Dodaj do ulubionych

LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;)

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 12:10
nie znalazłem (jeśli jest, poproszę link) tematu w którym wreszcie udałoby
się ocenić większość wrocławskich liceów; wielu osobom by się to przydało;
poproszę nie o odbijanie piłeczek w stylu 14tka jest be -> nie masz racji
kretynie chodze do 14tki i nie jest be -> sam jestes kretyn i tak dalej, po
prostu wypiszcie wszystko co wiecie o liceach, i napiszcie skąd to wiecie,
gdzie chodziliscie lub macie znajomych/probowaliscie sie dostać. oto co ja
wiem:

1 LO - przez większość znajomych uważane za LO, do którego każdego przyjmują,
jednak bardzo ganione, ponoć chodzą tam w większości ci, którzy
nierealistycznie wybrali zawodówki, albo osoby które miały pecha; kiedyś
bodajże miało renomę, mam tam jedną znajomą

2 LO - nie wiem za dużo, ponoć ma tradycje, teraz jest nawet niezłe, ale
wśród uczniów nie spotkałem się nigdy jeszcze z nikim kto by tam chciał
składać podanie

3 LO - dla ogromnej większości "rozgarniętych olimpijczyków" liceum idealne -
koleżeńska, miła atmosfera, nauczyciele porządni również jako wychowawcy,
wielkie zgranie w klasach i nie stawianie na osiągnięcie wyniku za wszelką
cenę, nitk się nie skarzyl, jedyna wada - brak klasy ogolnej lub
humanistycznej (jest co 3 lata) - źródło - 3 znajomych uczęszczających;
oczywiscie swietne mat infy, maty, mat fizy

5 LO - podobno "liceum humanistyczne", duzo dobrych klas ogolnych, mankament -
chodzenie na 7 30, zrodlo - obiegowa opinia

6 lo - "Spoko szkola, duzo luzu" - zrodlo 1 znajomy absolwent

7 lo - szkola ktora ponoc jest przereklamowana, zdawaloby sie ze w niej
ciezko - ale ponoc wcale nie. wiesc niesie ze to biol-chem szkola, nie wiem
jak jest z klasa humanistyczna, na jakim poziomie jest (jako humanista zawsze
sie tym interesowalem) - zrodlo 2 znajomych absolwentow

8 - wiem tylko tyle, ze jest dosc ciezko, kolezanka ktora tam zdala po jakims
czasie przepadla w toni nauki ;)))

9 - duzo osob uwaza 9tkę za dobre liceum, jednak jest to wg obiegowej opinii
szkoła dla kujonów, troche nieslawy daje tez zeszloroczne samobojstwo. poza
tym to chyba tam ktoś biegal z siekiera? ciezko sie dostac - to wiem na
pewno. zrodlo - raczej plotki, wiec moze sie nie sugerujcie...

10 - o tej szkole wiem zdecydowanie najwiecej, bo konczylem w zespole szkol
to gimnazjum. atmosfera przyjazna, strona internetowa jedna z lepszych
sposrod liceow we wrocku - aktualna i zawierajaca tony informacji. dobre
wyposazenie techniczne, kilka sal gimnastycznych wysokiej klasy, wiele klas
(do wyboru do koloru ;) ) bez slawnych specjalizacji, ale dla uczniow
czworkowo - piatkowych idealne rozwiazanie. kolezenstwo zdecydowanie jest,
nie trzeba sie uczyc 24 godziny na dobę, a poziom i zdawalnosc matury sa
bardzo dobre. dobry kontakt uczniow z dyrekcja szkoly i duzy ich wplyw na jej
wizerunek. zeby nie bylo tak slodko - niektorym nie podobaja sie nauczycielki
chemii ;) oraz fakt, że trzeba dzielić budynek z gimnazjalistami
(przestrzennie zaden problem bo szkola jest baardzo duza, jedyny dyskomfort
to ewentualny halas i biegajace dzieci;) zrodlo - ja i moi znajomi

12 - znana jako liceum humanistyczne z dobrym poziomem jezyka francuskiego,
do ktorego ciezko sie dostac, trzeba sie sporo uczyc. no i maja system
punktowy co nie kazdemu pasuje. denerwuje mnie ich strona internetowa -
niewiele z niej wynika. zrodlo - obiegowa opinia i 1 znajomy uczeszczajacy

14 - o tej szkole najwiecej sie mowi a tak naprawde najmniej wiadomo. jedno
jest pewne - sukcesy ma najwieksze we wroclawiu i jest znana na cala polske
oraz jest najbardziej zawistnie atakowana przez inne licea. mam 2 znajomych
absolwentow i jednego ktory chyba zrezygnowal, czy cos w tym guscie. wszyscy
mowia zgodnie ze stawia sie tam na spory rozwoj jednostki, czesto kosztem
kolezenstwa etc. szkola dla indywidualnosci ktorzy beda w przyszlosci KIMŚ i
ktorzy nie boja sie zaryzykowac calego swojego czasu wolnego by
zaprocentowalo to w przyszlosci. niezbyt korzystnym aspektem jest tajemnica
poliszynela czyli narkotyki, w 14tce "kto nie ćpa, ten na 90 procent uczy sie
caly dzien"
PRZYPOMINAM, PROSZE O PISANIE OGOLNIE O LICEACH, NIE O 14TCE :)))))

co do reszty Liceow nie mam zadnych praktycznie informacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: kotbehemot Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 12:40
      Zabrakło 13 LO jedneko z najlepszych we Wro i drugiego największego. Ma bardzo dobre klasy językowe. Generalnie jest luźno, atmsfera przyjazna, ale pod koniec okazuje sie ze czegos jednak nauczyli. W mojej klasie mature zdali wszyscy, na studia tez sie chyba wszyscy podostawali (albo prawie wszyscy?) i to na b różnorodne kierunki- większosc na uni, ale takze na PWr, AMed, AWF itd..

      Co do 2 LO to ma najlepszą opinię wsród samych uczniów- pięknie położone, luźne i w miare dobre

      Polecam także ze względu na atmosferę 8LO. Poziom także dosc wysoki (tak mi sie wydaje)
      • Gość: aprilQs Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.04.04, 21:21
        oj, zgadam sie... pominac 13 to duży błąd... to bardzo dobra szkoła:) a sławy z
        niej to pani Styś(nauczycielka polskiego), która kaze robić szlaczki jak w
        podstawówce, ale ludzie potem mature zadja na same 5:) i no dyrektorka(chyba ta
        sama), która naucza matmy, cyzli pani Spałka:) birze zadania z SGH w Wawie i
        każde to uczniom rozwiazywa, a ludize, którzy dostali sie na SGH i tak u niej
        dostali nie jedna banie:) ale szkołe polecam:) jets lightowa:)
    • Gość: rybak Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: 62.233.154.* 06.03.04, 12:52
      Na przyszły wtorek (16.03.) Gazeta Wyborcza zapowiedziała szerszy przegląd
      oferty wrocławskich liceów. Nie wiem, czy będą też oceny i rankingi. Na pytania
      o tzw. sprawność liceów kuratorium wrocławskie nie odpowiada. Na pewno wie, bo
      mierzy, ale odmawia podania informacji do publicznej wiadomości. Dla mnie
      decydująca byłaby ocena ze strony uczniów i świeżych absolwentów, ale czegoś
      takiego - poprawnego metodologicznie - nie ma.
      Pozdrawiam
      • Gość: _ Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.sbc.man.ac.uk 06.03.04, 15:43
        W rankingu MEN wsrod wroclawskich liceow od lat kolejnosc: 14LO, 7 LO i 5 LO
        albo na zmiane 7LO, 14 LO, 5 LO. W 14tce rzeczywiscie ceni sie wysoki poziom
        nauk scislych mat-fiz-biol. Plus- wsrod nauczycieli czesc tytuluje sie wyzszym
        stopniem naukowym, niz magister (pracownicy wyz. uczelni?). 7LO- bezwatpienia
        najlepsza szkola w dziedzinie biol-chem oraz fiz. Coroczne dane studentow
        przyjmowanych na medycyne, stomatologie, weterynarie (zwlaszcza na ten pierwszy
        kierunek) potwierdzaja, iz pierwsze miejsca zajmowane sa przez absolwentow 7LO.
        Rowniez wysoki, choc nie tak wyspecjalizowany, poziom nauczania innych
        przedmiotow. Dobry blok humanistyczny: j. polski, historia, lacina. Jak wyzej,
        nauczaja rowniez pracownicy z wyzszymi tytuami naukowymi. 5LO- rowniez bardzo
        dobra szkola. Swietna humanistycznie. Szczegolnie dobry poziom jezykow obcych,
        zwlaszcza niemieckiego. Organizuje wymiany uczniow z RFN oraz Dania.
        Dodam jeszcze, iz plusem 14LO jest agresywna polityka szkoly na polu
        olimpijskim. Przymusza sie osoby szczegolnie uzdolnione do przystepowania do
        olimpiad. Stad wiekszy odsetek olimpijczykow, niz w dwu pozostalych, gdzie
        szkolni geniusze nie ujawniaja swoich talentow.
        Co do komentarzy, ze ktoras z nich jest przereklamowana, bo ktos powiedzial, ze
        luzik. To tylko oznacza, ze jest zdolny i nauka nie pochlania mu zbyt wiele
        czasu.
        W niezaleznych rankingach szkol wroclawskich, gdzie bierze sie pod uwage
        kilkadziesiat kryteriow oceny i opracowuje numerycznie kolejnosc jest taka
        sama: 14LO, 7LO (lub egzekwo 14/7) i 5 LO.
        Z innych szkol, kiedys mowilo sie o 9 LO. Nie posiadam blizszych danych.
        • Gość: vivien Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: 81.219.224.* 31.03.04, 15:02
          Rankingi wrocławskich liceów zawsze przedstawiają się podobnie. Na pierwszym
          miejscu niezmiennie lo14, kolejne miejsca zajmują zaś (i tu następują wszelkie
          możliwe roszady) lo3, lo5 i urszulanki. I tu należałoby krótko określić każdą z
          tych szkół.

          LO14 - obiegowa opinia "szkoły dla ścisłówców", tu jednak należy podkreślić, że
          szkoła ma corocznie kilku laureatów z j.polskiego. Humaniści znajdą tu klasę o
          profilu politologicznym z wieloma nowatorskimi przedmiotam (np. Kultura żywego
          słowa). Dalej: klasa bilingwalna dostępna tylko dla absolwentów dwujęzycznego
          gimnazjum 49 (będącego w tym samym zespole szkół co lo14)z kilkunastoma
          godzinami języków tygodniowo. Dalej klasy najbardziej charakterystyczne dla tej
          szkoły - matematyczno-fizyczna i informatyczna, z bardzo rozbudowanym programem
          matemtyki, fizyki i informatyki. I wreszcie klasa chemiczno - uniwersytecka
          (moja klasa :P), która faktycznie powinna nosić nazwę chemiczno-biologiczno-
          fizycznej. Już od pierwszej klasy są tu zajęcia na Uniwersytecie Wrocławskim w
          Instytucie Chemii z wykładowcami tejże uczelni. A co najważniejsze doskonali
          pedagodzy, szczególnie z chemii i biologii,czyli nefralgicznych dla profilu
          klasy przedmiotów. A co z resztą przedmiotów? Wszystkie na naprawdę wysokim
          poziomie (np. w mojej klasie jedynym podręcznikiem z nierozszerzonym programem
          jest PO :) I wbrew opinii złośliwych, wcale nie ma tu "zakuwania", uwaga na
          lekcji i zainteresowanie tematem wystarczy. I co ważne atmosfera w szkole jest
          wspaniała, między innymi dzięki j. angielskiemu, który odbywa się międzyklasowo
          w wymiarze 6 godzin tygodniowo. I dzięki temu znam prawie cały mój rocznik w
          szkole.
    • Gość: acia-chan Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.03.04, 15:28
      Elo Jerzy!
      serdeczne dzięki za ten wątek:) Wahałam się czy złożyć podanie do X LO, ale
      teraz jestem na 100% pewna, że jest to szkoła do której chcę chodzić:)
      Prosiłabym jeszcze o opinie innych licealistów, uczących się nie tylko w
      dziesiątce:)
      Pozdrawiam:)

      PS dla zainteresowanych X LO: 18.03.2004 o godz. 16.00 rozpoczyna sie dzień
      otwarty. Będzie omówienie rekrutacji, zwiedzanie szkoły itp.
      Info:
      www.lo10.wroc.pl/loxx/lo.php?m1=1&m2=6&m3=0&m4=0
    • Gość: /dev/null Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.04, 21:47
      > niezbyt korzystnym aspektem jest tajemnica
      > poliszynela czyli narkotyki, w 14tce "kto nie ćpa, ten na 90 procent uczy sie
      > caly dzien"
      bzdura! to nie jest tajemnica poliszynela tylko zwykly mit. jestem w
      maturalnej, a ucze sie tam od 8 podstawowki (5-letnia klasa bilingwalna -
      zdecydowanie najciezszy profil, nawet w xivlo kraza o nas legendy) i jak dotad
      nie widzialem, ani nie slyszalem o jakimkolwiek dilerze! owszem pare osob
      popala sobie to i owo od czasu do czasu, jak wszedzie, ale *nikt* kogo znam,
      albo o kim kiedykolwiek slyszalem nie wspomaga sie zadnym gownem przy nauce!
      ludzie w xivlo sa po prostu zbyt inteligetni zeby sie truc. owszem, trzeba
      zapier... jak dzikie swinie i czasem, naprawde, az chce sie plakac - to akurat
      nie jest przesadzone (w 4b - ogolnej - byly bodaj 24 zagrozenia z matmy na
      polrocze), ale jak powiedzial nietzsche "co mnie nie zabije, to mnie wzmocni".
      odpoczne na studiach, thankyouverymuch.

      nieprawda jest rowniez stwierdzenie, ze
      > stawia sie tam na spory rozwoj jednostki, czesto kosztem
      > kolezenstwa etc.
      w szkole panuje *bardzo* przyjazna atmosfera jesli chodzi o uczniow (podobno na
      maturze nauczyciele tez sa przyjaznie nastawieni - wish me luck ;) ).
      konkurencja jesli jest, to zawsze przyjazna, nikt pod nikim nie kopie dolkow.
      czesto pomagamy sobie w nauce. prawde powiedziawszy czternastkowicze to
      najcudowniejsi ludzie jakich poznalem. nawet nie wiesz jak mi zal, ze po
      maturze bedziemy sie rzadziej widywac (bo na pewno sie nie rozstaniemy).
      zreszta i tak bedziemy trzymac sie w kupie - "desant warszawski" bedzie
      mieszkac jakos razem, ci co ida na polibude beda widywac sie codziennie...

      anyway, wnioski:
      -jesli cokolwiek, kiedykolwiek w dotychczasowej nauce sprawialo ci trudnosc -
      zapomnij, nawet jak sie dostaniesz to zameczysz sie i, predzej czy pozniej,
      zmienisz szkole.
      - jesli jestes _i_ zdolny _i_ pracowity _i_ ambitny _i_ odporny na stres -
      szerze polecam, napewno sie oplaci :)

      PS. szerokim lukiem omijajcie niemiecki (zwlaszcza dunska-urban) i bierzcie
      hiszpanski. nie robcie tego bledu co ja :).
      • Gość: kit Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 09:14
        jestes dyrkiem 14 czy nauczycielem? ;-)
        na Trzebnickiej jest taki punkt pomagający narkomanom...
        pogadaj tam o 14 LO...
        a 24 zagrożenia z matmy w ogólniaku, do którego startują "czerwone paseczki" i
        najlepsi uczniowie szkół przedlicealnych, to ...jakies systematyczne
        wyniszczanie ludzi - tego nauczyciela wysłałabym na badanie przydatności do
        zawodu
        Nietzshe... cóż....jego fanem był sam Adolf Hitler
        skojarzenia dość jednoznaczne...
        • Gość: /dev/null Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 17:22
          nie jestem ani dyrem, ani belfrem, tylko uczniem i to raczej z tych gorszych
          niz lepszych, ale mowie to co widze - w moim otoczeniu dragow nie ma i nigdy
          nie bylo. jesli na trzebnickiej pojawiaja sie jacys ludzie z xivlo (a nic o tym
          przez 5 lat nie slyszalem), to znaczy, ze wybrali dla siebie zla szkole. taka
          jest czternastka - dla najlepszych. jesli nie jestes z najlepszych, to
          wybierajac sie do czternastki popelniasz duzy blad, bo ona z ciebie najlepszego
          nie zrobi, cudow nie ma.

          co do 24 zagrozen: oczywiscie trojkowicz z czternastki w porownaniu z
          piatkowiczem z gorszej szkoly bedzie lepszy, ale oceny w xivlo sa nie po to
          zeby je porownywac z ocenami uczniow z sycowa czy lubina, tylko po to zeby
          zmotywowac uczniow do intesywnej pracy. nic nie mobilizuje bardziej, jak ich
          okreslasz, "czerwonych paseczkow", niz grozba banki na koniec roku. co to za
          roznica by dla nich byla gdyby mieli dostac 5 albo 6? zadna. a 1 i 2?
          zasadnicza :). ja w podstawowce nigdy nie zchanbilem sie odrobina pracy w domu,
          a gdy przychodzilem do szkoly pierwszym moim pytaniem bylo "to co? jest dzisiaj
          z czegos sprawdzian?". zalezalo mi tylko zeby dostac pasek, z powodow,
          powiedzmy, "estetycznych". gdyby nie czternastka, nigdy nie nauczylbym sie
          ciezkiej pracy i w rezultacie nie wspialbym sie tak wysoko na szczeblach
          kariery, jak bym mogl. czternastka pozwolila mi w pelni wykorzystac swoj
          potencjal. amerykanie mowia na to "pushing to the limits". zreszta pomysl
          obiektywnie: czy wiecej

          co do slow:
          > Nietzshe... cóż....jego fanem był sam Adolf Hitler
          > skojarzenia dość jednoznaczne...
          nie wiem jakie masz skojarzenia, ale to co napisales jest dla ciebie po prostu
          kompromitacja. nie masz *zielonego* pojecia o jego filozofii, ani o nazizmie.
          adolf hitler nie byl, jak to okreslasz, "fanem" nietzschego, tylko wykorzystal
          zdegenerowana przez jego krewna wersje filozofii by uzasadnic swoje chore
          idee "rasy panow" i "przestrzeni zyciowej". nietzsche nie mowil absolutnie
          *nic* o rasach i narodach, ani o wyzszosci jednych nad drugimi. co wiecej, po
          przeczytaniu jego dziel nie mogles wskazac kto jest nadczlowiekiem, a kto nie.
          to ty, jako jednostka (sic!), miales udowodnic, ze jestes lepszy poprzez
          odrzucenie moralnosci chrzescijanskiej - "dyktatury slabszych" - rozumianej
          jako pomoc osobom gorzej radzacym sobie w rzeczywistosci. lepszy moze wiecej, a
          gorsi nie maja prawa go ograniczac. nie bronie tej idelogii, bo sie z nia nie
          zgadzam, ale wskazuje ci, ze ideologia faszystowska - jako kolektywistyczna
          ("ein volk, ein reich...") - stoi z pogladami nietzschego w jawnej
          sprzecznosci. jesli zas chodzi o podany przeze mnie cytat, to jest on bardzo
          luzno zwiazany z jego filozofia i nalezy go traktowac jedynie jako "zlota mysl"
          i *nic* wiecej.
        • Gość: :) Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.04, 23:14
          zastanawiam sie czemu wszyscy tak zle mowia o xivlo?? czy to zwykla ludzka
          zawisc czy moze niewiedza??? szkola strasza prawda trzeba pracowac ale jakos
          dziwnie ludzie sa zadowoleni z tej szkoly atmosfera spoko koledzy z klasy sa
          mili( ja chodze na pewniaka do szkoly bez zadania domowego bo wiem ze znajdzie
          sie ktos od kogo mozna odpisac ) imprez jest sporo a nauczyciele wymagajacy ale
          traktujacy ucznia po ludzku. ludzie ktorzy chodza do tej szkoly to
          - lubiacy pracowac
          - intrelgentni
          - majacy osiagniecia w nauce
          - i najwazniejsze jakby ta szkola byla taka beznadziejna jak mowia to
          rodzenstwo by nie chodzilo do tej szkoly a jednak bardzo duzo osob ma
          rodzenstwo w xivlo albo mialo albo tez dzieci absolwentow xivlo
          i uwierzcie u nas w szkolnej piwnicy nie produkuje sie narkotykow gadacie takie
          glupoty z ktorych wynika ze wiekszosc z uczniow chodzi non stop zacpana i ze w
          kazdej klasie jest z 5 dilerow hmmm a my zapewne to ladujemy sobie co godzine
          jakas dawke amfy czy czegos tam aby przetrwac na plastyce... no sorry a zapewne
          my stanowimy 80% klientow u dilerow .jak cos zapraszam 20 marca dzwi otwarte
      • Gość: zdziwiony Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: 62.87.130.* 30.04.04, 09:05
        Jasne! dla zdolnych ambitnych i odpornych na stes. Ale zapominasz o takich
        sprawach jak: kultura( "kindersztuba"), koleżeńskość, praca na rzecz innych (
        czytaj: słabszych, młodszych ) życzliwość. Owszem olimpiady (obowiązkowy
        udział he he)ale jakoś nie słyszy się , żeby zte orły z 14 robiły cokolwiek nie
        samolubnie. Nobo właśnie: zdolny ambitny o odporny na stres w wyścigu szczórów.
        A może by tak np. popracować w środowiskowych drużynach harcerskich ? Co?
        ubrudzą się wydelikacone rączki intelektualistów ? Pracując np. z trudnymi
        dziećmi trzeba być odpornym na stres a nie przy grzeczniutkim siedzeniu z
        książeczką w łapce. I dla jasności : uczę się ( a jakże nawet ambitnie )ale to
        nie wywołuje stresów. Nauka to przyjemność jeżeliw 14 to stres; to znaczy że to
        kiepska szkoła :-))))
        • Gość: Davi_B Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.05.04, 17:08
          Czternastka to szkoła taka jak inne, tylko większy procent tzw. "inteligentów",
          do których ja się nie zaliczam. Reszta to spoko kolesie i fajne dziewczyny. A i
          zdarzają się kolesie co w harcerstwie działają (1 mój kolega). Ja za ambitny
          ani zdolny to nie jestem a utzrzymałem się w tej szkole przez 4 lata. Wystarczy
          umieć troche kombinować. Koleżeńskość też jest, bo lepsi pomagają słabszym. Jak
          się ma troche dystansu do szkoły i do nauki to można wytrzymać, chociaż
          niektórzy kolesie zadziwiają mnie czasami. Ale nie wszyscy tacy są.
        • Gość: Kalina Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.04, 00:07
          A kto powiedzial, ze tego wszystkiego u nas nie ma? I kto daje ci prawo
          ujednolicania naszych czternastkowiczow postaw moralnych? Nie ma sensu nas
          ganic tylko po to, by wydobyc na powierzchnie swoja zbawcza role w
          spoleczenstwie.. nie martw sie, moze ktos cie wreszcie doceni.. siedzenie "z
          ksiazka w lapce" w zyciu poplaca, bo wtedy trudne dzieci mozna czegos nauczyc.
          A stres to wyznacznik calej twojej przyszlej egzystencji, tego nie unikniesz..
          my po prostu przygotowujemy sie do tego wczesniej, ale tez bez przesady..
          przyjdz, zobacz, sam sie przekonasz.. jesli tylko obowiazki druzynowego ci w
          tym nie przeszkodza..
        • Gość: z_lo14 Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.media4.pl 20.06.04, 11:34
          Nie trzeba być psychologiem, żeby stwierdzić że macie kompleks niższośći.
          Sukcesy czternastkowiczów "usprawiedliwiacie" narkotykami, ryciem bez przerwy,
          presją i naciskiem nauczycieli. Od razu zakładacie, że kujemy 24 godziny na
          dobę, jesteśmy nieczuli i samolubni. Otóż wiedz, że ja i znajomi ze szkoły
          aktywnie uczestniczymi w wolontariacie, nie siedzimy nad książkami całymi
          nocami, a chodzimy do kina, imprezy i przyjaźnimy się. Wbrew waszym założeniom,
          nie występuje tu powszechnie wyścig szczurów, pomagamy sobie i wspieramy się.
          Tak więc zastanówcie się zanim coś powiecie, ukazując szeroką gamę swych
          komplesów.
          • droga2 Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 20.06.04, 12:31
            wiesz... wszak mam koleżankę w Twojej szkole, i to nawet w tej super -świetnej
            klasie dwujęzycznej, która przychodzi do uczniów mojej szkoły (wszak nie jest
            to takie super świetne LO jak Wasze) żeby jej matme tłumaczyć, jak się okazuje
            uczniowie w Waszej wcale nie są tacy świetni bo zaległości sięgają im to spraw
            elementarnych w początku pierwszej klasy. Inna koleżanka ciągle przychodzi po
            notatki, jakieś ksiązki pożyczyć, bo te co ma i z których się uczy w szkole
            uważa za beznadziejne... no cóż, to wy macie wygórowane mniemanie o sobie.
      • Gość: szzz Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.04, 22:07
        jak widać jednak zrobiła sie tylko dyskusja o xiv, ja też własnei niedawno
        skończyłam dwujęzyczną (czy blingwalną, jak kto woli:) i nie sądze, ze ta
        szkola jest lepsza/gorsza od innych. jest specyficzna, to fakt, ale poza ludźmi
        którzy wierzą, że naprawde są "elytą" mozna też poznać bardzo wiele ciekawych
        osób które nie znajmuja sie nauka tylko i wyłącznie. a co do narkotyków, to
        ztego co wiem np w 2LO wygląda to zdecywoanie powazniej niż u nas, ale przecież
        nikt nikogo do niczego nie zmusza, jak ktos chce braco itak bedzie brał, czy w
        xiv czy gdziekolwiek indziej
    • Gość: Kociątko Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.04, 12:33
      moze napisz czego oczekujesz od ogólniaka to wtedy bedzie łatwiej cos ci
      doradzić ;) chyba ze ma to byc podsumowanie dla szerszego kregu przyszlych
      licealistów ;)

      to ze IX jest dla kujonów to jakas bzdura totalna (piewsze słyszę, niemozliwe
      żeby aż tyle sie tam zmieniło). ja wspominam ją całkiem dobrze :) i co to za
      samobójstwo było?

      odradzam XII - wg. opinii wielu absolwentów ta szkółka się stacza i juz nie to
      co kiedys, kiedy rzeczywiście była miejscem z klimatem.
      • Gość: wicia Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.04, 13:09
        Świetny wątek. Właśnie zastanawiamy się nad wyborem liceum dla córki. Musi
        być:przyjazna uczniowi,z klimatem, bez gnębienia i wyśrubowanych ambicji grona
        pedagogicznego.Taka, w której bez korepetycji i zarywania nocy nad książką
        poradzi sobie uczeń przeciętny, bez czerwonych pasków .Nie zależy nam na
        niebotycznym poziomie, lecz na placówce, ktora pochyli się nad dzieckiem
        wrażliwym, niechętnym do uczestniczenia w wyścigu szczurów. Oczywiście bez
        zbędnego pobłażania. Czy żądam zbyt wiele? Które z liceów o numerach od 1 do 14
        spełnia takie kryteria? Liczę na głosy uczniów, absolwentów i nauczycieli (
        także byłych). Może Gazeta wzięłaby pod uwagę w przygotowywanych prezentacjach
        szkół także takie kryteria.
        • Gość: dancer Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.03.04, 13:25
          V nie jest liceum humanistycznym, nie rozpowiadajcie głupot;)
          generalnie wymaga się ze wszystkich przedmiotów (matematyka, fizyka -
          nauczyciele z ambicjami ponad stan...) i realizuje program rozszerzony na
          wszystkich przedmiotach. Jedyne, co się zgadza to poziom nauki języków -
          faktycznie wysoki. humanistyczna V może być tylko jeśli uda ci się jakimś cudem
          prześlizgnąć przez 3 lata na innych zajęciach, a uczyć się bedziesz tylko
          historii, polskiego i WOS-u ;)))
          ale tak naprawdę, to poznać można ją tylko na własnej skórze...
        • Gość: mama Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 07.03.04, 13:27
          Ja również jestem mamą trzecioklasistki i bardzo mnie ten temat interesuje.
          Córka jest typową humanistką, więc szukamy klas o takim profilu. Myślała o
          dwunastce, a tu czytam, że nie warto. Piszcie, jak najwięcej o wszystkich
          liceach, bo naprawdę mamy już mętlik w głowie. Zwłaszcza że, nie mamy znajomych
          wśród uczniów liceum.Czy XIII lO może ktoś polecić, czy raczej nie? Pozdrawiam
          • Gość: voytec Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.finemedia.pl 07.03.04, 14:09
            Mówiąc szczerze to współczuje 3 klasistom. Ja przed taką decyzją musiałem
            stanąć jako pierwszy rocznik po reformie oświaty - jako pierwszy pisałem
            egzamin gimnazjalny i jako pierwszy uzestniczyłem w tym bałaganie. Startowałem
            do 2, 9 , 10 i 13 LO wyniki miałem wysokie i dostałem się wszędzie - tylko co
            wybrać ?
            2 LO - podobno straszliwie się stacza
            9 LO - samo centrum miasta, stary budynek
            13 LO - wystraszyłem się widoku uczniów na jednej z przerw

            Poszedłem do X LO i naprawde nie żałuje - cicho, spokojnie, bezpiecznie, w
            nowym, świetnie wyposażonym budynku, z rewelacyjną kadrą nauczycielską,
            przyjaznym klimatem, poziom nauczania wysoki, ale bez popadania w przesade.
            Najlepiej chyba pochodzić po szkołach i przekonać się samemu. Serdecznie
            zapraszam i życze powodzenia :)
          • Gość: absolwent Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 30.03.04, 22:42
            Droga Pani Matko...

            Jestem absolwentem XIII LO i z całą powagą i odpowiedzialnością polecam XIII LO
            ale tylko do klasy gdzie polskiego uczy Pani mgr Halina Styś. Reszta szkoły jak
            każda inna. Ale tylko u "Stysiowej" można odkryć co to znaczy j.polski, i nie
            chodzi mi tu tylko o literaturę, ale i o film, teatr, język, wernisaż, plakat,
            sztuka i wiele innych dyscyplin humanistycznych.
            Gwarantuję, ciężką pracę, ale bardzo owocną, po skończeniu "szkoły"
            u "Stysiowej" można dopiero stwierdzić co to znaczy być nauczycielem z
            powołania, pełnyum profesjonalizmu i uczącego interdyscyplinarnie, a przede
            wszystkim co to znaczy być pedagogiem w świecie, gdzie brakuje na co dzień
            autorytetu...
        • Gość: jerzy na wiezy Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.04, 21:42
          Gość portalu: wicia napisał(a):

          Które z liceów o numerach od 1 do 14
          >
          > spełnia takie kryteria?

          X zdecydowanie starczy.
          Mam pytanie (nie wiem w sumie po co ja to wszystko pisze skoro juz nawet we
          wrocku nie mieszkam no ale niechtam:)))
          gdzie w takim razie poslac humanistow, tudziez takich co chca socjo, psycho
          studiowac? bo wychodzi na to ze nigdzie, o tej IV pierwsze slysze, XII sie ma
          staczać, X utalentowanemu humaniscie nie do konca starczy, V nie jest
          humanistyczna?! (a taka opinia naprawde krąży). no to gdzie?!
        • Gość: pewna_pani Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.03.04, 20:59
          >Które z liceów o numerach od 1 do 14

          Ale dlaczego tylko od 1 do 14? Zareczam Ci, ze prynajmniej jedno liceum spoza
          podanego przez Ciebie przedzialu jest rownie dobre (jesli nie lepsze) od co
          najmniej dwoch z tegoz przedzialu. Mam na mysli liecum nr 16 na Psim Polu.
          Spelnia ono stawiane przez Ciebie wymogi, co do jednego. Wie, co mowie, bo sama
          w tej szkole pracuje. Oczywiscie nie musze dodawac, ze moja opinia o tej szkole
          jest szczera, gdyz nikt nie placi mi za namawianie mlodziezy do wstapienia w
          jej mury :) Pozdrawiam i zapraszam na Dni Otwarte, ktore odbeda sie w kwietniu.
        • Gość: Anka Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: 212.143.118.* 08.04.04, 10:11
          Hey, jestem absolwentem XIII LO, tego z dobra opinia i w ogole poziomem jezykow
          obcych. Szkola ogolnie byla spoko. Atmosfera wsrod uczniow przyjazna. Tylko
          niektorzy nauczuciele, ci od jezykow, byli nieco niekompetentni (trafilo sie
          nam 2, od niemca i anglika). Tak w ogole, co roku mielismy innego poloniste,
          germaniste i angliste. Bylam w klasie jezykowej (ogolna z poszerzonym
          niemieckim) i tylko raz (w jednym roku) mielismy 6 godz. niemca. ZADNEJ
          wymiany. I dopiero po walkach rodzicow z dyrekcja dostalismy w 2. polroczu
          klasy 3. Niemca (raz w tyg.), przy czym germanista (Polak) nie potrafil nawet
          plynnine mowic po niemiecku...
          Wiecie, to sa 4 lata nauki i jak sie tak naprawde sam nie przylozysz, to szkola
          nie da ci wiele... Nie ma co liczyc na szkole... Niewazne jak ona jest i jaka
          ma opinie. Powaznie. Mature (z jezykow - wszystkich w/w) zdalam z bardzo
          dobrymi wynikami, ale to tylko dzieki mojej wlasnej pracy.
          Poza tym, historyk byl wnerwiajacy (nie chce rzucac nazwiskami, ale znany) i
          jak upatrzyl sobie "ofiare" to bylo sie nia do konca szkoly. Nie pozwolil mi
          chodzic na zajecia przygotowawcze do matury. Spoko. A jak zostalam finalistka
          ogolnopolskiego konkursu, to nie dostalam ZADNEJ oceny w ramach docenienia,
          nawet pozytywnego slowa...
          Decydujcie i wybierajcie. Zawsze szkole mozna zmienic, jak sie wam nie bedzie
          podobac.
          Powodzenia!
    • Gość: siódemkowiczka O VII IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 16:27
      Chodzę do VII i tę szkołę polecam. Atmosfera jest super a to pozwala przetrwać
      ciężkie chwile zakuwania-ale z nauką też nie jest tak źle jak wcześniej
      słyszałam.Jednak we wszystkich klasach jest dość dużo nauki, nie tylko w biol-
      chemach (ja jestem w b-ch) więc jak nie jesteście pewni że tego właśnie chcecie
      to odradzam. Wracając do ludzi to serio żadnego kocenia, chamstwa itp.A i na
      fajkę czy browca towarzystwo się zawsze znajdzie- plotki o sztywnych
      siódemkowiczach to w więksości kłamstwo!O innych szkołach się nie wypowiadam bo
      wiadomo że każdy psioczy na inne a swoją uważa za the best. IDŹCIE DO VII!
        • Gość: Kasia Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.03.04, 19:06
          Ja bym swojego LO za nic nie zmieniła choć początkowo chcialam gdzie indziej
          iść. 1 i 2 klasa gimnazjum koniecznie chcialam do IV do klasy z j.niemieckim,
          jak sie okazuje takowej nawet nie było, ale w 3 już stierdziłam, że wolę inny
          kierunek. poszlam do X LO do klasy mat-inf i jest super. Nauczyciele przyjaźni,
          szkołą dobrze wyposarzona, ma także dobre kontakty zagraniczne. Atmosfera jest
          świetna
          A dodatkowymi plusami jest to, iż dojechać jest łatwo, nie jest ona w centrum
          ale położoną wśrod zieleni (mam ma myśli nie tylko bloki wokół szkoły).
          Czytałam, że sporo osób chce iśc do klasy filologicznej z niemieckim i tu ma
          dla nich kolejnego plusa. X LO w tym roku po ras pierszy pisało DSD II,
          certyfikat do którego uprawnienia do tej pory miała V i XIII, taraz ma także
          X ;-)
        • Gość: BELWEDER Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.sbc.man.ac.uk 07.03.04, 19:09
          W OSTATNICH BADANIACH KURATORYJNYCH NAJWYZEJ OCENIA SIE 7LO ORAZ 14 LO WE
          WROCLAWIU- NAJWYZSZE NOTY. RZECZYWISCIE WRAZ Z 5 LO ZAJMUJA PIERWSZE 3 MIEJSCA.
          TAK ZRESZTA JEST OD LAT. LEGENDA JEST 7 LO, KTORE OD DZIESIATEK LAT WIEDZIE
          PRYM.
          OKAZUJE SIE, ZE WIEKSZOSC WROCLAWIAN NA MEDYCYNIE TO ABSOLWENCI 7-KI; PODOBNIE
          NA AK. ROLNICZEJ I STOMATOLOGII, A TAKZE CORAZ BARDZIEJ ELITARNEJ WROCLAWSKIEJ
          FARMACJI. DOBRE MIEJSCA ZAJMUJA ABSOLWENCI TAKZE NA TAKICH KIERUNKACH JAK
          PSYCHOLOGIA I PRAWO.
          RODZICE, WARTO WIEC PRZEMYSLEC. JEZELI TRAKTOWAC SZKOLE TYLKO JAK KOLEJNY ETAP,
          MOZE NIE WARTO NARAZAC DZIECKA NA, NIE UKRYWAJMY, CIEZKA NAUKE WE WSPOMNIANYCH
          3 SZKOLACH. JEZELI MYSLIMY NATOMIAST O SWIETNYM PRZYGOTOWANIU I NIE MAL PEWNYM
          DOSTANIU NA ELITARNE KIERUNKI STUDIOW ORAZ JAKIEJS KARIERZE NAUKOWEJ,
          WYBIERAJMY 7, 14 LUB 5 LO.
          • Gość: ane Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 09.03.04, 00:43
            Tia...jasssne.
            Na "elitarne" kierunki studiów można się dostać po każdej szkole. Tak na prawde
            najwięcej nie zależy wcale od renomy danej szkoły, a od nauczycieli w niej
            uczących, składu klasy i atmosfery panującej w szkole.
            Nawet w najbardziej renomowanym 14 LO może sie zdazyć beznadziejny belfer, a w
            stojącym najniżej w rankingu liceum Wspaniały Nauczyciel.
            Ze swojej strony polecam 12 LO...zapewne od moich czasów wiele się tam
            pozmieniało (w końcu to całe 2 lata od opuszczenia szkolnych murów), ale wiem
            że do dzisiaj można tam trafić na Wspaniałych Nauczycieli ;)
            • Gość: _ Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.sbs.man.ac.uk 09.03.04, 18:24
              Alez nikt nie neguje faktu, ze w najlepszym liceum moze potencjalnie zdarzyc
              sie zly nauczyciel, jak rowniez wspaniala indywidualnosc w slabym liceum. Nikt
              nie zaprzecza rowniez, ze uczen ze slabej placowki moze dostac sie na dobre
              studia. I tu sie klania czytanie tekstu ze zrozumieniem droga Ane. Fakty
              natomiast mowia, ze zawsze pierwsza dziesiatke miejsc na elitarne kierunki
              zajmuja uczniowie wlasnie z tych dobrych szkol, tak jak np. na medycynie,
              farmacji, stomatologii, weterynarii absolwenci 7 L.O. czy na jezyki sporo tych,
              ktorzy ukonczyli 5-tke. Wiec nie bardzo rozumiem o czym ty tu piszesz.
              Mowisz, ze konczylas 12LO? Hmmm... ciekawe jaki tam maja poziom jezyka
              polskiego. Nie pisze sie: 'tia', gdyz jest to jakies spaskudzenie jezyka oraz
              nie pisze sie, jak to uzylas 'zdazyc' ale 'zdarzyc'. Powtorz sobie ortografie
              droga absolwentko 12-tki zanim zaczniesz wypowiadac swoje opinie na forum
              dyskusyjnym. Pozdrawiam.
        • Gość: Raf Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.04, 16:27
          A Ty jaka skonczyles "nieprowincjonalna" szkole, w ktorej tak dobrz ucza j.
          polskiego??
          Ja ze swojej strony polecam III LO. Bardzo dobra szkola, mila atmosfera, ale
          raczej dla "scislowcow". Po jej skonczeniu matematyka na Politechnice to
          byla 'bulka z maslem'. Nie jestem pewien czy dalej tak jest. Ja skonczylem w
          1996 roku, ale pozniej mlodsze rodzenstwo kolegow tez tam uczeszczalo i nikt
          nie narzekal. A co do okolicy - fakt, nie najlepsza, ale gdzie teraz tak nie
          ma??? W kazdym razie ja jako 'tubylec' nie mialem problemow, ale incydenty
          nieraz z dresami sie zdarzaly niestety.
      • Gość: Anka Re: LICEA WE WROCLAWIU IP: 212.143.118.* 08.04.04, 10:26
        III LO to super szkola. Jezeli chodzi o atmosfere wsrod uczniow. Duzy wybor
        zajec pozaszkolnych, wszyscy w szkole sie znaja. Jezyki sa o tej samej porze w
        calej szkole i chodzi sie do grupy, ktora jest na twoim poziomie, co uwazam
        jest bardzo dobrym, zarowno pomyslem, jak i rozwiazaniem.

        Reszta, jak w kazdej innej szkole. Kuje sie tyle samo, co gdzie indziej. No i
        jak wszedzie trafiaja sie rozni nauczyciele. Dla zaineresowanych kultura -jest
        jeden polonista, w rodzaju p. Stys z XII LO. Co pare lat pojawia sie klasa
        architektoniczna.
    • Gość: letycja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 20:07
      Naprawdę,oprócz wyśrubowanego poziomu nauczania w naszych nerwowych czasach
      liczy się również atmosfera, jaka szkoła stwarza. To nie ma być miejsce dzikiej
      konkurencji, narodzin zawiści a także różnego rodzaju nerwic...Nauczyciele nie
      powinni się odgradzać mocnym murem nie tylko "katedry" ale i dystansu....
      Dlatego z czystym sercem polecam Autorskie Licea Artystyczne na Robotniczej...
      mimo iż jej strona internetowa raczej tej atmosfery nie odtwarza...
      Do tej szkoły się wraca, nawet jak sie już studia pokończyło i pracuje na
      własny rachunek... KOńczyłam kierunek literacko - dziennikarski i autentycznie
      sie rozwinęłam... Nie jestem dziennikarzem ani tym bardziej pisarzem, ale w
      pracy to ja oglądam pisma jako ostatnia- mam styl ;-)
      Pozdrawiam wszystkich gimnazjalistów i życzę trafnych wyborów -
    • Gość: hanka Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.ska01.telsat.wroc.pl 09.03.04, 23:13
      Nie pochodzę z Wrocławia, nie będę więc polecać mojego liceum, gdyż jest jakieś
      100 km stąd.
      Jeśli się komuś przydadzą takie informacje, to:
      1. na moim roku (dzienne prawo, kończone stosunkowo niedawno)
      najwiekszą "drużynę" z jednego liceum zbudowali ludzie z VII LO (było około 15
      osób i były to raczej jednostki wyróżnające się stopniami)
      2. mój miły, z którym jestem od 7 lat (a od pewnego czasu jest to formalnie
      potwierdzone) jest absolwentem XIV LO, tam też chodziło jego młodsze
      rodzeństwo. Wszyscy radzili/radzą sobie dobrze na studiach i nie zażywają. A z
      kolegami z klasy mój miły spotyka się do dziś.

      Pozdrawiam (a szczególnie strapionych gimazjalistów)

      h.
    • pure_morning Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 10.03.04, 10:11
      Ja się wypowiem w sprawie IX lo :)
      Na pewno nie można powiedzieć,że jest to szkoła dla kujonów,jeśli chodzi o
      ludzi do niej uczęszczających,to sporo tu oryginalnych jednostek,dzięki czemu
      szkoła ma fajny klimat(chociaz teraz takich ludzi jest coraz mniej,w porównaniu
      z tym co było 2,3 lata temu,pełno jest za to rozwrzeszczanych dzieci z
      gimnazjum)
      Dziewiątka jest dobrą szkołą dla ludzi o wszechstronnie zainteresowaniach,osoby
      którym niezbyt odpowiadają przedmioty ścisłe nie będą sie tu czuły dobrze,bo
      zwłaszcza matematyka i biologia są tu na wysokim poziomie(jeśli chodzi o
      matmę,to zbyt wysokim jak na klasy ogólne),możliwości rozwoju dla humanistów
      brak(chyba że nowy system cos zmienił,ja jestem ostatnim rocznikem tego starego)
      Plusem jest na pewno to,że szkoła lezy w samym centrum miasta i na przerwie
      można sobie skoczyć do galerii na lody ;)
    • Gość: voytec Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.finemedia.pl 11.03.04, 22:18
      No troche zaniedbałem forum bo naprawde miałem sporo do roboty (to chyba
      zaciekawi rodziców potencjalnych kandydatów - w X LO też trzeba się całkiem
      sporo uczyć... :) ).

      A co do wyglądu - lepiej żyjcie w nieświadomości :P Zresztą, i tak zobaczycie
      mnie na dniach otwartych :)

      P.S. Kasia... a Ty co zamiast się uczyć to na forum siedzisz co ?? :P
      • Gość: mama Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 12.03.04, 14:43
        Dlaczego strona XII LO jest taka okropna. Niczego nie można się z niej
        dowiedzieć.O zasadach rekrutacji ani słowa. Bardzo interesują mnie profile
        klas, tzn. czy są klasy humanistyczne, w których można kontynuować naukę
        j.niemieckiego, a drugim językiem byłby j.angielski. Może jednak ktoś się z
        dwunastki odezwie, a najlepiej niech uaktualnią swoją stronę. Przykładem może
        być np. IX LO, wszystko przejrzyście i jasne reguły.
        Ostatnio ktoś wiarygodny i mający w tej kwestii doświadczenia własnego dziecka
        (szkołę już skończyło,ale to był koszmar) bardzo odradza mojemu dziecku V LO.
        Podobno szkoła przereklamowana,dla bogatych i lubiących szpan, a w dodatku bez
        korepetycji się ponoć nie obejdzie. I bądź tu mądry, gdzie w końcu jest ok.
        • Gość: Marta Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.kuzniki.net 15.04.04, 18:28
          Gość portalu: mama napisał(a):
          > Dlaczego strona XII LO jest taka okropna.

          Może dlatego, że dwunastka nie ma oficjalnej strony internetowej. Zapraszam na
          forum uczniów (forum.dwunastka.net)

          > Bardzo interesują mnie profile
          > klas, tzn. czy są klasy humanistyczne, w których można kontynuować naukę
          > j.niemieckiego, a drugim językiem byłby j.angielski.

          W 12lo wszystkie klasy pierwsze i drugie są ogólne. Przed trzecią klasą wybiera
          się dwa przedmioty, które będą rozszerzone (chyba nic się nie zmieniło od
          ubiegłego roku). Klasy są tworzone na podstawie wybranych przez uczniów
          języków. Na początku roku wszystkie pierwszaki piszą testy z wybranych 2
          języków i są przydzielane do odpowiedniej grupy.

          Czemu to pani mama zajmuje się szukaniem odpowiedniego liceum dla dziecka?

          Teraz coś ode mnie ;) Do dwunastki chodzę od tego roku, jestem jak najbardziej
          zadowolona z klasy, klimatu w szkole ioczywiście nauczycieli. Polecam szkółkę ;)
          • Gość: bikerka18 Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.04, 10:13
            O XII LO:

            Szkoła fajna.Ludzie spoko (tzn. z około połową da się rozmawiać reszta kuje) no
            ale na peno są to ludzie tolerancyjni (nie ma kocenia), pozytywnie nastawieni
            do życia, z fantazją. Mają mnóstwo pomysłów na imprezy...ale nie typu pójśąć
            się najebać tylko coś w fajnym stylu, jakieś przebieranki na domówkach, wyjazdy
            w góry do schronisk młodzieżowych.W czasie 3 lat nauki są super wycieczki: NA
            LITWĘ, DO PARYŻA (szlakiem Mickiewicza...ale to nic i tak jest super, tylko
            troche dużo zwiedzania kościołów), CZASAEM DO RZYMU (reszta zależy od inwencji
            klasy i wychowawcy).Warto zdawać do tej szłoły jeśli jesteś humanistą, nieżle
            jest także z matmą,ale odradzam jesli ktoś lubi biologię itd. W tej szkole
            trzeba się uczyć i to dużo.Jest system punktowy, jest przez to trudniej niż
            zocenami i trzeba pracować systematycznie.I uprzedzam - nie będziesz miał w tej
            szkole 5 i 6 bo: 6 ma Bóg, 5 nauczyciel, a dopiero 4 i niżej uczniowie. Na 4
            trzeba się z wielu przedmioów nieźle narobić, a jeśli masz ambicje na więcej to
            lepiej się pochlastać niż się starać (chyba że liżesz nauczycielom). Fajnie
            jest w tej szkole bo są 2 kluby (miejsca ze stolikami i krzesłami gdzie można
            sieddzieć, pogadać, jest sklepik z super panią Krysią która się zawsze do
            ciebie uśmiechnie i da ci na kredyt zapiekankę albo przepyszną słynną kanapkę
            dwunastki.A tak w ogóle to przywitają was w tej szkole "Beaniami" - taka imreza
            organizowana przez starsze klasy - chrzest.Zazwyczaj nie jest to nic
            nieprzyjemnego tylko wielka śmiechalska zabawa (ja na swojej ubawiłam się jak
            dzika bo jako dziewczynka która nie zależała do żadnej subkultury miałam się
            przebrać za punkówę jak cała zresztą moja klasa łącznie z wychowawczynią która
            najlepiej sie przebrała).Inne klasy
            SUBKULTURY:,metalami,discopolowcami,skateami, skinami (były inscenizowane walki
            uliczne)- atmosphera suuper.W innym roku były GRUPY ETNICZNE: jaskinowce,
            muzułmani, afrykanie,eskimosi itd. Co rusz są jakieś wydarzenia: konkursy np.
            słynny MUCH (muzyczno-chemiczny) konkurd prof.Szczęsnego(od chemii), DZIEŃ
            FILOLOGA (każda klasa przedstawia wyroby jakiegoś kraju oczywiście w języku
            ang. lub innych i musi zaśpiewać piosenkę).Na boisku jest amfiteatr ( w lecie
            dziewczyny odsłaniaja tam swoje zgrabne brzuszki i się opalają patrząc jak
            kolesie grają mecz w kosza lub w nogę.Na przerwach leci muza z radiowęzła, jest
            klimat, ale trzeba sie uczyć bo zginiesz w tej szkole. Wiadomo można
            kombinować...mi sie udało.Właśnie skończyłam tą szkołę.W podstawówce byłam
            najlepsza (ale nie ze średnia ocen - miałam 5,0 a byli tacy z 5,6)ale zdałam
            egzamin na maksa bez błędu i dostałam się bez problemu.Wiem że inni mieli
            problemy,odwoływali się,bo brakowało im punktów.
    • Gość: Dakunia Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.dip.t-dialin.net 13.03.04, 23:46
      X LO konczylam pare lat temu :) niezle wyposaznona szkola , swietni nauczyciele
      od w-fu ( bardzo wazne :) ) , od jezykow tez byli calkiem calkiem ..ale matma
      i chemia oraz fizyka :D:D:D niezly ubaw...wiec jak ktos nie ma zamiaru sie tymi
      przydmiotami zajmowac to polecam X LO. Trzeba tez pamietac o ciekawym polozeniu
      ogolniaka :) nad sama Odra..cudne waly...zielen... wymarzone miejsce na wagary
      w czasie letnim. Blisko monopolowy i bar Zbyszko robiacy dobre tosty:) ech...co
      za czasy to byly....
        • ilianna Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 14.03.04, 17:21
          Mam wielu znajomych, wśród uczniów, absolwentów i nauczycieli w zasadzie każdej
          wrocławskiej szkoły średniej. Ogólnie mozna powiedzieć, że wszytskie szkoły od
          numeru 1 do 15 są na dość wysokim poziomie. Każda ma swój klimat, dziedziny w
          których szczególnie dobrze przygotowuje do egzaminów itp.
          Sama skończyłam XII i na jej temat mogę się wypowiedzieć dokładnie.
          1. nie jest prawdą, że ta szkoła się stacza jak to ktoś na tym forum napisał.
          Szkoła się zmienia, od tego roku zajmuje większy budynek, więc klimat chcąc nie
          chcąc też sie zmieni.
          2. Poziom... no cóz jak wszędzie są nauczyciele lepsi i gorsi, ale ogólnie
          polecam XII jako szkołę o wysokim poziomie, ale bez wyścigu szczurów.
          3. Ponad 90% absolwentów XII z mojego rocznika dostało się na studia ( w tym na
          najbardziej oblegane kierunki typu informatyka, politologia, stosunki
          międzynarodowe, prawo, psychologia)
          4. Najgorzej wygląda chyba sytuacja z przedmiotami przyrodniczymi czyli
          biologią i chemią (ale nie oznacza to, że kończąc XII nie masz szans na
          egzaminie na medycynę... wydaje mi się, że po prostu mało ludzi z XII ma takie
          zainteresowania.)
          5. Języki obce - jest angielski na b.dobrym poziomie, niemiecki, rosyjski i
          francuski (ale nie wiem skąd ktoś wziął inforamcję o wysokim poziomie
          francuskiego - ten język jest w XII dopiero od roku więc trudno coś więcej na
          ten temat powiedzieć. )
          6. Klasy są początkowo ogólne, dopiero później wybiera się profil - można się
          zorientować czy na pewno to, co chcemy robić kończąc gimnazjum to dobry wybór.
          7. System punktowy - już nie raz na tym forum zmieszany z błotem ... bardzo
          dobra rzecz, nie ma nic wspólnego z wyścigiem szczurów, wręcz przeciwnie.
          Świetnie przygotowuje do podobnych zasad oceniania stosowanych na studiach.
          Jeżeli macie jakies pytania dotyczące XII piszcie tu na forum bądź na mój adres
          na gazecie.
          Pozdrawiam
          • Gość: gosiek Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.03.04, 19:04
            wiesz z tym wyscigiem wszorow a dokłądniej ich brakiem w XII Lo to sie nie
            zgodze. rozmawiałam wczoraj z koleżanka co chodzi do XII i ona sie juz prawie
            choroby nerwowej nabawila. w klasie prawie same burżujstwo, ciagle pyskuja, a
            oceny to sobie kupuja (takl tak, dziecko popyskuje a mamusia załpaci, zeby ze
            szkoły nie wyleciało)... więc ja nie wiem czy sie przypadkiem nie stacza... a
            co do tego, ze 2 lata klasy ogolne to tez zle, bo nagle w ostatniej klasie
            matura i nawal materiału naraz...
              • Gość: odp. dla Mamy 12 Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: 62.87.130.* 30.04.04, 12:09
                Ja jestem matką syna,który kończy już 12 i mogę powiedzieć, że to bardzo dobra
                szkoła. Przede wszystkim jest tam doskonała atmosfera współpracy między
                nauzycielami a uczniami. Życzliwa, pogodna i zawsze pełna zrozumienia dla
                uczniów. Mój syn przeszedł koszmarną szkołę podstawową i nie lubił swojej
                szkoły, dopiero w 12 poczuł się dobrze. Myślę, że o poziomie nauczania zawsze
                decyduje ilość absowentów przyjętych na studia ( a zwłaszcza na oblegane
                kierunki) z tym w 12 jest bardzo dobrze. Myslę też że generalnie w większości
                szkól poziom jest porównywalny (tu lepsza matematyka a gdzie indziej biologia)i
                jako rodzic patrzyłam przede wszystkim na aspekty poza merytoryczne. Nigdy nie
                polecałabym synowi ( bo szkołę wybierał sam) szkoły gdzie - jak ktoś napisał
                istotną rolę gra przede wszystkim ambicja i odporność na stres. takie
                postawienie sprawy uważąm za nieprawidłowe. Istotny jest w okresie liceum wciąż
                aspekt wychowywania: umiejętności współpracy z innymi, dzielenia czasu między
                naukę a relaks lub pracę dla innych, rozwijanie umiejętności innych niż
                rozwiązywanie równań różniczkowych czy klepanie na pamięc cyklu Crebsa. W 12
                L.O. nauczyciele dają taką możliwość i mogę z całą odpowiedzialnością
                powiedzieć, że nawet osoby z zewnątrz ( np. tylko sporadycznie związane ze
                szkołą) widzą tą doskonałą atmosferę. Mój syn żałuje, że kończy tą szkołę. Ja
                w pewnym sensie też. Właśnie w okresie kiedy uczył się w 12 nauczył się i
                samodzielności i odpowiedzialności i ...ponoszenia konsekwencji
                nieodpowiedzialności. Proszę pytać odpowie
                • ilianna Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 30.04.04, 16:19
                  Nie jest prawdą, że w XII tylko prof. Syska i prof. Szczęsny są dobrymi
                  nauczycielami. Choć nie da się ukryć, że jeżeli chodzi o ich przedmioty
                  (matematyka i chemia) są najlepsi. Inni tez nie są źli. Są świetni nauczyciele
                  od polskiego (wspomniana juz prof. Niemcowa, prof. Jędrychowska, prof.
                  Ostowicz), historii, geografii, angielskiego i innych.
                • Gość: mama Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.mm.pl 03.05.04, 00:35
                  Bardzo pani dziękuję za długi post, który przeczytałyśmy dziś z córką z
                  prawdziwą przyjemnością. Utwierdził córkę w przekonaniu,że wybór, którego
                  dokonała był słuszny, a mnie uspokoił. Właściwie wiemy na temat dwunastki już
                  bardzo dużo, ale najmniej o zasadach systemu punktowego. Jeśli można, to bardzo
                  proszę o informacje, czy w razie nieobecności ucznia ( oczywiście
                  usprawiedliwionej) na sprawdzianie bądź klasówce, nie ma on już możliwości, by
                  napisać ją w innym terminie? Trochę się tym martwimy, bo jeśli nie, to
                  znaczyłoby, że traci punkty, których już nie sposób zdobyć. Zastanawiamy się
                  więc: system punktowy to plus czy minus? Serdecznie pozdrawiam.
            • ilianna Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 16.03.04, 17:29
              W XII nie ma wyścigu szczurów, przynajmniej takiego podjudzanego przez
              nauczycieli. Nie kwestionuję tego co rzekomo mówi Twoja koleżanka, ale się z
              tym nie zgadzam. Być może ona trafiła na jakichs dziwnych ludzi w klasie. Po
              raz pierwszy słyszę, żeby ktoś się skarżył akurat na wyścig szczurów w XII.
              Po drugie - klasa ogólna jest naprawde lepsza niz takie profilowanie od
              początku. Jak byłam w liceum to też mi się to nie podobało, ale teraz wiem, że
              wiedza z innych przedmiotów mi się przydaje i to bardzo na studaich. A jeżeli
              wiesz co chcesz robic od początku, to nie ma problemu - po prostu erdziej sie
              przykładasz do tego, co Cię interesuje i nie masz żadnego nawału materiału
              przed maturą.
              i jeszcze jeżeli chodzi o liceum dla humanisty. POlecam XII - jest świetna
              polonistka (w zasadzie wszystkie są b.dobre, ale jedna szczególnie). Działa
              prężnie kółko teatralne.
              Pozdrawiam
            • szmaja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 09.04.04, 15:45
              wiesz... skonczylam *dwunastke*, ale nigdy nie slyszalam, zeby ktos sobie
              cokolwiek tam kupowal. no, moze poza tym, ze w ostatniej klasie przynosilismy
              koce, karmy itp. na rzecz schroniska i za to dostawalismy punkty z biologii. to
              byl, zdaje sie, ostatni semestr nawet, wiec bardziej w ramach "relaksu przed
              matura".
              ze szkoly sie wylatuje raczej za *rozne wpadki* podczas wycieczek.

              co do nawalu materialy, to widac, ze nie masz o tym zielonego pojecia. profil
              obejmuje w wiekszosci przedmioty, z ktorych zdajesz egzamin maturalny, wiec
              wlasnie tych musisz sie uczyc, zeby rzeczona mature zdac. problem moze byc
              jedynie z pozostalymi przedmiotami, jezeli trafisz na *znerwicowanego*
              nauczyciela, ktory nie bedzie umial zorganizowac sobie i ucznim czasu tak, aby
              skonczyc material chociaz troche wczesniej.
              • Gość: gosiek Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.04.04, 18:09
                a moze by sie przydało zapytac kiedy ją skonczyłas... moze kiedys młodziez była
                inna, teraz tez juz jest inna. po cześci to nie wina szkoly, ze akurat tych
                przyjęli (skąd mogli wiedziec)...
                a co do profilu to tierdze ze to jest złe. w dawnym, 4 letnim liceum, ten
                pomysł, mógł być nawet genialnym, ale w tym 3 letnim juz nie. owszem pierwsze
                dwa lata uczyc sie wszystkiego potem ci odchodzi (myślisz, że w innych szkołach
                jest inaczej?, ze mimo większej godzin profilowych przedmiotow, materiał tych
                podstawowych rozkłada się na całe liceum? mylisz sie) za to wybierajac na
                mature w sumie obojetne jaki przedmiot i uczac sie go w wymierze 6 godzin
                tygodniowo to tez zle. jesli sa to przedmioty pamieciowe, to ciagle kujesz na
                blache, jesli sa to wymagajace rozumienia też nie zawsze tak łatwo, bo oprocz
                zrozumienia potrzebne jest duzo praktyki (wiadomo w czasie 3 lat masz więcej
                niż 1). więc jednak to nie jest najlepsze
                • szmaja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 10.04.04, 10:38
                  skonczylam jeszcze czteroletnie liceum. niedawno.

                  np. profil ekonomiczny mial dodatkowo po godzinie prawa, podstaw ekonomii i
                  dwie geografii, poza tym, do 4 standardowaych godzin matematyki dorzucano piec
                  godzin *rozszerzonej* matematyki - to nie jest w zadnym wypadku zle. przez
                  pierwsze dwa lata tez mielismy geografie, matematyke, wiec argument, ze robi
                  sie to wszystko w ciagu roku, po szesc godzin tygodniowo - odpada.
                  a ktore przedmioty wymagaja tylko wukucia na blache? przeciez to wlasnie na
                  lekcjach mozna robic teksty zrodlowe, probowac wszystko poukladac i
                  zrozumiec... praktyka, to tez na lekcji... moim zdaniem, dobrze zorganizowane
                  pozniejsze proflowanie daje szanse na wybranie odpowiedniego kierunku rozwoju
                  (daje szanse, nie gwarantuje, bo i na drugim roku studiow mozesz
                  sie "rozmyslic).
                  • Gość: gosiak Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.04.04, 12:12
                    a kiedy je dozucano? w ostatniej klasie tak jak to teraz robią (widziałam jaki
                    jest plan podstawowy i co mozna wybrac w 3 klasie). a przedmiot pamięciowy? ot
                    choćby historia, a może nawet i biologia...
                    ja jestem w klasie matematyczno-informatyczej (w innym LO oczywiscie) i mam
                    rozszerzone przedmioty takie jak matematyka, informatyka, fizyka, a do tego, w
                    3 klasie także mogę wybrać fakultety. wyobraz sobie, ze wiem, czym rozni sie
                    rozszerzona informatyka od podstawowej. jesli np. chciałabym z niej pisac
                    mature, w XII miałabym 2 godziny w pierwszej klasie, a potem dopiero w 3 4.
                    rozszerzona informatyka nie jest przedmiotem łarwym, a w mojej szkole, w
                    klasach mat inf masz przez 3 lata po 4 godziny. co daje dokładnie 12 godzin w
                    ciagu trzech lat. jak widac jest duzo róznic, i to niekoniecznie lepszych dla
                    XII
                    • szmaja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 10.04.04, 13:26
                      nie wiem, jak to teraz jest. profilowanie w czteroletnim trybie bylo juz od 3
                      klasy. 12 nie jest szkola informatyczna, poza tym, zwroc jeszcze uwage na
                      program, bo moze sie okazac, ze na tych *12*-stu godzinach bedziecie robic
                      worda i excela. praktyka, jezeli chodzi o jezeyki programowania na pewno sie
                      przyda. nowa matura to dla mnie czarna magia, wiem tylko, ze koledzy smiali sie
                      i wychodzili po krotkim czasie ze slwoami "bzdury, kosmos", ale tylko dlatego,
                      ze nikt tam nikogo nie przygotowal do pisania takiego egzaminu <juz wtedy bylo
                      wiadomo, ze nie bedziemy pisac nowej, a syllabusy nie byly przygotowane tak,
                      zeby mozna bylo cos z nich wywnioskowac> => nie wiem, jak jest teraz w
                      dwunastce. natomiast ci sami koledzy radza sobie teraz b.dobrze na informatyce
                      na polibudzie (na IZ), stad wniosek, ze nie ma na co narzekac.

                      w poprzednim poscie pisalam o tekstach zrodlowych, to jest wlasnie historia.
                      zeby napisac stara mature z historii, nalezalo wiedziec i rozumiec, co nijak
                      sie ma do "wykucia".

                      a tak zupelnie na koniec. nie mowie, ze dwunastka nie ma wad, ze nie ma w niej
                      zlych nauczycieli, ale wiem, ze bardzo dobrze wspominam ta szkole i ze w tej
                      chwili, na studiach, nie mam zadnych kompleksow w stosunku do ludzi z innych
                      szkol.
                      • Gość: gosiek Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 11.04.04, 10:32
                        wybraz sobie, ze nie bedziemy mieli ani worda ani excela (to jest juz od nas
                        wymagane bez jakichkolwiek lekcji) wiec sie mylisz. dobrze XII nie jest szkołą
                        informatyczną, ale jest ogolnokształcacą, więc informatyki tez powinna uczyc,
                        jak kazda inna.

                        a swoja droga, po dawnym 4 letnim liceum (15 godzin inf w ciagu calej nauki),
                        absolwenci ktorzy poszli na informatyke, przez dwa lata prawie sie nudzili...
                        • szmaja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 11.04.04, 13:32
                          zauwaz, ze w kazdym poscie masz do mnie pretensje, ze moja byla szkola nie jest
                          twoja przyszla <terazniejsza>, tzn. nie jest taka, jak twoja przyszla
                          <terazniejsza>. nie rozumiem o co ci chodzi? masz jakis problem?
                          nie napisalam, ze wiem, co bedziecie mieli, nawet nie wiem o jakiej szkole
                          piszesz - nie obchodzi mnie to. nie zalezy mi na tym, zeby ci udowodnic, ze
                          *twoja* szkola jest do dupy, a *moja* cacy - to ty masz z tym klopot.
                          nie zamierzam tez licytowac sie, ktora szkola jest lepsza. jeszcze raz
                          przeczytaj moje (i swoje) posty i sprecyzuj o czym chcesz mowic.
              • Gość: gosiek Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.04.04, 14:44
                trzeba było sie od poczatku nie spierac z tym co napisalam (na podstawie tego
                co mi kolezanka chodzaca do tej szkoly powiedziała) i tego co sądze
                o "profilach" w tejże szkole. na siłe probowalas mi wyperswadować moje zdanie,
                jak widac ci sie nie udalo. ja sie ciesze ze nie chodze do XII, a z reszta moj
                rocznik mial troche normalniejsze to profilowanie w tamtej szkole, bo juz od 1
                klasy...
                • szmaja Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) 12.04.04, 22:58
                  nie probowalam ci niczego wyperswadowac - napisalam, co wiem - z wlasnego
                  doswiadczenia, a nie z relacji kolezanki mojej kolezanki. *twojego zdania*
                  rowniez. wyrazilam swoja opinie o profilach.
                  czy *normalniejsze* - nie wiem, wiem, ze ja wolalam miec profilowanie po drugim
                  roku.

                  > trzeba było sie od poczatku nie spierac z tym co napisalam <

                  to tekst na poziomie trzynastolatki. z niczym sie nie spieralam, postawilas
                  teze, a ja powiedzialam jak to wygladalo u mnie, z autopsji, a nie z watpliwych
                  relacji. ponadto nie wypowiadalam sie na temat innej szkoly, tylko nt. *mojej*,
                  czyli mowilam o dobrze znanej mi sytuacji.
                  ale widzisz, w dyskusji przedstawia sie swoje zdanie i argumenty, w twoim
                  przypadku zostaly postawione tezy, a reszta to juz tylko mowienie "jaka ta
                  dwunastka be, a jaka mojaszkola cacy" - tylko, ze byl to spor twoj z toba.
            • Gość: Hanka Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 20:57
              Ale sie zrobila aferka ...;) jestem aktualnie uczennica XII L.O. Wybralam je
              wlasnie ze wzgledu na przyjazna atmosfere i BRAK wyscigu szczurow.Nie wiem kto
              ci naopowiadal bzdur o kupowaniu ocen,ale to ostatnia rzecz jakiej mozna sie po
              tej szkole spodziewac...w kazdym razie moja mama jeszcze nie inwstowala w moje
              stopnie a srednia mam 4,6 wiec w miare. Nigdy o czyms podobnym nie slyszalam, a
              XII polecam :)))
              A w 3 klasie przedmiot rozszerzony realizowany jest po 6 a nie po 4 godziny
              tygodniowo.Pozdrawiam :P
              • Gość: michal Re: LICEA WE WROCLAWIU - JAKIE KTORE CO ;) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.04.04, 10:13
                a ja sie zgodzę z Gośkiem. W tym roku idę do liceum, interesują mnie przedmioty
                ścisłe (w tym także informatyka), i po przeczytaniu oferty XII, wiem, że
                informatyka może być rozszerzona tylko w wymiarze 4 godzin. Bo napisali, że
                wybiera się dwa przedmioty, jeden po 6 godzin jeden po 4, więc Gosiek ma rację.
                A nawet odnalazłem szkołe (chyba ta o której mowi Gosiek), gdzie przez 3 lata
                jest 12 godzin informatyki. W klasie mat-inf mam 15 matematyk na 3 lata i 12
                informatyk i do tego w 3 klasie wybieram przedmiot ktorego chcę mieć o 4
                godziny więcej (tzw. fakultet), poza tym będę składał jeszcze do II i IX. a
                tamta szkołą to X