Dodaj do ulubionych

LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;)

    • Gość: jola Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 21.05.04, 14:18
      Kochani, napiszcie, jak wygląda w VIII LO nauka j. niemieckiego. Co prawda
      podanie już złożone, ale w czerwcu można jeszcze przenieść do innej szkoły.
      Bardzo zależy mi na porządnej nauce tego języka. Czekam na wiarygodne
      informacje.
      • jazzkam Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 21.05.04, 15:13
        jesli uwazasz, ze nadajesz sie do 8ki, a chcesz miec dobry niemiecki to idz do
        10 LO. podobny poziom, z niemca masz mozliwosc tego Sprachdiplomu, a fajniejsza
        szkola
      • nie_pij_tyle Niemiecki w LO VIII - na życzenie :] 23.05.04, 17:58
        Jolu
        To zależy do jakiej sie wybierasz klasy. Jak do tej z poszerzonym niemieckim,
        to nie masz sie co martwic, juz Cie tam panie K. i F. nauczą. Tam jest
        mozliwośc kontynuowania nauki, w innych klasach niestety test pisany jest tylko
        z języka angielskiego ( jak w wiekszosci szkoł ) a z niemieckim wszystkie klasy
        startują od zera. Na nauczycielke moją nie narzekam, chociaz duzo osób ma o
        niej inne zdanie, ale jesli lubisz niemiecki i chcesz sie go nauczyć, to nie
        bedziesz miała problemów.
        Pozdrawiam - Anka
    • pharmapsychological VII 21.05.04, 21:11
      Z tego, co tu przeczytalem o tej szkole, to rzeczywiscie wieje groza... Przyznac
      jednak trzeba, ze jest to szkola zdominowana przez kujonow, ogolnie jakos malo
      obytych towarzysko, monotematycznych, wrecz dretwych. Jednakze mozna tam trafic
      na niektorych interesujacych, bezstresowych,bezinteresownych, nie siejacych
      paniki i niepotrzebnego "wyscigu szczurow" ludzi. No a zeby przetrwac i dostac
      sie na studia (np. medycyna) wystarczy troche zdolnosci i inteligecji, a nie
      uczenia sie ksiazek na pamiec. Jesli chodzi o nauczycieli - sa w wiekszosci
      ciekawi, profesjonalni, ucza myslenia.
      • Gość: asica Re: VII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.05.04, 16:23
        Ale pieprzenie. Rozumiem że we wszystkich pozostałych szkołach panuje absolutny
        brak kujonów, wszyscy są świetnie obyci towrzysko, politematyczni i zupełnie
        nie drętwi. Powodzenia w szukaniu takich szkół!!! A ci pozostali siudemkoicze
        to muszą być wyszukiwani ze świecą.

        Załosna wypowiedź, ale oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania i
        wyciągania "błyskotliwych" wniosków. Przeciez pharmapsychological nie chodzi do
        VII.
        • jazzkam Re: VII 23.05.04, 16:31
          wlasnie troche nie czaje czemu "przyznac trzeba" skoro nie chodzi
          bo "przeczytal" czyli nie wiedzial z doswiadczenia
        • kitix Re: VII 28.04.05, 21:48
          Oj, to aż tak sie pogorszył poziom intelektualny uczniów od mojego rocznika?
          Śmiesznie znależć temat po tak długim czasie i czytać jak ktoś się bulwersuje,
          że mus siódemkę obrażają. W siódemce jest tyle samo rylców, co w innych
          szkołach, ale
          mniej ciekawych ludzi. W mojej klasie mało śmiesznych numerów przechodziło a
          atmosfera na lekcjach była co najmniej sztywna...
    • pharmapsychological VII 24.05.04, 22:44
      Rzeczywiscie, slabo tam ucza ortografii...
      • Gość: asica Re: VII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.04, 15:21
        rzeczywiście, daj sobie spokój z sódemką ( rzeczywiście, szybkie pisanie na
        kompie świadczy o znajomości ortografii i pewnie jeszcze interpunkcji)
        • Gość: mmm Re: VII IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.05.04, 18:44
          jestem 300tny?;)
          • Gość: jerzy na wiezy Re: VII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 19:30
            brawo. w ogole topik przerósł moje wyobrażenia. chociaż i tak ciężko by było
            pozbierać wszystko do kupy.
        • kitix Re: VII 28.04.05, 21:51
          u nie jest tuż obok o heheheh
          rzeczywiście pisanie rzeczywiście co rzeczywiście słowo to rzeczywiście dowód

          ;] Ech a mieliśmy w l.o. kogoś, kto mógłby podpisywać się pharmapsychological,
          więc to może prowokacja
    • Gość: konik Dlaczego tylko ................. IP: *.aster.pl 29.05.04, 11:32
      Fajnie , że zostawiacie tu Swoje wpisy na temat liceow... tylko dlaczego nikt
      nie napisał nic o liceach od numeru XIV w gore?Ja np. chcialbym dowiedziec sie
      czegos o XVII , VI , XXII ?Wie ktos cos w tym temacie????Chodzi ogolnie o
      szkole,atmosfere , poziom nauczania itp.Prosze o odpowiedz.....Pozdrawiam
    • Gość: xxxx absolwen Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.05.04, 11:57
      albo ze mna jest cos nie tak albo z Twoim źródłem w XII-ce, ale w tej szkole
      nigdy nie było francyskiego i z tego co mi wiadomo to nadal go nie ma. 7 lat
      temu to tam było sporo klas z hiszpańskim!
      • jazzkam Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 29.05.04, 15:19
        jest na 100 procent
      • Gość: Hanka S Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 19:58
        Jestem w XII i ucze sie francuskiego.Hiszp. nie ma :( Jest
        rosyjski,angielski,niemiecki i łacina.Pozdrawiam
    • Gość: mt xiii IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.04, 09:33
      na twojej liscie brakuje szkoly, ktora skonczylam
      trudno mi o niej powiedziec wylacznie dobre lub wylacznie zle rzeczy, chce przede wszystkim
      zaznaczyc, ze teraz podobno jest tam dodatkowo gimnazjum, wiec dodatkowy minus w postaci
      pokemonow na korytarzach, za moich czasow tego nie bylo.

      trzynastka za moich czasow byla szkola z wysokim poziomem, konczylam klase dziennikarska,
      obecnie pracuje w b duzej firmie ale raczej nie szkole to zawdzieczam.

      tej klasy nikomu nie polecam bo z dziennikarstwa ma tylko nazwe. przychodzil do nas na
      warsztaty bubek ktory pracuje chyba do tej pory w szmacie jakiej bym nie kupila w kiosku nawet
      po to zeby palic w kominku

      zreszta dziennikarstwa sie nie da nauczyc, trzeba to miec w glowie,jak schizofrenia

      dobra strona xiii lo to na pewno liberalizm i to,ze szkola jest odnowina i komfortowa

      podobno wielu nauczycieli, ktorzy wtedy uczyli juz odeszlo na emerytury
      wiec nie bede o tym wspominac

      to dziwna szkola ale prawda jest taka,ze jedyna wazna rzecz w okresie licealnym to nie
      swiadectwo, nie oceny na maturze [wierzcie mi, to nie jest wazne i pracodawca ma w dupie czy
      mialas 5 z polskiego] wazni sa ludzie, z ktorymi przez te 4 lata pije sie wodke i sni o tym, jka
      bedzie przyszlosc. w xiii spotkalam osoby, dla ktorych warto bylo sie tam pomeczyc

      nie wiem, czyy jescze tylu swirow tam zdaje, ale specyficzna z nas byla mlodziez.
      jezeli to sie nie zmienilo, to polecam
    • akoligot Autoskie Licea Artystyczne to najlepsza szkoła ;) 06.06.04, 22:33
      Długo zastanawiałam się jakie wybrać liceum. Po bardzo rygorystycznej, wręcz
      chorej szkole podstawowej chciałam wreszcie odzyskać spokój i się udało. Wiem,
      wiem, że ludzie zaraz powiedzą, że za niego zapłaciłam, a nawet jeśli tak to
      co? Najlepszą, najabardziej życiową i rozwijającą szkołą okazały się Autorskie
      Licea Artystyczne. Rodzinna atmosfera, wykwalifikowana kadra i ludzkie,
      podmiotowe podejście do każdego ucznia. Nie było tam chorych podziałów, lęku i
      obaw przez belfrem. Bo tam nie ma belfrów, tam są ludzie, któży służą radą,
      pomocą i z uśmiechem na ustach przekazują wiedzę. Dzisiaj brakuje mi tamtej
      atmosfery, bo jest niepowtarzalna. I chociaż zdałam maturę na 6 i 5 szczerze
      mówiąc wolałabym ją oblać. Rok w ALA byłby dla mnie zbawienny, bo na studiach
      się duszę. Traktowana jak dzieciuch, bez możliwości wygłaszania własnego
      zdania, zamknięta w czterech ścianach plastikowego budynku wypchanego po brzegi
      przenośnymi solariami. ALA to najlepsza i najbardziej ludzka szkoła na świecie.
      Wystarczy wejść,rozejrzeć się i samemu się przekonać
      • Gość: k Re: Autoskie Licea Artystyczne to najlepsza szkoł IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.06.04, 15:23
        jednakze nie kazdy jest artysta. Jakie szanse w takim Lo masz na rozwijanie
        swojej doskonalosci w dziale np. matematyki, czy fizyki?
    • Gość: sllonko Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.lo5.wroc.pl / *.lo5.wroc.pl 09.06.04, 13:36
      ja mam "przyjemnnosc" chodzenia do 5 lo. i wbrew obiegowym oopiniom nie jest to
      wcale lliceum humanistyczne. NAcisk jest na wszystko a takzze na mat i fiz ,
      podobno nawet w tym roku maja powstaz kalsy o profiach matematyczno-fizycznych.
      Niby trzeba sie uczyc ale nie jest tak zle mozna w sumie wiele rzeczy mozna
      olac. Atmosfera przyjazna i fajjna ale bez polotu
      • Gość: GIRL Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 09.06.04, 19:22
        CHCIALABYM DOWIEDZIEC SIE CZEGOS WIECEJ NA TEMAT LO17 I LO18...NIESTETY TE
        SZKOLY ZOSTALY POMINIETE W DYSKUSJI I NIKT NIE NAPISAL NA ICH TEMAT NIC
        KONKRETNEGO... :(
        ORIENTUJECIE SIE MOZE OD ILU PUNKTOW REKRUTACYJNYCH PRZYJMUJA W 1,17 I 18 ????
        POZDRAWIAM.
        :-)
        • Gość: girl Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 09.06.04, 19:26
          CHODZI MI OCZYWISCIE O PRZYBLIZONA ILOSC PUNKTOW,
          NIE MAM POJECIA JAKI POZIOM REPREZENTUJA TE SZKOLY....
          ZA INFORMACJE Z GORY DZIEKI.....
          :-)
          • jazzkam Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 09.06.04, 20:11
            chodza sluchy ze niedużo. nieduzo czyli 50-60
            • Gość: aktorek HELP ME IP: *.aster.pl 10.06.04, 11:31
              NO TO MAM PYTANKO....JEZELI NP. DOSTALEM SIE DO XVII LO DO KLASY TEATRALNEJ ,
              TO CZY DODATKOWO I TAK BEDA BRANE POD UWAGE PUNKTY REKRUTACYJNE ZA EGZAMIN I
              OCENY?
              ZAPEWNE TAK , ALE CZY KTOŚ WIE CHOCIAŻ OD ILU PUNKTOW TAM PRZYJMUJA????????
              • jazzkam Re: HELP ME 10.06.04, 11:47
                beda, tamto to tylko preselekcje. pewnie do teatralnej najtrudniej sie dostac.
                • Gość: k Re: HELP ME IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.06.04, 14:08
                  nikt ci nie powie od ilu punktow, bo tego nikt nie wie. dowiesz sie za jakies 3
                  tygodnie o tym ;p
                  • Gość: OnA :) IP: *.wroclaw.mm.pl 11.06.04, 13:50
                    Wiecie moze jak jest w LO1 ??????
                    Od ilu punktow mniej wiecej mozna sie dostac????
                    i czy 60 wystarczy ????
        • Gość: ania Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.lanet.net.pl 14.06.04, 20:59
          XVIII klasy informatyczne - super ludzie, z roku na rok najlepsze i najbardziej
          zgrane. W zeszłym roku trzeba było mieć 70 pkt. , ale w tym roku nie ma pułapów
          wiadomo - komputer liczy.
    • Gość: Michał IX LO IP: *.tvk / *.tvk-gaj.pl 16.06.04, 18:14
      Ja nie wiem kto te brednie pisze, ale IX LO jest spoko. Nie ma u nas kujonow,
      to chyba jakiś żart. Nie wiem co za ludzie takie opinie pisza. Faktycznie byly
      tu tez przypadki skrajne, ale to sie moze zdarzyc w kazdej szkole. Zresztą
      pewno juz wybraliscie licea. A tą opinie czytam juz 2 raz i plakac mi sie chce.
      Jak ja przeczytalem w klasie to wybuchla śmiechem.
    • Gość: PiotrekGP, 12LO Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.04, 19:55
      Wszystkie licea we Wrocławiu są w mniejszym czy większym stopniu dobre, nawet
      taki LZN ( LO 16), najgorsza jeśli chodzi o rycie jest 14 (zwłaszcza przedmioty
      ścisłe :) ) U mnie w 12 jest normalnie, z tego co słyszę od znajomych mają
      więcej pracy w 1,2 czy 10 i nie są to złe szkoły (sam chciałem iść do 2lub 10
      jako szkoły "ostatniej szkoły" ) 12 JEST NORMALNA i punkty wcale nie są takie
      straszne, są bardziej obiektywne i uczciwe :) :) :)
      • Gość: 123456... MAŁO o VIII IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.04, 16:29
        z tego co czytam zaczynam żałować że złożyłam tam papiery... wielu znajomych
        zrobiło tak jak ja i na szczęście to utwierdza mnie w przekonaniu że wielkiego
        błędu nie popełniłam... napiszcie coś o tej szkole!! jak dotąd chyba tylko 1
        osoba sie wypowiedziała........HELP!!
        • Gość: Lauryn A co ze szkołą chemiczna? IP: *.spox.org / *.org 22.06.04, 18:34
          Nie widzę zainteresowania zespołem szkół chemicznych numer XXV. Wszyscy ambitnie podchodzą do sprawy , ale z własnego dośiadczenia wiem , że nie dostaną się ludzie do swoich wymarzonych szkół i będzie płacz i zgrzytanie zębami.Może warto zainteresować się właśnie tą szkołą?

          Polecam profil chemiczne badanie środowiska , z tego co się orientuję jest tylko jedna taka klasa w całym Wrocławiu , a zajęcia w laboratorium chemicznym są naprawdę fajne :)))
          • Gość: k Re: A co ze szkołą chemiczna? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.06.04, 14:10
            widzisz, moja kolezanka jest na tym profili (i odziwo w żegludze, a poza tym
            jest jeszcze hmmm tam gdzie liceum nr 19 jak sie nie myle) i wcale zadowolona
            nie jest. teraz licea profilowane naprawde mało dają. nawet cie nie przygotuja
            do rozszerzonej matury więc...
    • Gość: bajka a SIGMA z pl. św. macieja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 21:37
      oprócz normalnego Lo maja tam dużo języków obcych, fakultety do wyboru i jakis
      program autorski, który daje certyfikat umozliwiający prace w krajach UE w
      administracji
      zamiast korków lepiej płacić czesne i mieć wszystko na zawołanie
    • Gość: uczen XIV LO O XIV bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:01
      Jestem takim sobie sredniakiem w XIV LO i wydaje mi sie, ze to, co jest
      napisane w omawianym artykule o mojej szkole, zdecydowanie odbiega od prawdy.
      Otoz powiem szczerze, nie znam ani jednej osoby, ktora z powodu nauki bralaby
      narkotyki - jakiekolwiek! Rozwoj kosztem kolezenstwa? Owszem, w przypadku
      pewnych wybitnych jednostek to prawda, ale taka jest ich decyzja juz od
      poczatku ksztalcenia, a obecny stan to jedynie jej konsekwencja. Kto chce sie w
      miare dobrze uczy, zdac mature i zdac na studia (powiedzmy sobie szczerze, w
      obecnych czasach nie sa to wygorowane ambicje) spokojnie znajdzie czas dla
      przyjaciol i na jakies dodatkowe zajecia, lub po prostu na chwile nudy...
      Oczywiscie buda ta ma rowniez swoje wady... ale najwieksza z nich jest krazaca
      po "miescie" krzywdzaca opinia!
      • Gość: uczen Re: O XIV bez przesady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:25
        w xiv nie ma
    • Gość: uczeń XIV LO Z przykrością stwierdzam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.04, 22:14
      Z przykrością stwierdzam, że 95 % opinii zamieszczonych na tym forum bazuje na
      stereotypach i są bezmyślnym powtarzaniem opinii innych... Nie chodzi tylko o
      moją szkołę, np 7 LO dostalo rowniez ostro, mimo ze chyba na to nie zasluguje.
      Ja tam lubie swoja szkole, ale nie mam zamiaru krytykowac specjalnie innych,
      bo... slabo je znam.
    • Gość: kiwji chce do niepublicznego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 20:45
      ale do jakiego? nie mam żadnych znajomych, więc co kto wie o ekoli, sigmie,
      uniwersity, olimpie? a moża sa jeszcze jakieś, ale urszulanki i assa nie
      wchodza w grę
      • Gość: ONA Re: chce do niepublicznego IP: *.wroclaw.mm.pl 28.06.04, 12:42
        hmmm dlaczego ASSA nie wchodzi w gre ???????
    • Gość: adieu Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.lanet.net.pl 28.06.04, 13:37
      Krótko : Liceum jak liceum... w każdym uczą tego samego!!! Jak ktoś chce się
      uczyć to bedzie miał dobre wyniki w każdym L.O. niezależnie czy ma ono numer 14
      czy 24 :) i tyle !
      • Gość: adieu Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.lanet.net.pl 28.06.04, 13:40
        A ! Zapomniełem dodać bardzo ważne zdanie : "Szkoła óczy i wyhowóje" -
        KARZDA :D ;)
        • Gość: nIA APEL IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.06.04, 13:16
          ANALFABECI MUSZOM ZGINĄĆ!
    • kokoszka1981 Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 06.07.04, 10:48
      miło wspominam XVII LO - ech gdzie te czasy?! kokokoko
    • Gość: izzi pop Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 18:19
      2 lo i 14 lo jest najlepsze
    • Gość: malika Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.fbx.proxad.net 16.07.04, 21:39
      jesli chodzi o 5, to jest tam b.niski poziom nauczania jezykow (moze poza klasa
      z miedzynarodowa matura), francuskiego na 100 %. 8 wcale nie jest tak
      ciezka,wiele zalezy od nauczycieli,na ktorych sie trafi.ogolnie jest tamdosc
      lekka atmosfera,patio na ktorym prawie legalnie pali sie papieroski i gdzie na
      przerwie posluchac mozna muzyki.
      • Gość: zgred no tak 8 jest super IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 22:01
        bo mozna palić fajki w patio
        o rany ale się porobiło
        naród nam debilowacieje :-(((
    • Gość: 18stka Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 16.07.04, 22:31
      Jeżeli ci chodzi o samobójstwo,to nie działo się to dupku w 9 l.o., tylko w 5.
      I jak nie znasz faktów to nie poruszaj tematu, skoro myslisz, że to przez
      szkołe. Nie chodzę do 5. i uważam,że jest to szkoła trochę...:/, ale szczerze
      mówiąc głupie sobie argumenty znalazłeś...na przyszłośc nie kieruj sie opinią
      innych...
    • Gość: er Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 18.07.04, 22:42
      No i jakie licea zostały ostatecznie wybrane??
      Ilu jest na tym forum przyszłych uczniów mojej byłej szkoły, tj 12 LO??

      Po lekturze wpisów jestem w małym szoku, ze 12 LO ma opinie szkoły "kuj kuj".
      Za moich czasów tak nie było. Fakt, trzeba było sie uczyc, ale bez przesady i
      jakiegos obłędu. A, z tego co wiem, nawet przy hmmm srednim zaangazowaniu w
      nauke, udawało sie zakończyć edukację z wykształceniem srednim. No ale cóz,
      jeżeli ktoś musi być we wszystkim najnajnajlepszy i poddał sie chorej
      ambicji... Atmosfera w szkole byłą bardzo specyficzna i kameralna, ale nie był
      to jeszcze wtedy taki "moloch", jak obecnie, po połaczeniu z byłym gimnazjum.
      Nauczyciele nie byli AZ TACY źli, choc po 2latach studiowania do wielu mam
      pretensje za bzdury jakie mi wciskali (pozdrawiam prawicowo "zboczone" panie od
      historii).

      Matematyke wspominam całkiem przyjemnie, zwłaszcza ten malujący sie na twarzy
      mojej klasy strach kiedy do sali zblizała sie pani Syska (ale nauczyc
      matematyki potrafiła, a w 4 klasie nawet mozna było nabrac dystansu do jej
      stałego tekstu "nie zdacie matury"). Od fizyki to w tej szkole chyba NIGDY nie
      było dobrego nauczyciela. Co do polskiego- klasa!, pani J dawała rade, ale
      lepiej jej było nie podpaść. Poza tym kółko teatralne..echh... Pani Skubisz (za
      moich czasów) nie była żadna kosą-wszyscy u niej mieli 5:P. PO- niezapomniane
      biegi na orientacje i wkuwanie stopni wojskowych:D Biologia- totalna porażka.
      Podobnie informatyka. Języki na poziomie takim sobie. Niemiecki- tragedia (pani
      Ł:P).Historia - wysoki poziom sprawdzianów, natomiast same "wykłady" nie były
      szczególnie wybitne, zwłaszcza dla osoby zainteresowanej tym przedmiotem. WOS
      jw. W moim roczniku po raz pierwszy były obowiązkowe dla wszystkich lekcje
      filozofii, historii sztuki (pierwotnie- w Muzeum Narodowym). Miło wspominam tez
      zajęcia na profilu historycznym- niezapomniana łacine, która nikomu jakos nie
      wchodziła do głowy, nauki pomocnicze historii z niesamowitym panem Romkiem z
      Archiwum Narodowego:P, wreszcie prawo (echhh casusy). Po maturze (nowej:D i
      zdanej praktycznie na same najwyższe oceny:P) nie było wielkich problemów z
      dostaniem sie na studia (podobnie w przypadku reszty mojej klasy:D)...

      Ogólnie -nie wiem jak w 12 jest teraz, ale nie załuje wyboru (chociaż nie
      zawsze było kolorowo...hmmm w wiekszości przypadków nie było).
      Pozdrawiam przyszłych, obecnych a przede wszystkim byłych dwunastkowiczów:D
    • Gość: absolwent Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.benet.uu3.net 20.07.04, 23:02
      heh nie wiem jak jest teraz w 14, ale ja konczyłem 5 lat temu, spory luz,
      swietni nauczyciele, naprawde jak ktos chce sie nauczyc to godne polecenia.
      Akurat klasa trafiła sie bardzo sensowna i nie mozna narzekac. PS. nie zebym sie
      chwalil, ale studia po 14 to naprawde nie jest problem, bo ta szkola uczy takze
      szacunku do siebie i własnego czasu i umiejetnosci odpowiedniego operowania
      skromnymi jego zasobami, umiejetnosci wyboru tego na co nalezy polozyc wiekszy
      nacisk, a co miec w "powazaniu". Teraz od pazdziernika bede robił aplikacje :)
      pozdrawiam
    • Gość: Kacha Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.ha.pwr.wroc.pl 06.08.04, 10:52
      Być może wiele się zmieniło od tej pory kiedy ja chodziłam do LO.
      Miałam "przyjemność" chodzić do VI LO na Pilczycach a potem ten sam błąd zrobił
      mój brat.
      Generalnie jeśli chodzi o atmosferę wśród uczniów jest rewelacyjnie, choć ja
      trafiłam na eksperyment- klasę żeńską ogólną.
      jest tam kilku a może już było kilku nauczycieli, którzy powinni przejść
      badania psychologiczne.
      Na pierwszy dzwonek Pani Zboch, która nie uznawała nieobecności i okropnie
      traktowała dziewczyny. Ale dużo nauczyła, choć metody dość oryginalne stosowała.

      Pan tarnacki był nauczycielem VI LO jak tu przeczytałam jest teraz gdzieś
      indziej.
      On umiał na 5 a uczniowie mogli załapać maksymalnie 3. kazał chodzić do teatru
      co tydzień, dwa nie zważając na predyspozycje finansowe swoich uczniów.
      Pani żukiewicz za moich czasów była dyrektorem, teraz siedzi w kuratorium ku
      wielkiej uciesze uczniów zapewne. Nie rozmawiała z uczniami, bo nie miała o
      czym. Rodziców też traktowała z góry.
      Pani Pokojowczyk. Kobieta wykłada biologię jednocześnie wpajając swoim uczniom,
      że dziecko w brzuchu można wyskrobać bo już nie żyje.
      Pani Sosnowska uczy rosyjskiego. Faktem jest, że uczy dobrze, ale trudno ją
      zrozumieć, bo w domu pewnie też rozmawia tylko po rosyjsku i wystarczy, że raz
      zrobisz coś nie tak, będzie gnębić do końca. Wyrzuca z klasy za nieodpowiednie
      według niej obuwie.
      To tyle.
      Wiele pewnie się w tej szkole zmieniło, ale wtedy z mojej klasy na 24 osoby na
      studia dzienne dostały się tylko 3-4 osoby. Chociaż w rankingach widnieje, że
      prawie 100% się dostaje. I owszem ale na wszelkie prywatne i zaoczne.
    • Gość: kasia Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.04, 23:33
      W tym roku właśnie zdałam maturę w liceum nr 3 i wiem,że gdybym miała jeszcze
      raz wybierać to nie zmieniłabym zdania. 4 lata temu właśnie do tego liceum
      trzeba było mieć najwiecej punktów, żeby się dostać(teraz już tak nie
      jest...chyba:D), ale udało się. Większość powie, że trojka to typowe liceum dla
      ścisłowców, nie jest to jednak do końca prawdą. Owszem trzeba być dobrym z
      matmy, ale zaintereswania można rozwijać w tej szkole różne. Są organizowane
      kółka historyczne,poetyckie, zajęcia sportowe, przedstawienia i inne. Ogromną
      zaletą Trójki jest to, że nauczyciele dla każdego znajdą czas, kiedy się tylko
      poprosi. Nikt tu nikogo nie zmusza do nauki( do tej szkoły idą jedni z
      najlepszych uczniów podstawówek i jeżeli wystarczą im w liceum 3, 4 to
      praktycznie nie muszą tu nic robić- zawsze udaje sie jakoś wybrąć z ocenami).
      Myślę, że przez lata jeszcze bedę wspominać moich nauczycieli z wielkim
      szacunkiem. Nawet "mały czerwony smok" nie był taki straszny:P// nie udało nam
      sie go odsunąć od nauczania naszej klasy. I jestem z tego powodu bardzo
      szczęśliwa.Powtarzał nam zawsze,że najlepsi humaniści są właśnie w klasach
      matematycznych:P Dzięki Niemu uwielbiam teatr, czytam książki, a wcześniej nawet
      nie chciałam o tym myśleć. Jest w trójce jeszcze wielu wspaniałych nauczycieli.
      Jedni są wymagający, inni pobłażliwi, niektórzy zbyt poważnie podchodzą do
      swojego przedmiotu, inni zupełnie na luzie. Ale wszyscy są
      wspaniałymi ludźmi:)Podobnie jest oczywiście z uczniami//wspólne wycieczki,
      wypady na piwo, różne incydenty.Jednym słowem mnóstwo zabawy. To tyle o mojej
      szkółce. Muszę ją we wrześniu odwiedzić.Acha, no i prawie wszyscy dostali sie na
      studia dzienne:)Pozdrowienia dla wszystkich absolwentów i licealistów z
      Wrocławia:)
      • Gość: k Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.09.04, 13:00
        wiesz chyba dalej trzeba miec najwiecej zeby sie do 3 dostac. Ja tą szkołę
        uwazam za najlepsza w miescie, chociaz wcale tam nie chodze. "Z tego co o niej
        słychac", ucznionie nie robią z niej takiego jednego wielkiego "halo", nie
        wywyzaszaj sie (co moge czesto spotkac wsrod znajomych z 7 i 14). Ja sama
        jestem bardzo zadowolona z mojej szkoły, mam pewnosc ze mature zdam bardzo
        dobrzed (9 godzin matmy mam w klasie maturalnej, a w całym cylu ksztalcenia 18
        czyli dwa razy tyle ile jest podstawa). Buziaki dla wszystkich twójkowiczów
    • asia_16 URSZULANKI 18.08.04, 21:39
      Mimo wszystko to takze Liceum Ogoolnoksztalcące;] Szkoła z tradycją to pewne!
      Mundurki:D To napewno szkoła z poziomem ale czy miła
      atmosfera...średnio..niedługo się okaże od wrzesnia bvede tam chodzic...dzieki
      za wyrazy wspolczucia;]
      pozdrawiam:*
    • Gość: ten z wieży DO WSZYSTKICH (HUMANÓW?), CO SIĘ 3LO BOJĄ ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 21:33
      Czytajcie moi kochanieńcy: dostałem się całkowitym fuksem do 3lo i stwierdzam,
      że jest to wyśmienita szkoła, z nauczycielami których naprawdę pasjonuje ich
      robota (no może jakieś jednostkowe wyjątki). Większość towarzycha jest wypaśna,
      szczególnie laureaci (pozdrawiam, pozdrawiam) których tu dostatek - super
      inteligentni ludzie z poczuciem humoru etc. Kujonów praktycznie nie ma, no,
      może marginalnie się zdarza, ale są raczej spychani lub sami się spychają na
      bok.

      Poziom języków jest wysoki - z angielskiego spokojnie się tu uczy w 1 klasie na
      upper intermediate (w innych szkołach to często pożal się boże...), ale jak
      ktoś nie ma predyspozycji, to też się znajdą grupy początkowe.

      Polski i historia - mniam poziom. Poza tym już w drugiej klasie są fakultety.
      Czuję, że tutaj jest moje miejsce i mimo tego, że kiedy się dostałem to
      myślałem "eeech, matma i fiza? może lepiej iść do 14,5,12 ?)
      Nawet nie próbujcie się wahać - 3 LO jest zajebiste.

      No i lekcje kończymy o normalnych porach... nie to co w V lo...

      A i jeszcze chciałem wyjaśnić, czemu 3 była za 12 w rankingu wyborczej...
      cóż... jeśli któs naiwnie myśli, że próg rzeczywisty do architektonicznej
      naprawdę wynosił 70parę pkt. to się grubo myli. Niech spyta moich kilku
      kolegów, którzy marzyli o trójce a oblali test z rysunku...
      • welwiczja Re: DO WSZYSTKICH (HUMANÓW?), CO SIĘ 3LO BOJĄ ;) 03.05.05, 17:41
        do tego z wiezy :))
        kujony tez są, tylko inaczej wyglądają w Trójce...
        bo w Trójce nauka jest czymś pozytywnym
        chyba już wsiąknąłeś :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka