andrutos
06.06.10, 23:12
Witam, mam wrażenie, że co poniektórym mieszkańcom Wrocławia psychoza powodziowa szkodzi. Mnóstwo kręci się takich nadgorliwców po spacerowych nadodrzańskich szlakach i upomina rowerzystów i pieszych spacerujących na wałach. Luuuudzie, rozumiem jak woda jest wysoko i taki wał trzyma całe koryto rzeki, owszem jest niebezpiecznie ale przy takim poziomie jak dziś to naprawdę można sobie odpuścić ględzenie o tym jakie to szkody wyrządza wałom spacerowicz. Ileż to jest ten jeden kiloniuton wobec tysięcy m3 wody jaką taki wał powinien utrzymać. Tak więc, spokojnie ruszamy na ścieżki piesze i rowerowe - Wrocławianie na wały!