? Ciesz się ze tylko cie zrugali.
          A może uważasz że celowo rowerzyści wjeżdżają w pieszych , (gratuluję).


          >To może za jazdę po chodniku karać połamaniem przednieg
          > o koła? :)
          czytasz i nie rozumiesz co czytasz.
          Auto nie ma prawa parkować na ddrip a rowerzysta ma prawo jeździć po chodniku.
          Jeśli nie widzisz różnicy to znaczy ze jesteś autoholikiem.

          > Tak - mam samochód.
          > Tak - mam rower.
          Mózg zapewne tez masz ale co z tego skoro nie rozumiesz zagrożeń i ska się
          bierze chamstwo pieszych i rowerzystów.
          Myślisz ze ci co łamią lustrka nie mają aut ?

          > Rowerem jadę albo ścieżką rowerową albo ulicą.
          Jak cię zabiją to napisz.
          Czytasz i dalej nie rozumiesz.
          JAzda ulica to pewna smierc, i zalezy tylko od ilosci przejechanych kilometrów.
          Jazda ddr jest często niemożliwa bo parkują na niej auta które blokują ruch
          rowerów lub pieszych w efekcie czego piesi częściej chodzą po ddr niż po drogach
          dla pieszych.
          Widziałeś kiedyś zabitego na jezdni rowerzystę ?
          Idę o zakład że jak zobaczysz to będziesz częściej jeździł po chodnikach nie nie
          uwierzę że dziś jeździsz tylko po jedni lub ddr.
          Swoje 10 letnie dziecko też będziesz zmuszał do jazdy rowerem po jezdni ?

          Z ciebie taki rowerzysta jak i lotnik.


    • hummer Będzie jak zmienimy prezydenta. /nt 03.05.10, 08:22

    • Gość: nie lubie chamstwa Re: Będzie więcej udogodnień dla wrocławskich row IP: *.e-wro.net.pl 03.05.10, 16:49
      >Elżbieta Urbanek, dyrektorka departamentu infrastruktury i >gospodarki urzędu
      miasta: - Będziemy szacować koszty i starać się o .dotacje na ich realizację.
      A ile te ddr kosztują ?

      140 zl za m2 to po kiego dotacje jak Wrocław wydaje 560 mln na remonty dróg.
      Wystarczy milion i za to można zbudować 3 km drogi dla rowerów.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka